Z „Burym” na Hajnówkę

Pomimo protestów i coraz większych wątpliwości wokół postaci Romualda Rajsa „Burego” – w Hajnówce, tak jak przed rokiem, przeszedł Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych jemu właśnie poświęcony.

Wybór miejsca tego Marszu jest, bez względu na to, jak ocenia się działalność „Burego” w polskich środowiskach – jawną prowokacją wymierzoną w dobre relacje polsko-białoruskie. Nie jest bowiem dziełem przypadku, że w tym roku głos w tej sprawie zabrało białoruskie MSZ. Ustami swojego rzecznika Dzmitryja Mironczyka wyraziło ono zaniepokojenie Marszem. „W Hajnówce większość mieszkańców ma korzenie białoruskie. Żyją potomkowie tych, którzy zginęli przez „Burego”. Czy potrzebujemy zaostrzania stosunków pomiędzy Białorusinami a Polakami? Czy jest nam potrzebny dialog historyczny? W polskim panteonie narodowym jest wystarczająco wielu bohaterów – rycerzy bez strachu i skazy – w tym wspólnych z narodem białoruskim. Nie powinno być w nim miejsca dla zbrodniarzy wojennych, którzy mają ręce po łokcie w krwi. Ale decydować o tym powinni sami Polacy”.

To bardzo wyważone i pojednawcze i oddające prawdę oświadczenie – oczywiście nic nie zmieniło – Marsz się odbył, jak co roku przy czynnym udziale „środowisk narodowych”, w tym ONR. Tak oto, po raz kolejny utrwala się w opinii publicznej obraz tego obozu, jako formacji skrajnej, której twarzą stał się „Bury”, który z obozem narodowym nie miał nic wspólnego, wręcz przeciwnie, do przedwojennego ONR w Wilnie był nastawiony wrogo. Ale o tym uczestnicy Marszu pewnie nie chcą wiedzieć. Ma to zresztą szerszy wydźwięk – młodemu pokoleniu narzucono sprymitywizowaną i zwulgaryzowaną wizję ruchu narodowego. Dla nich to „Bury” jest kwintesencją narodowych wartości i tradycji, a nie Roman Dmowski, Jan Ludwik Popławski, Stanisław Grabski, czy Stanisław Kozicki, który w 1945 roku jasno stwierdził, że konspiracja zbrojna jest sprzeczna z myślą polityczną Narodowej Demokracji.

Jedno jest pewne – takie Marsze jak ten w Hajnówce nie służą sprawie polskiej, a konsekwencje mogą być dla nas przykre – już od lat probanderowskie środowiska ukraińskie w Polsce „pracują” nad pozyskaniem dla swojej polityki mniejszości białoruskiej. Jeszcze trochę i im się może to udać.

oto Jan Engelgard Jan Engelgard

polski historyk, publicysta i samorządowiec.
Redaktor "Myśli Polskiej" www.mysl-polska.pl

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.11111
Ogólna ocena: 4.1 (głosów: 9)

Tematy: 

Dyskusja

oto Eowina

O co właściwie chodzi w tej ustawie o tym, że...

"trzeba chronić dobre imię Polski i Polaków" , bo ja się nie mogę połapać:

Nie wolno mówić, że Polacy palili żydów w Jedwabnym, to wiem, ale czemu wolno obchodzić uroczyście palenie Białorusinów w Hajnówce tego zrozumieć nie mogę. Czy Polacy tym się szczycą? To przynosi zaszczyt i chwałę Polsce i Polakom? Ktoś wie to proszę mnie oświecić.

oto Obserwator

Pani Eowino,

Taka sama prawda jak Polacy palili Żydów w Jedwabnym, jest z Białorusinami.

oto Eowina

Działania Burego dotyczyły mordowania cywilów.

Takie działanie nie może być celebrowane i nie może przynosić Polsce chluby szczególnie po tylu latach od wojny i w przypadku kiedy Polska chce aby ją szanowano.
Bo co niby mają oznaczać te marsze w Hajnówce?

I proszę nie tłumaczyć kto i co tam było, kto winien a kto donosił, czy chciał komunizmu. Nie można dzisiaj celebrować samosądów z czasów wojny i bezprawia. Bo to by oznaczało, że Polacy takie rzeczy lubią.

oto Krzych Adam

Czy Hajnówka jest jedynym miejscem gdzie odbył się taki marsz?

