Drugi róg kremlowskiego diabła

Dlaczego Polacy boją się coraz bardzie prezydenta Rosji Putina? Dlaczego coraz większa ilość naszych rodaków jest przekonana, że rosyjska elita polityczna jest gotowa użyć bomby atomowej byleby tylko Święta Ruś stała się znowu mocarstwem przed którym powinny drżeć narody Europy i świata?

Jeżeli Rosja nie jest mocarstwem, niech świat zginie – taki lekko zaszyfrowany komunikat płynie do obywateli globalnej wioski z sal Kremla w których urzędują doradcy Putina, upojeni coraz łatwiejszymi zwycięstwami nad zachodnimi rządami i społeczeństwami. Nikt, z przeciętnych obywateli na zachodzie Europy i w USA – nic, nie rozumie.

Dlaczego Putin przerywa nam wakacje w domach publicznych w Tajlandii, dlaczego nam przeszkadza w używaniu życia, przecież w Rosji jest elita – jej członkiem jest prezydent tego kraju - , która wie, że nie ma nic ważniejszego od beztroskiego leżenia na gorącym piasku pod palmami, że nie mi nic przyjemniejszego od uścisków i pieszczot kupowanych od młodych kobiet – lub mężczyzn – i popijania czerwonego wina przy dźwiękach orkiestry złożonej z rozebranych do naga, ponętnych i gotowych na wszystko dziewcząt.

Putin chce zagarnąć Ukrainę, ależ proszę bardzo, niech zagarnia, bylebym tylko mógł odpocząć dwa tygodnie na Majorce. Putin chce zagarnąć kraje nadbałtyckie, ależ proszę bardzo – Pierre co to są te kraje nadbałtyckie, nigdy ich nazw nie pamiętam? Zdaje się, że Rumunia cherie, ale pewny nie jestem.

Putin chce zagarnąć Węgry – już tego robić nie musi; mądry naród i jego przywódcy, sami się poddali. Czechy i Słowacy, to także mądre narody, poddadzą się Rosji z radością. Putin chce zagarnąć Polskę – ach ci Polacy ich głupota nie ma granic, dlaczego oni są tak głupi John – dlatego, że są odważni Sally ale pamiętaj kochanie, że to oni zbudowali obozy koncentracyjne w których wspólnie z Hitlerem wymordowali 6 milionów ludzi i to oni zaganiali bezbronnych Żydów do stodół, które następnie podpalali, przecież nie będziemy się bili w obronie narodu złożonego z samych antysemitów.

Strach przed Rosja wzmacniany jest obojętnością i pogardą świata zachodniego wobec Polaków i naszego państwa. My w tej chwili zaczynamy podejrzewać, że mimo iż jesteśmy członkami NATO i UE, nikt w naszej obronie palcem nie kiwnie. Nikt z tzw. naszych sojuszników nie zaryzykuje konfliktu z Rosja w obronie Polski. Putin jest panem sytuacji, żaden obywatel świata zachodniego nie zrezygnuje z masażu tajlandzkiej dziewczynki w imię europejskiej solidarności.

Żaden Francuz czy Włoch nie poświęci swego spokoju i dobrobytu w imię solidarności z podrzędnym kulturowo i pogardzanym narodem. Tą prawdę od dawna znają emigranci polscy pracujący na zmywaku w knajpie w Londynie czy Paryżu.

Tą prawdę – w różny sposób – opisują polscy publicyści, których interesuje jeszcze rzeczywistość, a nie propagandowa papka, którą media nad Wisłą i Odrą karmią codziennie mieszkańców kraju imitującego nieudolnie zachodnią kulturę masową i gospodarczą. To oni – pisząc o obywatelach III Rzeczpospolitej – użyli pierwsi słowa „tubylcy”, [1] oddającego precyzyjnie relacje między Polakami i zachodnimi przedsiębiorcami i bankami, które od 1989 roku wyzwalają nas z okrutnej komunistycznej niewoli.

Jesteśmy przez Anglików, Francuzów, Amerykanów, Niemców traktowani jak mieszkańcy XIX kolonii, którym sprzedaje się bezwartościowe świecidełka opakowane w luksusowy papier. Bronić słowiańskich murzynów przed Putinem – taka myśl dla narodów, które stworzyły współczesną cywilizację, jest szczytem absurdu.

Przez 25 lat niepodległości i wolności część społeczeństwa polskiego utraciła wszystkie złudzenia do Zachodu, którymi sama się w czasach PRL-u karmiła. Ich nienawiść do Stanów Zjednoczonych jest wprost proporcjonalna do naszej bezwarunkowej miłości, jaką obdarzaliśmy ojczyznę Lincolna i Reagana w czasach stalinizmu, małej stabilizacji i gierkowskiego rozkradania zachodnich kredytów, które teraz nasi emeryci spłacają. Na tym syndromie zawiedzionej miłości rozgrywa swoją partie szachów prezydent Rosji.

Nigdy w historii Rosja nie miała tylu – tak oddanych, tak wiernych i tak bezkrytycznych – sojuszników w Polsce jak właśnie w tej chwili, kiedy Putin i jego mocodawcy postanowili dokonać powtórnego zniewolenia Ukrainy. Dla nich, treść poprzedniego zdania, jest szczytem polskiego samo ogłupienia mającego znamiona zdrady narodowej, ponieważ tylko ślepy nie widzi, że nasza antyrosyjska tradycyjna, nasze pro ukraińskie manifestacje są cynicznie wykorzystywany przez USA w celu wysadzenia Rosji w powietrze przy pomocy rewolucji na Majdanie, którą idioci z PiS i PO tak bezrefleksyjnie i spontanicznie poparli.

To nie Rosja chce zniewolić Ukrainę, tylko USA – przy pomocy m.in. swojej agentury do której należy cała elita polityczna III Rzeczpospolitej – dokonuje kolejnego imperialnego podboju nowego rynku zbytu dla swoich towarów.

Tak definiują sytuację polityczną na Ukrainie zwolennicy prezydenta Putina w III Rzeczpospolitej.

Rok temu w Kijowie rozpoczęła się nie tylko kolejna rewolucja u naszego wschodniego sąsiada, ale przede wszystkim rozpoczęła się bezpardonowa walka o tożsamość naszego narodu. Czy Putinowi uda się, przy pomocy banderowskiego straszaka, lęku przed atomową wojną ubezwłasnowolnić Polskę, czy grając na wspomnieniach o rzezi wołyńskiej dokonanej przez UPA doprowadzi do zerwania naturalnego sojuszu kulturowego Ukrainy i Polski?

