Jak prowadzi się wojnę internetową przeciw prawicy

Ciekawy przykład narastającego zamordyzmu i wykorzystywania do tego anonimowych trolli internetowych pokazał się po wydarzeniach w Charlottesville. Tak je opisuje nieoceniona Gazeta W.:

"Identyfikują neonazistów z marszu w Charlottesville. Jeden z nich już stracił pracę

"Nacjonaliści są identyfikowani w mediach społecznościowych. Śledzeniem neonazistów zajmuje się m.in. użytkownik Twittera o pseudonimie "Yes, You're Racist" [ang. Tak, jesteś rasistą]. Tłumaczy go tak: "Jeśli mówisz 'nie jestem rasistą, ale...', to znaczy, że prawdopodobnie jesteś rasistą".Użytkownik przeprowadza własne śledztwa i zachęca innych do tego samego. W wyniku tych działań co najmniej jedna osoba straciła pracę".

Nacjonaliści są identyfikowani w mediach społecznościowych. Śledzeniem neonazistów zajmuje się m.in. użytkownik Twittera o pseudonimie "Yes, You're Racist" [ang. Tak, jesteś rasistą]. Tłumaczy go tak: "Jeśli mówisz 'nie jestem rasistą, ale...', to znaczy, że prawdopodobnie jesteś rasistą".Użytkownik przeprowadza własne śledztwa i zachęca innych do tego samego. W wyniku tych działań co najmniej jedna osoba straciła pracę. 

Restauracja Top Dog z Californi poinformowała, że zwolniła Cole'a White'a, który brał udział w pochodzie. "Nie popieramy tego, co zrobiono w Charlottesville. Wierzymy w wolność jednostki i wolność zrzeszania się" - oznajmił Top Dog.

"Jeśli rozpoznajesz, któregoś z tych nazioli maszerujących w Charlottesville, wyślij mi jego imię i nazwisko albo profil, a ja sprawię, że będą sławni" - pisze tropiciel nacjonalistów. Wpis został podany dalej kilkadziesiąt tysięcy razy.

źródło: Identyfikują neonazistów z marszu w Charlottesville. Jeden z nich już stracił pracę

Jak widać jest to przydatne narzędzie dla ludzi płacących za to wszystko - aktywistów, think-tanki, NGO's. W ten sposób anonimowe siły internetu zbliżają nas do raju na ziemi, oczywiście raju zaprojektowanego przez ludzi typu Sorosa.

wyborcza-internet.jpg

Andrzej

Czasami coś napisze o Polsce i świecie.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.666665
Ogólna ocena: 3.7 (głosów: 6)

Tematy: 

Dyskusja

oto Eowina

Zatrudnienie zależy od pracodawcy i żaden internetowy

troll nie ma na to wpływu. Być może w służbach federalnych czy stanowych, takie działanie ma oddźwięk, ale ludzie tam zatrudnieni nie chodzą na tego rodzaju protesty.

Głównym zatrudniającym są prywatne małe lub większe firmy i stąd w zależności jaką politykę one preferują, takie będzie ich działanie. Teraz wszystko zależy od tego, jaka w swej większości jest Ameryka; jeżeli lewicowa, to trolle będą mieć swój festiwal, jeżeli nie, to nie ma czym się przejmować.

oto Robercik

Bez urazy, ale bzdury Pani

Bez urazy, ale bzdury Pani wypisuje.

1. największy biznes, w zasadzie oligarchia, jest jednak lewacki. np. Google. W google graphics wpisujemy "white couple" i dostajemy murzynów. Wpisujemy "american inventors" - znowu czarni co w oczach każdego znającego historię wynalazczości jest mega nonsensem. Nie będę się rozpisywał więcej, ale tego naprawdę jest dużo i idzie z samej góry (Rockefellerowie itp).

2. mniejsze firmy
- bywają podwykonawcami większych firm
- zależą od kanałów dystrybucji (a jak się sieci sklepowe obrażą, Amazon się obrazi - to co będzie?)
- mogą narazić się na atak, np. histerię, że jakiś hotelik zatrudnia rasistę
- mogą mieć kontrole skarbowe, sanitarne itd.

