Prawica nie jest zdolna do kontestacji Ameryki

Oto powody, dla których dzisiaj to lewica niemal całkowicie zdominowała protesty przeciw amerykańskiemu imperializmowi, prawica zaś (mam tu oczywiście na myśli prawicę integralną, nie tą która identyfikuje atlantyzm, demoliberalizm i kapitalizm jako prawowity układ który należy wzmacniać) nie jest zdolna do podobnej kontestacji.

1. Prawica łączy populizm z konserwatyzmem, co prowadzi ją do uznania aktualnych postaw społecznych za ramy dla działalności politycznej. Lewica łączyła populizm z progresywizmem, co prowadziło ją do prób ukierunkowywania postaw społecznych w pożądanym przez siebie kierunku. W proamerykańskim społeczeństwie prawica boi się zatem wystąpić z programem antyamerykańskim, podczas gdy lewica ma tu mniejsze opory.

2. Prawica tradycyjnie wiąże się z establishmentem i z ośrodkami władzy; fascynują ją garnitury, drogie samochody i siły porządkowe, gdy więc kraj rządzony jest przez kompradorską i wysługującą się USA demoliberalną oligarchię, fakt ten paraliżuje prawicę przed potencjalnym oporem antyamerykańskim. Prawica zawsze gromadzi się i podąża bądź to za dominującą elitą burżuazyjno-kapitalistyczną, bądź - w przypadku prawicy tradycjonalistycznej - za zbankrutowaną dziś duchowo i zmarginalizowaną politycznie ale wciąż antyrewolucyjną elitą klerykalno-arystokratyczną.

3. Prawica jest legalistyczna; instynktownie i podświadomie przesycona jest szacunkiem dla obowiązującego prawa, własności, porządku. To sprawia, że niezależnie od charakteru i (nie)prawowitości danego układu politycznego i ideologicznego, prawica nieufnie i niechętnie odnosi się do fizycznego podważania samego tego układu, lub choćby jego zewnętrznych atrybutów.

Dlatego właśnie tradycjonalizm należy uwolnić od obciążenia prawicowości.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
1
Ogólna ocena: 1 (głosów: 3)

Tematy: 

Dyskusja

oto Skanderbeg

Ale o co walczy owa lewica?

Poza tępym wandalizmem?
A tradycjonalizm należałoby jednak zdefiniować. Bo sądzę, że to co autor "ukrył" pod tym pojęciem, może się różnić od mojego rozumienia pojęcia (i nie tylko mojego). Jeżeli jeden z idoli Laseckiego Dugin (może przesadzam, a może nie) jest tradycjonalistą (w rozumieniu autora), to jest to bardziej kreacja. Czyli coś co nie powinno być zgodne, gdyby pojęcie "tradycjonalizm" rozumieć ścisle. To jest raczej konstrukcjonizm i woluntaryzm, czyli coś co jest wg mnie niezgodne z pojęciem "tradycjonalizmu".

oto chłop jag

Dlatego właśnie

Dlatego właśnie tradycjonalizm należy uwolnić od obciążenia prawicowości.

Zgadza się - ale nie do końca - bo ten tradycjonalizm też jest skażony przez pupili szatana - tołażysze.
Wniosek?
Gdyby tradycjonalizm nie był skażony przez pupili szatana - nie byłoby wykolejenia cywilizacji przez antyfrancuską rewolucję.
Na koniec - póki człowiek z pomocą boską nie wzbogaci swojego instynktu - który natychmiast ukaże mu kiedy ma do czynienia z szatanem lub jego pupilami - to człowiek ów przestanie być człowiekiem - tołażysze.

oto Mar.Jan

Bardzo mi się podoba pojęcie "atlantyzm"

Prominentnym przedstawicielem atlantystów jest z pewnością śledź atlantycki. Taka ryba.
Wracając do meritum:
Jak zwykle widze wielkie pomieszanie pojęć.
Prawica integralna. Co to jest? Wiemy czym nie jest:

nie tą która identyfikuje atlantyzm, demoliberalizm i kapitalizm jako prawowity układ który należy wzmacniać)

Kapitalizm jako "prawowity układ, który nalezy wzmacniać". Konia z pozłacanym rzędem temu, kto wyjaśni co to znaczy...Jakieś nowatorskie zastosowanie socjo-cybernetyki do badania ustrojów ekonomicznych? Co wzmacniać? Jak wzmacniać? uff...
To dopiero pierwsze zdanie, które przebrnąłęm usiłując zrozumieć. Niez zrozumiałem. Może ktos mi wyjasni, co autor ma na mysli?
Brnijmy dalej:

Prawica łączy populizm z konserwatyzmem

Populizm to kadzenie ludowi w celu odwołania sie do woli ludu jako uzasadnienia swoich decyzji.
Hmmm, ale co ma wspólnego z prawicowością, a zwłaszcza konserwatyzmem? . Do tej pory populizm był charakterystyka lewicy, nie prawicy. Konserwatywny prawicowiec Korwin słowo "lud" zawsze wykropkowuje pisząc "L...d". Ale co tam.... Idzmy dalej:

W proamerykańskim społeczeństwie prawica boi się zatem wystąpić z programem antyamerykańskim, podczas gdy lewica ma tu mniejsze opory.