Czy nienawiść części społeczeństwa polskiego do USA oskarżanego o wszystkie rzeczywiste i wyimaginowane zbrodnie polityczne i gospodarcze doprowadzi do powstania w Polsce stronnictw politycznych popieranych przez dużą część wyborców, które będą traktowały Putina jako obrońcę przed władzą gejów, którzy są symbolem zgniłego Zachodu? Przez 25 lat trwania III Rzeczpospolitej, USA poniosły jedną z największych klęsk kulturowych i politycznych w swoich dziejach. Ich polityka – np. rezygnacja z budowy tarczy anyrakietowej – doprowadziła do pchnięcia, znacznego odłamu tradycyjnie proamerykańskiego narodu, w ramiona Putina.

Jednak na ten proces – powstania w Polsce stronnictwa rosyjskiego, proputinowskiego – można spojrzeć zupełnie inaczej - jest on w społeczeństwie demokratycznym czymś naturalnym i normalnym. Jest to cena wolności, jaką nasz kraj cieszy się od 1989 roku i ci którzy o wartości demokratyczne i liberalne walczyli, którzy są dumni, że Polska nareszcie może je kultywować, powinni pojawienie się, w naszym kraju, zwolenników Putina, powitać biciem w bębny. Nieskrępowane funkcjonowanie w przestrzeni społecznej i medialnej zwolenników prezydenta Rosji, Putina jest jednym z dowodów, że demokracja w Polsce zakorzeniła się nieodwołalnie i że jest ona pewna samej siebie. Swojej społecznej i politycznej siły.

W 1967 roku w Knesecie – parlamencie izraelskim – w momencie wybuchu wojny z państwami arabskimi, funkcjonowali posłowie palestyńscy, którzy sprzeciwiali się polityce swego państwa. Czy w Polskim Sejmie mogliby zasiadać posłowie, którzy wynosili by pod niebiosa zasługi Putina dla pokoju i którzy by czynnie zwalczali wschodnią politykę III Rzeczpospolitej w obliczu zbliżającego się konfliktu – nie wiemy dzisiaj jaką formę on przybierze - z Rosją?

Pytanie brzmi absurdalnie – ale odpowiedź musi brzmieć: tak. W pierwszym Sejmie II Rzeczpospolitej zasiadali przedstawiciele mniejszości narodowych, których przedstawiciele głosili, że Niepodległa Polska nie ma prawa istnieć. Czym się różnili od dzisiejszych zwolenników prezydenta Rosji Putina? Skalą i obiektem nienawiści. Żydzi i Ukraińcy w początkach II Rzeczpospolitej obawiali się powstającego państwa polskiego, ale nienawidzili głównie katolickiego kleru, natomiast przedstawiciele partii prorosyjskiej w III Rzeczpospolitej, nienawidzą przede wszystkim państwa i kochają - w różnym natężeniu – Kościół Katolicki

Powyższa konstatacja, nie oddaje całego splotu emocji politycznych i społecznych towarzyszących powstaniu w Polsce partii Rosji – temu tematowi poświęcona jest cała książka - jednak to co się rzuca w oczy to nienawiść zwolenników Putina do III Rzeczpospolitej. Nienawiść żywiołowa. chciałoby się napisać – nienawiść naturalna tak jest ona spontaniczna i szczera.

Jeżeli ktoś uważa, że III Rzeczpospolita jest kolejnym wcieleniem niepodległej Polski, to jest on także przekonany, że zwolennicy Putina są takimi samymi wrogami jego Ojczyzny, jak komuniści przed II wojna światową, których jedynym marzeniem była natychmiastowa likwidacja „bękarta traktatu wersalskiego”. „Putinowcy” to agentura Putina, opłacana prze Rosję, szpiedzy, których należy ścigać i wsadzać za zdradę kraju do ciupy.

Tak po cichu myśli coraz większa ilość zwolenników dwóch antyrosyjskich i proukraińskich partii: PiS i PO, nie zauważając, że to właśnie bojowe drużyny J. Kaczyńskiego i D. Tuska są odpowiedzialne za uruchomienie w Polsce „przemysłu pogardy i nienawiści”, który zatruł atmosferę społeczną w naszym kraju i który doprowadził do wybuchu prawdziwej wojny domowej między dwoma odłamami polskiego narodu, a w konsekwencji przyczynił się do powstania antypolskiego stronnictwa używającego nienawiści do zwalczania tych, którzy ją pierwsi na taka skale zastosowali. Kto sieje burzę ten zbiera wiatr.

Przyczyn pojawienia się w Polsce stronnictwa prorosyjskiego jest bez liku – będę je szczegółowo analizował – natomiast za fakt, że zwolennicy Putina nienawidzą do tego stopnia III Rzeczpospolitą odpowiadają również D. Tusk i J. Kaczyński – PO i PiS. Nienawiść rodzi nienawiść. Historia tej nienawiści zostanie zapewne nie raz w przyszłości opisana, ja chciałbym natomiast przypomnieć tylko jej główne momenty wokół których obie partie i ich medialni sojusznicy organizowali „seanse nienawiści” przypominające do złudzenia atmosferę panująca w państwie opisanym w powieści „1984”, arcydziele Orwella.

[1]  Ziemkiewicz „Myśli nowoczesnego endeka”

- - -
Analiza funkcjonowania w III Rzeczpospolitej zwolenników prezydenta Putina – geneza, metody polityczne, cele taktyczne i strategiczne – fragment większej całości

Piotr Piętak

ur. 1953 rok - publicysta i prozaik
Ostatnie publikacje" Twórczość nr 9 2015 - esej "Przeklęte podwórko", Twórczość nr 11 2015 - opowiadanie "Raport" tłumaczone na rosyjski w pismie "NowajaPolsza", Twórczość nr 12 2015 - "Koniec Wielkiej Przemiany - w 60 lecie publikacji "Poematu dla...

na ile punktów oceniasz artykuł? : 

Twoja ocena: brak
2.166665
Ogólna ocena: 2.2 (głosów: 3)

Dyskusja

oto ratiofides

Czy Putinowi uda się, przy

Czy Putinowi uda się, przy pomocy banderowskiego straszaka, lęku przed atomową wojną ubezwłasnowolnić Polskę, czy grając na wspomnieniach o rzezi wołyńskiej dokonanej przez UPA doprowadzi do zerwania naturalnego sojuszu kulturowego Ukrainy i Polski?

