Czy PiS ma przyszłość?

Zdeklarowanych PiSowców chcę szybko uspokoić, jeszcze kilka lat PiS ma szansę porządzić.

Jak długo, to zależy od kilku czynników, główne zewnętrznych. PiS doszedł do władzy dzięki splotowi kilku okoliczności z których najważniejsze to koniec resetu z Rosją jeszcze za kadencji Obamy, spowodowany dywersyjną akcją USA na Ukrainie i pogłębiający się konflikt starej Europy (a zwłaszcza Niemiec) z USA.

Jest rzeczą ogólnie wiadomą, że PO to tzw. "stronnictwo prusko-ruskie" a PiS to stronnictwo amerykańskie. A wszyscy służą sprawie Wielkiego Izraela czyli światowego syjonizmu. Mądrość etapu nakazywała Ustawiaczom Świata zmianę warszawskiego reżimu i padło tym razem na PiS, który gwarantował lepszą realizację postawionych celów. Zmiana rządu poszła łatwo z pozornym zachowaniem wszystkich kanonów "demokracji". PO ze swoją arogancją, "ciepłą wodą w kranie" i skłonnością do afer się przejadł i bardzo łatwo było wmówić, że PiS jest tak "patriotyczny", że może być już tylko lepiej.

Do tego doszła nagła potrzeba wzbudzania wśród Polaków namiętnej rusofobii i gorącej miłości do banderowskiej Ukrainy a tutaj PiS ze swoim ministrem wojny jest nieoceniony. Poza tm sypiący się budżet USA potrzebuje kroplówki w postaci wpływów ze sprzedaż broni i znowu nasz minister wojny jest na wagę złota.

Bardzo możliwe, że PiS wygrałby o własnych siłach ale dla pewności zadano PO "colpo di grazia" w postaci podsłuchów u Sowy. Taka operacja jest niemożliwa do przeprowadzenia bez udziału służb specjalnych. Jakiej proweniencji były to służby to możemy się jedynie domyślać choć margines błędu jest niewielki. Można wybierać między Mosadem a CIA a to w sumie nie zmienia zasadniczo postaci rzeczy.

Jako, że PO i PiS ostatecznie pracują dla jednego Pana to przedstawicielom poprzedniej ekipy nie spadł jeszcze włos z głowy mimo szumnych zapowiedzi. W końcu kiedyś nastąpi zmiana ekipy i takie precedensowe działania jak rozliczenia poprzedników na podstawie kodeksu karnego byłyby źle widziane przez klasę polityczną. "Stanowcza i bezkompromisowa" postawa rządu Beaty Szydło wobec Unii, głównie w sprawie uchodźców, też ma źródło w poparciu USA, które chwilowo mają w naszej części Europy swoje strategiczne cele i gierki. Szkoda tylko, że tej "stanowczości i bezkompromisowości" nie ma w stosunku do Ukraińców, którzy zalewają nasz kraj zajmując miejsce wypędzanej na Zachód polskiej młodzieży. To nic, że zburzy to z pewnością jednolitość etniczną Polski, która jest naszą ogromną siłą i przewagą nad państwami Europy Zachodniej. Już chyba lepiej przyjąć nawet sto tyś nachodźców, szkody będą mniejsze.

Wszystko oczywiście będzie aktualne do następnego resetu z Rosją bo jeśli coś się zdarzyło dwa razy to z pewnością zdarzy się trzeci raz. Póki co jednak PiS w miarę wzorowo wywiązuje się ze swoich zadań i może być spokojny o stołki. Przełożenie wajchy spowoduje jednak natychmiastową zmianę ekipy. System jest przewidujący i robi zawsze ruchy wyprzedzające. Dowodem na to było powstanie partii Nowoczesna. Wystrugana z banana partia zanim się jeszcze zawiązała miała już ok.10% poparcia... Takich wystruganych z banana politycznych szalup ratunkowych było i będzie więcej.

Czy PiS jako partia ma przed sobą przyszłość? Moim zdaniem nie ma.

Głównym powodem jest wodzowski charakter samej partii, która stoi na jednym polityku - prezesie Kaczyńskim. Życzę oczywiście panu Kaczyńskiemu sto i więcej lat w dobrym zdrowiu ale czas jednak nie cofa się. Wraz z ustąpieniem samego prezesa Kaczyńskiego PiS posypie się jak domek z kart. Już teraz widać poważne pęknięcia na cokole partii. Walka partyjnych buldogów stała się publiczna czego dowodem jest choćby otwarty konflikt prezydenta z ministrem wojny i ministrem sprawiedliwości. Takich konfliktów w łonie partii jest z pewnością więcej choć nie przebijają się do szerokiej opinii publicznej.

