Dramat lokajów

Tragedia PiS-u polega na wierze w geniusz własnej strategii: "niezłomni patrioci wewnątrz kraju - pokorni lokaje zagranicą". Pomysł nawet nie taki głupi, biorąc pod uwagę polski poziom recepcji stosunków międzynarodowych. Sęk w tym, że jaśnie panom znudziło się, że lokaj po służbie udaje barona i zagonili go przy ludziach do czeladnej…

Międzynarodowa nicość Polski

Histeryczne reakcje PiS bynajmniej nie na same naciski amerykańsko-izraelskie, tylko na informowanie o nich Polaków - ostatecznie rozwiewają chyba naiwne oczekiwania, że partia ta obudzi się do polskości w obliczu kolejnych klęsk swojej polityki zagranicznej. Na informacje, że wielcy tego świata nie pozwolą już dłużej PiS-owcom czyścić sobie butów - PiS-owcy zareagowali oburzeniem, a następnie triumfalnie ogłosili:

- Wcale, że bo nieprawda, nadal możemy im kowbojki pastować!

Oczywiście bowiem, że w dalszym ciągu "pozostajemy w sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi"! I właśnie dlatego mamy dalej robić to, co nam każą...

I nie ma w tym przypadku znaczenia, czy ktoś coś zdementował, a ktoś potwierdził, czy prezydent RP dopcha się na spotkanie z jakimś amerykańskim urzędnikiem, czy spadnie na koniec hierarchii służbowej za świętodziekczynnego indyka – polityka zagraniczna III RP i to w wykonaniu całej jej klasy politycznej ujawniła obecnie swoją nicość. Polska na arenie międzynarodowej jest NICZYM. Nie ma żadnych wartościowych i realnych sojuszy, nie ma żadnej pozycji, nikt się z nami nie liczy, nikt nie szanuje i każdy (nawet będący na naszym utrzymaniu Ukraińcy) czuje się w prawie, by żądać od nas czego sobie tylko zamarzy. I co gorsza – żądający mają przekonanie graniczące z pewnością, że dostaną to, czego zechcą.

Polska dzisiaj jest jak ten słabeusz, który na podwórku aż podskakiwał, żeby potrzymać kurteczkę największemu chuliganowi, gdy ten bił i wyganiał wszystkich jego dawnych i potencjalnych kolegów. Teraz bandziorek odwrócił się i ze złośliwym uśmiechem rzucił: NO, TO ZOSTALIŚMY SAMI… - a maluch zaczyna ze śmiertelnym zdziwieniem jąkać się, że „ale przecież jesteśmy przyjaciółmi!”.

Nie ma kto nas bronić, sami bronić się nie jesteśmy w stanie – przede wszystkim ze względu na wewnętrzny rozkład, słabość społeczno-ekonomiczną ale przede wszystkim – przez ten BRAK WYBORU W POLITYCE ZAGRANICZNEJ. Już nie mamy wyjścia. Zostaliśmy na podwórku z bandytami, teraz my im musimy oddać resztki kanapek. Chyba, że zmienimy podwórko…

Myśleć po polsku

Oczywiście, wyjść ze studni, w którą się wleciało przez własną głupotę i obce popychanie wcale nie jest tak łatwo. Ci, którzy nas wepchnęli teraz zrobią wszystko, by Polska ostatecznie utonęła. Zohydzanie działania i myślenia w kategoriach polskich odbywa się poprzez wrzask: "wy tak robicie/mówicie - bo jesteście za Ruskimi!"1.

Tłumaczyłem sto razy, ale wytłumaczę sto pierwszy. Jest dokładnie odwrotnie. Polski patriota, zwłaszcza narodowiec i konserwatysta, dziedzic pewnej szkoły myślenia - dąży do tego, by Polska była rządzona w poczuciu polskiej racji stanu i polskiego interesu narodowego, w zgodzie ze swą tradycją i tożsamością, a także przy zapewnieniu Polakom bezpieczeństwa, również ekonomicznego.

Realistyczna obserwacja obecnej sytuacji naszego kraju i narodu, a także przyczyn, którego do tak złego stanu rzeczy doprowadziły - każe uznać, że to obecne uwarunkowania geopolityczne, tzw. "sojusze", "unie", "pakty" itd. uniemożliwiają naprawę państwa i uzdrowienie narodu. Jako wniosek więc, a nie założenie, wśród innych postulatów - pojawia się i ten odnośnie urealnienia polityki zagranicznej, w tym wschodniej, a także normalizacji relacji z Rosją. Powtarzam - jako JEDEN Z WNIOSKÓW, a nie punkt wyjścia.

