Francjo, najstarsza córo humanizmu, co z sobą zrobiłaś?

45 posts / 0 new
ostatnio
Francjo, najstarsza córo humanizmu, co z sobą zrobiłaś?

Możliwe, że takie pytanie zada za lat set jakiś oburzony konserwatysta, wszak świat nie krowa. Się zmienia. Rzecz nie w tym, ot drobna refleksja- chrześcijaństwo jak każda kulturowo obyczajowa rewolucja również stłamsiło umysły mieczami i ścinaniem głów prawowitych kultywatorów własnej tożsamości, mieszkańców swych ziem. Tudzież wbijaniu na pal. W przerwach wyrzynając w pień wszelkich konserwatystów, lokalnych nacjonalistów, patriotów, duchownych, twórców kultury, obrońców tradycji, wiary przodków i uświęconego wiekami porządku.

Z punktu widzenia ówczesnego poganina było to złe. Z punktu widzenia zdobywającego nowe przyczółki chrześcijanina dobre, Z punktu widzenia obserwatora świadomego natury rzeczy zmian nadanych przez nieodgadnione nadzwyczaj normalne.

Nie wiem co to jest humanizm, skąd się wziął i czemu

Francja jest jego córą. Należałoby zacząć od tego właśnie wyjaśnienia. Zanim zacznie się narzekać na potomstwo, należy sprawdzić jacy są rodzice.

Fly me to the Moon, let me play among the stars,
Let me see what spring is like, on Jupiter and Mars...

Wie Pani, równie dobrze mogę powiedzieć, że...

no ja nie wiem co to chrześcijaństwo, skąd się to wzięło i czemu toto służy!

Dyskutując na PN zakładamy a priori, że dyskutant posiada minimalną wiedzę na poziomie podstawówki. Oczywiście starej solidnej, nie nowozmianowej ;)

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

A ja zakładam, że Pan nie wie jak odpowiedzieć na moje

pytanie. Mnie chodzi o Pańską definicję jaką Pan przyjmuje do tej dyskusji. Inaczej może być tak, że Pan pisze jedno a każdy myśli o czymś innym. Więc jak, czym jest humanizm w Pańskim ujęciu.

Fly me to the Moon, let me play among the stars,
Let me see what spring is like, on Jupiter and Mars...

Humanizm własnymi słowami:

to szacunek dla wszystkich ludzi i wytworów ich kultury, jego prymat nad wytworami jego umysłu, nie odwrotnie.

Nie dla fetyszy stworzonych przez hermetyczne w swych poglądach grupy gdzie ideologia stanowiąc wartość nadrzędną czyni z człowieka przedmiot.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Bardzo niezrozumiale Pan pisze.

to szacunek dla wszystkich ludzi i wytworów ich kultury, jego prymat nad wytworami jego umysłu, nie odwrotnie.

Z tym umysłem i prymatem jest coś nie tak. To właśnie mogło wprowadzić Francję w umysłowe problemy. ;)

Fly me to the Moon, let me play among the stars,
Let me see what spring is like, on Jupiter and Mars...

Kiedy człowiek w jaskini widząc błyskawicę

pod wpływem strachu uznał za sprawcę wymysł swego umysłu w postaci istoty nadprzyrodzonej postawił przed sobą ów wymysł. Siebie stawiając w pozycji podległej. Tę właściwość współziomka błyskawicznie podchwycili jaskiniowi kompani bardziej oporni na niuanse przyrody i własne lęki tłomacząc strachliwym naturę rzeczy.

Tak powstała kasta kapłanów. Ma się dobrze do dzisiaj. Po wiekach metody straszenia wyszlifowali do perfekcji. Ten przekręt zrozumiał lud Francji. Jak i bracia Czesi.

Póki co pod zalewem religijnego fanatyzmu (tym razem z eksportu) do którego w swej naiwnej wierze w dobrą stronę ludzkiej natury nieopatrznie dopuścili jeszcze się trzymają. Jeszcze.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Strach jest przyrodzony dla instynktu samozachowawczego.

