Drogie Patrioty

Amerykański Departament Obrony w oficjalnej korespondencji przesłanej do Kongresu poinformował o swojej zgodzie na sprzedaż do Polski dwóch baterii zestawów Patriot. Amerykanie dwie pierwsze baterie wycenili na 38 mld zł.

MON zapewniało, że 30 mld zł powinno wystarczyć na zakup 8 baterii systemu Patriot. Amerykanie wycenili, że zakup tylko dwóch pierwszych baterii (16 wyrzutni, 4 radary i 4 stanowiska dowodzenia) może kosztować nawet do 10,5 mld dol.

Podana kwota jest bardzo wysoka, ponieważ nasze wymogi dotyczą systemu, który jeszcze nie istnieje. Mamy być pierwszą armią świata poza US Army, z najnowocześniejszym amerykańskim systemem dowodzenia IBCS. W pierwszej fazie dwie baterie Raytheon dostarczyć ma z obecnie produkowanymi radarami, ale ma być on zintegrowany z systemem zarządzania walką IBCS innego amerykańskiego producenta. Już od trzeciej baterii rakietowej systemy sprowadzane do Polski mają posiadać dookólny radar (identyfikujący cele w pełnym polu 360 stopni) oparty na technologii azotku galu. Chcemy też kupić do tego najnowocześniejsze pociski PAC-3 MSE (koszt: 5 mln dol.) - tutaj producentem jest trzecia firma - Lockheed Martin.

Dodatkowo chcemy wyposażyć nasze Patrioty w niskokosztowe pociski SkyCeptor (koszt: ok. 1 mln dol.) - współprodukowane przez Raythona i Izraelską firmę Rafael. Złożoność zamówienia, liczba kooperantów i nowoczesnych technologii stosowanych w tych systemach musiała zakończyć się takim rachunkiem od Amerykanów.

W najgorszym więc razie zapłacić możemy około 76 mld zł.

W lutym br. pojawiała się kwota wspomnianych 50 mld zł. Tak wartość tego programu oceniał wtedy przed Sejmową Komisją Obrony Bartosz Kownacki, mówiąc, że całość może zamknąć się w przedziale 30-50 mld zł.

Bukareszt za 3,5 baterii zapłacić ma równowartość ok. 14 mld zł. My za dwie dostaliśmy wstępny rachunek na 38 mld zł. Rumuni kupują 3,5 baterii, ale mniej od nas pocisków rakietowych. Nie wymagają również offsetu. Najbardziej istotny jest tu fakt, że kupują coś, co jest już w bieżącej produkcji, nie chcą żadnych nowych elementów.

Patrior

Tematy: 

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 0

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto mmm777

Z innego forum :)

“militarysta
Przepraszam ale jesteście jak dzieci. Serio.
W czyim interesie kolejni oficjele PiS na czele z Antonim Macierewiczem działali od czasu prób uwalenia przetargu na KTO Rosomak i pierwotnej próby zakupu 20+ "Blackhowków" bez przetargu? Czemu rozwalono przetarg na wiatraki? Czemu tak a nie inaczej wygląda "Homar" (mimo bardzo atrakcyjnej oferty izraelskiej) i "Wisła"?
Przyjmujecie zupełnie dziecięcy punkt widzenia -jak chłopiec który zamyka oczka i krzyczy że "wilka nie ma". Obecny MON nie działa w interesie SZ RP a amerykańskich koncernów a w zasadzie ich lobbystów i tak było już od czasu pierwszego rządu PiSu. Większość działań przetargowych jest podejmowanych z paradygmatem uzyskania jak największych korzyści dla przemysłu USA a nie SZ RP.

Serio dziwie się że muszę to pisać boldem inteligentnym ludziom. Przyjmujecie zupełnie błędny (polonocentryczny) punkt widzenia. A popatrzcie ne chwilę z punktu widzenia GD lub szerzej USA i wtedy sami zrozumiecie że emerytura będzie w dolarach a nie rublach a Tomasz Piątek jest nieświadomym "użytecznym idiotą".”

oto aryst 21 listopada

Podatki w góre

Polska nie jest bogatym krajem. W ubóstwie skrajnym żył w ubiegłym roku co 15 jej obywatel, a w tzw. sferze niedostatku aż 43 proc. mieszkańców Polski. Całkowite zadłużenie Polski to około 3 biliony.

oto Kmieć

Pan Chłop Jag napisałby, że ...

