A więc wojna czy kapitulacja?

Nieprzypadkowo zastosowałem w tytule przekształconą znana frazę z września ’39 roku. Ona wtedy brzmiała: „A wiec wojna!”. Obecną próbę sił między Polską a rządem Izraela wielu nazywa „wojną żydowską”. Dziś wygląda na to, że ta „wojna” nie skończy się dobrze dla Polski. Ustalmy fakty i dotychczasowy przebieg tej wojny hybrydowej.

26 stycznia Sejm przyjął pakiet zmian w ustawie o IPN.
27 stycznia Ambasador Izraela na obchodach w Auschwitz ostro zaatakowała i oświadczyła, że „ustawa o IPN jest nie do przyjęcia”
28 stycznia Lider opozycji w Knesecie Jair Lapid stwierdził, że „to były polskie obozy śmierci i nic tego nie zmieni”. Potem premier Izraela, Benjamin Netanjahu, określił ustawę jako „negowanie holocaustu” i zażądał spotkania swojego ambasadora z polskim premierem. Przedstawiciel Ambasady RP w Tel Awiwie został wezwany do izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Polski premier ostro zareagował, a rzecznik rządu zapewnił, że nie będzie żadnej zmiany w ustawie zaś premier nie spotka się z izraelską ambasador.
31 stycznia przed północą Interwencja ze strony Departamentu Stanu USA, który w ostrym tonie ostrzega, że przyjęcie ustawy naruszy stosunki Polski z USA i Izraelem i zagrozi „strategicznym interesom Polski”.
1 luty po północy Kilka godzin po amerykańskiej interwencji Senat przyjął ustawę o IPN bez poprawek
6 luty Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o IPN i kieruje ją w trybie następczym do TK
17 luty Monachium - polski premier odpowiadając na pytania Ronena Bergmana z izraelskiego dziennika "Jedijot Achronot" użył frazy że byli „polscy sprawcy. Tak jak byli żydowscy sprawcy”. To spowodowało kolejną eskalację konfliktu. Premier Izraela Benjamin Netanjahu w specjalnym oświadczeniu skrytykował Morawieckiego za "niezrozumienie historii i brak wrażliwości". Zażądał również pilnej rozmowy. Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów Ronald Lauder nazwał wypowiedź Morawieckiego "absurdalną i niesumienną"
18 luty Premier Morawiecki rozmawiał z premierem Benjaminem Netanjahu, który miał oświadczyć: - Nie zaakceptujemy tego, co zostało powiedziane
21 luty Fundacja Rudermana z USA umieszcza na YouTube filmik, który ma tytuł „I will go to jail” i pada tam hasło „Polish Holocoust” oraz wzywa USA, w imieniu „6 milionów Żydów”, do zerwania stosunków z Polską. Jednocześnie w Izraelu rozpoczyna się kampania billboardowa na ten temat. Absurdalność oskarżeń powoduje, że wiele ośrodków żydowskich dystansuje się od tej akcji. Pod tą presją fundacja wycofuje filmik tego samego dnia.
Jair Lapid stojący na czele opozycji w Knesecie: „Polacy zabili 200 tys. Żydów bez udziału Niemców”
23 lutego Minister spraw zagranicznych Czaputowicz oświadcza: „Nie ma zagrożenia, że Polska będzie ścigać w oparciu o tę ustawę; to nie wchodzi w grę. Ale takie zapewnienie trzeba dać, bo strona izraelska oczekuje tego.” Czyli faktycznie stwierdza, że ustawa nie będzie działać.
24 lutego Znane media izraelskie: Haaretz, The Jerusalem Post, The Times of Israel, oświadczają, że rząd polski się ugiął i zamroził ustawę oraz przyśle do Izraela zespół na negocjacje.