Co do tej "naturalności" i sojuszu kulturowego nie przekonał mnie Pan.
Ukrainie życzę wszystkiego dobrego, w szczególności rozliczenia się z własną przeszłością, wyciągnięcia wniosków i zgody z sąsiadami na przyszłość.
Nam życzę, abyśmy nie dawali się wmanewrować w cudze awantury.

oto AnnaK

Nigdy w historii Rosja nie

Nigdy w historii Rosja nie miała tylu – tak oddanych, tak wiernych i tak bezkrytycznych – sojuszników w Polsce jak właśnie w tej chwili, kiedy Putin i jego mocodawcy postanowili dokonać powtórnego zniewolenia Ukrainy.

Z moich obserwacji wynika, że na szczęście są oni nieliczni, choć bardzo aktywni.

oto An z Kan

Prawdziwi Ukraińcy są w Kanadzie! ;)

1. Ukraina nie walczy o tożsamość, a raczej chce do UE. Wstąpienie do Unii jest pozbawieniem się tożsamości, tak dla Polski jak i Ukrainy.

Rok temu w Kijowie rozpoczęła się nie tylko kolejna rewolucja u naszego wschodniego sąsiada, ale przede wszystkim rozpoczęła się bezpardonowa walka o tożsamość naszego narodu.

(Nie bardzo rozumiem kto walczy o tożsamość; Ukraińcy czy Polacy.)

2. Rozczarowanie kapitalizmem i demokracją prowadzi do obojętności kto zagarnie; Rosja czy Niemcy. Rozwarstwienie społeczne, pogarda dla ludzi z powodu bezrobocia czy biedy, koniecznośc emigracji, rodzi obojętność i wynarodawia. Płomienne słowa tu nic nie pomogą.

3. Poparcie dla polityki Putina jest wynikiem dość nachalnej propagandy antyputinowskiej a nie faktycznym poparciem polityki. Ludzie są inteligentni, oczytani i wykształceni, oczekują zrównoważonych opinii politycznych, których jest pełno jest w innternecie. Nachalne straszenie Putinem, robienie z niego, tak jak to Pan robi-diabła, przynosi odwrotny skutek; rodzi przekorę.

Tak jak kiedyś nachalna propaganda komunistyczna zrodziła antykomunistów. Dopiero kiedy Polacy zaczęli podróżować, poznawać świat, zobaczyli, jak jest i gdzie leży prawda.

oto Piotr Piętak

w którym miejscu robie z

w którym miejscu robie z Putina diabła - jeżeli Pan się nie zgadza z twierdzeniem, że Rosja przystąpiła do odbudowy Imperium - to proszę
bardzo, ale to nie jest robienie z Putina diabła - a może tytuł - Drugim rogiem rzymskiego diabła - nazwał Cromwell Polskę. spoko - troche luzu

oto An z Kan

Nawet jeżeli Rosja przystąpiła do odbudowy imerium

to nie jest to przestępstwo. Wschód Ukrainy się zbuntował, uważa się za Rosję i do Unii nie chce, to należy jakoś to zaakceptować, a nie zaraz do nich strzelać. Nikt nigdy nie podjął żadnej dyskusji ze zbuntowanymi terenami.

Co do tego "diabła" to faktycznie niezrozumienie z mojej strony. O tym, że może chodzić o Polskę, jest mi tym bardziej przykro.

oto Eowina

Nie? A jak to należy rozumieć?

Dlaczego Polacy boją się coraz bardzie prezydenta Rosji Putina? Dlaczego coraz większa ilość naszych rodaków jest przekonana, że rosyjska elita polityczna jest gotowa użyć bomby atomowej byleby tylko Święta Ruś stała się znowu mocarstwem przed którym powinny drżeć narody Europy i świata?

Jeżeli Rosja nie jest mocarstwem, niech świat zginie – taki lekko zaszyfrowany komunikat płynie do obywateli globalnej wioski z sal Kremla w których urzędują doradcy Putina, upojeni coraz łatwiejszymi zwycięstwami nad zachodnimi rządami i społeczeństwami. Nikt, z przeciętnych obywateli na zachodzie Europy i w USA – nic, nie rozumie.

Wobec tego ja też nic nie rozumiem, co Pan pisze.

oto Piotr Piętak

rzeczywiście odbiera pan

rzeczywiście odbiera pan tekst przez własne fobie - niech mi admin te słowo tym razem wybaczy - innymi słowy pana lektura jest przedustawna,
fragment ten dotyczy wojny informacyjnej która toczy Rosja i to toczy jak widać bardzo skutecznie - straszak atomowy został przez Rosje wyciagniety w maju czerwcu zeszłego roku. Efekt był natychmiastowy. Co gorsza ten straszak został wzmocniony przez prezydenta Komorowskiego
co jest absolutnym skandalem i jego doradców, którzy w ten sposób mysleli, że do Polski od razu przyfruną 3 dywizje z USA. Idioci. Ten straszak jest w tej chwili wyjmowany przez ministra Szeremietiewa autora
prawicy.net co jest skandaliczne

oto Piotr Piętak

rzeczywiście ich pytania - co

rzeczywiście ich pytania - co to znaczy "nasz naród" potwierdza Pana przypuszczenie, jednak jestem przekonany, ze zwolennicy Putina uważaja
się za szczerych patriotów - dlaczego i jakie to im sprawi niespodzianki
staram sie odpowiedzieć w książce, któa jest im poświęcona

oto Piotr Piętak

Przepraszam ale wpis Pawła S.

