Niemcy oczami Polki

Wszystkie ugrupowania będą teraz walczyć o prawicowego wyborcę. Skutki tego będą dla wielu zaskakujące. Słyszałam głosy tutejszych Polaków, którzy autentycznie się cieszyli, że jest wreszcie partia, której program rozumieją i która zrobi porządek z uchodźcami. Za obcych uważają tylko muzułmanów, wierzą, że sami są z kategorii „obcy” wykluczeni. Nie rozumieją, że są raczej wykluczeni z kategorii „swój, czyli prawdziwy Niemiec”.

Jest na to nowe słowo – „biodeutsch”. Pomaga ono zdefiniować, kto jest „rdzennym, prawdziwym, czystym Niemcem”, a przy tym nie boli tak, jak terminy z czasów nazistowskich. Czy zmiana słowa to zmiana paradygmatu? Każdy, kto ma innych niż oryginalnie niemieckich rodziców już nie jest bioNiemcem. Ta prawda jeszcze do „polskich Niemców” nie dotarła. „My dobrze pracujemy” – mówią. Na ścianie wschodniej, czyli przy całej granicy z Polską AfD zanotowała najwyższe wyniki, często powyżej 30%. Wielu Polaków nie widzi związku przyczynowo-skutkowego, że to oni są na tych terenach obrazem cudzoziemca i w rozmowach wyraża poparcie dla niemieckiej prawicy. Zdumiewająca bezmyślność.

ARTYKUŁ

Zdaję sobie sprawę, że źródło przytoczonego artykułu może razić użytkowników naszego zacnego portalu. Jednak w tym przypadku nie jest w ogóle istotne, kto i gdzie, tylko co napisał.

Podobnie jak w publicystyce na temat Rosji, ciężko o obiektywny, wolny od zacietrzewienia i ideologicznych wykoślawień obraz dzisiejszych Niemiec w polskich mediach. Od wazeliniarstwa i czasami niemal wiernopoddańczego tonu bądź kajania się organów nazwijmy to "proeuropejskich" do histerii i rozdzierania szat niczym Rejtan w środkach przekazu "neokonserwatywnych". Życie jednak jak na złość publicystom idzie własnym torem, niezależnie od kreowanej medialnej rzeczywistości.

Przytoczony tekst zawiera dużo ciekawych, bardziej przyziemnych obserwacji i wniosków. Autorka na bazie osobistych doświadczeń stara się zaprezentować postrzeganie dzisiejszej rzeczywistości przez przeciętnego Niemca, tego z Volku, a nie z polityczno-finansowych elit. Fragmenty o tym, jak nas Polaków momentami widzą nasi sąsiedzi zza Odry są dość rozbrajające.

Artykuł zwraca też uwagę na wciąż obecne echa wielkogermańskich, szowinistycznych resentymentów. Czyżby temperatura w kotle powoli rosła?

Zapraszam do dyskusji

Gringo

gościnnie

Goszczą na prawicy.net Autorzy, którzy nie piszą tutaj na stałe, ale ciekawe teksty są dostępne dla Czytelników.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Tematy: 

Dyskusja

oto mmm777

Rafał Bauer też tak...

“ W Polsce mało kto zdaje sobie sprawię iż w Niemczech anno domini 2017 samotna bezrobotna kobieta z dwójką dzieci może liczyć maksymalnie na 1000 EUR w Polsce nieco ponad połowę twej kwoty. Jeszcze dziesięć lat temu taki stosunek był zupełnie inny i zamiast obecnego 1:2 wynosił 1:8. Paradoksalnie trudno o lepszy przykład zubożenia Niemców których socjał jest nadal atrakcyjny dla mieszkańców Aleppo ale już na pewno nie dla mieszkańców Katowic. Wszystko zmieniło by się za jednym prostym posunięciem: gdyby do poboru świadczeń uprawnieni byli wyłącznie…… „bio Deutsch”! Niemożliwe? Na ograniczaniu podobnych wypłat oparto mechanizm marketingowy Brexitu.”
.
Stąd: http://rafalbauer.pl/biodeutsch/
.
P.S.
Ciekawy plakat :)

oto Robercik

Kiedyś zaglądałem na blog

Kiedyś zaglądałem na blog Rafała Bauera, ale za dużo tam ściemy, więc przestałem.

