Maciej Eckardt
Autor: Maciej Eckardt, pon, 25/08/2008 - 18:21
No po co "Kura" takie rzeczy gada? Jaki Mozart? Jaki Okudżawa? Jaki Kaczmarski? Poszedł "Kura" na Sabrinę, Samanthę i Kajagoogoo, no to ma za swoje. Mógł przecież do filharmonii iść, albo samemu sobie na gitarze pobrzdąkać, bo umie. Nie, musiał pójść na własne oczy zobaczyć, czy u Sabriny wszystko na miejscu pozostało.
Autor: Maciej Eckardt, pi, 22/08/2008 - 06:07
Gruzja nie schodzi z łam mediów. I nie dziwota, wszak taki „hit” w sezonie ogórkowym nie zdarza się często. Wszyscy zastanawiają się, czy „ruskie” z Gruzji wyjdą, czy nie wyjdą. Wiadomo, że jak już wejdą, to wychodzą rzadko i niechętnie. Nie tylko złośliwi przy okazji stawiają pytania, ile po drodze skubną zegarków, ile sklepów obrabują i ile muszli klozetowych zdewastują.
Autor: Maciej Eckardt, pon, 18/08/2008 - 20:09
Nie ma ogłoszonej wszem i wobec jedności Europy Środkowej w sprawie Gruzji. Sprawa ta dzieli, a w przypadku Ukrainy destabilizuje wręcz sytuację wewnętrzną tego kraju. Wyjątkowo przykrą niespodzianką dla sojuszników prezydenta Saakashvilego muszą być słowa Vaclawa Klausa, który nie bacząc na rozkręcaną spiralę „gruzjomanii”, wypowiedział słowa, które podziela wielu trzeźwo myślących obwateli Europy Środkowej
Autor: Maciej Eckardt, pon, 11/08/2008 - 06:10
Ponad dwa tysiące cywilnych ofiar, zbombardowane miasta, wsie i szlaki komunikacyjne, zagrożone instalacje naftowe, to efekt nieodpowiedzialnych posunięć Saakashvilego, który ratując swoją pozycję polityczną, a także ulegając celowym zaczepkom, rzucił się na rosyjskiego niedźwiedzia. A ten zrobił to, co zawsze robi w takich sytuacjach – użył pazurów i zębów.
Autor: Maciej Eckardt, sob, 09/08/2008 - 11:44
Zadumałem się. Nad swoją nikczemnością, kamiennym sercem i ogólnym niedostosowaniem, co wytknął mi Jacek Kowalski z "Gazety Wyborczej" po przeczytaniu mojego wpisu pt. Odszedł przewodnik stada. Wpis, gwoli przypomnienia, dotyczył polityka prof. Bronisława Geremka, którego nie tak dawno temu Pan Bóg odwołał nagle z tego świata.
Autor: Maciej Eckardt, sob, 26/07/2008 - 10:14
„Życzliwi” wciąż sugerują mi, że niepotrzebnie prowadzę ten blog. Że w zasadzie to nawet mógłbym go prowadzić – mówią – ale bez politycznych kontekstów i uszczypliwości, jakie mi się zdarzają. No bo po co się narażać, zwłaszcza jeśli pełni się funkcję publiczną.
Autor: Maciej Eckardt, pon, 14/07/2008 - 06:42
Wiadomość o śmierci Bronisława Geremka mną nie wstrząsnęła. Nie należał do mojej bajki, gdyż reprezentował w polityce to, co nigdy mnie nie pociągało, ani w intelektualnym, ani historycznym ujęciu. Zabrał ze sobą do grobu intrygujące tajemnice związane z kulisami „okrągłego stołu” i porozumień z komunistami.
Autor: Maciej Eckardt, sob, 12/07/2008 - 19:43
11 lipca 1943 roku Ukraińcy z UPA na Wołyniu rozpoczęli rzeź na lokalnej ludności polskiej. Doszło wówczas do skomasowanego ataku na blisko 100 polskich miejscowości, a w całym lipcu na ok. 530. Ukraińskie okrucieństwo zaszokowało wszystkich swoim bezprecedensowym zdziczeniem, skalą i potwornością. Ofiarami bestialskich mordów padały kobiety, starcy i dzieci.
Autor: Maciej Eckardt, śr, 02/07/2008 - 07:01
Huczą gejowskie kluby, sauny i lupanary, skąd nagle tyle nienawiści w środowisku tak miłości pełnym, skąd tu nagle sądy i prasowe napaści z gejowskiej ręki.
|