Nie bójmy się USA, gdy...

Na blogu Pana profesora - niestety - przeczytałem kuriozalną frazę. Długo zastanawiałem się, czy napisać ,,hejterski'' komentarz i w końcu zdecydowałem się jednak stworzyć oddzielny wpis.

Oczywiście, każdy ma prawo do swoich poglądów i ja nikogo personalnie za poglądy atakować zamiaru nie mam, dlatego też i komentarza tam nie pozostawiam.

Jednakże stwierdzenia w typie: cytuję dokładnie ,,Po drugie, znaczenie militarne pobytu w Polsce wojsk amerykańskich. Myślę, że wbrew temu co twierdzą Beata Szydło, Antoni Macierewicz i ich klakierzy zwący się dziennikarzami „niezależnymi”, znaczenie militarne stacjonowania w Polsce 4.000 żołnierzy i 87 czołgów jest nikłe. Rosyjskie dywizje pancerne rozjechałyby te amerykańskie siły w ciągu kilku godzin, przykrywając amerykańskich żołnierzy czapkami, a amerykańskie czołgi lufami. Jest to kwestia oczywista dla każdego, kto orientuje się ile mniej więcej wojska i czołgów mają siły zbrojne Federacji Rosyjskiej.'' -

- uważam za kompletnie nielogiczne. Niestety tekst popełnił Autor, którego niektóre inne notki podczytuję z niejaką przyjemnością...

Zacznijmy od tej nieszczęsnej liczby 87 czołgów. Po pierwsze takie 97 czołgów amerykańskich rozstrzeliwuje co najmniej 5-krotną (10 krotną) liczbę czołgów przeciwnika, nim ten zdolny jest do prowadzenia ognia skutecznego. Przykład: bitwy pancerne w najnowszych czasach; choćby bitwy w Iraku, gdzie zagony pancerne irackich T-72 dziesiątkowane były i masakrowane na odległość. Po drugie: armia rosyjska jest od zawsze przestarzała i dysponuje sprzętem zacofanym, ilość sprzętu i wojska niekoniecznie świadczy o potencjale militarnym tej armii.

Po trzecie odnośnie tego: 'Jest to kwestia oczywista dla każdego, kto orientuje się ile mniej więcej wojska i czołgów mają siły zbrojne Federacji Rosyjskiej.' - Ani Federacja Rosyjska, ani inny kraj nie rzuca do ataku na Polskę, czy jakikolwiek hipotetyczny cel całej armii, tylko raczej rodzaj korpusu ekspedycyjnego. Federacja Rosyjska byłaby samobójcą w czasach nowoczesnych armii, gdyby skierowała do ataku na Polskę większość swojej armii, odsłaniając inne słabe punkty. Armia USA i siły NATO dysponują siłami szybkiego reagowania - wielokrotnie sprawdzonymi w różnych konfliktach - zdolne są do ataku z powietrza, lądu i morza...

Poza tym uczciwie mówiąc, to do liczby 87 czołgów - czołgów genialnych - należałoby doliczyć: bagatela... siły pancerne i zmechanizowane Polski, siły, które przyjdą z odsieczą z Niemiec, z państw nadbałtyckich, siły, które NATO może przerzucać w rejon konfliktu poprzez Turcję, Norwegię, z Francji, z Włoch... itd.

Przykład starcia 87 czołgów z armią rosyjską mogę traktować jedynie jako nieudany żart. Kolos w rodzaju Rosji musi liczyć się z problemami wewnętrznymi i zagrożeniami z wielu stron, gdziekolwiek nie pośle wojsk, będzie robił to krok po kroku - wcale nie największymi możliwymi siłami.

Po kolejne; chyba ktoś w NATO musiałby mieć gorączkę, by twierdzić, że siły wymienione na blogu Pana profesora mają walczyć z armią FR. Nigdzie słowa takie nie padły.

Wysłuchałem kilku oficjalnych wypowiedzi i oświadczeń przedstawicieli USA i jedynymi stwierdzeniami, jakie padały w sprawie pewnej ilości czołgów i żołnierzy, było to, że ma to być WSPARCIE dla flanki NATO w tym regionie. Co więcej - sformułowanie to nie dotyczyło nawet samych sił stacjonujących już w Polsce - i być może z czasem porządnie powiększonych - ale wszystkich sił przerzuconych niedawno i obecnie do krajów nadbałtyckich i w cały ten region.

Podsumowując; jestem trochę rozczarowany dorabianiem transformacji faktów do wygodnie postrzeganej sytuacji, tj. do wyznawanych poglądów.

W jednym ze znakomitych programów profesora Miodka doskonale doprecyzował on możliwości używania pleonazmu 'fakt autentyczny'. Otóż Urban w swoich medialnych programach i propagandzie wynalazł już dawno nową formułę faktów autentycznych, opisując słuchaczom zimną wojnę i Gwiezdne Wojny Ronalda Reagana.

Maciej Markisz

Żołnierz rez. 3BZ, aktualnie właściciel ,,pod Lipą'' w Lublinie - art. papiernicze, szkolne i biurowe. Dawny moderator ,,Lubimy_Czytać.pl'', który jest wielbicielem kina, ale książką też nie pogardzi. ;)

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
2.5
Ogólna ocena: 2.5 (głosów: 14)

Tematy: 

skasowałem 20-11-2016
"Rozterka" 29-12-2016
skasowałem 20-09-2016
PiS w natarciu na tereny... wsi 5-02-2017
skasowałem 20-08-2016

Dyskusja

oto watazka

Armia rosyjska przestarzala?

