Policja zdjęła banner "zakaz wstępu żydom..."

Na bramie małego hotelu w Cesarzowicach pod Wrocławiem wisiał od wiosny banner:

antysemityzm

Policja zdjęła go, gdy zdjęcia ukazały się w serwisach społecznościowych. .

Właścicielem hotelu jest Piotr Rybak, skazany wyrokiem sądu za spalenie kukły żyda. Obecnie w więzieniu. Prokuratura przygotowuje oskarżenie z tytułu mowy nienawiści.

Szereg organizacji żydowskich wezwało władze do usunięcia bannera i ukaranie sprawców, m.in. Anti-Defamation League, From the Depths. Jonny Daniels z tej organizacji powiedział:

"Polski wymiar sprawiedliwości dowiódł, że traktuje sprawę mowy nienawiści poważnie i użyje całej mocy prawa, by wszyscy mogli się czuć bezpiecznie".

Tematy: 

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 0

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto Kmieć

Owszem, prowokator ...

... ale odważny, bezkompromisowy.
I wolę jego prowokacje od szkodliwych wygłupów Winnickiego.

Problem tylko w tym, czy pan Rybak nie jest przez kogoś podpuszczany do tych prowokacji.
Jeśli jest, to obstawiałbym jakiegoś księdza, bo podobno z Rybaka "dobry polak-katolik"...

Tak czy inaczej - nawet jeśli z podpuszczenia, to drażni "mądrych z Brooklinu"

oto Skanderbeg

Tylko, że to pajacowanie i

kompromitowanie. Ten sam szereg co Sendecki, Bubel, Kurzeja, Jabłonowski (choć tu półka wyżej), Hadacz.

oto Krzysztof M

Prowokator ten Rybak

Prowokator ten Rybak

Nie prowokator, a narwaniec. Pracowałem krótko w jego firmie. I pracownicy, którzy go znali, opowiadali to i owo. Poza tym gość dostał po kieszeni jako jeden z wielu podwykonawców Stadionu Narodowego... No to się zgrzał...

oto mj

Szkoda że policja nie reagowała

jak w czasie ogólnopolskiej biegunki związanej z trwającym "majdanem" jakiś restaurator w Gdańsku, czy znów właściciel pensjonatu w Zakopanem, powywieszali kartki z informacją o zakazie wstępu dla Rosjan. "Organy" powołane do egzekwowania przestrzegania prawa pozostały całkowicie bierne, a w mediach ileż to aplauzu było dla tych dwóch osobników, ile śmiechu i głupawych tekstów, od panienek czytających wiadomości po zapraszanych "ekspertów"...
Jak znów gdzieś tam w Polsce ktoś odważył się na wywieszenie kartki z info o zakazie wstępu dla Ukraińców, to został ustawiony do pionu w okamgnieniu, a określeniem najlżejszego kalibru w mediach dla tej sytuacji było "ruski agent". :)

Żałośnie funkcjonuje to polskie "państwo prawa".

oto Czesław

Dyskryminacja

Widać że u nas rządzą "antyfaszyści" i stosują wybiórczą dyskryminację. Jak w Gdańsku w czasie tzw. Majdanu w Kijowie pewien właściciel restauracji wywiesił baner "Rosjan nie obsługuję" to był powszechny aplauz w mediach a i żadna organizacja typu "obrony praw.." też nie protestowała, policja też nie interweniowała.

oto baba jag

Nie znam się

zarobiony jestem, ale wydawało mi się,że jak mam swoją ziemię to mogę sobie robić co mi się podoba,a wejść na nią można tylko z nakazem.Okazuje się,że w wolności i demokracji ziemia nie jest moja,a każda menda może wejść kiedy chce.

oto Skanderbeg

Słuszna uwaga.

Właściwie od niej należałoby zacząć dyskusję. Abstrahując już od tego, że Rybak to jest podejrzany element.

oto Ireneusz

Aby to sprawdzić

Proszę wykopać na swojej ziemi artefakt archeologiczny, po czym iść na giełdę i go próbowac sprzedać.

oto Skanderbeg

A to ja wiem.