Dotyczy tak samo kapłanów jak i poddanych. Strach jest potrzebny do przetrwania, do budowy systemu obronnego, bo piorun może zabić, tego kto jest zbyt odważny, nawet jak jest kapłanem.

Człowiek nie jest oddzielony od swego umysłu i generalnie mózg dzieli się na część racjonalną i część emocjonalną. Ludzie umysłowo nie różnią się od siebie drastycznie. To co ludzi różni to struktura społeczna i różni ludzie są na różnym poziomie tej struktury. A struktura występuje nawet u zwierząt. Strukturę mają małpy, wilki, nawet psy.

Wiara w siły nadprzyrodzone jest potrzebna nie ze względu na strach, tylko ze względu na moralność. Co wg. Pana powstrzyma humanistę przed dokonaniem zbrodni? Francuska Rewolucja pokazała, że nic, miłość do ludzi i wytworów ludzkich umysłow humanistów nie powstrzymał przed użyciem gilotyny.

Fly me to the Moon, let me play among the stars,
Let me see what spring is like, on Jupiter and Mars...

@ P. Eowina

Co wg. Pana powstrzyma humanistę przed dokonaniem zbrodni?

To samo co człowieka religijnego- wiara w wyznawane wartości. W przypadku religijnego wiara może jednak dodatkowo do mordowania nakłonić, historia pęka w szwach od takich "precedensów".
Humanizm mordowanie innego człowieka w swej naturze wyklucza. Kara/dopuszczalność zadawania śmierci, traktowanie jako braci tylko współwyznawców jest natomiast wpisane w wiele religii.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Człowieka wierzącego powstrzymuje strach przed

karą piekielną, a humanista nie ma takich problemów, aby tylko nie być złapanym, bo tylko Kodeks Karny może go nastraszyć.

Fly me to the Moon, let me play among the stars,
Let me see what spring is like, on Jupiter and Mars...

Bardzo źle to świadczy

o wierzących, skoro to kara powstrzymuje ich przed robieniem złych rzeczy. Oznaczałoby to, że są w gruncie rzeczy złymi ludźmi i tylko przysłowiowy "bat" ich powstrzymuje przed wyrządzaniem zła.

To jak już wolę humanistów, którzy postępują dobrze, bo czują taką wewnętrzna potrzebę.

A skąd Adolph ma wiedzę co jest dobre, a co złe?

Nie ma nagród ani kar, to wszystkie czyny są jednakowe.

Fly me to the Moon, let me play among the stars,
Let me see what spring is like, on Jupiter and Mars...

Aby określić,

co jest dobre, a co złe, kieruję się doświadczeniem, wiedzą i logiką.

Ależ są nagrody i kary. Jeśli zrobię coś, co wyrządzi szkodę/krzywdę mnie lub innym, to na podstawie skutków, będę mógł się domyśleć, że to było coś złego. W większości przypadków, wystarczy zaobserwować skutki działań innych ludzi, lub po prostu je przewidzieć.

To wszystko zależy od okoliczności.

Ja zwyczajnie Panu nie wierzę. Pan tak mówi teraz, ale w innych okolicznościach, w przypadku zatargów, kłótni, wojen, zdanie się zmienia w zależności od istniejących emocji. Sąsiedzi potrafią się pobić z byle powodu.

Fly me to the Moon, let me play among the stars,
Let me see what spring is like, on Jupiter and Mars...

"To wszystko zależy od okoliczności"

Ależ oczywiście. Nie chodzi o ślepe trzymanie się zasad.
Coś, co w jednych okolicznościach uchodzi na zły czyn, w innych może być całkowicie usprawiedliwione. Np. zabicie atakującego, groźnego bandyty.