Armia rosyjska przestarzala?
A te 96 30-letnich samolotow , ktore zakupilismy od USA i wszystkie musza isc do naprawy?
https://pl.sputniknews.com/blogs/201701164621168-w...

Polskie tlumaczenie z angielskiego:
Jeździec bez głowy. Jakie jeszcze problemy ma F-35?

https://pl.sputniknews.com/wideoklub/2017013047215...

A po angielsku:
Subject: F-35: Trillion Dollar Warplane’s Radar Doesn’t Work

http://www.blacklistednews.com/_F-35:_Trillion_Dol...’s_Radar_Doesn’t_Work/49654/0/38/38/Y/M.html

oto Robercik

Jest przestarzała i

Jest przestarzała i niedoinwestowana jak na zwarcie z NATO, a przede wszystkim jest mniej liczna. Dlatego NATO szuka zaczepki by się "bronić". Przed silną Rosją Zachód czułby repekt i nie orowokowałby jej deklarując "powstrzymywanie"... 500km od Moskwy. Choć z analogiami do irackich T 72 Autor przesadził. Tam były wersje eksportowe (słabsze), dowodzone po arabsku i działające w warunkach olbrzymiej przewagi agresorów z NATO. To co się liczy w Polsce, to fakt, że nad Polską lotnictwo rosyjskie nie osiągnie przewagi w powietrzu, a po pewnym czasie straci ją nad nawet nad Rosją - jeśli nie użyje broni jądrowej i nie zniszczy lotnisk na Zachodzie.
Nawiasem, człekokształtna kreatura posługująca się nazwiskiem "kaczyński" chce do Polski sprowadzić amerykańską broń jądrowa. Planowany jest zatem atak jądrowy na Rosję. Po tym ataku oddziały NATO będą przesuwać się spokojnie trafiając na nieskoorfynowany opór.
Oczywiście Polacy nie dostaną przydziałów ziemi na Wschodzie. Polaków zwycięzki Rząd Światowy po prostu uśpi, bo jego cele depopulacyjne są znane. Poza tym Polacy zrobili holokaust, a za to nie ma przebaczenia. Nawet wierna służba nie jest okolicznościa łagodzącą.
Tylko czy to jest problem dla polskojęzycznego globalisty pochodzącego z Odessy?

oto Qba

F-35 faktycznie wywołał

F-35 faktycznie wywołał niezłe kontrowersje w USA, można często spotkać opinie mieszające z błotem (zwykle przesadzone) cały projekt i nazywające go jawnym skokiem na kasę. Największą kontrowersją jest cena, tego "mnóstwa mankamentów technicznych" jednak nie zauważyłem, poza nagłośnionymi przypadkami. Nie zmienia to jednak faktu, że armia USA z racji swojej natury potrzebuje wielozadaniowego myśliwca, a decyzja o pozbyciu się A-10 Warthog była zbyt pośpieszna i lekkomyślna.

oto Maciej Markisz

Dziękuję za podjęcie polemiki

Dziękuję za podjęcie polemiki na argumenty o sprzęcie, ale nie zgadzam się z Panem. Widział już Pan jak łatwo T14 Armata grzęźnie w bagnie lub błocie? :)

Pancerz reaktywny...

Wie Pan, jak ZSRR wprowadzało do Układu Warszawskiego T-72, to też miał to być młot UW i potężny super-czołg, okazał się być jednak takim sobie, całkiem średniakiem na polu walki...

... Jak potem wprowadzano go pod innymi nazwami w różnych wersjach, każdorazowo tajemniczo, miał być tajną bronią UW z kolejnymi różnymi wyposażeniami i pancerzem reaktywnym...

Realnie zobaczymy, jak się sprawdza ten super-czołg w boju, a o jakości armii świadczy jej ogólna mobilność, koordynacja, sprawne dowodzenie, elektronika, łączność, dobre wyszkolenie i posługiwanie się dobrym sprzętem. Propagandowy super-czołg nie wystarczy.

Wiele krajów, dużych krajów tworzy nowe produkcje; pojazdy zmechanizowane, nowe średnie i ciężkie czołgi, to jest argument na wszystko?

Korea Południowa wyprodukowała ostatnimi laty super-czołg.

Panowie myślą, ze swoimi przykładami, że żyję na innym świecie i że wszyscy nie słyszeli o tych 2 szumnych super-produkcjach? Wszyscy to wiedzą.

oto Paulina Kaufmann

Ehmmm...

"Genialny" amerykański czołg tak samo grzęźnie w błocie, tak samo ochoczo się pali i tak samo traci wieżę w wyniku wewnętrznej eksplozji. Swoją drogą, z tego co Pan napisał, wystarczy 2000 Abramsów (które mają, jako czołgi "genialne" przewagę 10:1 nad ruskim złomem) aby zneutralizować 15 tysięcy, posiadanych przez siły zbrojne FR, czołgów (różnych typów). Do tego, zgodnie z zapewnieniami innych, tutejszych ekspertów, NATO będzie miało całkowitą przewagę w powietrzu (czy już ruszyła budowa lotnisk i całej infrastruktury DOL w krajach graniczących z Rosją?) więc mamy Rosję "na talerzu". Tylko te cholerne pociski jądrowe... Ale, nic to, desant wyspecjalizowanych sił szybkiego reagowania sprawę załatwi.
W ostatecznej ostateczności, jeśli nie załatwi, to przynajmniej Polska będzie należeć do grona MORALNYCH zwycięzców. Martwych.
P.s.
Czują się lekko urażona bo wymieniając siły, które wesprą wchodnią flankę NATO zapomniał Pan wymienić potężne ( podobnie jak i niemieckie) siły pancerne Jej Królewskiej Mości. Ta obecna potęga, to 168 sztuk czołgów Challenger 2 zgromadzona w trzech pułkach:
The King's Royal Hussars, The Queen's Royal Hussars i The Royal Tank Regiment