Oraz jakies inne manifestacje w Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych?

Bo co niby mają oznaczać te marsze w Hajnówce?

Dlaczego akurat w Hajnówce one mają oznaczać coś innego niż wszędzie indziej w Polsce? Czy tylko dlatego, że na obszarze wokół Hajnówki było więcej wśród ludności kolaborantów z nową zaprowadzaną terrorem władzą co doprowadziło z jednej strony do śmierci pewnych Żołnierzy Wyklętych, a z drugiej do akcji odwetowych Polacy mają położyć uszy po sobie?

oto Eowina

Ja zapytałam pierwsza?

Co oznaczają konkretnie marsze w Hajnówce?

oto Ech...

Google zamknęli? Nie wiedziałem.

Dlaczego Hajnówka? Jest to jedyne miasto w Polsce, w którym do dzisiaj szarga się dobre imię żołnierzy podziemia antykomunistycznego. Po dziś dzień tamtejsze środowiska nieprzychylne etosowi Niezłomnych powielają nieprawdziwe historie o naszych bohaterach. To tam podczas naszych manifestacji Obywatele RP wspólnie z antifą bezskutecznie blokują nasz przemarsz. I to właśnie tam wielu mieszkańców nazywa siebie Rusinami, a tamtejsze ziemie wedle ich mniemania są okupowane. Hajnówka należy do państwa polskiego. Dlatego też naszym moralnym obowiązkiem jest to, aby w końcu na tej jakże czerwonej ziemi polska myśl zwyciężyła.

Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/wszyscy-do-hajnowki-ii...

Całość

oto Eowina

Może by tak się wybrali do Lwowa....

Jak będą tak w tej Hajnówce chodzić, to faktycznie spowodują to, że Hajnówka stworzy zagrożenie polityczne. Niech tym chłopaczkom się nie wydaje, że można upokarzać bezkarnie bez końca.
Trzeba postawić pytanie: czy Polacy chcą zgody narodowej, czy chcą się ze wszystkimi skłócić? Nawet Kościół Katolicki nie popiera tych pochodów. Księża odmawiają mszy i błogosławieństwa.

oto Ech...

"Zgoda narodowa" nie polega na uleganiu zachciankom wszelkich

możliwych mniejszości: jak nie ukraińskiej - to żydowskiej, jak nie niemieckiej - to znowu białoruskiej itp.
W celu osiągnięcia "zgody narodowej" to właśnie mniejszości winny wreszcie zdać sobie sprawę, że są mniejszościami - i przestać prowokować większość.

oto Eowina

To jest bojowe!!!

i przestać prowokować większość.

A konkretnie, to o co chodzi?

oto Krzych Adam

Przepraszam za to że rzeczywiście nie wyraziłem się jasno.

W sensie nie udzieliłem odpowiedzi absolutnie wprost. W rodzaju odpowiedzi jak w amerykańskim sądzie, znaczy yes-no. A jedynie pośrednio, poprzez wskazywanie, że jak wszędzie indziej w Polsce i w Hajnówce chodzi o to samo, o uczczenie pamięci tych którzy na terror wprowadzony przez Związek Sowiecki i instalowaną właśnie przezeń "władzę ludową" odpowiedzieli oporem zbrojnym.

oto Eowina

W Polsce są setki miejsc, gdzie odpowiedziano na

wprowadzony terror, a w Hajnówce akurat nie było terroru. Nigdzie nikt nie wspomina aby w Hajnówce był jakiś terror.

oto Krzych Adam

Proszę opowiadać dalej. To są bardzo ciekawe historie.

Hajnówka była enklawą, gdzie nie obowiązywało to wszystko co wszędzie indziej w tym czasie? Naprawdę? I NKWD-ziści oraz bojcy ze Smiersza, a potem UB i KBW na piwo sobie chodzili z byłymi AK-owcami i NSZ-owcami w pełnej zgodzie?

oto Eowina

Pytania, pytania pytania...a brak odpowiedzi?

