Sytuacja na Ukrainie śmiertelnym zagrożeniem dla Polski

Sytuacja na Ukrainie stała się śmiertelnym zagrożeniem dla Polski. Żarty powoli się kończą i zbliża się czas realnych działań, które wywrą realny wpływ na losy każdego Polaka i Polki. My i nasze dzieci zapłacimy ciężki rachunek wynikający z konfliktu rosyjsko amerykańskiego na Ukrainie.

Oczywiście nie napadnie nas Rosja. Raz nie ma na to wystarczających sił (choć tu można dyskutować), dwa nie ma po temu powodu, trzy co właściwie miała by zająć? Niemieckie banki nad Wisłą? Niemieckie gazety, a wkrótce telewizje? Hinduskie huty stali? Włoskie fabryki? Lada moment skończy się moratorium w Polsce na sprzedaż polskiej ziemi podmiotom zagranicznym, więc nawet ziemia, ten teges...

Rosja jest papierowym tygrysem o niewielkich - w wymiarze konwencjonalnym - realnych zdolnościach bojowych.

Jej sukcesy na Ukrainie wynikają z dwóch powodów. Po pierwsze Ukraina nie jest społeczeństwem, tylko terenem, na którym mieszka ludność zarządzana przez tych co ją okradli. O przepraszam, zdobyli majątki w warunkach uczciwego konkurowania pracowitością i talentem. Po drugie ci co ją (tę ludność) okradli, o przepraszam zdobyli majątki konkurując pracowitością i talentem, boją się tej ludności, więc jednostki bojowe ochotnicze, kierowali do kotłów jak w Ilowańsku, a ponadto wyżsi dowódcy tak prowadzą działania, żeby przegrać. USA otwarcie mówią, że to agenci, nasi mówią to samo delikatnie.

Więc Rosja nam wcale militarnie nie zagraża, ani teraz, ani za 15 lat. To co nam zagraża? Zagraża nam straszny upadek Polski, w wyniku podjętego przez nią wyścigu zbrojeń, realizowanego w postaci zakupu blaszanego złomu z Zachodu, za cenę dodatkowych 2% całego budżetu Państwa, wydawanych każdego roku.

I tu jest pies pogrzebany. Jak sprawić, by biedny lud nad Wisłą, w którym podatki płacą najbiedniejsi, w którym bezrobocie sprawia iż rocznie małe miasteczko (6-12 tys) popełnia samobójstwo (serio, serio... wiem, że tego nie chce się wiedzieć), w którym dostać się do specjalisty lekarza, to wyprawa hardcore, tylko dla orłów; jak sprawić by ten biedny lud poparł wydarcie sobie dodatkowych pieniędzy i eksport miejsc pracy ze swojego kraju, gdzieś tam... gdzie słońce inaczej świeci a ludzie się milej uśmiechają?

Grecja ma znacznie lepsze uzbrojenie niż Polska, jednak stopień jej suwerenności jest jakby to powiedzieć, już całkowicie fasadowy. Wielki Związek Radziecki, zawalił się właśnie dlatego, że podjął wyścig zbrojeń z USA, co przy lipnej gospodarce, słabej innowacyjności musiało się zakończyć upadkiem.

Teraz Polsce proponuje się, ustami urzędującego prezydenta, podwojenie wydatków na zbrojenia. "Nie dwa a cztery procent" - powiedział Bronisław Komorowski. Jego wróg, Andrzej Duda, nie pozostawia złudzeń, że jakby mógł to by dał ze sześć procent.

Wszyscy ku***a chcą nas golić. Bo im się dobrze powodzi. Bo nie płacą podatków. Bo mają swoją służbę zdrowia. Bo im ciepło w siedzenia i pieprzą i żadnej odpowiedzialności za to nie ponoszą, bo lud głupi i podnieca się kolejną wojną, w której wreszcie zwyciężymy pod wodzą eksperta Romualda, co nas wszystkich wyśle do lasu na wojnę partyzancką (to po tym zwycięstwie, co to odniesiemy podnosząc wydatki na zbrojenia).