Po prostu : POTĘGA! Podobnie jak Bundeswehr, która po ostatnich redukcjach ma w linii ok. 120 Leopardów 2.

oto Robercik

Te 15 tysięcy to brednia.

Te 15 tysięcy to brednia. Rosja ma nie więcej niż 2500 czołgów, a te "naście" tysięcy to są zakonserwowane czołgi wyprodukowane 40 lat temu, nie modernizowane, bez infrastruktury i bez wyszkolonych załóg. Sporo czasu zajęłoby ich uruchomienie, a i można się zastanawiać nad celowością takiego działania. NATO ma więcej CZOŁGÓW niż Rosja a Pani manipulacja polega na wymienianiu pojedynczych krajów które mają mniej niż Rosja i zaliczenie do rosyjskich wojsk pancernych jej zakonserwowanych rezerw.
Z resztą temat pancerny ma drugorzędne znaczenie, bo wojna rozstrzyga się w powietrzu. Nikt nie wypuści do ataku armii lądowych mając przegraną wojnę powietrzną.

Do tego, zgodnie z zapewnieniami innych, tutejszych ekspertów, NATO będzie miało całkowitą przewagę w powietrzu (czy już ruszyła budowa lotnisk i całej infrastruktury DOL w krajach graniczących z Rosją?)

Nad Polską walczyć będą samoloty startujące z Niemiec, Holandii, Włoch, Norwegii, Rumunii, Czech, a nawet lotniskowców z M.Śródziemnego....a prawdopodobnie i ze Szwecji oraz Finlandii znając ich sytuację (penetracja przez natowską agenturę). Zasięg pozwala, latających cystern jest dużo, samolotów jest dużo. Spokojnie mogą być aktywne nad Polską, tak jak były nad Jugosławią albo Irakiem.
Nie rozumiem skąd u Pani założenie, że Rosja ma do Polski "bliżej" niż NATO. Ma Pani mapę Europy w domu? Rosja ma kilka razy mniej samolotów bojowych niż NATO i generalnie ciut słabszych, więc wyprawianie się z nimi poza strefę własnej obrony przeciwlotniczej byłoby w jej sytuacji idiotyzmem.
Doktryna Rosji jest DEFENSYWNA, a doktryna NATO jest OFENSYWNA.
W ramach OFENSYWNEJ doktryny NATO Polska kupuje rakiety JASSM do swoich F16, a więc szykuje się do atakowania rosyjskich lotnisk.
W ramach tej doktryny amerykańskie radary omiatają terytorium FR z krajów nadgranicznych których USA "bronią".

PS. Głupia Szwecja ma prawie 100 samolotów bojowych, Finlandia 50. Rosja ma 700. USA mają kilka tysięcy. Rosyjskie wyprawy lotnicze nad Polskę to byłby dla Rosji kocioł.

oto Paulina Kaufmann

Ups...

Zapomniałam, że rozmawiam z ekspertem...
Taaa... Z łaski swojej, proszę sprawdzić ile jest np. z Bonn do Smoleńska albo z Krety do Briańska i tak, przykładowo zobaczyć na osiągi np. F-15, F-16 czy Eurofightera ( a zwłaszcza myśliwca przewagi powietrznej F-22)... Panie ekspercie.
P.s.
The Military Balance podawał w 2011 roku, że Rosja posiada w linii 2800 sztuk czołgów i 18 000 w rezerwie. Obecnie szacuje się ich liczbę na 2500 w linii 12 - 13 tysięcy w rezerwie. Od czasu ministrowania gen. Szojgu, Rosjanie bardzo uszczelnili wycieki informacji tego typu.

oto Krzych Adam

O, to jest prosty rachunek.

Jeśli będziemy wierzyli PolskaTimes.pl i zastosujemy wzór, do którego nasza pani od matematyki nauczyła mnie formułki mnemonicznej na przełomie lat 50-tych i 60-tych ubiegłego stulecia, że aby znaleźć całość, trzeba wartość ułamka podzielić przez ten ułamek to wyjdzie nam że Rosja ma dziś trzy tysiące dwieście osiemdziesiąt pięć i siedemdziesiąt jeden setnych czołgu w służbie czynnej.

Potem jeszcze się dowiedziałem, że przy operacjach matematycznych należy uwzględnić liczbę miejsc (liczoną od przodu) określającą dokładność z jaką są podane wartości użyte w obliczeniach, ale to już podał znacznie później pan od matematyki w szkole średniej do którego należało się zwracać "panie psorze". W związku z tym określmy, że Rosja może dziś mieć w służbie czynnej w porywach do trzech tysięcy trzystu czołgów.

