Reset(?)

Prezentuję tekst, który chcę wyeksponować bardziej w warstwie polityki medialnej, niż treści.
Treść jest szokująca, ale fakt, że została przez dość długo utajniona dla nas - powala.
Powala także ignorancja i arogancja naszych przywódców.
Po co/dlaczego eskalowali rusofobię przez ten czas?
Osądżcie sami:

Można powiedzieć z całą pewnością, że prezentacja nowych rosyjskich systemów uzbrojenia podczas przemówienia Władimira Putina do Zgromadzenia Federalnego w dniu 1 marca w końcu wywołała pożądaną reakcję ze strony grupy docelowej w Waszyngtonie. W tej prezentacji Putin mówił o strategicznych systemach uzbrojenia wykorzystujących najnowsze technologie, które, jak twierdził, są o ponad dekadę do przodu w stosunku do amerykańskich i innych konkurentów.

Putin kierował swoje słowa w stronę Pentagonu, gdzie nasi naczelni generałowie zostali osłupieni. Lecz jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach, ci dżentelmeni potrzebują trochę czasu na pozbieranie myśli i dlatego usłyszeliśmy najpierw jedynie zaprzeczenia, że Rosjanie blefują, że tak naprawdę nie mają niczego gotowego, że to są tylko projekty i że USA już wszystko mają, lecz trzymają w rezerwie.

8 marca senatorowie Dianne Feinstein, Bernie Sanders i dwaj mniej znani senatorowie z Massachusetts i Oregonu, napisali list otwarty do ówczesnego sekretarza stanu Rex Tillersona, wzywając go do wysłania delegacji do Rosji w celu rozpoczęcia rozmów na temat kontroli zbrojeń, „tak szybko, jak to możliwe.” Było to nieprawdopodobne demarche, tak, że nawet ich zwolennicy w obozie postępowym, a co dopiero mainstreamowi demokraci, nie mogli w to uwierzyć. Dwóch spośrod wymienionych senatorów było zaciekłymi wrogami Rosji i aktywnie promowało teorię o zmowie Trumpa z Rosją w ostatnich miesiącach. Byli wśród tych, którzy oburzali sie na widok zdjęć, na których Jeff Sessions, jeszcze nie jako prokurator generalny, ściska dłoń i uśmiecha się do rosyjskiego ambasadora Kisiljaka, a teraz nawołują do podjęcia rozmów o kontroli zbrojeń z … Rosjanami.

To była historia, która umarła zanim jeszcze została opublikowana wszędzie z wyjątkiem Rosji, gdzie była szeroko omawiana w mediach. Amerykańska i światowa publiczność nic o tym nie wiedziała, chociaż list był dostępny na internetowych stronach senatorów. Amerykańska i światowa publiczność nadal nie wie nic o tym liście, prawie dwa tygodnie po jego opublikowaniu, poza czytelnikami Consortium News i Russia Insider.

W międzyczasie, amerykańska machina propagandowa przeniosła się na wyższy bieg, produkując tematy zastępcze, aby odwrócić uwagę społeczeństwa amerykańskiego od tego, co było przedmiotem przemówienia Putina z 1 marca. I tak oto jesteśmy zalewani informacjami o ataku gazowym na Skripala, rzekomego cyberataku na amerykańską sieć energetyczną i systemy wodne. W obu przypadkach chodzi o zrzucanie winy na Rosję. I czytamy o repozycjonowaniu amerykańskich sił morskich w rejonie Morza Śródziemnego, tak, aby Damaszek był w zasięgu ich rakiet w celu możliwego represyjnego uderzenia w odpowiedzi na atak chemiczny przeciwko cywilom przperowadzony przez reżim Asada, który jeszcze się nie wydarzył. Wszystko po to, aby upokorzyć wspierających Asada Rosjan.

W końcu, po zaprzeczeniach i odwracaniu uwagi, zaczyna wyłaniać się prawda. Sam prezydent Stanów Zjednoczonych stał się nosicielem przesłania, które, biorąc pod uwagę amerykańską pychę, jest formą przyznania się do porażki.