Na te oświadczenia mediów izraelskich, które wyglądały na potwierdzenie, że Polska faktycznie się wycofuje zareagowali pisowscy politycy, którzy usiłowali jakoś wizerunkowo ratować sytuację.
25 lutego pierwsza w nocy Ministerstwo Sprawiedliwości wydało komunikat, że zamrożenia ustawy nie będzie, choć wcześniej politycy mówili coś innego. I tak marszałek Senatu Karczewski przyznał, że ta ustawa do ogłoszenia wyroku TK "nie będzie działać"
27 luty Izraelski dziennik Haaretz zakomunikował, że polska delegacja przybędzie w środę do Izraela by rozwiązać obecny kryzys

Czyli wychodzi na to, że izraelskie komunikaty z soboty były z grubsza zgodne z prawdą. Polska delegacja udaje się do Izraela by „rozwiązać” kryzys. Jak to rozumieć w języku wojny? To jest słuszne podejście bo polityka i wojna to sprawy powiązane a często tożsame, że wspomnę Clausewitza. Natomiast obecnie, w dobie wojen hybrydowych, stają się one wręcz identyczne.

W tym paradygmacie wojny należy taki wyjazd rozumieć jako prośbę o zawieszenie broni. Bo jakże inaczej zinterpretować fakt że polska delegacja ma się udać do Izraela na rozmowy? Już sam fakt udania się na terytorium przeciwnika należy uważać za symboliczne poddanie się jego woli. To może być wstęp do kapitulacji i przyjęcia dyktatu, który najpewniej będzie oznaczał przyjęcie izraelskich żądań w kwestii rzeczonej ustawy ale i innych spraw jakie strona izraelska wprowadzi do agendy, w tym także żądań majątkowych i to zarówno co do wartości jak i ich zakresu.

Tygodnik Sieci podaje: „Podczas Forum Polsko-Brytyjskiego w Londynie głos zabrał sir Eric Pickles, specjalny przedstawiciel rządu brytyjskiego do spraw Holocaustu. Powiedział jasno, że są dwa problemy: pierwszy to ustawa o IPN, a drugi to restytucja mienia żydowskiego". W tymże Forum, które miało miejsce 21 lutego, brał udział wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański, zatem mamy sprawę postawioną jasno i strona polska wie o co chodzi.

Ze strony izraelskiej mamy też bardzo emocjonalne i obraźliwe wypowiedzi. Na przykład Avi Dichter, członek Knesetu, były szef tajnych służb Szin Bet, powiedział: “Polskie prawo to przestępstwo I my nie pozwolimy by to się zdarzyło. Zrobimy wszystko by wyeliminować to przestępstwo. To nasz obowiązek”. I my do takich „partnerów” jedziemy na rozmowy.

I co tu jeszcze można dodać? Jasno widać, że strona izraelska, szerzej żydowska, chce Polskę upokorzyć i zmusić do kapitulacji, zaś my zgadzając się na wysłanie delegacji do Izraela i podjęcie rozmów ustawiamy się w zgodzie z izraelskim scenariuszem, w charakterze proszącego o zawieszenie broni. Jest to pozycja niezwykle dla Polski poniżająca i cała odpowiedzialność za to spada, według mnie, na obecne władze, rząd i ich polityczne zaplecze, czyli partię PiS wraz z jej Prezesem na czele.

Czy coś się da jeszcze uratować? Przy takim podejściu jak teraz na pewno nie.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 23)

Tematy: 

Dyskusja

oto Ech...

Jaki, kuchnia, "kryzys"?

Izraelski dziennik Haaretz zakomunikował, że polska delegacja przybędzie w środę do Izraela by rozwiązać obecny kryzys
Ktoś już - w innym miejscu - słusznie napisał: bez relacji dyplomatycznych z Izraelem Polska może żyć. Jeśli więc sprawy zaczynają przybierać taki obrót - należy pogonić żydowskiego ambasadora z W-wy, odwołać polskiego z "kurnika" ((C) Kataw Zar), i to "wyjdzie taniej" niż wdawać się w jakiekolwiek dyskusje n/t "restytucji żydowskiego mienia".
Niech sobie Brytania "restytuuje", jeśli widzi jakiś "problem" z tym względzie; ich (chyba jeszcze?) stać.

oto chłop jag

A więc wojna czy kapitulacja?

A więc wojna czy kapitulacja?

