'Prawi Izraelczycy' i 'nikczemni Arabowie'

W marcu 2006, dwu amerykanskich profesorow John J. Mearsheimer z Univesity of Chicago i Stephen M. Walt z Harvard's John F. Kennedy School of Government opublikowalo w London Review of Books obszerny artykul zatytulowany "The Israel Lobby"

Ogromne zainteresowanie artykulem spowodowalo, ze pod koniec 2007 wydana zostala w US praca "The Israel Lobby and U.S. Foreign Policy" bedaca prawie 500 stronicowym rozwinieciem oryginalnego artykulu.

Rozdzial 3 ksiazki "A Dwingling Moral Case" jest krytyczna analiza moralnych argumentow stosowanych przez izraelskie lobby w celu zapewnienia dalszego bezwarunkowego poparcia wojskowego, ekonomicznego i politycznego dla Izraela przez Stany Zjednoczone, oraz wywolywania pozytywnego nastawienia opinii publicznej do Zydow i ich panstwa. Ponizej zamieszczam tlumaczenie jednego z podrozdzialow. Pominalem liczne i bardzo obszerne przypisy.

ProCon

'Prawi Izraelczycy' i 'nikczemni Arabowie'

Inny moralny argument przedstawia Izrael jako kraj, ktory szuka pokoju na kazdym kroku i nawet sprowokowany wykazuje wielki i szlachetny umiar. W przeciwienstwie do tego mowi sie, ze Arabowie postepuja z gleboka nikczemnoscia i slepa przemoca. Jest to powtarzane w nieskonczonosc przez przywodcow izraelskich i amerykanskich apologetow Izraela, takich jak Alan Dershowitz i glowny redaktor New Republic Martin Peretz. Zdaniem Peretza Izrael stosuje sie scisle do doktryny "czystosci walki." Mowi ona, ze "nalezy zrobic wszystko co tylko rozsadnie mozliwe by uniknac wyrzadzania krzywdy cywilom, nawet jesli powoduje to dodatkowe ryzyko dla zolnierzy izraelskich." Ponadto utrzymuje on, ze podczas gdy arabscy wrogowie Izraela sa czescia "tego samego terroru, ktory zostal wymierzony w nas 11 wrzesnia, to Izrael przez lata wahal sie pomiedzy odpowiedzia na terror starannie kalibrowana sila i pacyfikowaniem terrorystow, poprzez dawanie im czesci tego co chcieli."[89] Wedlug Ariela Sharona i Ehuda Olmerta Sily Obronne Izraela [SOI] "sa najbardziej moralna armia swiata." [90] Takie okreslenie zachowania Izraela jest kolejnym mitem, kolejnym elementem tego co byly zastepca burmistrza Jerozolimy Meron Benvenisti nazywa "swietymi dziejami" Izraela. [91]

Izraelskie studium naukowe ukazuje, ze wczesni syjonisci byli dalekimi od zyczliwego nastawienia wobec palestynskich Arabow. [92] Arabscy mieszkancy sprzeciwiali sie syjonistycznemu naplywowi, czasami zabijajac Zydow i niszczac ich domy. Ich opor byl jednak spodziewanym, biorac pod uwage ze syjonisci probowali stworzyc swe wlasne panstwo na ziemiach arabskich. W czerwcu 1937 Ben Gurion stwierdzil otwarcie: "Gdybym byl Arabem, to buntowalbym sie jeszcze ostrzej, zajadlej i rozpaczliwiej przeciwko imigracji, ktora pewnego dnia podporzadkuje Palestyne i jej arabskich mieszkancow zydowskim rzadom." [93] Syjonisci reagowali zdecydowanie i bezlitosnie, zatem zadna ze stron nie ma prawa przypisywac sobie wyzszosci moralnej w tym okresie.

