Twój komentarz?

"Jądro ciemności" światowego systemu monetarnego

W 1994 roku udało mi się, jako ówczesnemu posłowi na Sejm z ramienia Konfederacji Polski Niepodległej, doprowadzić do sejmowej debaty na temat polskich rezerw walutowych i sposobu ich przechowywania. Sprawa rezerw walutowych zainteresowała mnie, gdyż na ten temat panowało powszechne milczenie instytucji rządowych i finansowych. A życie mnie uczyło, że z reguły najważniejsze jest to, o czym się milczy. Ryszard Kapuściński zaś w swym genialnym reportażu "Chrystus z karabinem na ramieniu", przekonał mnie, że na to aby panowała cisza informacyjna, ciężko pracują całe instytucje na całym świecie.

Jaki jest interes by pożyczać komuś za 4%, a pożyczać od kogoś za 12%?

Doprowadziłem do debaty sejmowej, gdyż tylko w ten sposób mogłem mieć jaką taką pewność, iż występujący urzędnicy będą się mogli obawiać o karalne konsekwencje publicznego mówienia nieprawdy. Na komisjach sejmowych bowiem takiej pewności już nie miałem.

W imieniu Narodowego Banku Polskiego odpowiadał na moje pytania jego ówczesny wiceprezes Witold Koziński. Dowiedziałem się wówczas, że Polska miała kilkanaście miliardów dolarów rezerw walutowych. Zapytałem, w jaki sposób się te rezerwy przechowuje i gdzie? Otrzymałem odpowiedź, że za dolary i inne waluty obce spływające z gospodarki do NBP, kupuje on nade wszystko, gdyż aż w 75%, papiery skarbowe rządu USA, ale też w niewielkiej ilości rządu Niemiec i Wielkiej Brytanii, a tylko 5% przechowuje w renomowanych bankach europejskich.

Zapytałem wówczas, jaki interes ma rząd polski, a finansować deficyty budżetowe i wydatki publiczne rządu USA, a nie spłacać choćby polskiego zadłużenia zagranicznego? W odpowiedzi usłyszałem, iż papiery skarbowe tego rządu są oprocentowane i pewne. A na jaki procent w skali roku? - dopytywałem dalej. Wiceprezes z pewnym zawahaniem w głosie odpowiedział, że na 4 do 6%. Zapytałem wówczas jaki interes ma rząd polski, aby lokować gotówkę dolarową na 4% w długu rządowym USA, a w tym samym czasie na własne potrzeby pożyczać dolary na co najmniej 12% w skali roku, jak w wypadku "tanich" pożyczek z Banku Światowego? Wiceprezes tak kluczył, że w końcu nie udzielił odpowiedzi.

Standard weksla skarbowego USA

Nie wiedziałem wówczas, że dotknąłem osłoniętego instytucjonalną ciszą, ale też i akademicką bezmyślnością ekonomistów, "jądra ciemności" światowego systemu monetarnego. Acz pytanie o to, co się za tym kryje, zostało mi już na lata w głowie. Zrozumiałem je też po latach, gdy w 2012 roku skończyłem prace nad swoją książką "Pomiędzy centrum a peryferiami na progu XXI wieku", będącej analizą światowej geopolityki i geoekonomiki. W trakcie prac nad nią dotarłem do znakomitej książki amerykańskiego ekonomisty i historyka Michaela Hudsona - "Super Imperialism. The Origin and Fundamentals of U.S. World Dominance". M. Hudson sformułował tam tezę, iż standard dolarowo-złoty został, po wycofaniu się USA z wymiany dolarów na złoto w latach 1971-1973, zastąpiony czymś, co on nazwał "standardem weksla skarbowego USA" ("the U.S. Treasury - Bill Standard").

Długi rządu USA jako gwarant stabilności walutowej świata

W swojej książce "Pomiędzy centrum a peryferiami...", wydanej w 2013 roku, opisałem to "jądro ciemności" światowego systemu monetarnego, z wykorzystaniem dorobku M. Hudsona, ostatecznie tak:

"To bowiem skarbowe papiery dłużne rządu USA są paradoksalnym gwarantem dolara jako waluty rezerwowej świata... Stany Zjednoczone mogą wysysać zasoby ekonomiczne reszty świata bez wzajemności, i to z pozycji dłużnika, a nie wierzyciela... W efekcie mamy do czynienia z nową ekonomicznie sytuacją, w której emitowane przez amerykański bank centralny dolary, jako waluta światowa, przekształcają nadwyżki w międzynarodowej wymianie handlowej i kapitałowej poszczególnych krajów, w nominowane w dolarach rezerwy dewizowe tych krajów, które wracają następnie do USA wymieniane na papiery dłużne amerykańskiego rządu, finansując jego wydatki.

