Twój komentarz?

oto Mar.Jan

Ja się tylko pytam: po co nam rząd zatrudniajacy 20 ministrów

a zwłaszcza ministrów "bez teki" czyli bez przydziału.
Zaś operetkowe stanowisko ministra do spraw Cyfryzacji to w ogóle kompromitacja umysłowa!
Dlaczego tymi sprawami nie może się zajmowac departament techniczny w MSW? Przecież chodzi o usprawnianie łączności i komputeryzacje urzędów. Minister, zwłaszcza taki mędrzec jak Michał Boni, pojęcia nie ma o tych sprawach. Ale ma stanowisko i pensję...
Dalej mamy ministerstwa: infrastruktury, inwestycji i rozwoju, przedsiębiorczości i technologii, środowiska, zdrowia, sportu i turystyki, rodziny, pracy i polityki społecznej, itd.
Wszak infrastruktura wymaga inwestycji i rozwoju, oraz technologii i przedsiebiorczosci, musi zachować wymagania środowiska, uwzględnić wymagania sportu i turystyki. Dlaczego tymi rzeczami zajmują się odrebne ministerstwa. Przecież inwestycje i rozwój nie istnieja same w sobie w oderwaniu od pozostałych dziedzin. To jest jedność. Czy tym wszystkim nie powinno się zajmowac jedno ministerstwo? Rolą rządu jest rozwój infrastuktury państwa służącej całemu społeczeństwu. Po co rząd ma się zajmowac technologią i przedsiebiorczością. Przeciez to są dziedziny, które są rozwijane w interesie przedsiębiorców w celu rozwoju gospodarczego i zarabiania pieniędzy. To jest sfera prywatna. Sfera naukowa, którą maja się zajmowac uczeni, a nie urzędnicy. Uczeni powinni określać swoje potrzeby w ramach celów stawianych przez właściwa politykę rozwoju państwa. Rząd powinien określić do czego dążymy, a specjaliści w danych dziedzinach powinni określać potrzeby: jeśli mamy zrobic to i to to potrzebujemy tyle czasu, ludzi i środków. I z tego wynikają juz szczegółowe zapotrzebowania: dla uczelni i szkół kształcących specjalistów, dla przedsiębirostw produkcyjnych i badawczych, a one już sporządzą plany wydatków, zakupów, zas firmy wdrażające opracowane technologie będa stawac na uszach, żeby je z zyskiem sprzedać. To jest działanie całościowe. Zaś u nas kazdy sobie rzepkę skrobie, a celem tego skrobania rzepki jest uzasadnienie, że potrzeba tylu urzędników, których celem jest sporządzenie Wielkich Planów dla danego resortu. Minister energii będzie produkował energię i wykazyła rosnące słupki, minister finansów będzie wykazywał słupki z oszczędnościami, nieważne czyim kosztem i z czyją szkodą, minister transportu będzie starał się jak najwięcej transportowac, nieważne czy to do czegos potrzebne, Zaś minister sportu będzie chcial budowac stadion narodowy w każdej gminie.
Im mniej ministrów, tym lepiej dla wszystkich. Oprócz samych ministrów. Ale w końcu, czy Polska istnieje dla ministrów???

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.