Brak Kaczyńskiego, który jakoś jeszcze trzyma to w kupie swoim autorytetem (i nie tylko) spowoduje drastyczne osłabienie partii jako jednej siły politycznej. Pod tym względem już lepiej wygląda PO, mimo, że ostatnio dołuje w sondażach. Prezydent Duda już całkiem wyraźnie buduje swoje zaplecze polityczne, podobnie robi Macierewicz. Takich frakcji będzie więcej. PiS nie ma bowiem szerokiej bazy (nie mylić z poparciem), to partia elitarna dla wybranych a trudno oczekiwać, że katastrofy jak ta pod Smoleńskiem będą się powtarzały cyklicznie. Póki co jednak "nieugięta" polityka rządu i 500+ zapewniają PiS wysokie poparcie.

Wiadomo jednak, że łaska wyborców na pstrym koniu jeździ. Wyborcy, przynajmniej ta świadoma część, oczekują jakiejś wizji państwa, które wybije się w końcu na suwerenność. W zamian otrzymuje jedynie zmianę klamki, u której wisi kolejna ekipa. Jakiegoś planu jak nie widać tak nie widać, wszystko bieżączka. Daleko nam do takich państw jak choćby Niemcy czy Rosja, żeby już nie wspominać Chin. Oni mają jakąś doktrynę narodową, którą realizują mimo zmieniających się ekip rządzących. No ale to są państwa poważne a nie teoretyczne. W nowych okolicznościach, które z pewnością nastąpią, "suweren" otrzyma odpowiednią ofertę nie do odrzucenia i wszystko zostanie po staremu sterowane z zewnątrz.

Nastanie nowe czyli stare.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.933335
Ogólna ocena: 4.9 (głosów: 15)

Tematy: 

Dyskusja

oto Zbyszek S

Polityka zagraniczna nie ma w

Polityka zagraniczna nie ma w sumie znaczenia. Gramy pod dyktando większych i to w sumie dobrze. Liczy się polityka wewnętrzna. Tutaj obyczajowo PiS na plus, ewidentnie.

Jednak konflikt Maciarewicz Duda ewidennie na minus. Pokazuje on, że dla Polaków prywata najważniejsza i "moje", że nie potrafią się dogadać, że nie potrafią razem w jakimś kierunku. To jest katastrofa nie tylko wizerunkowa.

Ekonomicznie ujdzie. W dobie nadwyżek budżetowych w Europie PiS wypada średnio. Morawiecki zdecydowanie na plus, tak generalnie bo drobne minusy każdy znadzie.

Nie jest ważne czy PiS długo porządzi tylko jakie zmiany scalające spolskie społeczeństwo, wdrażające zdrowe a nie chore mechanizmy gratyfikacyjne, PiS wdroży.

Do tego się wszystko sprowadza, a nie do tego, kto rządzi.

oto Jarek Ruszkiewicz

???

//Gramy pod dyktando większych i to w sumie dobrze.//

Mógłbyś rozwinąć tę odkrywczą myśl?

oto Dubitacjusz

Moim zdaniem,

to oznacza tyle samo co "skundlenie", tylko wypowiedziane optymistycznie;-)

P.S. Poza tym sugerowałbym formułę Pan.

oto Zbyszek S

@Jarek Ruszkowicz

W języku polskim, niemieckim, francuskim i hiszpańskim, zwracając się do osoby, której nie znamy używamy formy "Pan(i)". W języku angielskim jest inaczej. Tam wszystko jest na "Ty".

Z bliżej nieznanych mi przyczyn, ludzie stosują formy obce naszej kulturze i cywilizacji. Te formy to nie jest pusty zwyczaj. One w sposób zasadniczy i fundamentalny odzwierciedlają formy relacji między osobami. Tworzą odrębną rzeczywistość tych relacji, gdy obdarowujemy kogoś bliższym kontaktem wyrażanym formą "Ty".

Barbarzyństwo i prymitywizm nie znosi kultury i cywilizacji. Proszę tego nie traktować jako przytyk do siebie, choć w pewnej mierze do własnych zwyczajów komunikacyjnych.