Sąsiedzi potrafią się pobić z byle powodu

Nie jestem zwolennikiem przekonywania do swoich racji przy pomocy pięści. Nie przeszkadza mi to, że ktoś może mieć zupełnie inne poglądy, a jak z premedytacją ignoruje oczywiste argumenty, to po prostu odpuszczam, uznając, że mam do czynienia z głupcem.

Co do bójek, mimo że lubię sztuki walki (20lat intensywnych treningów - spory kawał mojej młodości), to gdy dochodzi do takiego momentu (na szczęście, zdarzyło się to tylko kilka razy), to nigdy nie atakuję pierwszy (po prostu czekam, nie prowokuję). W takiej sytuacji, przeciwnik zawsze może ochłonąć lub zrezygnować. Ale gdy jednak rozpocznie atak, to już jest sobie sam winien - daję sobie pełne prawo do obrony (w sumie, to do kontrataku) w takiej sytuacji.

Sąsiedzi potrafią się pobić z

Sąsiedzi potrafią się pobić z byle powodu.

E tam. Ja potrafię postawić piwo z byle powodu. :-)

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra
-----------------------------
Wolność, to subiektywny brak nieakceptowanych ograniczeń zewnętrznych.

A tak, przy okazji,

czy mam rozumieć, że gdyby nie grożąca Pani "kara piekielna", to by Pani z lubością "mordowała paliła i grabiła"?
Ja, jako ateista, mimo, że nie czuję się zagrożony żadnymi karami piekielnymi, nie mam najmniejszego zamiaru dopuszczać się takich rzeczy.

A np. kradzież? Jak nikt nie widzi, tak dyskretnie, nie ma

mordowania i palenia, ale lubość z posiadania jakiegoś cacka jest! A kto wynosi ze sklepów, włamuje się do samochodów czy mieszkań?

Ja, jako ateista, mimo, że nie czuję się zagrożony żadnymi karami piekielnymi, nie mam najmniejszego zamiaru dopuszczać się takich rzeczy.

Pan to taki święty ateista! ;)

Fly me to the Moon, let me play among the stars,
Let me see what spring is like, on Jupiter and Mars...

Słowa "święty" i "ateista"

nie pasują za bardzo do siebie :)

Proszę sobie wyobrazić, iż mimo braku religijnego "bata", nigdy niczego nie ukradłem, nawet drobnych rzeczy. Gdybym coś wziął ze sklepu, czułbym do siebie pogardę (oraz wstyd), więc nawet mi to nigdy nie przyszło do głowy.

Jako ateista, poważnie podchodzę do swoich zasad, może dlatego, że są one racjonalne, więc mam dobre powody aby je stosować (i praktycznie brak wymówek). Na przykład (absolutnie) nigdy nie piłem alkoholu czy nie paliłem papierosów. To są szkodliwe rzeczy, więc byłoby nielogiczne, abym sobie szkodził bez wyraźnego powodu.

Z kolei, wierzący mają często bardzo rygorystyczne, górnolotne, czy wręcz nonsensowne zasady, dodatkowo poparte głównie groźbami za ich nieprzestrzeganie, przez co, jak przychodzi co do czego, to się do nich nie stosują.

"Jak nikt nie widzi"

Wystarczy, że ja bym widział (wiedział o tym) :)

To jak już wolę humanistów,

To jak już wolę humanistów, którzy postępują dobrze, bo czują taką wewnętrzna potrzebę.

Taki humanista Pol Pot na ten sam przykład... :-)

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra
-----------------------------
Wolność, to subiektywny brak nieakceptowanych ograniczeń zewnętrznych.

Ale Pol Pot

raczej nie postępował dobrze :)

Był przede wszystkim komunistą, więc w ogóle nie interesował go pojedynczy człowiek i jego dobro czy potrzeby.

Czuł "wewnętrzną potrzebę" stworzenia "komunistycznego raju", nawet po trupach jego obywateli. Trudno go nazwać humanistą.