W Polsce dr. Ratajczak dostał wilczy bilet, a osoby aktywnie interesujące się sprawą Piskorskiego miały wizyty ABW. W Szwecji ludzie boją się prenumerować "rasistowskie" gazety, bo mogą się dowiedzieć sąsiedzi. I tak, wylatuje się tam z roboty za "rasizm". Pay Pal nie raz odmawiał usługi z powodów politycznych, jeśli tylko beneficjent wpłat jest nie taki jak trzeba.
Kiedyś oglądałem program dokumentalny o korupcji przy hodowli łososi w Norwegii. Pani biolog patrząca na ręce trucicielom dostała de facto zakaz wykonywania zawodu.
Demokracja, wolny rynek, prawa człowieka. Ale z pracą mogą być problemy. Im wyżej, tym większy lęk. Tak zbudowano piramidę władzy.
a sprawa jest rozwojowa.

Dlatego min. krzyczałem gdy tropiono w Polsce "ruskich trolli". Po niemal całkowitym opanowaniu mediów przyszła kolej na "obwąchiwanie" szarych ludzi i polowanie na agentów wśród osób które nie zajmują żadnych stanowisk a tylko wyraziły swoją opinię. Władza promuje instytucję donosiciela.

oto Eowina

No dobrze, ale kto za tym stoi, taki groźny, że wszyscy

się boją. Bo rozumiem, ludzie mają inne przekonania, tylko boją się ich wyrazić.

W Szwecji ludzie boją się prenumerować "rasistowskie" gazety, bo mogą się dowiedzieć sąsiedzi. I tak, wylatuje się tam z roboty za "rasizm". Pay Pal nie raz odmawiał usługi z powodów politycznych, jeśli tylko beneficjent wpłat jest nie taki jak trzeba.

Ja z kolei sądzę, że większość jest zbyt leniwa aby mieć poglądy, które są sprzeczne z promowanymi w mediach poglądami lewicowymi. Jeżeli Trumpa wybrała biała Ameryka, jeżeli ta biała Ameryka z centrum kontynentu faktycznie jest prawicowa, jeżeli tzw. "white trash" chce mieć głos, to musi o swoje zawalczyć. Nikt tego za nich nie zrobi.

oto JJerzy

Oj, tam ...

... Od razu Soros ... On to tylko firmuje. Nie wyobrażam sobie żyda, który wydaje taką masę pieniędzy (swoich) bez gwarancji zwrotu z kapitału w przewidywalnym czasie. A przecież to co on finansuje, to działania z horyzontem co najmniej pokoleń.

oto Andrzej

Soros jest symbolem

najbardziej rozpoznawalną postacią.

Działa zresztą w ścisłej współpracy z Departamentem Stanu i innymi instytucjami amerykańskiego państwa (np. USAID).

Soros zaczął karierę ze "społeczeństwem obywatelskim" już w Afryce Południowej, gdzie obalili "rasistowski" rząd, ale prawdziwe sukcesy przyniosła mu Europa środkowowschodnia. Dalej na wschodzie,w Rosji - dostał w bańkę, wyrzucili go.

oto Robercik

Ja z kolei sądzę, że

Ja z kolei sądzę, że większość jest zbyt leniwa aby mieć poglądy, które są sprzeczne z promowanymi w mediach poglądami lewicowymi.

Ano jest. Pamiętajmy jednak, że media to ogromne pieniądze, a politykę mediów określa właściciel a nie moda wśród dziennikarzy. To nie spisek lewaków i gejów, ale miliarderzy. Warto zastanowić się czemu miliarderzy Zachodu mają tak jednorodne poglądy, a przynajmniej na tyle jednolite aby rynek mediów stał się bardzo jednorodny ideologicznie. Teoretycznie powinna być nieustanna debata, dysputa, dyskurs, ścieranie się poglądów. A mamy jak w reżimie totalitarnym.

Uważam, że decydująca większość gospodarki jest w rękach wąskiej grupy ludzi. Daje im to siłę ekonomiczną by wykupywać media, nowe firmy, start upy. Załóżmy, że ktoś zakłada popularną, poczytną prawicową gazetę. ONI mają czas. Nie teraz, to wykupią za 30 lat. Zaczęli już w XIX wieku.

