59 senatorów USA żąda "ustawy reprywatyzacyjnej sprawiedliwej wobec polskich Żydów"

Grupa 59. czołowych amerykańskich senatorów w liście wystosowanym do premiera Mateusza Morawieckiego zaapelowała o przyjęcie ustawy reprywatyzacyjnej sprawiedliwej wobec polskich Żydów, którzy przeżyli Holokaust i ich rodzin.

Wyraża też rozczarowanie, że "Polska jest jedynym poważnym państwem Europy, które do tej pory nie przyjęło narodowej, kompleksowej ustawy przewidującej restytucję mienia bądź odszkodowania za własność prywatną", jednak "żywią nadzieję, że wkrótce to nastąpi".

Politycy poparli stanowisko World Jewish Restitution Organization (WJRO) przedstawione w październiku ub. roku bezpośrednio po opublikowaniu przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu ustawy reprywatyzacyjnej. (World Jewish Restitution Organization z siedzibą w Jerozolimie została utworzona w 1992 przez World Jewish Congress w celu pomocy w odzyskaniu mienia żydowskiego w Europie - z wyjątkiem Niemiec i Austrii).

Senatorzy, w tym przywódca mniejszości demokratycznej Senatu senator Chuck Schumer, demokrata z Nowego Jorku i wpływowy republikanin sen. John McCain, wśród wad projektu ustawy reprywatyzacyjnej wymieniają fakt, że wyklucza ona możliwość zwrotu pierwotnie posiadanej własności; przewiduje tylko częściowe odszkodowanie za utracony majątek i wyklucza możliwość otrzymania odszkodowania za udziały posiadane w zniszczonych firmach.

Projekt ustawy ponadto nie daje możliwości dochodzenia roszczeń majątkowych przez obywateli tych państw, które nie podpisały powojennych układów regulujących odszkodowania za utraconą własność takich jak np. układ Polski ze Stanami Zjednoczonymi.

Jak podkreślił przewodniczący WJRO Ronald Lauder w oświadczeniu opublikowanym w reakcji na upublicznienie w ub. roku projektu ustawy, takie ustalenia są krzywdzące dla większości polskich Żydów, którzy przeżyli Holokaust, a po wojnie znaleźli schronienie poza granicami Polski.

Dodatkowe zastrzeżenia przywódców WJRO i amerykańskich senatorów do projektu Dużej Ustawy Reprywatyzacyjnej jaki Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło w październiku ub. roku wzbudza fakt, że prawo do dziedziczenia roszczeń będą mieli tylko najbliżsi krewni pierwotnych właścicieli (dzieci, rodzice) w linii prostej.

Senatorzy w swoim liście do premiera Morawieckiego apelują o jak najszybsze przyjęcie przez polski parlament ustawy reprywatyzacyjnej zgodnej zasadami tzw. Deklaracji Terezińskiej z 30 czerwca 2009 wydanej po zakończeniu "Konferencji ds. majątków okresu Holokaustu" w Pradze (Holocaust Era Assets Conference) została przyjęta przez przedstawicieli 46. państw świata, w tym przedstawiciela Polski. Deklaracja Terezińska nie zawiera wiążących prawnie zobowiązań, wyraża jedynie intencje uczestników konferencji.

usa-senat-restytucja1.jpg

usa-senat-restytucja2.jpg

usa-senat-restytucja3.jpg

cały dokument

Tematy: 

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 0

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto mapa

Nie oddadzą ani guzika

Ciekawe, jak długo PiS będzie z jednej strony mieszał w głowach hurra-patriotyczną argumentacją o wstawaniu z kolan, a z drugiej uprawiał kundlizm w stosunku do USA, Izraela i Ukrainy.
Ciekawe, jak długo Polacy będą się na ten prosty trik nabierać.