Zaraz, zaraz... do tej pory prawica upatrywała w USA ostatni bastion w miarę normalnie funkcjonującego państwa, które pozostawia stosunkowo duzy obszar dla sfery prywatnej, więc z jakiego powodu miałaby występować z programem antyamerykańskim? Albo: z jakiego powodu bałaby się zdania ludu na temat ewentualnego wystąpienia przeciwko polityce USA? Nie panimaju...

Prawica tradycyjnie wiąże się z establishmentem i z ośrodkami władzy; fascynują ją garnitury, drogie samochody i siły porządkowe,

Intrygujący zestaw pojęć w jednym określeniu. I to wszystko co potrafie na ten temat powiezieć. Chyba że to:
garnitury to moga fascynowac jakichs totalnych dupków, którzy sa niczym, więc fascynują się samochodami, zegarkami i wystawnym stylem zycia. Normalny przedstawiciel jakiejkolwiek elity, zwlaszcza prawicowej po prostu tych rzeczy uzywa na codzień, więc sie nie fascynuje.
Szybkie pytanie do prawicowych czytelników: kto z was fascynuje się "silami porządkowymi", np. Strażą Miejską?
A tu proszę, cytat wprost z podręcznika marksizmu-leninizmu:

Prawica zawsze gromadzi się i podąża bądź to za dominującą elitą burżuazyjno-kapitalistyczną, bądź - w przypadku prawicy tradycjonalistycznej - za zbankrutowaną dziś duchowo i zmarginalizowaną politycznie ale wciąż antyrewolucyjną elitą klerykalno-arystokratyczną.

I po co ja doczytałem az do tego miejsca? straciłem 5 minut bezproduktywnie.

Taką to własnie mamy elitę umysłowa ruchu nacjonalistycznego..
Z takich "mądrości" nic dobrego nie może wyniknąć. Podobnie było w 1933 roku...

p.s.

Zacząłęm rozmyślać nad znaczeniem takiego artykułu. Skończyłem rózne szkoły, przeżyłem szmat czasu, czytalem książki, przyglądałem się przemianom rzeczywistości, w której zyję.
I teraz czytam taki artykuł i ni diabła nie moge zrozumieć o co w nim chodzi. POmieszanie z poplątaniem, pólprawdy z kłamstwami. Ja nie rozumiem, a co ma powiedzieć jakis prosty, krótko ostrzyżony nacjonalista pełen dobrej wiary, który chce zrozumieć, o co ma walczyć i przeciw komu?
Przeczyta (mało prawdopodobne, ale niewykluczone) i jakie wnioski wyciągnie? Z takiego pisania mozna wyciągnąc tylko jedynie słuszny wniosek, że wszystkiemu są winni Żydzi. Bo innego sie nie da.

Dlatego właśnie tradycjonalizm należy uwolnić od obciążenia prawicowości

No to wprowadżmy do seminariów wykłady z marksizmu-leninizmu zamiast teologii i będzie połaczenia tradycjonalizmu z progresywizmem. Uwolnienie tradycjonalizmu od prawicowości.

oto Krzych Adam

Podziwiam, że się Panu chciało.

Mnie tak zmęczyła bezskuteczna próba zrozumienia co właściwie ma oznaczać już pierwsze zdanie, że nie dałem rady dalej pójść w ten tekst. A Pan nie tylko przebrnął ale dokonał wręcz egzegezy tekstu, nie tylko jego zwykłej analizy.

Odnoszę wrażenie, że Autor w typowy dla wykształceńca* sposób buduje zdania wybierając ze swego wokabularza dużą ilość różnych "mądrych" słów pomiędzy które wstawia wymagane syntaksem czasowniki i spójniki przez co zdania sprawiają wrażenie jakby coś sensownego znaczyły. Pewnie po to by czytelnik oszołomiony uznał, że najpewniej to wszystko jest bardzo mądre, a jedynym powodem, że tego nie rozumie, są jego własne braki intelektualne.

Na to ja mam pewien sposob. Analizuję powiązania przymiotników z rzeczownikami, a dokładniej zmiany znaczeniowe wynikające z dodania przymiotnika do rzeczownika. Tak jak w klasycznych już przypadkach: krzesło - krzesło elektryczne, sprawiedliwość - sprawiedliwość ludowa, czy na przykład demokracja - demokracja liberalna.

Zastosowałem ten sposób do kilku zbitek pojęciowych Autora. Nie będę się teraz męczył z analizą na przykład takiego pojęcia jak "antyrewolucyjna elita klerykalno-arystokratyczna", ograniczę się jedynie do "prawicy integralnej". Przymiotnik "integralny" oznacza "nierozdzielnie związany z całością". Z całością czego prawica ma być związana by być uznana za inegralną, nie jest wcale oczywiste, ani nie jest jasne brak jakiego związania czyni prawicę nieintegralną. Zatem termin jest zupełnie pusty.

Nie jest to jedyny przykład sloganowości tego co pisze Autor, Pański cytat podaje całe duże zdanie jakby żywcem skopiowane z poradnika marksistowsko-leninowskiego agitatora. Zaiste, jeśli to ma być produkt myśli elity umysłowej jakiegokolwiek ruchu politycznego to źle się dzieje w państwie polskim.

* - wykształceńcy, termin zapożyczony z języka rosyjskiego, odpowiednik określenia "obrazowanszczina", nieprawidłowo czasem używany w wersji "wykształciuchy".

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.