Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski

10 posts / 0 new
ostatnio
Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski

złożyło w Ministerstwie Zdrowia pismo ws. zakazu sprzedaży prezerwatyw

jeżeli sumienie farmaceuty tego nie pochwala

Prezerwatywy służą obecnie (o czym zapewne wpatrzeni we własne sumienie i niebo farmaceuci nie wiedzą) głównie zapobieżeniu rozprzestrzeniania wielu chorób (w tym wenerycznych) Na pewno nie uniemożliwianiu prokreacji.

Proponuję uzasadnienie uwolnienia skrępowanych sumień innym grupom zawodowym:

- kominiarze odmawiają przepchania komina, jeżeli czarny kot wcześniej przebiegł im drogę
- lekarze wyznania Jehowy odmawiają zgodnie z klauzulą własnego sumienia polecenia przetoczenia krwi ofierze wypadku
- drwal odmawia wyrębu drzew jeżeli kłuci się to z jego buddyjskim nakazem ”nie zabijaj”
- kierowca TIR-a odmawia jazdy truckiem, ponieważ ten w jego przekonaniu emituje nazbyt wiele trujących substancji niszczących życie na Ziemi
- membranofonista w filharmonii odmawia udziału w koncercie, ponieważ hałas w jego odczuciu nadmiernie szkodzi przybyłym do audytorium melomanom
- żołnierz odmawia strzelania, ponieważ może skrzywdzić wroga
- polityk odmawia wykonywania pobierania państwowej kasy, ponieważ kłamstwo nie współgra z jego systemem wartości
- sędzia odmawia skazania gwałciciela- wszak człowiek jest istotą omylną, więc mogę się mylić.
- malarz na budowie odmawia pomalowania bloku w kolorach niebieskim i żółtym bo to składowe zwyrodniałej tęczy
- strażak odmawia gaszenia pożaru, ponieważ Polska należy do najuboższych w wodę krajów w Europie
- rzeźnik odmawia uboju, jeżeli sumienie rzeźnika tego odmawia...

Gdzie kończy się rozum, przyzwoitość i rozsądek a zaczyna zaczadzenie religią własnej wiary w obraz świata?

Stowarzyszenie Farmaceutów

Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski

"Katolickich"? Tak się nazwali? :-)

Nie da rady hałastra
Per aspera ad astra

Oby to byli przebierańcy :)

.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Rzeczywiście, jest takie

Rzeczywiście, jest takie stowarzyszenie. Podaję stosowny link. Z tym, że nie stworzyło ono żadnej petycji w sprawie prezerwatyw. Byłaby ona zresztą bez sensu bo prezerwatywy są dostępne w większości zwykłych sklepów, m.in. spożywczych choć nie wiem czy ktoś to próbował jeść. No ale program TV albo dajmy na to zapałki też nie są do jedzenia a można je kupić w sklepach spożywczych. Ja będąc katolikiem byłbym przeciwny utrudnieniom w sprzedaży prezerwatyw bo wychodzą z nich fajne baloniki. Dawno temu to przy pomocy prezerwatywy zrobiłem zabawny kawał koledze w akademiku. Napełniłem prezerwatywę wodą i włożyłem koledze do szafy w taki fikuśny sposób, że mu się ta woda na głowę wylała przy otwierani szafy. Jakoś mi się odwdzięczył ale już nie pamiętam jak. Innych zastosowań prezerwatyw nie przypominam sobie z autopsji.

Marek Bekier

Z prezerwatywą nie wygrasz!

Antykoncepcja i aborcja to problemy nie do pokonania. Wielu już próbowało z nimi wygrać, ale dotychczas nikomu się to nie udało. Przyczyna jest bardzo prosta: współcześni ludzie są nieuleczalnymi erotomanami. Chcą radosnego, bezpiecznego seksu dla przyjemności, a nie wstrzemięźliwego życia przerywanego co najwyżej sporadycznym współżyciem w celu spłodzenia potomstwa. Seksualność to mroczna, demoniczna (i nierzadko destrukcyjna) siła, która kieruje człowiekiem jak biorobotem. Sęk w tym, że kiedyś ludzie potrafili - przynajmniej do pewnego stopnia - oprzeć się temu opętaniu, a dzisiaj są do tego zupełnie niezdolni. Owszem, czasem trafiają się jednostki odmienne od większości społeczeństwa, ale wyjątki potwierdzają regułę. Znamienne, że tacy "dziwacy" zazwyczaj są przerażająco samotni, odrzuceni i niezrozumiani. Na przykład dziewczyna nie może znaleźć chłopaka, bo żaden młodzieniec w jej otoczeniu nie zamierza czekać z seksem do ślubu. Albo chłopak-prawiczek jest wyśmiewany przez kolegów i podejrzewany o utajony homoseksualizm. Cóż, taki los. Ja tego świata nie stworzyłam. Przez wiele lat (od 14 do 21 roku życia) byłam prolajferką i chyba już do końca życia będę odchorowywać swoją porażkę. Nie warto być Syzyfem ani Don Kichotem.

