Paweł Paliwoda

Bartoszewski i prasa niemiecka

Media o ogromnym kapitale niemieckim w Polsce i media w RFN mają obecnie w naszym kraju niekwestionowanego pupila. Jest nim Władysław Bartoszewski, który podczas ostatniej kampanii wyborczej stał się ikoną i dumą Platformy Obywatelskiej, a obecnie w niewybredny sposób obraża polską prawicę i miliony jej zwolenników.

Michalski z „Dziennika” w roli Volksdeutscha?

Rozczula mnie troska Cezarego Michalskiego o losy Kościoła w Polsce. Chce on wyeliminować ekstremistów z lewicy i prawicy szkodzących Kościołowi. A sam Michalski usytuuje się w magicznym, racjonalnym środku. Przypominam więc Michalskiemu: średnia algebraiczna z żołnierza AK i gestapowca to Volksdeutsch.

Ideologiczne aspekty ufoludków

Ostatnimi czasy zwycięża wizerunek dobrego kosmity. Wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi. Kosmici są w porządku, bowiem swoim istnieniem falsyfikują jakoby stary porządek osnuty na chrześcijaństwie. Niech więc przylatują jak najszybciej i jak najliczniej. Poza tym w postępowej liberalnej demokracji wyżej się ceni obcych od swoich. Nie wolno więc z góry dyskryminować kosmicznych przyjaciół.

Pan Jarecki w stylu lat 50.

Jakim językiem posługują się niektórzy piśmienni wielbiciele Platformy Obywatelskiej, pokazuje post p. Jacka Jareckiego „Niezwykły tryumf PO” (pisownia oryginalna). To nie jest polemika, to nie jest analiza, to pogardliwy i wielce niesmaczny grymas kierowany ku tej część polskiego społeczeństwa, która od zawsze wierna jest prawicy, patriotycznej i katolickiej tradycji.

Proskrypcyjna Lista Michnika?

W weekendowej "Gazecie Wyborczej" Adam Michnik w tekście "A to moje typy" publikuje listę osób, które nawyraźniej uważa za wyjątkowo szkodliwe dla demokracji - takiej, jaką ją sobie wykoncypował. Na Liście Michnika figurują głównie osoby o najwyższym morale i wybitnych zdolnościach intelektualnych.

Paliwoda: Naród polski dogorywa

Prawda historyczna, gdy ukazuje się w pełnym świetle, ośmiesza dzisiejsze elity „modernizatorów”, którym wizja wskrzeszenia polskiego bytu narodowego jawi się – słusznie! -jako kres ich pasożytnictwa. Te prawdy uzmysławia ostatnia książka Ryszarda Legutki.

Kostucha cię skosi, zanim ją zobaczysz

Rozumiem, że ponieważ tekst nie jest premierowy, nie nadaje się do bardziej eksponowanego przedstawienia na prawica.net.

Panu Mirkowi Kokoszkiewiczowi w odpowiedzi

"W Utyce obywatele nie chcą się bronić". A my brońmy się! Jako przykład zalecanej postawy nieustannie odwołuję się do zakonów rycerskich. Rzecz prosta - tout proportion gardé!

Trzy gatunki wykształciucha

Pojęcie wykształciucha wymyślił ponoć Aleksander Sołżenicyn (образованщина). Polski odpowiednik tego słowa - „wykształciuch” - zaproponował Roman Zimand. Termin ten wyodrębnia ignorancką, egoistyczną, narcystyczną część ludzi wykształconych, którzy nie mają wiele wspólnego z tradycyjną polską inteligencją.

Piotr Skórzyński i Wallenrodowie

Nie znam ani jednego głośnego w dużych mediach publicysty czy humanisty, któremu życie sprawiałoby tyle bólu, co Piotrowi Skórzyńskiemu. Niemal wszyscy ludzie przestrzeni publicznej – i lewicowcy, i prawicowi – potrafili jakoś urządzić się w życiu. Nie wszyscy zostali milionerami. Ale wielu. Piotr Skórzyński nie dorobił się ani majątku, ani medialnej miłości tłumów.

Syndicate content