Archive - Maj 3, 2008

Jestem wesoły Donek…

Każdy kilogram obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu

Reprywatyzacja a kwestia żydowska

Czy grozi nam, że Niemcy i Żydzi przejmą połowę kraju? Nie. W przypadku Niemców, wysiedlenie nastąpiło w wyniku umowy między ZSRR, USA i Wielką Brytanią. Polska nie miała w tym żadnego udziału, tak jak i nie decydowała o przesiedleniu Polaków spod Wilna i Lwowa. Roszczenia proszę kierować do Moskwy, Waszyngtonu i Londynu.

Chile okiem reformatora

W drugim dniu corocznego spotkania w ramach Liberty Forum organizowanego przez Atlas Foundation w Atlancie głównym mówcą był Herman Büchi, założyciel i prezydent Instituto Libertad y Desarrollo, były minister wielu resortów, a także kandydat na prezydenta Chile z 1990 roku.

Unia kontra oscypki

Otoczony zasiekami z unijnych przepisów, dogorywa oscypek, a na jego miejsce powstają cypki, scypki i uscypki. Komisja Europejska zaś, tak zatroskana o dobro produktów regionalnych, może powtórzyć za Wiktorem Czernomyrdinem: Cóż, chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze.

Unijna socjalistyczna ekonomia polityczna

Komisarz Almunia oficjalnie przestał już niepokoić się stanem polskich finansów i zapowiedział zamknięcie "procedury nadmiernego deficytu" wobec Polski.

Tak się bawi "guru" Nowej Lewicy

Znamy już Sławomira Sierakowskiego jako komentatora bieżącej sytuacji politycznej, budowniczego Nowej Lewicy, publicystę i dramaturga. W końcu przyszedł czas, aby poznać słynnego "pampersa" jako aktora (choć to kotlet nieco odgrzany).

Sprawa Olewników: Powołać komisję śledczą

Dotarł do prominentnego polityka, dał do zrozumienia, że jest śmiertelnie chory na raka. "Dobra" wiadomość szybko dotarła do oprawców. Wyrok na jego życie został uchylony.

Święto “szkieletorów”

Pierwszy Maja. Na ulicach zadziorne resztki kuśtykających czerwonych „szkieletorów”. Na moment ożywione figury woskowe, żywcem wyjęte z socjalistycznego albumu. Jest okazja, przeżyjmy to zatem jeszcze raz. Niech na nowo przemówią poeci.

Emeryckie Orędzie

Pan Premier najwyraźniej pozazdrościł Panu Prezydentowi i też wygłosił orędzie. To znaczy gadał bez okazji nie wiadomo po co i nie wiadomo o czym. Ale za to podobno ładniej wyglądał. Przynajmniej tak uważa kilka pań, które „orędzia” obu naszych przywódców oglądały, zamiast wziąć się za zmywanie.