Tak, strach jest pożywką religii

.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

No właśnie!

A ateizm wyrasta na podłożu brawury spowodowanej pychą, że co mi tam może podskoczyć jakiś Przedwieczny.

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.
Rybołów zwyczajny (Pandion haliaetus) z rzędu szponiastych (Accipitriformes).

Ateizm bazuje na braku refleksji

albo głębokich (na miarę autora:) przemyśleń. Nigdy na strachu. Nie zastanawia to Pana? Dla mnie bardziej świadomym podejściem nie oferującym ni beztroski ni nagrody jest pokorne przyznanie, że NIE WIEM. Więc szukam. Twierdzący, że znaleźli być może w ręku trzymają szklane paciorki.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Ja tam nie wiem jak to jest z tymi humanistami.

Jesli wierzyć Osipowi Mandelsztamowi nie jest dobrze wpaść w ich łapy.
https://wpolityce.pl/swiat/232067-rekopisy-plona-w...

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.
Rybołów zwyczajny (Pandion haliaetus) z rzędu szponiastych (Accipitriformes).

:)

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Palimpsest

Rzecz nie w tym, ot drobna refleksja- chrześcijaństwo jak każda kulturowo obyczajowa rewolucja również stłamsiło umysły mieczami i ścinaniem głów prawowitych kultywatorów własnej tożsamości, mieszkańców swych ziem.

Będę złośliwa i przypomnę, że - zdaniem wielu ludzi - istnieje coś takiego jak powracająca karma. Negatywna energia zawsze wraca do nadawcy. Jak bumerang ścinający głowę.

njnowak.blogspot.com
njnowak.wordpress.com
njnowak.tumblr.com

Gdzie tu złośliwość? ;)

Pełna zgoda, kto sieje wiatr zbiera burzę. Muzułmańscy tradycjonaliści i konserwatyści z kapelusza nie wyskoczyli, pamiętają bajania dziadów o najeźdźcach z krzyżami na płaszczach palących biblioteki i dokonujących rzezi.

Szkoda, że w rozgrywkach tej odwiecznej międzyreligijnej ligi cierpią ludzie niezainteresowani.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Rzeczywiscie nikt z kapelusza nie wyskoczył.

Muzułmańscy tradycjonaliści i konserwatyści z kapelusza nie wyskoczyli, pamiętają bajania dziadów o najeźdźcach z krzyżami na płaszczach palących biblioteki i dokonujących rzezi.

Bajania są bajaniami. Ja tam pamiętam z dziecięcych jeszcze lektur bajania niejakiego Kalego o dobrych i złych uczynkach. Richtig jak te bajania dziadów, że kiedy oni najeżdżają chrześcijańskie kraje Bliskiego Wschodu, Północnej Afryki, Hiszpanię i południową Francję oraz Bałkany z półksiężycem na sztandarach to są to czyny miłe Allachowi. A kiedy kafirowie z z krzyżami na płaszczach przychodzą zbrojnie do ‎Dar al-Islam to jest straszna zbrodnia warta obcinania głów i zamachów z "pasami szahida".

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.
Rybołów zwyczajny (Pandion haliaetus) z rzędu szponiastych (Accipitriformes).

Zgoda, każda strona pisze swoje bajki o bohaterach

niestety muszą ich wysłuchiwać a nawet w nich uczestniczyć również niezainteresowani. W każdą religię wpisana jest ekspansja i niszczenie innych kultur. Większość obojętnych na religijne konfrontacje ludzi stanowi jedynie wkładkę pomiędzy młotem a kowadłem.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

E tam.

Tak Pan to pisze jakby Pan nie znał historii i to zupełnie świeżej. W której to wierzący znacznie częściej i w znacznie wiekszych gremiach znajdowali się miedzy młotem w łapach humanistów i bezbożnych oświeceniowców a kowadłem.

