„Mowa nienawiści” pos. Piotra Zgorzelskiego

„Ta akcja [chodzi o Operację „Wisła”] doprowadziła do tego, że Polacy zaznali nareszcie spokoju. Zakończyła proces ludobójstwa i działań wrogich niewinnej ludności polskiej. Dlatego PSL jest dziś wśród was, aby ten temat podnosić”

– powiedział pos. Piotr Zgorzelski podczas pikiety pod ambasadą Ukrainy, która odbyła się kilka miesięcy temu. I oto te kilka słów oczywistej prawdy – stało się pretekstem do… działań prokuratury.

Płocki prokurator rejonowy Norbert Pęcherzewski tak uzasadnia to bezprecedensowe postępowanie:

„Dochodzenie prowadzone jest w kierunku czynu z art. 256 par. 1 Kodeksu karnego, który mówi o propagowaniu totalitarnego ustroju państwa i nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Będziemy też dokonywać oceny prawnej przez pryzmat art. 255 par. 3, który dotyczy pochwalania popełnienia przestępstwa”.

Na czym polegać ma przestępstwo z art. 256 Kodeksu w kontekście wypowiedzi pos. Zgorzelskiego, wie tylko (lub raczej nie wie) prokuratura w Płocku. Ocena „Operacji „Wisła”, i poszukiwanie odpowiedzi na pytanie – czy była uzasadniona czy nie – trwa wśród historyków od dłuższego czasu. Pomimo różnic zdań, jedno nie ulega dla nich kwestii – zakończyła ona żywot ukraińskiego podziemia nacjonalistycznego, które terroryzowało ludność polską, a po części także ukraińską – na terenie południowo-wschodniej Polski.

Przyznają to nawet historycy krytyczni wobec samej Operacji – prof. Grzegorz Motyka i prof. Jan Pisuliński. Ten ostatni pisze w wydanej właśnie książce na ten temat, że główny cel operacji, czyli likwidacja struktur OUN-UPA – został osiągnięty. A to oznaczało koniec terroru na tym terenie i zapanowanie spokoju. To właśnie stwierdził w swojej wypowiedzi pos. Piotr Zgorzelski.

Dlatego uznać wypada za zdumiewające samo wszczęcie sprawy, którą zajmować powinni się historycy a nie organa ścigania. Jeśli bowiem dojdziemy do tego, że wyrażanie tzw. kontrowersyjnych opinii na temat historii będzie karane, bo komuś się to nie podoba, dojdziemy szybko do absurdu. Poza tym należy zadać pytanie, dlaczego te same organa państwa nie zajmują się np. wypowiedziami przedstawicieli ukraińskiej mniejszości jawnie zaprzeczających zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i propagujących zbrodniczą organizację OUN-UPA na łamach wydawanego za państwowe pieniądze tygodnika „Nasze Słowo”? Przyznajmy, że jest to co najmniej zastanawiające.

oto Jan Engelgard Jan Engelgard

polski historyk, publicysta i samorządowiec.
Redaktor "Myśli Polskiej" www.mysl-polska.pl

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.9375
Ogólna ocena: 4.9 (głosów: 16)

Tematy: 

Dyskusja

oto mj

Zupełnie nieistotnym jest

"w kierunku" jak absurdalnego względem czynu paragrafu będzie się toczyło postępowanie "w sprawie".
Chodzi po prostu o skuteczne "zniechęcenie" ogółu do publicznego wygłaszania pewnych niepoprawnych politycznie "tez". Perspektywa "doprecyzowywania" co autor miał na myśli przed obliczem prokuratora ten cel z pewnością ułatwi.
Nie może być tak żeby w zachodniej prowincji Ukrainy byle chłopek roztropek młócił ozorem i podjudzał ciemny lud, publicznie pochwalając coś, co Ukraińcy uważają za swoją "krzywdę".