Przepraszam ale wpis Pawła S. nie był obraźliwy, czy mozna wiedziec na jakiej zasadzie go usunieto - czy na prawicy.net nie można już pisać to co sie mysli - mój artykuł jest próbą dialogu z ludźmi, których jeszcze dwa miesiące temu uważałem....zmieniłem zdanie, natomiast uważam, że
należy w sytuacji politycznej tak różnie definiowanej przez różne grupy
społeczne zachować troche tolerancji. Wpis Pawła S. nie był obraźliwy.
Czy mój wpis jest też obraźliwy bo dyskutuje z adminem?

oto Piotr Piętak

zmieniać

z ciekawości czy admin nie podlega regulaminowi, który sam napisał - to znaczy czy może go dowolnie zmieniać - sprawa nie dotyczy pokazania w formie wpisu, że sie ma władzę - to wiemy - tylko reguł - wysłałem ten tekst aby sie dowiedzieć czy obowiązuja tutaj reguły zapisane w regulaminie - otóż wpis Pawła S. był zgodny z regulaminem i to bardzo,
więc niech admin nie pokazuje - w sposób niegrzeczny władzy - tylko
niech sie stosuje do regulaminu, który także zaakceptował. To elementarz internetu, a jeżeli nie to poproszę skreślić ten artykuł i sie pożegnamy
Pozdrawiam
Piotr Piętak

oto JJerzy

:)

Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków".
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"

oto Marek Bekier

Nie rozumiem. Taki obszerny

Nie rozumiem. Taki obszerny cytat, z takiego wielkiego poety, zupełnie bez własnego komentarza?! Przecież to można zinterpretować dowolnie. Ja w każdym razie przyznaję się od razu, że nie załapałem co Pan miał na myśli cytując te słowa?

oto JJerzy

Panie Marku,

Co ja myślę o tfurczości (zamierzona pisownia) PP, pisałem wielokrotnie. Powyższym cytatem z Tuwima posłużyłem się pod tekstem PP, więc widać uznałem, że pasuje do kontekstu. Komentować nie będę, bo albo musiałbym skazić zgrabną kompozycję poety, albo dokonać wpisu odrębnego, zagrożonego sankcjami Admina, albo, cytując klasyka, musiałbym znów zacząć studiować ... Tym razem kulturę i sztukę :)

oto Ferdek

Ukrainska tozsamosc

W skład Ukrainy weszły wówczas terytoria, na których ukraińcy stanowili mniejszość narodową jak na przykad Donbas czy Półwysep Krymski. Proces łączenia Ukrainy zachodził równolegle z powstawaniem ukrainśkiej państwowości opartej na ideologii socjalistycznej, zasadach wielonarodowości (internacjonalizmu), równości i sprawiedliwości społecznej. W ten sposób sprzeczności między narodami i grupami etnicznymi były łagodzone, a różnice kulturowe i społeczne nie miały wpływu na sposób widzenia świata ukraincow. Sowieccy ideolodzy rozwijali pojęcie „bratnich narodow” – Rosjan, Ukraińców i Białorusinów, co powodowalo, ze jakiekolwiek lokalne sprzeciwy nie podważały ogólnej nacjonalnej identyfikacji.

Sytuacja się zmienila się dopiero z upadkiem ZSRR w następstwie wzrostu ukrainskiego nacjonalizmu. Idea niezależnej Ukrainy spotkala się z pozytywnym odzewem tylko na zachodniej Ukrainie wraz z Kijowem, gdzie podazano torem Zachodnich trendow politycznych i informacyjnych. W następstwie takich procesow na Ukrainie doszlo do wzrostu świadomości etnicznej regionów i dzielenia ich na kategorie. Nową ideologią ukrainskch urzedników stał się nacjonalizm skierowany nosicielom poprzedniej ideologii. Przy tym regiony zachodnie, tradycyjnie mające skłonności nacjonalistyczne i antykomunistyczne obwołano ”kulturową elitą” a regiony przemyslowe (w wiekszosci etnicznie i kuturowo rosyjskie) regionami drugiej kategorii. Ten konflikt między regionami mogłyby zalagodzić reformy ukierunkowane na nadanie im w pewnym stopniu autonomi, ale przeszkodę stanowila ideologia tworzenia „nowego ukrainca” poprzez narzucanie jedynego, słusznego języka i ogólnej identyfikacji narodowej. Przykładem takiego zamysłu, było na Ukrainie, przedstawianie modelu zjednoczenia Niemiec przez Bismarcka. Nie brano w ogóle pod uwagę niebezpieczeńst czyhajacych na roznych etapach takiego procesu.

http://novorossia.today/pawel-gubarew-ruska-wiosna...

oto Eowina

Szanowny Autorze. Ten sam tekst umieścił Pan

w Salonie24. Z dyskusji pod tekstem wynika, że też nikt nie rozumie o co Panu chodzi. To zresztą Pan potwierdza swoimi komentarzami.
Pochwalam Pański zapał do pisania, muszę jednak stwierdzić, że nie jest Pan w tym pisaniu zbyt komunikatywny. Doceniam emocje i zaangażowanie, ale pisanie ma pewne wymogi. Należy przedstawić najpierw tezę, a potem należy ją rozwinąć pisząc za i przeciw. Na koniec należy podsumować i wyciągnąć wnioski.
Mam nadzieję, że Pana nie uraziłam. Pisze Pan kontrowersyjnie, a to dobre, bo to powoduje rozruszanie znudzone towarzystwo czytelników.

oto Piotr Piętak

nikt na salon24 nie miał

nikt na salon24 nie miał wątpliwości o jaki naród chodzi, wszyscy doskonale zrozumieli - jeżeli przeczytali - jeżeli nie czytali to nie mieli co rozumieć - aha to nie jest tekst huzia na Putina albo bij zabij łapaj
jest w nim argumentacja i pan tej argumentacji w ogóle nie zauważa

oto sir Galahad

Przykre jest, że Pan,

Przykre jest, że Pan, szanowny Autorze, posuwa się do szantażu wobec dyskutantów i czytelników. Stosuje Pan szantaż moralny pisząc w polskich stronników Putina przedtem opisawszy wielokrotnie tego samego Putina jako gorszą wersje Hitlera czy innego Stalina. Odmawia Pan przyjęcia do wiadomości, że w Polsce mogą być ludzie, którzy widzą całkiem racjonalne powody by starać się ułożyć dobrosąsiedzkie stosunki nie z jakimś Putinem ale z naszym najpotężniejszym sąsiadem. Z Rosją.
Nasza filozofia opiera się na bardzo prostym założeniu. Lepiej z sąsiadem żyć w przyjaźni niż w ciągłym konflikcie. Zwłaszcza gdy sąsiad jest silniejszy. Ale nawet gdyby był słabszy to byłoby tak samo.
Pańskie podejście to odmawianie człowieczeństwa Putinowi i Rosjanom. Oni, wg Pana, nie mają interesów, nie mają ludzkich uczuć i słabości. Oni istnieją tylko po to żeby nas zniszczyć. Taka narracja obowiązuje od czasów francuskiej propagandy gdy min. SZ rewolucyjnej Francji gen. Dumouriez, pomógł Kościuszce przygotować Insurekcję i następnie przekazał jej plany Prusom i Rosji. Wtedy pierwszy raz robiliśmy za frajerów dla mitycznego Zachodu. Nas kosztowało to utratę reszty państwa a Francja uchroniła się przed pruska interwencją. I to, że historia nie potwierdziła tych rzekomych rosyjskich planów zagłady Polaków jakoś nie jest w stanie Pana przekonać. Gdyby Rosjanie byli choć w 10% tacy jak Pan pisze to śladu po Polsce i Polakach dawno by nie było. Mieli na to możliwości, dość czasu i środków.
Rosjanie są normalnymi ludźmi podobnymi do nas. I czasem myślę, że Pana nienawiść do nich bierze się z tego, że widzi Pan podobieństwo, któremu tak bardzo chce Pan zaprzeczyć. Bo Polacy i Rosjanie nie różnią się od siebie aż tak bardzo jak się niektórym wydaje.