A znajomości na czarnym rynku to mam tylko w branży alkoholowej i mięsnej (do tego jajka, itd). Niestety, nie w branży starych artefaktów.

oto Ireneusz

Dołączam się

Też popełniam grzech śmiertelny - jajka jem tylko od kur, które nie oddają ich do pieczątkarni. Czyli najlepiej od własnych.

oto chłop jag

Pan Rybak

tylko w ten sposób sprawdzał - kto rządzi w atrapie Polski - tołażysze.

oto Mar.Jan

Mam kilka pytań, ale nie wiem do kogo:

skazany wyrokiem sądu za spalenie kukły żyda.

Rozumiem, że nie wolno palic kukly zyda. Mam pytanie: czy wolno w ogóle palic jakies kukły, czy jest jakiś przepis, który zakazuje palić kukły. Jeśli taki przepis istnieje, to czy zabrania on konkretnie palenia wszystkich kukieł, czy kukła zyda jest jakoś wyszczególniona w prawie?
Jakie warunki musi spełaniąc kukła, aby w zgodzie z obowiązującym prawem wolno było ja spalić?
Jak rozmumiem, taki zakaz gdzies musi byc zapisany, ponieważ organom państwa wolno działać wyłacznie w zakresie obowiązującego prawa. Jesli nie ma przepipsu prawa, państwa nie może sprzeciwiac sie działności która nie jest prawnie zabroniona.
W końcy coś wolno palić: jedni palą papierosy inni ogniska, więc pytanie o prawo palenia kukieł, niezaleznie od tego co przedstawiają wydaje mi sie zasadne.,

Co do banera:
Nie wydaje mi się, aby nie wolno było zakazac wstepu pewnym osobom na teren prywatny (o ile jest prywatny!). Można zakaz wstepu osobom nietrzeżwym, można zakaz wstepu świniopasom (np. ktos może byc uczulony na charakterystyczny zapach swiń) można zakaz wstepu wszystkim obcym. Chyba nie jest zakazne zakaznie wstepu wszystkim na swój teren prywatny? I chyba ise nie myle, że zakaz wstepy wszystkim nie jest żadna mowa nienawiści?
Mowa nienawiści powinna zawierac w sobie jakies groźny karalne wynikają z uczucia nienawiści. Na przykład: "ty Żydzie, nienawidze zydów i zaraz cie zamorduję". To jest mowa nienawiści.
Jesli zas ktoś nie lubi zydów (z jakiegokolwiek powodu) i zakazuje im wstepu na swój teren prywatny,m to chyba nalezy to potraktowac jako wyraz troski o to, aby nie stwarzac sytuacji groźnych dla tychże żydów, a więc jest to działanie w ich interesie. Zydzi powinni sie cieszyc, że ktoś ich ostrzega przed niebezpieczeństwem, grożącym im na cudzym terenie w wyniku prawdopodobnej irytacji własciciela! Dzięki temu wiedza gdzie nie sa mile widziani!
To tyle na tema zydów, bo co do złodziei i zdrajcow, to chyba nie ma wątpliwości, ze nikt nie chciałby takich podejrzanych osobników gościc na swoim terenie, więc w zadnym wypadku nie można tego traktowac jako mowy nienawiści. Każdy ma prawo zakazać wstepu złodziejom i zdrajcom!

oto Mar.Jan

Aby nie zostac postawionym pod pregierzem opinii wyjasniam:

Pomysł wywieszenia takiego banera uważam za wyjatkowo glupi i szkodliwy z róznych powodow, których tu nie będe wyjasniał.
idiotycznośc zakazu wstepu akurat dla Żydow dowodzi wielkiej ograniczoności umyslowej wlasciciela. Jest bowiem bardzo wielu wybitnych Żydów, z którymi mozliwośc spotkania przyniosła by zaszczyt właścicielowi owqego domu czy knajpy. Na przykład jest wielu noblistów, uczonych intelektualistów żydowskiego pochodzenia. Na przyklad wizyta takiego Einsteina z pewnością była odnotowana przez prase światową i przyniosłaby odwiedzonemu miejscu większa popularność.
Jest mnóstwo wybitnych artystów Zydów, w szczególności muzyków najwyższego światowego formatu, którzy nie mają nic wspólnego z polityką i podziałami politycznymi na świecie.
Restauracja, nie mówiąc o domu prywatnym w którym zagrałby na skrzypcach Wengerow czy Perlman mogłaby sie tym szczycić i reklamowac.
Ale cóż, na głupotę, a zwłaszcza na wrodzoną tępotę nie ma lekarstwa. Ciasny nacjonalizm do domena zwłaszcza ludzi glupich i tepych jak również niewykształconych. Tacy ludzie z pewnością nie rozumieją klasycznych ideałów głoszonych przez ludzi wyksztalconych jak Roman Dmowski. Jedyna co rozumieją, to "bij żyda!".

oto Skanderbeg

Wg mnie, to prowokator.

