Przestańcie drażnić rosyjskiego niedzwiedzia.

Wojna Rosji z Zachodem wkrótce musi wybuchnąć. Żadne państwo, które chce zachować szacunek do siebie, a jest otoczone przez koalicję wrogich sąsiadów, nie może pozwolić na to, aby naciski trwały w nieskończoność. W końcu musi zabezpieczyć własne interesy akcją militarną. A Rosja już to udowodniła w 2008 roku w Gruzji i na Ukrainie 2014 roku, kiedy Zachód ośmielił, a następnie zaaplikował rewolucję.

Rozpatrzmy terytorialną historię Rosji po Zimnej Wojnie, którą Zachód wygrał, uznając słuszność odniesionego zwycięstwa demokracji nad Sowieckim Bolszewizmem. Związek Sowiecki miał wrogi sobie Zachód tysiące mil od Leningradu. Teraz to miasto znowu nazywa się St. Petersburg, oczyszczone z sowieckiej ideologii jest zaledwie od NATO oddalone o 100 mil. Moskwa, która była w odległości 1200 mil, w czasie Zimnej Wojny, teraz jest w odległości 200 mil.

To reprezentuje zmiany w geopolitycznej sytuacji Rosji i to jest powód do celebrowania. Sowiecka władza nad mieszkańcami Europy Wschodniej została usunięta i zachodnia wojna zapoczątkowana przez Harrego Trumana i mocna pchnięta przez Ronalda Reagana, została wynagrodzona słuszną wygraną.

Ale obecne wtrącanie się w tradycyjnie rosyjskie strefy wpływów, gdzie Rosja miała setki lat swoje oddziaływania, jest prowokacyjne i destabilizujące. Taką sferą jest Ukraina, taką sfera jest Gruzja, Białoruś, a także Serbia. Zgodnie z zachodnimi planami, w tym USA, te państwa zostały poddane działaniom: Serbia została rozbita, a Gruzja i Ukraina są planowane do włączenia do NATO.

Dalej, Zachód nie wykazuje istnienie limitu na czym to okrążanie się zakończy. Amerykańscy politycy mówią swobodnie o „zmianie reżimu” w całym kraju, a sponsorowane przez amerykański rząd NGO są zaprojektowane do pobudzania antyrządowych działań, takich jakie doprowadziły do obalenia skorumpowanego, ale demokratycznie wybranego prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowicza i który ratował życie poprzez ucieczkę z kraju.

Amerykańska rozpustna post- zimnowojenna polityka wsparła zmiany rządów w Iraku, Libii, Syrii, Jemenie i próbuje podejrzanie podobne działanie w stosunku do rosyjskiego prezydenta. Demonizacja Putina przez amerykańską inteligencję jest niespotykana w pokojowych czasach.

Hilary Clinton przywołała Hitlera jako figurę porównawczą, inni wstrzymali się może przed tego typu retoryką, ale postawy są identyczne. Rysuje się go jako zło, które prezydentuje złej, podboju żądnej nacji, on i jego kraj musi być wstrzymany, rozbrojony, zniszczony. Nie ma żadnego względu na to, że Rosjanie widzą siebie jako kogoś na tyle ważnym aby być odnotowanym i być niemniej istotnym narodem jak Ameryka, czy amerykańscy alianci .

Donald Tramp został wybrany, między innymi za to, że chciał to zmienić. Jak profesor, Robert David English z Uniwersytetu Południowej Kalifornii, pisał w swoim doskonałym eseju w Foreign Affairs, Trump od początku mówił, że jest „dobrze” , „pozytywnie” „wspaniale” być w zgodzie z Rosją. W odróżnieniu od elit USA, on głosił potrzebę kooperacji z Rosją w sprawie globalnych problemów. Przyjął na siebie niektóre oskarżenia za stan relacji między Rosją i USA. Przyznał, że Rosja „ma też prawo dbać o własne interesy”.

Sugerował dramatyczny zwrot w relacjach z Rosją, zakończenie okrążanie Rosji, a głownie zakończenie wrogiej retoryki, wycofanie się z sankcji, oraz poważny wysiłek współpracy z Rosją w tak istotnych sprawach jak Ukraina i Syria.

Ta nowa inicjatywa dzisiaj jest strzępkiem na podłodze polityki globalnej USA. My nie wiemy i pewnie nigdy się nie dowiemy, całej historii w sprawie udziału Rosji w amerykańskich prezydenckich wyborach w 2016 roku. Jak dotąd, nawet nie jesteśmy w stanie sformułować, całości obrazu, o spisku zespołu Trumpa z politykami Rosji w sprawie polityki wewnętrznej USA. Być może ma to jakąś wagę, a może nie ma.

