Imigranci zaatakowali Polaków w Belgii. Użyli kamieni i noży

Dwaj Polacy zostali napadnięci przez imigrantów w Belgii. Napastnicy obrzucili młodych mężczyzn kamieniami, po czym zaatakowali ich nożami. Jeden z poszkodowanych Polaków jest ciężko ranny.

Do zdarzenia doszło około czwartej nad ranem. Jak podaje portal De Staandard dwaj Polacy, w wieku 25 i 26 lat, wracali pieszo z pracy w porcie Zeebrugge, w okolicach Brugii do oddalonego o około 2 km miasta Blankenberge. Dochodząc do celu zauważyli podejrzany ruch w pobliżu zaparkowanej przy drodze ciężarówki. Trzech imigrantów próbowało dostać się pod plandekę naczepy. Gdy Polacy zwrócili im uwagę, migranci oddalili się.

Dwóch mężczyzn ruszyło dalej w swoją stronę i wówczas zostali znienacka obrzuceni kamieniami. Chwile potem imigranci zaatakowali ich nożami.

– Jeden z Polaków jest lekko ranny, ale drugi został ranny ciężko. Będzie miał sparaliżowaną lewą stronę twarzy – powiedział Philippe Denoyette, rzecznik komendy policji w Blankenberge, portalowi VTM Nieuws. Potwierdził również, że sprawcy najprawdopodobniej usiłowali przedostać się do Wielkiej Brytanii.

źródło: De Staandard, VTM Nieuws

TVP Info

Mój komentarz: Jak to się dzieje, że potomkowie Husarii, Lisowczyków, Cichociemnych i wielu innych, przed którym drżały inne narody, dziś nie uczy się walki wręcz, psychologii i taktyki tłumu? Świat nie składa się z miłośników kremówek. A walczenie ze złem przy pomocy miłości pozostawmy tym, którzy w ogóle walczyć nie muszą.

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 0

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto JerzyK

Co do komentarza autorskiego:

Jak to się dzieje, że potomkowie Husarii, Lisowczyków, Cichociemnych i wielu innych, przed którym drżały inne narody, dziś nie uczy się walki wręcz, psychologii i taktyki tłumu? Świat nie składa się z miłośników kremówek. A walczenie ze złem przy pomocy miłości pozostawmy tym, którzy w ogóle walczyć nie muszą.

Cała informacja niczym szczególnym się nie wyróżnia, chociaz przedstawia jako problem coś, co dzieje się na całym świecie codziennie w tzw. ciemnych zakątkach. Takie incydenty, może nie codziennie, zdarząja się również w Warszawie...
Ale nie to jest ciekawe. Ciekawy jest ten kometarz odautorski.
Pomijaąc nieporadnośc stylistyczną (czy Husaria byla kobietą mającą potomstwo? Lisowcdzycy i cichociemni mogli mieć...), jeśłi się czyta o nieznanych narodach Husarii, Lisowczyków i Cichociemnych, przed którymi drżały inne narody, to czytelnik ma prawo zacząc pytac, o co tu chodzi? Przed husarią zadne narody nie drżały, czasem drżeli napastnicy z obcych krajów, gdy podczas bitwy szarował na nich oddzial ciężkiej kawalerii (husaria pisze się z małej litery, bo to nie żaden naród ani imię wlasne. To rodzaj wojsk, podobnie jak artyleria).
Sądze, że jako Polak - spadkobierca tradycji (nie potomek!) husarzy, lisowczyków czy cichociemnych (ciekawe zestawienie...) nie muszę się wstydzić, iż nie uczyłęm się "walki wręcz, psychologii i taktyki tłumu". Uczylem się innych rzeczy, chociaz sport akurat uprawiałem i to dośc intensywnie. Wnukom czasem pokazuję medal zdobyte w zawodach młodzieżowych i zachęcam ich do sportu :)/
Po cóż zreszta sięgac do tak dalekich tradycji: czy nie możemy, jako Polacy, odczuwac dumy z dokonań naszych komandosów, wśród których poziom światowy osignął "Grom"? Swoje umiejętności pokazał nie na zawodach sportowych, ale na wojnie!

