Wartości unijne i socjalistyczne na Uniwersytetach

"Co się tak trzęsiemy nad tą Unią? Wzięliśmy co było tam do wzięcia, więcej nie będzie i czas wypierdzielać, jak sami ułatwiają", napisał R.Ziemkiewicz na twitterze.

No wreszcie, może zacznie się poważna dyskusja na temat tego ewentualnego polexitu. Jak kierując się logicznym rozumowaniem i praktyką życiową zauważa w tym artykule R.Ziemkiewicz, kierując się naszym interesem narodowym:

„Stwierdzenie, że korzyści, którymi kuszono nas do akcesji, już się kończą, to przecież tylko odnotowanie oczywistego faktu. Są co prawda cwaniacy próbujący zapowiedzi, że w następnej "perspektywie budżetowej" nasz region dostanie znacznie mniej "funduszy strukturalnych" powiązać z bieżącą polityką, ale to zwykły propagandowy kit - tak postanowiono już dawno temu, a "brexit" wymusza redukcję jeszcze poważniejszą od założonej. Co było do wzięcia, w większości wzięliśmy, czy nam się to opłaciło, czy naprawdę zyskaliśmy, czy więcej za tę łaskę zapłaciliśmy niż była warta, to osobny temat do dyskusji - ale nawet, jeśli ktoś wierzy, że Unia nas ubogaciła, to w każdym razie już się to stało i nie odstanie. Po co więc mamy w niej trwać za wszelką cenę? Z wdzięczności? Przepraszam, ale to trzeba być idiotą. Już czyja jak czyja, ale nasza, polska historia - zwłaszcza okres II Wojny Światowej i rozstrzygnięć po niej - najlepiej pokazuje, że wdzięczność w polityce międzynarodowej nie istnieje i nigdy nie istniała.”

A przecież, takie stanowisko nie powinno być żadną rewelacją, tak postępują inne państwa dokonując podobnej analizy. Jak donoszą media, Niemcy szykują się na nieprzewidywalne skutki rozpadu UE. Tak wynika z raportu przygotowanego dla Bundeswehry. Niemiecka prasa dotarła do tajnego dokumentu, opracowanego na wewnętrzne potrzeby Bundeswehry. Analiza dokonuje symulacji różnych scenariuszy wydarzeń społecznych i politycznych, które mogą wydarzyć się w Unii Europejskiej do 2040 r. „Perspektywa strategiczna 2040” nie wyklucza scenariusza rozpadu UE.

Jak do tej pory to z polityków jedynie poseł R.Winnicki zadaje głośno i publicznie poważne pytania i sens naszej przynależności do Unii Europejskiej, podobnie jak i w sprawach kresowych czy żydowskich. Żadne media, tak państwowe jak i prywatne w ogóle nie przeprowadzają żadnej poważnej dyskusji na te tematy. Natomiast fakt przynależności do UE w debacie publicznej wykorzystuje się do niszczenia adwersarza oskarżając go o sceptycyzm czy negacje naszej przynależności do UE, tak samo jak z oskarżeniem o antysemityzm i faszyzm. Przypomina mi to czasy minione, tylko wówczas tą „pałką” pognębiającą przeciwnika było kwestionowanie przynależności do obozu socjalistycznego.

Należy przypomnieć że to w „obozie socjalistycznym” były siłowo, często krwawo, wprowadzane zasady komunizmu w dziedzinie społeczno-gospodarczej w państwach poddanych władztwu Rosji Radzieckiej po II-ej w.ś. Zaraz po wojnie przeciwnicy socjalizmu byli mordowani i zamykani w więzieniach ale i pod koniec socjalizmu np. uczeń na maturze, nauczyciel czy profesor, nie mówiąc o urzędnikach nie mógł kwestionować celowości i korzyści z naszej przynależności do „rodziny socjalistycznej”, bo uczeń matury nie zaliczył a inni wylatywali z pracy.