oto Piotr Piętak

Dokładnie odwrotnie. Pan nie

Dokładnie odwrotnie. Pan nie czyta tylko polemizuje ze swoimi wyobrażeniami, wszystko w Pana wpisie jest fałszywe począwszy od tego, że wielokrotnie pisałem pozytywnie o Putiniei jego reformach np. informatycznych, wiec pana wpis jest dyskusja ale nie ze mną
Przykro mi

oto AnnaK

Odmawia Pan przyjęcia do

Odmawia Pan przyjęcia do wiadomości, że w Polsce mogą być ludzie, którzy widzą całkiem racjonalne powody by starać się ułożyć dobrosąsiedzkie stosunki nie z jakimś Putinem ale z naszym najpotężniejszym sąsiadem. Z Rosją.

A Szanowny Pan to się dzisiaj urodził? Jeśli nie, to przypominam, że próby ułożenia dobrosąsiedzkich stosunków z Rosją, były przez Polskę nieustannie podejmowane. I to przez wszystkie opcje polityczne.
Jeżeli ich się nie dało ułożyć, to nie z winy Polski. Powód jest tylko jeden. Rosja w Polsce nie chce widzieć partnera, tylko wasala. A na to zgody być nie może.

oto Staruszek_Świat

SzP. AnnaK

##.

Jeżeli ich się nie dało ułożyć, to nie z winy Polski. Powód jest tylko jeden. Rosja w Polsce nie chce widzieć partnera, tylko wasala. A na to zgody być nie może.

Jeśli już mowa o wasalstwie to mam pytanie: Co Było w dyspozycji gospodarczej, przemysłowej i militarnej Polski - podczas "wasalstwa" Rosyjskiego(ZSRS)
A czym jako WŁAŚCICIEL dysponuje dziś Polska za "wasalstwa" wobec Usraela ???.
Choćby na wypadek W.

Tylko bez krętactwa.

Czy Pan jest ślepy ??? - i nie widzi że te s........... zza Odry i Atlantyku w cichej zmowie pozbawiły Polskę wszelkich szans na jakąkolwiek obronę własnej suwerenności.
Tak gospodarczo, ekonomicznie jak i militarnie.

Zaś resztki WP są hańbione perfidnie za przysłowiowe srebrniki biorąc udział w napaściach na kraje które nigdy Polsce nie zrobiły nic złego.

Pozdrawiam Wszystkich.
m.

Staruszek_Świat

oto Krzysztof M

eśli już mowa o wasalstwie to

eśli już mowa o wasalstwie to mam pytanie: Co Było w dyspozycji gospodarczej, przemysłowej i militarnej Polski - podczas "wasalstwa" Rosyjskiego(ZSRS)
A czym jako WŁAŚCICIEL dysponuje dziś Polska za "wasalstwa" wobec Usraela ???.

Proszę pana... Za PRL-u byliśmy traktowani jak bydło dojne. Dziś jesteśmy traktowani jak bydło rzeźne.

oto Dubitacjusz

"geneza powstania partii proputinowskiej w III Rzeczpospolitej"

To chyba profetyczne zamierzenie, bo takiej partii właściwie nie ma. Dopiero co powstała partia Zmiana dr Mateusza Piskorskiego, ale trudno dostrzec jej aktywność.

Poza tym środowiskiem w III RP nie ma zwolenników Putina. Mamy:

  • mesjanistycznych rusofobów z kręgu POPiSu; ideowych lub należących do stronnictwa amerykańskiego
  • zwolenników neutralności względem konfliktu na terenie Ukrainy, gdzie zaliczamy wielu wolnorynkowców, narodowców i "antysystemowców"
  • SLD i PSL, które - nie wiadomo na ile szczerze - dystansują się od prokijowskiego zapału "solidaruchów", aby poszerzyć elektorat; lokowałbym je między neutralnymi a prometeistami
oto Piotr Piętak

pardon o, ale ja nie o tym, i

pardon o, ale ja nie o tym, i nie chodzi mi o partie tylko co wielokrotnie podkreślam w artykule grupie ludzi otwarcie przyznających sie do sympatii
prorosyjskich. Pan pozostaje na poziomie partii politycznych - mnie ten poziom wogle nie interesuje. Ważne jest co innego. Zmiana kulturowa w polskim społeczeństwie, myslałem, że pan jeden to chwyci.

oto Dubitacjusz

Jak rozumiem.

  • antyrosyjscy - zwolennicy zaangażowania Polski po stronie Kijowa
  • neutralni - brak zaangażowania
  • prorosyjscy - zwolennicy zaangażowania Polski przeciw Kijowowi
oto Piotr Piętak

Nic nie rozumiem, zauważyłem

Nic nie rozumiem, zauważyłem że jak sie nazywa fakty po imieniu to potem internauci serwuja wpisy z których ja osobiście nic nie rozumiem
w konfliktach nie ma neutralności to powinien pan wiedzieć - a ten konflikt
to pokazuje w sposób oczywisty - nie pisałem o pro anty itd rosyjskości
bo jak to zdefiniować - nie przypadkowo uzywałem zmiennie pro anty putin

oto Dubitacjusz

"w konfliktach nie ma neutralności" - ?

Pojęcie neutralności stosuje się właśnie do konfliktów, dla opisu podmiotu nie stojącego po żadnej ze stron.