Gdy jest "Pan", to jest pewien dystans, obowiązują pewne zasady. Gdy jest "Ty, to tego dystansu nie ma i można w zasadzie wszystko. Ale to wtedy, gdy owo "Ty" zostanie przyznane, wskutek zaufania, wskutek znajomości czy zażyłości.

Prymitywizm wszystko upraszcza. Nie znosi kultury z jej niuansami i znaczeniami, bo tępy jest i głupi. Zostańmy jednak w rejnonach naszeł własnej kultury i cywilizacji. To nam wszystkim dobrze zrobi. Taką mam nadzieję.

oto Skanderbeg

W Niemczech, w Austrii

czy Tyrolu Południowym wszyscy "walili" mi na "Ty". We Włoszech również. Tutaj sobie wszyscy "panujemy", ale mało który użytkownik portalu używa pełnego imienia i nazwiska.
A Spirito Libero z NowegoEkranu, który przemienił się w neon. Jak można było rozwalić taki wielonurtowy portal? To już inna sprawa i nie wiem czy to działanie świadome, czy nieudacznictwo pewne. Ale, poza działalnością admina czy tam moda, to SpiritoLibero pisał ciekawe artykuły. A tam wszysscy "lecieli" na "Ty".

oto Jarek Ruszkiewicz

Skandenberg

Jak można było rozwalić taki portal jak Nowy Ekran to też nie wiem, byłem wtedy jedynie jednym z wielu blogerów. Ale jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o kasę.
Ja osobiście uważam za swój sukces postawienie na nogi NEon24, który z marnych 5000 poszybował do 35 000 unikalnych wejść dziennie. Teraz znowu spadł ale ja się już nim nie zajmuję od ponad 2 lat.

//poza działalnością admina czy tam moda, to SpiritoLibero pisał ciekawe artykuły.//
A teraz już nie pisze? No na psy widocznie zszedł :)))

oto Skanderbeg

Trochę zacząłem zaśmiecać, ale

uważam, że tam coraz mniej wartościowych tekstów. Został Jeznach, Ruszkiewicz, Rękas. I sekciarze. Opara tego nie ogarnął. Brakuje Tonderskiego, Nathanela i nawet niektórych mentalnych PiSiorów jak Parol .
Teraz to ja tam nawet nie mogę się zarejestrować. A nie lubię czytać czegoś, czego nie mogę skomentować.

oto Skanderbeg

Dzięki.

Wysłałem zapytanko. W sumie tekst Jarka i pytanie do Jarka, czyli nie śmiecę aż tak bardzo

oto Krzysztof M

Tutaj sobie wszyscy "panujemy

Tutaj sobie wszyscy "panujemy", ale mało który użytkownik portalu używa pełnego imienia i nazwiska.

Nazwiska na portalu nie podaję, bo nie chcę, żeby byle zapch... (...) w (...) (...) jeździł po moim nazwisku.

oto Krzysztof M

Proszę się zapoznać.

Proszę się zapoznać.

Za dużo tego. A ja leniwy jestem. :-)

oto Krzysztof M

Kiedys, jeszcze jako admin

Kiedys, jeszcze jako admin NEon24

Jako były admin może dałby pan radę opanować podczas pisania komentarza używanie funkcji/przycisku/ikonki oznaczonej jako "cudzysłów"? Byłoby to z korzyścią i dla pana i dla czytelników.

oto Jarek Ruszkiewicz

Krzysztof M

Widzę, że tu same belfry :))

Znak cudzysłowu jest często niezauważalny w komentarzach dlatego używam dwóch ukośników. Tak bardzo to PANU przeszkadza?
Oczywiście w oficjalnych pismach stosuję zasady pisowni.

oto Krzysztof M

Znak cudzysłowu jest często

Znak cudzysłowu jest często niezauważalny w komentarzach

Kiedy będzie pan pisał komentarz, to proszę spojrzeć nieco w lewo od żółtego kwadratu.

oto Jarek Ruszkiewicz

Krzysztof M

Niech mi PAN wybaczy ale ni widzę powodu, żeby zmieniać dla PANA moich przyzwyczajeń.

Poza tym notka jest na inny temat a PAN uprawia klasyczny trolling.

oto Krzych Adam

Też tak uważam.