oto Czesław

A prezydent Duda

zapowiada zwiększenie kontyngentu w Afganistanie
Polski Kontyngent Wojskowy natowskiej misji Resolute Support zostanie zwiększony o 50 żołnierzy - zapowiedział w Bagram prezydent Andrzej Duda, który odwiedził polskich żołnierzy w Afganistanie." Należy też przypomnieć, że byliśmy po Wielkiej Brytanii, najwierniejszym sojusznikiem USA podczas agresji na Irak. A jak prezydent Bush zakończył prezydenturę w St.Zj. to pożegnał się nawet z tymi europejskimi przywódcami co byli przeciwko tej agresji a do naszego prezydenta L.Kaczyńskiego nie zadzwonił.

oto Robercik

Pan Equatore był bardzo

Pan Equatore był bardzo elokwentny w temacie
http://www.prawica.net/10003

Może i tu nam wyjaśni dobrodziejstwa "sojusznicze". Tylko bez żadnej demagogii o Tybecie który nie był w NATO i z tego powodu spotkał go marny los.

oto Equatore

Takie sprawy nie są przedmiotem sojuszu wojskowego

Niemniej, w tej sprawie nie mamy prawa ulec przed próbami oszukania Polski i wydębienia od nas nienależnych pieniędzy.
Na terytorium Polski obowiązuje prawo polskie, a nie amerykańskie.
Nasza dyplomacja musi bronić naszych interesów na każdym forum - w tym w USA. I tutaj nie powinno być żadnych proamerykańskich czy prożydowskich sentymentów.
Trzeba tą bombę rozbrajać i wyjaśniać nasze stanowisko.
Po pierwsze w sprawie roszczeń zbiorowych obowiązuje polsko-amerykańska umowa. Zapłaciliśmy. Roszczenia przejął na siebie rząd USA. Jeśli chcą zapłacić Żydom coś ekstra - czemu nie?
Po drugie reprywatyzacja indywidualna tylko przed polskimi sądami, tylko zgodnie z polskim prawem i tylko wobec spadkobierców w rozumieniu prawa polskiego, na dokładnie takiej samej zasadzie jak każdy inny, bez żadnych wynikających z narodowości żydowskiej przywilejów.
Indywidualne roszczenia zaś należy udowodnić.
W przeciwnym razie, na takiej samej zasadzie to ja mogę pojechać do Ameryki domagać się spadku po Jerzym Waszyngtonie.

oto mj

I znów lanie wody, same ogólniki i banały, a nawet niewiedza,

bo byłbym niegrzeczny zakładając że pan po prostu kłamie. :)

''Niemniej, w tej sprawie nie mamy prawa ulec przed próbami oszukania Polski i wydębienia od nas nienależnych pieniędzy.''
Zgadzam się w całej rozciągłości, tylko... ten, no... kurde, jak to zrobić, nie stając w poprzek ''sojusznikom'', nie idąc z nimi na udry, nie skłócając się, ani nie podskakując markując jakieś tam wstawanie z kolan, czemu był i jest pan zdecydowanie przeciwny we wpisach pod artykułem zalinkowanym przez p. Robercika?

''Na terytorium Polski obowiązuje prawo polskie, a nie amerykańskie.''
Znów się zgadzam. Na terytorium Szwajcarii natomiast obowiązuje prawo szwajcarskie, a nie amerykańskie, ani nawet polskie. Nie dopuszczam możliwości że pan nie słyszał ani nie czytał jak Amerykanie brutalnie zaingerowali w szwajcarskie prawo przy okazji tzw. martwych kont. I nic ich nie obchodziła jakaś tam suwerenność Szwajcarii, szwajcarskie prawo, ani tym podobne duperele. A Szwajcaria to chyba też ich sojusznik, kto wie, może nawet ważniejszy i potężniejszy niż Polska... I nie było wyjścia. Trzeba było zgiąć kark i zrobić dokładnie to, czego życzyli sobie Amerykanie.