Ciekaw jestem czy gdyby obecnie maturzysta skrytykował naszą przynależność do UE, to zdał by tą maturę czy nie?. Jednak mimo tego wszystkiego i wbrew opinii rządów krajów z „rodziny socjalistycznej”, wyszliśmy z tego obozu a za nami po kolei też inni, nawet socjalizmu wyparł się Związek Socjalistyczny Republik Radzieckich. Jednak warto być odważnym i postępować nawet wbrew powszechnej opinii a zgodnie z wyznawanym systemem wartości a przy tym uwzględniając własny interes.

Zasadnicza różnica polega na tym, że „w rodzinie krajów socjalistycznych” znaleźliśmy się nie z naszej woli a raczej wbrew nam a „w rodzinie krajów UE” to weszliśmy z pełną naszą akceptacją a nawet entuzjazmem. W referendum akcesyjnym wzięło udział w czerwcu 2003 r

58,85% obywateli a na tak zagłosowało 77,45%. Powstaje pytanie, dlaczego brak dyskusji na ten temat, pomijając media i polityków, to też cisza na Uniwersytetach. Czy Uniwersytety przestały być swobodną wymiany myśli i dyskusji, czy to następna Stajnia Augiasza po Wymiarze Sprawiedliwości którą trzeba oczyścić?.

Jeżeli kogoś razi przyrównanie Wymiaru Sprawiedliwości do Stajni Augiasza to przedstawiam dowody. Pan sędzia Tuleja zasądził dla gangstera 250 tys. zł za to że ten gangster skazany za zabójstwo był przetrzymywany w niewygodnej celi więziennej jak twierdził gangster, to było bezczelne naplucie w twarz zwykłemu obywatelowi i państwu polskiemu, a co na to autorytety moralne i najwyższe gremia Wymiaru Sprawiedliwości, przykro ale nic. A jak to odebrały osoby przetrzymywane w obozach internowania i więzieniach za to że walczyły o tą Wolną i Niepodległą oraz Powstańcy Warszawscy lub ich rodziny wyrzucane z mieszkań przez „czyścicieli kamienic” zgodnie z decyzją „niezawisłych sądów”?.

Nadszedł chyba czas by po uporządkowaniu Wymiaru Sprawiedliwości, doprowadzić do normalności Uniwersytety. To na Uniwersytetach powinna toczyć się dyskusja na wszelkie tematy i powinny tam tworzyć się nowe idee i kierunki rozwoju naszego państwa i narodu. Przypomina to czasy PRL-u kiedy to robotnicy musieli „rozpocząć dyskusję” nad ówczesną rzeczywistością a przecież powinni to robić naukowcy na Uniwersytetach. Niestety tak nie jest, na wielu Uniwersytetach smród, tam rządy „komuny” zostały zastąpione przez rządy „lewactwa” wrogie: wolnej myśli, wolności słowa i swobody dyskusji, pozbawione zasad moralnych.

Agencja Reutera podała że w Wietnamie utworzono liczącą 10 tys. osób jednostkę wojskową, której zadaniem będzie walka z "niesłusznymi poglądami" w internecie, a u nas robią to z własnej woli władze Uniwersytetów na polskich uczelniach.

A oto przykłady.

2017.12.14 Pod naciskiem lewicy wrocławska uczelnia wyrzuca ze swoich murów eurosceptycznego wykładowcę.

Do Wrocławia miał przyjechać Jörg Meuthen, europoseł i przewodniczący niemieckiej partii Alternatywa dla Niemiec. Polityk, a zarazem profesor ekonomii z Hochschule Kehl w jednej z sal wrocławskiej Wyższej Szkoły Bankowej miał wygłosić wykład o przyszłości waluty Euro. W czwartek organizatorzy poinformowali jednak, że uczelnia wypowiedziała im umowę najmu sali. Działacze partii Razem przyznają, że to oni pomogli rektorowi podjąć taką decyzję.

– Szkoła Bankowa we Wrocławiu odstąpiła od wynajmu zarezerwowanej i opłaconej sali pod konferencję z profesorem Jörgiem Meuthenem! Zarządca w uzasadnieniu podaje: „Ze względu na charakter Państwa wykładu, decyzją Zarządu, zmuszeni jesteśmy anulować Państwa rezerwację” – czytamy w oświadczeniu.

