Czy z powodu Ukrainy rozpęta się III wojna światowa

Na Ukrainie giną masowo niewinni ludzie. Śmierć zbiera straszliwe żniwo. Co dnia widać trupy kobiet, dzieci, starców i naturalnie, po jednej i drugiej stronie frontu, mężczyzn. To wojna.

Z jednej i z drugiej strony atakują czołgi, wozy pancerne, rakiety. Miasta i wsie są rujnowane, z tysięcy budynków, szkół, szpitali, przedszkoli i świątyń pozostały zgliszcza. Ludzie miesiącami kryją się w piwnicach, bez światła, wody, jedzenia i lekarstw, w towarzystwie szczurów, wszy i karaluchów. Umierają z głodu i wyczerpania. Setki tysięcy emigrują do innych miast, bądź do Rosji, niektórzy do Polski.

W domu Związków Zawodowych w Odessie spalonych zostało żywcem czterdzieści osiem osób. W autobusie w miejscowości Wołnowacha zostało zmasakrowanych dwanaście osób. W autobusie w Mariupolu trzydzieści osób. W zestrzelonym samolocie Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych ofiarami padło 295 pasażerów. Lotnisko w Doniecku zbudowane za miliony dolarów kompletnie rozwalone.

Tę listę hańby i śmierci można by ciągnąć długo. W sumie padło ponad pięć tysięcy zabitych. Władze Ukrainy oskarżają o zbrodnie Moskwę. Moskwa zwala winę na Ukrainę. Zachód nałożył na Rosję sankcje, ale one nic nie znaczą. Wojna trwa. I co z nią zrobić? Jak z tej straszliwej tragedii wybrnąć?

Dalej podsycać konflikt, jak czynią to nasi polscy genialni stratedzy i eksperci od Ukrainy, zachęcać do walki i masowych ofiar, czy też wołać pełnym głosem, by jedna i druga strona przestały przelewać niewinną krew. Papież Franciszek daje jednoznaczną odpowiedź:

„…ponawiam żarliwe wezwanie do wznowienia prób dialogu i położenia kresu wszelkiej wrogości”.

Wcześniej też apelował o przerwanie rozlewu krwi. Ale do naszych geniuszy to nie dociera. Najbardziej zaciekły z nich, Zbigniew Bujak, wprost woła:

„Byłoby fantastycznie, gdyby polscy żołnierze walczyli na Ukrainie”

.

Nawołuje, by nasi chłopcy tam umierali. Bo na wojnie się umiera, ginie, traci ręce, nogi, oczy. Bujaka to nie interesuje. On chce wojny. Tak jak nie interesuje go, czy Rosja runie na Ukrainę z całą swoją potęgą, gdy tam wejdą polskie wojska. Powiada wprost: „to już problem Rosji”.

Ja nie chcę wojny. Ja nie chcę, by Rosja gdziekolwiek wchodziła. Nie chcę, by gdziekolwiek umierali ludzie. Nie chcę wojny na Ukrainie. I w żadnym innym kraju. Ale takich jak Bujak nie brakuje. Nadal straszy swoimi pomysłami Paweł Kowal, Paweł Zalewski. Gdy premier Kopacz leciała do Kijowa, jej – jak czytałem – eksperci, Jan Piekło i Jan Malicki, doradzali, by dostarczyła Ukrainie broń.

Ale przecież to żadni eksperci. To typowi agenci wpływu, albo, jak się dziś poprawnie mówi, lobbyści Ukrainy. Oni ciągle lobbują na rzecz Kijowa. Nie słyszałem, by dbali o interesy Polaków na Ukrainie. Nie doradzili pani premier, by spotkała się z rodakami. By poszła pokłonić się kościom pomordowanych Polaków przez ludobójców z OUN i UPA.

Nie mówiąc już o tym, że nie zapytała, kiedy znikną pomniki faszysty i nazisty, Bandery z miast i miasteczek. Lekką rączką natomiast rozdaje nasze dobra, 100 milionów euro, kiedy i u nas dzieci umierają z głodu. Takich mamy ekspertów. I takich mamy premierów.