... "każdy sposób jest dobry, by okraść głupich tubylców".

Tyle, że to już nie jest zwykłe okradanie Polaków. To nie jest już strzyżenie głupiej owcy.

To jest łupienie do gołej skóry tępego barana na którym gdy już zabraknie resztek sierści, to się go zarżnie, a ścierwo po nim zutylizuje...

oto chłop jag

Amerykański Departament

Amerykański Departament Obrony w oficjalnej korespondencji przesłanej do Kongresu poinformował o swojej zgodzie na sprzedaż do Polski dwóch baterii zestawów Patriot.

Ta propaganda czy to w hitlerowskich Niemczech czy stalinowskiej Rosji czy teraz w oparach tzw. demoliberalizmu zawsze prowadzi do źródła, które bije smołą w samym Piekle - tołażysze.
Wniosek?
Grandziarze wspaniałomyślnie zgodzili się aby obrabować Polaków na niewyobrażalną forsę i tym samym utrwalić wegetację tychże Polaków - tołażysze.

oto Mar.Jan

Mówi się: drodzy patrioci, a nie "drogie patrioty"

A co do ceny rakiet, zwanych Patriotami:
Najpierw USA pokazywały zabawki dla wojskowych, mamiły, że dadzą, a potem zabrały i schowały. Teraz informuja, że możemy dostąpic niewątpliwego zaszczytu i zakupic sobie te cacka.
Chyba tam w handlu bronia siedza same Zydy, bo tak własnie Żydzi zwykli zachwalac swój towar, jako sam cymes, którego klient naturalnie powinien pożądac, a handełes sam sobie czyni krzywde odstepując tak znamienity towar za pół darmo, z ciężka dla siebie stratą...

Kupujacy powinni być odporni na tego typu propagandę, oglądając prezentowane zabawki bez emocji, marudząc i oświadczając, że za taki złom to sprzedawca powinien jeszcze dopłacać, żeby go uwolnic od konieczności przechowywania tego nic niewartego szmelcu w magazynie.

W końcu to chyba Polska robi łaskę (nie mylić z laską!) Amerykanom, że wynajmuje im teren na swoim obszarze, na którym mogą zainstalowac broń w pierwszym rzędzie służącą interesom amerykańskim, a na Polskę sprowadzajacą dodatkowe zagrożenie ze strony Rosji.

oto Jacenty

komentarz z Facebooka

Z całym typ przetargiem na kupno systemu antyrakietowego jest wielkie bagno. Polski MON chce kupić system Patriot w całkiem nowej i gruntownie przebudowanej wersji. Wersji która jeszcze nie istnieje i będzie gotowa dopiero za kilka lat. Nie istnieje jeszcze radar dookólny który jest wymagany przez stronę polską, nie istnieje cały system sieciocentryczny IBCS który ma być sercem Patriota, nie istnieje też rakieta SkyCeptor, która oprócz kosmicznie drogiej PAC3MSE ma być podstawowym efektorem w tym systemie. SkyCeptor to wspólna praca amerykańsko-izraelska czyli wersja pocisku Stunner wykorzystywanego już w izraelskiej armii.

Polski MON popełniła kosmiczny błąd bo nie kupuje się systemu który nie istnieje. Normalna armia ogłasza przetarg i organizuje się testy poligonowe i ten system się kupuje, który okaże się najlepszym i najatrakcyjniejszym cenowo.

W przypadku Patriota (na którego i tak nas nie stać) testy poligonowe mogłyby się odbyć dopiero za kilka lat kiedy to będzie on ukończony, do tego jak widzimy będzie kosmicznie drogi.

Jeszcze jedna sprawa. Jakiś wariat zdecydował że ten przetarg zostanie podzielony na dwie części czyli wpierw zakupimy 2 baterie w dotychczasowej wersji a później następne 6. To jest ogromny błąd ponieważ po podpisaniu kontraktu na pierwsze 2 baterie nie będziemy mieć żadnej alternatywy i Amerykanie wyduszą z nas ostatnie pieniądze bo i tak będziemy musieli kupić pozostałe 6. Kupuje się wszystko za jednym razem a nie tak jak to chce zrobić MON.