Czytam dalej i w ogóle przestaję rozumieć, o co autorowi chodzi:

Świat nie składa się z miłośników kremówek. A walczenie ze złem przy pomocy miłości pozostawmy tym, którzy w ogóle walczyć nie muszą

Rozbieram z trudem, o co chodzi z tymi miłośnikami kremówek??? Czyzby cghodziło o Jana Pawła II? Innych miłosników kremówek nie znam/ Kremówki w POlsce raz na zawsze zostały skojarzone z osoba naszego papieża.
Co ma zatem piernik do wiatraka? Świat faktycznie nie jest zaludniony samymi papieżami Janami Pawłami Drugimi... Jednak świat m.in. składa się także z miłośników kremnówek. Nie ma to chyba jednak żadnego znaczeni... Zostawmy to.
Nie rozumiem jednak także, dlaczego "walczenie ze złem przy pomocy miłości" jest zle? Czy tak anp. Matka Teresa źle robiła? POwinna zostawić biednych, wziąć do reki karabin i zorganizowac oddział partyzancki do sprawy walki ze złem?

Zło ma wiele wymiarów, prosze pana i istnieje także wiele sposób walki ze złem.
Zacząc trzeba juz od szkoły podstawowej, aby dzieciom wpajać właściy system wartości, własnie oparty na pojęciu miłości. Do innych ludzi. Tak jak uczył Chrystus. Im więcej bedzie miłości na świecie wśród ludzi, tym niej przestrzeni dla szerzenia zła.
Jak to powtarzał po św. Pawle ksiądzPopiełuszko: "nie daj się zwycięzyc złu, ale zło dobrem zyciężaj".
Ksiądz Popiełuszko zostal zabity przez złych ludzi. Ci opisani tutaj Polacy tez poniesli własna szkode, ale przynajmniej probowali czynic jakieś dobro. Gdyby wszyscy tylko walczyli na noże, swiat byłby nie wytrzymania.

oto chłop jag

Imigranci zaatakowali Polaków

Imigranci zaatakowali Polaków w Belgii. Użyli kamieni i noży

Jeżeli tzw. imigranci wiedzieli, ze mają do czynienia z Polakami - to mamy do czynienia z konsekwencją podjudzania na Polaków wszędzie tam, gdzie danym narodem wywija pupil szatana - tołażysze. Jeżeli natomiast tzw. imigranci nie wiedzieli, że mają do czynienia z Polakami - to ten bandycki wyskok jest konsekwencją i prania imigranckich mózgów przez pupili szatana przed ich przetransportowaniem do Europy i zapewnienie im poczucia bezkarności w tym wypadku przez rzadzących Belgia pupili szatana - tołażysze.
Wniosek?
To jest wojna tołażysze - więc biały człowiek musi postrzegać tzw. imigrantów jako wrogich sobie żołnierzy na żołdzie pupili szatana - tołażysze.
Na koniec - co do Polaków czyli sierot po zamordowanej Polsce - nie wypowiadam się w kontekście niegdysiejszej potęgi oręża polskiego - tołażysze. Jedno jest pewne - Polska nikogo już nie obroni ani przed bisurmanami ani przed kimkolwiek innym - tołażysze.

oto JerzyK

Jedni imigranic zaatakowali innych imigrantów

Ci Polacy w Belgii to tez chyba imigranci?
Podjudzanie przeciwko Polaków w Belgii to raczej działanie jakichś miejscowych obywateli. Nie wiem, czy akurat w Belgii odbywa się jakies "szczucie" czy "podjudzanie" miejscowych przeciwko imigrantom z POlski. Raczej nie. to dośc spokojny i kulturalny kraj.
Ja rozumiem z tekstu informacji, że imigranci napadli na Polaków z zemsty za to, że ci przeszkadzali im w jakichs podejrzanych z punktu widzenia prawa działaniach. Być może nawet zrobili to to w jakiejś niewybrednej formie, np. uzywajac (w swojej kulawej miejscowej, czy angielskiej mowie) jakichs określeń, które tamci wyprowadziły z równowagi.
Ale to czysta spekulacja.
Odbył sie jakas awantura uliczna, w ktorej zostali poszkodowani POlacy. I tyle tylko wiemy, więc dywagowanie w pańskim stylu, a tym bardziej w stylu autora jest zupelnie nie na miejscu. Uogólnianie szczególnych przypadków tak, abydopasowac je do swoich potrzeb czy wyobrażeń, to działanie pozbawione sensu. Oddala od prawdy, zamiast do niej przybliżać.

oto chłop jag

@ JerzyK - jeżeli

musiałbym czytać Pańskie mądrości - to nie wchodziłbym na PN - tylko przeczytałbym GazWyb - tołażysze.
Wniosek?
Proszę nie obracać Prawicy.net w GazWyb - bo to tutaj nie przejdzie - tołażysze.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.