Europa na beczce prochu

Równo miesiąc temu w notce "Ukraina odchodzi do lamusa" pisałem z pewną ulgą i nadzieją o zmianie stanowiska USA pod rządami nowej administracji prezydenta Trumpa wobec Ukrainy. Dotyczyło to głównie drastycznego ograniczenia finansowania pomocy militarnej. Było to pozytywnym sygnałem ale niestety sytuacja jest dynamiczna. Bezprecedensowe głosowanie w Kongresie i Senacie o wprowadzeniu nowych sankcji wobec Rosji, które pozbawia prezydenta Trumpa jakiegokolwiek wpływu na politykę zagraniczną USA rozzuchwaliło rządzące w Waszyngtonie lobby, które za wszelką cenę dąży do konfrontacji z Rosją.

Od tego kuriozalnego głosowanie Trump stał się notariuszem neokonów, który będzie zmuszony do podpisywanie wszystkiego co mu podsuną. Takiej pozycji neokoni nie mieli nawet za prezydentury Obamy, teraz ogarniają już całą legislaturę USA i Trump, jeśli nie chce skończyć jak Kennedy, musi się ugiąć. Smutne ale prawdziwe. Nie dziwi więc nagły zwrot w stosunku do Ukrainy.

Przegrana i odwołanie wszystkich operacji CIA w Syrii (czyli wspomagania, finansowania i szkolenia terrorystów z tzw. państwa islamskiego) zmusza podżegaczy wojennych z Waszyngtonu do odgrzania kolejnego punktu zapalnego w stosunkach z Rosją czyli Donbasu. Intencje są czytelne aż nadto. Porażka USA w Syrii i Wenezueli, gdzie Amerykanie za wszelką cenę dążyli do zmiany rządu oraz ostra i bezprecedensowa decyzja Putina o wydaleniu 755 dyplomatów amerykańskich z Rosji przyspieszyła jedynie ten proces.

Jest jeszcze kwestia Korei Północnej, która nic sobie nie robiąc z powarkiwania światowego żandarma kontynuuje swój program nuklearny. Wszystko odbywa się za cichym przyzwoleniem Chin, które też niewiele robią sobie z amerykańskich sankcji. Więcej - odnoszę wrażenie, że polityka Korei jest jak najbardziej na rękę Chińczykom bowiem jest ona mniej więcej tym czym jest Polska dla USA - ujadającym kundelkiem. Postawa Rosji jest podobna, werbalne potępienie i zero sankcji. Ostatnio uruchomiono nawet nową linię promową z Władywostoku. Jasno widać, że Chiny i Rosja jakoś nie obawiają się "szalonego" Kim Jong-una...

Pozostaje więc podgrzanie konfliktu na wschodzie Ukrainy. Do tej pory USA nie dostarczały oficjalnie broni tzw. ofensywnych, ograniczano się do dostaw środków transportu, kamizelek kuloodpornych, zestawów medycznych oraz szkolenia przez amerykańskich komandosów. Ostatnio jednak mówi się o celownikach optycznych do broni snajperskiej, ciężkiej broni przeciwpancernej i przeciwlotniczej. Wszystko to zostanie z pewnością użyte przeciwko ludności cywilnej Donbasu w nadziei sprowokowania oficjalnej, zbrojnej reakcji Rosji a to już ostatni krok ku III wojnie światowej.

Plany dozbrojenia Ukraińców stawiają w trudnej sytuacji Niemcy i Francję, gwarantów porozumień mińskich, które nie życzą sobie eskalacji wojny na wschodzie Ukrainy. USA mogą liczyć na bezwarunkowe poparcie jedynie Polski, Rumunii i państewek bałtyckich. No cóż, pan każe wasal musi... Kto wie czy Amerykanie nie przewidzieli już naszego udziału w tym konflikcie? Retoryka polskiego rządu nie pozostawia złudzeń, nie zostawimy przecież naszych "braci" Ukraińców w potrzebie. Prowadzona od kilku lat przez rząd PiS histeryczna, rusofobiczna propaganda przygotowuje grunt pod akceptację społeczną takich samobójczych działań. Wmówi się Polakom, że "pomoc" Ukrainie leży w naszym narodowym interesie bo jak "wieszczył" Lech Kaczyński "po Gruzji będzie Ukraina i Polska". "Testament" Lecha Kaczyńskiego jest dla obecnej ekipy drogowskazem w prowadzeniu polityki zagranicznej. Nie będzie to pierwszy raz gdy Amerykanie wyciągają kasztany z ogniska cudzymi, także naszymi rękami.