Hej, a niektórzy mówią, że szkoła w PRL-u nie była dobra. Pewnie, koszy na śmieci na głowy nauczycielom nie zakładaliśmy, a i żadnych ziół czy proszków przed szkołą nie dało się kupić, ale co nieco z tej szkoły wynieśliśmy.

oto Maciej Markisz

,,Jeśli będziemy wierzyli

,,Jeśli będziemy wierzyli PolskaTimes.pl...'' - Jeśli będziemy wierzyli i wierzyli, że ma ona fachowców, którym można ufać.

,,W związku z tym określmy, że Rosja może dziś mieć w służbie czynnej w porywach do trzech tysięcy trzystu czołgów.'' - Brzmi sensownie - dla mnie.

,,Hej, a niektórzy mówią, że szkoła w PRL-u nie była dobra.'' - Pewnie czasy były inne i spokojniej wiedzę sprzedawano, ale niewiele wiem o tym. W szkole - do której chodziłem jeszcze u schyłku komuny - bujałem w obłokach, gdyż, ponieważ:
1.) nie chciało mi się chodzić na wagary
2.) rysowałem surrealistyczne wzorki z tyłu zeszytów
3.) kochałem się w pani polonistce.

Cieszę się, że się Pan odezwał.

oto Krzych Adam

Artykuł generalnie był ciekawy.

Tylko jednego w nim nie zrozumiałem:

Spekuluje się również, że maszyna wyposażona jest w potężne, 152-milimetrowe działo samobieżne.

Z tych spekulacji ma wynikać, że czołg biega sobie sam, a jego działo biega sobie oddzielnie, czy jak? Skoro działo jest samobieżne, to chyba o to chodzi?

oto Paulina Kaufmann

Eksperci z gazety tak mają, że nie rozumieją...

...co czytają (zwłaszcza w obcym języku) i nie do końca rozumieją co piszą.
A poważniej...
Armata to platforma, na której maja bazować (przynajmniej w chwili obecnej) cztery różne pojazdy. Jednym z nich jest samobieżna armatohaubica 152mm, ponadto istnieje możliwość zabudowania w wieży czołgu T-14 działa o takim kalibrze co jednak wiąże się z drastycznym ograniczeniem ilości pocisków.

oto Krzych Adam

Tak, dziękuję za wyjaśnienia.

W tak zwanym międzyczasie zajrzałem do Wikipedii i okazało się, że nawet ona może być w zakresie niektórych szczegółów poinformowana lepiej niż p. redaktor z gazety.

Armata to nazwa uniwersalnej platformy bojowej. Znaczy chyba całej tej dolnej części, która może być różnie konfigurowana i wykorzystana do stworzenia na jej bazie różnych typów pojazdów bojowych i niekoniecznie bardzo bojowych, ale i tak używanych na lub w okolicach pola walki.

Oprócz czołgu T-14 i działa samobieżnego kal. 152 mm 2S35 Koalicja-SV są to, bądź mają być:

  • T-15: ciężki opancerzony pojazd piechoty
  • TOS-2: samobieżna wyrzutnia rakiet termobarycznych krótkiego zasięgu
  • BREM-T T-16: pojazd ratunkowy
oto Maciej Markisz

:))

,,Skoro działo jest samobieżne, to chyba o to chodzi?''

:))

Jak ulał wątek dla pani Pauliny...

Od prawie zawsze śmieszy mnie nazewnictwo wojskowe, policyjne, urzędowe i fachowe - ale to chyba nieuniknione... :)

oto Maciej Markisz

,,Czują się lekko urażona bo

Pani Paulino

,,Czują się lekko urażona bo wymieniając siły, które wesprą wchodnią flankę NATO zapomniał Pan wymienić potężne ( podobnie jak i niemieckie) siły pancerne Jej Królewskiej Mości. Ta obecna potęga, to 168 sztuk czołgów Challenger 2 zgromadzona w trzech pułkach:
The King's Royal Hussars, The Queen's Royal Hussars i The Royal Tank Regiment

Po prostu : POTĘGA!'' - Pomijając Pani sarkazm, to o niczym nie zapomniałem sobie. Nie musiałem też wszystkiego skrupulatnie wymieniać. Lista byłaby dłuższa, oczywiście.

oto Robercik

Wie Pan, jak ZSRR wprowadzało

Wie Pan, jak ZSRR wprowadzało do Układu Warszawskiego T-72, to też miał to być młot UW i potężny super-czołg, okazał się być jednak takim sobie, całkiem średniakiem na polu walki...

Akurat T72 z założenia był masówką, w dodatku na eksport zubożaną. Równolegle do T 72 powstawał T64 i on miał być w założeniu groźniejszy.