Tubylcy wcale się tutaj nie liczą - bo Polskę odebrano im już bardzo dawno temu a potem ją zamordowano - tołażysze.
Wniosek?
Nie ma żadnej wojny - jest tylko show równoznaczny z obłędnym tańcem pupili szatana na grobie Polski - tołażysze. Zresztą i bez klasycznej wojny pupile dzisiaj osiągają to - co kiedyś osiągało się za pomocą wojny - tołażysze.

oto Stan

Czy coś się da jeszcze uratować?

Gdyby znaleźć sposób na zneutralizowanie „Długiego ramienia Moskwy” to może i coś by się dało uratować, ale znając ich nadzwyczajną przebiegłość raczej należy porzucić wszelką nadzieję.

oto mapa

vanitas vanitatum...

"znaleźć sposób na zneutralizowanie „Długiego ramienia Moskwy”"

Klasyczny przykład bezrozumności naszej polityki. Fundamentalne założenie władz RP jest takie, że głównym zagrożeniem dla Polski jest „Długie ramię Moskwy”. Stąd konieczne jest kurczowe trzymania się sojusznika, który ma nas przed owym "ramieniem" bronić. Tymczasem sojusznik oczywiście nie chce tego robić za darmo. Na dodatek jest sterowany przez środowiska żydowskie, więc wystawia nam rachunek, stosując prosty szantaż.

Gdyby nasze pożal się Boże elity były w stanie zrozumieć, że Rosja nie jest głównym zagrożeniem dla Polski, to może by były w stanie wyciągnąć wniosek, że USA nie są nam aż tak bezwzględnie potrzebne jako obrońca przed Moskwą. I że to nie w interesie Polski leży bycie w amerykańskiej strefie wpływów, ale w interesie amerykańskim. To nie w naszym interesie jest kupowanie za ogromne pieniądze niepotrzebnej nam broni, która i tak w wojnie z Rosją nam nie pomoże, nie w naszym interesie jest przepłacać (a tak prawdopodobnie będzie) za amerykański gaz, nie w naszym interesie jest popierać agresywne działania USA na (Irak, Afganistan, Syria, czy Ukraina). Wtedy może nie musielibyśmy udając, ze nic się nie stało, pozwalać na bezkarne oczernianie Polski przez żydowskich hucpiarzy.
Tylko trzeba w końcu przejrzeć na oczy, co obawiam się dla niektórych jest ponad ich możliwości intelektualne.

oto olrob

Kluczowy problem

Jakie konsekwencje może mieć niewypełnienie przez Polskę roszczeń żydowskich, forsowanych przez amerykański senat i kongres?

CZY WOJSKA AMERYKAŃSKIE OBECNE NA TERENIE POLSKI MOGĄ BYĆ UŻYTE ABY ZMUSIĆ NASZYCH UMIŁOWANYCH PRZYWÓDCÓW DO PODJĘCIA ODPOWIEDNICH DECYZJI?

oto mj

Panie, po co zaraz wojska, rozlew krwi, okupacja... :)

Ma pan Amerykanów za barbarzyńców złaknionych krwi, którzy mogąc osiągnąć cel za pomocą "adekwatnych środków przymusu" od razu sięgają po ten ostateczny i wysyłają bombowce strategiczne..?
Sądzę że w przypadku Polski i jej "umiłowanych przywódców" oraz ich ewentualnej "niepokory", którą trudno mi sobie wyobrazić, wystarczyłoby postraszenie tychże, nawet łagodnym głosem, że "jak nie", to mogą np. do "niezależnych" mediów krajowych a może i światowych, przedostać się choćby stenogramy jakichś ich rozmów gdzieś w knajpie w Warszawie czy innym Hongkongu... Sądzi pan że służby specjalne USA nie mają takich i innych "haków" na swoje marionetki..?
Myślę że już to wystarczyłoby.
A gdyby jednak nie, co jest niemożliwe nawet teoretycznie, to przecież zawsze można wykonać jakiś ruch, że np. "polska rozpędzona jak Pendolino gospodarka" nagle wyhamuje i wyrżnie twarzą o glebę, złoty nagle straci na wartości, itd., itp, co z pewnością odbije się na nastrojach społecznych i notowaniach sondażowych "umiłowanych przywódców"...
To też za mało..?
Spokojnie, jest jeszcze cały wachlarz możliwości pokojowego "wpłynięcia" na przywódców polskiego bantustanu, którym nagle urosłyby różki. :)

oto mapa

Ale sądząc po wydarzeniach w

Ale sądząc po wydarzeniach w Stambule w lipcu 2016 roku nasi sojusznicy nie cofną się przed niczym, jeśli "miękka perswazja" zawiedzie.