To samo studium naukowe ujawnia, ze stworzenie Izraela w 1948 pociagalo za soba nieukrywane akty czystek etnicznych lacznie z egzekucjami, masakrami i gwaltami popelnianymi przez Zydow. [94] Syjonistyczni przywodcy nie powiedzieli swym zolnierzom, ze maja mordowac i gwalcic Palestynczykow, jednak wypowiadali sie za stosowaniem brutalnych metod w celu usuniecia ogromnych liczb Palestynczykow z ziem, ktore wkrotce mialy stac sie nowym panstwem zydowskim. Zastanowmy sie nad tym co Ben-Gurion napisal w swym dzienniku 1 stycznia 1948 - w czasie gdy byl zaangazowany z innymi przywodcami syjonistycznymi w serie waznych narad na temat postepowania ze znajdujacym sie wokol Palestynczykami: "Potrzebna jest mocna i brutalna reakcja. Musimy byc bezbledni gdy idzie o czas, miejsce i tych ktorych zaatakujemy Jesli oskarzymy rodzine - to musimy uderzyc w nia bez litosci, wlaczajac kobiety i dzieci. W przeciwnym razie nie bedzie to skuteczna reakcja ... Nie ma potrzeby rozrozniania pomiedzy winnym i niewinnym." [95] Nie zaskakuje zatem, ze ten rodzaj wytycznych przywodztwa syjonistycznego - Ben-Gurion podsumowywal wylaniajaca sie polityke - zachecal zolnierzy zydowskich do popelniania zbrodni. W koncu widzielismy ten sam rodzaj zachowania w wielu wojnach toczonych przez rozne narody, jednak bez wzgledu na to, okrucienstwa tego okresu podwazaja roszczenia Izraela do specjalnego statusu moralnego.

Pozniejsze postepowanie Izraela wobec jego arabskich przeciwnikow i podleglych mu Palestynczykow, bylo czesto bezwzgledne i zadajace klam twierdzeniom o moralnej wyzszosci jego dzialania. Morris szacuje, ze na przyklad pomiedzy 1949 i 1956 "izraelskie sily bezpieczenstwa i gwardia cywilna, oraz ich miny i pulapki zabily od 2.700 do 5.000 Arabow chcacych przedostac sie na teren Izraela." Niektorzy z nich bez watpienia kierowali sie zamiarem zabicia Izraelczykow, ale wedlug dostepnych dowodow "ogromna wiekszosc zabitych byla nieuzbrojona; przewazajaca wiekszosc przekradala z ekonomicznych lub spoleczenych powodow." Moris zauwaza, ze ta polityka "wolnego odstrzalu" doprowadzila do "serii okrucienstw" wobec przekradajacych sie osob. [96]

Akty tego rodzaju nie byly anomalia. SOI zamordowaly setki egipskich wiezniow wojennych podczas wojen w 1956 i 1967. [97] W 1967 SOI wydalily 100.000 do 260.000 Palestynczykow z nowo podbitego Zachodniego Brzegu i wypedzily 80.000 Syryjczykow z Wzgorz Golan. [98] Kiedy ofiary tych czystek etnicznych - czesto nieuzbrojone - probowaly wkrasc sie z powrotem do swych domow, Izraelczycy czasem rozstrzeliwali ich na miejscu. [99] Amnesty International szacuje, ze pomiedzy 1967 i 2003 Izrael zburzyl ponad dziesiec tysiecy domow na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. [100] Izrael byl tez zamieszany w masakre niewinnych Palestynczykow w obozach uchodzcow Sabra i Shatila, dokonana przez chcrzescijanska milicje po izraelskiej inwazji na Liban w 1982. Izraelska komisja sledcza uznala ze minister obrony Ariel Sharon ponosi "osobista odpowiedzialnosc" pozwalajac falangistom wkroczyc do obozow. Podczas gdy gotowosc komisji pociagniecia do odpowiedzialnosci czolowej osobistosci jaka byl Sharon zasluguje na podziw, to nie powinnismy zapomniec, ze izraelscy wyborcy wybrali go pozniej premierem.