A może by tak te dwa procent, zainwestować w zbudowanie rodzimego koncernu informatycznego, który zastąpiłby używanie produktów importowanych, a stałby się eksporterem rozwiązań i systemów. A może by tak te dwa procent, zainwestować w badania i rozwój, w wynalazczość i patentowanie, dające w efekcie prawa udzielania licencji. A może, prostacko, dać te pieniądze najbiedniejszym, którzy pójdą do sklepów, kupią produkty podstawowe, takie, które produkuje się tutaj i te produkty, ktoś będzie musiał wyprodukować i ktoś będzie miał pracę i dochód i ponownie coś kupi?

Histeria około wojenna ma jeden prosty i konkretny cel. Wydawanie 2% budżetu kraju, głównie, na zakupy czegoś, co jest produkowane za granicą i na sprawy, które nie podnoszą produktywności ani realnego dobrobytu społeczeństwa.

Ale cicho sza. Histeria i głupota. Co mógłby powiedzieć prawdziwy polityk? Ba. Mógłby powiedzieć, że jest za dwukrotnym podniesieniem wydatków na obronność. Tak. Poprzez dwukrotne podniesienie wydajności gospodarki i jej przychodów.

A... Ale nie o to chodzi koteczku. Który będziesz stał w kolejce do lekarza. Który stracisz pracę, bo nie będzie się opłacało (twoje miejsce pracy zostanie wyeksportowane), który zapłacisz większy podatek, albo większy rachunek za usługi komunalne, bo przedsiębiorstwo je świadczące zostanie sprzedane zachodnim partnerom, by spłacić kolejne zestawy rakietowe do niszczenia obcej floty morskiej.

Znaleźliśmy się więc w niebezpieczeństwie i tylko łza się kręci, żeby znalazł się jakiś minister albo polityk, który powie: no pasaran. Nie powie. Bo nic tak nie podnieca wyobraźni jak wojna. A podniecona wyobraźnia zapewni poparcie politykom, którzy... ale to już inna historia.

na ile punktów oceniasz artykuł? : 

Twoja ocena: brak
4.5
Ogólna ocena: 4.5 (1 głos)

Dyskusja

oto Podolski

Po co im Polska ?

A po co im Donbas ? Przecież i tak gospodarka wschodniej Ukrainy była nastawiona na kooperację z Rosją. Ludzie pracowali przy tym taniej, bo pensje na Ukrainie od wielu lat były dużo niższe niż w Rosji. Z tego punktu widzenia działania Rosji na Ukrainie są całkowicie irracjonalne.
A jednak są. Gdyby jeszcze rok temu ktoś powiedział, że na wschodniej Ukrainie będzie wojna zostałby uznany za wariata. Kto miałby napaść na tych spokojnych ludzi ? Turcja ?

Ale Putin nie chce Donbasu. Tak jak nie che Polski. Próba takiej analizy:

Oczywiście nie napadnie nas Rosja. Raz nie ma na to wystarczających sił (choć tu można dyskutować), dwa nie ma po temu powodu, trzy co właściwie miała by zająć? Niemieckie banki nad Wisłą? Niemieckie gazety, a wkrótce telewizje? Hinduskie huty stali? Włoskie fabryki?

jest całkowicie pozbawiona sensu.

O co chodzi Putinowi w Donbasie wytłumaczył mi dość dosadnie pewien emerytowany pułkownik WP:
Putin nie chce Donbasu zajmować, on chce zamienić Donbas w ropiejący wrzód, z którym nie da się żyć i w końcu Ukraina zdechnie
Rozmowa miała miejsce kilka miesięcy temu ale jak dotąd wszystko się sprawdza.

A więc w Polsce wojna jest niemożliwa bo nie da się zabrać niemieckich czy włoskich fabryk ? Jest pan nieprawdopodobnie naiwny.

Co by pan powiedział gdyby Putin nie chciał niczego Polsce zabierać tylko w ramach swojego geopolitycznego starcia z Zachodem zechciał ją zamienić w ropiejący wrzód, z którym nie da się żyć ?

W końcu nie miał żadnych skrupułów żeby zrobić to z Donbasem gdzie żyje kilka milionów Rosjan. Co go powstrzyma żeby zrobić to z Polską ?

oto indris

Odpowiedź nie jest trudna

nie miał żadnych skrupułów żeby zrobić to z Donbasem gdzie żyje kilka milionów Rosjan. Co go powstrzyma żeby zrobić to z Polską ?

