3 zdjęcia z Camino - dzień 76 Sorges

1. Droga.
1

2. Krzyż.
2

3. Kościół w Sorges.
3

76 dnia szedłem 29km do Sorges. Po raz pierwszy miałem towarzystwo! Szedłem z młodym Belgiem - Jorre. Dziwna sprawa, gadaliśmy przez cały dzień. Zupełnie nie czuje się drogi. Człowiek niby idzie, a myślami jest gdzieś tam... Pierwszą połowę dnia lało. Zatrzymaliśmy się w połowie dystansu w Thiviers na dworcu kolejowym. Po drodze minęliśmy potem ciekawy krzyż, na przecięciu ramion umieszczona była muszla św. Jakuba!

W Sorges był tłok w alberdze. Przyszli tam wcześniej Francuzi, którzy tego dnia pielgrzymowali z Thiviers do Sorges (14km). W kościele usłyszałem muzykę, to poszedłem. Była mechaniczna, gdzieś, coś odtwarzało. W alberdze drobne nieprzyjemności ale dałem radę :) Towarzystwo Jorre na trasie - bezcenne.

Poniżej album i jeszcze kilka zdjęć do obejrzenia w tym ja i Jorre, szczegóły i przemyślenia jak zwykle w książce.

Album

Całość relacji w książce

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 3)

Tematy: 

Dyskusja

oto Natalia Julia Nowak

Ma Pan jeszcze jakiś kontakt z Jorre

albo z innymi osobami spotkanymi "na trasie"? Czy znajomości, które Pan zawierał podczas Camino, były chwilowe, czy też przekształciły się w dłuższe przyjaźnie (np. korespondencyjne)?

oto Zbyszek S

@Natalia Julia Nowak

Mam kontakt z Jorre. Gratulował mi wydania książki. Od czasu do czasu widzę co się u niego dzieje. Ale to kontakt elektroniczny. Niektóre znajomości zostają na dłużej, niektóre nie. Te które nie zostają, najczęściej przez zaniedbanie wymiany odpowiednich danych. Najbardziej żałuję braku dalszej znajomości z jedną Holenderką i Japończykiem. Ale takie życie. A może nauka, że trzeba cieszyć się prawdziwie ludźmi, których spotykamy :)

oto wzl

Z tego

Z tego co widać na trzecim zdjęciu, to wygląda to na kościół romański. Szkoda że nie ma zdjęcia z zewnątrz. Ale te surowe wnętrze ma swój urok, przynajmniej dla mnie.

oto wzl

Dziękuję

Dziękuję za link, na którym jest to zdjęcie. Ale nie to jest najważniejsze. Dzięki temu "Eglise Saint-Germain d'Auxerre w Sorges trafiłem na francuskie strony, na których było więcej zdjęć i informacje. Zawsze będę powtarzał: Trzeba wiedzieć, co wpisać w wyszukiwarkę i wtedy już można udawać mądrego.

oto Zbyszek S

@wzl

Z zewnątrz bryła była piękna, jak to we Francji. Zdjęcia niestety, były jednym z dalszych moich priorytetów. No... może później, gdy już "wiedziałem", że dam radę :) Więc robiłem je, nieco z przypadku albo jak coś przyciągnęło moją uwagę, raczej nie jako dokumentacja. No... może poza dokumentowaniem tablic z nazwami miejscowości.

oto wzl

Bo problem

Bo problem polega na tym, że Pan, upubliczniając swoją relację z pielgrzymki, nie mógł nawet podejrzewać, jakie mogą być reakcje i co kogo zainteresuje. Pokazuje Pan Francję prowincjonalną, taką jakiej ja nie znałem. Wszyscy znamy Paryż, który kojarzy się różnie. Jednym - z burdelami, kabaretami typu Moulin Rouge, innym - z muzeami, galeriami, artystami, Luwr, Mona Lisa itp., jeszcze innym z -PSG. Ale Paryż to nie Francja. To jakieś kosmopolityczne miasto.

Uzupełniłem już swoją wiedzę na temat tego kościoła. Obejrzałem zdjęcia z zewnątrz i wewnątrz. Mnie bardzo podobają się kościoły, w których są gołe mury. Ja mieszkam na Podlasiu, a tu przeważnie barok i cerkwie, w których jest tak samo - rozbiegane oko, albo, gdzieniegdzie, neogotyk. Dlatego jak kiedyś wszedłem do kościoła św. Jakuba w Sandomierzu, to oniemiałem. Rozejrzałem się po ścianach, a one - nagie! I tak sobie pomyślałem: Przecież dopiero w takim wnętrzu można skupić się na modlitwie. Nic nie rozprasza. I dlatego tak podobają mi się te romańskie kościoły we Francji i zazdroszczę im tego.

oto Krzysztof M

jak kiedyś wszedłem do

jak kiedyś wszedłem do kościoła św. Jakuba w Sandomierzu, to oniemiałem

To niech pan jeszcze odwiedzi kolegiatę w Dobrym Mieście.

oto wzl

Kolegiata

Kolegiata i owszem, ale jest w niej na czym oko zaczepić. Jednak w tym pruskim gotyku jest coś innego, co wyróżnia i co urzeka, przynajmniej mnie. To jest cegła. Ona też ma swój urok. We Francji jest kamień, który robi wrażenie, a tu - jest cegła. To tylko uzmysławia nam, jak warunki lokalne determinowały rodzaj materiału, z którego budowano. Malbork to największa budowla ceglana na świecie. Tu było dużo gliny, a tam - skały. Kazimierz Dolny też jest zbudowany ze skał, z wapiennej opoki, bo w jego okolicy był kamieniołom, z którego czerpano budulec.

oto Krzysztof M

Kolegiata i owszem, ale jest

Kolegiata i owszem, ale jest w niej na czym oko zaczepić.

Był pan tam? Widział pan posadzkę?

oto wzl

Nie

Nie, nie byłem.

oto Zbyszek S

@wzl

Mam podobne odczucia. Te kościoły zbudowane są z kamienia. Te kamienie jakieś takie... kurcze bliskie. Prawdziwe. I światła jakoś więcej.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.