Wojna gruzińska
Autor: Jacenty, pi, 08/08/2008 - 08:18
Autor: Konrad Banachewicz, pi, 08/08/2008 - 15:09
No to się doczekaliśmy. Na pewno wiadomo tylko jedno: wczoraj w nocy coś się zaczęło w Osetii dziać. Kto zaczął strzelać pierwszy – nie wiadomo, i raczej się już tego nie dowiemy.Cała sytuacja w Gruzji od dawna miała cechy blefu i sprawdzania, kto pierwszy mrugnie… A w takich okolicznościach o prowokację nietrudno.
Autor: Jan Wysoki, sob, 09/08/2008 - 09:27
Najpierw Gruzini zajęli część Południowej Osetii, później wszły wojska rosyjskie. Wojna trwa.
Autor: Adam Wielomski, sob, 09/08/2008 - 12:05
Gdy Zachód na wyścigi uznawał niepodległość tzw. Kosowa, co realniej myślący komentatorzy wskazywali, że jest to niebezpieczny precedens, który raz na zawsze przekreśla ideę niezmienności granic i otwiera Puszkę Pandory. Radek Sikorski wprawdzie twierdził, że nie jest to „precedens”, lecz „wyjątek”, ale kto by się tam w takie scholastyczno-demoliberalne subtelności bawił.
Autor: Adam Wielomski, sob, 09/08/2008 - 18:14
Zasada jest prosta: kto przeszedł przez styropian, ten już nie jest zdolny rozumieć polityki, kieruje się romantycznymi mitami, z których najważniejsza jest rusofobia. I polska polityka nie wyzwoli się od tego sposobu myślenia, póki pokolenie „zawodowych opozycjonistów” nie wymrze lub nie pójdzie na emerytury. I niech nikt mi nie mówi i nie pisze o dualizmie polskiej polityki na PiS i PO – to jest ta sama mentalność, ta sama bezrozumność, ta sama bezmyślność polityczna.
Autor: gościnnie, nie, 10/08/2008 - 16:42
W Gruzji działa około 140 specjalistów USA od informacyjnej wojny. Wśród nich służby specjalne (CIA, RUMO, ANB). Kluczową rolę odgrywa wywiad wojskowy (RUMO), a ANB koordynuje ataki hakerskie na Osetię południową w celu blokowania informacji o ofiarach wśród cywilów. Porozumiewa się również z centrum wywiadu radioelektronicznego USA w Turcji na górze Arara. Rosja nie ma już wyboru: walka albo poddanie się USA.
Autor: Jan Wysoki, pon, 11/08/2008 - 05:06
Wojna wciąż trwa, giną ludzie.
Autor: Maciej Eckardt, pon, 11/08/2008 - 05:10
Ponad dwa tysiące cywilnych ofiar, zbombardowane miasta, wsie i szlaki komunikacyjne, zagrożone instalacje naftowe, to efekt nieodpowiedzialnych posunięć Saakashvilego, który ratując swoją pozycję polityczną, a także ulegając celowym zaczepkom, rzucił się na rosyjskiego niedźwiedzia. A ten zrobił to, co zawsze robi w takich sytuacjach – użył pazurów i zębów.
Autor: Zdzislaw, pon, 11/08/2008 - 08:22
W tym świetle uważam, że mamy swój niechlubny udział w ataku rosyjskiego agresora na Gruzję.
Autor: Zbyszek S, pon, 11/08/2008 - 10:15
W polityce międzynarodowej sfera wartości nie jest stosowana. Jest odrzucana albo wprost albo poprzez kłamstwo. Polityka to sytuacja gdy na ringu walczą faceci w kastetach, moralista zaś wchodzi na ring z gołymi pięściami i głosi swoją szlachetność. To przykład Polski, która wystawiła czwartą siłę zbrojną w czasie drugiej wojny światowej i .... wśród dziesiątek państw defilujących w Londynie na defiladzie kończącej wojnę, zabrakło tylko Polaków.
|