Zostańmy jednak w rejonach naszej własnej kultury i cywilizacji.

Używanie formy "ty" w naszych warunkach do osób sobie nieznanych jest rzeczywiście wracaniem do barbarzyństwa i prymitywizmu. Wynika zresztą z niezrozumienia jak "you" działa we współczesnej "lingua franca", czyli w języku angielskim. Gdzie funkcjonuje zarówno jako odpowiednik "du" w niemieckim, czy "tu" we francuskim jak "sie" i "vous" w tych językach. By ograniczyć się tylko do tych dwóch języków, choć jest to zasada raczej generalna odnosząca się do wielu języków.

Podam przykład i przepraszam, że jest dość dosadny. O tym iż w chyba wszystkich językach (przynajmniej europejskich) jest inaczej niż w angielskim może świadczyć fakt że tylko w tym języku jest możliwe by powiedzieć zarówno "you, sir" jak i "you, son-of-a-bitch".

oto Dubitacjusz

@ p. Krzych Adam: Pewnie już było wałkowane wiele razy

ale you to historyczne wy. Ty to było thou.

Skądinąd ciekawe, że w innych językach (np. niemiecki, rosyjski) pozostały odrębne formy "ty" i "wy" zależnie od kontekstu osoby (fizycznie pojedynczej), a Anglicy swoje "ty" wyeliminowali.

oto Krzych Adam

@ p. Dubitacjusz.

Thou art right.

Jednakże nie w 100%. Unikałem wdawania się w te archaizmy, gdyż już w staroangielskim była jednak pewna różnica w porównaniu z innymi językami (np. niemieckim, rosyjskim, czy francuskim). Oprócz tego nie jestem lingwistą, tylko z konieczności praktykiem języka, w tym np. mam wielki tom dzieł Szekspira, przez który się przegryzam, stąd pewne obeznanie.

Otóż w angielskim "thou" było używane zawsze w liczbie pojedynczej, a "you" w liczbie mnogiej jedynie. Do dziś zresztą "thou" występuje tak w kontekście religijnym na przykład przy zwracaniu się do Boga, podobnie jak niegdyś przy zwracaniu się lennika do feudała: "Thou, my Lord". Analogia w tradycji do tego jest zdaje się jedynie w języku hebrajskim.

Ciekawe, że u Prusa znalazłem podobne zwracanie się, ale w innym zupełnie kontekście stąd nie określałbym tego jako analogię. Otóż w "Lalce" gdy Wokulski wszedł na salony, była taka sytuacja, gdy jakiś arystokrata zwrócił się do niego jakoś tak: "Cóż nam powiesz, panie Wokulski?", ale to nie była normalna forma grzecznościowa, a raczej forma protekcjonalna, jak sądzę.

oto Krzysztof M

Z bliżej nieznanych mi

Z bliżej nieznanych mi przyczyn, ludzie stosują formy obce naszej kulturze i cywilizacji.

Pieniądz lepszy jest wypierany przez pieniądz gorszy.

W języku angielskim jest inaczej. Tam wszystko jest na "Ty".

Język polski jest znacznie, znacznie starszy niż angielski. Wykształciliśmy formy, które są obce innym językom. Te formy coś wyrażają, więc są potrzebne.

oto Dubitacjusz

@ p. Zbyszek i ad rem

Polityka zagraniczna nie ma w sumie znaczenia. Gramy pod dyktando większych i to w sumie dobrze.

Trzeba zauważyć, że jest paru różnych większych i parę różnych dyktand. PiS gra na wariant imperialno-amerykański, gdzie jak w innym tekście powiedziano, jesteśmy rowem wykopanym między Niemcami a Rosją.

Tutaj obyczajowo PiS na plus, ewidentnie.

Nie zgadzam się. Po pierwsze, jaki jest wpływ władzy politycznej na obyczaje.
W innym wątku oburzał się Pan na "totalitaryzm" nakazu noszenia chust w Iranie. To jest realny bezpośredni wpływ na obyczaje.
Natomiast jest jeszcze wpływ pośredni. I tu jest olbrzymi potencjał demoralizujący płacenia rodzicom za posiadanie dzieci.

Odnośnie sporów w PiSie. Od kwestii dogadania się ważniejszy jest efekt zgody. Np. Hitler i Stalin się dogadali, ale chyba specjalnie nie cieszymy się z tego, że potrafili razem w jakimś kierunku.