Następny „kwiatek” świadczący o wolności dyskusji i myśli na Uczelniach

Jako jeden z prelegentów i obrońca życia z ponad czterdziestoletnim stażem, pisze ks. Isakowicz – Zaleski, jestem szczególnie zaniepokojony decyzją dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie i prorektora Collegium Medicum UJ, którzy pod naciskiem działaczy skrajnie lewicowej, marginalnej partii „Razem”, zadecydowali o odwołaniu konferencji „Etyka w medycynie – Prawo dziecka do życia”.

Warto podkreślić, że konferencje z cyklu „Etyka w medycynie” organizowane są w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym od 1999 r. Pretekstem do odwołania tegorocznej konferencji na temat „Prawo dziecka do życia” miały być „ewentualne zagrożenia dla prawidłowego funkcjonowania szpitala”, czyli prawo do debaty zostało wyparte przez szantaż siłowy ze strony lewackich aktywistów. Więcej o tej sprawie na www.pro-life.pl.

Przypominam też, jak kilka lat temu na najstarszej i jak dotąd szanowanej i renomowanej polskiej uczelni jaką jest Uniwersytet Jagielloński wykład przeprowadził polakożerca prof.J.Gross a gdy wykład chciał przeprowadzić prof.J.R.Nowak to spotkał się z odmową władz tej uczelni. Nawet ostatnio, w grudniu Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego zaapelowała do prezydenta Andrzeja Dudy, aby nie podpisywał ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądowniczej. W tej sprawie została podjęta uchwała rady.

Za przyjęciem dokumentu głosowało 67 osób, z kolei osiem wstrzymało się od głosu, a sześć było przeciw. W uchwale możemy przeczytać, że

"Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego wyraża zdecydowany sprzeciw wobec uchwalonych ustaw o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawy o Sądzie Najwyższym. Nieuzasadnione niczym usunięcie części sędziów Sądu Najwyższego przez obniżenie ich wieku emerytalnego(…)".

Bezczelność tych 67 osób głosujących za tą uchwałą nie zna granic przyzwoitości i wstydu. Należy zapytać a dlaczego milczeliście w sprawie skandalicznego wyroku jaki wydał niezawisły i niezależny sędzia Tuleja w sprawie gangstera, jak też i inni tego typu sędziowie zatwierdzający wyrzucanie ludzi na bruk w czasie przestępczej reprywatyzacji kamienic w Warszawie?. Czy takie postępowanie niektórych przedstawicieli tej nadzwyczajnej kasty było zgodne z konstytucją?. Należy też zaznaczyć że ci niezależni i niezawiśli, chyba od zwykłej przyzwoitości i poczucia sprawiedliwości sędziowie, są wynagradzani z naszych podatków, tak samo jak członkowie tej Rady Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Tu jest apel do min. Gowina, dlaczego w tym temacie nic się nie dzieje, proszę wziąć przykład z min Ziobro. Opisane powyżej przypadki są niedopuszczalne na uczelniach państwowych utrzymywanych z budżetu państwa, jeżeli jest tam taka cenzura ideologiczna lub brak zdolności rozumowania, to po co jest stanowisko ministra, za co pobiera wynagrodzenie?. Może w ogóle to ministerstwo jest zbędne?.

Nie znam statutów poszczególnych uczelni, ale jeżeli uczelnia jest prywatna a oficjalnie w statucie określa swój charakter np. że katolicka lub ateistyczna, to tego typu postępowanie jak powyżej opisane jest dopuszczalne ale nie w państwowych. Panie ministrze Gowin może należy zacząć reformę tych uczelni od wyrzucenia może nie tyle starej „ komuny”, co tych nowych znacznie groźniejszych zlasowanych i ukształtowanych umysłów propagandą typu jaką reprezentuje Gazeta Wyborcza i tyg.NIE. Oczywiście nie dotyczy to nauk ścisłych i technicznych. Pan powinien podjąć działania lub podać się do dymisji, taka sytuacja nie może przeciągać się w nieskończoność.

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie.