Kryzys na Ukrainie przypomina kryzys wewnętrzny w Hiszpanii w latach 1936-1939. Wówczas rozgorzała tam straszliwa wojna domowa. Też pojawili się genialni eksperci, którzy radzili, by dozbrajać ten kraj. I dozbrajali. Sytuacja niemal identyczna jak na Ukrainie. W 1931 r. rezygnuje z tronu król, Alfons XIII. Hiszpania staje się republiką. W lutym 1936 r. w wyborach zwycięża Front Ludowy. Przeciwko nowemu rządowi w Hiszpanii zaczynają się się masowe bunty. Tak jak przeciwko Jaceniukowi na wschodzie. I stało się to powodem do wojny domowej. Z jednej strony zabarykadowali się zwolennicy ideologii republikańskiej, z drugiej zwolennicy Falangi generała Franco. Republikanów wsparli europejscy socjaliści i komuniści, w tym Związek Sowiecki. Tworzyli brygady międzynarodowe z ochotników aż 54 narodowości. Nie zabrakło, a jakże, także Polaków. Natomiast obóz generała Franco, czyli konserwatystów i monarchistów, wsparły Włochy i Niemcy. Wojna rozgorzała na dobre. I trwała do wiosny 1939 r.

Nie trwałaby tak długo, gdyby nie interwencja sił obcych. Dzisiaj historycy już to potwierdzają. Niektórzy są także przekonani, że wojna w Hiszpanii wpłynęła na tragiczny rozwój wydarzeń w całej Europie po 1939 r. Straty wyniosły po obu stronach konfliktu 200 tyś. zabitych.

Czy nie powinniśmy się bać, że po wsparciu militarnym Rosji z jednej strony, a USA, UE i Kanady z drugiej, pożar na Ukrainie nie przekształci się w kolejną wielką wojnę światową. Moim zdaniem, powinniśmy się bać. Bo kto wysyła broń i żołnierzy na Ukrainę, ten zmierza do poszerzenia konfliktu. Chroń nas, Panie, przed głupimi i prymitywnymi ekspertami i ich chorymi, obłędnymi rojeniami.

- - -
publikowany w WG

Stanisław Srokowski

pisarz, poeta, prozaik, dramaturg, krytyk literacki, publicysta.
www.srokowski.art.pl

na ile punktów oceniasz artykuł? : 

Twoja ocena: brak
3
Ogólna ocena: 3 (głosów: 3)

Dyskusja

oto AnnaP

Pytałam o to samo rok temu

prawie mnie wyśmiano. Dziś już się nikt nie śmieje, bo nie wiadomo, w którą stronę to pójdzie. Wg mnie NWO bada, co ludzie łykną i który z planów realizować. Dobrze, że Niemcy prą do planu pokojowego. Lepiej niech sobie zrobią tą Judeopolonię niż miałby z Polski zostać pył atomowy.

oto Krzysztof M

Pytałam o to samo rok temu,

Pytałam o to samo rok temu, prawie mnie wyśmiano. Dziś już się nikt nie śmieje

Po prostu wiatr się zmienił. Pani nie jest wind-sensitivity. :-)

niż miałby z Polski zostać pył atomowy.

A komu byłoby to na rękę? Nikt nie ma w tym interesu!

oto chłop jag

Nie pierwszy raz grandziarze zza wielkiej wody mieszają

w Europie - tołażysze. Jest faktem, że brakło forsy na budowę eurokołchozu - tylko za pomocą pieniądza - więc próbuje się wzniecić ponownie tzw. zimną wojnę. Zimną wojnę - ponieważ w jej atmosferze da się dalej budować eurokołchoz - pomimo braku forsy.
Wniosek?
A wystarczyłoby tołażysze aby podpuszczane na siebie strony skierowały broń i cysterny święconej wody - na tego - co podpuszcza.

oto Krzysztof M

Najbardziej zaciekły z nich,

Najbardziej zaciekły z nich, Zbigniew Bujak, wprost woła:

„Byłoby fantastycznie, gdyby polscy żołnierze walczyli na Ukrainie”

Jedyna sensowna odpowiedź: „Byłoby fantastycznie, gdyby Zbigniew Bujak walczył na Ukrainie.”

oto Equatore

?

