Królestwo kłamstwa tryumfuje

Kolektywnym celem PiS-u – absolutnym i nie podlegającym żadnej dyskusji - jest wystawienie rachunku klasie politycznej III Rzeczpospolitej i tzw. uwłaszczonej nomenklaturze, która ograbiła Polaków, za krzywdy poniesione przez naród podczas transformacji ustrojowej, oraz ukaranie winnych katastrofy smoleńskiej. Transformacja ustrojowa to była zbrodnia, która musi być ukarana. Katastrofa smoleńska to była zbrodnia, która także musi być ukarana. To jest imperatyw polityczny i moralny partii rządzącej dzisiaj Polską. Dlatego w chwili gdy piszę te słowa w Sejmie przywódcy PiS–u przypominają raz jeszcze w słowach, które przyprawiają o dreszcz grozy fundament ich ideologii politycznej. Prezes PiS na oczach całej Polski, krzyczy do opozycji:


„Nie wycierajcie sobie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata. Jesteście kanaliami. Niszczyliście go i zamordowaliście.”.

Morderców trzeba ukarać, to jest nadrzędny i święty obowiązek Polaków. Nikt po tych słowach J. Kaczyńskiego nie wątpi, że PiS zrobi wszystko co możliwe by ten cel osiągnąć. Nieukaranie zbrodni jest zbrodnią większą od zbrodni popełnionej. Władza jest narzędziem zemsty, którą nazywa się sprawiedliwością.

Drugim kolektywnym celem PiS–u jest przywrócenie w naszym kraju „sprawiedliwości społecznej”. Premier B. Szydło wypowiadając – w emocjonalnym przemówieniu – tą formułkę wyjętą z ust ideologów obu XX wiecznych totalitaryzmów – nie ma najmniejszej wątpliwości, że jest to cel święty, cel którego tylko wrogowie wolności mogą sabotować.

Ponieważ w III Rzeczpospolitej aparat sprawiedliwości chronił złodziei i przestępców PiS musi ten aparat zniszczyć metodami gwałcącymi Konstytucję i prawo. Premier Szydło wykrzyczała w Sejmie:

"Prawo i Sprawiedliwość jest konsekwentne w przeprowadzaniu reformy wymiaru sprawiedliwości. Przeprowadzimy tę reformę do końca, bo to należy się Polakom. Dzisiaj wymiar sprawiedliwości jest zdominowany i stoi po stronie korporacji sędziowskiej, adwokackiej i prawniczej. A wymiar sprawiedliwości ma stać po stronie obywateli. Sprawiedliwość społeczna jest celem, który nam przyświeca. Przywrócimy sprawiedliwy wymiar sprawiedliwości. Naprawiamy wasze błędy.”.

Nawet po doświadczeniach PRL premier Szydło nie wie, że wprowadzenie „sprawiedliwości społecznej” zlikwiduje sprawiedliwość. Przy czym nie możemy zapomnieć, że zarówno premier Szydło jak i prezes PiS, uważają wolność za wartość najwyższą.

Więcej, oni sądzą, że między wolnością i równością nie zachodzi żadna sprzeczność, że obie wartości można realizować w tym samym czasie. Jest to złudzenie typowe dla wszystkich przedstawicieli „demokracji totalitarnej”, która pojawiła się w historii w czasie Rewolucji Francuskiej i odtąd rozwija się nieprzerwanie.

Projekt PiS–u przebudowy ustroju III Rzeczpospolitej jest jedną z jej XXI wiecznych wcieleń.

W Polsce uczestniczymy w walce między – rozróżnienie wprowadzone do politologii przez Jacob . L. Talmona [1] – zwolennikami „empirycznej demokracji liberalnej” dla których wolność charakteryzuje się spontanicznością życia społecznego i brakiem przymusu z zwolennikami „mesjanistycznej demokracji totalitarnej”, którzy uważają, że wolność może być urzeczywistniona tylko i wyłącznie jako rezultat dążenia do absolutnych i kolektywnych celów i że da się ją pogodzić z budową systemu politycznego, który zagwarantuje obywatelowi maksimum sprawiedliwości społecznej i bezpieczeństwa socjalnego.