Niedawno Anglicy proponowali nam kupno bardzo dobrych pocisków typu CAMM i CAMM-ER i dawali też transfer technologii. Co prawda nie jest to tak zaawansowany system jak nowy Partiot ale zupełnie wystarczający do zapewnienia obrony przeciwlotniczej i zwalczania rakiet manewrujących (rosyjskie Kalibry czy amerykańskie Tomahouwki). Jeśli Rosja nas zechce zaatakować swoimi rakietami to nam żadne Patrioty nie pomogą ponieważ one mogą zwalczać tylko niektóre z nich (choć w ogóle nie wiadomo czy poradzą sobie np. z Iskanderami).

Osobiście proponowałbym odłożenie na półkę tego przetargu na Wisłę (średni zasięg) i szybkie zakupienie np. tego co proponują Anglicy bo według pobieżnych danych wyszłoby jakies 6-7 razy taniej i mielibyśmy obronę przeciwlotniczą jedną z lepszych w Europie.
Za Patrioty wziąć się za 5-6 lat jak będą gotowe i jeśli Amerykanie ochłoną z ceną.

Do wyboru nie było zbyt wiele bo oprócz Patriota był również francuski Aster 30 oraz całkiem nowy niemiecko amerykański MEADS.

Nie kupuje się całkiem nowego samochodu który dopiero ma być gotowy za kilka lat do tego płaci się nie za całość ale tylko za karoserię a następne silnik kola itp zakupimy w następnej turze negocjacji. Amerykanie będą wtedy doskonałej sytuacji negocjacyjnej bo będę świetne wiedzieć że strona polska będzie musiała zakupić resztę za cenę jaką podyktują. Ten system ma kosztować około 50 miliardów złotych Proszę więc porównać to do tego ile co roku Polska armia wydawała na zakup uzbrojenia i amunicji a była to kwota około 5 do 7 miliardów złotych rocznie. Jeśli wydamy tyle pieniędzy tylko na jeden system antyrakietowy to skąd weźmiemy pieniądze na zakup nowych okrętów nowych transporterów opancerzonych helikopterów czołgów rakiet przeciwpancernych oraz jakże potrzebnego systemu przeciwlotniczego krótkiego zasięgu o kryptonimie Narew?

Mądry wódz nigdy nie wydaje prawie wszystkich pieniędzy na tarcze czyli system obronny defensywny większość budżetu przeznacza się na zakup i wyposażenie tak zwanego miecza, czyli uzbrojenia za pomocą którego będziemy w stanie powalić przeciwnika. Samą tarczą nic nie zdziałamy. Trzeba było w pierwszej kolejności rozstrzygnąć przetarg na obronę przeciwlotnicza krótkiego zasięgu o kryptonimie Narew do której znakomite rakiety proponowali nam Anglicy, czyli system CAMM i CAMM-ER. Ich zakup byłby wielokrotnie tańszy i wyniósłby około sześciu 7 miliardów złotych za około 19 baterii. System ten sprawiłby żadne obce lotnictwo nawet by się do Polski nie zbliżyło to są rakiety przed którymi nie idzie uciec. Potrafią strącać też rakiety manewrujące helikoptery oraz drony jedzenie z czym nie daję sobie rady to rakiety balistyczne. Na dobrą sprawę taki system by nam na obecne czasy wystarczył.

oto Eowina

Te Patrioty to jest ważna sprawa, bo one są amerykańskie.

patrioty.

Mnie w związku z tym nasuwa się pytanie. Turcja kupiła rosyjskie rakiety S-400 to czyje one są patrioty? Czy Turcja używając tych rakiet może strzelać do Rosjan, czy nie? A jak to się w tym NATO te S-400 zgodzi z Patriotami amerykańskimi?

Jak dobrze pójdzie, to wszystkie te zabawki, to jest czysta strata, bo płacąc tyle pieniędzy, nikt nie będzie chciał marnować takiego wydatku na to aby raz strzelić i się pozbyć takich cenności.
Cały terminal gazoportu w Świnoujściu kosztował chyba około 1,5 mld zł. to porównując do rakiet, to co jest bardziej cenne? A jeżeli Pałac Kultury w Warszawie jest mało wart w oczach władzy, to kto będzie marnował rakietę aby go bronić? I tak można wyliczać bez końca. Żadne polskie przedsiębiorstwo nie jest tyle warte, aby na to marnować rakiety za $10.5mld.