oto ```J

Propaganda

Pan autor to chyba ofiara propagandy.
A tak poza tym, to trochę rozsądku w poszukiwaniu argumentów.
Na przykład
"Zacznijmy od tej nieszczęsnej liczby 87 czołgów. Po pierwsze takie 97 czołgów amerykańskich rozstrzeliwuje co najmniej 5-krotną (10 krotną) liczbę czołgów przeciwnika, nim ten zdolny jest do prowadzenia ognia skutecznego. Przykład: bitwy pancerne w najnowszych czasach; choćby bitwy w Iraku, gdzie zagony pancerne irackich T-72 dziesiątkowane były i masakrowane na odległość."
Jakiej trzeba głębokiej arogancji, żeby porównywać nieporównywalne. Chciałbym zapewnić pana specjalistę, że rosyjscy czołgiści są znacznie lepiej wyszkoleni od swoich irackich "kolegów".
I dalej, kolejne mądrości wprost z podręczników liceum wojskowego:
"Po drugie: armia rosyjska jest od zawsze przestarzała i dysponuje sprzętem zacofanym"
Nie jestem pewien, czy marzeniem tych 87 załóg jest spotkanie z rosyjskim T-14.
I tak dalej.
A oto co nasz ekspert funduje nam jako dowód koronny na swoje analityczne zdolności:
"Wysłuchałem kilku oficjalnych wypowiedzi i oświadczeń przedstawicieli USA i jedynymi stwierdzeniami, jakie padały w sprawie pewnej ilości czołgów i żołnierzy, było to, że ma to być WSPARCIE dla flanki NATO w tym regionie."
To wsparcie to, jak rozumiem, taka przenośnie architektoniczna. Taka podpórka. Wojska inżynieryjne wyposażone w czołgi.
Wypowiedź autora to takie współczesne radio Erewań.

oto Robercik

Na razie tych T14 jeszcze w

Na razie tych T14 jeszcze w rosyjskiej armii nie ma, a wcale nie planuje się zbudować wielkiej liczby.
Na razie to USA zaczynają rozlokowywać przy granicy rosyjskiej swoje czołgi, a nie Rosja w Meksyku swoje. Tymczasem o tych 80 maszynach mówi się jakby to było ostatnie słowo....
Na razie to już Trump zaczyna gadać jak Obama i domaga się zwrotu Krymu do Ukrainy, choć zapowiadało się inaczej. Widać deep state już zadecydowało.

Niestety nachalny debilizm jankeskiej propagandy zrobił swoje. USA obrały kurs konfrontacyjny, ale przedstawiły to jako "odpowiedź". NATO wydaje na zbrojenia 15 razy wiecej niż Rosja, ale ma....ma słabą flankę. A wiecie chociaż jak wygląda zachodnia flanka Rosji?

oto chłop jag

Radziłbym postrzegać wreszcie

USA - jako bezwolne choć piekielne narzędzie w łapkach pupili szatana - tolażysze. Narzędzie służące pupilom do budowy Piekła na Ziemi.
Wniosek?
Jednocześnie i USA są przerabiane na szatańskie odchody - co powinno ułatwić zrozumienie w/w budowy - tołażysze.

oto adam_54

przestarzałość i zacofanie....

armia rosyjska jest od zawsze przestarzała i dysponuje sprzętem zacofanym

..i na widok jednego samolotu tej " przestarzałej armii".... super amerykański niszczyciel USS Donald Cook wziął "nogi za pas i w las " chroniąc się w rumuńskim porcie.
Ot "przestarzałość" :DDD
A co do czołgów... to w dzisiejszych czasach nadają się najlepiej do tłumienia zamieszek a nie do rzeczywistej wojny -P
Widać , p.autorze że pan wojnę znasz z pozycji wyposażonego w "kałacha", mięsa armatniego .

oto Robercik

Natowscy podżegacze wojenni

Natowscy podżegacze wojenni zmówili się z rusofilami. Obie grupy wyolbrzymiają rosyjską potęgę, ale każda ma inne motywy.

W realnej wojnie miejsca bazowania tego SU 24 co niby wystraszył USS Cooka zostają zaatakowane Tomahawkami o zasięgu 2500km. Te Tomahawki nie muszą być wystrzeliwane z M.Czarnego, mogą być odpalone z okolic Krety. Odpalać nie będzie samotny okręt, ale grupa lotniskowcowa. Powodzenia w ataku na taką grupę. Tak się też złożyło, że USA tych Tomahawków, JASSM itp. produkuje więcej niż Rosjanie swoich rakiet przeciwlotniczych, a rosyjskie rakiety przeciwlotnicze produkowane są na maszynach dostarczanych z....krajów zależnych od USA.

Jedyna pozytywna wartość wpisu pana Miękisza to zauważanie, że Rosja nie jest mocarstwem zdolnym do strategicznej ofensywy. I akurat na tą pozytywną uwagę rzucają się komentatorzy wypisując TOTALNE BREDNIE o 15tys rosyjskich czołgach, SU 24 robiącymi co chcą z Aegis, a nawet że Rosja zdobędzie przewagę powietrzną nad obszarem NATO.

oto Maciej Markisz

,,Jedyna pozytywna wartość

,,Jedyna pozytywna wartość wpisu pana Miękisza to zauważanie, że Rosja nie jest mocarstwem zdolnym do strategicznej ofensywy. I akurat na tą pozytywną uwagę rzucają się komentatorzy wypisując TOTALNE BREDNIE o 15tys rosyjskich czołgach, SU 24 robiącymi co chcą z Aegis, a nawet że Rosja zdobędzie przewagę powietrzną nad obszarem NATO.'' -

- W tym choć punkcie zrozumieliśmy się i tutaj mogę podać dłoń za inteligencję.

oto Maciej Markisz

,,Widać , p.autorze że pan

@adam_54

,,Widać , p.autorze że pan wojnę znasz z pozycji wyposażonego w "kałacha", mięsa armatniego .'' - Proszę zatem pochwalić się doświadczeniem z wojny lub fachowym wykształceniem specjalisty w dziedzinie wojskowości.