W Polsce trwa walka dwóch koncepcji wolności – „liberalnej” i „totalitarnej”. Ideologia tej ostatniej oparta jest na dwóch filarach: cierpieniu narodu polskiego, które zlewa się z cierpieniem osobistym Wodza, oraz na kłamstwie historycznym. Kłamstwo jest fundamentem ideologii PiS–u.

„Przekaż historyczny nie potrzebuje prawdy historycznej, prawda mu przeszkadza, chciałby ją pominąć” [2]

Autorem tego zdania najcelniej charakteryzującego całą filozofię historii obozu prawicowego, który od dwóch lat rządzi Polską, jest J. Marek. Rymkiewicz. To on autor wiersza „Do Jarosław Kaczyńskiego” tworzy w swoich książkach nieprawdziwy i zdziecinniały obraz historii Polski, którą od 2016 roku zaczyna się upowszechniać w środkach masowego przekazu. Prawda historyczna –a także dyskusja o historii, która toczy się w każdym cywilizowanym kraju – jest największym wrogiem zarówno J. Kaczyńskiego jak i jego poetyckiego adiutanta J. Marka Rymkiewicza.

Przekaz historyczny Rymkiewicza sprowadza się do dwóch prostych haseł; po pierwsze Polska w wieku XIX i XX cierpiała jak żaden inny kraj w Europie, kto podważa sens tego cierpienia ten jest narodowym zdrajcą; po drugie Polacy dzielą się na tych co walczyli o wolność i na tych, którzy zdradzali swoją ojczyznę, sprzedając ja zaborcom.

Dzielą się na zdrajców i na bohaterów. Ta filozofia historii – można ją śmiało nazwać „patriotyczną nowo-mową” – ma niewiele wspólnego z realną historią naszego kraju, jej konsekwencje kulturowe przesuwają nasz kraj z sfery cywilizacji zachodnioeuropejskiej do kręgu wpływów kultury rosyjskiej. Jest ona wyrazem zrusyfikowania kultury prawicowo – niepodległościowej w Polsce, przed tym procesem przestrzegał często J. Piłsudski. J. Kaczyński i J. Marek Rymkiewicz w sferze kulturowej są największymi sprzymierzeńcami prezydenta Putina, ponieważ upowszechniają w Polsce elementy kultury rosyjskiej.

Prawa polityki są okrutne, historycy już dawno zauważyli, że im niższa kultura polityczna, tym większa w niej dawka moralizmu i religii. Moralizm – skrajny – i elementy religijne są zakorzenione w ideologii PiS, tym samym cechuje się kultura polityczna Rosji. J. Marek Rymkiewicz jest zakochany w polskim cierpieniu – tak jak F. Dostojewski jest zakochany w cierpieniu ludu rosyjskiego – polski poeta - ubogi krewny wielkiego pisarza rosyjskiego - jest ostatnim epigonem religijnego sentymentalizmu, którego korzeniem ideowym jest świadomość cierpienia Polaków.

Tę świadomość trzeba stale pobudzać, trzeba ja przypominać, trzeba jej szukać w aktualnej rzeczywistości. Jak pisał ks. J. Tischner:

„Świadomość cierpienia stała się cierpiętnictwem. Jest takie przekonanie, że kto cierpi, jest wart więcej od tego, kto nie cierpi. Cóż jest warta cnota nie prześladowana?/…/ Bo największym cierpieniem cierpiętnika jest to, że mu nikt cierpień nie zadaje.” [3]

To dlatego katastrofa lotnicza zmienia się w zbrodnie. W zamach. To dlatego kolejne miesięcznice nie są wyrazem żałoby czy cierpienia tylko symbolizują w oczach coraz większej części naszego społeczeństwa „cierpiętnictwo”. Jednak wyimaginowane cierpiętnictwo domaga się zadośćuczynienia, zemsty, bez której życie dla J. Kaczyńskiego i zwolenników zamachu straciłoby sens. Bez zemsty nie ma sprawiedliwości.