Postulatem nie jest całkiem neutralna neutralność, skoro uczestniczymy w tzw. "strukturach zachodu" i np. stosujemy sankcje unijne.
Chodzi o nie wychodzenie przed zachodni szereg:
- finansowanie rządu kijowskiego
- uzbrajanie armii ukraińskiej
- tworzenie oddziałów polsko-ukraińskich

oto Piotr Piętak

czy neguje pan fakt

czy neguje pan fakt uzbrajania separatystów przez Rosję - pytam z ciekawości, ponieważ operuje pan w wpisach pojeciem neutralności i
prawa miedzynarodowego - jeżeli neguje pan to dyskusja sie urywa - jeżeli
jednak (jakimś cudem) uznaje pan ten fakt, to wtedy dyskusja może sie toczyć. Wszystko zależy od definicji sytuacji - także pojecie neutralności.
I dlaczego pan pisze tylko o Ukrainie, przecież sytuacja dotyczy poprostu Polski - jeżeli uważa Pan, że minister Szeremietiew - za posadę w MON -
(neutralizacja niewygodnego dla Komorowskiego człowieka przed wyborami prezydenckimi) mówi i pisze o ataku nuklearnym to jest to skandal i realizacja interesu własnie Rosji, ale jeżeli Polska wprowadziłaby
zpowrotem zasadniczą złuzbę wojskowa to uważa pan to za akt agresji przeciwko Rosji czy wyciągnięcie wniosków z tego co widzimy m.in na Ukrainie

oto Dubitacjusz

@ p. Piotr Piętak, proszę porządkować myśli

1. czy neguje pan fakt uzbrajania separatystów przez Rosję
Nie neguję. Rosja nie jest neutralna.

2. Wszystko zależy od definicji sytuacji - także pojecie neutralności.
Obiektywna neutralność oznacza nie wspieranie żadnej ze stron.
Względna neutralność oznacza nie wychodzenie przed unijny (i NATOwski) szereg.

3. O Szeremietiewie kompletnie nie zrozumiałem sensu Pańskiej wypowiedzi.

4. jeżeli Polska wprowadziłaby zpowrotem zasadniczą złuzbę wojskowa
to uznałbym, że to błąd:
a) że nie wykorzystujemy istniejącego potencjału (zwalnianie doświadczonych żołnierzy)
b) nie ma sensu powrót do 1,5-rocznej zabawy w dziadków i kotów: należy zacząć od 2-miesięcznych obowiązkowych szkoleń dla wszystkich, a potem na tej bazie budować OT (o czym jakiś czas temu dyskutowałem na prawica.net).

oto Staruszek_Świat

Z całym szacunkiem SzP. Dubitacjuszu

##.

To chyba profetyczne zamierzenie, bo takiej partii właściwie nie ma. Dopiero co powstała partia Zmiana dr Mateusza Piskorskiego, ale trudno dostrzec jej aktywność.

Poza tym środowiskiem w III RP nie ma zwolenników Putina

1) Trudno powiedzieć ilu ludzi należy do partii ZMIANA kierując się li tylko sympatią do Putina za jego veto w sprawie próby rabunku następnego państwa przez banksterską mafię z Wall Street.

Czy nie bez znaczenia jest fakt iż coraz więcej osób dostrzega że "wasalstwo" wobec Usraela przyniosło Polsce moralną, społeczną, narodową i gospodarczą zapaść a w konsekwencji ruinę sięgającą fundamentów Państwa we wszystkich jego pozytywnych cechach i aspektach.
Wrogi Polsce element (mimo przebiegle zmienionych nazwisk)mocno skonsolidowany po 1989r już bez żadnych zahamowań - WSZELKIMI metodami i posunięciami z pomocą swoich agentów będących we wszystkich partiach, kościołach-religiach, stowarzyszeniach, instytucjach międzynarodowych itp. - niszczy bez drgnienia oka wszystko co w Polsce jest jeszcze polskie.
Jeszcze parszywszą robotę odstawia na arenie międzynarodowej eksponując rzekomy wyssany z mlekiem matki polski antysemityzm. Przykładem są "Polskie Obozy Zagłady" oraz wszelkie (Gn)Idy, Pokłosia i cała masa innych kłamliwych owoców ich wytężonej "pracy zbiorowej" -
"zapominając" że to właśnie państwo Polskie i Polacy od kilkuset lat wielokroć ratowali im życie wtedy gdy inne narody mając dość ich wyjątkowej podłości - przepędzały ich spomiędzy siebie.

2)Ponadto coraz więcej osób zaczyna rozumieć iż tylko właśnie to Ta Podła ROSJA może być jedynym rzeczywistym gwarantem nienaruszalności granic np: z Hitlerowcami czy Banderowcami.

Oczywiście pod warunkiem poprawnych, przyjaznych wzajemnych stosunków międzypaństwowych o które trzeba zabiegać z poszanowaniem swoich ale i cudzych interesów.

(Parafrazując St.Grzesiuka - kto tego nie rozumie - ten kiep.)

Pozdrawiam.

Staruszek_Świat

oto chłop jag

Nie może być tak - aby z jakichś wyimaginowanych

powodów - dawać Niemcom do ręki ponownie straszliwe narzędzie od mokrej roboty - zwane banderlandem - tołażysze.
Wnioisek?
Banderland należy zneutralizować poprzez oddanie krajom ościennym to co im kiedyś bolszewia zagrabiła - tołażysze. Tylko wtedy - pupile szatana powinni skorygować swoje plany co do likwidacji atrapy Polski - a to z kolei może się okazać niemożliwe - tołażysze. Niemożliwe - bo nienawiść do atrapy Polski i Polaków - jest straszna - tołażysze.

oto chłop jag

SzP. Piotrze - wskrzeszenie banderlandu - to już jest ukłon

w stronę demonów spod znaku Hitlera i Stalina. Nie ma innej możliwości - gdy chcemy przywrócić w Europie podstawowy ład - a jest to możliwe tylko poprzez neutralizację banderlandu oraz oddanie państwom ościennym tego - co im kiedyś zagrabiła bolszewia.
Wniosek?
Powyższa operacja powrotu do normalności musi być przygotowana wysiłkiem całej Europy - tołażysze. Nie może być tak - aby kosztem istnienia Polski - wskrzeszano demoniczny banderland na smyczy Berlina - tołażysze.

oto Janusz Sanocki

Autorze...