Ekonomicznie ujdzie. W dobie nadwyżek budżetowych w Europie PiS wypada średnio. Morawiecki zdecydowanie na plus, tak generalnie bo drobne minusy każdy znadzie.

Jakie średnio? W takiej dobie rekordowe deficyty wypadają bardzo źle.

jakie zmiany scalające spolskie społeczeństwo, wdrażające zdrowe a nie chore mechanizmy gratyfikacyjne, PiS wdroży

Po co pytać, gdy znana jest odpowiedź. Dla PiSu mechanizmem scalająco-gratyfikacyjnym jest wola nieomylnego Prezesa.

oto Jarek Ruszkiewicz

Dziękuję za wykład

Takie zasady stosuję w życiu realnym, netykieta inaczej podchodzi do tej kwestii.
No ale skoro tak zależy PANU na tej formie to się poprawię - Opowiadasz PAN głupoty. Teraz lepiej?

//Gdy jest "Pan", to jest pewien dystans, obowiązują pewne zasady. Gdy jest "Ty, to tego dystansu nie ma i można w zasadzie wszystko.//

Nie zgadzam się, ja podpisuję się całym imieniem i nazwiskiem (prawdziwym) i nie mogę sobie pozwolić na jakieś wybryki.
Pozdrawiam

oto Zbyszek S

@Jarek Ruszkiewicz

Robi Pan popularny błąd lingwistyczny właściwy różnego rodzaju prostakom, pragnącym pokazać swoją "męskość" w odniesieniu do grzecznych ludzi. Pisze Pan: "Opowiadasz PAN głupoty. Teraz lepiej?"

Otóż forma "opowiadasz" jest formą na TY, czego być może Pan nie ogarnia swoim intelektem. Jednak nie formy i nie intelekt, i nie kultura jest przedmiotem pańskiego zainteresowania najwidoczniej, tylko pańska osoba i pańskie poglądy. Dla nich Pan lekceważy innych, co jest zwykłym, choć nie nagannym barbarzyństwem, to jest antchrześcijaństwem i antyczłowieczeństwem.

Chrześcijaństwo i człowieczeństwo bazuje na uznaniu drugiej jako dokładnie równego sobie, bo i w drugim mieszka Bóg, i dlatego właśnie a nie ze względu na swoje zachowanie czy poglądy zasługuje na szacunek.

Dlatego szanuję Pana, bo w pańskim sercu jest zapisana Boża histora. Jego słowo. I jakby się Pan go nie zapierał. Jakby Pan nie pogardzał drugim dobierając pokrętnie słowa, to i tak jest w Panu wezwanie do wielkości, do szacunku wobec drugiego. Do ostatecznie rzecz biorąc miłości.

Proszę skończyć z wycieczkami osobistymi i przejść do meritum. Proszę o zachowanie właściwej naszej kulturze formy. To niewiele dla człowieka,

oto Jarek Ruszkiewicz

Zbyszek S. Kazania ciąg dalszy?

Mój zasób kultury osobistej nie pozwala mi na odpowiednią odpowiedź w języku polskim zwłaszcza na publicznym forum. Proszę znaleźć sobie inny obiekt do nawracania.
Pozdrawiam PANA serdecznie :)

oto Skanderbeg

Panie Zbyszku.

Po co mocne słowa. Nie wiem, czy na portalu jest jakiś arystokrata, i to taki prawdziwy. Nie z tych co jeszcze nie dawno "srać chodzili za chałupę".

oto Robercik

Niech Pan nie miesza w to

Niech Pan nie miesza w to Boga. Zważywszy na wyrażoną przez Pana pochwałę wspierania przez III RP cudzej polityki, która jest niczym innym jak polityką globalnych satanistów, brzmi to głupio, groteskowo albo cynicznie (co kto woli).

O co chodzi? A choćby co zrobiło ISIS w Iraku i Syrii - bezpośrednia konsekwencja polskiej "misji pokojowej" w 2003. Szalejący banderyzm na Ukrainie - polityka niepolska narzucona Polsce.
Mordowanie syryjskich dzieci sankcjami do których przyłączyła się Polska.
Popieranie przez Polskę w ONZ wspierania praw LGBT (zgodnie z głosem Zachodu na przekór Iranowi, Rosji, Białorusi).
itd.
Gdybyśmy byli częścią spokojnej federacji niemającej ambicji do zdobywania dominacji globalnej i kontroli każdego aspektu życia swoich obywateli, to co innego. Niestety oddaliśmy się pod opiekę imperium zdolnego podpalić świat tylko po to by rosnąć. Imperium które zdobyte narody asymiluje za pomocą marksizmu kulturowego. Sami - niczym psy - rzucamy się na każde ognisko oporu.