Izrael kontroluje Zachodni Brzeg i Gaze od czterdziestu lat, co jak zauwaza historyk Perry Anderson "jest najdluzsza oficjalna wojskowa okupacja we wspolczesnej historii" [102] Benny Morris wyjasnia, ze kiedy okupacja rozpoczela sie, Izraelczycy "chcieli wierzyc i powiedziec swiatu, ze prowadza 'oswiecona' i zyczliwa okupacje, jakosciowo inna od militarnych okupacji jakie swiat widzial dotad. Prawda okazala sie radykalnie odmienna. Izraelska okupacja - jak wszytkie inne - opiera sie na brutalnej sile, strachu i represjach, kolaboracji i zdradzie, biciu i izbach tortur, oraz codziennym zastraszaniu, ponizaniu i manipulacjach." [103] Na przyklad podczas Pierwszej Intifady (1987-91) SOI wydaly palki swym zolnierzom i zachecaly ich do lamania kosci palestynskim demonstrantom. Szwedzki oddzial organizacji Save the Children opublikowal w maju 1990 liczacy tysiac stron raport, ktory wyszczegolnial skutki jakie konflikt ten mial na dzieci na Okupywanych Terytoriach. Ocenial, ze "podczas dwu pierwszyszych lat (pierwszej) Intifady, 23.600 do 29.900 dzieci potrzebowalo opieki medycznej obrazen doznanych w rezultacie bicia." Ponadto raport szacowal, ze prawie jedna trzecia pobitych dzieci miala dziesiec lub mniej lat; jedna piata miala piec lub mniej lat; ponad cztery piate dzieci "bylo bite po glowach, gornej czesci ciala i w wielu punktach"; prawie jedna trzecia dzieci "doznala zlamania kosci, wlaczajac wielokrotne pekniecia". [104]

Ehud Barak - zastepca szefa sztabu SOI podczas Pierwszej Intifady - powiedzial wowczas "Nie chcemy by strzelac do dzieci w jakichkolwiek okolicznosciach ... Nie strzelac gdy widzicie dziecko" Niemniej Save the Children ocenia, ze 6.500 do 8.500 dzieci bylo ranione kulami podczas pierwszych dwu lat Intifady. W 106 udokumentowanych przypadkach "zastrzelenia dzieci" raport stwierdza, ze prawie wszystkie z nich "byly trafione wymierzona - nie przypadkowa lub odbita rykoszetem - kula"; prawie 20 procent mialo wielokrotne rany; okolo 12 procent bylo zastrzelone z tylu; 15 procent dzieci mialo dziesiec lub mniej lat; "wiekszosc dzieci nie uczestniczyla w rzucaniu kamieniami gdy byly zastrzelone" oraz "prawie jedna piata dzieci byla zastrzelona znajdujac sie w domu lub w odleglosci dziesieciu metrow od domu."

Odpowiedz Izraela na Druga Intifade [2000-05] byla jeszcze gwaltowniejsza. Izraelski dziennik Ha'aretz stwierdzil, ze "SOI ... przemieniaja sie w mordecza machine, ktorej sprawnosc budzi szok i groze." Podczas pierwszych dni powstania SOI wystrzelily milion kul. Trudno to nazwac umiarkowana reakcja. W okresie calego powstania Izrael zabil 3.386 Palestynczykow, podczas gdy 992 Izraelczykow zostalo zabitych przez Palestynczykow. Oznacza to, ze Izrael zabil 3.4 Palestynczyka za kazdego poleglego Izraelczyka.

Wsrod zabitych znajdowalo sie 679 palestynskich i 118 izraelskich dzieci, zatem stosunek zabitych dzieci - palestynskich do izraelskich byl 5.7 do 1. Przypuszcza sie, ze 1.815 osob z posrod 3.386 zabitych Palestynczykow bylo przypadkowymi obserwatorami, 1.008 zostalo zabitych w walce z Izraelczykami, a okolicznosci smierci 563 sa nieznane. Innymi slowy, wydaje sie ze, ponad polowa ofiar palestynskich nie brala udzialu w walkach. Podobna sytuacja miala miejsce po stronie izraelskiej, gdzie 683 z 992 zabitych bylo cywilami - pozostale 309 bylo zolnierzami. [107] Sily izraelskie zabily tez kilkoro zagranicznych aktywistow pokojowych, wlaczajac dwudziestotrzyletnia Amerykanke zmiazdzona izraelskim buldozerem w marcu 2003. [108] Rzad izraelski rzadko prowadzi dochodzenia w sprawie smierci cywilow - jeszcze rzadziej karze sprawcow. [109]

