Uwaga na mgłę!

Prawicę.net uważam za portal niszowy, przeznaczony dla ludzi, którym sieczka dla osiołków, zadawana do korytek głównego nurtu, nie odpowiada. Nie da się oczywiście zablokować Prawicy.net na sieczkę z korytek głównego nurtu. Ważne wydaje mi się jednak, by istniał jakiś niesieczkowaty rdzeń portalu. W ramach budowy tego rdzenia staram się wmontowywać weń m.in. cegiełkę koreańską.

Sprawy koreańskie śledzę na tyle uważnie, na ile starcza mi czasu. Gdy 1 stycznia Szanowny Przywódca wygłosił orędzie noworoczne, natychmiast przekopiowałem pełny jego tekst ze strony KCNA. O tym, że dokument jest ważny, upewnił mnie dodatkowo mejl, który otrzymałem w dniu 2 stycznia z Ambasady KRL-D w Warszawie. Oprócz życzeń noworocznych zawierał on pełny tekst orędzia Szanownego Przywódcy (jako załącznik) i sugestię, bym się z tym materiałem zapoznał.

Orędzie noworoczne to dla mnie dokument, którego najważniejszymi elementami są ocena osiągnięć zakończonego roku i wskazanie głównych zadań na rok, który się rozpoczyna. Wśród wielu poruszonych w nim zagadnień nie zabrakło oczywiście sprawy broni nuklearnej. Poniżej fragmenty orędzia, w których mowa jest o broni nuklearnej. Ponieważ nie znam angielskiego (w tym języku otrzymałem orędzie), to dla bezpieczeństwa przytaczam te fragmenty nie tylko w moim niepewnym tłumaczeniu, ale też po angielsku.


Podsumowanie osiągnięć 2017 roku

An outstanding success our Party, state and people won last year was the accomplishment of the great, historic cause of perfecting the national nuclear forces.

On this platform one year ago I officially made public on behalf of the Party and government that we had entered the final stage of preparation for the test launch of an intercontinental ballistic missile. In the past one year we conducted several rounds of its test launch, aimed at implementing the programme, safely and transparently, thus proving before the eyes of the world its definite success.

By also conducting tests of various means of nuclear delivery and super-intense thermonuclear weapon, we attained our general orientation and strategic goal with success, and our Republic has at last come to possess a powerful and reliable war deterrent, which no force and nothing can reverse.

Our country's nuclear forces are capable of thwarting and countering any nuclear threats from the United States, and they constitute a powerful deterrent that prevents it from starting an adventurous war.

In no way would the United States dare to ignite a war against me and our country.

The whole of its mainland is within the range of our nuclear strike and the nuclear button is on my office desk all the time; the United States needs to be clearly aware that this is not merely a threat but a reality.

We have realized the wish of the great leaders who devoted their lives to building the strongest national defence capability for reliably safeguarding our country's sovereignty, and we have created a mighty sword for defending peace, as desired by all our people who had to tighten their belts for long years. This great victory eloquently proves the validity and vitality of the Party's line of simultaneously conducting economic construction and building up our nuclear forces and its idea of prioritizing science, and it is a great historic achievement that has opened up bright prospects for the building of a prosperous country and inspired our service personnel and people with confidence in sure victory.

Proponuję takie tłumaczenie:

Wyjątkowym sukcesem, jaki w ubiegłym roku odniosła nasza partia, państwo i ludzie, było dokonanie wielkiej, historycznej sprawy udoskonalenia narodowych sił jądrowych.

Z tego miejsca rok temu oficjalnie ogłosiłem w imieniu partii i rządu, że wkroczyliśmy w ostatni etap przygotowań do próbnego wystrzelenia międzykontynentalnej rakiety balistycznej. W minionym roku przeprowadziliśmy kilka uruchomień testowych, mających na celu bezpieczne i przejrzyste wdrożenie programu oraz pokazujących światu jego ostateczny sukces.

Również podczas testowania różnych środków dostarczania broni nuklearnej i superintensywnej broni termojądrowej, z sukcesem osiągnęliśmy naszą ogólną orientację i strategiczny cel, a nasza Republika wreszcie uzyskała potężny i niezawodny środek powstrzymujący wojnę, którego żadna siła i nic nie może odwrócić.