Dalej podsycać konflikt, jak czynią to nasi polscy genialni stratedzy i eksperci od Ukrainy, zachęcać do walki i masowych ofiar, czy też wołać pełnym głosem, by jedna i druga strona przestały przelewać niewinną krew.

Wołanie pełnym głosem jest robione - i nie działa.

Kryzys na Ukrainie przypomina kryzys wewnętrzny w Hiszpanii w latach 1936-1939. Wówczas rozgorzała tam straszliwa wojna domowa. Też pojawili się genialni eksperci, którzy radzili, by dozbrajać ten kraj. I dozbrajali. Sytuacja niemal identyczna jak na Ukrainie. W 1931 r. rezygnuje z tronu król, Alfons XIII. Hiszpania staje się republiką. W lutym 1936 r. w wyborach zwycięża Front Ludowy. Przeciwko nowemu rządowi w Hiszpanii zaczynają się się masowe bunty. Tak jak przeciwko Jaceniukowi na wschodzie. I stało się to powodem do wojny domowej. Z jednej strony zabarykadowali się zwolennicy ideologii republikańskiej, z drugiej zwolennicy Falangi generała Franco. Republikanów wsparli europejscy socjaliści i komuniści, w tym Związek Sowiecki. Tworzyli brygady międzynarodowe z ochotników aż 54 narodowości. Nie zabrakło, a jakże, także Polaków. Natomiast obóz generała Franco, czyli konserwatystów i monarchistów, wsparły Włochy i Niemcy. Wojna rozgorzała na dobre. I trwała do wiosny 1939 r.

Wojna na Ukrainie skończy się w dokładnie taki sam sposób jak w Hiszpanii - kiedy silniejsza strona zwycięży. Im szybciej to się stanie, tym krócej wojna będzie trwała.

oto ratiofides

czy będzie III WŚ...?

Inny też możliwy teoretycznie scenariusz to np. zamknięta enklawa mury i zasieki, spoza których będą się czasem ostrzeliwać ekstremiści obu stron. W ten sposób:
1. Ukraina traci kontrolę nad dwoma obwodami, ale zmniejszy się też problem wielomilionowej mniejszości przeciwnej (geo)polityce Kijowa.
2. Rosjanom będzie się wydawać, że coś wygrali.
3. Politycy Zachodu będą mieć przewagę w relacjach zarówno z Moskwą jak i Kijowem - na całe dekady (jako rozjemcy, negocjatorzy, sędziowie).
4. My (Polacy) będziemy wspierać Ukrainę w sytuacji permanentnego konfliktu z sąsiadem.

oto Zbrozło

Ale zdaje Pan sobie sprawę,

Ale zdaje Pan sobie sprawę, że jak na razie jedynie Rosja śle na Ukrainę i broń i żołnierzy?
Inni na razie tylko gadają. Choć chyba Litwa coś tam posłała - ale nie sądzę by to było cokolwiek istotnego.
Przed czym/kim, nas Pan zatem ostrzega? Przed Rosją? Nie ma potrzeby.

