In vitro anonimowe - horror przyszłych pokoleń

Ostatnio w Polsce, małpując wzorce ze społeczeństw tzw. zachodnich, przyjmuje się nawet rozwiązania prawne które ja bym zakwalifikował do kategorii zbrodniczych. Bo jak można nazwać ustawę, która pozbawia przyszłego człowieka jego tożsamości, to dotyczy tzw. dawcy plemnika anonimowego w metodzie zapłodnienia in vitro.

Każdy bez wyjątku człowiek chce znać swojego ojca i matkę, nawet gdyby za nich musiał się wstydzić czy ich nienawidzić. Są też tacy co szukają całych swoich „drzew genealogicznych”. Są różne przypadki życiowe, najczęściej nieszczęścia, że traci się ojca lub matkę albo obojga rodziców, dzieci przeżywają dramat ale zostaje im tożsamość.

Do tej pory społeczeństwa, od wspólnot pierwotnych do dnia dzisiejszego, starały się z reguły udzielać pomocy takim osobom. Człowiek bez tożsamości jest okaleczony psychicznie a w omawianym przypadku społeczeństwa tzw. cywilizowane pozbawiają z premedytacją przyszłego człowieka nie tylko rodziny ale i tożsamości. Przecież znane są przypadki jak, nawet przez całe życie, ludzie poszukują swoich rodzin lub starają się z rozpaczliwym uporem ustalić swoje pochodzenie.

Jestem pewny, że ci decydenci co przyczynili się do tego „anonimowego in vitro”, będą przeklinani przez osoby w ten sposób urodzone. Czy zastanowiono się nad swoim lub swoich dzieci takim ewentualnym losem.

Nie tak dawno, parę wieków temu, tureckie muzułmańskie Imperium Osmańskie zabierało siłą z rodzin chrześcijańskich małych chłopców i wychowywało ich na fanatycznych muzułmańskich wojowników nazywanych janczarami. Niejednokrotnie potem tych janczarów wysyłano na wojnę przeciwko własnym ojcom i braciom. Jest to zbrodnia chyba jeszcze do tej pory ani dostatecznie opisana ani dostatecznie potępiona. Anglicy w Australii też zabierali siłą dzieci Aborygenom w celu ich tzw. ucywilizowania. Zabierano też dzieci samotnym matkom, jeszcze żyją te osoby.

W okresie drugiej wojny światowej Niemcy, na terenach okupowanych, popełniali też takie wyrafinowane okrutne zbrodnie, w szczególności dotyczy to znaną powszechnie tragedię „Dzieci Zamojszczyzny”. Dzieci, które odpowiadały wyimaginowanemu przez nazistów fenotypowi, zabierano siłą i przeznaczano do germanizacji. W stosunku do własnych dzieci też Niemcy popełniali zbrodnie, bo jak można nazwać rozwiązanie problemu „nordyckiego”, że w odpowiednim hotelu spotykają się: zasłużony dla tysiącletniej III-ej Rzeszy blondyn z blondyną w celu kopulowania a w wyniku potomek miał być zgodny z ideałem, tzn. takim wysokim blondynem o niebieskich oczach na podobieństwo do samego „fϋhrera”.

A najbardziej zadziwiające jest to, że te zbrodnicze idiotyzmy olbrzymia większość społeczeństwa przyjmowała z entuzjazmem. Dodajmy, że w tamtym czasie powszechnie uważano społeczeństwo niemieckie za: wykształcone, kulturalne i tolerancyjne. W Związku Sowieckim też komuniści pracowali nad wyhodowaniem „nowego człowieka” tylko stosowali inne metody. Np. propaganda tamtego okresu w całym obozie socjalistycznym stawiała za wzór niejakiego Pawkę Morozowa co to doniósł na milicję na własnego ojca, bo ojcu nie podobał się ustrój komunistyczny.

W dzisiejszej III-ej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej wolnej i niepodległej nadal w pewnych środowiskach idee tych zbrodniczych ideologii są widoczne i nie tylko pielęgnowane ale i praktycznie stosowane. O ile sobie przypominam, to w czasie referendum na temat przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, pojawiło się w przestrzeni publicznej hasło „zabierz babci dowód”, przecież tak mogli postąpić tylko ideowi spadkobiercy Pawki Morozowa. To ja się publicznie pytam Pana Prokuratora Generalnego, dlaczego nie wykryto i nie ukarano do tej pory tych osób które takie hasło głosiły?. Głoszenie tamtego hasła to dążenie do:

  • uniemożliwienie w spełnieniu obowiązku obywatelskiego tj. uczestnictwa w referendum
  • jest podstawa do ewentualnego unieważnienia tamtego referendum
  • namawianie do przestępstwa, bo nawet nie „ukradnij” tylko „zabierz”.