oto Dariusz6789

Mnie interesuje

Czy będziemy płacić haracz i w jakiej wysokości ? Co Żydom obiecał w tej sprawie PiS ? Dlaczego władze milczą w sprawie amerykańskiej ustawy o restytucji mienia bezspadkowego ? Nie ma prawie żadnego Żyda, który nie uważałby, że haracz od Polaków im się należy. Uważają tak nawet rzekomi przyjaciele Polski. Po prostu jest to naród handlowy i tyle. Zresztą o swoim roszczeniach mówią otwartym tekstem.

oto mj

Mnie też to ciekawi

Może nie tyle "czy", bo to chyba przesądzone, ale jak i w jakiej formie zostanie to Polakom zakomunikowane, i jaki rodzaj anestetyku użyty, żeby wytłumaczyć ciemnemu ludowi, że właściwie to nic się nie stało, Polska jest niepodległa, suwerenna, coraz bardziej liczy się na arenie międzynarodowej, jest gospodarczym tygrysem, na który z podziwem i zazdrością patrzy świat, Żołnierze Niezłomni, Kościuszko, Grunwald, Samosierra, cud nad Wisłą no i takie tam zwyczajowe huśtanie cojones...
Zakładam, być może naiwnie, że tu nadal ma istnieć Polska, a "umiłowani" i rotacyjnie sprawujący od prawie 30 lat władzę "przywódcy" nie zamierzają tak po prostu wywiesić białej chorągwi, ogłosić abdykacji i upadłości, wsiąść do Dreamlinera i polecieć w kierunku nieznanym, gdzie skorzystają z amerykańskiego programu ochrony świadków...
Przemilczeć tego wszystkiego się nie da, przykryć np. kolejną batalią o aborcję też nie, zwalić wszystkiego na Putina też nie bardzo...
Może mam zbyt ubogą wyobraźnię, ale nie widzę sposobu nawet w ogólnych zarysach na oddanie kraju we władanie żydowskim "organizacjom pozarządowym", przy jednoczesnym pozornym zachowaniu status quo, i "żeby było tak jak było".

oto gość

O czym dialogowac, wszystko zostalo zaklepane

Przeciez Zydom chodzi o wydębienie monstrualnej kasy, ktora wraz z uplywem czasu ma tendencje wzrostowa to w takim kontekscie wszystko inne nie ma znaczenia. Fakty dotyczace holocaustu sa celowo manipulowane jako prawdziwe wydarzenia, interpretacja żydowska tych faktów jest wyłącznie ważna gdyż stanowi oreż do wydojenia Polakow.
No i pojechala delegacja polskich władz z vice MSZ Cichockim na czele podobno do dialogowania z partnerem izraelskim. Ciekawe o czym tak naprawdę będą dialogować ? Mniebardziej prawdopodobne się wydaje, że chyba będą rozmawiać na temat uzgodnienia terminu wypłaty pierwszej raty i przyklepania wysokości roszczeniowej kwoty.

Parę dni temu wiarygodny Ynet poinformowal, ze "Czas skonczyc z traktowaniem Polski w jedwabnych rekawiczkach. Nalezy wykorzystac swoje wplywy w UE i Stanach i zmusic Polske do akceptacji roszczen." Krotko i tresciwie, bez zbędnego dialogowania sprawa została przez Israel wyjaśniona.
A ustawy to możemy sobie pisac jakie chcemy ale jak juz zaczniemy placic. Taka jest prawda i kazdy z nas troszke bardziej rozeznany w tych zawijasach zdaje sobie z tego sprawe.
Nasi "wybitni" przywodcy tez wiedza doskonale o co faktycznie toczy sie ta wojna maskowana okrutnymi pomowieniami z powodztwa roszczeniowcow , lecz zamiast mydlic spoleczeństwu oczy patriotyczną narracją, powinni bez kamuflażu oznajmić nam gołą prawde i poinformowac w jaki sposob zamierzja bronic kieszeni polskich obywateli. Na pewno caly Narod murem stanąlby za władzą i uchronił władzę przed upodleniem.

oto jazczworaków

Murem za...