Dzisiaj, jak nigdy dotąd, Europa siadła (a raczej została posadzona) na beczkę z prochem a detonatorem jest nieobliczalna Ukraina rządzona przez całkowicie uzależnionych od USA oligarchów i pogrobowców Bandery.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.846155
Ogólna ocena: 3.8 (głosów: 13)

Tematy: 

Dyskusja

oto Eowina

"Russiagate" jest w akcji w celu pozbycia Trumpa.

So that’s what the Times did. These guys run the fucking Times, and Trump’s not wrong. But I mean I wish he would calm down and had a better a better press secretary, I mean you don’t have to be so. Trump’s not wrong to think they all fucking lie about him.

Często podnosi się problem niskiego poziomu wiedzy ogólnej w Ameryce. Ten proces się pogłębia nie tylko poprzez ograniczony program szkolny, ale również przez terror jaki nauczyciele odczuwają w przypadku zwiększenia presji na uczniów. Uczniowie amerykańscy są zagrożeniem dla nauczycieli, szczególnie w szkołach publicznych. Propaganda medialna jest podstawą świadomości społecznej.
Jeżeli to samo czeka Europę, to nie ma potrzeby wojny. Imigracja, a głownie wysoko wykształceni, zdyscyplinowani Azjaci z Dalekiego Wschodu, bez trudności opanują europejską i amerykańską cywilizację.

oto Czesław

Przyszłość Europy

Obecnie najbardziej interesującym i zasadniczym problemem jest próba zablokowania Nord Stream 2 przez St.Zj. Jeżeli to się powiedzie Amerykanom to koniec hegemonii Niemiec w Europie. I co będzie dalej? Na razie UE tzn.Niemcy "wymiękają" i zgodnie z żądaniem Amerykanów zaostrzają, mimo ociągania się i z wielkimi oporami, sankcje wobec Rosji.

oto Jarek Ruszkiewicz

Jeszcze nie wiadomo

czy wymiękną. Nie chodzi tu nawet o te parę miliardów, bardziej o zasady. Niemcy, mimo że to kraj cały czas okupowany, chcą się zerwać ze smyczy. Robi się ciekawie.

oto Eowina

Wiemy o Nord 2, bo o tym piszą, a o czym nie piszą,

nie wiemy.

koniec hegemonii Niemiec w Europie.

I tak Chińskie inwestycje w Europie tylko w 2016 roku:
1) Niemcy - $11 mld
2)UK ma podpisany kontrakt na $61.9 miliarda i jak skończą "Brexit" to obrót bezcłowy.
3)Chińska firma COSCO zainwestowała w Pireusie-Grecja ($ 418.8 million
4)Przejęcie przez ChemChina's $43-mld Szwajcarskiego pesticide gianta Syngenta.
5)Chiny podpisały umowę z Czechami na miliardy dolarów, wykupiły część linii lotniczych, browar, dwie grupy mediów i najlepszą piłkarską drużynę.

To co niepokoi europejskie władze, to, że Chiny idą w Europę, a nie ma możliwości n działanie odwrotne i Chiny wykupują najnowsze technologie.http://www.dw.com/en/chinese-investments-in-eu-ind...

Amerykańskie działanie jest bardzo głośne, robi dużo zamieszania w bieżącej polityce, ale nie ma długoterminowego, obliczonego na lata pozytywnego efektu.
Europejskie nadzieje dla Europy były takie, że USA, przy pomocy Rosji, zatrzyma chiński podbój świata. Tutaj
Działanie Ameryki nie idzie w tym kierunku. Europa i wszystkie kraje jakie Ameryka rozwaliła: Afganistan, Irak, Syria, Libia a także Pakistan, są dzisiaj zdane na siebie. Stąd tak Niemcy, jak inne kraje, szukają takich rozwiązań, jakie im wydają się najbardziej optymalne.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.