Te fakty ukazujace postepowanie Izraela sa gruntownie udokumentowane przez liczne organizacje praw czlowieka - wlaczajac czolowe grupy izraelskie - i nie sa kwestionowane przez bezstronnych obserwatorow. [110] Wlasnie dlatego, w listopadzie 2003, czterech bylych wysokich funkcjonariuszy Shin Bet (izraelska organizacja ds. bezpieczenstwa wewnetrznego) potepilo postepowanie Izraela podczas Drugiej Intifady. Jeden z nich oswiadczyl "zachowujemy sie haniebnie," a inny okreslil zachowanie sie Izraela jako "gleboko niemoralne." [111]

Podobny szablon mozna bylo zaobserwowac podczas reakcji Izraela na eskalacje przemocy w Gazie i Libanie w 2006. Zabicie dwu zolnierzy izraelskich i schwytanie trzeciego przez Hamas w czerwcu 2006, spowodowalo ze Izrael wznowil okupacje Gazy, podjal ataki lotnicze i ostrzal artyleryjski, niszczac krytyczna infrastrukture, wlaczajac elektrownie dostarczajaca polowe elektrycznosci mieszkancom Gazy. Po ponownym wkroczeniu do Gazy SOI zabily setki Palestynczykow - wielu z nich bylo dziecmi. [112] Ta straszna sytuacja sprawila, ze Louise Arbour- wysoki komisarz UN ds. praw czlowieka - oswiadczyla w listopadzie 2006, ze "gwalcenie praw czlowieka na tym terytorium ... jest masowe." [113] Podobnie gdy w czerwcu 2006 oddzialy Hezbollah przekroczyly izraelsko-libanska granice, schwytaly dwu zolnierzy SOI i zabily kilku dalszych, Izrael rozpetal kampanie bombardowan lotniczch, ktorej celem bylo wymierzenie dotkliwej kary cywilnej ludnosci Libanu, poprzez niszczenie krytycznej infrastruktury jak drogi, mosty, stacje benzynowe i domy. Ponad tysiac Libanczykow zginelo - wiekszosc z nich to niewinni cywile. Jak omawiamy to w Rozdziale 11, reakcja ta byla nie tylko strategicznie szalona, ale tez pogwalceniem praw wojny. Krotko mowiac istnieje niewielka podstawa czesto slyszanych twierdzen, ze Izrael konsekwentnie wykazuje wielki umiar w postepowaniu ze swymi przeciwnikami.

Oczywistym wyzwaniem dla tego stwierdzenia jest teza, ze na przestrzeni calej swej historii Izrael stal zawsze w obliczu smietelnego zagrozenia - zarowno ze strony odrzucajacych kompromis rzadow arabskich, jak i palestynskich terrorystow. Czyz Izrael nie ma prawa robienia wszystkiego co tylko mozliwe by chronic swych obywateli? Czyz unikalnosc zla terroryzmu nie usprawiedliwia dalszego poparcia US, nawet jesli Izrael reaguje surowo?

W rzeczywistosci rowniez ten argument nie jest przekonywujacym usprawiedliwieniem. Palestynczycy posluguja sie terroryzmem przeciwko swym izraelskim okupantom i przeciwko niewinnym postronnym osobom. Ich gotowosc atakowania cywilow jest zlem i powinna byc wyraznie potepiona, jednak ich zachowanie nie jest zaskakujacym, poniewaz Palestynczycy od dawna pozbawieni sa podstawowych praw politycznych i wierza, ze nie maja innego sposobu zmuszenia Izraela do ustepstw. Byly premier Barak przyznal niegdys, ze gdyby urodzil sie Palestynczykiem, to "wstapilby do organizacji terrorystycznej" [114] Gdyby sytuacja byla odwrotna i Izraelczycy znajdowali sie pod arabska okupacja, to nieomal z pewnoscia uzywali by podobnych taktyk przeciwko swym ciemiezcom, tak samo jak robia to inne ruchy oporu na calym swiecie. [115]