Na pierwszej stronie dzisiejszego „The New York Times” znajdujemy relację słów Trumpa na temat jego rozmowy telefonicznej, w której pogratulował Władimirowi Putinowi jego zwycięstwa wyborczego: „Mieliśmy bardzo dobrą rozmowę” – powiedział Trump dziennikarzom. „Prawdopodobnie spotkamy się w nieodległej przyszłości, aby omówić wyścig zbrojeń, który wymyka się spod kontroli”.

„The Financial Times” donosi na pierwszej stronie: „Donald Trump powiedział, że chce spotkać się z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem w celu przedyskutowania wyścigu zbrojeń, który „wymknął się spod kontroli” i innych kwestii spornych między oboma krajami. „Udział w wyścigu zbrojeń nie jest dobrą rzeczą”, powiedział we wtorek prezydent Trump, dodając, że prawdopodobnie spotka się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem w „niezbyt odległej przyszłości”.

Przywrócenie rosyjskiego strategicznego parytetu ze Stanami Zjednoczonymi wydaje się być odczuwalne, nawet jeśli trzeba być ekspertem w czytaniu między wierszami by zauważyć w stwierdzeniu Trumpa głęboki niepokój o nowy rosyjski potencjał militarny.

Można przypuszczać, że wkrótce zaczną się rozmowy z Rosjanami. Ale amerykańska opinia publiczna powinna mieć świadomość, że zakres dyskusji z pewnością będzie znacznie szerszy niż tak zwany reset z czasów Baracka Obamy, który opierał się na amerykańskiej, a nie rosyjskiej liście życzeń w sprawie zmniejszenia liczby głowic. Ta szersza agenda będzie musiała uwzględniać rosyjskie obawy dotyczące amerykańskiego globalnego systemu antyrakietowego. Jeśli dojdzie do porozumienia, zmiana podejścia do kontroli zbrojeń nie będzie wynikać z amerykańskiej litości, lecz z amerykańskiego strachu.

Czy Donald Trump skapitulował i wezwał do negocjacji z powodu kaprysu? Czy konsultował się ze swoimi doradcami wojskowymi?

Jest czymś mało prawdopodobnym, że ten prezydent doszedł do wniosku o potrzebie powstrzymania wyścigu zbrojeń na własną rękę lub ośmielił się podnieść taki gorący temat bez silnego poparcia specjalistów Pentagonu, którzy ocenili racjonalnie i fachowo, gdzie się obecnie znajdujemy w dziedzinie strategicznego bezpieczeństwa vis a vis Rosjan. Nikt tego nie powie, ale jest to coś nieuchronnego.

Aby umieścić obecną sytuację w pewnym kontekście historycznym: w ciągu ostatniego roku lub dwóch lat, Stany Zjednoczone i Rosja osiągnęły poziom konfrontacji zbliżony do poziomu kubańskiego kryzysu rakietowego. Kryzys został wówczas rozwiązany przez wzajemne wycofywanie się z rozmieszczenia pocisków zdolnych do przenoszenia broni jądrowej w pobliżu granic drugiej strony. Ta wzajemność rozwiązania została ujawniona społeczeństwu amerykańskiemu dopiero po kilku dekadach, kiedy upubliczniono, że nastąpiło wycofanie amerykańskich pocisków z Turcji. Tym razem, publiczne stwierdzenie wzajemności głównych ustępstw będzie konieczną częścią jakiegokolwiek rozwiązania. Władimir Putin nie pójdzie w ślady Nikity Chruszczowa, który zapłacił za „ustępstwo” wobec Amerykanów zamachem pałacowym w kraju.

Dr Gilbert Doctorow

Autor jest niezależnym analitykiem politycznym zamieszkałym w Brukseli specjalizującym się w relacjach Zachód-Rosja. Jest autorem książek „Does Russia Have a Future?” i „Does the United States Have a Future?”. Jest Research Fellow na American University w Moskwie. Za russia-insider.com.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 8)

Dyskusja

oto MSzach

No to może Polska znów

No to może Polska znów zostanie niedługo uznana jako zdemilitaryzowans strefa buforowa i wszystkie nasze plany zakupowe zostaną szybko utrącone. Być może Amerykanom pomoże w takich negocjacjach tak kontrowendyjna w Izraelu ustawa o IPN...

oto MSzach

Odbiją m. in. np. gazem.