Bezmyślność, paranoja, brak logicznego rozumowania idzie u Pana w parze pewnego rodzaju poczuciem misji. Musi Pan oświecic cały swiat. I tego "Pierre'a", który nie wie co to kraje bałtyckie i "zwolenników Putina w Polsce".
Nie przychodzi Panu do głowy, że ktoś kto nie gdacze w chórze bezmyślnych rusofobów, niekoniecznie jest "zwolennikiem Putina", tylko zwolennikiem rozumu i interesu własnego kraju.
Konformizm i bezmyślność, tchórzstwo intelektualne - to niestety chyba trwałe cechy polskich "gęgaczy".
Jednak - ostrzegam. Jeśli gdziekolwiek w swoich publikacjach nazwie mnie Pan "Zwolennikiem Putina" i przypisze jakies "cele taktyczne i strategiczne" - nauczę Pana rozumu na drodze sądowej. To bezczelne pomówienie.
O tyleż bezczelniejsze, że kiedy ja przesiadywałem w więzieniach za walkę o wolną Polskę - pan wolał oglądać kraj z oddali.

oto Staruszek_Świat

SzP. Januszu S

##.

Bezmyślność, paranoja, brak logicznego rozumowania idzie u Pana w parze pewnego rodzaju poczuciem misji.

Czy to czasem nie zadanie do wykonania ?.

Przecież po takich tekstach Pana PP - na podstawie komentarzy można szybko wyłowić ludzi którzy chcieliby choć trochę Polski W Polsce Dla Polaków.

Pan PP pisze jak umie, a umie jak pisze lub może inaczej mu nie wolno ?.
Myślę że ludzie obserwując to co się dzieje za wschodnią i zachodnią granicą Polski po prostu zaczynają się bać Banderowców i Hitlerowców.
Na nic nie zdaje się takie tapetowanie jakie uprawia PP.

Ponadto szkoda Pańskiego zdrowia na takie tam kopanie się . ..... .

Zasyłam Pozdrowienia

Staruszek_Świat

oto Piotr Piętak

Wyzwiska i etykietkowanie

Wyzwiska i etykietkowanie oraz grożenie sądem - żadnego merytorycznego argumentu - ogólnie rzecz biorąc takich jak Pan, ale
nie Pana osobiście, będę określał analfabetami historycznymi, którzy
nie maja pojecia o historii Rosji, pisze Pan np. w tekscie ostatnio publikowanym na prawicy.net, cytuje:

Terytorium natomiast swojego mają Rosjanie dosyć i raczej nie wiedzą co z nim zrobić.

Tego typu refleksje świadczą, że powinien pan wróćić do szkoły a nie zabierać głos w sprawie np. polityki Rosji. Jak pan widzi ja podaję jakiś
argument - pan tylko wyzwiska - Pierra nie oświecam, to on ma oswiećić
własnie rusofobów - z tekstu pan nic nie zrozumiał

oto Piotr Piętak

....i jeszcze jedno czy Pan

....i jeszcze jedno czy Pan nie uważa, że takimi argumentami sie Pan
totalnie kompromituje - stacza na poziom Michnika - przecież z pana wpisu wynika, że trafiłem w czuły punkt, nazwałem (może źle) pana artykuły
i strasząc mnie udowadnia pan, że miałęm racje, że pan sam podejrzewa
(w głębi duszy) że w tym konflikcie obiektywnie stoii pan po stronie racji
Putina, że tak samo definiuje sytuacje jak Rosja - prosze mi powiedzieć jak nazwać ludzi, którzy sytuacje na Ukrainie definiuja tak samo albo podobnie
do propagandystów Kremla - niech pan wymyśli nazwę - dostosuje się

a ten argument:

że kiedy ja przesiadywałem w więzieniach za walkę o wolną Polskę - pan wolał oglądać kraj z oddali.

to sobie wkleje do zeszytu

oto Krzych Adam

Zaraz, ustalmy to dokładniej.

Pan, jak i ja zresztą, jest "zwolennikiem rozumu i interesu własnego kraju", prawda? Jedyna różnica między nami jest taka, że pan "gdacze w chórze bezmyślnych" rusofilów, a ja w ogóle nie gdaczę w chórach, jedynie solo i rusorealistycznie. Prawidłowo to zdefiniowałem?

Co zaś do "chóru bezmyślnych rusofobów" to gdzie można posłuchać ich koncertów, może pan wie? Bo bezmyślni rusofile są np. w gajówce u gajowego dyplomowanego p. Maruchy. Czasem tam wpadam, żeby ich gdakania posłuchac.

oto Jerzy Konior

Kto jest wrogiem i agentem?

Czy doprowadzenie czterdziestomilionowego narodu do paraliżu (demograficznego, gospodarczego, politycznego, militarnego, edukacyjnego, zdrowotnego, itd.), a następnie prowadzenie tegoż narodu w kierunku konfrontacji, a wręcz i wojny z potężnym sąsiadem, w interesie możnych tego świata - to aby nie jest sytuacja, którą wrogowie tegoż narodu i ich agenci mogli sobie wymarzyć?

oto mapa

Tekst szkoda

Tekst szkoda komentować.

Jednak mimo wszystko trzeba docenić tego typu twórczość na tym forum. Wszak rzadko który test wywołuje taką dyskusję.
Może właśnie w tym tkwi siła tej oderwanej od rzeczywistości, jednostronnej antyrosyjskiej propagandy?

oto Piotr Piętak

no własnie - z jednym, dwoma

no własnie - z jednym, dwoma wyjątkami - reakcje to albo wyzwiska albo
wzruszenie ramion, a przecież - w przeciwieństwie do pana - zmieniłem zdanie na temat Ukrainy - zwolenników Putina, próbowałem wskazać w tekście skąd oni sie biorą - zamiast polemiki argumentów - wyzwiska
i etykietki - dikładnie taksamo jak z zwolennikami PiS, kiedy się krytykuje
prezesa.

oto mapa

No i bardzo dobrze, jeżeli

No i bardzo dobrze, jeżeli Pan zmienił zdanie co do Ukrainy. Ja nie widzę powodów do zmiany swojego zdania.

