Kwestia Iranu w RB ONZ - następna porażka USA

Zwołana na zeszły piątek w trybie pilnym sesja Rady Bezpieczeństwa ONZ (z inicjatywy USA) już po raz kolejny pokazała jak izolowanym politycznie państwem na arenie międzynarodowej są Stany Zjednoczone.

Pierwszą spektakularną porażką było głosowanie w sprawie rezolucji potępiającej decyzję administracji Trumpa w sprawie uznania całej Jerozolimy za stolicę Izraela i zapowiedź przeniesienia tam ambasady USA. Spośród 193 państw członkowskich ONZ za rezolucją głosowało 128, dziewięć było przeciw, 35 wstrzymało się od głosu, a pozostałe nie wzięły udziału w głosowaniu. Piątkowe głosowanie w Radzie Bezpieczeństwa też nie pozostawia złudzeń co do rosnące izolacji USA i braku zgody na awanturnicze ruchy na arenie międzynarodowej.

Przypomnijmy o co poszło - protesty na tle ekonomicznym w Iranie zostały medialnie rozdmuchane jako "masowy protest Irańczyków przeciwko reżimowi Ajatollahów". Już teraz nie jest żadną tajemnicą, że pod słuszne i uprawnione protesty podłączyli się prowokatorzy, usiłujący eskalować sytuację atakując urzędy i komisariaty policji. Irańska prokuratura prowadzi intensywne śledztwo i już są pierwsi zatrzymani. Podobnie nie jest żadną tajemnicą komu zależy na destabilizacji sytuacji politycznej w Iranie.

W każdym razie większość członków RB odrzuciła wniosek USA i stwierdziła, że byłaby to ingerencja w wewnętrzne sprawy suwerennego państwa. RB uznała, że wydarzenia w Iranie muszą być uznane za normalne kwestie wewnętrzne, które nie należą do kompetencji Rady. Jednocześnie członkowie RB podkreślili, że priorytetowymi kwestiami, którymi powinna zająć się Rada są te dotyczące walki z terroryzmem, pokoju na Bliskim Wschodzie, kryzysu w Syrii, Iraku i Jemenie.

Ciekawą rzeczą jest fakt, że nawet nominalni "sojusznicy" USA przestają w ciemno popierać politykę zagraniczną USA, która, jak wskazują fakty, szkodzi światu i samym Stanom. Jest coraz bardziej oczywiste, że cała polityka USA (przynajmniej na Bliskim Wschodzie) jest podporządkowana interesom Izraela. Taka polityka podporządkowania syjonistycznemu reżimowi izraelskiemu i syjonistycznemu lobby w samych USA przynosi temu kiedyś wielkiemu krajowi same upokorzenia.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 4)

Tematy: 

Dyskusja

oto Anna Catherine

Z deszczu pod rynne?

Wyglada na to ze Iranczycy nie sa takimi durniami jak Arabowie, bo nie udalo sie ich oszukac na to ze amerkansko-izraelskie zniszczenie kraju byloby lepsza alternatywa niz rezim wlasnych Ayatollahow.

oto Jarek Ruszkiewicz

Anna Catherine

Dokładnie tak. USA nie zdają sobie chyba sprawy jakie jest realne poparcie Irańczyków a jest bardzo wysokie.

oto Czesław

Kto z likwidował demokrację w Iranie?

Według Wikipedii - "W latach 50. XX wieku powstał reformatorski rząd Mohammada Mosaddegha[12]. W kwietniu 1951 parlament irański znacjonalizował Angielsko-Irańską Kompanię Naftową. Narastał konflikt między wspieranym przez Waszyngton i Londyn szachem a premierem Mossadekiem, który m.in. zablokował przyznanie koncesji naftowej ZSRR. Korzystając z pomocy alimów i kół socjalistycznych Mosaddek blokował również zachodnie wpływy w Iranie. 22 sierpnia 1953 – CIA przeprowadza zamach stanu wymierzony premierowi, nowym premierem mianowano szwagra szacha, generała Fazlollaha Zahediego, a władca został faktycznym dyktatorem Iranu[13]. Nowy rząd został w praktyce wybrany przez CIA i MI6[14]."

oto Eowina

Domysły bardzo szkodzą rzeczywistym faktom.

Z powyższej dyskusji można się domyśleć, że w Iranie jest walka o demokrację i źli ajatollahowie trzymają lud w ciemnocie. A prawda jest zupełnie różna.

W Iranie scierają się owszem dwie ekstremalne siły: aby to jakoś wyobrazić, weźmy Koreę Północną i Południową. Właśnie aresztowano byłego prezydenta Iranu, Ahmadinejad'a, bardzo takiego (północnokoreańskiego) za to, że powodował rozruchy przeciwko obecnej liberalnej (południowokoreańskiej) władzy. http://www.dailymail.co.uk/news/article-5243667/Fo...
Te irańskie skrajności istnieją już od czasu kiedy pogoniono szacha i Amerykanów i nigdy nie jest wiadomo, która strona zwycięzy. Co oczywiście nie wyklucza mieszania sił zagranicznych w irańskim kotle.

oto chłop jag

Kwestia Iranu w RB ONZ -

Kwestia Iranu w RB ONZ - następna porażka USA

Już wcześniej przebąkiwano, że USA przestanie płacić na ONZ.
Wniosek?
Ten cały ONZ jest potrzebny pupilom szatana do dawania im legitymacji na wywijanie ludzkością w dowolny sposób - tołażysze.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.