Odbiją m. in. np. gazem.
Poza tym mieliśmy kupować za dług a nie z oszczędności czyli pracą Polaków. Myślę że na pewno coś wymyślą by nie stracić 'klienta'. Np w zamian za wojskowe zabawki dadzą nam kredyt by spłacić zobowiązania 'bezspadkowe'...

oto BTadeusz

Jeśli to wszystko prawda,

A sądząc po tym, że Trump gratulując wyboru Putinowi, nie zagadnął o Skripala, lecz zaproponował spotkanie, to niech ktoś wytłumaczy, po co (w takiej sytuacji) był Putinowi ten "gazowy zamach"?
Odwrotnie:
Czy to nie była anglosaska apopleksja - żeby zrobić cokolwiek, bo się można z...ć ze strachu?

oto BTadeusz

Hmmm...

Ci wydaleni z GB rosyjscy dyplomaci - dojechali już do ojczyzny?
Chyba pani Teresa czyta "nie te" - magazyny...

oto Eowina

Z tym otruciem to trzeba na jasność poczekać...

W Moskwie Lawrow zebrał ambasadorów, około 12 i prowadzi kampanię przeciwko oskarżeniom. W Londynie Jahnson jest pod presją, za tą propozycję bojkotowania mistrzostw FIFA. Oskarżają go, że wprowadza retorykę jak przed wojną i olimpiadą w Berlinie.
A miejscami są informacje, że żadnego otrucia nie było, nie ma zdjęć ze szpitala, nie ma raportów z ze stanu zdrowia, a nawet lekarze się wypowiadają, że nie widzieli żadnych otrutych pacjentów.

oto BTadeusz

Jeśli Trump się dogada z Putinem

A przecież jego opozycja już nie ma szans, aby mu w tym przeszkodzić,
TO GDZIE MY BĘDZIEMY???????????????
Z naszą bandą rusofobicznych znawców od Rosji i Putina?
Ile będziemy mu (także Trumpowi) - płacić za gaz???
Czy są na świecie politycy głupsi od naszych?
A Ukraina odda nam pieniądze?
Da spokój naszym rodakom?

oto BTadeusz

hmmm-:)

z inicjatywy NATO odbyła się rozmowa telefoniczna,,,
Nikt Gierasimowa nie wzywał...

oto Eowina

To oznacza spotkanie osobiste.

Генералом армии Валерием Герасимовым поддержано предложение генерала Скапарротти о проведении личной встречи", - сообщили в Минобороны.

Подробнее на ТАСС:
http://tass.ru/armiya-i-opk/5052254

Высшее военное командование РФ и НАТО встретится впервые с 2014 года

Pierwsze takie spotkanie od 2014 roku.

oto JJerzy

Się dzieje ...

Aż p. Tadeuszowi podnieśli ciśnienie :)
Ale dzięki temu mamy te materiały.
Dzięki i pozdrawiam.

oto chłop jag

Nie wierzę w jakąś

miażdżącą przewagę technologiczną Rosji nad USraelem w dziedzinie uzbrojenia - ale nie można wykluczyć tego, że zimna wojna bis wchodzi w nową fazę - tołażysze.
Wniosek?
Nie broń da nam wgląd w dzisiejszą sytuację polityczną - a ewentualne rozpoczęcie i skończenie Nord Stream II - tołażysze - lub jego zastopowanie. Czy aby ta przewaga technologiczna w uzbrojeniu nie została skrojona po to aby USrael miał pretekst do cichej zgody na tę rurę - tołażysze?

oto alde

@chłop jag - z pełnym szacunkiem, ale

co do Nord Stream II to Pan przesadził. Jest to projekt sensu stricto gospodarczy nawet, gdyby moce "pupili szatana" chciały inaczej i swoją wersję puszczały w wytypowany świat dla ćwierćinteligentów. Odbiorcy gazu liczą się w miliony i z wykresu Pana Andrzeja widać już na horyzoncie N.S. III. Podchody harcerzyków i ich pokrzykiwania swoją drogą a dostawy konkretnego surowca dla obywateli swoją.

oto chłop jag

@ alde

co do Nord Stream II to Pan przesadził. Jest to projekt sensu stricto gospodarczy nawet, gdyby moce "pupili szatana" chciały inaczej i swoją wersję puszczały w wytypowany świat dla ćwierćinteligentów.