- - -
27.12.2017 r.

oto Czesław Czesław

Czesław Buksiński, inżynier, obecnie na emeryturze, od 1981 r związany z opozycją niepodległościową.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.857145
Ogólna ocena: 4.9 (głosów: 7)

Tematy: 

Dyskusja

oto baba jag

UE poza kredytem

Wzięliśmy co było tam do wzięcia, więcej nie będzie i czas wypierdzielać, jak sami ułatwiają", napisał (link zewnętrzny) R.Ziemkiewicz

nic Polsce nie dała. Możemy sobie wyjść z UE ,a i tak pozostanie ogromny kredyt do spłaty za puste drogi, aquaparki i inne takie pierdoły.

oto Eowina

Wyjść z Unii i co dalej? Jakie plany? Jakie sojusze?

Z kim handlować? Czemu nie ma nikogo kto byłby w stanie chociażby próbował coś zaproponować? Propozycje aby wyjść z UE, zburzyć PKiN, zburzyć pomniki, ...

To wszystko można zrobić, tylko potem będzie pokolenie, które będzie kląć tych co to zrobią, bo to właśnie dostaną w dorobku od swoich przodków; gruzy. Jeszcze Polska nie odbudowała się z gruzów z jakie powstały po rozwaleniu PRLu, rozwalona ekonomia, szkolnictwo, kultura, itp. Gładkie słowa i 500+ nie zastąpią prawdziwego dorobku materialnego.

oto Ech...

To już Pani wyjaśniono

A Pani w kółko to samo pytanie zadaje. Natręctwo jakieś, czy co?

Ci, którzy nie są w stanie żyć bez "ukochanej EU" - będą mogli przed spodziewanym "polexitem" przeprowadzić się tam.

oto Skanderbeg

Samemu budować potencjał.

A wsparcie można znaleźć poza Unia. Z tym, że to musi być dobrze przygotowane, ale obecnie nie ma szans. Ten system może się wcześniej zwalić.
Oczywiście, to niemożliwe z obecną kłasa polityczna. ZSRR też upadł i niektóre państwa powstałe po upadku sobie radzą całkiem nieźle. Upadły też Jugosławia i Czechosłowacja.
Niech jeszcze wpuszcza z 50 milionów ludzi z Afryki i Azji (pracowici skosnoocy nie rozwalili by systemu, ale reszta jak najbardziej).

oto Eowina

Wszystko można, ale nie wychodzi. Pan chce ryzykować?

Proszę sprawdzić w historii Polski jak szło budowanie o własnych siłach i jak szybko pojawiali się obcy. Z Polski wyjechali ci, którzy teraz budują u innych. Polskę budują Ukraińcy i o tym właśnie piszę. Wkrótce będą małżeństwa i dzieci mieszane. Tak to się świat toczy, nic nie jest tak jak było.

Ja mam rodzinę w Czarnej Białostockiej, całe życie tam przeżyli z miejsca się nie ruszając. A córka jest w Wk. Brytanii, wyszła tam za mąż za lekarza, Hindusa, bardzo sympatyczny, mają już dwoje dzieci. Jest teraz takie całe pokolenie Polaków. Chce Pan się odciąć od tych rodaków?

oto Skanderbeg

O czym pani pisze?

USA są poza Unia, a Polonusy kontakt z krajem utrzymują. Wkrótce wyjdzie Wielka Brytania. Na razie, to się odcinamy od Polaków że Wschodu. A oni znaleźli się tam bez własnej zgody.
Unia to głupek i często zbędne inwestycje. I chyba wciąż nikt nie podał faktycznych polskich kosztów. Bo biurokracji nie liczą się z pieniędzmi. Byle była tabliczka, że coś wykonano z funduszy UE.
Teraz oczywiście, wyjście byłoby trudne, ale i tak uważam, że trza wiać, zanim trup Zachód padnie całkiem. Bo nas chce ciągnąć że sobą na dno.

oto Eowina

Rozumiem, że po opuszczeniu Unii, wszyscy

Polacy nagle zmądrzeją, albo będą się rodzić mądrzejsi od obecnych.

Unia to głupek i często zbędne inwestycje. I chyba wciąż nikt nie podał faktycznych polskich kosztów. Bo biurokracji nie liczą się z pieniędzmi. Byle była tabliczka, że coś wykonano z funduszy UE.