Ale to prawie nie ma znaczenia. Inicjatywa Trumpa wygląda na martwą. Antyrosyjskie elity wygrały sprawę, niezależnie jakie są fakty. Prezydent jest bezradny, a szykują się nowe sankcje, niezależnie czy on chce ich, czy nie chce. Poszerzanie NATO i mącenie w sprawie Ukrainy się odbywa, a okrążanie Rosji jest ustabilizowane mocno.

Trudno sobie wyobrazić, dokąd prowadzą te wrogie działania. Rosja ma swoje podstawowe interesy, który Trump miał zamiar zaakceptować i będzie ich bronić, a w takich warunkach działania wojenne są nieuniknione.

Robert W. Merry
Autor: Robert W. Merry
Tłumaczenie: Eowina
Robert W. Merry jest wydawcą American Conservative . Jest autorem książek o amerykanskiej historii i polityce zagranicznej

Artykuł jest częścią materiałów na sympozjum o relacjach USA-Rosja.
Stop Poking the Russian Bear

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.2
Ogólna ocena: 4.2 (głosów: 10)

Tematy: 

Dyskusja

oto Krzych Adam

Poking the Russian Bear.

Poszturchiwanie rosyjskiego niedźwiedzia jest rzeczywiście ideą niezwykle głupią. Choć ja osobiście nie wierzę, że Rosjanie dadzą się sprowokować do rozpoczęcia konfliktu na szeroką skalę.

Ale ja nie o tym.

Cytuję przekład:
Teraz to miasto znowu nazywa się St. Petersburg, oczyszczone z sowieckiej ideologii jest zaledwie od NATO oddalone o 100 kilometrów. Moskwa, która była w odległości 1200 kilometrów, w czasie Zimnej Wojny, teraz jest w odległości 200 kilometrów.

Robert W. Merry podaje rzeczywiście takie liczby odnośnie odległości. Ale są to mile nie kilometry. Czyli należałoby pomnożyć przez 1,6. BTW, St. Petersburg jest oddalony od granicy z Estonią (państwo-członek NATO) około 90 mil. Do granic z Ukrainą, która ciągle państwem NATO nie jest, odległość z Moskwy wynosi około 280 mil.

oto Eowina

Może i mile...

Chodzi o sedno, a nie liczbę.

oto Robercik

To właśnie liczba jest sednem

To właśnie liczba jest sednem. Tak małe odległości są bardzo istotne z wojskowego punktu widzenia. Chodzi o zasięgi rakiet, artylerii, radarów, postęp dywizji pancernej w ciagu jednego dnia itd. Pomyłka w tym przypadku nie jest bardzo istotna, ponieważ czynnik 1,6 zostawia nas w tym samym rzędzie wielkości. Jednak proponowałbym nanieść poprawkę i podziękować za zwróconą uwagę.
Ja ze swojej strony dziękuję Pani za trud tłumaczenia.

oto Krzych Adam

No właśnie, sedno.

Czy nie ma go w przeliczniku 1,6? Zresztą napisałem nie tylko o tych nieszczęsnych milach. A o tym też, że na Ukrainie ciągle jeszcze nie ma baz NATO.

oto Eowina

Właśnie już są.

http://prawica.net/8150

A o tym też, że na Ukrainie ciągle jeszcze nie ma baz NATO.

oto Krzych Adam

Czyli jeszcze nie ma, czyż nie?

Amerykańskie centrum operacji morskich nad Morzem Czarnym w Oczakowie nie jest poszturchiwaniem niedźwiedzia. Na pewno mu się ono nie podoba, bo zmniejszać będzie jego siłę zastraszającą w basenie Morza Czarnego, ale to tylko szachowanie Sewastopola. Nie jest to otwarte poszturchiwanie, a raczej przestroga: Miszka, nie podskakuj.

Niedźwiedź jest niesłychanie przeczulony na najróżniejsze rzeczy. I ryczy groźnie, gdy widzi wszystko co mu się nie podoba na nieswoim już terenie. Na przykład nie może przeżyć tego, że na terenach z których zmuszony się był wycofać ze swymi garnizonami okupacyjnymi, gospodarze terenu usuwają pomniki-świadectwa jego okupacji, którymi jak to u tych zwierzaków znaczących swe terytorium (głównie defekacją) jest w zwyczaju upstrzył ich krajobraz nazywając to pomnikami wdzięczności.

oto Krzych Adam

Niedawno tutaj zadeklarowałem, że mam wiele zaufania.