Faktycznie terroryzm byl jedna z kluczowych taktyk uzywanych przez syjonistow, gdy znajdowali sie w podobnie slabej pozycji i probowali uzyskac swe wlasne panstwo. To wlasnie zydowscy terrorysci z Irgun - zbrodniczej syjonistycznej bojowki - zaprezentowali w Palestynie pod koniec 1937 znana dzis dobrze praktyke podkladania bomb w autobusach i duzych skupiskach ludzi. Benny Morrris spekuluje, ze "Arabowie byc moze nauczyli sie wartosci terrorystycznych atakow bombowych od Zydow." [116] W okresie 1944 i 1947, kilka syjonistycznych organizacji stosowalo ataki terrorystyczne by zmusic Brytyjczykow do opuszczenia Palestyny, pozbawiajac przez to zycia wielu niewinnych cywilow. [117] W 1948 Izraelscy terrorysci zamordowali mediatora UN hrabiego Folke Bernadotte, poniewaz sprzeciwiali sie jego propozycji miedzynarodowego statusu Jerozolimy.[118] Sprawcy tych czynow nie byli odosobnionymi ekstremistami. Rzad Izraela udzielil przywodcom morderczego spisku amnestii, a jeden z nich wybrany byl pozniej do Knessetu. Innym przywodca terrorystycznym ktory zatwierdzil zabojstwo Bernadotte'a, ale nie byl nigdy postawiony przed sadem, byl pozniejszy premier Yitzak Shamir. Twierdzil otwarcie, ze "ani zydowska etyka, ani zydowska tradycja nie moga dyskwalifikowac terroryzmu jako metody walki" Terroryzm mial "do odegrania wielka role ... w naszej wojnie przeciwko okupantowi (W.Brytania)." Shamir nie wyrazil tez zadnej skruchy za swa przeszlosc terrorystyczna, mowiac w wywiadzie w 1998, ze "gdybym nie postepowal tak jak postepowalem, to watpliwym jest czy bylibysmy w stanie stworzyc wlasne niepodlegle panstwo zydowskie."

Czolowym zydowskim terrorysta w latach poprzedzajacych niepodleglosc Izraela byl oczywiscie przywodca Irgun i pozniejszy premier Menachem Begin. Mowiac o Beginie premier Levi Eshkol czesto uzywal po prostu slowa "terrorysta." [120] Poslugiwanie sie terrorem przez Palestynczykow jest karygodne, ale takim samym bylo poleganie na nim przez syjonistow. Nie mozna zatem usprawiedliwiac amerykanskiego poparcia dla Izraela twierdzeniem, ze jego dawne i obecne postepowanie jest wysoce moralne.

Kolejna mozliwa linia obrony jest twierdzenie, ze Izrael nie bierze rozmyslnie za obiekt ataku osob nie uczestniczacych w walkach, podczas gdy Hezbollah i Palestynczycy celuja w izraelskich cywilow z zamiarem zabijania ich. Poza tym, terrorysci atakujacy Izrael kryja sie za plecami ludnosci cywilnej, co niestety nie daje SOI innego wyboru jak tylko zabijac niewinnych ludzi uderzajac na swych smiertelnych wrogow. Rozumowanie to jest rowniez nieprzekonywujacym. Jak ukazano to w Rozdziale 11, SOI atakowaly obszary Libanu zamieszkale przez ludnosc cywilna i jest niewiele dowodow na to, ze Hezbollah poslugiwala sie cywilami jako zaslona przed atakami. Chociaz nie ma dowodu na to, ze zabijanie cywilnych Palestynczykow jest oficjalna polityka Izraela, to jednak SOI czesto nie podejmuja krokow dla unikniecia ofiar cywilnych podczas walk przeciwko ugrupowaniom jak np. Hamas i Islamic Jihad. Fakt ze Hezbollah i Palestynczycy atakuja cywilow, nie upowaznia Izraela do wystawiania ludnosci cywilnej na ryzyko smierci poprzez stosowanie dysproporcjonalnej sily.