Siły jądrowe naszego kraju są zdolne do udaremnienia i przeciwdziałania wszelkim zagrożeniom nuklearnym ze strony Stanów Zjednoczonych i stanowią potężny środek odstraszający, który uniemożliwia im rozpoczęcie wojennej awantury.

W żaden sposób Stany Zjednoczone nie odważą się rozpętać wojny przeciwko mnie i naszemu krajowi. Cała ich część kontynentalna znajduje się w zasięgu naszego uderzenia nuklearnego, a przycisk jądrowy jest stale na moim biurku; Stany Zjednoczone muszą mieć pełną świadomość, że nie jest to tylko pogróżka, ale rzeczywistość.

Zrealizowaliśmy pragnienie wielkich przywódców, którzy poświęcili swe życie budowaniu najsilniejszej zdolności obronnej kraju, aby niezawodnie chronić suwerenność naszego kraju, i stworzyliśmy potężny miecz do obrony pokoju, zgodnie z życzeniem wszystkich naszych ludzi, którzy przez wiele lat musieli zaciskać pasa. To wielkie zwycięstwo wymownie potwierdza słuszność i żywotność przyjętej przez partię linii jednoczesnego rozwijania gospodarki i sił nuklearnych oraz ideę priorytetowego traktowania nauki. Jest ono wielkim historycznym osiągnięciem, które otworzyło nowe perspektywy dla budowania zamożnego kraju i natchnęło nasze służby i ludzi pewnością zwycięstwa.


Plany na 2018 rok

The nuclear weapons research sector and the rocket industry should mass-produce nuclear warheads and ballistic missiles, the power and reliability of which have already been proved to the full, to give a spur to the efforts for deploying them for action.

And we should always be ready for immediate nuclear counterattack to cope with the enemy's manoeuvres for a nuclear war.

Proponuję takie tłumaczenie:

Sektor badań nad bronią jądrową i przemysł rakietowy powinny masowo produkować głowice jądrowe i pociski balistyczne, których moc i niezawodność zostały już w pełni udowodnione, by wesprzeć wysiłki na rzecz wdrożenia ich do działania

I zawsze powinniśmy być gotowi na natychmiastowy kontratak nuklearny, aby poradzić sobie z manewrami wroga na rzecz wojny nuklearnej.


Mój komentarz


Z podsumowania 2017 roku dowiadujemy się, że testy prowadzone w tymże roku były ostatnim etapem, że KRLD "wreszcie uzyskała potężny i niezawodny środek powstrzymujący wojnę, którego żadna siła i nic nie może odwrócić".

Dodatkowym potwierdzeniem, że program testów zrealizowano już w całości, są wytyczne na 2018 rok. Nie ma tam mowy o kolejnych testach. Jest mowa o wdrożeniu masowej produkcji przetestowanych już rakiet i głowic nuklearnych.

Cóż zatem oznacza nagłaśniana w korytkach głównego nurtu "informacja", że jakoby Szanowny Przywódca podczas spotkania z delegacją Południa zadeklarował wstrzymanie testów na czas rozmów KRLD-USA? Przecież w orędziu noworocznym testy nie były na 2018 rok zapowiadane. Zapowiadano natomiast masową produkcję rakiet i głowic nuklearnych.

Zwracam uwagę na wypowiedź prezydenta Trumpa:

trump-tweet.jpg

W swej wypowiedzi Donald Trump informuje, że Kim Dzong Un rozmawiał (talked) z delegacją Południa o denuklearyzacji. Rozmawiać to sobie można do woli. Liczą się deklaracje i ustalenia, a o tym prezydent Trump nie informuje (gdy chodzi o denuklearyzację).

Z dalszej części wypowiedzi Donalda Trumpa dowiadujemy się, że jest też jakaś deklaracja, a mianowicie KRLD nie będzie dokonywała testów rakietowych i to jest wielki postęp (great progress). No ale przecież już co najmniej od Nowego Roku wiemy, że testy zakończono jeszcze w 2017 roku w związku z otrzymaniem wszystkich niezbędnych wyników. Ten wielki postęp jest zatem wielką lipą.