Do rozsądku i samego Putina i Rosji z jej polityką międzynarodową. Co moim zdaniem oznacza, że na pewno oni wojny nie rozpętają. Co do omawianej kwestii jestem pewien, że rozumieją różnicę między przestrogą a rozkazem. Ufam także, że ich opinie są bardzo wyważone. Tzn te którymi się kierują w wymienionej polityce międzynarodowej. Ale nie zawsze swe opinie się wyraża otwarcie w wypowiedziach przywódców, nigdy zaś w dyplomacji. A już na pewno nigdy w propagandzie.

oto Eowina

Jak podane jest w widącym tekście, reakcję Rosji

można ocenić po tym jak Rosja potraktowała Gruzję, a przejęcie Krymu i wojna na wschodzie Ukrainy, nie potrzebuje tłumaczenia.

oto Krzych Adam

Pisałem o wojnie.

Nie o akcjach z użyciem wojska, z wyraźnie zadeklarowanym celem i w związku z tym mających limitowany zakres. Rosja wojny nie chce. Ostatnie dwie wojny w których uczestniczyli Rosjanie (jako Związek Sowiecki), II WŚ i agresja w Afganistanie to były dla nich katastrofy.

oto Krzych Adam

No właśnie.

Cieszę się, że Pani też to widzi, że Rosjanie wolą akcje mające jedynie limitowany zakres.

oto Krzych Adam

Przejęcie Krymu i wojna na wschodzie Ukrainy.

... przejęcie Krymu i wojna na wschodzie Ukrainy, nie potrzebuje tłumaczenia.

Odebranie Krymu Ukrainie rzeczywiście tłumaczenia nie potrzebuje. Zaś nadzwyczajna ostrożność okazana przez Rosję odnośnie nie tylko całości terytorium zwanego po zagarnięciu go od Turcji Osmańskiej i lennika tureckiego Chanatu Krymskiego Noworosją, ale nawet terenów obwodów Donieckiego i Ługańskiego pewnego tłumaczenia by wymagała. Toż żywioł rosyjski na znacznej części tych terenów, sięgających nawet aż po Budziak przeważał.

oto Krzych Adam

Nie wiem, ja nie rozpatruję tego co się komu należy.

Głównie z tego powodu, że nie ma sprawiedliwości na świecie. A także z tego powodu na przykład, że gdy się zaczyna tak myśleć łatwo jest stwierdzić, że komuś należy się demokracja, więc koniecznie ten kraj trzeba obrzucić Tomahawkami, a potem jeszcze zbombardować samolotami, a na koniec pozwolić tam szaleć "bezbronnym cywilom". Nie mówiąc już o tym, że komuś może wpaść do głowy, jeszcze "lepszy" pomysł, np. że "rasie nordyckiej" należy się Lebensraum.

Miło było sobie porozmawiać na spokojnie, ale odnoszę wrażenie, że burza już za horyzontem się zbiera, zatem pozwoli Pani że zakończę mój udział w tej wymianie postów.

oto Eowina

Pozwalam.

Pozwalam.

oto Krzych Adam

:=)

:=)

oto saton 22 sierpnia

Kto to przezyje gdyby tak

Rosjanie wojny nie chcą i nie dadzą się wkręcić w wojnę konwencjonalną. Dlatego modernizują swój potencjał jądrowy. Dlatego dziś mają niespotykaną przewagę militarną nad USA. To kwestia być albo nie być dla Rosji i USA. Dziś Rosja może zniszczyć USA i stać się hegemonem, taka sytuacja może się już nigdy nie powtórzyć. USA o ile nie zniszczy Rosji, popadnie w ruinę gospodarczą i ekonomiczną, przestanie być światowym liderem. Ameryka wie o tym bardzo dobrze.

oto Krzych Adam

Nadzwyczajne!

Dziś Rosja może zniszczyć USA i stać się hegemonem, taka sytuacja może się już nigdy nie powtórzyć.