Hajnówka ma to do siebie, że jest otoczona lasami.
Bury nie działał w samej Hajnówce, tylko w lasach i wsiach w okolicy Hajnówki. Tam nie było żadnego terroru, ani nie było piwa.

oto Krzych Adam

Odpowiedź jest możliwa, gdy pytanie jest jasne.

Gdy jest niejasne zadaje sie pytania wyjaśniające. Tak, wiem że Hajnówka ma to do siebie, że jest otoczona lasami. Byłem w tej pięknej okolicy i pamiętam otoczenie. Przyjmuję do wiadomości Pani stanowisko, że była enklawą bez piwa. Jednakże wprowadziła Pani nowy wątek, że Bury nic nie miał wspólnego z Hajnówką, co chyba nie jest do końca prawdą, bo nie tylko w styczniu 1946 roku Bury dowodząc szwadronem NZW próbował opanować Hajnówkę co mu się do końca nie udało, ale rok wcześniej gdy podjął próbę znalezienia się w nowej powojennej sytuacji w objętej terrorem "nowych władz" Polsce dowodził plutonem w batalionie Ochrony Lasów Państwowych tzw. "ludowego wojska" w Hajnówce.

Ale mniejsza z tym. Skoro Pani zdaniem Hajnówka nie miała nic wspólnego z terrorem, a Bury nic wspólnego z Hajnówką to komu z powodu marszu w Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Hajnówce przeszkadza akurat Bury?

oto Eowina

Przeszkadza mieszkańcom Hajnówki, bo Bury był

mordercą i bandytą.
IPN.

Pięć lat temu komisja wszczęła śledztwo w sprawie "pozbawienia życia
kilkudziesięciu mieszkańców wsi, położonych w pobliżu Puszczy Białowieskiej,
dawnego powiatu bielskiego, w styczniu 1946 roku". Chodziło o spalenie
zabudowań i rozstrzelanie mieszkańców, w tym kobiet i dzieci ze wsi: Zanie,
Szpaki, Wólka, Końcowizna i Zaleszany.

oto Krzych Adam

No i po cośmy tak kluczyli?

W te i nazad, a także wokół siebie?

Mogła Pani od razu napisać, że uważa Burego za mordercę i bandytę i w ogóle jest oburzona i przeciwna. A ja bym napisał, że takiej pewności co do tego, że był mordercą i bandytą nie mam. I w ogóle nie jestem oburzony i przeciwny.

I byłoby wszystko jasne.

oto wzl

I tu się Pani

I tu się Pani myli. Hajnówka leży na skraju Puszczy Białowieskiej. Od strony zachodniej są przeważnie pola i jakieś niewielkie zagajniki. Zwarty las zaczyna się na wschód od Hajnówki. To tak dla ścisłości.

Zaleszany leżą, tak jak Hajnówka, na skraju Puszczy Białowieskiej. Szpaki leżą w gminie Wyszki, jakieś 45 km na zachód od Hajnówki. Zanie leżą w gminie Brańsk, jakieś 50 km na zachód od Hajnówki. Tam nie ma zwartych lasów. To też tak dla ścisłości. Mapy chyba nie kłamią.

oto Eowina

Co mi Pan tłumaczy, że wsie nie są w środku puszczy?

To jest niepoważne, oczywiście, że wsie nie mogą być w puszczy, bo chłopi muszą mieć pola aby wyżyć. Lasy tam jednak są i służyły jako schowek dla tych kto tam się schować chcieli.
Ja wychowałam się na skraju Puszczy Knyszyńskiej, to coś o tym wiem.

A może chce Pan powiedzieć, że odległość od lasu uzasadnia konieczność spalenia tych wsi? Bo innego tłumaczenia nie widzę.

oto Krzych Adam

Hmmm.

Bo innego tłumaczenia nie widzę.

Bardzo słuszne spostrzeżenie. Tylko niepotrzebnie indywidualizujące. Bo to, że ma Pani swe własne tłumaczenia jedynie, a innych nie widzi jest cechą generalną, jak obserwuję.

W zakończeniu do "Ogniem i Mieczem" pochodzący z (samego południowo-zachodniego skraja) Podlasia Henryk Sienkiewicz napisał:

Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą — i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli.”