John Swinton (1829–1901) na przyjęciu dla dziennikarzy powiedział:

W Ameryce nie istnieje coś takiego jak niezależna prasa, z wyjątkiem lokalnych gazet w małych mieścinach. Wiecie o tym dobrze tak jak i ja. Nikt z was nie odważy się wypowiedzieć swojej własnej, szczerej opinii, a nawet gdyby ktoś z was się na to zdobył, wiedziałby, że i tak nie ukazałaby się ona drukiem. Płacą mi 150 dolarów tygodniowo za to, bym trzymał swoje prawdziwe poglądy z dala od gazet, do których pisuję. Wam również płacą podobne pobory za podobne usługi. Gdybym choć w jednym numerze mojej gazety wyraził swoją szczerą opinię, wówczas w niespełna 24 godziny straciłbym pracę. Człowiek, który byłby na tyle głupi, aby wyrażać swoje własne opinie, szybko znalazłby się na ulicy w poszukiwaniu innej pracy. Zadaniem nowojorskiego dziennikarza jest kłamać, wypaczać, zniekształcać, obrzucać błotem, podlizywać się Mamonie i sprzedawać swój kraj i rasę za kawałek codziennego chleba lub pobory, co na jedno wychodzi. Jesteśmy narzędziami, wasalami bogaczy kryjących się za kulisami. Jesteśmy marionetkami. Tamci ludzie pociągają za sznurki, a my tańczymy, jak nam zagrają. Nasz czas, nasze talenty, nasze życia, nasze możliwości – wszystko to jest własnością tych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami

Nawiasem mówiąc....z tego też powodu uważam za jałową debatę na temat JOWów. Dyskusje o ordynacji wyborczej są bezsensowne jeśli nie weźmiemy pod uwagę mechanizmów kształtujących opinię publiczną.

oto Krzych Adam

Co do nawiasu.

Za absurd uważam stawianie sprawy, że jak nie mamy wszystkiego, to wolimy nic. Kanada jest ludnościowo krajem zbliżonym wielkością do Polski. Terytorialnie jest znacznie większa, ale jeśli odliczymy polarny i subpolarny "wasteland" to różnica nie będzie już tak wielka.

Tak jak w Polsce nie ma na dobrą sprawę w Kanadzie własnych znaków towarowych, a i własność jeśli chodzi o przemysł to głównie kapitał zagraniczny. Jednakże przynosi on w zębach do urzędu podatkowego wystarczająco dużo pieniędzy, że Kanadyjczykom nie żyje się źle.

A kiedy ogólna percepcja była taka, że konserwatyści z Brianem Mulroney za bardzo szli na amerykańskim pasku i poświęcali w związku z tym narodowy interes gospodarczy to na dwie kadencje parlamentarne praktycznie zniknęli z parlamentu. Dopiero w trzeciej nieco odbili się od dna, ale wrócili dopiero w czwartej. A rząd liberalny który po nich nastąpił był gotów tak się narazić Amerykanom i przypodobać suwerenowi, że na nich w Waszyngtonie patrzeć nie mogli i co i rusz różne dyplomatyczne afronty im i ich liderowi Jeanowi Chretienowi robili.

Tak jak to przytoczył p. Błasiak w cytacie i jak ja już potwierdziłem FPTP daje wyborcom szansę na "wyrzucanie kiepskich" z parlamentu. Dla Pana to za mało. Woli Pan nie mieć nic.

oto Robercik

Kanada jest bardzo postępowa

Kanada jest bardzo postępowa społecznie. Padają pomysły by odbierać dzieci homofobom, karać za islamofobię, premier Kanady publicznie nazywa chrześcijan zakałą kanadyjskiego społeczeństwa. Kanadyjskie media tworzą "nowego człowieka". Natomiast nie rozumiem Pańskiej uwagi nt. gospodarki i rzekomej emancypacji względem USA. Gdyby Kanada stała się homofobiczna, skończyła z polityką dywersyfikacji rasowej, sprzymierzyĺa zbrojnie z Chinami itd. to wtedy zobaczylibyśmy jak USA szanują jej wybory i co to oznacza nie mieć niezależnej gospodarki.

Obecnie nie ma takiego państwa jak Kanada. To jest "kraina". Miejsce zamieszkane przez obywateli świata, z rządem zgodnym co do polityki z "międzynarodową opinią publiczną". Z resztą pomysł by przez Kanadę zrobić dla Ameryki ACTA - proxy dla TTIP - o czymś świadczy. To jest jeden i ten sam twór co jego południowy sąsiad, tylko z przyczyn historycznych i z powodu tradycji jest odrębnym "państwem".

oto Kmieć

Panie Roberciku Szanowny

Przy okazji Kanady przypomnę, że Kanada jest jednym z TRZECH państw które nie ratyfikowały ONZ-towskiej rezolucji o potępieniu niemieckiego hitleryzmu-nazizmu.

Oprócz Kanady były to:

- U$rael
- UPAdlina po "majdanie"

Wymowne...