Enigmatyczne stwierdzonka pisać umie każdy. Nic nie wnoszące.

oto sir Galahad

Pomijam już fakt, że podstawą

Pomijam już fakt, że podstawą irackich sił pancernych był T 55 a nie T 72. Ważne też jest to, że nawet posiadane T72 były starymi wersjami. Dzisiaj Rosja ma inne czołgi a przede wszystkim skuteczną broń przeciwpancerną i przeciwlotniczą. Zresztą, czołgi nie służą do zwalczania innych czołgów tylko do przełamania obrony. Bitwy czołgów są rzadkością spowodowaną niekorzystnym rozwojem sytuacji.
No i taki drobiazg. O tym, że Rosja ma przestarzałą armię, sprzęt do kitu i w ogóle jest kolosem na glinianych nogach to mówią i piszą w Polsce i na Zachodzie od czasów wojny krymskiej w 1855 roku. Od tej pory było już tylko gorzej. Tylko nie wiedzieć czemu Rosja trwa a nawet wygrała wojnę światową. Ignorowanie siły Rosji jest zaklinaniem rzeczywistości, które wcześniej czy później, ja sądzę, że wcześniej, musi się zemścić.

oto Robercik

Wydatki na badania i naukę w

Wydatki na badania i naukę w Rosji to 1,1% PKB, w UE 2,1%, Chinach 2%, w USA 2,7%. Z tej trójki Rosja ma najmniejszy PKB i niewielką ludność, a UE i NATO należy traktować łącznie. Ten rodzaj wydatków określa możliwości armii za lat kilkanaście. Wydatki wojskowe Rosji są piętnaście razy mniejsze niż wydatki wojskowe NATO, a mają niewielką szansę wzrosnąć bo i tak są napięte. Tymczasem NATO zwiększa wydatki.
W jakim celu?

oto horyst 16-02-2017

Sprawdzam

"Wydatki wojskowe Rosji są piętnaście razy mniejsze niż wydatki wojskowe NATO, a mają niewielką szansę wzrosnąć bo i tak są napięte", wydatki Rosji to nikt nie wie ile Rosja wydaje, podawanie wydatków amerykanów na wojsko, to jest suma, jaka oni wydają w większości na utrzymanie baz na całym świecie. Dziwne jest dla mnie tylko to, że tak "słabej" Rosji, nikt nie chce sprawdzić, tylko ciągłe napinanie cherlawych mięśni przez to cale NATO, ponieważ oni dobrze wiedzą, że NATO w razie konfliktu z Rosja istnieje tylko przez 15 minut, natomiast wg. amerykańskich fachowców USA znika z map świata po 30 minutach, nie ja to wymyśliłem.

oto Maciej Markisz

sir Galahad

@sir Galahad

Cyt. ,,Pomijam już fakt, że podstawą irackich sił pancernych był T 55 a nie T 72. Ważne też jest to, że nawet posiadane T72 były starymi wersjami.'' - Jak się już Pan tak bardzo zna... - to proszę bardzo;
Operacja Pustynna Burza - I Wojna:

Cyt. ,,Łącznie było to 540 tysięcy ludzi oraz 4280 czołgów, produkcji głównie radzieckiej: od starych T-54 i T-55 aż po T-72, uznawane za najgroźniejszą broń pancerną wojsk irackich. Były także czołgi chińskie – typ 59, typ 62 i typ 69 będące modyfikacjami czołgów radzieckich. Irakijczycy mieli także własne warianty broni pancernej, na przykład zmodyfikowany T-72 o nazwie „Lew Babilonu”. Wojska irackie miały ponadto na stanie około 3000 bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych, ponad 3000 dział i 160 helikopterów bojowych, w tym opancerzone i potężnie uzbrojone Mi-24 (NATO: Hind).''

- Irakijczycy mieli także własne warianty broni pancernej, na przykład zmodyfikowany T-72 o nazwie „Lew Babilonu”.

Nieco zabawne, że poparło Pana 10 osób za tą wypowiedź...

oto Maciej Markisz

@sir Galahad

@sir Galahad

Szanowny Panie - sir Galahadzie - jakoś Pan dziwnie zamilkł; proponuję więc na przyszłość nie powielać kalk i nie kopiować obiegowych opinii. Wydaje mi się, że po prostu naśladował Pan wypowiedź pana Robercika o T-72.

Otóż w roku 90 Irak dysponował ładnymi kilkuset czołgami ,,Lew Babilonu'' - kilkuset to nie 300, tylko do 1000 sztuk, co dawało potężne zagrożenie.

Armia iracka stanowiła wielki problem nie dla USA, tylko nawet dla koalicji stworzonej do działania. Operacja ,,Pustynna Burza'' była operacją na niewyobrażalną skalę, gdzie zaangażowano przeciw Irakowi ogromne siły kilku mocarstw plus siły innych krajów. Wojska zmechanizowane i pancerne Iraku stanowiły wtedy n-tą potęgę na świecie, czego solidnie się obawiano.
Morale wojsk irackich okazały się dość słabe, ale Pan w swojej wypowiedzi nieźle naplótł.

Dla przykładu podam Panu opis modernizacji wykonanych przez nas na T-72:

Czołg T-72 Wilk - modernizacje układów:

system kierowania ogniem z dzienno-nocnym celownikiem DRAWA/DRAWA T oraz dodatkowym oczujnikowaniem,
zmiany w2 układzie stabilizatora uzbrojenia,
system łączności zewnętrznej i wewnętrznej,
zmiany w układzie chłodzenia przez wprowadzenie kierownicy wentylatora,
podwieszane siedzisko mechanika-kierowcy,
pancerz reaktywny na przedniej płyty kadłuba, ekranach bocznych i przedniej półsferze wieży,
systemu ostrzegania i przeciwdziałania opromieniowaniu laserowemu,
montażu trału elektromagnetycznego

- Dalej chce Pan się upierać przy T-55?

oto Paulina Kaufmann

Według amerykańskich danych wywiadowczych...