których socjał jest nadal atrakcyjny dla mieszkańców Aleppo

Czemu z całej Afryki, Bliskiego Wschodu i Pakistanu Rafał B wybrał akurat Aleppo...? Niech zgadnę. Rafał B należy do tych intelektualistów którzy solidaryzowali się z pronatowskimi islamistami z Aleppo i łyknął bajeczki, że całe nieszczęście pochodzi z faktu, że zły Asad ze złym Putinem odbili Aleppo z rąk islamistów. To wywołało falę uchodźców. :))) Aleppo 2015 - Warszawa 1944 - takie hasła dla imbecyli.
Mam alergię na takich ludzi.

oto PKK

Ciekawe obserwacje

W mediach prawicowych to dla odmiany kraj zislamizowany, na granicy upadku.

To wyjątkowo powszechny błąd poznawczy. Przeciętny turysta, który Europę Zachodnią zna z wycieczek tanimi liniami, trafiając do metropolii o znaczeniu międzynarodowym, spotyka ludzi z całego świata i tak nabiera przekonania, że mieszanka etniczna np. Berlina, Paryża i Londynu jest standardem ogólnokrajowym. W konsekwencji błędnie przyjmuje, iż popularność nacjonalistów bierze się jedynie ze sprzeciwu wobec napływu kolorowych, o których nie wie, że najczęściej ograniczają się do dużych miast i okolicy, a nie innych Europejczyków obniżających presję płacową. Potem wychodzą na jaw zacytowane poniżej wtopy.

Wielu Polaków nie widzi związku przyczynowo-skutkowego, że to oni są na tych terenach obrazem cudzoziemca i w rozmowach wyraża poparcie dla niemieckiej prawicy.

Poparcie dla niemieckich nacjonalistów może wyrażać polski migrant, któremu zarówno biegła znajomość języka, jak i wysokie kwalifikacje zawodowe, zawsze będą gwarantować legalny pobyt i pełnię praw obywatelskich. Jeżeli czyni to dukający podstawami łamanego niemieckiego pracownik fizyczny, którego w każdej chwili można zastąpić kimś innym, to zwyczajnie kopie pod sobą dołek. Takie błędy być może wynikają również z niedostatecznej znajomości języka, która nie pozwala zasięgnąć informacji o planach ugrupowań antyimigranckich.

Paradoksalnie trudno o lepszy przykład zubożenia Niemców

Papueryzacja obywateli coraz bogatszych państw zachodnich stale przybiera na sile od chwili demontażu Bloku Wschodniego, kiedy liberalny kapitalizm zdjął przyjazną maskę. Niemniej jednak, Niemcy nie upadły aż tak nisko jak państwa, które doświadczyły też spekulacji na rynku nieruchomości.

oto chłop jag

Ludzie pragną ładu, stabilizacji

i elementarnego porządku - tołażysze - chociaż nie wiedzą - kto mógłby to im zapewnić. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że trwa jednostronna wojna pupili szatana z ludzkością. Ileż to razy słyszało się takie dyskusje:
Hitler potrzebny od zaraz. Tak, tak - ten sam co to chciał Polaków wymordować co do jednego - tołazysze.
Wniosek?
Prawdopodobnie pupile wystrugają kiedyś z banana drugiego Hitlera i będzie on robił "porządek" ale porządek dla sprawniejszej budowy Piekła na Ziemi - tolażysze. Owo wystruganie - jak zawsze - nie będzie zależne ani od Niemców ani od biodeutsch - tołażysze.

oto Robercik

Ator rozmawia z Polakiem od 3

Ator rozmawia z Polakiem od 3 roku życia mieszkającym w Niemczech. Ten Polak mówi, że najżyczliwsza Polsce i Polakom jest właśnie AfD, a przynajmniej z jej wyboracami Polacy łatwiej znajdą wspólny język, bo wyborcy "poważnych" partii uważają Polaków za nazistów.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.