Państwo prawa

Hasło "państwo prawa" to bardzo wieloznaczne sformułowanie, jako "państwo prawne" wpisane do Konstytucji Polski. A oto efekt.

ustawy-ilosc-stron-1918-2017-thornton_0.jpg

Oznacza ono realnie zalew biurokratycznych regulacji, największy w historii Polski od 1918 roku.

Średnio w całym 20-leciu międzywojennym powstawało 1681 stron aktów prawnych rocznie, czyli jedynie 7 proc. tego, ile powstaje ich teraz. ROCZNIE. A wtedy Polska po 123 latach odzyskiwała niepodległości, tworzyła nowy system prawny, gospodarczy i instytucjonalny oraz jednoczyła tereny trzech zaborów.

W PRL-u w życie wchodziło średnio po rocznie 668 stron nowych aktów prawnych. To zaledwie 3 proc. tego, ile przyjmowanych jest obecnie.

W 2016 r. Polska przyjęła 31906 stron ustaw i rozporządzeń. W 2017 r. - 27118 stron.

Cui Prodest?

oto Andrzej Andrzej

Czasami coś napisze o Polsce i świecie.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 11)

Tematy: 

Dyskusja

oto Marek Bekier

Pewnie to nie było pańską

Pewnie to nie było pańską intencją ale z tej krótkiej notatki wyłania się bardzo precyzyjna definicja państwa prawa. Państwo prawa to takie państwo, w którym produkuje się bardo dużo prawa w porównaniu z okresami gdy to państwo nie było jeszcze państwem prawa.
No a sama notatka bez zarzutu choć fakty w niej zawarte oceniam negatywnie.

oto Marek Bekier

Dobre pytanie. Zdawałoby się,

Dobre pytanie. Zdawałoby się, że jest to oczywista korzyść dla posłów bo mają co robić i dostają za to diety. Tylko, że gdyby produkcja była nieco bardziej umiarkowana to diety by się nie zmniejszyły. Drugą podejrzaną grupą są prawnicy. Jeśli prawa wyprodukowano dostatecznie dużo to praktycznie nikt nie jest w stanie sobie poradzić bez prawników. Przeskoczę z tego od razu do spraw bieżących. Uważam, że jedynym w miarę pewnym testem jakości aktualnie wprowadzanych zmian w systemie prawnym będzie zmniejszenie produkcji prawa w niedalekiej przyszłości. Jeśli tego nie zobaczę to nie uwierzę...

oto Andrzej

ciepło ciepło

tylko dlaczego tak ucieka pan od tematu?
Zyskują ci, którzy piszą, ale raz napiszą i koniec.
Potem ktoś zajmuje się codzienną obróbką, obsługą osób i firm dotkniętych tym "prawem".

Kto zyskuje więcej?

oto ~~~J

Dochodzi jeszcze ...

... jeden element rozbudowujący prawodawstwo o niespotykane dotychczas obszary. To te wszelkie mowy nienawiści, prawa mniejszości, ochrony danych osobowych, dostęp do informacji publicznych, regulowanie krzywizny banana, określanie co jest warzywem, co owocem, a co rybą ... ITD. To lewackie szaleństwo dążące do objęcia wszystkiego regulacją. To tworzy pole do prawniczych popisów.
Nie mamy wprawdzie jeszcze sytuacji, jak w USraelu, że można zaskarżyć producenta, że nie napisał w instrukcji kuchenki mikrofalowej, że nie służy do suszenia kota po kąpieli, ale ... jeszcze chwila i będziemy to mieli. To przecież takie doskonałe żerowisko dla prawników.

oto baba jag

I kolejny

wyznawca legendy o absurdach unijnych.Żadne lewactwo tylko gruba kasa.No ale trzeba ludziom mącić w głowie ,że to lewactwo. Mają taką swoją rzeczywistość podstawioną.

oto JJerzy

A pan ...