W Polsce nie ma kilku milionów Rosjan, ani żadnej większej grupy skłonnej ogłosić secesję. Nie było by więc kogo wspomagać.

oto Podolski

Metody zrobienia wielkiego wrzoda z normalnego kraju

mogą być różne. W Libii np. nie było żadnej amerykańskiej mniejszości a efekt ten sam. W taki wrzód może niebawem przekształcić się Grecja.

Po rozbiciu Ukrainy Putin może się np. posłużyć banderowcami z zachodniej Ukrainy do destabilizacji Polski. bardzo szybko może wytworzyć się sytuacja, że banderowcy będą Putinowi jeść z ręki.

To co dzisiaj wydaje się dla tzw. opinii publicznej nie do wyobrażenia, jutro może być normalnością a nawet rutyną. Doniesienia, że gdzieś toczą się walki gdzie jeszcze rok, dwa lata temu był całkowity spokój, po jakimś czasie stają się wręcz nudne.

oto KrzysiekSz

Mówi pan telewizją. Sekwencja

Mówi pan telewizją. Sekwencja wydarzeń była inna.
Pucz w Kijowie zmontowany przez USA, w perspektywie bazy amerykańskie 300 km od Moskwy, nacjonaliści ukr. znoszą ustawę językową i mówią o "ukrainizacji wschodu" (ostatnio powtórzył to Poroszenko (Walcman)), ukraińcy palą żywcem 50 osób w Odessie (bo mają inny stosunek do junty, która właśnie przejęła siłą władze w Kijowie), wreszcie Rosja wkracza do akcji.
Banderowcy, którzy użyli całej siły wojskowej (czołgi, helikoptery, ciężka artyleria, lotnictwo) + 100 tys. ludzi nie dostali by tak po dupie, gdyby ludność Donbasu nie poparła masowo powstanie przeciwko bandziorom z Kijowa.

oto chłop jag

Sytuacja na Ukrainie

Sytuacja na Ukrainie śmiertelnym zagrożeniem dla Polski

Rozgrywanie Ukrainy przez pupili szatana to okazja do przyspieszenia wyniszczania atrapy Polski - tołażysze - no to się ową atrapę wyniszcza i będzie się ją wyniszczać nadal. Stworzenie Ukrainy na fundamentach banderlandu - to budowanie miny zdalnie odpalanej w Europie. Ukraina może być kiedyś katalizatorem do gwałtownej depopulacji Słowian na Wschodzie Europy - tołażysze.
Jakie jest pokojowe wyjście dla Europy?
Neutralizacja banderlandu poprzez oddanie państwom ościennym terytoriów zagrabionych im kiedyś przez bolszewików.
Wniosek?
Jest faktem - że pupile szatana po raz kolejny podpalają Europę - a ogień do owego podpalenia przyniesiono prawdopodobnie gdzieś z Bliskiego Wschodu - tołażysze.

oto kaktusnadłoni

Rozsądny głos Zbyszka S. Pięć gwiazdek.

Tak sobie myślę, że gdyby przedwojenna Polska, zamiast ładować pieniądze na wojsko (podobno 6 proc PKB), te pieniądze przeznaczyła na szkolnictwo, służbę zdrowia i naukę, to Niemcy z Rosjanami i tak prawdopodobnie na Polskę by napadły. Nie musieliby jednak bombardować i niszczyć bo nie było by zbrojnego oporu. Zdrowsze i lepiej wykształcone społeczeństwo stawiałoby jedynie miękki opór w ramach dozwolonych środków, rząd i cała elita nie musiałaby spieprzać jak szczury, a po latach okupacji Polska sprzedana przez Amerykanów i Anglików Stalinowi byłaby inną Polską niż ta wyniszczona, zrujnowana i wykrwawiona Polska 1945 roku. Rosjanie stacjonowaliby w Polsce bo takie były warunki geopolityczne, ale na całkiem innych zasadach.


cytuję Zbyszka S.:

Teraz Polsce proponuje się, ustami urzędującego prezydenta, podwojenie wydatków na zbrojenia. "Nie dwa a cztery procent" - powiedział Bronisław Komorowski. Jego wróg, Andrzej Duda, nie pozostawia złudzeń, że jakby mógł to by dał ze sześć procent.