...przed rozpoczęciem inwazji na Kuwejt, armia iracka posiadała niecałe 1000 sztuk czołgów T-72 różnych wersji. "Lew Babilonu" głośno ryczal ale jak wiadomo, lew który głośno ryczy, mało mleka daje. Czołg T-72 w wersji eksportowej po za UW, to klasyczny "Monkey model".
W starciu z Abramsem, irackie T-72 szanse miały mizerne. Po pierwsze: starsza konstrukcja będąca odpowiedzią na M60, po drugie: rodzaj używanej amunicji, po trzecie: wyszkolenie załóg, po czwarte: taktyka, po piąte: panowanie wojsk koalicji w powietrzu.
Jak ważne jest wyszkolenie, taktyka i zaplecze (a zwłaszcza rozpoznanie) widać po stratach Abramsów będących na wyposażeniu armii irackiej obecnie i używanych w walce z ISIS.
Amerykanie bazując m.in. na tych doświadczeniach, wprowadzają modyfikację TUSK służącą do podniesienia bezpieczeństwa w walce na terenach zurbanizowanych.
Tak zupełnie na marginesie, większość irackich T-72 było "Made in Poland",

oto Maciej Markisz

Zupełnie zgadzam się z dalszą

Zupełnie zgadzam się z dalszą częścią Pani wypowiedzi, bo przecież sam na początku pisałem:

,,o jakości armii świadczy jej ogólna mobilność, koordynacja, sprawne dowodzenie, elektronika, łączność, dobre wyszkolenie i posługiwanie się dobrym sprzętem''

Za szczegółowe rozwinięcie uwag - dziękuję i pozdrawiam.

oto Maciej Markisz

Teraz znalazłem coś takiego:

Teraz znalazłem coś takiego:

,,Głównym źródłem informacji jest Anthony Cordesman, analityk z Ośrodka Studiów
Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) w Waszyngtonie. Dodatkowe dane
pochodzą z Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS) w
Londynie.

SIŁY ZBROJNE

Irak ma pod bronią 390 tysięcy żołnierzy. Naczelnym dowódcą jest Saddam
Husajn.

Cordesman mówi, że Irak ma najskuteczniejszą armię w regionie, ale ekspert
IISS Phillip Mitchell sądzi, że ustępuje ona Iranowi, którego siły zbrojne
liczą około 520 tysięcy żołnierzy.

ARMIA REGULARNA I GWARDIA REPUBLIKAŃSKA

W siłach lądowych służy około 350 tysięcy żołnierzy. Irak ma też sześć
dywizji elitarnej GwardiiRepublikańskiej, w tym trzy pancerne, jedna
zmechanizowaną i dwie piechoty. Ponadto utrzymuje cztery elitarne brygady
Specjalnej Gwardii Republikańskiej wchodzące w skład sił, które mają chronić
Saddama i ludzi z jego otoczenia. Armia regularna ma 16 dywizji, w tym 11
stosunkowo słabych dywizji piechoty. Ponadto w jej skład wchodzi pięć brygad
komandosów i dwie brygady sił specjalnych. Większość jednostek jest słabo
wyszkolona, armia regularna składa się zaś w większości z poborowych.
Występują poważne braki w sprzęcie.

CZOŁGI

Irak ma 2200-2600 czołgów, z których 1800-2000 jest zdatnych do walki.
Irakowi brakuje nowoczesnych czołgów porównywalnych z amerykańskimi, ale
rozporządza 700 stosunkowo sprawnymi czołgami T-
72 produkcji radzieckiej i znaczną liczbą czołgów T-62. Wiele swych
najlepszych czołgów Irak stracił podczas wojny w Zatoce Perskiej. Irak ma
ponadto 3700 innych pojazdów pancernych.''

oto Paulina Kaufmann

Znalazł Pan piękny przykład...

..."jankeskiej sieczki dla osiołków". P. Badura powienin być wdzięczny choć rzecz nie dotyczy ani KRL-D ani Białorusi.:P
Amerykanie po "Pustynnej Burzy" obwieścili dumnie Urbi et Orbi, że zniszczono 800 czołgów T-72, 400 za sprawą samolotów A-10, 200 paść miało łupem śmigłowców AH-64 a 200 sił lądowych z ogólnej liczby 962 sztuk (dane CIA). Jednakże, jak twierdzi IISS (który nie jest organem amerykańskiej propagandy) w przeddzień konfliktu znanego jako "Iraqi Freedom" Irak wciąż miał ok. 700 czołgów T-72 (dokupić nie mógł ze względu na embargo). Najwyraźniej opanowano technikę rozmażania czołgów z tej rodziny.:P
Jakoś bardziej wierzę IISS;)
Pewne informacje wskazywały, że w czasie "Pustynnej Burzy", armia iracka utraciła bezpowrotnie 250-300 pojazdów tego typu. Faktem jest, że koalicja urządziła sobie strzelanie do mniej lub bardziej ruchomych celów ale łupem padło ok. 1500 starszych modeli.
P.s.
W rejonie najintesywniejszego użycia lotnictwa ("PB") tylko 4 irackie dywizje miały na wyposażeniu czołgi T-72 a w bitwie znanej jako Medina Ridge irakijczycy starcili 186 czołgów wszystkich typów ale wedle Amerykanów w większości T-72, wedle innych źródeł T-72 (30-40%), T-69 i "Lwów" pozostałe 60-70%.
P.s.2
Ustalanie czegokolwiek z amerykańskim wywiadem, to jak gra w klasy na polu minowym. Nie wchodzę.

oto Maciej Markisz

Duże rozbieżności...