''Nasza dyplomacja musi bronić naszych interesów na każdym forum - w tym w USA. I tutaj nie powinno być żadnych proamerykańskich czy prożydowskich sentymentów.''
Aż się sobie dziwię, ale znów się zgadzam. Tylko... czemu ta nasza dyplomacja ''broni'' tych naszych interesów tak jakoś jakby nie tylko sentymenty ją powstrzymywały, ale miała związane ręce, nogi oraz zakneblowane usta, co widać zwłaszcza w kwestii pichconego w USA prawa o ''mieniu bezdziedzicznym''. Jakaś tam Polonia podobno desperacko próbuje coś lobbować, a polska dyplomacja, rząd, prezydent po prostu MILCZĄ, jakby ich ta sprawa w ogóle nie interesowała i Polski nie dotyczyła..? Coś niepojętego po prostu... Pan to rozumie jako ''wiedzący więcej''..? Ja nie pojmuję ni w ząb, no ale jak już sobie wyjaśniliśmy, ja nie mam dostępu do informacji niejawnych, ani tym bardziej tzw. spec znaczenia. :)

''Trzeba tą bombę rozbrajać i wyjaśniać nasze stanowisko.''
Znów zgoda. Tylko... j/w.

''Po pierwsze w sprawie roszczeń zbiorowych obowiązuje polsko-amerykańska umowa. Zapłaciliśmy. Roszczenia przejął na siebie rząd USA. Jeśli chcą zapłacić Żydom coś ekstra - czemu nie?''
Tu się nie zgadzam. Tzn. ''zapłaciliśmy'' 40 mln dolarów z kredytu jakiegoś bodajże zbożowego, wziętego od USA, żeby rząd USA wziął na siebie spłatę roszczeń Żydów, którzy utracili swe mienie w Polsce będąc już w TAMTYM czasie obywatelami USA. Takowych było w relacji do całości bardzo niewielu, a odnoszę nieprzyjemne wrażenie że pan tu usiłuje komuś sprzedać bajeczkę że Amerykanie zgodzili się wówczas - w czasach przebrzydłej komuny jeszcze - na spłatę roszczeń WSZYSTKICH Żydów, którzy istnieli wówczas, istnieją dziś, a mieli lub nie mieli na terenie Polski choćby ogródek z rzodkiewką. Niestety - tak dobrze nie było.

''Po drugie reprywatyzacja indywidualna tylko przed polskimi sądami, tylko zgodnie z polskim prawem i tylko wobec spadkobierców w rozumieniu prawa polskiego, na dokładnie takiej samej zasadzie jak każdy inny, bez żadnych wynikających z narodowości żydowskiej przywilejów.''
Zgadzam się po raz kolejny, no ale... patrz przykład Szwajcarii.

Indywidualne roszczenia zaś należy udowodnić.
Jak najbardziej. Ponownie... Sprawa Szwajcarii i martwych kont.

W przeciwnym razie, na takiej samej zasadzie to ja mogę pojechać do Ameryki domagać się spadku po Jerzym Waszyngtonie.
Eee tam, tu to już raczył pan sobie zażartować w tej śmiertelnie poważnej dyskusji... :)
Choc w drugą stronę, gdyby tak ktoś stwierdził że np. Mieszko był Żydem to kto wie... Niewykluczone że Amerykanie uznaliby państwo polskie za własność Żydów i nakazali oddać, zapłacić karne odsetki za ponad 1000 lat bezprawne użytkowania. Plus odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Niebawem się okaże jak to wszystko pójdzie i któremu z nas będzie tu choc trochę głupio w kontekście tej dyskusji... :)

oto Eowina

Ciekawe jak będą potraktowani ci co się sprzeciwili.

i nie wydalają dyplomatów ze swoich państw.

- Gdy prosi się jednego czy dwóch dyplomatów o opuszczenie jakiegoś kraju, a to wszystko szepcząc nam do ucha przeprosiny, dobrze wiadomo, że jest to rezultatem kolosalnej presji, szantażu, który niestety stanowi główną broń Waszyngtonu na arenie międzynarodowej - oświadczył Ławrow na konferencji prasowej w Taszkencie.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-odpowiada-n...

Onet jest niemiecki, podając takie informacje mruga jednym okiem, dając do zrozumienia, gdzie i kto jest za tą całą szopką z truciem i wydaleniami.

oto Equatore

Prawda zawsze jest banalna

Co do szczegółów umowy polsko-amerykańskiej, dziękuję za informację.

oto Czesław

Czy mamy już IV-ą RP?

