Nowości z KRLD - czerwiec 2017

Wyczuwam ostatnio jakiś lęk przed materiałami koreańskimi. jakby prawda miała kogoś zabić. Wydaje mi się, że prawda raczej otrzeźwia, niż zabija.

W żadnym razie nie twierdzę, że to, co przekazuję tu na temat KRLD, jest zawsze prawdą. Nie znam koreańskiego, więc skazany jestem na domysły. Bywa że domysły zwodzą nas.

Nie twierdzę też, że to, co tu przekazuję, jest całą prawdą. Wobec ogromu kłamstw na temat KRLD, serwowanych przez media i mających na celu zohydzenie tego państwa, nie czuję się zobowiązany do drobiazgowego wyważania opinii.

Czerwiec 2017 przyniósł wiele ciekawych materiałów z KRLD. Zacznę od filmiku, który formalnie opublikowano w ostatnich dniach maja, a sądząc po braku liści na drzewach, pochodził on z przełomu kwietnia/maja. Filmik poświęcony jest wystawie ozdób cukierniczych, czyli różnych cacek z barwionego cukru, karmelu, galaretek, ciast, kolorowego lukru etc.

cukry.jpg

Na zdjęciu pokazałem budynek wystawy i jeden z przykładów cukierniczej dekoracji. Wszystkie te owoce są sztuczne, ale jadalne. Koszyczek też jest jadalny. Polecam filmik (5:38), na którym zobaczyć można jeszcze piękniejsze dekoracje, ale nie to jest ważne.

Filmik dowodzi, że w KRLD są specjaliści od wytwarzania takich cudeniek, więc muszą też być klienci, i to sporo klientów. Publiczność na wystawie reprezentuje, być może, państwowe restauracje z całej KRLD, ale zaryzykuję przypuszczenie, że większość publiczności to przedstawiciele sektora prywatnego, który w KRLD odgrywa coraz większą rolę.

20 czerwca opublikowano filmik z wizyty Szanownego Przywódcy w świeżo zmodernizowanej fabryce materiałów do higieny zębów i jamy ustnej (pasty, płukanki, szczoteczki etc.).

zebowa.jpg

W KRLD zawsze urzeka mnie estetyka budynków fabrycznych, zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Filmik (7:45) jest niezbyt ciekawy (przegląd zdjęć). Za jakiś czas ukażą się pewnie lepsze materiały. Zwracam jednak uwagę na temat, bo odnoszę wrażenie, że w KRLD trzymają się zasady: Nasze zęby czyścimy naszymi szczoteczkami, przy pomocy naszej pasty. Ciekaw byłem jak jest u nas.

W łazience mam z zasady dwie tubki pasty. Jedna jest w użyciu, a druga czeka. Obie okazały się niemieckie. Sprawdziłem też zapasowe szczoteczki i przestraszyłem się, bo było ich aż 11. W dwuosobowym gospodarstwie 11 szczoteczek w zapasie?! Zawiadomiłem żonę, że musi uważać na szczoteczki, bo one chyba planują jakąś inwazję na nasze mieszkanie.

Na 11 szczoteczek 6 było chińskich, 3 wietnamskie i 2 niemieckie. Inna sprawa, że te chińskie i wietnamskie też były z Niemiec. Na opakowaniach napisano, że zostały wyprodukowane dla niemieckich sieci handlowych. Jak widać u nas króluje zasada: Polskie zęby czyścimy niemieckimi szczoteczkami przy pomocy niemieckiej pasty.

21 czerwca opublikowano filmik (8:08) o pjongjangskiej restauracji rybnej. Zwracam na nią uwagę, bo jest to dość duży obiekt, przeznaczony dla zwykłych ludzi:

rybna.jpg

W Pjongjangu są też oczywiście restauracje wyższej klasy. Bardzo ciekawy obiekt obejrzeć można na filmiku (9:51) opublikowanym 31 maja. Jest to jakiś większy kompleks, z wieloma barami, kawiarniami i restauracjami (a także sklepami). Ma on też sporo oddzielnych niewielkich sal przeznaczonych chyba na jakieś obiady czy kolacje biznesowe. Stąd przypuszczam, że przeznaczony jest raczej dla przedstawicieli północnokoreańskiego biznesu, niż dla zwykłych ludzi.

