Moskwa i Watykan razem.

61108.jpg

W lipcu prezydent Putin spotkał się z papieżem Franciszkiem. Odnotowano, że spotkanie to było dwa razy dłuższe niż spotkanie Franciszka z Trumpem. Ponoć Papież nie spodziewa się wiele po Ameryce, tzn. po amerykańskich protestantach, gdzie jest popierany homoseksualizm. Amerykańscy ewangeliści akceptują małżeństwa seksualne nie tylko dla laików, ale nawet dla ich duchowieństwa, a prezydent Trump nie przyjmuje uchodźców, nawet chrześcijan z terenów objętych wojną.

Franciszek patrzy na Wschód, na Rosję, gdzie odradza się ortodoksja. Palącym problemem jest sytuacja chrześcijan na Bliskim Wschodzie i tu właśnie jest nadzieja w Putinie.

Dzisiaj specjalny wysłannik Papieża jest z wizytą w Moskwie. Kardynał Pietro Parolin spotkał się z ministrem Ławrowem. Jest to historyczna wizyta, bo to pierwszy raz przedstawiciel Watykanu jest w Moskwie. Tematem rozmowy jest sytuacja polityczna Syrii, Ukrainy i ewentualna pomoc Watykanu dla chrześcijan w tych państwach. Kardynał nawołuje również do wspólnych wysiłków w walce z terroryzmem.

Kardynał Parolin odbył też rozmowę z metropolitą Ilirionem z Wołokołamska, w sprawie sprowadzenia do Rosji relikwii św. Mikołaja Cudotwórcy.

Jutro kardynał Pietro Parolin w Soczi spotka się z prezydentem Putinem. Tematem rozmowy będzie współpraca w sferze polityki oraz w sferze kulturalno-humanitarnej.

Źródło:
Źródło:

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.77778
Ogólna ocena: 4.8 (głosów: 9)

Tematy: 

Dyskusja

oto Eowina

Papież jest chrześcijaninem i jest politykiem.

Zachowuje się tak, jak w jego sytuacji powinien. Świat jest zbyt złożony, Kościół Katolicki jest na całym świecie, a nie tylko w Polsce czy Europie, więc papież nie może ograniczać się tylko do światopoglądu prezentowanego przez ograniczone geografią środowisko. Nielegalni, uchodźcy, imigranci z Ameryki Łacińskiej są tropieni przez amerykańskie siły porządkowe, o nich też papież pamięta.

agitacji za przyjmowaniem uchodźców

Homoseksualizmu nie sądzi, bo nie do niego sąd należy, a w tym co mówi, to wykazuje jedynie akceptację zjawiska, które istnieje.
Nie czytuję i nie sugeruję się w swoich poglądach, żadnymi blogami. Uważam Franciszka za nowoczesnego lidera Kościoła i dobrego człowieka.

oto Robercik

"Nie czytuję i nie sugeruję

"Nie czytuję i nie sugeruję się w swoich poglądach, żadnymi blogami."

na blogu jaki poleciłem jest dużo cytatów. Dają do myślenia.

oto Eowina

Staram się myśleć samodzielnie. :D

Ja nie czuję się ani na siłach, ani nie widzę upoważnienia do tego aby osądzać takie osobistości jakim jest Papież. Bo Papież nie ma "armat, ani dywizji " i klątwy kościelnej też już się dzisiaj nikt nie boi. Papież ma tylko autorytet Kościoła, którym musi gospodarować bardzo ostrożnie. A jak wiadomo, w Europie ten autorytet już prawie nie istnieje i każde nieostrożne go użycie może tylko sprawę pogorszyć. Ja nie zamierzam dokładać swojej mizernej cegiełki do tych śmiałych i cwanych opinii, ja jestem po stronie Franciszka.

oto Eowina

Innym ciekawym politycznym posunięciem Franciszka

jest właśnie jego stosunek do Putina.