Młody mężczyzna lub kobieta ma zabrać siłą dowód osobisty starej niedołężnej swojej babci. Współczesne społeczeństwa, pomimo tragicznych doświadczeń z przeszłości nadal niejednokrotnie hołdują tym starym zbrodniczym rozwiązaniom społecznym tylko w zmienionej nowoczesnej formie. Jeżeli słyszę jak w Niemczech zabrania się rodzicom narodowości polskiej ze swoimi dziećmi rozmawiać po polsku, jak nie tylko w Niemczech ale nawet i w Polsce zabiera się dzieci rodzicom argumentując to: biedą, nadopiekuńczością, religijnością rodziców itp.

Jak ostatnio media podają, że w Niemczech 65-letnia kobieta będzie rodzić 13-e dziecko zapłodnione sztucznie a nie pomyślano przy tym o przyszłym życiu tych dzieci, to wynika z tego że współczesne społeczeństwa to taki zbiorowy zbrodniczy doktor Mengele. Nie mogę też zrozumieć tych anonimowych dawców plemników, mogą się czuć urażeni ale ja uważam ich za dewiantów psychicznych. Przecież każda normalna osoba tak mężczyzna jak i kobieta do swojego potomka ma jakieś „ludzkie” uczucia, jest przynajmniej ciekawa jakie są losy tego potomka, czy mu jest dobrze czy źle, może trafił do zboczeńców, do domu publicznego albo przeznaczony na części zamienne a może jest wielkim bogaczem czy dygnitarzem?

Dziecko przychodzi na świat nie ze swojej woli tylko z woli rodziców i zarówno matka jak i ojciec mają obowiązek (przymus) dbać o jego rozwój i wychowanie, żadne prawo ich z tego obowiązku nie może zwolnić, nie ważne czy to prawo ustanawiają ci co wierzą że stworzył ich Bóg, jak i ci co wierzą że stworzyła ich Małpa. Tak było od początku świata i tak będzie do końca świata, jeżeli będzie inaczej tzn. nastąpi koniec tego świata.

Powstaje też pytanie, czy my żyjemy jeszcze w cywilizacji łacińskiej, czy za taką cywilizację warto umierać broniąc jej np. przed cywilizacją azjatycką?

- - -
16.04.2015

Czesław

Czesław Buksiński, inżynier, obecnie na emeryturze, od 1981 r związany z opozycją niepodległościową.

na ile punktów oceniasz artykuł? : 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Dyskusja

oto chłop jag

Problem ujęty w felietonie

zaistniał dzięki powstaniu samozwańczych nadczłowieków- co to swoje zady mają nadzieję posadzić na boskim tronie.
Wniosek?
Coraz to nowsze technologie sprawiają, że coraz częściej ludzi traktuje się jak hodowlane bydło - tołażysze.
Słowem - czas nadczłowieków sprowadzić na ziemię - tołażysze.

oto ireneusz50

niech kazdy pilnuje swojego zbawienia.

tezy kościoła mogą obowiązywać tylko wiernych kościoła, niech kościół uzyska u swoich wyznawców stosowanie wartości kościoła i żaden problem w obrębie kościoła nie istnieje. Ale kościół nie chce by katolicy stosowali normy kościoła, kościół chce by jego normy miały obowiązująca moc prawna i dotyczyły niewiernych, a przeciez religii jest wiele, a i bogów co najmniej kilku, i z tej racji żaden kościół nie moze zapisywać swoich tez w obowiązującym świeckim prawie.

oto MSzach

Pośpieszyłem się z tym

Pośpieszyłem się z tym komentarzem...
Nie zamierzam "karmić lewackiego trolla". Z tak poważnie zaburzonymi ludźmi nie rozmawiam.

oto Bronowic

Proszę zauważyć, że

Proszę zauważyć, że przedmiotowe traktowanie dzieci (a więc ludzi, tyle że młodych) miało miejsce dużo wcześniej za sprawą feminizmu. Jest pewna kategoria samotnych matek, które z własnego wyboru nie są samotne lecz maja monopol na dziecko. "Zrobię sobie dziecko i żadnemu facetowi nic do tego". Takie dzieci okaleczone przez własne matki to część pokolenia obecnych 30 - 20 latków, niektórzy właśnie dorastają.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.