Jeżeli polskie władze uwzględnią te żądania senatorów USA, ustąpią w sprawie ustawy o IPN, ustąpią w "sprawach praworządności" to mamy IV -ą Rzeczpospolitą, tak wymarzoną przez J.Kaczyńskiego, to większy brak suwerenności jak za PRL-u.

oto Eowina

Słuchając jazgotu CNN lub innych amerykańskich stacji,

ogarnia człowieka depresja. Takie gnojenie prezydenta jakie tam odchodzi, to nie mieści się w głowach. Wywiady prostytutek, dyskusje na tematy intymne i części ciała, jest niemożliwe do słuchania. Wyobrażenie o USA jako państwo to jedno, a wiedza jakie to państwo jest od środka, to coś zupełnie innego.

Tyle się to na PN dyskutuje o NATO, ale przeciętny Amerykanin nie ma pojęcia, że istnieje Litwa, czy Chorwacja. Władze w USA sprawuje "Deep State", ciągle ci sami, którzy manipulują nie tylko własnym społeczeństwem, ale też podległymi państwami wymuszając dyscyplinę. NATO właśnie do tego służy. To wydalanie rosyjskich dyplomatów, to jest sprawdzanie tej dyscypliny. Taką samą dyscypliną jest to żądanie od Polski pieniędzy.

oto mj

Trump został ubezwłasnowolniony przez obie partie

właściwie już na samym początku kadencji... To co tam się na bieżąco wokół niego wyrabia, to tak żeby ani na chwilę nie zapomniał skąd, jak to mawia Michalkiewicz, wyrastają mu nogi.
Przeciętny Amerykanin, a i wielu ''nieprzeciętnych'' obawiam się też, nie tylko nie wiedzą ani nie odróżniają jakiejś tam Litwy od Łotwy, Słowacji od Słowenii, a Poland od Holland, ale mówiąc szczerze po moich doświadczeniach w Europie nie mam im tego za złe... W Wielkiej Brytanii byłem kiedyś zupełnie serio pytany czy Polska jest wyspą, a we Włoszech pewien doktor biologii, wykładający na uniwersytecie, pochwalił się w rozmowie ze mną że wie nad jakim morzem leży Polska... Na moje zaciekawione i aprobujące spojrzenie wypalił że... nad Morzem Barentsa...
Bałtyk, Barentsa, łatwo się pomylić...
Nie dziwi nic.
Może poza tym, że Polacy są przekonani że cały świat, budząc się rano, niezależnie od strefy czasowej, zadaje sobie pytanie ''co tam panie w tej Polsce się dziś dzieje... :)

oto Eowina

Mnie chodzi o to, że przeciętny Amerykanin, w tej

demokracji, nie decyduje o tym gdzie będzie NATO i gdzie będą amerykańskie bazy czy wojsko. Decyduje o tym grupa ludzi, którzy mają korzyści i satysfakcję z prowadzonej polityki i wzrostu nakładów wojskowych w budżecie państwa.
Mnie nie chodzi o poziom wiedzy, tylko o świadomość polityczną Amerykanów. Mimo tych butnych głosów o demokracji, to realia wyborcze kształtowane są bardzo kosztowną propagandą. Cały czas w USA szukają rosyjskiej interwencji w wybory, a okazuje się, że politykę kształtują naukowcy z Cambridge Analytica w Londynie.

oto BTadeusz

Dlaczego 59 polskich senatorów

nie zażąda od rządu USA reprywatyzacji bezdziedzicznego mienia Indian?????????????????????????????????????

