Cenzura... a jednak istnieje

Utrzymuję z całą odpowiedzialnością, że cenzura istniała, istnieje i prawdopodobnie istnieć będzie, bez względu na czas historyczny czy też ustrój danego państwa. W systemach autorytarnych lub totalitarnych cenzura jest zinstytucjonalizowana. W krajach tzw. demokratycznych cenzurę realizuje się w sposób bardziej wyszukany. Przykładem takiego podejścia są Niemcy, gdzie zajścia, gwałty i chuligańskie wybryki muzułmańskich imigrantów są prze media pomijane (bez względu na opcję polityczną), a w każdym razie ich ujawnienie przesuwa się w czasie.

Dajmy jednak spokój Niemcom i zajmijmy się własnym podwórkiem. Oto Senat USA uchwalił ustawę S 447 zobowiązującą rząd USA do wywierania presji na kraje Europy Środkowo-Wschodniej, które podpisy Deklarację Teresińską w 2009 r. Chodzi tu o oddanie tzw, mienia bezspadkowego międzynarodowym organizacjom żydowskim zwanym popularnie przemysłem holocaustu. Co więcej, ustawa ta reguluje również sposób przejęcia i zarządzania tymże mieniem. Zarówno media publiczne jak i sympatyzujące z PiS sprawę tę pominęły głuchym milczeniem. A przecież ustawa ta w lwiej części dotyczy Polski, z którą podobno USA znajdują się w ścisłym i „braterskim” sojuszu. Tylko opozycyjny dwutygodnik „Najwyższy Czas” zajął się tą sprawą, a jest to gazeta elitarna.

Drugi przykład cenzurowania wiadomości stanowi informacja podana przez BBC (a jest to jedno z najpoważniejszych mediów na świecie), że Donald Trump ogłosił przystąpienie do budowy New World Order. Wiadomość tę powtórzyła państwowa tv niemiecka w wydaniu głównym dziennika, ale w innych serwisach już jej nie powtórzono. Natomiast w Polsce TVP i inne media w ogóle nie zajęły się tą wypowiedzią.

Trzeci przykład obrazuje cenzurę częściową w naszym kraju. Mam tu na myśli Program Polska-Białoruś-Ukraina tworzący ogromny euroregion, co opisałem w artykule pod tytułem Dobra zmiana w 'dobrej zmianie'?. Rzecz w tym, że na opis przedsięwzięcia mają zezwolenie media lokalne natomiast media ogólnopolskie starannie pomijają ten temat.

Przemilczanie antypolskich wybryków i wysławianie OUN-UPA na Ukrainie to już stała praktyka liberalnych i propisowskich mediów. Kwestie te znajdują stałe odbicie na łamach „Myśli Polskiej”.

A wniosek stąd wynika bardzo prosty: demokracja demokracją, a cenzura musi być.

Zbigniew Lipiński

publicysta polityczny, publikuje w "Myśli Polskiej"
www.mysl-polska.pl

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 6)

Tematy: 

Dyskusja

oto A. Stypuła

Zgadzam się co do cenzury – będzie zawsze!

Nie bardzo jednak rozumiem dlaczego wszyscy ignoranci (z amerykańskimi włącznie) dopiepszają się do Polski aby zwracać mienie bezpadkowe międzynarodowym organizacjom żydowskim. Kto zwróci Polakom zabrane im mienie? I nie patrzę tu w stronę Polski.

W okresie przedwojennym w Polsce działały amerykańskie banki. Tuż po 1 września 39 roku mój wuj (mąż cioci) wpłacił na swoje konto w amerykańskim banku 10 tysięcy dolarów (w nadziei że po wojnie odzyska pieniądze) i otrzymał na to pokwitowanie. Złapany przez Niemców zjadł ten kwit aby ocalić życie i udawał biednego wieśniaka. Po wojnie milczał, gdyż komuniści równie podobnie traktowali „kułaków”. Był fachowcem takiej klasy, że pracował na placówkach z ramienia ONZ. Po jego śmierci zadałem pytanie cioci – czy może warto poruszyć temat. Ze względu na pozycję syna (czyli mojego kuzyna) się nie zgodziła.

Nie zmienia to jednak faktu że Polacy też mieli konta w bankach i ich mienie nie powinno iść w ręce międzynarodowych organizacji żydowskich, a amerykanie mogą wywrzeć nacisk na spadkobierców tych banków, aby zwrócili zagrabione miene.

Kiedy ta durnota się skończy? Czy nasi potomkowie też będą wypłacać odszkodowania za Łokietka?

oto chłop jag

Mówiąc obrazowo to ludzi

wtłoczono w rzeczywistość podstawioną - tołażysze. Rzeczywistość podstawiona ma też okna z okiennicami - zwanymi cenzurą. Okno, które wychodzi na świat rzeczywisty - zawsze ma zamkniętą okiennicę zwaną cenzurą - natomiast inne okna wychodzące na inne rzeczywistości podstawione maja w zależności od potrzeb - okiennice/cenzurę - otwarte - tołażysze. Dla przykładu - niedawno ta okiennica została otwarta - której okno wychodziło na scenę teatralną - gdzie papieżowi robiono tzw. laskę - tołażysze.
Wniosek?
Cenzura - to także broń w łapkach pupili szatana - tołażysze.

oto Mar.Jan

Cenzura jest potrzebna

Problem w tym, czego ona dotyczy: czy możliwości głoszenia poglądów odmiennych od zatwierdzonych przez cenzurę, czy służy ochronie wolności obywateli?

oto Mar.Jan

Spodziewając się niezrozumienia tego, co napisałem objaśniam:

Cenzura może słuzyć ochronie wolności obywateli np. w ten sposób, że nie dopuści do brutalnego atakowania czyjegos światopoglądu. Np, chciałbym, aby niedopuszczalne było atakowanie, poniżanie i szydzenie ze świętości katolików. Podobnei nie powinno być wolności szydzenia z jakiejkolwiek religii dopuszczonej w sferze publicznej naszego państwa.
Chciałbym, żeby np. publiczne oskarżenie kogos o zdradę narodu czy kraju skutkowało z automatu wszczęciem procesu sądowego, na którym sprawca musiałby udowodnić słusznośc swojego oskarżenia kogoś o zdradę. I tak dalej, można znależć jeszcze sporo akoliczności, w której zdrowa cenzura mogłaby chronić obywateli przed nieodpowiedzialnymi, wrogimi i głupimi poglądami panoszącymi się w przestrzeni publicznej.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.