Nawet wielka lipa zawsze może jeszcze urosnąć. W tygodniku Newsweek urosła. Znalazłem tam takie tłumaczenie cytowanej wyżej wypowiedzi prezydenta Trumpa:

newsweek_0.jpg

Ja tam angielskiego raczej nie znam, ale nawet ta minimalna znajomość, którą dysponuję, pozwala mi dostrzec natychmiast, że Newsweek pisze o czymś, czego w cytowanej wypowiedzi Donalda Trumpa absolutnie nie było.

Myślę że bez trudu znalazłbym inne media, "tłumaczące" z angielskiego tak jak Newsweek. Wybrałem jednak ten właśnie tygodnik ze szczególnego powodu. Ze wspomnianego już wcześniej mejla Ambasady KRL-D dowiedziałem się, do kogo jeszcze był on wysłany.

Mejle można wysyłać tak, że żaden z adresatów nie dowie się, kto jeszcze taki mejl otrzymał. Jeśli ja dowiedziałem się, kto jeszcze otrzymał mejl z ambasady, to domyślam się, że ambasada chciała, bym się tego dowiedział i zapewne miała ku temu jakiś powód.

Wspomniany mejl ambasady otrzymały dwie osoby prywatne i cztery instytucje. Jedną z tych osób prywatnych jestem ja a drugą pewien profesor z Instytutu Nauk Politycznych UW (nazwiska nie podam, bo mejl wysłano mu na adres prywatny, a nie na instytut, więc chcę tę prywatność uszanować).

Gdy chodzi o instytucje to mejl wysłano do:
- Centrum Stosunków Międzynarodowych (na konto dyrektora wykonawczego - Michała Smagowicza)
- Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (na konta Jacka Foksa – zastępcy dyrektora PISM oraz Bartosza Wiśniewskiego - kierownika Biura Badań i Analiz)
- Redakcji Faktów RMF FM
oraz, co ważne,
- Redakcji Newsweeka

Jeśli tygodnik ma angielską nazwę Newsweek, to można domniemywać, że w redakcji radzą sobie z angielskim przynajmniej jako tako. Skoro dostali angielski tekst noworocznego przemówienia Szanownego Przywódcy, to zapewne przeczytali go ze zrozumieniem. Znali więc stanowisko KRLD. Mimo to nie uwzględnili go a ponadto przeinaczyli tweet Donalda Trumpa. Dlaczego?

Moim zdaniem Newsweek pisze dla osiołków. Gdyby Newsweek napisał prawdę o stosunkach KRLD-USA, to osiołki mogłyby doznać pomieszania zmysłów. Nie ma nic groźniejszego, niż stado osiołków z pomieszanymi zmysłami. Byle cwaniak może je wtedy popędzić na barykady. Tego być nie może, więc Newsweek dostarcza osiołkom tylko certyfikowaną sieczkę, po której są one spokojne i niewrażliwe na wraże podszepty. Chwała więc Newsweekowi, że tak dzielnie wykonuje swe nieciekawe zadania.

Jak już jednak wcześniej napisałem, Prawica.net jest portalem niszowym, więc mimo propagandowej mgły można sobie pozwolić tu na prawdę. Prawda zaś jest taka, że Prezydent USA bardzo, bardzo nie chce, ale bardzo, bardzo musi usiąść z Szanownym Przywódcą do stołu i rozmawiać z nim jak równy z równym. Dla Prezydenta USA to wizerunkowa katastrofa. Aby ją choć trochę zmniejszyć, trzeba stada osiołków urabiać w tym duchu, że te rozmowy będą wielkim sukcesem USA. Jak znam się na osiołkach - uwierzą w tę brednię.

oto Piotr Badura Piotr Badura

(1953) Ślązak z dziada pradziada, ducha polskiego, z wielką sympatią do Niemiec. W latach 1989-2014 wydawał i redagował lokalne czasopismo "Beczka" (działalność non-profit) we wsi Brynica w gminie Łubniany
Autor miesiąca Prawicy.net w marcu 2012.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.5
Ogólna ocena: 4.5 (głosów: 16)