Pełno takich podawało się za narodowców. Tejkowski, Bryczkowski, Rybicki, Bubel, Sendecki, Kurzeja, Rybak.

oto gość

Skandenberg, co ty k*** wiesz o Tejkowskim

Skandenberg, co ty k*** wiesz o Tejkowskim, że go umieszczasz w jednym worku z Bublem? Masz po temu jakieś podstawy, poza własną ignorancją? Tejkowski to linia polityczna "endokomuny", czyli faktyczna linia polskiego nacjonalizmu, a nie jarmarczny antysemityzm Bubla i pajacowanie Rybaka czy Sendeckiego. Jedyne, co Tejkowskiego dzieliło od "endokomuny" to niechęć do zażydzonego i proamerykańskiego Kościoła Rzymskokatolickiego. Tu Tejkowski miał pełną rację, a "ednokomuna" - nie.

oto Krzych Adam

Hmm.

Wg. Antoniego Lenkiewicza, historyka, prawnika, publicysty, opozycjonisty już za tamtej komuny, kiedy Tejkowski był aktywny politycznie i wcale nie szykanowany przez ubecję:

Bernard vel Bolesław Tejkowski (...) "Sztandarowy" antysemita i "wódz" nie tylko "polskiego ruchu narodowego", ale również ogólnosłowiańskiego... (...) Poznałem go osobiście późną jesienią 1956 r. na zjeździe młodzieży studenckiej w Krakowie. Reprezentowałem tę cześć opozycji antykomunistycznej, która miała za sobą lata spędzone w więzieniach i dlatego między innymi uczulony byłem na działaczy stalinowskiego ZMP - tych w szczególności, którzy pełnili tam funkcje kierownicze. Jednym z nich był Bernard Tejkowski. (...) Przypadek Tejkowskiego jest klinicznym przykładem działań agenturalnych, podgrzewanych na bardzo pikantnym sosie karierowiczostwa.

Odnośnie roku 1956:

W nagrodę za trwanie przy komunistycznych ideałach w przełomowych miesiącach 1956 r. Bernard Tejkowski został etatowym pracownikiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Krakowie... (...) "Benio" zasłużył się wówczas broniąc Józefa Cyrankiewicza, nie tylko przed atakami antysemitów. Dzięki wdzięczności Cyrankowicza, (...) otrzymał Tejkowski mieszkanie w Warszawie... (...) Tejkowski, ciągle jeszcze jako Bernard i towarzysz partyjny, współdziałał z Kuroniem, Modzelewskim i Baumanem.

Odnośnie lat 70-tych:

...założył grupę "Światowid" o bardzo jednoznacznym nastawieniu antykatolickim. Powiązania polityczne tej grupy z sowieckim w Polsce namiestnictwem nie były w tym czasie nazbyt starannie kamuflowane. Przez cala dekadę lat siedemdziesiątych, Tejkowski prowadził swoja neopoganską działalność, pracując na dobrze płatnym etacie Zarządu Głównego Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej.

Potem:

...po wprowadzeniu stanu wojennego czynił najprzeróżniejsze umizgi i starania, aby uzyskać jakieś koncesje w ramach "realnego socjalizmu".
23 września 1988 r. nagłośniono list Tejkowskiego do ministra Kiszczaka, w którym napisał: "Ograniczony system wielopartyjny powinien gwarantować 51% udziału w Sejmie dla PZPR".
We wszystkich wystąpieniach Tejkowskiego i jego hałaśliwych wygłupach antyżydowskich, chodzi o to i tylko o to, aby kompromitować te formacje polityczne, które odwołują się do tradycji narodowych. (...) W liście "Do Szanownego Giennadija Ziuganowa", Tejkowski napisał: "Wyrażamy nadzieję, ze Wasz i nasz program narodowy urzeczywistni Wspólnotę Słowiańską, stanowiącą wszechstronne przymierze gospodarcze, polityczne i wojskowe niepodległych Państw Słowiańskich".