Przecież nikt nie przeszkadza Polakom w budowie! Zbudowano drogi i szereg niepotrzebnych lotnisk. Odrstaurowano dworce, czyli to są działania oparte o unijne dotacje.
Co jeszcze zbudowano? Nikt nie przeszkadza Polakom w wybieraniu mądrych władz.
Zachód rozrzerzy się na Wschód, albo za ponmocą Chin, albo za pomocą Rosji i Niemiec. Uciec Pan może, tylko gdzie?

Acha, o tych Polakach, którzy są w USA; utrzymują łączność tylko ci, co umieją mówić po polsku, czyli pokolenie pierwszych emigrantów, ich dzieci i wnuki już nie utrzymują żadnych kontaktów.

oto Ech...

Ale brednie... Pani sobie trolluje, czy z niewiedzy?

Przecież nikt nie przeszkadza Polakom w budowie! Zbudowano drogi i szereg niepotrzebnych lotnisk. Odrstaurowano dworce, czyli to są działania oparte o unijne dotacje.

WŁAŚNIE DLATEGO, że "Unia daje dotacje", buduje się jakieś niepotrzebne lotniska, czy "aquaparki". Gdyby unia nie wcinała się: "do lotniska dorzucimy, do nowej szkoły nie" - decyzje miałyby szansę być racjonalniejsze.

Nikt nie przeszkadza Polakom w wybieraniu mądrych władz.

Przeszkadza im utrzymywany od wielu lat mechanizm wyborczy:
Na 460 zasiadających w Sejmie posłów 297, a więc 65%, nie uzyskało poparcia nawet 2% wyborców w ich okręgach wyborczych, a więc nie uzyskało nawet poparcia 1 na 50 wyborców! 85 z nich, a więc prawie 20% całej Izby nie przekroczyło poparcia 1%, a więc 1 na 100 wyborców!
Wniosek: jakkolwiek by Polacy nie głosowali - wybrani zostaną ci, co "mają być wybrani" (źródło: Arytmetyka wyborcza która poraża ).

oto PKK

Pieniądze trzymają na smyczy

WŁAŚNIE DLATEGO, że "Unia daje dotacje", buduje się jakieś niepotrzebne lotniska, czy "aquaparki".

Fakt, że unijne dotacje bywają przeznaczane na rzeczy bezsensowne i/lub służące interesom zagranicy, często przy zadłużeniu się pod uzyskanie wkładu własnego, ale to właśnie one jedyne uniemożliwiają potencjalny Polexit. W latach 2004-2016 Polska otrzymała na czysto prawie 88,6 mld € tzw. dotacji, więc żadna ekipa rządząca (pomijam wiecznych teoretyków) nie zgodzi się na powiększenie zadłużenia zagranicznego o tę niebagatelną sumę, stanowiącą ok. 23% polskiego PKB.

Pożytkiem z hipotetycznego opuszczenia wspólnoty byłoby uwolnienie z obowiązku prowadzenia polityki gospodarczej pod dyktando Brukseli, chociaż - wbrew marzeniom populistom - żadne umowy o dostępie do wspólnego rynku nie zwolnią z dokładania się do unijnego budżetu. Nawet te na wzór Szwajcarii.

oto Ech...

Zapomniał(?) Pan wspomnieć w tym rozliczeniu dwóch spraw

1. Aby skorzystać z tych "unijnych funduszy", to trzeba najpierw przynajmniej 50% wydatku pokryć z własnej kieszeni. A Polska już nie ma za bardzo z czego - bo już ok. 50 mld USD rocznie idzie na same odsetki(!) od zadłużenia. Budżet (chyba?) byłby zrównoważony - nawet przy takim szastaniu pieniędzmi, jakie obserwujemy - gdyby nie to.

2. Nie wspomniał Pan, ile do tej Unii rok-w-rok dopłacamy; a gdy wystąpimy, to przestaniemy.

oto PKK

Czytajmy ze zrozumieniem

Ad 1. Maksymalny poziom dofinansowania z funduszy unijnych wynosi 85%. Nie każdy cel uzyskuje takie wsparcie, ale zdarza się, że nawet te 15% wiąże się z potężnym zadłużeniem (nierzadko w banku zagranicznym) danego podmiotu pod wątpliwą "inwestycję". Do tego dochodzą jeszcze koszty obsługi środków europejskich.