Wiele opublikowanych w czerwcu filmików pokazuje różne fabryki. Wart uwagi jest np. opublikowany 27 czerwca filmik (7:30) z fabryki dziewiarskiej. Warto też obejrzeć fabrykę przetwórstwa strączkowych:

fasola.jpg

Filmik (1:11) o niej opublikowano 17 czerwca. Polecam też filmiki pokazujące fabryki na prowincji, np. opublikowany 23 czerwca filmik (8:08) o fabryce jakichś nieznanych mi urządzeń (wytwornice pary?) oraz opublikowany 14 czerwca filmik (0:53) z zakładów tkackich w Sariwon. I na koniec niech będzie fabryka butów w Wonsan:

buty.jpg

Tutaj też zwracam uwagę na estetykę fabryki. Filmik (5:50) opublikowano 20 czerwca. Fabryka butów w Wonsan jest chyba największym producentem obuwia w KRLD.

Jeśli już o Wonsan mowa, to odsłonięto tam niedawno pomnik przywódców:

pomnik.jpg

Sam dwuczęściowy filmik (13:59 i 13:22) nie jest może pasjonujący, ale wspominam o tym z innego powodu. W moim rodzinnym Opolu jest skwer Jana Pawła II i skwer Lecha Kaczyńskiego. Stan obu jest raczej marny. Odnoszę wrażenie, że u nas uczczenie jakiej postaci polega na wbiciu w ziemię ocynkowanej rury z przymocowanym kawałkiem badziewiowatego plastiku, na którym informuje się, czyjej pamięci jest ten syf dookoła. W KRLD jest to rzecz niewyobrażalna. Tam miejsce, w którym kogoś się czci (nie tylko przywódców), musi być szczególnie piękne i szczególnie zadbane. Powinniśmy brać w tej sprawie przykład z KRLD.

Wielokrotnie już informowałem o pięknych nowych placówkach oświatowych i wychowawczych, oddawanych do użytku w Pjongjangu i stolicach prowincji (odpowiednik naszych województw). Tym razem informacja o nowym przedszkolu w powiatowym Sinpo:

przedszkole.jpg

Spodobało mi się, że przedszkole ma kryty basenik (brodzik), by przedszkolaki mogły bawić się w wodzie. polecam filmik (0:44).

I na koniec, by już nie przedłużać, dwie ciekawe firmy. Pierwsza to ferma drobiowa:

jaja.jpg

Filmik (13:06) o niej powstał zapewne dlatego, że kierujący nią dostał odznaczenie, więc odwiedziła go telewizja.

Drugi filmik (15:33) jest ciekawy ze względu na Polskę. Mówi on o firmie, zajmującej się wyławianiem z morza wodorostów. Polska kupiła trochę tych wodorostów w 2004 i 2008 ale od 2013 kupujemy je stale i z roku na rok coraz więcej. W 2016 sprowadziliśmy ich z KRLD 9,6 tony, płacąc za to 231 tys. dolarów. To daje 24 dolary za kilogram. Pewnie więc były suszone, bo trudno uwierzyć, by tak drogie mogły być wodorosty zamrożone.

Piotr Badura

(1953) Ślązak z dziada pradziada, ducha polskiego, z wielką sympatią do Niemiec. W latach 1989-2014 wydawał i redagował lokalne czasopismo "Beczka" (działalność non-profit) we wsi Brynica w gminie Łubniany
Autor miesiąca Prawicy.net w marcu 2012.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.333335
Ogólna ocena: 4.3 (głosów: 18)

Dyskusja

oto Czesław

Te artykuły świadczą o tym

Artykuły Pana Badury świadczą o tym że u nas nie ma zamordyzmu ani totalnej dyktatury, pomimo że jest totalna opozycja. Jest natomiast totalna bezmyślna propaganda nie tylko reżimowa ale i tzw. wolnych mediów. Jak w tych Komisjach Europejskich oskarżają Polskę o brak wolności mediów to Pani Premier powinna podać publicystykę Pana Badury jako dowód że u nas jest wolność mediów, oczywiście tylko tych "w polskich rękach".

oto Mar.Jan

Ależ oczywiście, panie Piotrze!