W ten sposób wypracowywane poprzez eksport towarów, usług i kapitału nadwyżki gospodarcze świata, finansują ostatecznie wydatki amerykańskiego rządu, tworząc narastające deficyty płatnicze i rosnący dług publiczny".

Dla zobrazowania skali tego zjawiska dodam dzisiaj, że coroczny deficyt handlowy USA wynosi około 500 mld dolarów i takiej też wartości towary i usługi są dostarczane USA z całego świata za darmo, a pokrywane pracą maszyn drukarskich FED.

I jaki jest w tym nasz polski interes panie wicepremierze Morawiecki?

Od czasu mojej poselskiej debaty z 1994 roku, zmieniło się w Polsce w istocie niewiele. Dzisiaj, jak szacuję, rząd polski ma około 80 do 100 mld dolarów rezerwy walutowej i przechowuje je w 80-90% w papierach dłużnych rządu USA w oprocentowaniu po około góra 2% w skali rocznej. W tym samym czasie ten sam polski rząd ma około 150 mld dolarów długów zagranicznych, stale się za granicą zadłużając, a ponad 50% całości polskiego zadłużenia jest w rękach zagranicy. I z pewnością na tym nasz rząd nie zarabia, pomijając już kluczową kwestię utraty suwerenności ekonomicznej, a więc swobody ruchu, aż po zagrożenie egzystencji, w gospodarce świata. Po co więc traci, i pieniądze, i suwerenność? Proszę pytać wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Wojciech Błasiak

A ponieważ M. Morawiecki tego z pewnością nie wie, bo pewnie w ogóle nie widzi tego problemu, więc pozwoliłem sobie przetłumaczyć fragment wstępu do niemieckiego wydania książki M. Hudsona "Super Imperialism", który to zrozumienie ułatwia:

"Germany's choice", Michael Hudson, 28.11.2017...

Dług skarbowy USA zastępuje złoty standard wymiany

Zagraniczne wydatki militarne, które pomogły powrócić amerykańskiemu złotu do Europy, przekształciły się w powódź, gdy wojna wietnamska rozszerzyła się w Azji po 1962 roku. Skarb USA trzymał kurs wymiany dolara na stabilnym poziomie poprzez sprzedaż złota na Londyńskim Gold Pool (londyńskie "Złote Okno", wymieniające dolary na złoto - WB) za 35 dolarów za uncję. Ostatecznie w sierpniu 1971 roku, prezydent Nixon zatrzymał drenaż (amerykańskiego złota -WB) poprzez zamknięcie Gold Pool i zatrzymaniu złotej wymienialności dolara.

Nie było planu co może się wydarzyć w przyszłości. Większość obserwatorów postrzegało przecięcie powiązania dolara ze złotem jako porażkę dla Stanów Zjednoczonych. To z pewnością zakończyło powojenny porządek finansowy, jaki zaprojektowano w 1944 roku. Ale to co wydarzyło się później, było właśnie przeciwieństwem porażki. Po 1971 roku nie można już było kupować złota (bez zainicjowania silnej dezaprobaty USA), centralne banki odnalazły tylko jeden składnik aktywów, w którym trzymały nadwyżki swych bilansów płatniczych: dług Skarbu USA. Te papiery dłużne nie były już "tak dobre jak złoto". Stany Zjednoczone wydawały je w celu sfinansowania gwałtownie rosnących deficytów budżetowych.

(Recykling dolarów - WB)

Przez przestawienie się ze złota, dolary uwalniane przez deficyty bilansu płatniczego USA, a będące podstawą globalnych rezerw walutowych, stały się zdominowane przez wydatki militarne USA, które nadal zalewały zagraniczne banki centralne nadwyżkami. Amerykański deficyt bilansu płatniczego w ten sposób dostarczał dolary, które finansowały deficyty budżetów krajowych i kreację kredytu bankowego - via zagraniczne banki centralne odzyskujące (recyklingujące -WB) zagraniczne wydatki z powrotem do Skarbu USA.