Nie ulega watpliwosci, ze Izrael ma prawo uzyc sily w odpowiedzi na akty przemocy Hamas i Hezbollah, jednak jego skwapliwosc stosowania swej przewazajacej potegi wojskowej by zadawac masowe cierpienia niewinnej ludnosci cywilnej, podwaza powtarzane wielokrotnie roszczenia Izraela do szczegolnego statusu moralnego. Postepowanie Izraela nie jest moze gorsze niz wielu innych krajow, ale nie jest tez wcale lepsze.

"The Israel Lobby and U.S. Foreign Policy"
str. 98 - 103

To jest: dante_alighieri

duze uproszczenie

. W 1947 została podzielona na dwa państwa: żydowskie i arabskie. W maju 1948 oficjalnie proklamowano Izrael, czego nie uznały kraje arabskie [10]. W latach od 1948 do 1949 trwała wojna między Arabami i Żydami, którzy zajęli 2/3 byłego brytyjskiego terytorium mandatowego (pozostałą część przyłączyły do siebie Jordania i Egipt).
Tak sie to zeczelo.Pisze Pan "po wojnach w 1956 i 67 zydzi mordowali jencow.Nie wiem jak szlechetnie postepowali arabowie ze schwytanymi zydami ale w obu tych wojnach Izrael byl napadnietym a arabowie napastnikami.Dalej miny pulapki ktore zabijaly przekradajacych sie do Izraela arabow.Co prawda jak zauwaza autor "niektorzy z nich zapewne przekradali sie aby zabijac Izraelczykow".Zapewne nalezalo kazdego zapytac (Przepraszam Pan do pracy podkladac bomby?).Konflikt zaczal sie od tego ze kraje arabskie nie chcialy uznac panstwa Izrael.Ok.Ich prawo, mamy wojne i zelazny punkt programu w Wiadomosciach od 60 lat.
Izrael zajal 2/3 brytyjskiego terytorium mandatowego (palestyny) co stalo sie z reszta?Ano zostala wlaczona do Jordanii i Egiptu ( jakos zadne z tych panstw nie poczuwalo sie oddania tej ziemi palestyczynczykom zeby utworzyli swoje panstwo).
Dochodzac do czasow pozniejszych role sie odwracaja.W Izraelu kult armii i sluzb specjalnych zaczyna zwracac sie przeciwko panstwu.
Militaryzacja zycia (uzasadniana ciaglym zagrozeniem) doprowadzila
do calkowitego braku kontroli nad poczynaniami w/wym.Inwazja na Liban i utkniecie tam ( w zalozeniu miala byc to strefa buforowa) bylo tylko logicznym nastepstwem .Doprowadzilo to rowniez do hodowania kolejnych pokolen dzieci wojny, ludzi nie znajacych innej rzeczywistosci niz wojenna
Warto jednak zauwazyc ze Liban rozlozyli sami arabowie (wojna domowa)sadowiac tam OWP (lewicowa organizacje terrorystyczna "walczaca" o wolna Palestyne).
Z drugiej strony glupota i zadufanie Izraelskich generalow doprowadzilo do masakr i taktycznych sojuszy z terrorystami na zasadzie sklocania przeciwnika.Fakt ze premier Izraela zamieszany byl w masakry cywilow obozach dla uchodzcow dowodzi jedynie ze Izrael stosuje podwojne standardy i moralnie stoi blisko organizacji terrorystycznych.Izraelskie "prawa" ( w cudzyslowie gdyz z praem ma to niewiele wspolnego) np o burzeniu domow osob podejrzanych o terroryzm przypominaja hitlerowska odpowiedzialnosc zbiorowa.Bilans jest smutny i widoki na przyszlosc niewesole tym bardziej ze strona Palestynska jest w stanie rozkladu.Rzady Arafata i spolki okazaly sie katastrofa (ekipa ta jest z zasadzie bardziej gangiem niz rzadem) i w ten oto sposob kolejny przyczolek dla organizacji typu Hamas czy Hezbollah zostal zdobyty.