Problem pańskich wpisów polega na tym, że utożsamia Pan sprzeciw wobec antyrosyjskiej fobii z prorosyjskością, a w takiej konwencji dyskusja staje się bezcelowa.

oto sir Galahad

wszystko w Pana wpisie jest

wszystko w Pana wpisie jest fałszywe

Pasuje jak ulał do Pana. Z uporem maniaka stawia Pan znak równości pomiędzy niezgodą na antyrosyjską interpretację wydarzeń a byciem zwolennikiem Putina. To raz. Dwa to bardzo oszczędnie gospodaruje Pan prawdą pisząc o rzekomych polskich próbach dogadania się z Rosjanami. Niech Pan wymieni takie próby. Kto i kiedy? Bo ja pamiętam ciągłą nagonkę antyrosyjską. Tak z dnia na dzień ZSRR zamieniło się w Rosję, Stalin został Rosjaninem i wszelkie zbrodnie popełniali Rosjanie. Inni nie. Nawet Ukraińcy zmienili swoją przeszłość na szlachetną.
A ja pamiętam, że kiedy wreszcie Rosjanie przyznali się do zbrodni katyńskiej to zwyczajnie nie zostało to przyjęte do wiadomości. Do dzisiaj w Polsce można wyczytać, że Rosjanie temu zaprzeczają.
Pamiętam gejzer nienawiści jaki wywołało wyciągniecie ręki do Polaków przez patriarchę moskiewskiego. Że to agent KGB, fałszywy lis, że to sztuczka by nas oszukać. Odpowiedzi na to były haniebne i niegodne chrześcijanina.
Pamiętam gdy poseł Pieta zażądał zburzenia cerkwi w Katyniu bo Polacy nie modlą się w cerkwi.
Pamiętam gdy zablokowaliśmy budowę rurociągu Jamał II na szkodę własną tylko po to by zrobić Ruskim w poprzek i zmusiliśmy ich do wydania chorych pieniędzy na budowę rury pod Bałtykiem.
Przy okazji też próbowaliśmy Rosjanom zablokować i tę budowę ale świat popukał się tylko w głowę a my uzyskaliśmy tylko tyle, że Niemcy i Rosjanie zawiązali znowu współpracę przeciwko nam.
Prześladujemy Białorus a nawet Polaków na Białorusi za to, że Białoruś nie zamierza występować przeciwko Rosji.
Teraz coraz bardziej nachalnie i coraz mniej skutecznie usiłujemy napuścić świat na Rosję.
Oskarżyliśmy Rosjan w ogóle a Putina w szczególe o zamordowanie polskiego prezydenta nie mając ku temu żadnych dowodów ani poszlak.
Stale uprawiamy propagandę nienawiści w stosunku do Rosji a zwłaszcza jej prezydenta. Jesteśmy jak ratlerek ujadający na większego psa w przekonaniu, że nasza pani nas obroni. A co będzie jeśli pani znudzi się swoją zabawką?
Czy zna Pan jeszcze jakieś przykłady prób dogadania się z Rosjanami? Bo może o czymś zapomniałem.

oto Piotr Piętak

Troche lepiej -tylko gdzie ja

Troche lepiej -tylko gdzie ja pisałem o próbach dogadania sie z Rosją?
To nie jest temat artykułu - znowu polemizuje pan ze swoimi spostrzeżeniami a nie z moim artykułem. Mimo to odpowiem, a więc
zgadzam sie z Panem, że Rosjanie przeprosili za Katyń a nasz reakcja była
co najmniej nieodpowiednia, zgadzam sie także, ze podpisanie porozumienia miedzy naszym Kosciółem i Cerkwia było wielkim osiągnięciem, którego przyjecie prze np. GP było absolutnym skandalem
czy mam Panu pokazać teksty jakie napisałem na ten temat - tylko
to wszystko nie jest przedmiotem mojego artykułu

oto Krzysztof M

A kiedy my Polacy

A kiedy my Polacy podziękujemy Rosji za ziemie odzyskane oraz za uwolnienie nas o przekleństwa państwa wielonarodowego (kresy wschodnie) ?

Dopiero wtedy, gdy zdobędziemy się na wysunięcie na czoło członków prawdziwej elity. Elity dojrzałej politycznie. Więc jeszcze to potrwa. :-)

oto sir Galahad

tylko gdzie ja pisałem o

tylko gdzie ja pisałem o próbach dogadania się z Rosją?

Faktycznie. To napisała Pani AnnaK a ja zbyt szybko czytając przypisałem to Panu. Przepraszam.
A tak na marginesie to ja wcale nie chcę żeby Rosjanie przepraszali nas za Katyń a Ukraińcy za Wołyń. To jest wymuszanie fałszu. Mordowali konkretni ludzie, którzy już nie żyją. Wartość miałyby ich przeprosiny jeżeli byłyby efektem skruchy. A co mi po przeprosinach polityka, który przedtem badał sondaże i wraz ze sztabem ludzi analizował korzyści i straty z tego tytułu. W dodatku uważam, że państwa nie powinny przepraszać bo nie mają moralności tylko interesy. Zamiast przeprosin oczekuję dobrego sąsiedztwa, które mógłbym odwzajemnić.

oto Iwan Godunow

Oto typowy przykład weny publicystycznej:

Dlaczego Putin przerywa nam wakacje w domach publicznych w Tajlandii, dlaczego nam przeszkadza w używaniu życia, przecież w Rosji jest elita – jej członkiem jest prezydent tego kraju - , która wie, że nie ma nic ważniejszego od beztroskiego leżenia na gorącym piasku pod palmami, że nie mi nic przyjemniejszego od uścisków i pieszczot kupowanych od młodych kobiet – lub mężczyzn – i popijania czerwonego wina przy dźwiękach orkiestry złożonej z rozebranych do naga, ponętnych i gotowych na wszystko dziewcząt.

Reszta artykułu to wyssane z internetu kluchy z makiem, podlane literacko-wiecową prowokacją. Np:

Jeżeli ktoś uważa, że III Rzeczpospolita jest kolejnym wcieleniem niepodległej Polski, to jest on także przekonany, że zwolennicy Putina są takimi samymi wrogami jego Ojczyzny, jak komuniści przed II wojna światową, których jedynym marzeniem była natychmiastowa likwidacja „bękarta traktatu wersalskiego”. „Putinowcy” to agentura Putina, opłacana prze Rosję, szpiedzy, których należy ścigać i wsadzać za zdradę kraju do ciupy.

Tak po cichu myśli coraz większa ilość zwolenników dwóch antyrosyjskich i proukraińskich partii: PiS i PO

Co to za informacja i jak ją traktować poważnie.

P.S. Panie Piotrze, życzę owocnej "analizy funkcjonowania zwolenników", ale warsztatem historycznym pan tu nie zabłysnął (wytykając nieuctwo czytelnikom)

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.