Tym właśnie myślenie polskie różni się od wszelkiej maści partii zagranicy, które ZACZYNAJĄ od zarzekań "tylko z Ameryką!" czy "wyłącznie w UE!". A jaka jest alternatywa? Otóż przede wszystkim myśleć trzeba. Myśleć! Po pierwsze – po polsku. Po drugie – samodzielnie.

Ukraińsko-kresowy suplement

A swoją drogą, tak na marginesie – to gdyby III Rzeczpospolita kierowana była w zgodzie z polską racją stanu, wówczas powinna właściwie wobec Ukrainy zastosować tę samą taktykę, jakiej ofiarą padła ze strony USA i Izraela:

- najpierw "strategiczny sojusz", ale nie za darmo - przejmowanie po kolei ukraińskich kapitałów, zasobów i potencjału,

- budowanie miękkiej siły w środku i kibicowanie skłócania z sąsiadami,

- i wreszcie stwierdzenie: "No, to skoro zostaliśmy sami, to się policzymy: wyskakiwać z tego co wam zostało, kasy, ziemi, kopalin, kamienic, wszystkiego i tyrać na nas. Raz, raz. I tak wam nikt nie pomoże…!".

Niestety, to nie my gramy, to nami grają...

--------------------------
1 Nb niektórzy (zwłaszcza ci, którzy mnie nie czytają...) krytykują czasem "ty tylko o tej Rosji i Rosji!". Hmm, przeglądając PiS-owskie gazety i zerkając na PiS-owską telewizję mam raczej wrażenie, że właśnie JA niemal w ogóle o Rosji NIE WSPOMINAM...

oto Konrad Rękas Konrad Rękas

Dziennikarz chełmskiej i lubelskiej prasy regionalnej, doradca rolniczych związków zawodowych - ZZR "Ojczyzna" i OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych. Wiceprezes Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Prezes Powiernictwa Kresowego.
Autor Prawicy.net miesiąca stycznia 2013 ...

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.857145
Ogólna ocena: 4.9 (głosów: 14)

Tematy: 

Dyskusja

oto gość

Nie ma żadnych wartościowych

Nie ma żadnych wartościowych i realnych sojuszy

Hehehe, to czym w takim razie jest NATO? Najpotężniejszy układ militarny na świecie. Rozumiem Pańskie tęsknoty, ale to se ne wrati. A pozycję trzeba sobie zbudować i dzięki Bogu pomalutku ją sobie budujemy.

oto JJerzy

Zamiast głupawego hehania ...

... gość sobie poczyta, tekst w kolumnie obok (Czy Stany Zjednoczone są gotowe na wojnę z Rosją w Europie Środkowej? ). Tam Autor wyoślił jak prawdopodobne jest realizowanie zobowiązań sojuszniczych przez USA. No, chyba, że gość liczy na Niemców ...

oto Dubitacjusz

Jak już kiedyś pisałem, przynależność do NATO

chroni nas przed NATOwską inwazją.
Jednak nawet w ramach NATO nie trzeba pchać się na lokaja, co pokazują Niemcy lub Węgrzy.

oto Konrad Rękas

przynależność do NATO

przynależność do NATO
nowe

chroni nas przed NATOwską inwazją.

No właśnie można było coś takiego zakładać jak dotąd. Niestety, roszczenia izraelskie i postawa Waszyngtonu wobec nich wskazują, że nawet i ta wartość obronna Paktu w praktyce nie istnieje.

oto Dubitacjusz

No, na razie karą dla murzyna jest

brak zaszczytu spotkania z ichnim dygnitarzem. To jeszcze nie inwazja.

oto Robercik

NWO

i ten najpotężniejszy układ militarny metodycznie zaludnia Europę Afrykanami, a Polakom szykuje egzekucję roszczeń żydowskich. Komu służy ta potęga? Może od razu wprowadźmy rząd światowy ze stolicą w Jerozolimie. Wtedy pan "gość" będzie kraśniał z dumy, że to nie tylko układ potężny, ale również ostateczny.

oto Krzysztof M

Komu służy ta potęga? Może od

Komu służy ta potęga? Może od razu wprowadźmy rząd światowy ze stolicą w Jerozolimie.