Wówczas odnosiło się to do obszaru dalszego od etnicznie polskich terenów i czasu kilka wieków wcześniejszego. Ale zaledwie jedno pokolenie po jego śmierci ta sama sytuacja zawitała na Podlasie.

oto wzl

Ja niczego

Ja niczego nie tłumaczę. Odniosłem się tylko do tego:

Hajnówka ma to do siebie, że jest otoczona lasami.
Bury nie działał w samej Hajnówce, tylko w lasach i wsiach w okolicy Hajnówki.

Hajnówka nie jest otoczona lasami, tylko leży na skraju puszczy. A wsie Zanie i Szpaki leżą daleko od Hajnówki. I tylko tyle.

oto Jan

I tu się Pani

To niemożliwe, położenie Hajnówki otoczonej lasami potwierdził Pan Krzych który, jak sam napisał przebywał w okolicy Hajnówki ( niejasne po której stronie)

oto Krzych Adam

Oprócz puszczy są tam też lasy i zagajniki.

Nie tylko od wschodu i południa gdzie jest Puszcza Białowieska. Pól też trochę tam jest.

oto mapa

probanderowskie środowiska

probanderowskie środowiska ukraińskie w Polsce „pracują” nad pozyskaniem dla swojej polityki mniejszości białoruskiej

Można napisać więcej, próbują ukrainizować Białorusinów. Przy bierności naszych władz i głupocie "nacjonalistów".

oto Czesław

Czapkowanie ma służyć sprawie polskiej?

"Jedno jest pewne – takie Marsze jak ten w Hajnówce nie służą sprawie polskiej, a konsekwencje mogą być dla nas przykre", to ja mam pytanie, czy marsze upamiętniające "Orlęta Lwowskie czy Orlęta Przemyskie" służą sprawie polskiej?

oto Eowina

A jaki to ma związek z Hajnówką?

czy marsze upamiętniające "Orlęta Lwowskie czy Orlęta Przemyskie" służą sprawie polskiej

Pan naprawdę nie widzi różnicy i pyta poważnie?
Przecież we Lwowie, czy Przemyślu walczyły dzieci z regularny wojskiem!
A w Hajnówce wojsko które uważało się za regularne, walczyło z woźnicami, babami i dziećmi.

oto Eowina

Banderowcy chodzą po Lwowie aby zastraszyć Polaków.

A Buraki chodzą po Hajnówce, aby zastraszyć Białorusinów. Innego uzasadnienia nie widzę.

Trzeba pamiętać w tym przypadku, że na Białorusi jest mniejszość polska i jest władza komunistyczna Łukaszenki. Jak tam im przykręci śrubę, to kto będzie odpowiedzialny?

oto Skanderbeg

Oczywiście.

I co gorsza, niektórzy zwolennicy "prawicy maszerującej" z owego maszerowania nie wyrastają.
Bezmózdzy "bohaterowie. Jak tacy kozacy, to niech przejdą przez jakiś teren ukraińscy.

oto Eowina

...albo po terenie

...albo po terenie niemieckim.

oto Skanderbeg

Ten akurat marsz jest po prostu głupi.

I to na pewno nie jest element polityki narodowej. Chłopaczki z ONR sobie pokrzyczą, Bodakowski będzie zachwycony, a tak naprawdę cała akcja nie ma niczego wspólnego z działaniem narodowym. Sam ONR zresztą, wcale nie jest spadkobiercą przedwojennej organizacji o tej nazwie. Wówczas były inne reali, a Polska była państwem wielonarodowym. I liderami przedwojennej ONR byli ludzie na poziomie, jak choćby Jan Mosdorf-dr filozofii i uczeń samego Władysława Tatarkiewicza. A teraz? Wtedy narodowcy dominowali na uczelniach (studenci), również intelektualnie. A obecnie?
Chłopcy próbują małpować różne przedwojenne zachowania, nie mając własnego pomysłu na działanie. Ilu polskich narodowców (czy z RN, czy z ONR) stara się zostać radnymi? Ilu udziela się w tzw. ruchach miejskich? Wolą sobie pomaszerować i poskandować różne nazwiska, gdyż to nie wymaga wielkiej odpowiedzialności. Ot, dziecinada.

oto Krzysztof M

Chłopaczki z ONR sobie

Chłopaczki z ONR sobie pokrzyczą, Bodakowski będzie zachwycony, a tak naprawdę cała akcja nie ma niczego wspólnego z działaniem narodowym.