W efekcie kraje zagraniczne zostały opodatkowane, bez udziału w tym, jak ich pożyczki dla rządu USA są wykorzystywane. Europejskie banki centralne nie były jeszcze przygotowane by stworzyć własne suwerenne fundusze majątkowe, aby inwestować swoje wpływy dolarowe w zagraniczne giełdy lub bezpośrednio w krajową własność biznesu. Banki po prostu użyły swych nadwyżek handlowych i płatniczych do finansowania budżetu USA. Umożliwiło to Skarbowi USA cięcie krajowych podatków przede wszystkim na najwyższych przedziałach dochodowych.

(Monetarny imperializm USA - WB)

Monetarny imperializm USA postawił europejskie i azjatyckie banki centralne przez dylematem, który pozostaje do dziś: jeśli one nie odwrócą się i nie kupią aktywów dolarowych, wartość ich walut będzie rosła w stosunku do dolara. Kupowanie papierów dłużnych Skarbu USA jest jedynym praktycznym sposobem na stabilizację ich kursów walutowych, a tym samym nie ograniczaniu ich eksportu z powodu rosnących kursów walutowych w warunkach dolara i bycia wycenianym na obszarze rynków dolarowych.

Ten system mógł się rozwinąć bez przewidywania, ale szybko stał się docelowy. Moja książka "Super Imperializm" sprzedawała się najlepiej w okolicach stołecznego Waszyngtonu, a ja otrzymałem duży kontrakt za pośrednictwem Instytutu Hudsona, aby wyjaśnić dokładnie Departamentowi Obrony jak ten ekstrakcyjny system finansowy działa. Zostałem sprowadzony do Białego Domu by to wyjaśnić, a geostratedzy USA użyli mojej książki jako podręcznika jak to robić (nie w mojej pierwotnej intencji).

(Walka o światowe panowanie monetarne – WB)

Uwaga wkrótce skupiła się na krajach eksportujących ropę naftową. Po czterokrotnym wzroście cen eksportowych zboża przez USA, krótko po zawieszeniu wymienialności dolara na złoto w 1971 roku, kraje eksportujące ropę naftową zwiększyły swoje ceny ropy czterokrotnie. Zostałem poinformowany na spotkaniu w Białym Domu, że dyplomaci USA dali do zrozumienia Arabii Saudyjskiej i innym krajom arabskim, że one mogą pobierać tyle, ile chcą za swoją ropę naftową, ale że Stany Zjednoczone traktowałyby to jako akt wojny, gdyby one nie utrzymały swych wpływów z ropy w amerykańskich dolarach.

To był punkt, w którym międzynarodowy system finansowy stał się jawnie ekstrakcyjny. Lecz to trwało do 2009 roku, kiedy to miała miejsce pierwsza próba wycofania się z tego systemu. Konferencja została zwołana w Jekaterynburgu w Rosji, przez Szanghajską Organizację Współpracy (SCO). Porozumienie składało się z Rosji, Chin, Kazachstanu, Tadżykistanu i Uzbekistanu, ze statutem obserwatora dla Iranu, Indii, Pakistanu i Mongolii. Urzędnicy USA poprosili o udział w charakterze obserwatorów, ale ich prośba została odrzucona.

Odpowiedzią USA było rozszerzenie nowej zimnej wojny na sektor finansowy, poprzez przekształcenie zasad międzynarodowego finansowania na korzyść Stanów Zjednoczonych i jego satelitów - i powstrzymaniem krajów przed poszukiwaniem by uwolnić się od amerykańskiej wolnej jazdy".

Hudson
Michael Hudson

- - -
6.12.2017.
PS. Oryginalnego określenia "jądro ciemności", użył w dyskusji ze mną o mojej książce, Andrzej Kutylowski, choć dotyczyło to jeszcze bardziej fundamentalnej kwestii ekonomicznej współczesnego systemu światowego, której wszakże istotnym aspektem jest światowy system monetarny.

Wojciech Błasiak

www.wojciech-blasiak.pl
Ekonomista, socjolog i politolog, dr nauk społecznych, niezależny naukowiec i publicysta, działacz JOW, poseł na Sejm RP II Kadencji z ramienia KPN, autor i współautor 7 książek (m.in. "Pomiędzy centrum a peryferiami na...

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.545455
Ogólna ocena: 4.5 (głosów: 11)

Tematy: 

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.