To Kozacy obronili Wiedeń przed Turkami!

Jeszcze trochę a okażę się że w 1920 roku pod Warszawą to Ukraińcy pokonali Armię Czerwoną. Więcej tolerancji wobec polityki historycznej naszego wschodniego sąsiada a zmienimy całą naszą historię.

Poniżej mail od przyjaciela w tej sprawie.

Przeglądając ukraińskie strony internetowe napotkałem na dość ambarasującą informację, przynajmniej z kilku powodów – oto kilka miesięcy temu pod Wiedniem władze Wiednia i Kijowa odsłoniły pomnik „kozaków, którzy obronili Wiedeń przed Turkami”.

Jest to informacja o tyle zaskakująca, że – jak podaje ukraińska Wikipedia – jest to już drugi pomnik kozaków w Wiedniu. Pierwszy powstał w 2003 roku. Tymczasem do dnia dzisiejszego austriacka stolica nie odwdzięczyła się swojemu rzeczywistemu wybawicielowi – królowi Janowi III Sobieskiemu, który w tym mieście nie ma swojego pomnika (jest dopiero planowany, ale brak na niego pieniędzy).

Ukraińska telewizja tsn oraz jej portal, które podały tę informację, całkowicie przemilczały rolę Polski i jej władcy w odsieczy wiedeńskiej. Z ich materiałów można by wywnioskować, że to jakieś ukraińskie wojsko wybawiło Wiedeń od Turków. Tymczasem według badań historyków dr. R. Sikory i prof. M. Nagielskiego pod Wiedniem było zaledwie… 150 kozaków, oczywiście w składzie armii prowadzonej przez króla Sobieskiego (czyli 2 promile całej koalicji antytureckiej). Dalsze 2 tys. kozaków wzięło udział w wojnie z Turkami w późniejszym czasie.

Zdziwienie budzi ochota, z jaką władze Wiednia godzą się na budowę kolejnych pomników mniemanych obrońców Wiednia, podczas gdy nie wykazały dotąd chęci wykazania wdzięczności królowi Sobieskiemu poprzez wystawienie mu pomnika. W wypowiedzi burmistrza Wiednia przytoczonej przez telewizję tsn nie ma słowa o roli Sobieskiego, mówi się za to o uderzeniu kozaków na tureckie tyły… Jeśli na tej wspólnej austriacko-ukraińskiej fecie rzeczywiście nie wspomniano o Sobieskim, byłby to już prawdziwy skandal i czarna niewdzięczność. Jak widać, austriacka tradycja wspierania Ukraińców kosztem Polaków nie umarła nawet po upływie 100 lat.

Natomiast w działaniach Ukraińców już nic mnie nie zdziwi. Ukraińscy historycy potrafią „udowadniać”, że większość sił prowadzonych pod Wiedeń przez króla Jana III Sobieskiego, stanowili „Ukraińcy”. To jeden z wielu mitów, jakie napłodzili. Ukraińscy naukowcy zdołali już „udowodnić”, że Herkules żył na Ukrainie, albo że Rzym został założony przez Ukraińców. O mitach o Ukraińskiej Powstańczej Armii nie wspominając…

ukraina

Andrzej Zapałowski

polityk i historyk, wykładowca akademicki, poseł na Sejm III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI kadencji
www.zapalowski.eu

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 8)

Tematy: 

Dyskusja

oto Marek Bekier

Muszę przyznać, że wielki

Muszę przyznać, że wielki rosyjski uczony Pietia Golas, który coś tam wymyślił o kwadracie przeciwprostokątnej to przy tym co Pan napisał o osiągnięciach ukraińskich historyków Pan Pikuś.

oto chłop jag

To tylko inna forma

"polskich obozów koncentracyjnych" w wykonaniu banderowców - tołażysze.

oto Czesław

Wdzięczność Austriaków

To że w polityce nie ma takiego pojęcia jak wdzięczność to Austriacy są laboratoryjnym przykładem. Po upływie wieku od Wiktorii Wiedeńskiej Austria wzięła udział w rozbiorze I-ej Rzeczpospolitej jako jeden "z trzech czarnych orłów", potem zorganizowali nam rabację galicyjską pod przywództwem J.Szeli, byli inspiratorami i udzielali pomoc dla wyznawców integralnego nacjonalizmu ukraińskiego, w okresie II-ej w.ś. pełniąc rolę różnych gubernatorów pod względem okrucieństwa nie ustępowali Niemcom. Obecnie też w ramach UE niektórzy ich politycy negatywnie wyrażają się o Polsce a przecież nikt z Polski nie wtrąca się w ich sprawy. Sprawa ukraińska, to osobny temat i trudno mi pisać spokojnie widząc ciągłe hołdowanie, raczej dupowładztwo, naszej władzy w stosunku do neobanderowskiej Ukrainy.

oto Stan

Wdzięczność..

Trzeba by chyba wreszcie dostrzec belkę we własnym oku.

oto Krzych Adam

O to, to.

A wszystko przez to, że Sobieski nie rozegrał sprawy jak należy. Powinien był podpisać z Kara Mustafą traktat z tajnym protokołem określającym strefy wpływów. Nastepnie w 17 dniu po wkroczeniu Kara Mustafy w ziemie cesarskie mógłby bez większego wysiłku zająć swoją strefę, znaczy np. cały Śląsk, Czechy i Górne Węgry (czyli Slowację) przychodząc z pomocą pobratymcom w obliczu upadku cesarstwa. Potem powinien po kilku latach pogonić Turków i na całym terytorium nabudować pomników wdzięczności tyle by na każde większe miasto i nawet niektóre pipidówki starczyło. To wtedy dopiero byłoby wszystko jak należy.

oto JJerzy

Z ust mi ...

... Pan wyjął. Dodałbym jeszcze, że gdybyśmy, kilka razy w dziejach, tak się zachowali ... jak należało ... to zapewne Dzisiaj byłoby o wiele przyjemniejsze. Nie tylko dla nas.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.