P.S. Przepraszam Szanownego Admina, że posłużyłem się takim prostackim językiem, ale niektóre rzeczy należy nazywać po imieniu. Tak jak czasem trza dać jakiemuś przygłupowi w mordę. Bo inaczej będzie wierzgał jak poszczepionkowy, wychowywany "bezstresowo", ADHD "bachur" w sklepie...
Mam nadzieję, że Pan przepuści.

P.S.2 A tak przy okazji.
Może Szanowny Admin pokusiłby się o napisanie obszernego artykułu omawiającego, z czym musi się zmagać, by prawica.net nie stała się szambem? Zdaję sobie sprawę z tego, że i mnie samego czasem "poniesie" i wówczas mój tekst się nie ukazuje.
Ale chyba nie umiem sobie wyobrazić, co musi Pan Admin czytać - odsiewając teksty komentatorów - by nie zwariować.
Takie opracowanie z cytatami tego, co zostało odrzucone (słusznie) byłoby bardzo zajmujące.

P.S.3 Chłopie Jagu i Paulino Kaufmann - wracajcie, bo brakuje mi Was bardzo. Mimo tego, że bywało, że nie zgadzałem się z Waszymi opiniami.

oto Krzych Adam

Łaskawy p. Robercik "went ballistic", jak to u niego w zwyczaju.

Czyli dookoła świata i pisząc o wszystkim tylko nie o tym co napisał oponent. A ja napisałem tylko, że moim zdaniem Kanadą, w sumie ze względu na stosunkowo niską populację nie najpotężniejszym krajem świata nie jest tak łatwo manewrować siłom zewnętrznym, by Kanadyjczyków tak rabować jak według mnie rabowani są Polacy. I wysunąłem tezę, że to z powodu tego, iż FPTP daje Kanadyjczykom możliwość wykopania z parlamentu tych, którzy są postrzegani powszechnie jako ci którzy prowadzą politykę niekorzystną dla Kanadyjczyków.

To że na inne sprawy poza kieszenią Kanadyjczycy zobojętnieli i dają się dutkać genderystom na przykład oraz nie protestują przeciwko wprowadzaniu Sodomy i Gomory, czy na przykład także nie protestują przeciwko uczestniczeniu w zbójeckiej polityce wielkiego sąsiada wiem i bez Pana (i boleję nad tym) więc informowanie o tym zjawisku mnie przez Pana uważam za zbyteczne.

Powtarzam, jeśli mam ocenić systemy parlamentarne, to wolę taki, który broni mych interesów materialnych, a nie ten który pozwala mnie rabować. I tylko tego aspektu dotyczą moje posty. Do licha, napisałem chyba, że do demokracji wielkiego uczucia nie żywię, a demokraturę wręcz nienawidzę, czyż nie?

oto Eowina

A no właśnie.

Warto zastanowić się czemu miliarderzy Zachodu mają tak jednorodne poglądy, a przynajmniej na tyle jednolite aby rynek mediów stał się bardzo jednorodny ideologicznie.

oto MSzach

ONI mają czas. Nie teraz, to

ONI mają czas. Nie teraz, to wykupią za 30 lat. Zaczęli już w XIX wieku.

To jest naturalny skutek gry w rynkowego pokera. Wygrać musi ten co ma najwięcej pieniędzy. Dlatego mówienie o 'polskich produktach', 'polskich markach' w otwartej globalnie na roścież na swiat gospodarce jest nieosiągalnym marzeniem
Wyjście?
Czy mamy zamknąć sie gospodarczo na swiat?
Nie.
Nalezy zneutralizowac 'ich' zewnetrzna siłę. Raz (jak Krzych Adam pisze) z nich zyć likwidujac poprzez prawo panstwa szanse rodzimym przedsiebiorcom, a dwa wprowadzić na terenie Polski lokalna walutę gdzie pobór podatków do 'fizycznych zastapi sie stałym np 10 procentowym dodrukiem dewaluując pieniądz.
A finansowanie zewnetrzne jakichkolwiek fundacji czy nabywanie własnosci mediów z uwagi na demokracje własnie powinno byc zakazane

oto utu1

Łososie w Norwegii

To jest ciekawa sprawa, która otworzyła mi oczy na Norwegię. Wydawało by się, że to kraj ludzi wyedukowanych, ktorzy dbają o swoje środowisko i swoje interesy i co najważniejsze mają demokracje działająca po ich stronie. Te łososie i inne ryby pokazują, że tak nie jest. Elity tego kraju zachowują się jak elity postkolonialne a Norwegia skończyła być kolonią Szwecji ponad 100 lat temu. Więc czyją kolonią są czy były? Jaki jest mechanizm kontroli i porozumiewania się tej mafii, która rządzi Norwegią? Czy to jest siatka masońska czy coś innego?