Papież w liście prosił Putina, aby modlił się za niego i, jak się zdaje, to poruszyło Putina – mówi Andrea Riccardi,

Prośba – dość nietypowa jak na korespondencję dyplomatyczną – była aktem uznania gorliwie przez Putina kultywowanej chrześcijańskiej tożsamości. Z pewnością docenił gest papieża, tym bardziej że Kreml był jednym z najgłośniejszych krytyków militarnych działań USA w Syrii

Zachowanie papieża jest godne uwagi. Jego stanowisko względem Putina i Rosji jest 180' różne od polityków USA i większości liderów Europy, nie wykluczając polskiego środowiska. Papież jest więc w tym wypadku swojego rodzaju bojownikiem, nie kieruje się więc wygodą i kompromisem, a to zasługuje na uwagę i szacunek.

oto Dariusz Gałat

Papież mógłby zrobić o wiele więcej

Np. otwarcie potępić działania USA w Syrii i wezwać do obrony chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Zamiast tego wzywa do przyjmowania niebezpiecznych muzułmańskich uchodźców. Wstyd.

oto Eowina

Aby zająć stanowisko w sprawie Syrii, tzn. potępić

lub poprzeć, trzeba wiedzieć dokładnie co tam się dzieje. A kto jest w stanie na to pytanie odpowiedzieć?
1. Jakie były i są intencje USA w Syrii?
2. Czy Assad używał gazów trujących w walce z opozycją czy nie?
3.Wezwać do obrony chrześcijan, a reszta ludzi nie zasługuje na obronę?

Nie mając odpowiedzi na te pytania, stanowisko jest stronnicze. A każde stronnicze stanowisko jest kontrowersyjne i tworzy wrogów. Papież wzywa do zaprzestania wojny i tylko tyle może zrobić.

kiedy Franciszek napisał list otwarty do Putina – który wówczas kierował pracami G20 – aby wyrazić swój sprzeciw wobec wojskowej interwencji USA w Syrii.

Podobnie jak Trump, Franciszek jest krytykowany przez swoje zaplecze za politykę wobec Rosji. Wielu katolików zarzuca mu i Watykanowi przesadną 'ekumeniczną poprawność' i twierdzi, że w sprawach Ukrainy powinien ostrzej zabierać głos, - napisał John L. Allen, autor wielu książek o Watykanie i katolicyzmie.

http://www.politico.eu/article/pope-francis-loves-...

oto Ireneusz

:-)

180 stopni, a nie 180 minut :-))
Nie ma kółka, lepiej nie pisać znaczków mówiących co innego

oto Eowina

Takie forum jak PN daje możliwość prezentowania

myśli przekornych. Gdzie taka baba, matka dzieciom jak ja, mogłaby inaczej swoje przekorne myślenie zaprezentować jak nie na anonimowym forum? :D

O co więc chodzi w tym Watykańsko- Moskiewskim zbliżeniu? Myślę, że chodzi o politykę globalną bardziej, niż o religię i zbliżenie Kościołów.

Proszę wziąć pod uwagę, że papież Franciszek pochodzi z Ameryki Południowej, jest tam czczony nie mniej niż Jan Paweł II w Polsce. Stąd dzisiaj, kiedy Rosja i Putin są otoczone ostracyzmem, sankcjami, kiedy otoczenie Putina jest ograniczone nawet w poruszaniu się po świecie, Watykan nie zwraca na to uwagi i poszerza dyplomację swoją na obszary Rosji. Jest to sygnał do Ameryki Południowej i innych krajów katolickich o tym jaką mają przyjąć politykę.
Jest to przełamanie narzuconej przez USA izolacji Rosji i negowanie retoryki o tym, że Rosja nie ma prawa do bycia w Syrii, czy Ukrainie, bo USA jako "światowy policjant" na to nie pozwala.
Bo te państwa mają głos w ONZcie, czy innych "forumach" i mogą swój głos ujawnić.

oto Krzych Adam

Schizma.

Ponoć Papież nie spodziewa się wiele po Ameryce, tzn. po amerykańskich protestantach ...

Prawosławni i my, katolicy rzymscy jestesmy członkami tego samego Kościoła. Jedynie w nim występuje rozdarcie, rozszczepienie - schizma. Schizma nie oznacza, że nic wspólnego nie pozostało, Mamy jedynie do czynienia z pęknieciem. Jan Paweł II mówił o tym, że Kościół ma dwa płuca, wschodnie i zachodnie.

Z protestantami jest inaczej. Tu mamy do czynienia z herezją. Z nimi ani katolicy rzymscy ani prawosławni nie mają wspólnego Kościoła. Nic dziwnego, że po nich spodziewać się wiele nie należy.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.