Podsumowując - najcenniejsze będą same rakiety Patrioty. Po zakupie trzeba będzie je bronić. Proponuję kupić do obrony Patriotów, rosyjskie S-400. ;)

oto JJerzy

To całe pseudozbrojenie ...

... przypomina mentalnie zachowania kacyków z krajów zwanych trzecim światem. Niejaki Reza Pahlawi jak dorwał się do pieniędzy, natychmiast zaczął budować czwartą armię świata. Tak się rozdokazywał, że już za chwilę kasy było za mało, więc zaczął brać na kredyt. Nie przeszkadzało mu to, że nie było w tym ani sensu, ani jakiejś logiki, czy spójności.
Nasze kacyki robią dokładnie to co pani napisała. Dla armii, która nie jest w stanie realizować zadań podstawowych kupują zabawkę na którą ich nie stać. Potem trzeba już tylko ją zafoliować, obudować i ... odkurzać na kolejne inspekcje, bo każda salwa to roczny budżet MON.

oto Dubitacjusz

"Rzepa" puściła felieton Mikkego o Patriotach

Janusz Korwin-Mikke: Patriota kupuje patrioty

Jeszcze 15 lipca publiczne radio podawało wypowiedź ministra obrony Antoniego Macierewicza: „System rakietowy Patriot trafi do Polski najpóźniej w 2022 r."

7 października to samo Polskie Radio 24 donosiło: „Systemy rakietowe Patriot mogą trafić do Polski już w 2020 roku. Zapowiedział to minister obrony Antoni Macierewicz, który we wrześniu w Stanach Zjednoczonych rozmawiał ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, Jamesem Mattisem".
I oto nagle słyszymy, że te patrioty już zostały kupione. Komentarze w PR 24: „To bardzo ważna informacja. To oznacza, że projekt zapewnienia Polsce prawdziwego bezpieczeństwa jest konsekwentnie realizowany. To duży sukces rządu, duży sukces ministra Macierewicza" – oceniał Michał Karnowski oraz: „To dobra informacja dla Polski, dobra także dla szefa MON (...). Pozwoli to Antoniemu Macierewiczowi zmienić wizerunek ministra-destruktora, który otacza się kontrowersyjnymi asystentami" – mówił z kolei w PR 24 dr Piotr Zakrzewski.

Reżimowe media próbują to przedstawić jak „sukces Polski". Tymczasem w dzisiejszym świecie nadprodukcji „sukcesem" jest sprzedaż, a nie kupno! To Amerykanom zależy na wciśnięciu nam tych rakiet. I stąd to nagłe przyspieszenie: Amerykanie podejrzewają, że w ramach rekonstrukcji rządu Antoni Macierewicz odejdzie – a następca może patriotów nie chcieć kupić. Podtekst tego jest oczywisty.

Przypominam bardzo sensowne i uczciwe przemówienie prezydenta Donalda Trumpa w lipcu w Warszawie (....)
Komentowałem to wtedy słowami: „Prezydent USA wpadł na kilka godzin do Polski, by zareklamować swoje wyroby". Dziś jest to, niestety, norma. Pamiętam, jak pół wieku temu królowa brytyjska i prezydenci Francji jeździli po świecie, wciskając wszystkim nieopłacalne ekonomicznie samoloty Concorde.

Wygląda więc na to, że III RP jako „jedno z nielicznych" państw... – i teraz, w zależności od interpretacji: dała się wziąć na ciepłe słówka prezydenta USA lub uczciwie i rzetelnie postanowiła potraktować zobowiązania NATO.

(...)
Osobiście przychylam się do pierwszej interpretacji, tej o „ciepłych słówkach". Te rakiety, dobre do obrony przed Czechami, nie zneutralizują rakiet ministra obrony Rosji Sergiusza Szojgu (gdyby ktoś wpadł na pomysł zaatakowania Federacji Rosyjskiej). I zaczynam podejrzewać, że zoologiczna nienawiść do Rosji, jaką serwuje nam Antoni Macierewicz, to nie tyle walka o głosy wyborców, ile całkiem zimna kalkulacja podszyta dolarami.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.