A co powinno się wydarzyć, żeby zyskało to pańską akceptację jako działanie narodowe?

oto Skanderbeg

Marze powinny być uzupełnieniem.

Teraz to szczeniackie wybryki (niezależnie od wieku uczesników). Działanie narodowe to kształcenie się (nawet poszerzanie kwalifikacji zawodowych), dobre wykonywanie swojej pracy, praca na rzecz lokalnych społeczności. A nie zastraszanie Białorusinów, jednego z tych sąsiedzkich narodów, z którymi akurat powinniśmy mieć dobre stosunki. Takie działanie odpycha Białorusinów od Polaków.
Ilu polskich narodowców próbuje zawalczyć o mandaty radnych gminnych? Liderzy chcą od razu to sejmu, bo marzy im się wielka polityka. A sejm obecnie niewiele może. I gdzie mają ludzie zdobywać kompetencje? gdyby jakimś cudem narodowcy zdobyli władzę, to nie mieliby kim obsadzać stanowisk. Naturalna droga kariery powinna iść od radnego (albo niezależne ruchy miejskie) do posła. Po drodze można próbować walczyć o pozycję burmistrzów (wójtów). Ale oni chcą od razu do sejmu. Ktoś wie, jaką pracę (nie myślę o byciu zawodowym działaczem) zarobkową wykonywał Winnicki? Choć on jest jednym z jaśniejszych punktów.

oto Krzysztof M

Nie od razu Kraków zbudowano

gdyby jakimś cudem narodowcy zdobyli władzę, to nie mieliby kim obsadzać stanowisk.

Przecież to się dopiero rodzi...

oto Ireneusz

Nie tylko

Otóż niektórzy nie odróżniają ruchu narodowego od maszerujących czarnych koszul, biorąc sobie za wzorzec właśnie takich ludzi ...

oto Skanderbeg

Jakie doświadczenie zawodowe posiadają

Winnicki z Bosakiem? jakoś długi ten poród i wciąż nie wyrastają z marszu, który jest chyba celem samym w sobie. Organizowanie takich marszów, a nie marsz przez instytucje.

oto gość

Akurat posel Winnicki stanowi

Akurat posel Winnicki stanowi chlubny wyjatek w knesejmie, majacy odwage podnosic tematy ktore magdalenkowa nomenklatura sejmowa chetnie by przemilczala. Rowniez Bosakowi trudno cos zarzucic, obserwujac medialne potyczki tak z lewactwem jak prawactwem. Pozycja RN wynika z realiow okraglostolowej republiki bananowej

kartoflanej.

oto Krzysztof M

jakoś długi ten poród i wciąż

jakoś długi ten poród i wciąż nie wyrastają z marszu, który jest chyba celem samym w sobie

Sam Winnicki sprawy do przodu nie posunie. Stu Winnickich tez mało. A skąd wziąć setki Winnickich?

Metoda ewolucyjna musi trwać. A może woli pan metodę rewolucyjną? Bo wygląda na to, że wszyscy oczekują od RN rewolucji... :-)

oto chłop jag

Jedno jest pewne – takie

Jedno jest pewne – takie Marsze jak ten w Hajnówce nie służą sprawie polskiej, a konsekwencje mogą być dla nas przykre

Ten Marsz powinien być zaczynem do odkrycia prawdy z którą trzeba się pogodzić i po stronie polskiej i i po stronie białoruskiej - tołażysze.
Wniosek?
Tak Niemcy hitlerowskie jak i bolszewicka żydokomuna - nazywała partyzantów - bandytami - więc nie ma potrzeby bezrefleksyjnie wchodzić w buty w/w - tołażysze.

oto Ech...

Doceniam publicystykę p. Engelgarda, i nie chciałbym, żeby

okazało się, iż p. Engelgard jest w Polsce odnośnie Białorusi tym, kim dla Ukrainy w Polsce jest np. Kowal, czy inny Piekło, dajmy na to.