„Co zrobicie – pytają nas teraz przodkowie
I nikt na to pytanie za nas nie odpowie

To co nas podzieliło – to się już nie sklei
Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei

Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu
Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu”

W tym wierszu J. Marek Rymkiewicz dokonuje kolejnego rozbioru, ale nie Polski, tylko narodu polskiego na plemię Zdrajców i Złodziei i plemię Bohaterów. Kodyfikacja PiS–owskiej ideologii następuje równolegle z likwidacją przez obóz rządzący III Rzeczpospolitej. W tekście K. Karonia pod tytułem „Historia współczesnego marksizmu” drukowanym w ostatnim nr. autor dokonuje zrównania niewoli komunistycznej Polski z lat 1945 -1989 z systemem polityczno–ekonomicznym III Rzeczpospolitej, który jest zamaskowaną formą „nowoczesnego komunizmu” panującą w Unii Europejskiej.

Od końca II Wojny Światowej do „okrągłego stołu” panował w Polsce marksizm. Od 1989 do roku 2015 w Polsce realizowano zasady marksizmu „nowoczesnego” opracowanego przez ideologów Wspólnoty Europejskiej, który przemoc fizyczny i gwałt zastąpił, przemocą symboliczną, kulturową i lingwistyczną. Polskie stacje telewizyjne takie jak TVN czy Polsat są medialnym odpowiednikiem więzienia w PRL-owskich Wronkach czy Pałacu Mostowskim, gdzie torturowano polskich patriotów. Programy telewizyjne stacji prywatnych w Polsce „torturowały i więziły” umysły obywateli III Rzeczpospolitej okradanych przez uwłaszczoną nomenklaturę.

Po przeczytaniu „analiz” K. Karonia, każdy działacz zjednoczonej prawicy będzie nareszcie wiedział, że wolność bez dobrobytu jest niewolą gorszą od obozów pracy na Kołymie i że „w skomplikowanym systemie komunistycznej Europy (czyli UE) trudno jest odróżnić interes europejskich elit komunistycznych od interesów imperialnych Niemiec” albo , że „podstawowy mechanizm funkcjonowania Unii Europejskiej jest typowy dla systemu komunistycznego.”

Nie ma różnicy między RWPG i UE. Nie ma różnicy miedzy Rosją i Niemcami. Jeżeli Polska odmówi przyjmowania uchodźców to zostanie jej udzielona „bratnia pomoc” – jak Czechosłowacji w 1968 roku lub Węgrom w 1956 roku - przez „siły zbrojne Frontextu, którym już przyznano prawo do operowania na terenie Unii bez zgody rządów krajowych” i żołnierze niemieccy i francuscy zainstalują u nas „islamskie przedmieścia”.

Królestwo kłamstwa tryumfuje.

Piotr Piętak

ur. 1953 rok - publicysta i prozaik
Ostatnie publikacje" Twórczość nr 9 2015 - esej "Przeklęte podwórko", Twórczość nr 11 2015 - opowiadanie "Raport" tłumaczone na rosyjski w pismie "NowajaPolsza", Twórczość nr 12 2015 - "Koniec Wielkiej Przemiany - w 60 lecie publikacji "Poematu dla...

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
2.6875
Ogólna ocena: 2.7 (głosów: 16)

Tematy: 

Dyskusja

oto JJ

Głupio będzie gdy

takie lyberały z ostatnich 8 lat dorwą się znowu do władzy. Z PL wyjadą kolejne miliony, a najdą rezuny i ubogacacze - a Pan żeś swój paluszek przyłożył.

oto Zona

Pan raczy wybaczyć ale,

Pan raczy wybaczyć ale, obecnie, jak i w latach 2005-2007, oraz wcześnie,j za rządów "prawilnego" AWS/PC Polacy równie chętnie wyjeżdzali za chlebem. Trzeba wielkiej ślepoty w uważać iż skutki rządów łżeprawicy i łżeliberałów się czymkolwiek różnią.

oto Dubitacjusz

Wiele ciekawych spostrzeżeń, ale w części dot. Karonia

muszę postawić veto. Nie znam cytowanego tekstu, ale obejrzałem tyle materiałów Karonia, że mogę ocenić przedstawienie jego poglądów za spłycone do wypaczenia.