... to widzę, zwolennik opinii, że ideologia służy wyłącznie ideom.
Zatrzymał się pan na poziomie deklaracji dla młodzieńców z SP.

oto kroskar

Rothschildowie to lewacy

@ baba jag - dla 90% Polaków wszystko co złe to "lewackie", chociaż sami nie wiedzą co to znaczy. Dla nich Rothschildowie to lewacy, Clintonowa to lewaczka, bankier Dominique Strauss-Kahn to lewak, wszak należał do partii socjalistycznej no i brukselskie urzędasy to też oczywiście lewacy (oczywiście za wyjątkiem prawaka JKM). Cóż, jak to mawiają - gdy bozia chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera. Zresztą większość tubylców nigdy tego rozumu nie posiadała, dlatego z taką ochotą zniszczyła swój kraj w 1989 roku.

oto Andrzej

po co te ideologiczne hasła?

lewactwo jest epitetem, a tu jest kasa ponad podziałami :-)

Tak to jest budowanie, zwiększanie żerowiska. Prawo jest narzędziem władzy elit (1 procent, czy jak ich tam teraz zwał), więc je się zwiększa, kontrolując tubylców, państwa słabsze itd...

oto Andrzej

no tak

to znaczy że Polaków oślepiły, beznadziejnie...

oto Robercik

W sprawie obsługi podmiotów,

W sprawie obsługi podmiotów, to mogą korzystać m.in. firmy IT dostosowujące systemy do zmian w przepisach. Systemy żyją cały czas z powodu zmieniających się wymagań biznesowych i zmian w platformach sprzętowych, ale zmiany prawne to dodatkowy bodziec. Zmiana procedur może wymusić przeprojektowanie bazy danych, migrację, zmiany interfejsów. Masa jakże pożytecznej roboty.

oto ~~~J

~Prawo ...

... w swym duchu nie jest skomplikowane. Gdyby "realizować" je zgodnie z ideą sprawiedliwego funkcjonowania zbiorowości ludzkiej, wiele spraw da się rozstrzygać "na logikę", a więc bez patentowanych prawników.
Ale ... tyle okazji do dojenia ludzi zmarnuje się.
Poza tym ... Pewien pan, zapytany o pochodzenie, zeznał: matka Rosjanka, ojciec prawnik ...
Cui prodest ...

oto Robercik

Do listy beneficjentów

Do listy beneficjentów dodałbym też wielkie, nietykalne firmy czyli międzynarodowe korporacje i firmy należące do nomenklatury, ponieważ:

1. koszty prawne są stałe albo rosną nieporównywalnie wolniej niż zyski i obroty. Czy firma zatrudnia 100 osób czy 1000, to prawników znających interesujące firmę aspekty musi być - dajmy na to - 10. Z kolei im mniejsza firma, tym większa pozycja analiz prawnych w jej budżecie. Dla firmy 10 osobowej dział złożony z 10 prawników pochłonie cały zysk.

2. w przypadku znalezienia w prawie sprzeczności (a w takiej biegunce nie da się stworzyć niesprzecznych przepisów) firma jest kryta przez aparat przemocy. Nikt w Polsce nie odważy się atakować zagranicznego dobrodzieja "tworzącego miejsca pracy", bo zaraz ryknie ambasada kraju z którego pochodzi dobrodziej, a z rykiem sojuszniczych ambasad nasze rządy bardzo się liczą.
Nikt też nie będzie nękać firm należących do miejscowej sitwy.

oto Andrzej

ważna sprawa

rzeczywiście inflacja prawa to także oligarchizacja biznesu, konsolidacja wielkich graczy i koncentracja kapitału. Przez wycinanie najsłabszych. Np ostatnie przepisy Unii na temat bezpieczeństwa danych. Koszą małe firmy ino miło patrzeć (z okien korporacji :)

oto ~~~J

Nieduża zmiana ...

... w nazwie wyjaśnia cui prodest.
Mamy nie tyle państwo prawa, ile państwo prawników.

oto Andrzej

Podpowiem...