Dyskusja

oto Krzysztof M

Trampek, Trampek, co z ciebie wyrośnie

Czyli "wycofaliśmy się na z góry ustalone pozycje", albo wprost "daliśmy dyla". :-)

oto Czesław

Dobry przykład

szczególnie dla nas. Ten wyśmiewany przez naszą propagandę Kim wyznacza łaskawie Trumpowi spotkanie a ten bez namysłu (w podskokach) się na to godzi. A naszym przywódcom Trump grozi, że jak się rozgniewa, to pozbawi ich możliwości bezpośredniego kajania się przed jego obliczem, jak przed tym nie upokorzą się przed jakimś łapówkarzem Netanjahu.

oto chłop jag

W ten sposób

arsenał Kima może mu zapewnić szacunek u wszelkiej maści światowych bandziorów - tołazysze.
Wniosek?
Knucie bandziorów będzie trwać - jednak czy Kim stanie się kiedyś w pełni ich sukinsynem? Jest to chyba niemożliwe - tołażysze - chociaż w polityce różnie bywa.

oto Piotr Badura

Sieczka drugiej fazy

Proponuję zwrócić uwagę na tekst Artura Bartkiewicza opublikowany wczoraj na stronie "Rzeczpospolitej" pod tytułem:

Eksperci: Kim Dzong Un ograł Trumpa. Nie da nic, zyska wiele


Zaraz pod tym tytułem czytamy:

Korea Północna ograła naiwnego prezydenta USA zgadzając się na zorganizowanie spotkania na szczycie między przywódcami obu krajów - uważają analitycy cytowani przez AFP.

Moim zdaniem mamy tu już do czynienia z sieczką drugiej fazy. Osiołki mają poczuć jej zapach, by już się z nią oswajać, bo za chwilę powstanie konieczność zmiany sieczki. Aktualnie do korytek sypie się sieczkę pierwszej fazy.

Eksperci wyznaczeni do pierwszej fazy dostali instrukcje, by przedstawiać sprawę tak, jakoby Szanowny Przywódca, dociskany przez dzielnego Donalda Trumpa bolesnymi sankcjami, skapitulował. To oczywiście brednia, ale niejeden dał się już nabrać.

Ponieważ bredni o kapitulującym Szanownym Przywódcy nie da się zbyt długo utrzymać, eksperci wyznaczeni do drugiej fazy dostali już instrukcje, by zacząć głosić, że Donald Trump okazał się naiwny a Szanowny Przywódca ogra go, nie dając nic, a zyskując wiele.

Sieczka pierwszej fazy ma wprowadzić osiołki w euforię, że oto nasz amerykański Bwana Kubwa zrobił wreszcie porządek z KRLD. Ponieważ jednak lada moment nawet osiołki pojmą, że to brednia, to w odwodzie ma już być sieczka drugiej fazy, że Donald Trump okazał się udawanym Bwaną Kubwą, ale wystarczy znaleźć prawdziwego Bwanę Kubwę i będzie dobrze. Ten prawdziwy zrobi porządek z KRLD (i nie tylko).

Tymczasem prawda jest taka, że Donald Trump nie ma nic do gadania. Podobnie jak eksperci obu faz, wykonuje tylko instrukcje. Rola trafiła mu się marna, bo w scenariuszu jest, że ma przegrać. Aktora można wprawdzie zmienić, ale rola do odegrania nie zmieni się z tego powodu.

oto Mar.Jan

Z niepokojem obserwuje narastanie politycznych halucynacji

u niektórych osób pisujących na prawica.net, zwiastujących pogorszenie zdrowia umysłowego do granic paranoi:

prawda jest taka, że Donald Trump nie ma nic do gadania. Podobnie jak eksperci obu faz, wykonuje tylko instrukcje. Rola trafiła mu się marna, bo w scenariuszu jest, że ma przegrać. Aktora można wprawdzie zmienić, ale rola do odegrania nie zmieni się z tego powodu.