To jest dobre?

Tym razem nie są to słodko-głupie pogaduchy o pielgrzymce, to nie jest spam ze zdjęciami z Camino. To jest jawna deklaracja, sprawdzenie jaki jest człowiek w działaniu, NAPRAWDĘ. Jak człowiek radzi sobie w konfrontacji z Złem. Przyłącza się do Zła czy walczy.
Pan uznał, że przyłączenie się do Zła jest "dobre".
A histerię z "tykaniem" raczej bym odpuścił. Zwrócić uwagę i już, a nie jak ta kwoka proszę Pana - była dobrze wychowana.

oto chłop jag

Czy PiS ma przyszłość?

Czy PiS ma przyszłość?

Zbyt wycinkowe patrzenie na tzw. demokraturę - tołażysze. Otóż liczy się magdalenkowa sitwa - która generuje z siebie wszystkie partie polityczne, objawiające się w atrapie Polski. Od owej sitwy tubylcom - wara - tołażysze. Wara!
Wniosek?
Polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza - choć generuje różne partie polityczne - to i tak gra do jednej bramki - tołażysze.
Na koniec - naprawdę nie ma znaczenia - czy PiS ma przyszłość - tołażysze.

oto Kmieć

Czy PiS ma... Pytanie z gruntu błędne.

Czy gdyby te lat temu siekiernaście ktoś zapytał, czy ZChN, PC, AWS UD mają szansę, to?
Ano to samo, co dziś. Bo to są te same kukiełki. Dokładnie te same, co do sztuki (paru brakuje, bo już ich Jahve wezwał do Szeolu - do nieba znaczy...).

A jak pokazują przykłady kakaowych misiów i innych sfetrów młodzi, mądrzejsi, nie przyjdą NIGDY. Bo raz, że co młodsi, to głupsi i na dokładkę bardziej ogłupieni, a dwa nawet jakby się jaki młody, rzeczywiście mądry, Polak przez korniszone sito przedostał, to zaraz go autobus rozjedzie, popełni samobójstwo, a jak nie będzie chciał popełnić, to się go zamknie bez postawienia zarzutów dla przykładu...

oto Skanderbeg

A co do tekstu.

Czy PiS ma przyszłość? Rozpadnie się jak braknie wodza. Nikt normalny (nawet jak na to środowisko) nie poprze "szalonego" Antoniego, a młodsi są dużo głupsi. Jakby PiS [rzestał być probanderowski i antyrosyjski, to bym stał się ich zwolennikiem. Walka o silny rząd, a nie o dobre samopoczucie sitwy sędziowskiej, mi pasuje. Obniżenie wieku emerytalnego również. I nawet 500+, choć to mnie nie dotyczy. Walka z prawniczymi złodziejami od Waltzowej również. Żenada to polityka zagraniczna, gdzie nie jest ważny polski interes, a liczy się dobre samopoczucie USRaela czy UPAiny

oto Jarek Ruszkiewicz

Skandenberg

Wychodzi na to, że zgadzasz się z moimi tezami :)
W sumie nietrudno do tego dojść, pod warunkiem, że nie należy się do lemingów jednej czy drugiej opcji.

PS. Jutro będziesz miał na mailu.

oto Skanderbeg

Dzięki.

Niestety, Waszczu to debil a Maciar to psychopata (albo chamscy cynicy, co byłoby jeszcze gorsze, bo żaden lekarz nie da im alibi). Jeżeli szalony Antoni nie udowodni zamachu smoleńskiego, to powinien zgnić w pierdlu. Zatruł umysły dużej części Polaków

oto atagon 5 grudnia

Historia rozliczy

Dotyczy usunięcia Birczy z Grobu Nieznanego Żołnierza. „Burłak” dowódca sotni UPA która m.in. napadła na wieś Bircza został po wojnie oskarżony o kierowanie 29 zamachami na polskich i radzieckich żołnierzy, pacyfikacją 20 miejscowości i zabójstwem 2 osób. IPN zarejestrował go jako represjonowanego w PRL z powodów politycznych". Więc, jak można "coś" takiego popierać zwane pisem. Jak można ludziom, którzy służyli Polsce przez blisko 27 lat od 1990 r. zabrać emerytury, a bandytów gloryfikować. Jak można z takim sumieniem iść do kościoła , to jest udawanie i obraza wiary. Proszę o wytłumaczenie tegoż "zjawiska".