World's Top 10 Law Firms

  1. Latham & Watkins LLP: Headquartered in Los Angeles with offices in 14 countries and more than 2,600 lawyers on board, Latham & Watkins ranks first in terms of annual revenues, with a reported $2.823 billion for 2017.
  2. Baker McKenzie: Founded in 1949 and headquartered in Chicago, Baker & McKenzie employs 4700 lawyers with 77 offices across 47 different countries. Its reported revenues gets to the top 2 slot with $2.67 billion for FY 2017.
  3. Kirkland & Ellis LLP: Kirkland & Ellis LLP was founded in 1909 and takes pride in having a niche set of corporate clients served across the corporate, taxation, litigation, intellectual property, and restructuring fields. With approximately 2,000 lawyers on board, its 2017 revenues stood at $ 2.651 billion.
  4. Skadden, Arps, Slate, Meagher & Flom LLP: or simply Skadden, was founded in 1948. With headquarters in New York, Skadden has 22 offices across the globe with an employee roster of more than 1700 lawyers. Its reported annual revenues were $2.495 billion in 2017.
  5. DLA Piper: One of the biggest global law firms with lawyers in more than 40 countries, DLA Piper came into existence after a mega-merger of multiple international law firms in 2005. Headquartered in London and Chicago, this firm came fifth with annual revenues at $2.47 billion for 2017.
  6. Dentons: Dentons is the product of a flurry of mergers in the last half decade, most recently with McKenna Long & Aldridge in April 2015, which left the firm with more than 7,000 lawyers and professionals in more than 125 locations in more than 50 countries. It is number six on the list with annual revenue of $2.205 billion in 2017.
  7. Clifford Chance LLP: Founded in 1987 through a merger, Clifford Chance is headquartered in London, has offices in 26 countries, and has a roster of approximately 3,300 lawyers. For 2017, its reported revenues were $ 2.087 billion. According to the company's website, primary client groups include “corporates from all the commercial and industrial sectors, governments, regulators, trade bodies and not-for-profit organizations.”
  8. Allen & Overy: Headquartered in London with 44 offices in 31 countries with roughly 2,800 lawyers, Allen & Overy is celebrating 88 successful years. Its total revenues for 2017 stood at $2.059 billion.
  9. Jones Day: Founded in Cleveland, OH in 1893, Jones Day has more than 2,500 lawyers in 43 offices in 18 countries. The firm operates as a commercial full-service law firm across all practice areas of law, and its recent reported annual revenues are $ 1.977 billion.
  10. Linklaters LLP: Founded in 1838, Linklaters is another London-based global law firm. It had reported revenues of $1.95 billion in 2017 and over 2,000 lawyers in 29 offices across 20 countries.

Investopedia

oto JerzyK

Problem w tym,

że prawo (w sensie przepisów) i sprawiedliwość to dwa odrębne pojęcia, które obejmują inny zakres rzeczywistości.
Zaryzykowałbym nawet tezę, że im więcej prawa (w sensie przepisów), tym trudniej o sprawiedliwość.

oto baba jag

To nie jest państwo prawa

a talmudyczne państwo prawne.Definicje są bardzo ważne ,ale w tej podstawionej rzeczywistości państwo prawa = państwo prawne
nazizm=faszyzm
socjalizm= komunizm
przysłowiowa "krzywizna banana"=lewactwo
wojna=pokój (no na razie jeszcze misja stabilizacyjna)

oto JerzyK

Spróbuję się domyślić metoda kojarzenia:

Eksplozja prawnicza wyraźnie przyspieszyła pod rządami PiS, które - jak się zdaje - stawia na opcję amerykańską. Amerykańskie firmy doradztwa prawnego zgarniaja ponad połowe światowego rynku tegoż doradztw, zatem domyslam się ukrytej tezy, że źródłem owej eksplozji prawotwórczej sa działania i naciski USA, które w ten sposób stara się stworzyc w POlsce rynek dla swoich usług prawniczych...

Czy takie zagranie (nieco spóźnione) pańskiej piłki jest celne, czy tez sędzia odgwiżdże out?

oto Andrzej

out

:-(

Myślę o bardziej strukturalnych sprawach. PiS jest dziś jutro go nie ma.