BTW, nie napisał o numer jakiego pisma chodzi drukowanym w ostatnim nr..

oto Piotr Piętak

W ostatnim nr. Arcan. 60 str,

W ostatnim nr. Arcan. 60 str, tekst czysta groza. Dokonałem jego obszernej analizy, ale
oczywiście wszystkie redakcje odpowiedziały mi, że interesujące ale za długi. Powtarzam
horror - dadaizm intelektualny na poziomie żłobka

oto Dubitacjusz

Ja bym bardzo chętnie przeczytał obszerną analizę

z odniesieniami do konkretnych cytatów. Bo tak krótka analiza wygląda tak, jakby Pan powyciągał (ew. uprościł) pewne poglądy Karonia, aby wyglądały szokująco przez kontrast do utrwalonych wyobrażeń o rzeczywistości.

oto Piotr Piętak

Fragment, bo jeszcze mi Pan

Fragment, bo jeszcze mi Pan nie uwierzy, że napisałem prawdę:

W imię realizacji tego imperatywu można kłamać, można manipulować pojęciami i faktami historycznymi, można pisać zdania szokujące z punktu widzenia historii naszego kraju i pamięci o ofiarach sowieckiego totalitaryzmu. K. Karoń robi to bez żadnego zażenowania. „Lenin był niewątpliwie internacjonalistą i przywódcą światowej rewolucji. Podjęta w 1920 r. ofensywa Armii Czerwonej nie miała na celu podbicie Polski, ale dotarcie do przemysłowego centrum Europy”. Naród polski – na szczęście – wiedział, że celem Armii Czerwonej było „podbicie Polski” i likwidacja niepodległego państwa polskiego. Albo ten kuriozalny wykład o stalinizmie: „Wbrew fanatycznym ideologom rewolucji trzeźwo myślący Stalin wiedział, że samym terrorem nie jest w stanie zmodernizować Rosji i uczynić z niej nowoczesnej potęgi. Szybko więc odwołał trwającą w Rosji rewolucję seksualną i obyczajową (Kołłontaj) usunął lub spacyfikował zbyt awangardową artystyczną awangardę (Kadinsky, Malewicz) i za wszelką cenę starał się odbudować zniszczony przez rewolucję etos pracy.”. Stajemy bezradni wobec tego bełkotu – „zbyt awangardowa artystyczna awangarda”, to wyrażenie jest nieświadomą, formalną kalką "prawdziwościowego państwa prawdziwków", konceptu ustrojowego wymyślonego przez nacjonalistów spod znaku PAX –u w latach 90- tych i genialnie scharakteryzowanego przez ks. prof. Tischnera. Fanatyczny ideolog rewolucji czyli Trocki jest przeciwstawiony trzeźwo myślącemu Stalinowi. Możemy tylko bezradnie rozłożyć ręce, ponieważ każdy kto ma elementarną wiedzę o historii Rosji Sowieckiej – wie, że Stalin był genialnym wykonawcom teorii politycznych Trockiego i właśnie przy pomocy terroru i tylko terroru usiłował zmodernizować Rosję i że zgodnie z doktryną swego nauczyciela , organizatora Armii Czerwonej, wypowiedział chłopstwu rosyjskiemu i ukraińskiemu wojnę by zrealizować program zawarty w artykułach trockistowskiego ekonomisty Preobrażenskiego. Ta wojna domowa nazwana była przez trockistowskich doktrynerów: „pierwotną akumulacją kapitału”. Ta wojna była ludobójstwem dokonanym na narodzie ukraińskim, była pierwszym totalitarnym Holcaustem. Jak można o tym nie pamiętać? Trocki, który sformułował teoretycznie ludobójcze zasady polityki stalinowskiej: „z wielu powodów – jak pisał L. Kołakowski - nie nadawał się na wykonawcę własnego programu. Stalin stał się Trockim in actu.”. K. Karoń o jednej z największych tragedii w Europie Wschodniej, po II wojnie światowej, nie wacha się pisać w następujący sposób: „Powstanie na Węgrzech było w gruncie rzeczy buntem tamtejszej komunistycznej lewicy (Luckas) przeciwko komunizmowi stalinowskiemu.”. Rewolucja na Węgrzech była powstaniem narodowym – wystarczy przeczytać „Dziennik węgierski 1956” Wiktora Woroszylskiego - przeciwko komunistycznemu systemowi, ci z komunistów, którzy poparli swoich rodaków jak I. Nagy, zostali rozstrzelani. Dlaczego według K. Karonia węgierska rewolucja jest sprowadzona do walk frakcyjnych w łonie partii komunistycznej? Dlaczego autor wybiela i neutralizuje realne zbrodnie bolszewików z lat 1917 -1989? Dlatego by zrównać te zbrodnie – mordy, Holcaust, tortury – z medialno-lingwistycznymi „zbrodniami” neomarksistów, którzy podbili ekonomicznie i ideowo nasz kraj po 1989 roku.