Rzeczywiście, poza antykatolicyzmem cała jego aktywność to kubek w kubek "endokomuna".

oto gość

Pan Lenkiewicz, z racji

Pan Lenkiewicz, z racji obrzezania lub upośledzenia antykomunistycznego może sobie pisać dowolne brednie. Obrzucanie Tejkowskiego agenturą i karierowiczostwem jest paradne, jeśli ktoś wie, że w PRL nie dorobił się niczego, podobnie jak w III RP. Relelacje o "dobrze płatnym etacie Zarządu Głównego Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej." pan Lenkiewicz wydłubał zapewne z krzywego nosa.
Zabawne, że pan Lenkiewicz ani panAdam Krzych nie wspominają o tym, jak i dlaczego spończyła się współpraca z Kuroniem i Modzelewskim. Na czym polegała współpraca z Baumanem też ani słowa. Tejkowski był asystentem na socjologii.
Zarzut o nieszykanowaniu przez SBecję to idiotyzm. ZP Grunwald też szykanowany przez ubecję nie był. Piasecki również. Przez SBecję natomiast były szykanowane wszystkie solidarnościowe gnidy niszczące kraj po 1989. O czym to świadczy?

Akurat z utrzymania spolonizowanej w stanie wojennym PZPR przy władzy mogłyby być pewne pożytki. Przynajmniej porównując z historią po 1989.

Pan poważnie uważa, że zarzucanie przez Lankiewicza jakichś hałaśliwych wygłupów antyżydowskich może kogoś skompromitować? Poza oczywiście przytaczającym Lenkiewicza?

Tejkowski to "endokomuna" w sensie oceny PRL, sojuszu z ZSRR i Rosją i rozsądnego antysemityzmu. Ja rozumiem, że Tejkowski uwiera koszernych i różnych antykomunistycznych przygłupów. Ale tylko takich. Żydzi tradycyjnie mają alergię na panslawizm i jakąkolwiek współpracę państw słowiańskich. Docent J. Kossecki przez kilka ładnych lat współpracował z Tejkowskim po 1989, co jest swego rodzaju certyfikatem. Z Bublem i innymi pajacami Kossecki nie współpracował

oto Krzych Adam

Nie znam bliżej ani Antoniego Lenkiewicza.

Ani Bolesława vel Bernarda Tejkowskiego. Przytoczyłem pogląd Lenkiewicza bo z tego co wiem, a wiem niewiele, o Tejkowskim, to rzeczywiście jest to taka przedziwna antykatolicka "endokomuna". W sensie wojujący bezbożnik ale poza tym, pod innymi względami, całkiem jak ci wszyscy rusofile bez opamiętania, nazywający się narodową prawicą. BTW, żeby nie było wątpliwości. Ja sam mam więzy, nawet rodzinne, z Rosją, dobrze Rosję znam, używam rosyjskiego na codzień, dziś głównie dzięki Internetowi, ale przy całej sympatii do Rosjan i pragnieniu by stosunki polsko-rosyjskie były jak najlepsze rusofilem nie jestem.

Zainteresowałem się nosem Lenkiewicza, a że zdjęć tego pana jest trochę w Internecie, nawet klipy z nim, stwierdzam, że wcale nie ma krzywego nosa. Zaś gnidy w "Solidarności" niszczące kraj po 1989 przez SB przez dziesięciolecia przed tym rokiem nie były wcale aż tak szykanowane. To raczej ci co nie byli gnidami byli szykanowani.

Pan poważnie uważa, że zarzucanie przez Lankiewicza jakichś hałaśliwych wygłupów antyżydowskich może kogoś skompromitować?

To jakieś nieporozumienie. Nie chodzi o to co robi czy też robił Lenkiewicz, a o wygłupy Tejkowskiego. Takie, które korzyści nikomu z nas nie przyniosą, a mogą być pretekstem do oskarżeń ze strony mających w swych rękach media naszych wrogów.

Co do mej oceny PRL to jest ona negatywna. Odmawiam porównań z okresem III RP bo z oceny tego okresu jako okresu neokolonialnego wyzysku Polski przez Zachód nie wynika bezpośrednio nic istotnego dla oceny PRL. Z konstatacji, że dobrze nie jest, wcale nie wynika, że dobrze było poprzednio. Co do "sojuszu z ZSRR" to proszę mnie nie rozśmieszać. Bycie zewnętrzną częścią imperium sowieckiego zarządzaną między innymi stałą groźbą użycia siły jak w 1956 roku na Węgrzech czy w 1968 roku w Czechosłowacji to nie żaden sojusz. Obecnie wolałbym, jak już wcześniej napomknąłem, by stosunki polsko-rosyjskie były pozbawione wrogości. Może nawet z takich stosunków wynikłby jakiś sojusz, na przykład gospodarczy.