Rosjanie tak się dozbroili wydając na swe zabawki militarne drobny procent tego co wydają na swą machinę wojenną Amerykanie, że osiągnęli punkt w którym mogą bez większego ryzyka zniszczyć USA? I już doktrynę Mutual Assured Destruction (MAD) możemy wyrzucić do kosza? Nadzwyczajne, szanowny Panie ekspercie! Zechce Pan rozszerzyć temat?

oto Zona

Na "nieswoim terenie"? Jak

Na "nieswoim terenie"? Jak świat światem to Rosja od lat leży nad Morzem Czarnym a kochana ameryka zdaje się być na zupełnie innym kontynencie. No ale kraj baza światowej oligarchii i monopolu napchana trockistowskimi ideami "permanentnej rewolucji" i wywodzącymi się jeszcze z Marksa marzeniami o socinżynierii najprywatniejszych sfer jednostki, zwyczajnie nie ma granic. Albo cały świat albo nic.

oto Eowina

Gdyby doszło do eskalacji wojny na Ukrainie,

Węgry, jako członek NATO zaopiekuje się Zakarpaciem. To jest już dobrze przygotowane.

24.08. będą obchody niepodległości Ukrainy. Będzie defilada wojskowa w Kijowie w której wezmą udział wojska NATO. Na uroczystość przyjeżdża James Mattis, minister obrony USA. Zapowiedziana jest też dostawa amerykańskiego uzbrojenia dla ukraińskiej armii.

Były premier Ukrainy, Azarow, twierdzi, że Ukraina niepodległość właśnie straciła. Jest zadłużona, uzależniona i słaba ekonomicznie. Ponadto stwierdza, że Ukraina jest "puszką mięsną" dla NATO.
Jest narzędziem USA w rozgrywkach z Rosją.

https://rueconomics.ru/269177-pushechnoe-myaso-aza...

oto andriusza

"puszka mięsna"

"пушечноe мясo" to po naszemu "mięso armatnie"

oto Eowina

:) Tak, faktycznie, ja zapomniałam, że puszka w

języku rosyjskim to działo armatnie, chociaż mam zdjęcie w Moskwie z "car-puszką".

oto Krzych Adam

Też mnie to kłuło w oczy.

Ale postanowiłem to odpuścić, bo p. Eowina potrafi gdy się zwróci jej podobną uwagę, reagować z temperamentem lwicy broniacej swych lwiątek. Nie wiem co to jest "puszka mięsna", ale mięso w puszce to miaso w żestianoj bankie (мясо в жестяной банке). Należy zaznaczyć, że w "żestianoj" (blaszanej), bo słoik to też banka tyle że szklana (cтеклянная).

oto sir Galahad

A Polska odda Ukraińcom

A Polska odda Ukraińcom Chełmszczyznę żeby mieli dokąd uciekać.
A tak przy okazji. W 2012 roku Ukraina była czwartym eksporterem broni na świecie. Po Majdanie stałą się importerem broni z USA a taki koncern lotniczy jak Antonow zakończył swoją działalność. W tej dziedzinie, niezależnie od tego jak się dalej losy potoczą, Ameryka już wygrała kosztem kompletnie przegranej Ukrainy.

oto Eowina

Tak, to prawda. W tej chwili elektrownie ukrainskie

są limitowane brakiem węgla, a ceny gazu dla ludności nie tylko, że są wysokie, ale też jest limitowane jego użycie.

oto Adolph

Zachód

prowadząc politykę gospodarczą, nazwijmy ją wprost: bandycko-złodziejską, jest w tej chwili, chociaż tego, ze względu na różne działania "maskujące", bezpośrednio nie widać, na skraju bankructwa.
Aktualnie "rządzący" (bo prawdziwa władza woli rządzić z "tylnego fotela", nie biorąc odpowiedzialności za skutki), musi znaleźć jakieś usprawiedliwienie i winowajcę. Patrząc na historię, zwykle "rozwiązaniem" tego problemu była wojna.

oto Eowina

Sankcje na Rosję i rosyjskie kontrsankcje uderzyły w UE.

Irlandia np. specjalnie pod Rosję zrobiła inwestycje w produkcji żywności i wylicza straty. To dotyczy też innych państw, które miały dostęp do rosyjskiego rynku.
http://www.independent.ie/business/irish/ireland-p...

