W USA niszczą pomniki Konfederatów (+video)

W Stanach Zjednoczonych narasta ruch niszczenia pamiątek po Konfederatach - walczących w obronie Południa w Wojnie Secesyjnej.

W czasie obrony pomnika generała Lee w Charlottesville, Virginia, zginęły trzy osoby.

Demonstranci w Durham, Północna Karolina, wzięli sprawy w swoje ręce i usunęli pomnik żołnierza Konfederatów z 1924 roku. W Gainesville, Floryda, pomnik znany jako "Old Joe", stojący tam od 1904 r. został przeniesiony na cmentarz. Burmistrz Lexington, Kentucky, ogłosił przeniesieni dwóch pomników.

W Nashville, Tennessee, dziesiątki działaczy protestowało, aby usunąć pomnik Nathana Bedford Forresta, generała Konfederatów, założyciela Ku Klux Klanu.

Jednym z najbardziej znanych było usunięcie w Nowym Orleanie pomników gen. Lee, przywódcy Konfederatów Jeffersona Davias i generała Beauregarda. Burmistrz Mitch Landrieu ppoweidział wtedy, że byli oni"po złej stronie historii i człowieczeństwa".

W Nowym Jorku także usuwa się pamiątki po Konfederacji, a gubernator wezwał do zmiany nazw ulic generałów Lee i Thomasa "Stonewall" Jacksona. W Baltimore usunięto cztery pamiątki, także sędziego, który napisał wyrok, odmawiający obywatelstwa murzynom.

Częste są także akty wandalizmu wobec takich pomników.

W USA jest ponad 1500 symboli konfederackich na terenach publicznych, w tym 700 pomników, 100 szkół.

Prezydent Trump na konferencji prasowej zapytał: "Gdzie się to wszystko skończy?"

W serii twittów skrytykował usuwanie pomników:




Ważne wydarzenie?: 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Tematy: 

Dyskusja

oto Gringo

Widzę, że Jankesi mają

Widzę, że Jankesi mają podobne problemy jak my w tym elemencie. Cóż, pamięć o generale Lee pozostanie chociaż w szkołach wojskowych, ponieważ jego działania operacyjne i taktyczne będą analizowane pod kątem edukacyjnym jeszcze długo. Chyba, że zacznie się pomijać nazwisko autora, tak jak w przypadku Własowa ;)

oto Krzych Adam

Pytanie Trumpa trafia w sedno.

"Gdzie się to wszystko skończy?"

Z moich pobytów, wielokrotnie po kilka tygodni, znajomości tam zawartych i rozmów, odnoszę wrażenie, że na Południu występuje świadomość, iż skutki przegranej przez Południe wojny są nieodwracalne, jednakże wcale popularny jest pogląd, że powodem tej wojny było to iż Lincoln dokonał napaści na Konfederację, a potępienie jej przywódców i wojskowych nie jest powszechne, ani nawet bardzo częste.

oto KubaG

Gdzieś czytałem, że Robert

Gdzieś czytałem, że Robert Lee, nie dość, że nie posiadał niewolników to jeszcze był otwartym przeciwnikiem niewolnictwa. Burzenie wszelkich pomników (nawet "ruskich" w Polsce), to zacieranie śladów historii. Jak nie ma pomników to łatwiej "napisać historię od nowa"
Jeśli chodzi o historię niewolnictwa w USA to polecam film Dinesh"a d'Sousy "Hillary"s America" (jest też książka gdzie autor podaje materiały źródłowe). To trochę nie tak, że to demokraci zawsze byli zwolennikami równouprawnienia...

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.