Całkowicie sie z panem zgadza, że prawdy nie nalezy sie bać.

Wyczuwam ostatnio jakiś lęk przed materiałami koreańskimi. jakby prawda miała kogoś zabić. Wydaje mi się, że prawda raczej otrzeźwia, niż zabija.

Prawdy się nikt nie boi, tylko kłamca.
Niestety pan nie pokazuje prawdy. Pan pokazuje propagandę koreańską.
Niech pan sobie pooglada POlskie Kroniki Filmowe z lat 70-tych. Jak się pieknie PRL na nich prezentuje. Ludzie stali nocami w kolejkach, że może rano "cos rzuca do sklepu" a na kronikach widac było jak surówka się spuszcza, statki się wodują, pszenica sypie sie do młynów i ludzie maszerują z pieśnią na ustach.
Niestety, w 80 roku PRL legł w gruzach i PKF przestała istnieć. Nie dało się już zrobić żadnej kroniki filmowej w której PRL wyglądał by pieknie, bo ludziom otworzyły się oczy i zobaczyli,m że król jest nagi.
Pan pokazuje swoje materiały ludziom o zamkniętych oczach. Sam pan nie ma oczu w ogóle, podobnie jak uszu i innych zmysłów umozliwiających prawidłowy odbiór informacji ze świata.

Niech pan pokazę materiały niesfinanowane przez rząd koreański, pokazujące równie pieknie ten kraj. Wtedy ja panu uwierzę.

oto Mar.Jan

Alez napisałem prawde i tylko prawdę:

Prl legła w gruzach w 1980 roku, a przeciez przetrwała do roku 1989 (niektórzy uważają, że trwa w zmienionej formie do dzisiaj!).
Propaganda uprawiana przez PKF również legła w gruzach, więc potem już było mniej propagandy, a w kazdym razie nie tak natretnej, a ze forma PKF się przejadła wszystkim, to w koncu znikła z ekranów.
Nawiasme mówiąc: szkoda. Teraz jak przyjde z rzadka do kina musze sie 20 minut męczyć z reklamami jakichs kompletnych idiotyzmów filmowych z wielkim wrzaskiem i hukiem, az korki do uszu musze wkładac i oczy zamykać, albo sie spóźnić 20 minut na seans, bo tego debilstwa nie da sie oglądać.
Na tym dzisiejszym tle PKF prezentuje się jak szacowny pomnik kultury!

oto Piotr Badura

Nie dostrzega Pani istoty problemu

Szanowna Pani Paulino

Pamięć pana Mar.Jana to drobiazg. Każdego z nas pamięć nieraz zawodzi, a z wiekiem chyba coraz bardziej. Większy problem jest z niepojętymi schematami rozumowania.

Gdybym widział w dawnych kronikach spuszczanie surówki czy wodowanie statków, to wyciągnąłbym wniosek, że w Polsce spuszcza się surówkę (przynajmniej czasem) i woduje się statki (przynajmniej czasem).

Pan Mar.Jan na podstawie spustów surówki i wodowań statków oczekiwał braku kolejek w sklepach. Nie wiem jaki schemat rozumowania pozwala na takie oczekiwania. Jeśli rozumuje się tak, jak pan Mar.Jan, to istotnie pokazywane przeze mnie materiały koreańskie mogą wprowadzać w błąd.

Gdy np. pokazuję, że w powiatowym Sinpo otwarto nowe przedszkole z krytym brodzikiem, to ktoś może z tego wywodzić, iż półki wiejskich sklepików KRLD uginają się od najwyśmienitszych francuskich serów. Takie rozumowanie, to jest prawdziwy problem!

Pozdrawiam serdecznie

oto Paulina Kaufmann

Taką wiedzę czerpię z...

...wklejanych przez Pana materiałów pokazujących samą prawdę o KRL-D.
Przecież państwo, które posiada taki ogromny potencjał i tak genialnych przywódców z dziecinną łatwością zapełnia półki wiejskich sklepików towarami najwyższej, bo koreańskiej, jakości.

oto Piotr Badura

Więc Pani też...

