Rosja bije rekordy eksportu pszenicy

Rosja bije kolejny rekord eksport pszenicy. Szacunki eksportu w obecnym sezonie handlowym mówią o 36.6 milionach ton. To najwyższy poziom światowy ostatnich 25 lat, gdy USA wyeksportowało więcej w sezonie 1992-93. Rekord ustanowiły Stany Zjednoczone w 80-tych latach - 48,2 mln ton.

Rosja zajmuje rynki takich eksporterów jak USA i Kanada.

russia-eksport-zboza.jpg

Tematy: 

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 2

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto Mar.Jan

A to dopiero!

A całe życie myśłałem, że tzw. radzieckie zboże rośnie głownie na Ukrainie!
Co rosnie właściwie w Rosji, która nie jest Ukrainą? Przecież tam ani ziemi porządnej, ani klimatu? Może po staremu kupują pszenicę od Ukrainy i reeksportują na Zapad, żeby się w statystykach zgadzało?
Ukraina to żyzny czarnoziem oraz gleby lessowe, dawniej mawiało się: spichlerz Europy. Warstwa urodzajnej ziemi gruba na kilkadzieisiąt metrów. Trudno to zniszczyć nawet sowieckiej gospodarce. Jednak to własnie na Ukrainie był WIelki Głod, kiedy to pare milionów ludzi umarło z głodu!
Kiedyś, jeszcze za czasów komunizma jechałem raz przez Litwę, gdzie gospodarował bolszewizm w postaci sowchozów. Pole jakiegoś zboża ciągnęło sie po horyzont i pociąg jechał i jechał a pole ciągle było po horyzont., Tylko nie zawsze było wiadomo, co własciwie na nim rośnie. Miejscami były to kępy zbożą chyba, bo żółte, a poza tym jakies chaszcze i trawa zielona. Co jakiś czas natomiast mijaliśmy ogromne kupy usypane z ziarna niewątpliwie, na pewno były to góry ziarna, które z braku przechwalni, czyli stdół lezało usypane w ogromne kopce wprost na polu. I oczywiście rosło, całe były pokryte nowym zbożem, które wyrosło zgodnie z odwiecznym bozym zamysłem...
Taka to była gospodarka. I dlatego ciągle wszytkiego brakowało, a dzieci chodziły głodne, z brzuchami wzdętymi, jak na obrazkach z Afryki.
To się nazywa: socjalizm!
No proszę, a Rosja bije rekordy sprzedaży pszenicy...

oto Robercik

może się Pan wyrażać jaśniej?

może się Pan wyrażać jaśniej? odniosłem wrażenie, że właśnie wykrył Pan wielki spisek mający na celu podbicie statystyk. mam nadzieję, że mylne.

oto Mar.Jan

Nie chodzi o spisek, tylko brak zaufania do takich informacji,

które nagle zaprzeczają dotychczas funkcjonującej wiedzy.
Wiec jeszce raz:
1. W ramach ZSRR praktycznie cała produkcja pszenicy była ulokowana na Ukrainie. Ukraina zaopatrywała w to zboże inne republiki sowieckie, w tym sama Rosję.
2. Od kilkunastu lat Ukraina stopniowo pogrąża się w kryzys ekonomiczny. Jednak nie sądze, aby ogólny spadek opłacalności i skali produkcji dotyczyl także zboża, w tym pszenicy, która ma najwieksze ywymagania co do klimatu oraz jakości ziemi.
3. Zachodzi pytanie: czy Ukraina nadal produkuje zboże na eksport. Jeśli tak, to gdzie jest on kierowany?
4. Skoro dawniej w Rosji pszenicy było za mało na potrzeby własne (większośc zboża dostarczała Ukraina), to zachodzi pytanie podstawowowe:
co takiego się stało, że Rosja, która nie ma ani tak dobrej ziemi jak Ukraina, ani tak łagodnego klimatu jak Ukraina, nagle przejęła od Ukrainy funkcje eksportera pszenicy??? I gdzie się podziała pszenica ukraińska???