Wojna może być tzw."hybrydowa", czyli Ukraina tak jak Syria może być miejscem rozszerzonego konfliktu. Jest jeszcze ciągle tlący się konflikt w Afganistanie, tam Amerykanie wysyłają dodatkowe 4000 wojska. Nie wróży to jednak wielkiego sukcesu, bo do Afganistanu już zaczynają wkraczać Chiny. W tej sprawie jest zbliżenie Rosji, Chin i Pakistanu. http://economictimes.indiatimes.com/news/defence/n...

oto nowy

czy pan jest pożytecznym

czy pan jest pożytecznym idiotą czy agentem wpływu. ciąć moskali, żeby tej hydrze głowa nie wyrosła. w Polski interesie jest rozpad rosji i połącznie ukrainy i białorusi z Polską w federację. rosja to odwieczny wróg Polski i tej części europy. jak usa mogą w tym pomóc to chwała im za to. jak mogą pomóc japończycy to chwała im za to. jak turcy to chwała im za to itd.

oto Ireneusz

W interesie Polski???

Czy raczej może w interesie Izraela?
BTW.
Warto się nauczyć polskiego i podstawowych polskich zasad ortografii, aby przynajmniej potrafić udawać Polaka.

oto Ireneusz

Naprawdę?

A ja się założę, że byłoby kompletnie na odwrót. Pozostałaby tutaj, nad Wisłą jedynie kompletna pustka - zdatna do zaludnienia właśnie.

oto AnnaP

:)

Więc mamy zakład honorowy, przyjmuję.

oto adam_54

Zakłady.....

Interesem Izraela jest słabość państw słowiańskich i stworzenie na ich terenie drugiego Izraela.

Pozostałaby tutaj, nad Wisłą jedynie kompletna pustka - zdatna do zaludnienia właśnie.

Fajni jesteście :-DDD
Nie zauważyliście że założyliście się o to samo ? - Oboje twierdzicie to samo tylko w trochę inny sposób :DD

oto Ireneusz

Dokładnie by zniweczyła

Trzeba rozumieć, że Słowianami jesteśmy my, są Słoweńcy oraz Czesi. Słowianami też są w dużym stopniu Białorusini. Ale z całą pewnością Słowianami nie są ani Rosjanie, ani ich bracia krwi - Rusini zwani dzisiaj Ukraińcami. Stąd moja ocena totalnej klęski czekającej tych, którzy są zakochani w Ukraińcach czy też w Rosjanach. tak, oni mają duszę słowiańską okraszoną dalekowschodnimi i chasydzkimi ziarnami. Ale całościowo Słowianami nie są i nigdy nie będą.

oto Eowina

Nie wiem jak Pan kwalifikuje Słowian.

Do tej pory do Słowian należały te narody, których języki jakimi się posługują, miały wspólne słownictwo. Do tych Słowian należą, Polacy, Rosjanie, Czesi, Białorusini, Ukraińcy, Słowacy, Serbowie, Serbołużanie, Chorwaci, Bułgarzy i Macedończycy. Nic ani o krwi ani o duszy nie było w tym zestawie wiadomo.

oto Ireneusz

Słownictwo własne, czy nabyte?

Dzisiejsi Rosjanie są potomkami Słowian - brata Lecha zwanego w legendzie Rusem.
Rosjanie w 70 procentach przejęli jedynie język, wraz z naleciałościami Mongolii, Persji oraz swych ludów Syberii - stanowią odrębną nację mającą jedynie inklinacje słowiańskie.
O Rusinach nie ma nawet co mówić, to (u)cywilizowani przez Rosjan i przez Polaków ludzie o wyjątkowo dzikich i czarnych charakterach. Nieumiejętnie cywilizowani. Co widać, słychać i czuć.

oto Krzysztof M

z całą pewnością Słowianami

z całą pewnością Słowianami nie są ani Rosjanie, ani ich bracia krwi - Rusini zwani dzisiaj Ukraińcami.

A jak się do tego ma zawartość R1a1 w ich krwi?

oto Eowina

Nijak.

A jak się do tego ma zawartość R1a1 w ich krwi?

Poza Europą R1a występuje najczęściej wśród mieszkańców Indii Północnych (48-73%) i Azji Środkowej:
irańskojęzycznych iszkaszimów (68%),Tadżyków(30%) i Pasztunów(40-45%),
ludów tureckich:Kirgizów(63%) i Ałtajczyków(38-53%).

oto amniz 23 sierpnia

?????????