A przecież o tę bezdziedziczność indian w Ameryce zadbali, Boże broń, nie jacyś germańscy, czy barbarzyńscy "naziści"....
-------------------------------------------
Kto nie pozwala?
NATO?
Może Izrael?
Niemożliwe...-:)

oto Marek Bekier

Zastrzegam, że nie znam na

Zastrzegam, że nie znam na tyle dobrze angielskiego by samodzielnie przeczytać i zrozumieć niuanse prawne tego pisma. Mam jednak wrażenie, że gdyby nasz parlament wreszcie uchwalił dobrze przemyślaną ustawę reprywatyzacyjną to byłoby po problemie. Przecież amerykańscy senatorowie apelują o sprawiedliwe potraktowanie

polskich Żydów, którzy przeżyli Holokaust i ich rodzin

Sprawiedliwie to m.in. tak jak innych obywateli polskich, którzy przeżyli wojnę. Sprawiedliwie to również w zgodzie z jakoś tam uśrednionym prawem dotyczącym dziedziczenia, które obowiązywało przez wieki w cywilizowanej Europie i Polsce w szczególności. Takie prawo nie przewiduje żadnych szczególnych względów z powodu rasy czy pochodzenia. Wydaje mi się, że dobrzy prawnicy z łatwością mogą potraktować stanowisko amerykańskich senatorów jako korzystne dla kształtowania prawa w Polsce. Proszę jednak o ostre potraktowanie mojego wpisu jeśli się mylę lub jestem naiwny.

oto Marek

Nalezy czytać ze zrozumieniem

Nalezy czytać ze zrozumieniem, w tym między wierszami. To wystąpienie dotyczy w istocie unieważnienia dekretów PKWN (nacjonalizacji) wg. kryterium rasowego, tj. w stosunku do przedstawicieli wybranej narodowości. Uderzenie na mienie bezdziedziczne zostanie wykonane na innym kierunku, przez Departament Stanu, na mocy aktualnie procedowanej w Kongresie ustawy.
Dla jasności, jestem za zwrotem znacjonalizowanego mnienia w naturze - w całości i wszystkim pokrzywdzonym.

oto mj

A za zwrotem - choć nie do końca jest pewnym komu - mienia

rozkradzionego, rozszabrowanego albo ''sprzedanego'' za 15% wartości po 1989 roku też pan jest..?
Rzecz jasna wraz z wsadzeniem odpowiedzialnych za te przewały do ciupy. Tak po prostu, i nie patrząc na to jak wysokie stanowiska zajmowali wówczas, i zajmują dziś. Taka spóźniona o prawie 30 lat lustracja gospodarcza.

Bo często odnoszę niepokojące wrażenie że różni ''liberałowie'' odcienia takiego lub innego, jeśli chodzi o mienie znacjonalizowane przez ''komunistów'' po wojnie, to są skłonni oddawać wszystko, aż po chłopów pańszczyźnianych, spadkobiercom dawnych magnatów i innych ordynatów. Jakieś tam mienie powstało też po 1944 roku, i ono też szybko znalazło nabywców - np za symboliczny 1 złoty, bo podobno prywatne zawsze lepsze od państwowego. Co kto sobie skroił, załatwił, ukradł po 1989 roku, to już jego ''święta własność'', od której ''łapy precz!'' ?
Niech pan mnie uspokoi, ze jestem w błędzie.

oto Marek

Zwrócić można coś tylko

Zwrócić można coś tylko właścicielowi, czyli - jak mniemam z tonu Pańskiej wypowiedzi - państwu. W takim razie jestem zdecydowanie przeciw - własność jest zarządzana przez państwo źle i z reguły stanowi żerowisko dla różnej maści złodziei (np. KGHM od lat futruje partie polityczne). Majątek został po 1989 r., jak Pan to ujął - "rozszabrowany", wyłącznie dlatego, że był państwowy i z tego tytułu bedąca wtedy u żobu grupa złodziei miała możliwość nim dysponować. Duża część z tego majątku pochodziła, nota bene, również z kradzieży, czyli powojennej nacjonalizacji.

oto chłop jag

Tutaj chodzi

o jakąś legalizację przejęcia atrapy Polski przez pupili szatana pod żydowskim płaszczykiem - tołażysze - bo przecież kiedyś były polskie ulice ale już nie kamienice.
Wniosek?
Tubylcy są okradani na gigantyczną skalę od 1989 roku - tołażysze - więc nie o szeleszczącą forsę tutaj chodzi.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.