Cel amerykańskich sankcji w stosunku do Rosji.

Aby nic nie stracić z całości zacytuję po angielsku, zanim przetłumaczę.
Press Statement
Rex W. Tillerson
Secretary of State
Washington, DC
July 29, 2017

The near unanimous votes for the sanctions legislation in Congress represent the strong will of the American people to see Russia take steps to improve relations with the United States. We hope that there will be cooperation between our two countries on major global issues and these sanctions will no longer be necessary.
We will work closely with our friends and Allies to ensure our messages to Russia, Iran, and North Korea are clearly understood.

Oświadczenie prasowe.
Rex. W. Tillerson
Sekretarz Stanu
Waszyngton, DC
Lipiec 29, 2017

To prawie jednomyślne głosowanie nad legalizacją sankcji przez Kongres, reprezentuje silne życzenie ludzi Ameryki aby widzieć Rosję poczynającą kroczyć w kierunku poprawy stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Mamy nadzieję, że jak będzie współpraca między dwoma naszymi krajami nad głównymi globalnymi problemami, to te sankcje nie będą potrzebne.
Będziemy pracować ściśle z naszymi przyjaciółmi i aliantami aby mieć pewność, że nasze przesłanie do Rosji, Iranu i Korei Północnej jest dokładnie zrozumiane.

Tematy: 

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 0

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto omnibus

sankcje

sankcje mają skłonić Rosję do przyłączenia sie do krucjaty przeciwko Chinom razem z Usa?

oto Sol

Globalne problemy

takie jak finansowanie II wojny św. przez USA?

oto Eowina

Ja się zgdzam z powyższymi opiniami, ale polityki

USA nie rozumiem. Budują jakieś nowoczesne ośrodki wojskowe koło Lwowa i gdzieś w Bułgarii.

Nie rozumiem potrzeby tej światowej hegemonii kiedy Ameryka się sypie od środka. Dziwaczna prezydentura Trumpa nie jest przyczyną problemów, jest ona symptomem braku łączności między władzą państwa, a amerykańskim narodem. Jest coraz większa rozbieżność między super bogatą grupą władzy i biedniejącymi milionami obywateli.

oto KubaG

Trump wygrał dzięki głosom

Trump wygrał dzięki głosom Swing States, gdzie jak się okazuje jest największa liczba weteranów wojennych. Nie sądzę, żeby udzielili mu poparcia na drugą kadencję...

oto Ryszard

mentalność władców świata

Anglosaska elita uważa się za spadkobierców imperialnego Rzymu w czasach jego największej świetności. W takim duchu jest wychowywana od kołyski. W praktyce oznacza to, że widzi swoje żywotne interesy praktycznie wszędzie. Sama z siebie poglądów nie zmieni, chyba że doprowadzi do światowej katastrofy.

Tyle, że świat się zmienia i to głównie za sprawą Chin, które oferują innym krajom ko-operację opartą na wzajemnej wygodzie i poszanowaniu partnerów. Taka postawa po prostu nie mieści się w anglosaskich głowach. Ameryka ponosi zaś koszty swojej imperialnej polityki, której gospodarka nie jest w stanie jej dłużej utrzymać. Ameryka znalazła się w ślepej uliczce - jej kompleks militarno-przemysłowy obok finansów stał się najważniejszą częścią amerykańskiej gospodarki. Problem leży w tym, że interes tego kompleksu wymaga stałego wyścigu zbrojeń i zwycięskich wojenek, które prowadzą do bankructwa Amerykę.

Trump chce temu zaradzić odbudowując potęgę gospodarczą Ameryki poprzez sankcje wymuszające zakup amerykańskich towarów np. gazu. Ameryka musi w tym celu porzucić zasady wolnego rynku, co właśnie wraz z nowymi sankcjami ma miejsce. Na razie trenuje te nowe zasady na Rosji, którą uważa za kraj słaby. Problem jedynie w tym, że dla Rosji eksport gazu to sprawa strategiczna. W istocie jest to wypowiedzenie Rosji wojny. To jest prawdziwa przyczyna, dla której Putin zdecydował się na wyrzucenie tak wielkiej liczby amerykańskich dyplomatów. Na Kremlu w końcu pojęli, że celem Ameryki jest zniszczenie Rosji.

Prawdziwym wyzwaniem będą jednak Chiny. W tym celu Ameryka będzie blokować Jedwabny Szlak. Raczej uda jej się narzucić swoją wolę zachodniej Europie. Najwięcej na tym stracą Niemcy, ale należy przyjąć, że Merkel się grzecznie Ameryce podporządkuje. Wynik tej konfrontacji będzie zależeć jednak od tego, na ile Chiny i Rosja, a także zagrożony przez Amerykę Iran będą w stanie ze sobą ściśle współpracować. Wszystkie te trzy państwa razem wzięte stanowią siłę zbyt wielką, żeby Ameryka do spółki ze swoimi wasalami mogła je zaatakować. Ameryka może to starcie wygrać jedynie wówczas, gdy jej atak na Iran nie spotka się z militarnym odporem ze strony Rosji i Chin. To samo dotyczy Korei Północnej.

oto Eowina

Wiceprezydent USA, Mike Pence, jest w Estonii

i sprzedaje tam Patriot missiles. Teraz Estonia i Polska zaopatrzone w Patriot missiles, dadzą odparcie rosyjskim atakom na zasoby tych państw.