Bandycki Kraj, bandycki Narod!!!

Pare cytatow dla tych ktorzy nie czytali calosci.

Zastanowmy sie nad tym co Ben-Gurion napisal w swym dzienniku 1 stycznia 1948 - w czasie gdy byl zaangazowany z innymi przywodcami syjonistycznymi w serie waznych narad na temat postepowania ze znajdujacym sie wokol Palestynczykami: "Potrzebna jest mocna i brutalna reakcja. Musimy byc bezbledni gdy idzie o czas, miejsce i tych ktorych zaatakujemy Jesli oskarzymy rodzine - to musimy uderzyc w nia bez litosci, wlaczajac kobiety i dzieci. W przeciwnym razie nie bedzie to skuteczna reakcja ... Nie ma potrzeby rozrozniania pomiedzy winnym i niewinnym." [95]

Na przyklad podczas Pierwszej Intifady (1987-91) SOI wydaly palki swym zolnierzom i zachecaly ich do lamania kosci palestynskim demonstrantom. Szwedzki oddzial organizacji Save the Children opublikowal w maju 1990 liczacy tysiac stron raport, ktory wyszczegolnial skutki jakie konflikt ten mial na dzieci na Okupywanych Terytoriach. Ocenial, ze "podczas dwu pierwszyszych lat (pierwszej) Intifady, 23.600 do 29.900 dzieci potrzebowalo opieki medycznej obrazen doznanych w rezultacie bicia." Ponadto raport szacowal, ze prawie jedna trzecia pobitych dzieci miala dziesiec lub mniej lat; jedna piata miala piec lub mniej lat; ponad cztery piate dzieci "bylo bite po glowach, gornej czesci ciala i w wielu punktach"; prawie jedna trzecia dzieci "doznala zlamania kosci, wlaczajac wielokrotne pekniecia". [104]

W 106 udokumentowanych przypadkach "zastrzelenia dzieci" raport stwierdza, ze prawie wszystkie z nich "byly trafione wymierzona - nie przypadkowa lub odbita rykoszetem - kula"; prawie 20 procent mialo wielokrotne rany; okolo 12 procent bylo zastrzelone z tylu; 15 procent dzieci mialo dziesiec lub mniej lat; "wiekszosc dzieci nie uczestniczyla w rzucaniu kamieniami gdy byly zastrzelone" oraz "prawie jedna piata dzieci byla zastrzelona znajdujac sie w domu lub w odleglosci dziesieciu metrow od domu."

W 1948 Izraelscy terrorysci zamordowali mediatora UN hrabiego Folke Bernadotte, poniewaz sprzeciwiali sie jego propozycji miedzynarodowego statusu Jerozolimy.[118] Sprawcy tych czynow nie byli odosobnionymi ekstremistami. Rzad Izraela udzielil przywodcom morderczego spisku amnestii, a jeden z nich wybrany byl pozniej do Knessetu. Innym przywodca terrorystycznym ktory zatwierdzil zabojstwo Bernadotte'a, ale nie byl nigdy postawiony przed sadem, byl pozniejszy premier Yitzak Shamir. Twierdzil otwarcie, ze "ani zydowska etyka, ani zydowska tradycja nie moga dyskwalifikowac terroryzmu jako metody walki" Terroryzm mial "do odegrania wielka role ... w naszej wojnie przeciwko okupantowi (W.Brytania)." Shamir nie wyrazil tez zadnej skruchy za swa przeszlosc terrorystyczna, mowiac w wywiadzie w 1998, ze "gdybym nie postepowal tak jak postepowalem, to watpliwym jest czy bylibysmy w stanie stworzyc wlasne niepodlegle panstwo zydowskie."

Bandycki Kraj, bandycki Narod!!!