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.
Rybołów zwyczajny (Pandion haliaetus) z rzędu szponiastych (Accipitriformes).

Widać znamy różne wersje historii,

w mojej europejscy ateusze & co. przez setki lat byli obijani młotem chrześcijaństwa na kowadle islamu. Ewentualnie odwrotnie, w zależności czyj bóg aktualnie triumfował. Jedyną rzeczą, którą w samoobronie mogli po wiekach tłamszenia zrobić było między te dwa niszczycielskie żywioły wrazić kaganek oświaty.

Ludzkość w końcu zrozumiała, że niewierny religii też człowiek. Co nie znaczy bezbożny.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

W ich wypadku był to raczej

W ich wypadku był to raczej kaganiec niż kaganek.

Marek Bekier

No cóż.

Proszę być poinformowanym, iż ja dobrze wiem o tym, że jedyna wersja historii jaką Pan zna to jest ta wersja wytworzona gdy Oświecenie opanowało nasz swiat i przy pomocy piekielnej triady: państwowego monopolu edukacyjnego, mediów i przemysłu rozrywkowego rozpoczęło przerabianie wszystkich, a przynajmniej jak najwiecej spośród tych mających jakieś zadatki na istoty inteligentne na ćwierć- bądź co najwyżej pół-inteligentów. Osiągane jest to przez opanowanie języka mówionego. Zaś warunkiem wstępnym do uzyskania takiego panowania jest narzucenie semantycznego chaosu.

Pierwszym przykładem tego semantycznego chaosu może być sam termin Oświecenie. Spowodowało ono, że dziś znaczną część ludzi wykształconych (oświeconych), osiągających tytuły naukowe stanowią osoby, które jeszcze ze 200 lat temu byłyby za nieuctwo w zakresie wiedzy podstawowej, zupełnie bazowej, wyrzucone ze szkół nie mających nawet statusu szkół wyższych. Czyż nie powinniśmy zatem raczej o tym mówić Ogłupianie, albo Oduraczanie?

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.
Rybołów zwyczajny (Pandion haliaetus) z rzędu szponiastych (Accipitriformes).

Pięknie Pan to wyjaśnił. Mam

Pięknie Pan to wyjaśnił. Mam pewną propozycję dodatkową. Nazwa "oświecenie" już się przyjęła w powszechnej świadomości więc nie trzeba jej ruszać tylko dodać, że to "oświecenie" było tak intensywne, że doprowadziło do oślepienia.

Marek Bekier

Pierwszym meduim była ambona,

jedyna wersja historii jaką Pan zna to jest ta wersja wytworzona gdy Oświecenie opanowało nasz świat

to wersja przyswojona przez Pana. Czym się różnimy? Ja widzę, że świat płynie, Pan, że opiera się na nienaruszalnych fundamentach. BTW widzę to i to. Wiem, że Pan też. Gdzie problem? W licytowaniu na mądrych i głupich z każdej strony?

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Problemu nie ma,

Tylko czemu pańscy "wersjanie" tak smutno kończą?

... jest trochę prawości w necie.

Kończą smutno, bo systematycznie przez wieki

wykańcza ich druga strona, jak nie mieczem to krzyżem (zadziwiające podobieństwo kształtu) stosem, strachem, szczuciem, deprecjonowaniem ich systemu wartości, stawianiem poza nawias tzw. "normalności", upychaniem kolanami do szuflad z etykietą: wrogowie ludzkości, mordercy, zboczeńcy, dzieciobójcy, antychrysty, lewactwo, złośliwa narośl na zdrowej tkance narodu etc.

To w dziejach po sporadycznych okresach względnego spokoju wraca jak średniowieczna dżuma. Dzieje się i teraz. Słowem optyka jednookiego po ekstrakcji ośrodka odpowiedzialnego za percepcję ;)

pozdrawiam
P.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Wyrazy współczucia.