Duże rozbieżności...

Poszukując teraz dokładniejszych danych ilościowych - natykam się na bardzo różne ilości czołgów.

Dziękuję Pani za mniej, więcej podsumowanie wątku z czołgami.
Jeśli chodzi o wywiad, to chyba każdy dużego kraju będzie niebezpiecznie i wygodnie dla siebie manipulował.

Tak czy siak - zgodzi się Pani, że mimo wszystko Irak posiadał sporą/dużą liczbę całkiem groźnych czołgów typu T-72, a wojska USA/wojska koalicji odniosły błyskawiczny sukces?

oto Paulina Kaufmann

Nie, nie zgodzę się, że...

...Irak posiadał groźne czołgi. T-72 w armii irackiej, pomijajac wyszkolenie i taktykę, groźnym czołgiem nie był. Zwłaszcza w 2003 roku - to już był złom na gąsienicach.
Trudno żeby wojska koalicji nie odniosły błyskawicznego sukcesu mając taką przewagę.

oto PKK

Hm...

Obecność sił amerykańskiego okupanta nie została spowodowana wyssanym z palca ryzykiem wybuchu konfilktu zbrojnego. Takie "wytłumaczenie" to bajeczka dla skrajnie naiwnych. Gdyby coś zaczęło się dziać na dobre, to pierwsi uciekaliby w podskokach - zupełnie jak swego czasu w ultra-proamerykańskiej Gruzji.

W rzeczywistości chodzi o przypieczętowanie wtórnej kolonizacji Europy Środkowo-Wschodniej. Pierwszymi dwoma etapami było wciągnięcie do UE i NATO, które skutecznie ograniczyły odwrót od liberalnej demokracji.

Ponieważ blok zachodni zaczyna się porządnie sypać i narastają tendencje izolacjonistyczne, to w Waszyngtonie i Brukseli najwidoczniej uznano, że zaistniała konieczność sprowadzenia "bata" tam, gdzie w przyszłości mogłoby powstać ogniska oporu. W ten sposób US Army może skolonizowanym nacjom dosłownie wybić z głów jakąkolwiek myśl o potencjalnej alternatywie. Chyba każdy zgodzi się z tym, że nie będą przyglądać się bezczynnie wprowadzaniu niekorzystnych dla siebie zmian.

oto Eowina

Ja się na wojsku, na broni, ani na wojnie się nie znam.

Stąd moje pytanie do fachowców; co te zestawienia czołgów, samolotów, żołnierzy i innego badziewia Rosji i NATO oznacza w ostatecznym rachunku? Czy przejdzie jakiś niezależny i szanowany sędzia, obejrzy co kto ma i stwierdzi wygraną, czy będzie wojna? A jeżeli będzie wojna to jak zwycięsko z tego wyjdzie Polska?
Z nawyku pytam czy będzie bilans dla Polski dodatni, czy ujemny?

oto Maciej Markisz

Trzymanie się w szachu USA v

Trzymanie się w szachu USA v FR daje nam paradoksalnie względny spokój. Pomimo mocno radykalnej polityki zagranicznej PiSu na wschód nic specjalnie nam, moim zdaniem, nie grozi.

Osobiście uważam iż możemy ,,modlić się'', by ten przewidywalny i minimalnie - ale nie zbyt mocno - napięty stan rzeczy... trwał.

oto Eowina

A co w tym jest dobrego?

Osobiście uważam iż możemy ,,modlić się'', by ten przewidywalny i minimalnie - ale nie zbyt mocno - napięty stan rzeczy... trwał.

Jak eskalacja zbrojeniowa ma podnieść stopę życiową Polaków, albo ich potencjalny rozwój? Prowadzenie takiej polityki uboży państwo, a napięcie nie daje nadziei na spokojną przyszłość i rozwój rodzin. Wydatki na zbrojenia drenują zasoby finansowe, zmniejszają nakłady na inwestycje, bo broń nie jest bogactwem narodowym.

oto Equatore

@p. Eowina

Problem z tym, że dla większości krajów bez osłony, jaką dają siły zbrojne, nie można liczyć na bezpieczeństwo. Niektórzy mogą tak funkcjonować, ale nie każdy kraj może być Islandią. Nie Polska.
W sytuacji zdecydowanej większości państw, które mają powody się czegoś obawiać, bezbronność powoduje określone skutki. Po pierwsze, konieczność uległości wobec sąsiadów, którzy mogą prowadzić skrajnie niekorzystną dla nas politykę, która również zuboży państwo. A w najgorszym wypadku, ktoś wejdzie i zabierze nam wszystko co zaoszczędzimy, naszą wysoką stopę i nasze życia.
Dlatego zawsze trzeba znaleźć tą delikatną równowagę, jak sobie zapewnić bezpieczeństwo, ale zarazem za to nie przepłacić.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.