Po tylu wojnach, po blisko 200 latach zaborów, to Polacy sa tacy Słowianie, jak mieszkańcy USA rdzennymi Amerykanami.

oto Ireneusz

Co prawda, to prawda

Ale oprócz tego, że genetyka jest taka a nie inna, dlatego piszę o "duszy", czyli przekazywanej z pokolenia na pokolenie wspólnocie, światopoglądzie oraz uwarunkowanym reakcjom na bodźce. Nie wolno też zapominać o języku i jego wpływie na rozumienie świata. Język i werbalizacja są jedynym środkiem na rozumowanie i stąd na planowanie oraz działania teraźniejsze.
Należy zdać sobie sprawę, że nawet Murzyn w którymś pokoleniu może zostać prawdziwym Słowianinem. Bowiem i genetyka, i język, ale i uwarunkowania zewnętrzne wpływają własnie na słowiańskość.
Z drugiej strony należy zdać sobie tez sprawę, że słowiańskość nie jest rzeczą martwą jak etruskizm, gdyż zaginęli już Etruskowie, ale dopóki istnieją Słowianie - zmienia się i aktualizuje. Ocierając się o inne nacje stanowczo nie jest słowiańskość dzisiejsza tym, czym była przed tysiącem lat.

oto Ireneusz

I tu jest pies pogrzebany

Kompletnie nic nas nie łączy z Białorusinami, Rusinami Południowymi ani tym bardziej z Rosjanami. Kompletnie nic.
Polacy są praktycznie z jednego pnia co Chorwaci. Czesi czują się spowinowaceni z Chorwatami, a więc również z nami.
Słowacy i Słoweńcy są też skoligaceni z nami, jednocześnie uznając nas za głupków i wyrodnych z pnia. Ale są w stanie z Polakami się dogadać i są tu jakieś rzeczy wspólne.
Tak wygląda dzisiaj ród Słowian.

oto Ireneusz

:-)

Nie jest ważne, co Pani myśli lub uważa. Ważne jest, co ONI myślą o tym. Z czym się godzą, a z czym kompletnie nie. Obiektywnie jest, jak napisałem.
A relacje prywatne i jednostkowe mnie nie interesują :-))

oto AnnaP

Subiektywnie

tak jak subiektywne są pańskie opinie o Polakach jako narodzie.

oto Ireneusz

Jak prawdziwa kobieta ;-)

Zapewne wtedy, gdy powtarzam opinie o Polakach powszechne wśród Słowaków i Słoweńców? :-))) Radziłbym trochę pokory w stosunku do swojej własnej osoby.

oto AnnaP

pokora?

to Pan twierdzi, że jego wypowiedzi są obiektywne

oto Eowina

Nie wiem kto z kim jest powinowaty.

Słowiańskość języka jest jednak bardzo ciekawym narzędziem historycznym. Jest okazją powrotu do czasów odległych i dawno minionych.
Polska za względu na łacinę i potem francuszczyznę zwróciła się na Zachód. Natomiast Grecja i jej chrześcijańscy kapłani, Cyryl, Metody i inni, zrobili większy wysiłek. Oni mianowicie chrześcijańskie nabożeństwa na terenach słowiańskich zapisali cyrylicą, ale w języku słowiańskim. I ten język do tej pory jest używany. Ten język nazywa się językiem słowiańskim, albo strocerkiewnym. Prości pobożni ludkowie Białorusi i miejscami Ukrainy, mają kantyczki i modlą się używając tego języka. Trzeba jednak odnotować, że jest on obecnie też mało zrozumiały jak łacina. :)

oto Ireneusz

Dokładnie

Trzeba jednak odnotować, że jest on obecnie też mało zrozumiały jak łacina.

Oprócz badań nad haplogrupami męskich genów potomnych po Adamie, naukowcy też zabawiają się bardzo skutecznie językiem i jego rozwojem. Stąd wychodzi, że naszymi bezpośrednimi sąsiadami byli skąd inąd Etruskowie. Ciekawe rozprawki, szkoda że rozrzucone, nie zewidencjonowane w sposób przejrzysty i przystępny. Może kiedyś...

oto Kmieć

Pani Eowino Droga

A który fragment jest tłumaczeniem tego wiersza:

"I nie wódź nas na pokuszenie"?

oto Eowina

Dosłowne tłumaczenie jest takie.

Ojcze nasz, któryś jest w niebie,
święć się imię Twoje,
przyjdź królestwo Twoje,
bądź wola Twoja jako
w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.
I odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw
ode złego.
BoTwoje jest królestwo i potęga i chwała na wieki. Amen.

Jest to trzecia linijka licząc od dołu w górę.
Fonetycznie po polsku:
I nie wwiedi nas w napaść, no izbawi nas od łukawogo.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.