A coby pan powiedział, jakby mocarstwa dogadały się ze sobą, urządziły teatrzyk pt. "O Włos od Atomowej Zagłady Świata" i potem wprowadziły Rząd Światowy? :-) ... No przecież taki rząd, to dobrodziejstwo dla mieszkańców Ziemi! :-)

oto Dubitacjusz

Zasadniczo się zgadzam,

Przyjmując z góry założenie, że musimy być z USA lub UE, automatycznie osłabiamy swoją pozycję względem tych "sojuszników". Skoro sami się pchamy, to nie muszą nic dawać. Zresztą to samo dotyczy bezwarunkowego popierania majdanowej Ukrainy.

Ale raczej nic nie da się zrobić, gdy wszyscy liczący się politycy i dziennikarze uważają, że bez NATO i/lub UE zaraz do Polski wjadą rosyjskie czołgi.

oto JJerzy

Troche to już nudne ...

... ale powtórzę: Polskę trzeba desolidaryzować!!! Liczenie na to, że solidaruchy i postsolidaruchy są w stanie wyjść ze swego zaskorupiałego świata mrzonek (o agenturze i pożytecznych idiotach nie wspominając) jest zwykłą naiwnością. Ale żeby to zrobić potrzebny jest, moim zdaniem, jakiś wstrząs.

oto Dubitacjusz

A ja kiedyś pisałem o deKORyzacji

Ustawa o IPNie jest dokładnie takim wstrząsem, bo sprawdziła nasze "przyjaźnie" z USA, Izraelem i Ukrainą.

oto JJerzy

Chyba przecenia ...

... pan społeczeństwo ... Ono jest w głębokiej apatii.

oto Dubitacjusz

Nie przeceniam, ale

to Pan (a nie ja) pierwszy napisał o wstrząsie. Więc, o co Panu chodzi?

oto JJerzy

Proszę sie nie denerwować ...

Ja po prostu uważam, że to co się dzieje, to nie wstrząs, ale jedynie drobne i chwilowe przebudzenie. W dodatku skutecznie tłumione działaniami polityków. jedynym tego efektem będzie dalsze "uodpornienie" i pogłębienie się znieczulicy.
To tylko taka próba, czy da się na przysłowiowy rympał.

oto Dubitacjusz

Się nie denerwuje, ale pytam,

skoro ten jest niewystarczający, to jaki wstrząs uważał Pan za potrzebny w pierwszym wpisie?

oto JJerzy

Na razie mamy ...

... pokrzykiwania polityków. Lud potrzebuje bodźców namacalnych, czasem wręcz zmateralizowanych.

oto Dubitacjusz

na ten przykład

jakich?

oto Eowina

Na ten przykład jeszcze jedna ustawa IPN, albo

poważnie postawiona sprawa odszkodowań od Niemców, może być też prowokacja Rosji. ;).
To przypomina nieco wojnę jaką wypowiedział Rosji Saakaszwili i jaka była reakcja Zachodu.

Czytałam gdzieś coś takiego. cytuję z pamięci. " USA stawia u władzy w podległych nowych państwach posowieckich człowieka posłusznego i wystarczy, że on umie mowić po angielsku. Daje się mu telefon z którego może zadzwonić do zachodnich głow państwowych i ten człowiek myśli, że mu wszystko wolno."
To było o Saakaszwilim.

oto JJerzy

Wszystko ok ...

... tylko nie wiem po co p. Konradowi ukraińskie pasywa?

O, widzę że Autor usunął z tekstu pasywa. trochę nieładnie, bo ja wychodze na głupka.
P. Konradzie, wystarczyło wstawić "aktywa".

oto JJerzy

No i nie wyszło ...

... w "tępo".
Powyżej wpisałem, zanim pan odpowiedział.
Przepraszam, moją intemncją nie było żadne dowcipkowanie.
A gwiazdek daję 6/5

oto chłop jag

Dramat lokajów

Dramat lokajów

Właśnie o to chodzi lokajom aby ich postrzegać w kategoriach dramatu - tołażysze. Tymczasem to jest ich lokajska robota za która dostali przyzwolenie na strzyżenie i golenie tubylców w wyznaczonych im granicach - tołażysze.
Wniosek?
Zgoda z Autorem z tą tylko różnicą, że lokaje to też dozgonni wrogowie tubylców - tołażysze.

oto novus chao seculorum

Jako wniosek więc, a nie

Jako wniosek więc, a nie założenie, wśród innych postulatów - pojawia się i ten odnośnie urealnienia polityki zagranicznej, w tym wschodniej, a także normalizacji relacji z Rosją. Powtarzam - jako JEDEN Z WNIOSKÓW, a nie punkt wyjścia.