Powiedzcie to Grossowi

To jest: dante_alighieri

rzad moze prowadzic bandycka polityke

ale nie czarowal bym sie tutaj.Druga strona to tacy sami gangsterzy.Pana zdaniem terrorsci arabscy sa w czyms lepsi?
Piszac "bandycki narod" opowiada Pan (prosze wybaczyc) bzdury czy moze bylby pan szczesliwy gdyby np Izrael przegral np wojne Yom Kippur i zostal wytarty z mapy?
Jestem przekonany ze zapanowal by na tamtych terenach pokoj i dobrobyt np pod swiatlymi rzadami Jasera Arafata.

To jest: torontokuba

deleted

deleted

Polityka USA względem

Polityka USA względem Izraela jest przede wszystkim sensowna:)
Mają de facto uzależnione od siebie najpotężniejsze państwo regionu, co więcej jest to przewidywalny sojusznik.
Dzięki takiej polityce w okresie zimnej wojny, amerykańska dominacja nad ZSSR w rejonie bliskiego wschodu nie podlegała dyskusji, zaś w wyniku działań Izraela do zachodniego bloku udało się przeciągnąć Egipt.
Co do tego jak IDF morduje dzieci, należy brać poprawkę, na fakt jak bardzo na tym zależy samym palestyńczykom:) Tak jak w przypadku Mohammeda al-Dura;)

Ohyda!

"Co do tego jak IDF morduje dzieci, należy brać poprawkę, na fakt jak bardzo na tym zależy samym palestyńczykom:)"
[Krecik]

Nawet FoxJewsChannel nie wpadl by na cos podobnego.

cytat:Nawet FoxJewsChannel

cytat:
Nawet FoxJewsChannel nie wpadl by na cos podobnego.

Nie, ale pallywood jak najbardziej:

Dbałość o wychowanie dzieci:

Ot polityka:) Każde zabite przez IDF dziecko, to zwiększanie poparcia dla palestyńskiej sprawy...:)

Ohyda!

Autorzy "The Israel Lobby and U.S. Foreign Policy" pisza:

"W 106 udokumentowanych przypadkach 'zastrzelenia dzieci' raport stwierdza, ze prawie wszystkie z nich 'byly trafione wymierzona - nie przypadkowa lub odbita rykoszetem - kula'; prawie 20 procent mialo wielokrotne rany; okolo 12 procent bylo zastrzelone z tylu; 15 procent dzieci mialo dziesiec lub mniej lat; 'wiekszosc dzieci nie uczestniczyla w rzucaniu kamieniami gdy byly zastrzelone' oraz 'prawie jedna piata dzieci byla zastrzelona znajdujac sie w domu lub w odleglosci dziesieciu metrow od domu.' "

Mowienie z usmieszkiem na twarzy:

"Co do tego jak IDF morduje dzieci, należy brać poprawkę, na fakt jak bardzo na tym zależy samym palestyńczykom:)"
[Krecik]

"Ot polityka:) Każde zabite przez IDF dziecko, to zwiększanie poparcia dla palestyńskiej sprawy...:)"
[Krecik]

jest ohydą.

Zwyczajnie widziałem już

Zwyczajnie widziałem już tyle raportów Greenpeacu, że kolejny raport bohaterskiej organizacji pozarządowej w którym cyt:

cytat:
prawie wszystkie z nich 'byly trafione wymierzona - nie przypadkowa lub odbita rykoszetem - kula'

jakoś nie robi na mnie wrażenia.
Chyba, że wyjaśni mi Pan jak odróżnia się kulę przypadkową od "trafionej z wymierzenia" oraz kto przeprowadzał badania balistyczne pocisków, tych 12% zastrzelonych od tyłu.
Uśmieszek nie do śmierci, tylko do wiary w szlachetność palestyńskich bojowników o wolność, którym ich szlechetność nie przeszkadza w robieniu takich pięknych szkoleń jak na filnie powyżej:/
Mając do tego świadomość, że w czasie I intifady palestyńczycy wytłukli prawie tylu palestyńczyków co wojska izraelskie... no cóż nie popadałbym w naiwność.

Można wyświetlać komentarze w różnych formach:

Wybierz i zachowaj swoje preferencje wyświetlania komentarzy. Kliknij "Zachowaj" po ustawieniu zmian.