No hope, no fear

Stara sprawa

Wspomniana organizacja złożyła przed wakacjami petycję z projektem ustawy o klauzuli sumienia. Zastosowano tryb petycji, ponieważ projekt obywatelski nie wypalił z racji braku wymaganej liczby podpisów - zaledwie 14,5 tys. ze 100 tys.

Hipotetyczny brak sprzedaży prezerwatyw to pomijalnie małe utrudnienie. Nie brakuje przecież bogatej sieci dystrybucji od różnego rodzaju sklepów i stacji benzynowych aż po pojedyncze automaty w wybranych miastach (w Szczecinie częściej spotykane). Znacznie gorsze skutki przyniosłoby prawo do rezygnacji z antykoncepcji hormonalnej, stosowanej nie tylko celem zapobiegania ciąży, a nawet nie tylko u ludzi (np. podaje się niewysterylizowanej kotce na rujkę). Ponieważ te środki dostępne są wyłącznie na receptę, to nie istnieje żaden inny podmiot, który mógłby prowadzić ich sprzedaż, więc tym samym wszystkie są zobowiązane zrealizować każdą receptę z zachowaniem tajemnicy lekarskiej. Gdyby takie coś cudem przeszło, to nie zdziwiłbym się, gdyby apteki poszły za ciosem i zażądały pełnego prawa do ustalania asortymentu, a zwłaszcza rezygnacji ze sprzedaży mało rentownych leków na receptę... Widać trend przestawiania się na OTC, suplementy i kosmetyki.

Wiem, że prezerwatywy sa dostępne wszędzie

przeraża fakt, że dostępu do nich blokują ludzie kształceni w intencji walki z chorobami i pomagania ludziom. Nie wątpię, że gdyby leżało to w ich mocy zabroniliby sprzedaży całkowicie. W imię wyznawanej religii.

Tak efekty pracy pokoleń badaczy i sama nauka jest ściągana przez garstkę oszołomów (to właściwe słowo) do poziomu bruku. Przerażające, dorwali się do władzy kilka lat temu i dopiero rozwijają skrzydła. Czym uszczęśliwią Polaków w przyszłości? Pasami cnoty z GPS-em?

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Ciąg dalszy trwa

W niedzielę młodzi w wieku rozrodczym powinni siedzieć w domu

to a propos debaty o pracy w hipermarketach w weekendy. Oczywiście siedzieć bez prezerwatyw, o co zatroszczy się katolickie stowarzyszenie kogoś tam. Określenie "polskich" jako obraźliwe dla macierzy pomińmy milczeniem.

Tak oznajmił poseł PiS. Jakiś. Ślady po tym przebłysku prawicowej i konserwatywnej myśli usprawniającej życie Polaków skrzętnie z netu usunięto. W zamian na zapytanie "młodzi w wieku rozrodczym powinni siedzieć w domu" wyskakuje

Rozmieszczenie gości przy stole - savoir vivre – etykieta biznesu

Kiedyś Polacy uciekali z kraju bo biła ich pałami banda tępych oszołomów z ZOMO. Tortury psychiczne bolą bardziej.

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

mmm777 (...)
oto gość
Bing chyba znalazł :)
OK, na zapytanie

Młodzi w wieku rozrodczym mają się zająć rodziną, a nie sprzedawaniem

faktycznie trafiamy na radosną wypowiedź szefa z "S" Obecnie z PiS i tzw. "Solidarność" to jeden s.... Dobrze, że w opozycji do rządowych mediów głównego ścieku istnieje i "Wybiórcza". Zawsze wpadnie w oko jakiś przebłysk rzeczywistości.

Jak ten świat kołem się toczy!

Są tacy co częścią tej siły, która wiecznie dobra pragnąc, wiecznie zło czyni.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.