Wniosek: podejrzewam wlasnie twórczą statystykę: Rosja po staremu kupuje zboże od Ukrainy, a część jego eksportuje pod wlasnym szyldem.

Ale oczywiście dopuszczam sobie, że może gospodarka w Rosji uczyniła wielkie postepy, zwłaszcza w rolnictwie, w wyniku czego Rosja z importera (którym byla od czasów Rewolucji Październikowej) przemienila się w eksportera. Tyle, że to jest wedle mnie mało prawdopodobne.
Zatem, nie chodzi o zaden spisek, tylko zaufanie do informacji wywracająych do góry nogami znany porządek rzeczy.

P.S.
Porachowałem: informacje prasowe twierdza, że Rosja produkuje ok. 80 mln ton pszenicy. Jeśłi przyjąc, że srednia wydajnośc z ha wynosi ok. 30 kwintali/ha oznacza to przeznaczenie pod pszenice ok. 250 tys. km2 ziemi. Skoro Rosja w Europie, w strefie klimatycznej podobnej do polskiej obejmuje ponad milion (bliżej dwóch) km2 (cała powierzchnia europejska ROsji to ok. 4 mln km2), to przeznaczenie ok 10-15 procent ziemi w umiarkowanej strefie klimatycznej pod uprawe pszenicy jest możliwe.
A zatem: byc może niepotrzebnie sie dziwię.

oto Krzysztof M

A całe życie myśłałem, że tzw

A całe życie myśłałem, że tzw. radzieckie zboże rośnie głownie na Ukrainie!

Dobrze pan myślał. Ale zatrzymał się pan w tym myśleniu w przeszłości. Dziś jest inaczej.

Taka to była gospodarka. I dlatego ciągle wszytkiego brakowało, a dzieci chodziły głodne, z brzuchami wzdętymi, jak na obrazkach z Afryki.
To się nazywa: socjalizm!

No widzi pan! ... Dlatego zlikwidowano gospodarkę socjalistyczną, a wprowadzono gospodarkę narodową (wciąż w budowie, bo to nie zadanie na jedną dekadę).

Pan się mentalnie zatrzymał na etapie obserwacji porośniętych kopców zboża na polu. I nie dostrzega pan, że świat się zmienił. Szkoda pana. :-)

oto ktos

o ukrainie słow kilka

owszem Ukraina miała czarnoziemy ale to już przeszłość na skutek rabunkowej eksploatacji surowców kraj stoi na progu katastrofy ekologicznej na zachodzie działają mafie bursztynowe , poza tym kradnie się co popadnie nawet szyny kolejowe boje się tylko żeby nie zaczęli kraść np elementów z elektrowni atomowych

oto chłop jag

Rosja bije rekordy eksportu

Rosja bije rekordy eksportu pszenicy

Jak sieją dobre ziarno - to i zbierają - nie ma w tym nic dziwnego.
Wniosek?
Dziwne natomiast jest to, że dopiero teraz chce im się siać i zbierać w takim zakresie - tołażysze.