Dobre relacje z sąsiadami - jak najbardziej, ale nie "za wszelką cenę". Ponad 20-letni przykład Ukrainy jest dowodem, że takie podejście nic nie daje.

oto Eowina

Pan błądzi po obrzeżach i chyba nie wie co pisze.

Hajnówka jest w Polsce!!! A na Białoruś nadaje z Polski radiostacja Biełsat, nadaje propagandowe kawałki i uświadamia Białorusinów o tym, że żyją w zniewoleniu Łukaszenki i Putina i powinni iść drogą Ukrainy do NATO i UE.
Polacy atakują Białoruś od zewnątrz i od środka, w każdym przypadku absolutnie nieproszeni.

oto Ech...

Już dzisiaj co najmniej dwóch innych panów zwróciło Pani uwagę

że prędzej Pani pisze, niż czyta, na co właściwie odpisuje.

A gdzie ja napisałem, że Hajnówka nie jest w Polsce? Ja tylko chciałbym, żeby p. Engelgard nie krytykował marszu Polaków w polskiej Hajnówce mniej-więcej tak, jak co poniektórzy krytykują marsze Polaków w polskiej Warszawie. Czy w polskim Przemyślu, dajmy na to.

Zdaje się, że nie ma Pani psiapsiółek, z którymi mogłaby się Pani wieczorami poprzekomarzać trochę? :]

oto Eowina

Marsz w Hajnówce i nie tylko...

Dyskusja wykazała, że niektórym jest wszystko jedno, czy to Białoruś, czy Ukraina, wszystko jedno czy marsz jest w Hajnówce, Warszawie, czy Przemyślu. A to ma znaczenie, a nawet szerokie.

Organizatorem marszu w Hajnówce był ONR, który przejąl symbole przedwojennej ONR- Falanga.

Otóż zdarzyła się rzecz następująca. Na Ukrainie została podpalona siedziba kulturalna mniejszości węgierskiej. Policja ukraińska zidentyfikowała w tym przestępstwie dwóch Polaków. Okazuje się, że są oni członkami Falangi. Polska policja ich aresztowała, a co dalej nie wiem.

I oto międzynarodowy wydzwięk tego zdarzenia łączy Falangę z Rosją i Putinem.

“Why would Polish far-righters attack Hungarians—and in Ukraine at that? The answer, in all likelihood, lies in the group’s ties to Russia.”

Czemu polska skrajna prawica atakuje Węgrow, a przy tym Ukrainę?Odpowiedź jest prawdopodobnie taka, że grupa ma związek z Rosją.

https://www.thedailybeast.com/russias-covert-campa...

Jednym słowem podłączono ONR Falangę do międzynarodowych działan Rosji. Dalej piszą, że wandalizm, prowokacje, niszczenie pomników i cmentarzy ukrainskich i nie tylko, to jest sprawa tych ultra- prawicowych organizacji z Polski i w całej Europy, a którymi kieruje Putin. Celem tego działania, jest podpalenie Europy wschodniej.

Czemu to jest wazne? Ukraina w tym działaniu, załatwia dwie rzeczy: oskarża Polskę i Rosję o ekstrymizm i działanie przeciwko Węgrom, które są przyjaźnie nastawione do Polski, a także do Rosji.
Oliwy dolewa nijaki Adam Leonek, dyrektor Warszawskiego Centrum do Spraw Propagandy i Dezinformacji. On wie dokładnie kto stoi za polsko-ukrainskim konfliktem i nie jest to tragiczna historia.
ONR współpracuje z organizacjami kibiców, dochodzi często do starć z innymi organizacjami o ekstremalnych przekonaniach, nawet na pielgrzymkach . Ci co maszerują nie interesują się globalizacją i światową polityką, wiedzą, że Bury to bohater i w jego imieniu kreują wrogów w Polsce, wśród sąsiadów białoruskich obywateli Polski. Po co? Co komu z tego przyjdzie? Jaki z tego jest pożytek?