Szanowna Pani Paulino
Widzę że także Pani ma wskazany już przeze mnie problem zadziwiających schematów rozumowania. Obawiam się jednak, że tłumaczenie Pani, iż z faktu ogromnego potencjału i genialnych przywódców wcale nie muszą wynikać uginające się półki wiejskich sklepików, byłoby tylko niepotrzebną stratą czasu. Odpuszczę więc sobie.
Pozdrawiam serdecznie

oto Mar.Jan

Wyglada na to ze pan Piotr ma trudnosc ze zrozumieniem prostych

skrotów myślowych, więc musze rzecz wylozyc lopatologicznie.
Zestwiajac spusty surowki z kolejkami po papier toaletowy mialem na mysli oczywiste zestawienie przeciwienstw: propagandowy obraz sukcesu PRL nijak sie mający do powszechnych trudnosci zyciowych i braku podstawowych towarow dla zwyklych obywateli. Pan Piotr tego przeciwienstwa nijak nie moze ogarnąc wiec łyka koreanską propagande jak przyslowiowa gęś kluski. Ale geś ma ptasi móżdżek, wiec nie poddaje rzeczywistosci żadnym analizom. Czlowiek powinien analizować rzeczywistość, panie Piotrze! W przeciwnym razie upodabnia sie intelektualnie do gęsi: gęga tak jak chcą propagandzisci.

oto Bodzio

Fenomen Pana Badury

Polega na tym ze wydaje sie on wierzyc w to co pisze bez umiejetnosci wziecia kroku do tylu i trzezwego spojrzenia na temat.
Tu chyba chodzi o jakies glebokie poczucie krzywdy,uraz wobec Polski.
Nigdy wczesniej nie spotkalem "publicysty"ktory sam z wlasnej woli powiela taka unizona sluzalczosc wobec "ukochanych przywodcow"i innych #genialnych spaslakow

oto Piotr Badura

Rozwieję i ten niepokój

Szanowny Panie Borysie

Telewizja ma swoje prawa i metody. Gdyby w fabryce filmowali, jak leci, dostałby Pan nieciekawy materiał. A przecież trudno oczekiwać, że ekipa telewizyjna będzie zatrzymywać Szanownego Przywódcę, czy też każe mu ustawić się do powtórki ujęcia.

Film o fabryce środków higieny zębów i jamy ustnej powstanie zapewne niebawem, ale sceny będą kręcone już bez udziału Szanownego Przywódcy. Dam wtedy tutaj link do niego.

Pozdrawiam serdecznie

oto Bodzio

Ja to mam taka prosbe

Z pana ukladami w ambasadzie KRLD moze dalo by sie zalatwic jakis filmik z fabryki papieru toaletowego?
Szanowny Panie Piotrze czy pan naprawde nie dostrzega surrealizmu tej propagandy? Tak ze zwyklej ciekawosci to co pana sklania do produkcji tych unizonych gniotow? Wizyta w fabryce ciastek, wizyta w fabryce tornistrow. Przydomowa hodowla grzybow. Na dobra sprawe kogo obchodzi czy Koreanczycy jedza obficie do porzygu czy przymieraja glodem?

oto Piotr Badura

Dziwne pytanie

Szanowny Panie Bodzio

Napisał Pan:

Na dobrą sprawę kogo obchodzi czy Koreańczycy jedzą obficie...

Dziwne pytanie. Np. Pana obchodzi, skoro Pan tu zagląda. Pana Mar.Jana też bardzo obchodzi. Gdyby nikogo nie obchodziło, to nikt by do tych tekstów nie zaglądał. A tu nie tylko, że zaglądają, ale też kopiują, i to natychmiast.
Pozdrawiam serdecznie

oto Borys

Prosba

Panie Piotrze,

Dziekuje za komentarz, nie pomyslalem ze to faktycznie zajmuje troche czasu aby zmontowac material...
Czy moglby Pan podeslac linki do kanalow gdzie pojawiaja sie filmy z telewizji KRLD? Ewentualnie jakby wpadl Panu w rece jakis swiezy material z Szanownym Przywodca (film konkretnie, nie slajdy) albo jakies jego niedawne przemowienie to z checia sie zapoznam :)

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.