Panie Piotrze! czy na pewno pan dobrze sie czuje? Może warto odwiedzić jakiego psychiatrę?
Jakże to: Trump nie ma nic do gadania? A kto może wydawać rozkazy armii amerykańskiej, której potencjal atomowy i nie tylko jest setki razy większy od możłiwości KRLD?
Oczywiście że Ameryka boi się tego wariata Kima! Każdy zdrowy człowiek boi się nieprzewidywalnych szaleńców.
Ale to nie znaczy, że ze strachu jest sparaliżowany i gryzie palce płacząc w schronie przeciwatomowym!
USA maja przygotowany odpowiedni scenariusz na wypadek, gdy wariat zaczął atak nuklearny na USA. Problem polega na tymn, że im bardziej rośnie napięcie, tym bardziej rośnie tez prawdopodobieństwo niekontrolowanego wybuchu wojny, wskutek mylnej interpretacji jakichs faktów przez ludzi i komputery.
To nie Trump ani jacys jastrzębie z amerykanskiego ministerstwa wojny dążą do konfrontacji.
To kacyk pólnocnokoreański roi o tym, że celem USA jest zaatakowanie Korei. Tak jakby nie było wazniejszych zmartwień w polityce światowej! Kim jest nieobliczalny, jak kazdy szaleniec u władzy.
JAk było z Hitlerem? tez roił sobie panowanie nad światem. Potencjał Niemiec i stopień zorganizowania państwa niemieckiego był o rząd wielkości większy od potencjału i zdolności organizacyjnych KRLD. Ale możliwośći wyrządzenia szkód równiez się zwiekszyły od czasu II wojny.
Dlatego Ameryka rozważa różne scenariusze i strategie POWSTRZYMANIA koreańskiego wariata przed rozpętaniem piekła na ziemi! W tym równiez rozważany jest atak na północnokoreańskie ośrodki zbrojeń rakietowych i atomowych. Ten atak byłby ostatecznościa, ale można się spodziewać wszystkiego.

Głupawe nadymanie się wielkością KRLD i poniżanie realnej wielkości i znaczenia USA z prezydentem Trumpem na czele jest dowodem oderwania od rzeczywistości, panie Piotrze!

oto Natalia Julia Nowak

Jak to: czyje instrukcje?

Przecież wszystkim sterują Pupile Szatana. ;-)

oto Krzysztof M

Przecież wszystkim sterują

Przecież wszystkim sterują Pupile Szatana. ;-)

Owszem. A jak się który prezydent wyłamie, to kończy jak Kennedy.

oto Mar.Jan

opinia o portalu PRAWICA.NET

Prawicę.net uważam za portal niszowy, przeznaczony dla ludzi, którym sieczka dla osiołków, zadawana do korytek głównego nurtu, nie odpowiada. Nie da się oczywiście zablokować Prawicy.net na sieczkę z korytek głównego nurtu. Ważne wydaje mi się jednak, by istniał jakiś niesieczkowaty rdzeń portalu. W ramach budowy tego rdzenia staram się wmontowywać weń m.in. cegiełkę koreańską.

Panie Piotrze. jeśli zaczął pan już uważac swoja pisaninę za "rdzeń niesieczkowatości" portalu prawica.net, to znaczy, że pańskie urojenia nabieraja niebezpiecznego charakteru manii przesladowczej.
Informuje pana zatem, że pańskie opinie są humorystycznymi wyjątkami od ogólnego zrównoważonego poziomu tutejszych opinii politycznych: czyms w rodzaju politycznego folkloru, z którego można czasem pożartować.
Inna sprawa, że opinie prawicowe na prawica.net spotyka się czasem na podobieństwo rodzynków w cieście. Trzeba skonsumowac sporo przypominającej watę papki umysłowej, aby napotkać jakąś ciekawą, albo oryginalną i do tego jeszcze PRAWICOWĄ opinię.

oto Piotr Badura

Pan Baba Jag trafnie zdiagnozował

Szanowny Panie Mar.Janie
Pan Baba Jag wyjaśnił Panu niedawno, że "nie trybi Pan, o co kaman". Myślę że to była trafna diagnoza. W tej sytuacji, wybaczy Pan, najsłuszniejsze wydaje mi się ignorowanie Pana komentarzy.
Niemniej, pozdrawiam serdecznie

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.