Ja, emerytowany górnik, Józef Brzozowski, proponuję by na zbrojenia przeznaczyć wszystkie pieniądze będące na zagranicznych kontach tych wszystkich Polaków którzy w ciągu ostatnich 25 lat byli lub są posłami, senatorami, członkami rządu, samorządów oraz radnymi w tych samorządach.

Dodatkowo, zmniejszyć wydatki pieniędzy publicznych na rząd i samorząd tak, by zeszli do poziomu społeczeństwa, łącznie z korzystaniem z publicznej służby zdrowia.

Nasi przedstawiciele muszą żyć na naszym poziomie, bo inaczej nie są naszymi przedstawicielami a pijawkami żyjącymi naszym kosztem.

oto Eowina

Zimna wojna chyba jest faktem. Gorąca wojna też.

Podniesienie wydatków na obronę to nie tylko finansowanie zakupów broni, ale też finansowanie kosztów wojny na Bliskim Wschodzie.
Rosja wyraźnie się boi. Jezeli Merkel nie powstrzyma szaleństwa, to koszty pójdą w górę.

Ale, jak dotąd, tylko niektóre państwa podnoszą wydatki. Większość państw obcięła budżety zwrojeniowe. ;) Naprawdę! Amerykanie grożą palcem Europie za nieposłuszeństwo.

Tworzenie własnej armii w Europie wskazywałoby na chęć pozbycia się w Europie armii USA, ale to nie przejdzie. Wszyscy boją się dominacji Niemiec.
Jeżeli jakieś wojska NATO mają być w Polsce, to ja osobiście głosuję na Włochów albo Hiszpanów. ;)

PS. Dobry tekst, też 5.

oto kaktusnadłoni

W dużym stopniu zgadzam się z Panią.

cytuję Eowina:

Tworzenie własnej armii w Europie wskazywałoby na chęć pozbycia się w Europie armii USA, ale to nie przejdzie. Wszyscy boją się dominacji Niemiec.

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego, potocznie zwana skrótowcem angielskim nato (North Atlantic Treaty Organization, NATO), to struktura podobna jak kiedyś Układ Warszawski – taki stary autobus, jeden kieruje reszta się trzęsie. W nato rządzą Amerykanie, w poprzednim układzie rządzili Rosjanie. Wojsko to jest „rozkaz”! A kto rządzi nato? Przecież te wszystkie amerykańsko-natowskie wycieczki zbrojne są w czyimś interesie, co Polska ma za interes w Iraku, Afganistanie .... ?

Uważam że dla nas najlepsze wyjście w obecnym układzie jest trzymać się Unii Europejskiej i coraz bardziej ją konsolidować. Wspólna waluta, władza ustawodawcza, ale także powinna być wspólna władza wykonawcza, wspólna armia i jeden wspólny język.

Uzasadnione są obawy w sprawie dominacji Niemiec. Choć nie tylko obawy, ale i fakty potwierdzają że dominacja Stanów Zjednoczonych jest nie do zniesienia przez poszczególne kraje europejskie, nawet Niemcy. Pani Merkel zanim rozmawiała z Putinem w Mińsku, najpierw musiała się konsultować z Obamą.
Dominacja silnego państwa we wspólnej strukturze jest naturalna, po to jest wspólna struktura by słabsze organizmy się wspólnie dogadywały to nie będzie dominacji (nec Hercules contra plures).

Jak Armia Czerwona opuszczała Polskę byłem zadowolony choć wtedy nie rozumiałem doniosłości chwili. Rosjanie stacjonowali w Polsce, choć nie pytali Polaków o zgodę, znając tamte czasy możemy przypuszczać że znaleźliby sporą grupę takich, co by ich tu jako „przedstawiciele narodu” serdecznie zapraszali. Rosjanie nie musieli tego robić, oni byli tu za zgodą rządu amerykańskiego i angielskiego.