Akurat Białoruś jest na przeciwnym biegunie takiej retoryki. Dobrze by było to Polakom wiedzieć. Bo polityka historyczna nie zmienia historii, ale zmienia politykę dnia dzisiejszego. A o tym właśnie boleśnie przekonały się polskie władze. Ironia losu, mimo tak potężnej rusofobii, jak bumerang wraca oskarżenie Polski „ o byciu na pasku Rosji”.

oto Skanderbeg

Obecna Falanga nie ma nic wspólnego

z przedwojennym RNR Falanga. Nawet symbole inne, nie mówiąc już o ideologii.
Ukraińscy służby o coś ich oskarżyły, ale kto normalny wierzyłby ichnim służbom? Zwłaszcza, że Falanga współczesna jest raczej przyjaźnie nastawiona do Węgrów. Zwykła prowokacja, która jest na rękę PiSowi. Mogą pokazać jak to walczą z faszyzmem (lub z "faszyzmem" i nacjonalizmem).

Gienadij Moskal, który jest gubernatorem Zakarpacia, teraz zwala (za drugie podpalenie) winę na ludzi z "operacji antyterrorystycznej" w Donbasie. Podobno mieli działać na zlecenie jakiegoś ministra z Nadniestrza.

oto Ech...

Na Ukrainie również rosyjscy agenci regularnie dewastują miejsca

pamięci poświęcone polskim ofiarom rzezi - wołyńskiej i innych. A ostatnio nawet odpalają pociski jak nie w stronę polskiego konsulatu, to znowuż w stronę autokaru na polskich numerach.

Zapomniała Pani tego zacytować, w powołaniu na ukraińskie doniesienia, oczywiście.

Po co? Co komu z tego przyjdzie? Jaki z tego jest pożytek?

oto Krzych Adam

A w 1933 roku niejaki Marinus van der Lubbe podpalił Reichstag!

Co oczywiście spowodowało że ówczesny kanclerz Rzeszy nie miał innego wyjścia tylko zgodnie z dekretem prezydenta Rzeszy wprowadzającym stan wyjatkowy na terenie całego kraju wprowadzić w życie zarządzenie ministra spraw wewnętrznych "o ochronie narodu i państwa", a także zdelegalizować wszystkie partie polityczne Niemiec poza NSDAP.

Kto w obecnej sytuacji w Polsce, tak podobnej, może pochwalać np. marsze w Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych?

oto Krzych Adam

Obejrzałem videorelację z owego marszu.

Żeby mieć pewność, że dobrze wybrałem materiał oglądany miał tytuł "Hajnówka Marsz ONR dla "Burego" Mordercy ciężarnych kobiet i małych dzieci". Jest on dostępny na YouTube.

Muszę stwierdzić, że przeciwnicy marszu ONR, którzy przygotowali video nie zawiedli mnie. Przynajmniej na początku filmu. Jak należy naopowiadali jak to ten okropny ONR wychwala ludobójcę i o tym jak cały ten marsz jest poświęcony jedynie Buremu. Tak jak to napisał p. red. Engelgard i jak o tym mówił już z góry wiedzący wszystko, a nawet więcej rzecznik białoruskiego MSZ Dzmitryj Mironczyk.

Natomiast ONR zawiódł mnie kompletnie. W ogóle nie wspominali nic podczas tego marszu o Burym. Być może był on pokazany na jednym z powiększeń fotografii sprzed lat niesionych w marszu, ale nie mogłem się go tam dopatrzyć. Zidentyfikowałem jedynie zdjęcie "Łupaszki". I tu w tym momencie przyszedł dodatkowy cios ze strony autorów filmu.

Przecież należało zrobić zbliżenie i pokazać gdzie jest ten Bury tak chwalony w tym marszu i uczczony niesionym zdjęciem. A jeśli nie było takiego zdjęcia to przynajmniej dla uprawdopodobnienia zarzutów mógłby któryś z autorów krzyknąć np. "Chwała Buremu" albo coś podobnego.

A tak to z tym filmem wyszło niemal jak u Franza Fischera. Tyle rabanu a i tak cały pogrzeb na nic.