"Przeciez Zydom chodzi o wydębienie monstrualnej kasy"- ooo, patrzcie - Kolumb ...amerykie odkrywa...
"Na pewno caly Narod murem stanąlby za władzą i ..."-ale jaja- chopie kochany! Gdzie ty żyjesz? przeciętny polaczek ( nie poprawiać- są przeciętne polaczki i POLACY)- ma naturę niewolnika. Im bardziej jest kopany w d..., tym bardziej szanuje kopiącego.
Dotyczy to tych na dole i na górze.
Odnośnie stawania murem za władzą.
Jakiś czas temu -podczas rozmowy przy wódeczce- zastanawiałem się głośno nad tym , w jaki sposób mogą nas wydoić (akurat wtedy bardziej chodziło mi o Niemców), jak przejąć nasze domy , oszczędności, słowem majątek - ten prywatny ,bo wspólny już przejęli.
I wtedy jeden z rozmówców- taki typowy przedstawiciel "powiatowej yntelygięcji"- uciął rozmowę : co ty się , k..., na zapas przejmujesz- najwyżej zmienimy mundury!!!

oto Czesław

Liczy się finisz

Jak do tej pory to rzeczywiście wygląda na to że Polska upokarza się przed Izraelem ale to przecież, mam taką nadzieję, nie koniec tej wojny którą Żydzi prowadzą z nami od dziesiątków lat na całym świecie. My wizerunkowo możemy tylko zyskać, gorzej być nie może, a Żydzi już mają nadszarpniętą reputację jako niewinnych ofiar. Na świecie wielu tym problemem się zainteresowało i dowiedziało się, że oprócz Getta Warszawskiego było słynne Getto Łódzkie, oprócz Żegoty była Żagiew, były Judenraty i policja żydowska, które banki żydowskie finansowały Hitlera, itd. itp. Do tego należy dodać, obecnie też przemilczaną, rolę Żydów w wprowadzaniu w sposób zbrodniczy komunizmu w PRL Problem w tym czy nasze władze wytrzymają ten atak i same zaatakują. Jeszcze żadna drużyna nie wygrała tylko się broniąc a nie atakując bramki przeciwnika, podobnie z bokserem, musi zadawać ciosy a nie tylko się bronić. Czy w rocznicę "wydarzeń marcowych" będziemy mówili o buncie studentów przeciwko komunistycznej władzy, czy o antysemityzmie i biadoleniu nad losem żydowskich zbrodniarzy którym wówczas umożliwiono wyjazd "do lepszego świata" by tam udawali demokratów i opluwali bezkarnie Polskę i Polaków.

oto BTadeusz

Jaka wojna?

Zacznie się od od polsko ukraińskich "niepokojów"... (w Polsce)
Będzie potrzebny "niezależny" negocjator.
I się znajdzie.

To dość paradoksalne, ale ale wśród naszych strategicznych partnerów i dozgonnych przyjaciół - jedynie nasz "odwieczny" wróg wydaje się marginalnym zagrożeniem...

oto Krzych Adam

Dozgonnych przyjaciół - trafne określenie.

Bo nie do czego innego to co oni czynią prowadzi Polskę.

oto bisnetus

Bicie piany a nie wojna

Ja tam w tej liście nie widzę ani grama polityki. Widzę tylko bicie piany w wykonaniu politycznych eunuchów, którzy tańcami na trupach chcą pozakrywać aferki, problemiki, niekompetencję i beznadziejność jaką prezentują na własnych scenach politycznych. Ciemny lud to trochę kupuje i parę głosów da się una tym biciu trupiej piany uzyskać.

W zasadzie dotyczy to wszystkich tych zastępczych tematów "historycznych".

oto Dubitacjusz

Za tematem zastępczym ukrywa się temat realny,

tj. 65 miliardów dolarów roszczeń żydowskich, które mogłyby albo zostać wypłacone w gotówce albo posłużyć do odtworzenia żydowskiej społeczności w Polsce na drodze uwłaszczenia.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.