Ostatnio nawet red. Michalkiewicz – oględnie mówiąc nie słynący raczej z wielkiego afektu do wschodnich sąsiadów – nieśmiało zasugerował Rosję jako alternatywnego patrona, do którego Polska mogłaby się "przytulić".

oto sir Galahad

To chyba Kissinger powiedział

To chyba Kissinger powiedział kiedyś, że po rozpadzie Układu Warszawskiego Polska będzie jednym z wielu słabych państw w Europie. Natomiast z Rosją będzie na drugim miejscu. No i wykrakał.

oto gość

A czym ma być średni kraj

A czym ma być średni kraj europejski? Polska w praktyce to takie trochę większe Czechy i Węgry. Polska nie ma zbyt wielkiego manewru w polityce zagranicznej, bo Chiny są daleko i nie handlujemy z nimi, Rosja jest nieciekawym partnerem pod każdym względem, więc naturalne dla Polski było wejście do UE i NATO

Polska polityka wschodnia nie sprawdziła się, bo Polska nie ma potencjału. Ukraina nas olewa, bo Polska nie ma potencjału i tyle

I ja nie mam o to pretensji do rządów III RP, bo trudno z piasku ukręcić bicz. Największym dramatem dla mnie jest uzależnienie Polski od transferów pieniężnych z Zachodu, bo to oznacza, że oni mają wszechmocny bat na nas i mogą go wykorzystać do wszystkiego, i to jest wielkie oskarżenie wobec krotkowzrocznych złodziei, którzy dotąd rządzili

oto Aleksy

Odpowiednia Perspektywa

O ile znamy przybliżoną cenę dalszej "przyjaźni" z USA, o tyle przybliżonej ceny "przyjaźni" z Rosją nawet Szanowny Pan Autor nie ujawnił. Taki przybliżony ogląd można uzyskać przez analogię z Białorusią, oczywiście w odpowiedniej skali X 4. Najprościej dokonać tego można na przykładzie sił zbrojnych. Tak więc aby współpraca z Rosją układała się podobnie jak ma Białoruś Wojsko Polskie musiałoby liczyć 250 tysięcy żołnierzy i 1mln. 200 tysięcy rezerwistów. Z taką armią Polsce nie tylko niepotrzebne jest NATO, z taką armią niepotrzebna jest również Rosja.

oto jazczworaków

Panie Aleksy, kochany!

Wojsko Polskie mogło by liczyć nawet i pięć milionów - ale jeżeli będzie uzbrojone głównie w KBKB, to z taką armią też nikt się nie będzie liczył.

oto Ireneusz

KBKB

Krótki Bojowy Kij Bambusowy.

oto Aleksy

KBKB ws. F16

Szanowny Panie jazczworaków @, kochany!, Pan może jest mistrzem w przekazie obowiązującej politycznej papki medialnej ale konkluzji u Pana "ни хрена", przed chwilą tryumfalnie ogłoszono że Prezydent USA spotka się z Przywódcą państwa z milionową armią uzbrojoną w KBKB. Spotkania z naszymi przywódcami, uzbrojonymi po zęby w F16 i inny amerykański złom, nie ma w planie pomimo starań.Proszę nie popadać w zwątpienie śledząc meandry światowej polityki gdyż główną przyczyną tego zdarzenia jest NIEZALEŻNOŚĆ Przywódcy oparta na 1 000 000 perfekcyjnie wyszkolonych żołnierzy uzbrojonych w KBKB i 5 000 000 rezerwistów o których Pan wcześniej wspominał.

oto Skanderbeg

Kim posiada atomówki i rakiety

zdolne zniszczyć Seul (ledwie 40 km od granicy). W aglomeracji Seulu mieszka jakieś 25 milionów ludzi (połowa mieszkańców Korei Południowej.

oto jazczworaków

Witam , Szanownego Pana

Witam , Szanownego Pana Aleksego!
Otóż żaden ze ze mnie mistrz. Ja naprawdę jestem z czworaków.
Co do Pana P USA Trumpa-widocznie uznał On , że widocznie lepiej jest spotkać , sie z Przywódcą państwa z milionową armia i pogadać, niż się z nim wadzić. Widocznie wie więcej niż my.
Co do jakosci ich KBKB - nie wiem - nie miałem stycznosci . Widocznie jest na tyle wysoka, że Pan P Trump uznał, że warto jednak porozmawiać....

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.