Pan uważa, że pupil szatana nie będzie obracać w perzynę Iranu?

oto alde

@chłop jag - "dopóki ziemia kręci się,

dopóki jest tak czy siak" - pupile są nieodłączną infrastrukturą ludzkości.
„Jedyną rzeczą potrzebną złu do zwycięstwa jest bierność dobrych ludzi.”
Edmund Burke (1729-1797, Irlandia)

oto Krzysztof M

„Jedyną rzeczą potrzebną złu

„Jedyną rzeczą potrzebną złu do zwycięstwa jest bierność dobrych ludzi.”

I dlatego tak rzadko pana widać na PN? :-)

oto Eowina

Nie znam się na sprawach wojskowych,

ale na Zachodzie, szczególnie w USA jest coś takiego jak strach przed "doktryną Gerasimowa". Ta doktryna, to nic innego jak publikacja o strategii wojennej napisana przez tego właśnie generała.
Ponoć właśnie Garasimow widzi w przywidywaniu i zaskoczeniu przeciwnika szanse zwycięstwa.
Rosyjska dyskusja pod tekstem potwierdza skutki tej doktryny jednoznacznie w bieżącej polityce; Krym, Ukraina, Syria...
"Akademicy uczcie się" - takie jest podsumowanie tej treści.
Ценность науки в предвидении

oto sir Galahad

Dwie sprawy. Jedna to ten

Dwie sprawy. Jedna to ten zatruty szpieg. Z tego co czytałem złapali go w Rosji, dostał 13 lat pudła a po 10 wypuścili na Zachód, prawdopodobnie w ramach wymiany. Po jaką cholerę mieliby go teraz zabijać?
Druga to ta rzekoma przewaga Rosji. Rosja nie musi mieć jakiejś miażdżącej przewagi. Wystarczy, że Amerykanie nie będą w stanie przechwycić 100% ich rakiet. Ich społeczeństwo nie zniesie wojny na własnym terytorium i rządzący wiedzą o tym. Rosjanie zniosą zniszczenie kilku miast a wyobrażacie sobie Amerykanów gdy będą mieli np. 5 mln trupów w takim Los Angeles? Inne społeczeństwa i inna odporność na nieszczęścia wojny.

oto alde

@sir Galahad - coś w tym jest

A przecież Rosjanie to już nie Chińczycy. W czasie I W.Ś. a przed jej zakończeniem na terenie Reichu popularny był zwrot "10 milionów moli pokona Amerykanów" (przypomnę, że mole lubują się w wełnie - aluzja do elegancików zza Wielkiej Wody).

oto Eowina

Ta sprawa otrucia Skripala robi się coraz dziwniejsza.

Córka, tego szpiega, ma tylko rosyjskie obywatelstwo, a ojciec ma rosyjskie i brytyjskie. W związku z tym, Rosja domaga się możliwości dostępu do nich, pisemnego raportu, zgodnie z tym co jest w umowach międzynarodowych. Nic z tych rzeczy, nie ma nic, nawet zdjęć.

Z drugiej strony dzisiaj Theresa May jest w Brukseli z ofensywą aby państwa UE jednoznacznie odcięły się od Rosji. Wyraźnie mówią tak: " My nie szukamy możliwości zmiany rządu w Rosji, chcemy tylko aby zmienić terminologię. Rosja to nie jest strategiczny partner, to jest strategiczny wróg" Straszy również, że to może dotyczyć każdego państwa w UE.
Czemu taki nacisk, kiedy nie ma dowodów? O co chodzi gra? Tu musi być jakiś podstęp który UK chce coś ugrać w związku z "Brexitem".
Szereg państw na czele z Węgrami, Grecją i Włochami się z tym nie zgadza. Nie wygląda na to aby May zdołała uzyskać jedność w tej sprawie.

"We're not looking for confrontation or regime change," "Russia is a strategic enemy not a strategic partner."

W każdym razie wojna propagandowa w całej pełni, szczególnie, że Rosja wyrzuca z St. Petersburg ośrodek brytyjski, który zajmował się szerzeniem kultury i demokracji.
https://www.rferl.org/a/russia-skripal-poisoning-e...

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.