oto Marek Bekier

Myślę, że to działa mniej

Myślę, że to działa mniej więcej tak jak obserwujemy w energetyce. Niestety będę przypominał z głowy, odszukanie dat i osób zajęłoby mi trochę czasu.
Za czasów PO stworzono przepisy preferujące odnawialne źródła energii, m.in. energię elektryczną z wiatraków. Schemat był taki, że właściciel wiatraka mógł się włączyć do sieci energetycznej celem sprzedaży swoich nadwyżek na bardzo korzystnych warunkach. Weszło w to wiele firm zagranicznych produkujących wiatraki. Rząd PiS podważył przepisy stworzone przez PO bo były one niekorzystne dla polskiej (?) energetyki. Ostatni efekt to pozwy przeciwko Polsce opisane m.in. tutaj.
Spodziewam się, że w niedalekiej przyszłości podobnie będzie z panelami słonecznymi albo i z zagazowywaniem węgla.
Trudną do rozwiązania zagadką jest dla mnie problem: Czy wszystko to świadczy jedynie o miażdżącej przewadze firm prawniczych z USA czy też jest to ustawka realizowana zgodnie i długofalowo przez stronę amerykańską i wynajętą w Polsce elitę?

oto Andrzej

to jest element globalizacji

państwa narodowe są ubierane w zobowiązania międzynarodowe
- prawoczłowiecze i podobne
- biznesowe - "otwarty rynek, dostęp do rynku... skarżone przez koncerny potem w USA

na poziomie krajowym
- budują władzę korporacji prawniczych - od sędziów do prawników
- korumpują klasę polityczną

jako element geopolityki grają oczywiście na rękę światu anglosaskiemu, najmocniejszemu w te klocki, posiadającemu specyficzny system prawny i eksportującego go, a przy okazji lądującego w krajach podbitych razem z swoimi korporacjami, opanowującymi tubylczy rynek. Oczywiście zawsze za mało "wolny rynek"... :-)

oto adam_54

"Państwo prawa" (prawne).....

A może by mi ktoś wyjaśnił z używających tego zwrotu... jakie cechy rzeczownika "państwo" klasyfikuje przymiotnik odrzeczownikowy utworzony od rzeczownika "prawo" ?
Bo.....
....dziwią mnie ludzie nie rozumiejący tego że rzeczownika "państwo" nie można klasyfikować przymiotnikiem odrzeczownikowym utworzonym od rzeczownika "prawo".

Pozdrawiam lubujących się w używaniu pleonazmów :-(

ps. a co do ilości tworzonych aktów prawnych, powiem tak - w mętnej wodzie , głupia ryba , zawsze na wierzch wypływa - wędki nie trzeba by ją złowić :-DD

oto chłop jag

Państwo prawa

Państwo prawa

Prawidłowość jest taka:
im mniej Polski w atrapie Polski - tym więcej tworzonego - tzw. prawa - tołażysze.

oto gość

Widzę tu przeczenie samenu

Widzę tu przeczenie samenu sobie.
Podobono jest zbyt dużo liberalizmu w Polsce zwłaszcza w gospodarce - więcej regulacji z definicji równoznaczne jest zmniejszeniu liberalizmu. Czyli kierunek wzrostu ilości regulacji prawnych jest kierunkiem właściwym jeśli liberalizmu ma być mniej

oto pioszo54

a czy to multum przepisów, to

a czy to multum przepisów, to nie jest w żywotnym interesie biurokracji?
(ogólnie przyczyną jest demokracja, czyli państwo w stylu ..., ... i kamieni kupa)

oto Andrzej

po cżęści

i to niewielkiej, głównie kastom sędziowsko adwokackim.

oto mapa

cui prodest

Teoretycznie rzeczywiście tak jest, że im więcej przepisów, tym prawo bardziej skomplikowane. Im prawo bardziej skomplikowane, tym większa możliwość szukania w nim luk. Korzystają na tym ci, których na takie poszukiwania stać, no i ci, którzy owe poszukiwania robią (prawnicy, doradcy podatkowi, etc.). Korzysta także władza, która może czasem wygrzebać jakiś mało znany przepis i z niego doraźnie skorzystać.
Ale jest też druga strona medalu. Dla dużej części osób wykonujących zawód prawniczy, przeregulowanie prawa, jego kazuistyka i wiążąca się z nią niespójność, stanowi problem. Wbrew pozorom nie jest tak, że prawnicy utrzymują się tylko z naginania przepisów, często po prostu muszą te przepisy, takie jakie są stosować w praktyce, bez pewności, jaki będzie tego efekt.