oto Jarek Ruszkiewicz

atagon

Ja nie potrafię wytłumaczyć...
Tzn potrafię tylko ze względu na tzw. "ostrożność procesową" wolę nie robić publicznie :)

Na zdjęciu pod notką to pewnie modlą się o przebaczenie za tablicę i inne grzechy...

oto Skanderbeg

Niestety

OUN zinfiltrowało polskie struktury. A obecnie rządzi kurdupel o odesskich korzeniach. Dobrze, że żaden z moich dziadków (babć) już nie żyje. Pewnie głosowaliby na PiS i teraz dostaliby mocnego liścia od Kaczorka

oto Eowina

W PiSie są różne prądy... np. Morawieckiego oceniają

jako zwolennika chińskiej polityki ekonomicznej. Są przypuszczenia, że zostanie premierem i z Polski zrobi Chiny. Oczywiście, to nie jest możliwe, bo ekonomia Polski jest już ukształtowana przez UE. Propaganda jest niezwykle silna, więc faktycznie, może PiS wygrać drugą kadencję.

P.S. Ja nie jestem uczulona i mi nie przeszkadza jak mnie ktoś mówi mi na "ty", ja natomiast zawsze zwracam się przez Pan/Pani.

oto Jarek Ruszkiewicz

Eowina

Nie da się przeflancować cudzego modelu gospodarczego czy społecznego. Każdy naród ma swoje, specyficzne uwarunkowania i doświadczenia.

Morawiecki to człowiek ze stajni Rotszylda jak Macron.

oto Eowina

To chyba dobrze, to znaczy, że umie liczyć!

Morawiecki to człowiek ze stajni Rotszylda jak Macron.

Zawsze we wszystkich dowcipach o żydach pokazuje się ich jako tych co są skąpi i liczą każdy grosz. Oczywiście skutek jest taki, że umieją gromadzić bogactwo, co już jest mało atrakcyjne.

oto Jarek Ruszkiewicz

Eowina

Oczywiście, że potrafią liczyć pieniądze. Zwłaszcza cudze.

oto KubaG

Przede wszystkim PiS ma

Przede wszystkim PiS ma potworne szczęście, że recesja w Europie na chwilę się "zawiesiła" Wzrost PKB Niemiec w tym roku to ok 2.5% a za PO było około zera. Jako podwykonawcy Niemiec korzystamy na tym ale jak podejrzewa część ekonomistów powtórka z 2008 roku się zbliża. Jeśli nic się nie wydarzy w światowej gospodarce w ciągu 2 lat to PiS ma 2 kadencję

oto Jarek Ruszkiewicz

KubG

Wydarzy się. I to całkiem za niedługo. 2008 będziemy wspominać jako pieszczotę. Tak przynajmniej twierdzą mądrzy ludzie.

oto elvis

Parę minut temu prawy.pl

zawiadamiał, że J. Kaczyński nie żyje. W tej chwili ta informacja jest zdjęta. Nie wiem co się dzieje.

oto Krzysztof M

Parę minut temu prawy.pl

Parę minut temu prawy.pl zawiadamiał, że J. Kaczyński nie żyje.

Pewnie hakerzy się bawią. :-)

oto Krzych Adam

Tak to wygląda.

Raz udało mi sie wejść na link. Ale teraz już tam artykułu nie ma. Znikł.

Jednakże pojawia się zapowiedź linku czasem pod innymi artykułami na prawy.pl:
kaczynski.png

oto Mar.Jan

przyczyny sukcesu politycznego PIS

Autor słusznie podzielił partie polskie na "stronnictwo rusko-pruskie" oraz amerykańskie.
przyczyna upadku rządów PO była głeboka pogarda, jaka "oświecenie": politycy i działacze żywili do narodu polskiego nienależącego do działaczy i sympatyków PO. Zdanie o Polsce jako miejscu wypelnionemu kupą kamieni jest najlepszym obrazem stosunku PO do POlski jako całości oraz narodu polskiego jako trzody uzytkowej, która powinna pracowac dla ubogacenia rządzącej "elyty".

