Pacyfikacja w więzieniu w Kwidzynie w 1982 r.

Jacek Matysiak: 14 sierpnia 1982 r. w Kwidzynie milicja i straż więzienna przeprowadziły brutalną pacyfikację obozu internowania dla działaczy "Solidarności". W jej wyniku pobito ponad 80 internowanych, blisko połowa z nich doznała ciężkich obrażeń.

JOW-y Pana Marcina Ś. – cz.2

Alde: Czy partie się nienawidzą? Wątpię. Mamy, co rusz przepływy osobowe między nimi, jak transfery piłkarzy. To, że doskakują sobie do oczu jeszcze o niczym nie świadczy. Jest to wspaniały i efektowny medialny chwyt pod publikę.

Europa nie jest złudzeniem

Ronald Lasecki: Poza nowoczesnością. Poza materializmem, liberalizmem, indywidualizmem, finansizmem, oligarchią, hegemonią amerykańską, atlantyzmem. Powrót organicznej wspólnoty i Świętego Imperium. Społeczna sprawiedliwość i solidarność. To wszystko właśnie Inna Europa.

Rozmyślania w szwedzkim maglu

gościnnie: Teza mająca cechy teorii spiskowej nie wyklucza, że chodzić tutaj może o proces likwidacji państw narodowych przez stworzenie nowej, jednej na całym świecie rasy. Globalne wymieszanie genów umożliwiłoby stworzenie jednego światowego organizmu rządzonego z jednej centrali

Bezrefleksyjnym obrońcom darmowych, emeryckich leków - odpowiadam

Jan Filip Libicki: Ewentualne przyszłe rządy PiS-u uważam dla Polski za katastrofę. Ta katastrofa miałaby jednak dla mnie jeden drobny plus. Już widzę europosła Kuźmiuka w sojuszu z Jarosławem Gowinem

Mikołaj Bierdiajew: O rosyjskiej rewolucji (2)

Jan Przybył: Rosyjska rewolucja jest ciężką karą za grzechy i niedomagania przeszłości, za nagromadzony fałsz, za niedopełnienie obowiązków przez rządzących Rosją i wiodące klasy, za to, co przez całe stulecie robiła rosyjska inteligencja, która oddychała obcymi ideami i karmiła się fałszywymi mirażami.

Kwidzyn przed pacyfikacją internowanych

Jacek Matysiak: Stosunki z klawiszami były z reguły poprawne; chociaż podobno oni znosili to dosyć ciężko, aż do czasu, kiedy mogli nam naprawdę spuścić tęgie lanie, ale o tym później. Musimy pamiętać, że klawisze nawykli być w więzieni panami życia i śmierci więźniów.

Człowiek, który w 1914 roku wygrał z Piłsudskim

Jan Engelgard: Był niepozorny, trochę wyciszony, z lekko łysiejącą głową i szarmanckim wąsikiem. W chwili decydującego starcia o kierunek polskiej polityki miał 44 lata. Los sprawił, że nastąpiło ono w Kielcach, rodzinnym mieście Wiktora Jarońskiego, bo o nim tu mowa.

Pan Prezydent B. Komorowski na Marszach

Czesław Buksiński: Nasyłano na uczestników tego Marszu prowokatorów-zboczeńców, ściągano nawet niemieckich lewaków-faszystów dla prowokacji. Jednak to nic nie pomogło i wówczas nasz Prezydent Bronisław Komorowski zapragnął zawłaszczyć tą uroczystość