oto chłop jag

To zdarzenie tylko

potwierdza alternatywę:
albo Ukraina (niekoniecznie banderowska też) - albo Polska - tołażysze.
Wniosek?
Tertium non datur - tołażysze.

oto ratiofides

Czyż nie jest tak, że wokół

Czyż nie jest tak, że wokół "akcji Wisła" próbuje się budować narrację winy wzajemnej, czyli przeciwwagi dla okresu 1943 -1944? Ziemkiewicz zauważył kiedyś taki osobliwy sposób tłumaczenia historii, że skoro po jednej stronie wymordowano 200 tys. a po drugiej przesiedlono 200 tys. to więc możemy złożyć wzajemne przeprosiny i podać sobie ręce. Trudno się nie spodziewać, że w tej sytuacji akcja Wisła będzie podlegała coraz bardziej ostrym "czarno-białym" ocenom dopuszczającym ukraińskie tylko argumenty.

oto Natalia Julia Nowak

ratiofides

Ziemkiewicz zauważył kiedyś taki osobliwy sposób tłumaczenia historii, że skoro po jednej stronie wymordowano 200 tys. a po drugiej przesiedlono 200 tys. to więc możemy złożyć wzajemne przeprosiny i podać sobie ręce.

Czyli chodzi o to, żeby było możliwe kolejne "przebaczamy i prosimy o przebaczenie". Ale gdzie tu jest miejsce na sprawiedliwość, na proporcje? Wymordowanie 200.000 Polaków to nie to samo co przesiedlenie 200.000 Ukraińców! Tym bardziej, że ludobójstwo wołyńskie było wyjątkowo okrutne (genocidum atrox).

oto ratiofides

otóż to, z jednej strony

otóż to, z jednej strony bestialskie zbrodnie, z drugiej przesiedlenia ... oczywiście jako zło, ale MNIEJSZE ZŁO w takiej sytuacji jak ówczesna. Alternatywą były kolejne lata wojny na Podkarpaciu. To mogło trwać jeszcze długo. Ilu Ukraińców (tych przesiedlonych) nie przeżyłoby takiej dalszej wojny , kolejnych bitew i przemarszów?

oto Natalia Julia Nowak

ratiofides

Ciekawe, czy przesiedlenie ("wypędzenie") Niemców z Ziem Odzyskanych też już uchodzi za niewybaczalną zbrodnię? Nie zdziwiłabym się, gdyby się okazało, że organizacje ślązakowskie głoszą taki pogląd.

oto ratiofides

w wymiarze ludzkim.. też

w wymiarze ludzkim.. też tragedia, może gorsza nawet. Polaków przesiedlano na Ziemie odzyskane. Ukraińców też do poniemieckich domów. Niemcy trafiali do rodaków... pod obcy choć niemiecki dach w trudnych powojennych latach. Oczywiście to ludzkie nieszczęście jakie ich spotkało miało swoje przyczyny i początki. Tak się stało gdy upadła III Rzesza.. a gdyby nie upadła, to z kolei nas Polaków już by dzisiaj w ogóle nie było.

oto Czesław

A co na to min.Ziobro?

Powinni posłowie zapytać się min.Ziobro dlaczego ten prokurator jeszcze nie został zdymisjonowany. W ogóle ta histeryczna polityka antyrosyjska i dupowładztwo probanderowskie wymyka się wszelkiej logice. Świadczy chociażby taki fragment przemyśleń min. Macierewicza na temat agresji niemieckiej na Polskę w 1939 r. Czyżby minister-historyk nie wiedział że Hitler chciał korytarz przez Polskę a więc był konflikt graniczny. A oto ten fragment: "Minister przypomniał, że wojna by nie wybuchła - nie było przecież żadnego konfliktu zbrojnego, czy terytorialnego między Polską a Niemcami - gdyby Niemcy nie uzyskały wsparcia ze strony rosyjskiej."
Czytaj oryginalny artykuł na: http://www.stefczyk.info/wiadomosci/polska/maciere...,

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.