oto Dubitacjusz

Ale chaos;-)

1. Lenin był niewątpliwie internacjonalistą i przywódcą światowej rewolucji. A nie był?
2. Podjęta w 1920 r. ofensywa Armii Czerwonej nie miała na celu podbicie Polski, ale dotarcie do przemysłowego centrum Europy Między celami zachodziła zgodność, aby dotrzeć do Niemiec, trzeba było przejść przez Polskę.
3. Szybko więc odwołał trwającą w Rosji rewolucję seksualną i obyczajową (Kołłontaj) usunął lub spacyfikował zbyt awangardową artystyczną awangardę (Kadinsky, Malewicz) O ile wiem, to wszystko prawda.
4. Stalin i stosował terror, i starał się wykrzesać jakoś etos pracy (socrealizm, stachanowcy). Można się zgodzić, że pozytywna motywacja gorzej mu wychodziła.
5. Prawdą jest, że Stalin w latach 1928-29 odszedł od NEP-u i zaczął realizować trockistowski program kolektywizacji, tj. wyciśnięcia rolnictwa w celu pozyskania kapitału na budowę przemysłu.
6. Co do Węgier, musiałbym poznać argumentację Karonia.
7. Musiałbym zobaczyć, gdzie Karoń konkretnie zrównuje komunizm radziecki i neomarksizm, bo nie jestem pewien, czy to nie jest Pańska nadinterpretacja.

oto Piotr Piętak

Lubie wszystko no ale ta pana

Lubie wszystko no ale ta pana interpretacja świadczy, że można napisać że celem Armii Czerwonej nie było podbicie Polski. No oczywiście, że nie. Gratuluje i jeszc ze jedno jeżeli bym miał być szczery i pan Karoń nie był moim zdaniem internetowym intelektualistą to zdanie to powinno brzmieć następująco
.
Celem Armii nie było tylko podbicie Polski, ale także przeniesienie rewolucji proletariackiej do Niemiec
I słowem bym nie zareagował
Ale jeżeli pan tak interpretuje jak interpretuje to dyskusja jest wykluczona, nie lubie być robiony w konia na żywca

oto Eowina

Rozgrywki polsko-polskie są obrzydliwe

w swoim prymitywizmie. Polska transformacja była żywiołowa, bo taka jest natura ludzka: sprytniejsi zawsze zwyciężają. Teraz jest proces odegrania się, szansa tych, co na transformacji nie skorzystali do przechwycenia tego co jest możliwe i co zostało. Można to zwać jak kto chce, najlepiej "sprawiedliwością społeczną". To nie ma nic wspólnego z marksizmem czy inną historyczną ideologią. To tylko taka "sciema", czyli przykrywka.

oto JJ

Idolo jest ważne, lecz

cytując klasyka "kadry są najważniejsze".
W chwili obecnej rewolucyjny tłum blokuje m. st. Warszawa.
Domagają się pieczywa.

oto Dariusz589

Komuna

Nie ma równości między komuną sowiecką, a zachodnioeuropejską. I nikt, poza Panem Piętakiem, tak chyba nie twierdzi.Komuna bowiem mutuje i uczy się na własnych błędach. Nie da się jednak ukryć, że jej główny cel -zniszczenie starego świata nie zmienił się. Stąd walka z fundamentami starej cywilizacji: rodziną (zboczeńcy), religią chrześcijańską (pedofila księży), narodami (sprowadzanie Arabów)i własnością prywatną (bardzo liczne przepisy biurokracja). Ja te fakty widzę wyraźnie. Na zachodzie Europy dominuje neokomuna. Stąd biorą się jej wściekłe ataki na pobożnych socjalistów z PiS.

oto Eowina

I pupile szatana.

W tym zachodnim raju to samo piekło

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.