Ten krótki opis tego co zaobserwowałem dedykuję i p. Redaktorowi i wszystkim Czytelnikom, którzy jak on zamiast wprost mówić, że nie podoba im się idea uczczenia ofiar terroru komunistycznego w powojennej Polsce, tych którzy na terror odpowiedzieli zbrojnie, fałszywie atakują tę ideę wyszukując i generalizując przypadki, gdy "Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą..." jak to opisywał mówiąc o wcześniejszych wypadkach historycznych Henryk Sienkiewicz.

oto Eowina

Zupełnie pominął Pan główny problem, a mianowicie

uzasadnienie, czemu obchody

uczczenia ofiar terroru komunistycznego w powojennej Polsce, tych którzy na terror odpowiedzieli zbrojnie,

odbywają się w Hajnówce.
Jeżeli tymi co maszerują po tym mieście nie kieruje nienawiść, ani nie wspominają Burego, to czemu akurat takie zadupie jak Hajnówka im na te obchody akurat pasuje.

oto Krzych Adam

Czy ja wiem, to trzeba byłoby może ich poprosić o wyjaśnienie.

Jeśli natomiast ja miałbym coś wykazywać, to może raczej to że nie jestem wielbłądem?

oto Ech...

Czemu obchody odbywają się w Hajnówce

Dlaczego Hajnówka? Jest to jedyne miasto w Polsce, w którym do dzisiaj szarga się dobre imię żołnierzy podziemia antykomunistycznego. Po dziś dzień tamtejsze środowiska nieprzychylne etosowi Niezłomnych powielają nieprawdziwe historie o naszych bohaterach. To tam podczas naszych manifestacji Obywatele RP wspólnie z antifą bezskutecznie blokują nasz przemarsz. I to właśnie tam wielu mieszkańców nazywa siebie Rusinami, a tamtejsze ziemie wedle ich mniemania są okupowane. Hajnówka należy do państwa polskiego. Dlatego też naszym moralnym obowiązkiem jest to, aby w końcu na tej jakże czerwonej ziemi polska myśl zwyciężyła.

źródło

oto Eowina

Marsze odbywają się w Hajnówce, bo większość

maszerujących buraków to kibice Jagielonii Białystok, a oni poza swoim regionem nie mają wielkiej wiedzy o niczym, nawet o Polsce.
Najbardziej dynamiczna jest mniejszość niemiecka.
imagesnt23kexw.jpg

saga1.jpg

oto wzl

Klub

Jagielonii Białystok

Zapewne nie interesuje się Pani piłką nożną, ale "Jagiellonia" pisze się przez dwa "l".

Co do kibiców tego klubu, to wielu z nich to osoby należące do mniejszości białoruskiej. Kto wie? Może nawet większość kibiców tego klubu to przedstawiciele mniejszości.

a oni poza swoim regionem nie mają wielkiej wiedzy o niczym, nawet o Polsce.

Czy kibice Jagiellonii wiedzą coś o Polsce? Na pewno wiedzą, gdzie leży Warszawa, Kraków, Wrocław, Poznań, Zabrze, Gliwice, Płock, Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Kielce. Wiedzą też, gdzie leży Nowy Sącz i Lubin. A nawet wiedzą, gdzie leży Nieciecza. O tej ostatniej miejscowości to pewnie Pani nie słyszała. A oni wiedzą. Wielu z nich jeździ na mecze wyjazdowe swojego klubu i w ten sposób poznają swój kraj.

oto Skanderbeg

Wiedzą też, gdzie leży Tarnobrzeg.

Kiedyś posiadali sztamę z Siarką (teraz nie wiem). Ale to nie są prymitywy. "czczenie" tak kontrowersyjnej postaci jak Bury wydaje mi się niewłaściwe, ale też szkalowanie wielu tysięcy kibiców Jagi jest nie na miejscu. To po prostu zróżnicowane środowisko, jak każda społeczność. Są pijacy i chuligani, są przedsiębiorcy i uczeni. Tacy są polscy kibice. Różni. Już za rządów Tuska w Lublinie policja sprowokowała kibiców w Lublinie i doszło do zamieszek. Policja lała jak popadnie. I mieli pecha. Bo pobili faceta koło 40-stki w szaliku i koszulce Motoru. Z tym, że on był adwokatem i działaczem klubowym.Potem było sporo cudowania, jak ochronić chuliganów w mundurach i sprawa ucichała. Ja mieszkam po drugiej stronie Polski, nie śledziłem więc kwestii i nie wiem, czy zakonczyła się skazaniem kogokolwiek.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.