oto mika

problemy rosyjskiego rolnictwa

@Mar.Jan. Jest Pan klasycznym przykładem polskiego myślenia opartego wspominaniu i powtarzaniu półprawd i często mitów. Owszem obszar dzisiejszej Ukrainy był jednym z ważniejszych miejsc produkcji rolnej w carskiej Rosji, ale nawet wtedy mianem spichlerza imperium okreslano Kubań.
Obecnie są trzy główne rejony produkcji zboża w FR jeden to właśnie szeroko rozumiany Kubań czyli głębokie poludnie Rosji ze wspaniałą glebą i śródziemnomorskim klimatem. Drugi to to zachod kraju, szczególnie tzw Region Centralno-Czarnoziemny z glebą nie gorszą niż na tej mitycznej w polskim umysle Ukrainie. Trzecim takim miejscem jest Kraj Krasnojarski i południe Syberii wzdłuż granicy z Kazachstanem. Klimat jest tam trudny, ale zboże, zwłaszcza współczesne odmiany ma krótki okres wegetacyjny. Min dlatego jednym z największych eksporterów pszenicy jest. Kanada.
Uprawą w Rosji zajmują się albo rolnicy/farmerzy na kilkuset hektarach albo firmy np spółki giełdowe w których posiadaniu są dziesiątki tysięcy ha ziemi. Produkcja jest maksymalnie zmechanizowana, zwykle uprawy sa monitorowane satelitarnie, zużycie nawozów jeszcze statystycznie mniejsze niż w Polsce ale rośnie systematycznie z każdym rokiem. Od wielu lat Rosja eksportuje duże ilosci pszenicy. W ostatnim czasie plony są rekordowe i powoduje to ogólnokrajowa dyskusje co w tej sytuacji robić. Farmerzy skarżą się ze sprzedają poniżej kosztów, a wielkie koncerny że ponoszą koszty magazynowania. Naprawdę Rosja zboża na Ukrainie nie kupuje.
Największym problemem rosyjskiego rolnictwa jest geografia kraju, ale nie chodzi o tu o klimat tylko logistykę. Zdecydowanie zbyt dużo upraw znajduje sie za daleko od portów, a koszty transportu kołowego na olbrzymich przestrzeniach są wysokie. Mam nadzieję, że troche się Panu rozjaśniło w głowie.

oto Mar.Jan

Tak, troche mi się rozjaśniło w głowie, to prawda :)

Ale, żeby mi się rozjaśniło, musiałem dokładnie zweryfikowac stan swojej wiedzy w oparciu o fakty.
Z wielu źródeł można się dowiedziec, że faktycznie produkcja zboża w Rosji jest niemała.
Zatem, nalezy wyrazic podziw, że tylko WYSTARCZY ZLIKWIDOWAĆ ustrój socjalistyczny, a w ciągu kilkunastu lat nieudacznictwo komunistyczne zamienia się siłami zwykłych ludzi w prosperująca gospodarkę.
No to ja sie ciesze, że jednak kapitalizm czyni prawdziwe cuda!

oto Skanderbeg

A Polska

jest importerem ziemniaków i importerem nawozu organicznego (chciałem za ten interes się wziąć, ale przepisy mnie złamały). Ale za to mamy kapitalizm.

oto Robercik

Skretyniały ZSRR to takie

Skretyniały ZSRR to takie państwo które zbudowało rakietę Energia o udżwigu 100 ton by wynosiła laser orbitalny Pollus, ale nie mógł opanować produkcji zbóż, więc je importował..... Współczesna Rosja o projektach takich jak Pollus może tylko pomarzyć, ale produkuje nadwyżki zbóż.

oto Piotr Badura

Niewiele się Panu rozjaśniło

Szanowny Panie Mar.Janie

Miałem cichą nadzieję, że inni użytkownicy Prawicy.net wyprowadzą Pana z manowców, na które Pan zabrnął. Pan Mika umieścił tu już wprawdzie cenny komentarz, ale chyba przecenił Pana. Potrzebny jest komentarz bardziej łopatologiczny.

Zacznę od Pańskiego

braku zaufania do takich informacji, które nagle zaprzeczają dotychczas funkcjonującej wiedzy

Nie bardzo rozumiem, na jakiej podstawie sieczkę z korytek dla osłów nazywa Pan "dotychczas funkcjonującą wiedzą". Jeśli chciał Pan pisać o wiedzy, to miał Pan zajrzeć na stronę Faostatu, który gromadzi i publikuje dane o rolnictwie i wyżywieniu, poczynając od 1961 roku. Na stronie Faostatu znalazłby Pan np. taką informację:

pszenica.jpg

Wykres obejmuje czas od 1992 roku, czyli pierwszego roku po rozpadzie ZSRR. Pokazuje produkcję pszenicy czterech byłych republik, będących liderami tej produkcji. Przez cały okres 1992-2014 Rosja produkowała więcej pszenicy niż Ukraina (drugi producent). Tak było też przed 1992. W 1992 Rosja zebrała 46,2 mln ton pszenicy. Było to więcej niż wszystkie pozostałe 14 byłych republik razem wzięte. Myśli Pan, że rok czy kilka lat wcześniej mogło być diametralnie inaczej?