Cieszę się, że nie jestem ani "rozsądnym antysemitą", ani "koszernym" przygłupem. Antykomunistyczne poglądy co do historycznego komunizmu i do współczesnych mutacji marksizmu nie mają moim zdaniem niczego wspólnego z byciem przygłupem. Nie mam alergii na panslawizm czy współpracę państw słowiańskich. Jedynie uważam, że przykładanie jakichś mitycznych kryteriów bazowanych na podobieństwie języków do stosunków międzypaństwowych, a nawet między narodami jest głupotą.

oto gość

Zadziwiające, jak koszerne są

Zadziwiające, jak koszerne są poglądy różnych osób, które nawet o tym nie wiedzą. Potrafią tylko zajeżdżać rusofilami bez opamiętania. Więzy rodzinne z Rosją nie świadczą ani o rozumie ani o zorientowaniu w polityce. Ani nawet o znajomości Rosji. Szczególnie gdy klapki na oczach nakłada paranoja antykomunistyczna.
Jak pan nie rozumie, że krzywy nos Lenkiewicza to przenośnia to wiadomo, dlaczego nie rozumie pan niczego z polityki i historii. W pewnym momencie Jaruzelski poszedł z gnidami na ugodę więc przestały być szykanowane. Mniej więcej wtedy, kiedy ZP Grunwald stracił poparcie. Obok gnid w solidarności była jeszcze masa oszołomów. Głupców w Polsce zawsze było pod dostatkiem.

Co do rzekonych wygłupów Tejkowskiego
"Nie chodzi o to co robi czy też robił Lenkiewicz, a o wygłupy Tejkowskiego. Takie, które korzyści nikomu z nas nie przyniosą, a mogą być pretekstem do oskarżeń ze strony mających w swych rękach media naszych wrogów."
Zachodzę w głowę, co Tejkowski takiego robi, bo ze 20 lat o nim cicho. Jakich pan i "wy" macie wrogów, którzy mogą wytaczać "wam" oskarżenia pod pretekstem tego co robi Tejkowski? To jest tak mętne bredzenie, że nie wiadomo, co o tym przeciętnie inteligentny człowiek ma myśleć.

"Co do mej oceny PRL to jest ona negatywna. Odmawiam porównań z okresem III RP bo z oceny tego okresu jako okresu neokolonialnego wyzysku Polski przez Zachód nie wynika bezpośrednio nic istotnego dla oceny PRL. "
Idiotyzm. Z dokonań PRL wynika jasno, czym jest atrapa Polski po 1989. Odmawiam uznawania pana bredni za poważny głos w dyskusji.

"Bycie zewnętrzną częścią imperium sowieckiego zarządzaną między innymi stałą groźbą użycia siły jak w 1956 roku na Węgrzech czy w 1968 roku w Czechosłowacji to nie żaden sojusz. "
To był sojusz. W ramach tego sojuszu Polska dostała ziemie NIemiec. Ceną była lojalność. W zimnej wojnie użycie siły w przypadku próby destabilizacji któregoś państwa Układu Warszawskiego było oczywiste. Bunt w Grecji jak się skończył? Nie użyciem siły? Znów widać że pan nie ma pojęcia o historii i nie rozumie polityki.

"uważam, że przykładanie jakichś mitycznych kryteriów bazowanych na podobieństwie języków do stosunków międzypaństwowych, a nawet między narodami jest głupotą."
Kolejny idiotyzm. Panslawizm to idea łącząca pewien blok państw. Same interesy jako element wiążący nie zastąpią poczucia wspólnoty kulturowej i zakorzenienia w historii. Można się śmiać, ale przyjaźń między narodami istnieje obok polityki. Tak jak nieprzyjaźń.

oto Krzych Adam

Dziękuję za wszystkie wyrażone opinie.