oto gość

Taki cytat mi się przypomniał

Taki cytat mi się przypomniał, nie pamiętam już skąd pochodzący:
Prawicowcy opowiadają się za tym by właściciel prywatnej firmy mógł zwalniać pracowników i odmawiać obsługi klientów według dowolnych kryteriów tylko do chwili, gdy ktoś nie zostanie zwolniony albo nieobsłużony z powodu prawicowych poglądów

oto Qba

Broń obusieczna, przy okazji

Broń obusieczna, przy okazji zadymy w Berkeley masowo identyfikowano z kolei "antyfaszystów" (choć nie robiono kampanii na rzecz zwalniania ich z pracy).
Ogólnie sprawa jest jednym z argumentów dla ochrony anonimowości np. popularnych vlogerów w krajach pokroju Niemiec, co pozwala uchronić ich przed nękaniem zarówno ze strony prokuratury, jak i lewackich zakapiorów. Nie jest też nowa, bo co najmniej od paru lat w takiej Szwecji, można już było doświadczyć najazdu antify na własne mieszkanie za "nieprawomyślne" poglądy.
Rada na przyszłość: jeśli boisz się o zatrudnienie i bezpieczeństwo osobiste, to zakrywaj twarz. Jeśli nie, bądź gotów na reperkusje i lepiej zawczasu zorganizuj sobie pomoc życzliwych.

oto Mar.Jan

Media "społecznościowe" są znakomitym wynalazkiem słuzb

specjalnych: daja ludziom narzędzia do dobrowolnego skladania masowego donosów na siebie i znajomych. Ta wiedza jest skrzętnie gromadzona i powszechnie dostępna. Firmy rekrutacyjne na podstawie tych mediów sporządzają profile osobowe kandydatów na róźne stanowiska, a służby specjalne tez przeciez nie próznują...
Jak do tego doda się smartfony, które nieustannie przekazuja pozycję każdego człowieka na mapie oraz slużą do wykonaywania operacji handlowych i finansowych, to dzisiejsze czasy sa po prostu rajem dla władzy, zwłaszcza dla policji i urzędników skarbowych.
Czyżby faktycznie nadchodziły czasy totalitarnego rządu światowego, który bedzie ustanowiony przez finansistów, czyli czasy "ostateczne"?
Polecam gorąco: "Wojna o pieniądz" Song Hongbinga. Czytam z wypiekami na twarzy.

oto mmm777

Mam wrażenie, że pociąg do donoszenia

jest teraz powszechniejszy. Na różnych forach pragnienie zawiadomienia jakiejś *służby* pojawia się całkiem często, i jest traktowane jako naturalne.

oto chłop jag

Jak prowadzi się wojnę

Jak prowadzi się wojnę internetową przeciw prawicy

Rzeczone działania mają na celu umacnianie istniejącego stanu - gdzie biała rasa jest kompletnie ubezwłasnowolniona przez pupili szatana - tołażysze. Na czele rzeczonych "nazioli" z pewnością stoi ktoś wysługujący się pupilom szatana - tołażysze.
Słowem - bez owych "nazioli" trudniej byłoby pupilom szatana przedstawiać białą rasę w czarnych barwach - tołażysze.
Wniosek?
Internet ma kształt portfela spoczywającego w kieszeni tego najgrubszego - pupila szatana - tołażysze.

oto Kmieć

Wrociłeś Waszeć :)

Radość niebywała rozpiera me serce. Znów się będę mógł cieszyć Waszeci ostrymi komentarzami, i wkurzać Waszecią durnością, gdy na schizofreniczne pustynne manowce zejdziesz.

Szczerze i serdecznie pozdrawiam Waszeci,
Chłopie Jagu.

P.S Teraz czas na kochaną Paulinę.
Kaufmannowa - wracaj tu na-ten-tychmiast na prawicę.net i nie fochuj. Zbyt dorosła i mądra Pani jesteś, żeby nosić muchy w nosie :)
Tęsknię...

oto Przedsiębiorca

A ja na to odpowiem, że

A ja na to odpowiem, że gdybym się dowiedział, że mój pracownik heiluje do sfastyki, to nie tylko wywaliłbym go z roboty, ale jeszcze sprał po nazistowskiej mordzie na pożegnanie. I mam gdzieś, że takie wywalenie i spranie naziola to zachowanie niepoprawne politycznie!

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.