Ad 2. Na czysto = po odjęciu wszelkich wpłat na rzecz UE.

Brytyjczycy w obliczu rozwodu mają komfort bycia płatnikiem netto, co istotnie zmniejsza jego koszty. Po Brexicie - chcąc zachować dostęp do wspólnego rynku - nadal będą płacić składkę, chociaż być może niższą.

Zachodni populiści często nie wiedzą, że tzw. dotacje nie są socjalem dla biednych, lecz teoretycznie rekompensatą za straty z tytułu otwarcia niedorozwiniętej gospodarki, a praktycznie instrumentem władzy nad beneficjentami. Środki te nie sprawiają, że zacofana gospodarka nadrabia zaległości, ale uzależniają politycznie (biorca ma gorszą pozycję od dawcy) i ekonomicznie (np. budowlanka i tabor szynowy są uzależnione od dotacji).

oto Eowina

Aby korzystać ze wspólnego rynku UE trzeba przestrzegać

szeregu praw unijnych, nawet nie będąc członkiem Unii. To dotyczy np. Norwegii, która jest informowana pisemnie o nowych unijnych ustaleniach. To dotyczy limitów towarowych, standardów towarowych, a także przepisów zatrudnienia i warunków pracy.

Dzisiaj bardzo wolno postępuje Brexit, ale tak naprawdę między UK i Unią nic się nie zmieniło. Brytania nie jest w stanie zamknąć granicy z Irlandią, pozostają niezmienione warunki emigracyjne, a tylko dojdzie do zapłaty odszkodowania. Jednym słowem, oprócz poniesionych kosztów, w UK nic się nie zmieni.

oto Krzysztof M

Przeszkadza im utrzymywany od

Przeszkadza im utrzymywany od wielu lat mechanizm wyborczy

Demokracja stopniowa. Zdaje się, że innego wyjścia nie ma.

oto KubaG

Pomijając niechęć do

Pomijając niechęć do przeżartych biurokracją i lewactwem struktur unijnych zgadzam się w pełni z P. Eowiną. Jeżeli nasz obrót handlowy z "jedynym sprawdzonym sojusznikiem" jest mniejszy od obrotu z maleńką Holandią, to marzenia, że da się stworzyć "międzymorze" pod amerykańskim patronatem jako alternatywę to mrzonki, zwłaszcza, że pośród ew. członków "klubu" wszyscy zainteresowani są handlem z UE.
Nie obwiałbym się także jakichś sankcji nałożonych na Polskę przez Unię. Wystarczyłyby symboliczne ustępstwa. To co naprawdę wzbudza w UE niechęć wobec Polski to jej wasalne poddanie USA, z którymi samej Unii jest coraz bardziej nie po drodze (straty na sankcjach wobec Rosji i szykujące się straty w razie zerwania umowy i z Iranem).
Podejrzewam, że gdyby kretyni z PiS nie zablokowali umowy z Airbus Helicopters" nikt w Brukseli nie płakałby o wymiar sprawiedliwości w Polsce. Ale skoro wolimy kupować węgiel w USA niż broń w Europie to mamy to co mamy.
Przy okazji to Polska jest jedynym poza Białorusią krajem w Europie, który do transportu VIP-ów wybrał samoloty Boeinga a nie europejskie Airbusy (których elementy produkuje się, żeby było śmieszniej na Okęciu w Warszawie). Takimi policzkami wobec europejskich sąsiadów sami sobie szkodzimy.

oto baba jag

Bolszewia jeszcze

Propozycje aby wyjść z UE, zburzyć PKiN, zburzyć pomniki, ...

zmienia nazwy ulic.I to po cichu bez rozgłosu, znikło na przykład w Warszawie 17 stycznia. Ale są jeszcze ci co pamiętają co to za data.

oto Marek Bekier

Popieram w całości poglądy

Popieram w całości poglądy Autora w tej sprawie i wyrażam uznanie za zwięzłe i konkretne przedstawienie tematu.