Mike Pence objeżdża wszystkie kraje obrzeża NATO, począwszy od Czarnogóry, w celu uzbrojenia wszystkich w Patriot missiles. Oprócz rakiet ma proste przesłanie: 'We are with you' " Jesteśmy z Wami" ( Rozumiem, że tylko z tymi, którzy będą mieć te Patriot missiles")

http://www.dw.com/en/us-vp-mike-pence-in-estonia-r...

oto Andrzej

było ich 1200

zredukowali do tej samej ilości, ilu rosyjskich.

A co gorsza: ograniczą do tej ilości także wszystkich "wędrowniczków", tj. tymczasowo przyjeżdżających, pracujących, wyjeżdżających. Wice MSZ zapowiedział, że koniec tego i że oni już dopilnują.

Czyli skończy się cały wywiad + prowadzenie demokratycznej opozycji

oto Sol

i bardzo dobrze

w Polsce się na taki ruch nie odważą

oto KubaG

W Iranie na pewno zrozumiano

W Iranie na pewno zrozumiano sens sankcji wobec tego kraju. Myślę, że wypowiedż kurdyjskiego szefa wywiadu/sił bezpieczeństwa z Rojavy Ciwan'a Ibrahim'a, też daje władzom Iranu do myślenia:“
I confirm that the Kurds of Iran are in the preparation stage of a revolution against the Iranian regime"
(Potwierdzam, że Kurdowie z Iranu są na etapie przygotowań do rewolucji przeciw irańskiemu reżimowi)
http://aranews.net/2017/07/rojava-security-officia...

oto Qba

Normalne, Trump przecież nie

Normalne, Trump przecież nie pójdzie na wojnę z Kongresem. Jakby nie patrzeć, jest demokracja, checks and balances i te sprawy :P

oto Eowina

Taka ciekawostka z życia polityków... ;)

Michaił Saakaszwili, były prezydent Gruzji, celebrowany w Polsce.
Za przestępstwa w czasie swojej prezydentury w Gruzji został skazany, uciekł na Ukrainę, tam był gubernatorem w Odessie. Aby móc pełnić swoją funkcję- przyjął obywatelstwo Ukrainy i zrzekła się gruzińskiego. Wszedł w konflikt z prezydentem Poroszenko i założył swoją partię. Pojechał szukać poparcia w USA, a w tym czasie prezydent Poroszenko pozbawił go ukraińskiego obywatelstwa. Jest bezpaństwowcem, szuka państwa aby dostać azyl.
Czy Polska mu pomoże?

Sprawa jest dość pilna. Ukraina zapowiada ekstradycję Saakaszwilego do Gruzji, zaraz po jego powrocie z USA na Ukrainę. http://en.interfax.com.ua/news/economic/439453.html

oto Jasiek

Niewdzięcznicy!

A jak kazał ostrzeliwać kobiety i dzieci w Cchinwali był takim bohaterem.
Ciekawe, czy da to do myślenia tym wszystkim, którzy bredzą o bestialskim ataku Rosji na biedną Gruzję? Żartowałem :)

oto sir Galahad

Rosja byłą, jest i będzie

Rosja byłą, jest i będzie agresorem tak długo aż się podda i pozwoli by jej gospodarkę przejęły i wydrenowały zachodnie koncerny. Niezależność ekonomiczna jest najohydniejszą formą agresji przeciwko USA.

oto sir Galahad

Amerykanie są jak wściekłe

Amerykanie są jak wściekłe psy. Wszędzie gryzą i dziwią się, że w wielu krajach świata tak też są traktowani.
Różnica pomiędzy USA a dawnym ZSRR polega między innymi na tym, że Sowieci choć wredni to jednak wspierali rozwój gospodarczy i samodzielność ekonomiczną krajów wasalnych. Gospodarka była niewydolna ale była w miarę samodzielna i wystarczyła zmiana koniunktury by odzyskać wolność.
Amerykanie i ,"sojusznicy" zachodni zaś dopilnowali zrujnowania sektorów produkcyjnych i pełnego uzależnienia gospodarek swoich półkolonii od nich. W razie próby uwolnienia się od dyktatu krnąbrnym zapewnią ruinę ekonomiczną i jeszcze jakiś majdan.

oto Sol

Czy Chiny są też przykładem

tej ruiny ekonomicznej? Ależ nie, ale tylko dlatego, że są narzędziem globalistów we wprowadzeniu globalnego komunizmu.

oto Eowina

Ameryka ma problemy. Wybory prezydenckie to koszmarnie

drogie przedsięwzięcie.Clinton wydała na wybory 1.2 mld $. jest to dowód, że aby być przy władzy trzeba mieć dostęp do źródeł pieniężnych, a potem w czasie sprawowania władzy, trzeba za to odpłacić.
Trump, niezależnie jak jego prezydentura się potoczy, jest symptomem choroby jaka toczy politykę amerykańską. Problemy z Rosją też są tego objawem, bo niezależnie jakie Rosja poniesie konsekwencje, to w Ameryce to niczego nie zmieni. Przyznanie, że tak kosztowne wybory zostały zmanipulowane przez hakerów rosyjskich, państwa słabego, będącego "stacją benzynową" - jak to pogardliwie pisano, oznacza w konsekwencji słabość.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.