Pszenica to tylko mały element. Należałoby też patrzeć na kukurydzę, która zastępuje pszenicę paszową. Należałoby też patrzeć na oleiste, bo makuch, pozostały po wytłoczeniu oleju, to pasza wysokiej wartości. Najlepiej jednak spojrzeć od razu na produkcję mięsa:

mieso-rublle.jpg

W tabeli uwzględniłem te dawne republiki radzieckie, z którymi graniczymy, oraz Łotwę i Estonię. Z tych sześciu państw tylko dwa miały w 2014 roku wyższą produkcję mięsa niż w momencie opuszczenia ZSRR. Są to Białoruś i Rosja. Pozostałe już nie osiągnęły poziomu, do którego doszły w ZSRR.

Ponieważ Faostat nie opublikował jeszcze danych dla lat dalszych niż 2014, to ze źródeł rosyjskich ustaliłem, iż w 2017 produkcja mięsa była w Rosji o 13,26% wyższa niż w 2014. Rosja w zasadzie osiągnęła już samowystarczalność w produkcji mięsa. Z tego niech Pan wyciąga wnioski.

Jeśli chodzi o ukraińską produkcję pszenicy (i innych zbóż), to problemem są m.in. nawozy. Ich produkcja wymaga gazu. Gdy Ukraina miała tanio gaz z Rosji, to nawozy też mogły być tanie. Nie ma taniego gazu z Rosji, to nie ma tanich nawozów. Z droższego nawozu jest droższa pszenica, która na rynkach trzecich źle znosi konkurencję z tańszą rosyjską pszenicą. Jeśli chodzi o kierunki eksportu ukraińskiej pszenicy, to są to głównie państwa rejonu śródziemnomorskiego (transport z portów czarnomorskich najmniej dokłada się do ceny pszenicy). Niestety, cześć ukraińskiej pszenicy trafia też na polski rynek, ku niezadowoleniu polskich producentów.

Pozdrawiam serdecznie

oto Piotr Badura

Nowsze dane

Najnowsze dane Faostatu sięgają dopiero 2014 roku, a mamy już 2018. Dlatego sprawdziłem w źródłach rosyjskich, jak wygląda produkcja ziarna w Rosji w latach 2014-2017 (dla 2017 roku dane mają charakter wstępny).

zboza.jpg

W Rosji do produkcji ziarna wlicza się także strączkowe. W 2017 zbiory strączkowych stanowiły wagowo 3,18% łącznych zbiorów ziarna.

Z zamieszczonego wyżej diagramu widać, że lata 2014-2017 to znaczący wzrost zbiorów ziarna (o 27,36%). Wzrost zbiorów samej tylko pszenicy był jeszcze większy (o 43,72%). Warto w tym miejscu podkreślić, że w ostatnich 25 latach ZSRR (1967-1991) produkowano średnio 84 mln ton pszenicy rocznie. W 2017 roku sama tylko Rosja zebrała więcej pszenicy, niż zbierał przeciętnie cały ZSRR w epoce najwyższych zbiorów.

Drugim zbożem po pszenicy jest w Rosji jęczmień. W 2017 zebrano 20,59 mln ton jęczmienia (w 2014 było to 20,44 mln ton). Trzecie zboże to kukurydza na ziarno - 12,05 mln ton w 2017, wobec 11,33 mln ton w 2014.

Największy przyrost zbiorów odnotowano jednak w przypadku gryki. Jest to wzrost z 662 tys. ton w 2014 do 1520 tys. ton w 2017 roku, czyli o 130%. Na drugim miejscu znalazły się strączkowe, których zbiory urosły z 2196 tys. ton w 2014 do 4267 tys. ton w 2017 (wzrost o 94%).

Przyrost zbiorów Rosja zawdzięcza częściowo wzrostowi areału upraw, który w latach 2014-2017 powiększył się o 3%, jednak dużo większe znaczenie miał wzrost plonu z hektara. W latach 2014-2017 zwiększył się on o 21%.

oto Krzysztof M

Rosja otrząsa się z komunizmu

Rosja otrząsa się z komunizmu. Wolno, ale skutecznie.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.