Ta wymiana postów pozwoliła mi z jednej strony poznać je, a z drugiej wyrazić swoje. Ponieważ cel takiej wymiany został tym samym osiągniety pozwolę sobie się pożegnać.
EOT

oto Stirlitz

Opinie? Bezkrytyczna wklejka

Opinie? Bezkrytyczna wklejka z żydowskiego paszkwilu. Trochę szabesbojskiego antykomunizmu. Albo żydoprawicowego w stylu Wildsteina. Typowe dla żydowskiej propagandy plucie na PRL i panslawizm. Typowe dla żydowskiej propagandy plucie na polityków dążących do dobrych stosunków z Rosją. Do dziś nie wiem co pana zdaniem w działaniach Tejkowskiego miałoby być wykorzystane przeciw panu i jego grupie. Popluć, nakłamać i uciec. Też typowa taktyka żydowskiej jaczejki zalczającej polskich narodowców.
Dziwne że Kosseckiemu ani Porębie paszkwile rozpowszechniane przez Żydów i szabesgojów z frontu antykomunistycznego i anty-PRL nie przeszkadzały kooperować z Tejkowskim. A Poręba to ZP Grunwald. Moczarowska endokomuna. Kossecki to polski narodowiec bliski endokomunistycznej Myśli Polskiej.

Skąd taka zawziętość żydostwa? Tejkowski od 20 lat jest nieaktywny.

oto Krzych Adam

Hmm.

Jeśli Stirlitz był "gościem" wycofuję podziękowania. Bo chyba one go tak rozjątrzyły.

oto Stan

Ale cóż, na głupotę......

Ale cóż, na głupotę, a zwłaszcza na wrodzoną tępotę nie ma lekarstwa. Amen!!!

oto Marek Bekier

Obawiam się, że nie dostanie

Obawiam się, że nie dostanie Pan odpowiedzi na te rozsądne pytania. Moje obawy wynikają z analizy dyskusji pod innym wątkiem na prawica.net, tym o wieszaniu portretów na szubienicy.
Tu rozmawiamy o powieszeniu kukły jakiegoś bliżej nie określonego żyda (choć autor wyczynu twierdził, że chodzi o bankiera) no i było źle, rasistowsko i nienawistnie bo chodziło o żyda. Tam były portrety konkretnych osób ze względu na konkretny czyn na forum europejskim i też jest źle i nienawistnie. Niektórzy dopatrują się też rasizmu a inni twierdzą, że wiszących jest za mało.
Moje zdanie jest takie, że palenie kukieł i wieszanie na szubienicach portretów jest drastycznym ale przyjętym w sferze publicznej sposobem demonstrowania niezadowolenia z biegu spraw publicznych. Gdyby tego sposobu zabronić albo za niego skazywać na wyroki (najgroźniejsze i najdotkliwsze są wysokie grzywny a nie odsiadka) to prędzej czy później dojdzie do prawdziwego palenia i wieszania prawdziwych ludzi. Wysoce prawdopodobne, że palący i wieszający to nie będą ci sami, którzy palili kukły i wieszali portrety.

oto Mar.Jan

Palenie kukieł, a w następstwie wieszanie jakichs wrogów

NAPRAWDĘ, jest domena rewolucjonistów. Ja chyba nie mam skłonności rewolucyjnych. Jestem za przekonywaniem siła argumentów.
Kłopt w tym, że ludzie tepi na to w ogóle nie reaguja, bo nie rozumieja siły mądrych argumentów. Rozumieją tylko siłe pięści.
Tak bedzie niestety chyba do końca świata.

oto Mar.Jan

Warto by ktos odwazny pr-eprowadzil test:czy wolno

Na terenie publicznym spic kukle Rosjanina, nie konkretnego ale takiego chlopka w rubasze i walonkach? Juz nie mowie zeby zaraz palic kukle prezydenta Pugina,ale prkstego brodatego rusmiego chlopa?

oto Qba

Ho, ho! Facet na brak jaj

Ho, ho! Facet na brak jaj raczej nie narzeka, szkoda że z rozsądkiem nieco bieda.
Ten przypadek łapie się szczególnie pod unijne "prawa podstawowe" dot. zakazu dyskryminacji. Na plus powinno się poczytać panu Rybakowi, że nie odmawia zboczeńcom seksualnym, muzułmanom i murzynom, co wykazuje jedynie ograniczoną tolerancję i woła o ograniczony wymiar kary.
Osobiście zostawiłbym go w spokoju, jako przedsiębiorcę z prawem do odmowy obsługi klientów ;)
http://i0.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/000/9...

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.