Jak widzę utożsamia się Pan z tymi nieszczęsnymi naszymi ofiarami przez całe wieki.
Zatem jeszcze raz wyrazy współczucia upychanemu kolanem do szuflad z etykietami: dzieciobójcy, antychrysty, lewactwo, złośliwa narośl na zdrowej tkance narodu. Czuje się Pan upchany w kawałkach do tych poszczególnych szuflad, czy raczej w całości po kolei jak nie do jednej szuflady to do drugiej?

POPiS-owy system powinien zostać zmieciony z powierzchni Ziemi by śladu po nim nie zostało.
Rybołów zwyczajny (Pandion haliaetus) z rzędu szponiastych (Accipitriformes).

Dziękuję,

nie utożsamiam się, kręgi konserwatywno- prawicowe nie są dla mnie tym rodzajem autorytetu, którego opiniami przejmowałbym się w szczególny sposób. Jak pisałem to tylko jedna z wielu odsłon polskości, z którą akurat mi nie po drodze.

Spisywałem kiedyś epitety na mój temat zasłyszane na PN. Był tam i lewak, i wspierający (szczęściem nie wprost) dzieciobójca, i anty- Polak, anty- patriota, heretyk, wróg Kościoła i wiele innych. Nazbierało się tego 1/3 strony A4, niestety przy zmianie Windowsa gdzieś zgubiłem.

Tak więc wyrazy współczucia przyjmuję choć nie wiem, czy jestem właściwym adresatem. Czy troski i pochylenia się nad horyzontami, specyficznymi zdolnościami percepcji i umiejętnością (?) dostrzegania szerszej perspektywy aby nie wymagają budowniczowie szyfoniery.

pozdrawiam,
Palimpsest

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

I tu się Pan myli,

tej długiej (aczkolwiek pustej) listy etykiet

wrogowie ludzkości, mordercy, zboczeńcy, dzieciobójcy, antychrysty, lewactwo, złośliwa narośl na zdrowej tkance narodu etc.

Post-tępactwo ma się całkiem dobrze. To konserwatyzm broni ostatnich przyczółków, szukając wsparcia np. w Kościele, który do niedawna był katolicki. Wobec wzrostu tendencji liberalnych i protestantyzacji w sferach hierarchii, katolicy schodzą do katakumb, a konserwatyści na nekropolie.
Jeden o. Rydzyk TRWA w radio, telewizji, w WSKSIM, i w ciepłej pamięci moherów.

A smutno - znaczyło: przyziemnie, docześnie, materialnie, beznadziejnie i poziomo.

... jest trochę prawości w necie.

Widzi Pan,

jak tu się porozumieć z innymi Polakami (pańskie post- tępactwo), kiedy skaczecie do gardła nawet w rodzinie innym odłamom chrześcijaństwa?

Rydzyk trwa bo ma TRWAM i resztę medialnego imperium, a to kosztuje grube miliony. Bez tego show biznesu głosząc jedynie słowo boże byłby tym kim jest w rzeczywistości w strukturach Kościoła- szarym anonimowym zakonnikiem.

Iście szatański plan, za pieniądze urabianych urabiać urabianych na swoją modłę! Za to też płaci mu PiS jak ta żaba podstawiająca nogę do podkucia, wie na jakiej glebie rosną sondażowe słupki. Obrzydliwa szara polityka & mamona.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Eeetam....

Iście szatański plan, za pieniądze urabianych urabiać urabianych na swoją modłę!

Żaden szatański plan - właściwość każdego doktrynera, by "za pieniądze urabianych urabiać urabianych" - czy np. doktrynerzy prawniczy robią coś innego .. wciskając pospólstwu kit o istnieniu np. "państwa prawa" czy "skarbu państwa" ? - w sytuacji gdy coś takiego nie istnieje .
Panie.. każdy doktryner zdechł by z głodu... gdyby tego nie robił :D

Pozbawić partie osobowości prawnej!!

Święte słowa ;)

.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.