Zgadzając się więc z tezą, że istnieją silne środowiska, które merkantylnie, czy politycznie są zainteresowane psuciem prawa, nie można nie zauważyć też sfery ideologii. Można by nawet powiedzieć sfery niszczenia cywilizacji łacińskiej, którego drobiazgowe regulowanie wszystkiego za pomocą prawa jest symptomem. Mamy dzisiaj bowiem do czynienia z judaizacją prawa europejskiego. Z takim przekonaniem typowym dla prawa żydowskiego, a obcym raczej dla prawa rzymskiego, że wszystko musi zostać uregulowane przez przepis. Że jeżeli coś nie jest ujęte w normę prawną, to nie istnieje. W takim ujęciu prawo przestaje być regulatorem stosunków międzyludzkich, ale staje się wartością samą w sobie, która w oderwaniu od sprawiedliwości kreuje rzeczywistość. Cyceron już to dawno temu zauważył, im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości. W takim ujęciu nie ma już miejsca na ukształtowany przez wieki zwyczaj, na zgodną wolę, na zaufanie, czy na uczciwość. Wszystko to jest nieważne, bo zamiast tego mamy drobiazgowy talmudyczny przepis.
Skutek tego jest też i taki, że obalona w praktyce zostaje zasada ignorantia iuris nocet.. Bo w praktyce przy tak rozbudowanej ilości przepisów, nawet i prawnicy stają się prawnymi ignorantami. Zatem jak można wyciągać konsekwencje za nieznajomość prawa od zwykłych ludzi?

oto Andrzej

racja

tylko że w Polsce wszystko to, co ma przede wszystkim aspekt komercyjny, rozpatruje się od strony ideologicznej, wartości itd itp. A słonia w pokoju się nie widzi

oto mapa

to, co ma przede wszystkim

to, co ma przede wszystkim aspekt komercyjny, rozpatruje się od strony ideologicznej

Trzeba mieć na uwadze oba te aspekty.

oto BTadeusz

Państwo prawa - to politpoprawny slogan.

Surrealizm, by nie powiedzieć kretynizm tej formuły sięga już kodeksu drogowego.
Kilka razy złapałem się na tym, że na skrzyżowaniu zatrzymuję się i zaczynam rozwiązywać zagadkę internetową "kto ma pierwszeństwo".
No to chyba wóz przegonił konia?
Czy nie?

Prawa w państwie może być tyle, ile przeciętny człowiek jest w stanie zrozumieć i zapamiętać.

Całe "więcej" - to pole dla pasożytów ze specjalnej kasty.
Jeśli prawo wymaga interpretacji "wtajemniczonych" - przestaje być prawem.

Państwo prawa - to pustosłowie.
Jak antysemityzm.
Apologeci słowa wiedzą, co oznacza.

oto wzl

Cui Prodest?

Ale po co zaraz tak górnolotnie? A komu to służy? Kto za tym stoi? Czyż nie brzmi to swojsko? A tak na poważnie, to z wykresu wynika, że ten lawinowy wzrost w ilości stron ustaw i rozporządzeń zaczyna się od 1993 roku. Jest to początek komputeryzacji w Polsce i postępującej w ślad za nią "internetyzacji". Bez tych nowych technologii nie byłoby to możliwe. Korzystają więc na tym nie tylko firmy prawnicze, politycy, biurokracja, ale też firmy komputerowe, które muszą dostarczać coraz to nowych programów i komputerów, które to wszystko "ogarną". Pomijając już to, że teraz wszystko musi być w "chmurach". A kto jeszcze pamięta: to nie chmury, to Pałac Kultury.

Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Konsekwencje postępu technologicznego i rozwoju nauki i medycyny są takie, że mamy coraz więcej niesprawnych dzieci i ludzi, którzy wymagają całodobowej opieki. I to wszystko jest postęp, co oznacza, że problemy narastają nie w postępie arytmetycznym tylko - geometrycznym. A to z kolei oznacza, że zbliżamy się do tego, co na Zachodzie określają mianem Seneca cliff. U nas bardzo obrazowo opisał to Gomułka: Przed wojną Polska stała nad przepaścią, po wojnie uczyniliśmy wydatny krok naprzód.

oto baba jag

A można coś więcej

na Zachodzie określają mianem Seneca

na ten temat, bo nie znam terminu.

oto wzl

Można

Zanim skończyłem, omyłkowo kliknąłem "wyślij". Już jest pełna wersja.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.