Gdyby tych "przedstawicieli narodu" nie wyręczyli Amerykanie i Anglicy, to dziś ci Polacy co wyrazili zgodę na pobyt Armii Czerwonej byliby bardziej sponiewierani niż Wojciech Jaruzelski za stan wojenny.
Mam nadzieję, że ci, co wyrazili zgodę na pobyt obcej armii na terenie Polski, co wyrażali zgody na amerykańskie bazy i więzienia, staną przed Trybunałem Stanu, lub historia się z nimi rozliczy.

oto Krzysztof M

Jak Armia Czerwona opuszczała

Jak Armia Czerwona opuszczała Polskę byłem zadowolony choć wtedy nie rozumiałem doniosłości chwili. Rosjanie stacjonowali w Polsce, choć nie pytali Polaków o zgodę, znając tamte czasy możemy przypuszczać że znaleźliby sporą grupę takich, co by ich tu jako „przedstawiciele narodu” serdecznie zapraszali. Rosjanie nie musieli tego robić, oni byli tu za zgodą rządu amerykańskiego i angielskiego.

1. Nie "opuścili Polskę", a "przekazali teren innej sitwie". O tym, kto przekazał, traktuje pkt.2.
2. Nie "Rosjanie", a "sowieci".

oto kaktusnadłoni

Ma Pan rację.

Poprawiając mnie że to nie Rosjanie a sowieci. Ówczesny Związek Radziecki to był konglomerat narodów a Rosjanie byli jednymi z wielu. Ale potocznie mówiono Rosjanie.

Nie wiem czy ma Pan rację twierdząc że:

Nie "opuścili Polskę", a "przekazali teren innej sitwie".

Wydaje mi się że była umowa z Amerykanami, że Armia Czerwona wychodzi, ale Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego nie wkracza na opuszczone przez sowietów tereny. Ktoś kogoś wyrolował.

oto Krzysztof M

Poprawiając mnie że to nie

Poprawiając mnie że to nie Rosjanie a sowieci. Ówczesny Związek Radziecki to był konglomerat narodów a Rosjanie byli jednymi z wielu. Ale potocznie mówiono Rosjanie.

Dlaczego wielu tak zaciekle walczy o to, żeby nie okazało się czarno na białym, że to nie Rosjanie rządzili Rosją przez setki lat, aż do czasów Putina? Przecież to nieuniknione i w końcu się wyda... Czas Trockich, Leninów, Chodorkowskich, Poroszenków już minął. Ten ostatni jeszcze się nie połapał. Ale co się odwlecze to nie uciecze.

oto Ferdek

Mozliwe scenariusze dalszych dzialan Rosji na Ukrainie

Jak Rosja mogłaby poprowadzić ataki na Ukrainie?
Rosja będzie dążyć do utworzenia lądowego połączenia z Krymem, a może całkowicie odetnie Ukrainę od morza czy też zajmie wschód kraju, zagrażając nawet Kijowowi? To tylko niektóre militarne opcje Moskwy. Sześć takich teoretycznych scenariuszy przeanalizował ośrodek Stratfor, przedstawiając na mapach, jak rysowałaby się wówczas linia frontu.

Na wschodzie Ukrainy pod kontrolą prorosyjskich sił znajdują się obecnie części obwodów donieckiego i ługańskiego z ich stolicami. I choć w połowie lutego uzgodniono między Kijowem a separatystami zawieszenie broni, sytuacja jest bardzo krucha. Jest to zresztą już drugi rozejm między stronami konfliktu - pierwszy został zerwany. Tym istotniejsze wydają się dociekania amerykańskiego ośrodka analitycznego.

http://wiadomosci.wp.pl/gid,17339769,kat,355,title...

oto Podolski

O ataku na Mariupol i lądowym połączeniu z Krymem

mówi już każdy cieć w środkach masowego ogłupiana. To najlepsza przesłanka że nic podobnego w najbliższym czasie się nie zdarzy.

Właściwie to na wschodniej Ukrainie niewiele się zmieniło od czasów pierwszego porozumienia mińskiego (czyli od września 2014), poza wycofaniem Ukraińców z ruin jakiegoś lotniska i pomniejszego miasta powiatowego (Debalcewo czy jakoś tak).

oto Janusz Sanocki

W pełni się zgadzam ...