oto chłop jag

Wartości unijne i

Wartości unijne i socjalistyczne na Uniwersytetach

Tak jest wszędzie w krajach, gdzie liczebnie dominuje jeszcze biały człowiek - tołażysze. Zlewaczałe uniwersytety - to tylko jeden wycinek frontu - gdzie toczy się jednostronna wojna pupili szatana z ludzkością - w tym w pierwszym rzędzie - z białą rasą - tołażysze.
Wniosek?
Najpierw to biała rasa musi podjąć walkę wydaną jej przez pupili szatana a jednocześnie musi ona przeciągnąć pozostałe rasy na swoja stronę - tołażysze - ponieważ nie ma dla ludzkości innego wyjścia.
Na koniec - wieża Babel już była. Była także Sodoma z Gomorą - więc po co wdeptywać ponownie w to samo - szatańskie g*wno - tołażysze.

oto gość

Pani Eowino

Główne przekazanie tego artykułu jest o tym, że właśnie brak dyskusji na różne poważne tematy, szczególnie na Uniwersytetach gdzie jest cenzura na wolność słowa i dyskusji, tak jak np.na tej stronie dyskutujemy swobodnie. Ja tam nie pisze o wyjściu z UE, tylko że w ogóle na ten temat brak dyskusji w przestrzeni publicznej.

oto Czesław

Pani Eowino

Ten artykuł nie jest o wyjściu z UE, tylko że brak dyskusji na ten jak i w wielu innych poważnych tematach szczególnie na Uniwersytetach. Na Uniwersytetach panuje lewacka ideologiczna cenzura, brak swobody dyskusji i wolności słowa.

oto Eowina

: ) Ewentualne wyjście z Unii, odbędzie się jakoś tak:

1. Będą protesty, powstaną partie przeciwko tej władzy, która będzie z Unii wychodzić. Te partie będą nielegalne, a liderzy będą aresztowani.
2. Zacznie się deunizacja, będą szpiegować i donosić kto z Unią ma związki, rodzinę lub utrzymuje kontakty z mieszkańcami Unii.
3. Będą wyrzucani z pracy ci, co mieli stanowiska we władzach w czasie trwania Unii; a szczególnie będą prześladowani byli posłowie unijni, działacze partyjni, wszyscy, którzy byli politycznie w Unii zaangażowani, itp.
4. Zostaną zniszczone i zakazane symbole unijne, flagi, a drogi zostaną sprzedane nowym sojusznikom.
5. A jak nastąpi ugoda, to przy stole w kształcie trapezu, zostanie uzgodniony system władzy. Nastąpi reforma ustroju - Ziobro będzie dyktatorem. ;)

oto Dom

Pelna zgoda

Można dodać że w zachodniej części kraju będzie przeprowadzone referendum
w wyniku którego ta cześć polski pozostanie w EU i poza Polską.

oto chłop jag

lepszy jest niezawisły sędzia

lepszy jest niezawisły sędzia Tuleja

Skąd ta pewność, że on jest niezawisły?
Wniosek?
W pupilo-szatańskim świecie niezawisły od Szatana i jego pupili jest tylko Bóg - tołażysze.

oto Krzysztof M

niezawisły sędzia Tuleja

niezawisły sędzia Tuleja

On jest tak samo niezawisły, jak pan, kiedy pan PIT wypełnia. :-)

oto Mar.Jan

Uniwersytety państwowe juz od dawne nie sa niezalezne

a więc nie ma w nich wolności badań naukowych ani nawet dyskusji. Jeśłi obowiązuje niepisanan cenzura myśli, kończy się wszelki postep naukowy, ponieważ postęp naukowy jest możliwy tylko tam, gdzie istnieje wolność kwestionowania ogólnie przyjętych poglądów i swobodnego wypowiadania poglądów własnych.
Swoja droga ciekaw jestem, jak by zareagował Uniwersytet Katolicki w Lublinie, gdyby chciał w nim wynając salę na wykład jakis zaprzysięgły komunista, aby swobodnie propagowac swoje poglądy. Może by tow. Piotr Ikonowicz spróbował? Dowiedzielibyśmy się wtedy, czy na Uniwersytecie Katolickim panuje wolnośc dyskusji politycznych i w ślad za tym - naukowych.