To jest pierwsza i ostatnia przyczyna, dla której sympatia wyborcw przeniosła sie na PiS, posługujacy sie frazeologia patriotyczno-historyczno-socjalistyczno-chrzescijanską.
Rozważmy po kolei:
Patriotyzm:
Czy PiS jest partia patriotyczną? Oceniając ich działania jako partii rządzacej, - formalnie - tak, ale w praktyce to co robią, nie służy budowaniu silnego państwa społeczeństwa obywatelskiego. To budowa panstwowego socjalizmu. Może nawet z "ludzka twarza", ale skutkiem działań, zwłaszcza ekonomicznych, PIS jest podcinanie najzdrowszych części ekonomii przez windowanie podatków i zaciskanie prawa traktującego przedsiębiorców jak potencjalnych złodziei.
Historia i polityka historyczna
Co do historii to mamy do czynienia z innym rodzajem manipulacji, służących bieżącej propagandzie, niż było za czasów PO, ale nie mamy do czynienia z prawda histpryczną. Ostatnie skandale wokół tablicy na grobie nieznanego żołnierza, wczesniejsze dokonania polityczne, gdzie pan Kaczyński wykrzykiwał kabotyńskie hasla stojąc na banderowskich trybunach, to parodia polityki historyczno-patriotycznej. Pis nie dąży do prawdy historycznej, tylko nagina historię w druga stronę niż PO.
Socjalizm:
postawa wobec prywatyzacji świadczy o tym, że partia PIS jest partią "sprawiedliwości społecznej" czyli legalizacji socjalistycznego złodziejstwa, centralizacji zarządzania i powszechnej kontroli. To jest socjalizm w stanie czystym. Jedynym realnym zas skutkiem wprowadzania ustroju socjalistycznego na całym świecie, jak uczy historia, jest postępujace zubożenie państwa, a zwlaszcza narodu, którym rządzą socjalisci.
Stosunek do chrzescijaństwa
Nie da sie ukryć, że ludzie kierujący PiS identyfikuja się z Kościolem Katolickim, ale traktują i sam Kościół i swiatopogląd chrześcijanski jako podrzedne wobec celów politycznych. Świadczy o tym stosunek do aborcji, prawa własności, tolerowanie róznych przepisów prawnych wywodzących się wprost z czasów komuny i sprzecznych ze światopoglądem chrześcijańskim. Wtym sensie chrzęscijaństwo reprezentowane przez polityków PiS jest płytkie i głównie na pokaz.

Wszystko to wskazuje na to, że wkrótce wyborcy zniechęca się równiez i do tej partii.
Co nam wtedy pozostanie? RAczej nie należy liczyć na wzmocnienie pozycji prawicy, ponieważ już JKM zadbal o tro, aby liberalizm oraz prawica kojarzyły się ludziom z anarchia i wydaniem biednych na pastwe bogaczy. Taki program nie ma zadnych szans w kraju, w którym propaganda jest sterowana zza zagranicznych pulpitów, zwłaszcza z Niemiec. 80% mediów jest w rekach niemieckich lub amerykańskich i to zazwyczaj lewicowych.
Już te media będa dbały o nalezy poziom dezinformacji oraz utrzymywanie otumanionego społeczeństwa w stanie ignorancji naukowej, historycznej i politycznej. W Polsce panuje stan anarchii umyslkowej i to jest zgodne z zapotrzebowaniem krajów osciennych zadowolonych ze stanu takiej pół-anarchii, w której nikt nikomu nie wierzy, nikt nie mówi prawdy i wszyscy skacza sobie do oczu. Każdy kto chce tu reprezentowac władze, musi znaleźć poparcie albo u pani Merkel, albo u pana Trumpa, albo u pana Putina, albo w samym Izraelu.
Uzdrawianie tego kraju powinno być rozpoczete przez ustanowienie prawa nakazującego większościowy udział kapitału polskiego w mediach.
Drugim krokiem powinno być wytłumaczenie urzędnikom unijnym, ze nie mają prawa wtrącac się w wenetrzne sprawy POlski takie jak zarzadzanie polskimi lasami, czy polskimi organami stanowienia prawa.
PiS tego nie robi, więc nie działa w interesie Polski.
Jest na prostej drodze do utraty poparcia społecznego.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.