W pełni się zgadzam z Autorem. Logiczne argumenty, przesłanki oczywiste dla każdego kto ma odrobine rozsądku i nie ulega propagandzie.
Piszę od dawna to samo: w Polsce nie ma co zdobywać, bo już wszystko zdobyte. Nawet gdyby wojna była nadal powszechnym instrumentem prowadzenia polityki. A - wobec jednobiegunowego świata,z dominwoanego przez USA - jest jedynie w wykonaniu światowego hegemona.
Odkrywcze u Autora jest to, ze efektem podgrzewania histerii będzie zakup kolejnego złomu w Izraelu, USA i gdzie tam jeszcze, ale na zachodzie.
A Rosja na zbrojenia wydaje swoje, na swoje fabryki i na swoją mysl techniczną.
Dzieki za ten art. bo akurat pod moim wątkiem obok toczy się zażarta dyskusja.

oto Pawlo

@

o planie wyprowadzenia kasy z Polski pod pozorem koniecznych zbrojeń pisałem już blisko rok temu:

„Ta kampania propagandowa ma uzasadnić jednocześnie konieczność ponoszenia przez Polskę olbrzymich wydatków na zbrojenia. I tu dochodzimy do ujawnienia kolejnego ukrytego celu – wydrenowania z Polski miliardów dolarów i euro na zakupy uzbrojenia pod pozorem obrony Polski przed zagrożeniami militarnymi. Oczywiście, zakupy mogą być dokonywane wyłącznie za granicą w sytuacji uprzedniej - i z punktu widzenia producentów - jakże przezornej likwidacji przemysłu zbrojeniowego w Polsce.”

oto kociewiak

Humor absurdalny

Polska śmiertelnie zagrożona poprzez wydawanie 2% budżetu na zbrojenia ...
Podkręcony jeszcze (ten humor) konstatacją, iż byłoby lepiej (ozdrowieńczo?), gdyby

A może by tak te dwa procent, zainwestować w zbudowanie rodzimego koncernu informatycznego, który zastąpiłby używanie produktów importowanych, a stałby się eksporterem rozwiązań i systemów

konstatacją, jeśli mnie pamięć nie myli, autorstwa "informatyka".
Mocne, mocne, jak liqiud 18 do e-papierosa.

Ps.
W Rosji to dopiero dramat - 3,5% w 2013 roku,a co dopiero dzisiaj, gdy "wycofali" się z traktatu CFE.
W tym miejscu, tutaj, nie ma co oczywiście wspominać Izraela z jego 7%. Jak powszechnie wiadomo, z samej Polski mają zapewnioną pomoc bezzwrotną na kwotę 64 mld baksów.

oto gubin

Hmmm?

Szkoda ze tak zostal pominiety w panskich rozwazaniach problem BRICS I ewentualne zagrozenia tej organizacji dla dominacji swiatowej dolara.
Poza tym jak Chiny nie sa papierowym tygrysem swiata finansowego tak Rosja nie jest papierowym tygrysem wojskowym.
Rosjanie wiedza co robia i dlaczego, a jest to dokladnie co Pan opisal o Polsce i sytuacji zwyklego czlowieka w tym kraju.
Nie chca oni aby Rosja stala sie podobna kolonia I dlatego nie wpuszczaja ZACHODU na prog wlasnego domu.
Tak to jest ze otwarte szeroko drzwi domu kusza przewaznie zlodzieja do wejscia (oczywiscie zeby sprawdzic tylko ze domownicy sa zdrowi I szczesliwi).

oto barthoosh

Przed II WŚ atak ze strony Sowieta też lekceważono

Przed wojną popularna była śpiewka: Sowiety nie zaatakują, bo mają wystarczająco dużo ziemi i nie mają powodu.
Jestem świeżo po lekturze "Jakie piękne samobójstwo" Ziemkiewicza. Polecam.
Jeśli Rosja dzisiaj nie zaatakuje, to może to zrobić w bliskiej przyszłości. Dopóki trwa wojna na Ukrainie, inni są względnie bezpieczni. Z drugiej strony banderowska Ukraina, to wrogie nam państwo klienckie Niemiec. Stan umysłowy tamtejszych elit można sobie wyobrazić czytając choćby wywiad z Tarasem Prochaśko http://www.kuriergalicyjski.com/index.php/rozmowy/...

Niestety, w naszym interesie jest jak najdłuższa wojna w Donbasie. Może się okazać, że zdolności obronne będziemy wykorzystywać nie przeciw Rosji, a przeciw jej banderowskiemu przeciwnikowi.

oto Ireneusz

Nie

w INTERESIE Polski jest, aby Ukraina była rządzona przez dobrych ludzi, chrześcijan, którzy pojednali się z grzechami swoich przodków.
Może być silna. Może być słaba. Oby była uczciwa.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.