oto Mar.Jan

Przepraszam i zmieniam poglądy na wolnośc głoszenia

swoich poglądów.
otóż po przeczytaniu tekstu Piotra Ikonowicza: tekst o prof.Chazanie
Stwierdzam, że jednak cenzura cudzych poglądów jest konieczna, ponieważ wskazany tekst Ikonowicza jest przykładem naduzycia wolności słowa. Zreszta nie tylko ja tak uważam, Ikonowicz z tego powodu miał wytoczony proces o zniesławienie. Tekst ten dowodzi, że Ikonowicz to terrorysta intelektualny, kłamca i łajdak, a tacy nie powinni miec prawa do swobodnego głoszenia swoich poglądów.
Będac rektorem KUL odmówil bym Ikonowiczowi własnie z tego powodu wynajęcia sali na jego czerwone sabaty. Mógłbym wynając salę komunistycznemu ideologowi, który głosząc swoje poglądy nie przekracza przyjętych w polskim społeczeństwie norm etycznych i moralnych i jest skłonny do swobodnej wymiany poglądów (obawiam się, że takich nie ma!).
Ikonowicz to po prostu zbój, chory z nienawiści do myśląych inaczej niż on.

oto Krzysztof M

Uniwersytety państwowe juz od

Uniwersytety państwowe juz od dawne nie sa niezalezne a więc nie ma w nich wolności badań naukowych ani nawet dyskusji.

Niedawno nasłuchałem się o układach na pewnej wyższej uczelni technicznej. Padła nawet suma, za którą można sobie kupić stanowisko na uczelni... :-) Ale! Jeśli się jest rodziną kogo trzeba, to i kasa nie jest potrzebna.
Prace naukowe? Koledzy z ośrodków A wychwalają prace z ośrodka B, jak koledzy z ośrodka B wychwalają prace z ośrodka A... :-)

Ziobro posprząta? - pytanie retoryczne - nie posprząta. :-)

oto Czesław

Mar.Jan odnośnie KUL

Ja napisałem że w niepaństwowej wyższej uczelni jest dopuszczalna cenzura na pewne poglądy jeżeli ta uczelnia deklaruje swój profil ideologiczny np.KUL. Natomiast każda inna państwowa powinna być otwarta na wolność słowa. Oczywiście w każdym systemie i poszczególnym przypadku obowiązuje mądrość i zdrowy rozsądek, jak Pan zauważył odnośnie Ikonowicza, ale na to nie ma lekarstwa tak jak na każdą głupotę.

oto Mar.Jan

W zasadzie przyznaję Panu rację co do konieczności kontroli

głoszonych poglądów.
Wolnośc słowa nie może być bezwzględna, tak jak bezwględna nie może byc wolnośc w ogóle.
Wolnośc jest możliwa w granicach wyznaczonych przez prawo, etykę i stosunki społeczne.
Zatem, także KUL ma prawo cenzurowac głoszone poglądy, ale powinien to robić tylko pod kątem ich mieszczenia się w granicach dopuszczalnych wolności. Jak wszelkie ograniczenia, również i taki rodzaj "cenzury" może prowadzić do problemów. Nadgorliwi nadzorcy będa skłonni tepić każde niezgodne z aktualnym stanem wiedzy poglądy jako "nieprawomyślne". Takie ograniczenia merytoryczne zawsze hamują postęp badań naukowych i wymianę poglądów. Możliwośc stosowania cenzury kusi, aby tepić wszelkie odstępstwa do jakiejs uznanej normy.
Jest to trudny dylemat i bez dalekowzrocznej mądrości kierowników danej placówki prowadzi do uwiądu dyskusji i wymiany poglądów. Chyba nie ma na to dobrego rozwiązania.
Tylko otwarte umysły ludzi kierujących placówkami naukowymi i odwaga cywilna, czyli umiejętność przeciwstawiania się naciskom politycznym mogą zapewnić wolność myśli na uniwersytetach, niezależnie od tego, czy sa prywatne czy państwowe.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.