oto Bolpasz

Wiekopomny czyn Brygady im. Jarosława Dąbrowskiego

Brygada Międzynarodowa sformowana w ZSRR w latach 30-tych, została wysłana do Hiszpanii na pomoc siłom republikańskim. W krótkim czasie osiągnęła stan dywizji.
Trzon Brygady stanowili głównie ochotnicy Polacy o poglądach humanistyczno lewicowych, należący do różnych lewicowych partii i organizacji młodzieżowych, rekrutujących się głównie z warstw społecznie upośledzonych, najczęściej bezrobotnych.
Po osiągnięciu zdolności bojowej, brygada włączyła się do walki po stronie uformowanego rządu republikańskiego.
W pewnym momencie, na rozkaz Stalina, Brygada dokonała rozbrojenia Milicji Katalońskiej, będącej trzonem wojsk republikańskich, przechylając tym samym szalę zwycięstwa na stronę wojsk gen. Franco.
Następnie została bez przeszkód oficjalnie wycofana z Hiszpanii, już frankistowskiej; do Związku Radzieckiego (według wiarygodnych relacji policyjnych z 1939 roku).
Czołowi dowódcy Brygady – gen. Karol Świerczewski i gen. Grzegorz Korczyński, jak też Bracia Mołojcy w PRL zostali zaliczeni do grona „odchylonych nacjonalistycznie” i zginęli w niejasnych okolicznościach. Podobnie nieprzychylnie byli traktowani inni pomniejsi rangą członkowie Brygady.
- Wydarzenia w Hiszpanii były i są jednym ciągiem polityki Kominternu „ Po trupie Polski do komunizmu w Europie”, tym razem od tyłu.
- Obecnie, jak wszystko na to wskazuje, jesteśmy świadkami kontynuacji zapoczątkowanego w 1920 roku „marszu”, przez ośrodki decyzyjne tej samej proweniencji. Oczywiście, pod innymi hasłami i wolnorynkowymi metodami.

oto Krzych Adam

Hmm?

ochotnicy Polacy o poglądach humanistyczno lewicowych, należący do różnych lewicowych partii i organizacji młodzieżowych, rekrutujących się głównie z warstw społecznie upośledzonych, najczęściej bezrobotnych.

Humanistyczno lewicowych? Tak należy to rozumieć jak w słynnym stwierdzeniu Osipa Mandelsztama "Wpadliśmy w łapy humanistów"?

oto MagdaF.

Mądry komentarz:

"Polska była pierwszym krajem, który uznał niepodległość Ukrainy w 1991 r. Nic z tego kapitału politycznego nie zostanie, jeśli teraz stchórzymy. Odmowa dostaw broni, zwlekanie z nimi lub dostarczenie jej w symbolicznej jedynie ilości będzie zapamiętane. Przyjaciół poznaje się w biedzie. Rosyjski najazd zaś jest straszliwą próbą dla każdego narodu, który jest nim dotknięty. Odmowa pomocy, o którą proszą Ukraińcy, będzie ciężkim ciosem moralnym dla stosunków polsko‑ukraińskich. Czechom do dziś wypominamy odcięcie dostaw uzbrojenia do Polski przez ich terytorium w 1920 r., a z wdzięcznością pamiętamy o wsparciu, jakie wówczas przyszło ze świeżo zdruzgotanych traktatem trianońskim małych i słabych Węgier, które właśnie przegrały I wojnę światową i straciły dwie trzecie terytorium i ludności.

Jeśli odmówimy broni Ukrainie, słowa naszego wieszcza narodowego Adama Mickiewicza zaczną odnosić się do nas. Co napiszemy naszym dzieciom w podręcznikach do historii Polski? Że czekaliśmy na pozwolenie Niemców i Francuzów? Że nie widzieliśmy, iż Ukraina walczy nie tylko o swoją wolność, ale i o naszą? Że nie wiedzieliśmy, nie przypuszczaliśmy, że Moskale, podbiwszy Ukrainę, zagrożą Polsce? A może ze wstydu nic nie napiszemy? By wstydu tego uniknąć, należy przekazać Ukrainie tyle broni, ile tylko możemy jej dać. Na pierwszym jej egzemplarzu, wręczonym uroczyście, winna zaś widnieć stara polska sentencja, wypisywana na szablach, które dawano w prezencie młodym szlachcicom: „W Twoją młodą silną dłoń wdzięczni bracia dają broń. Bij jak dotąd mężnie wroga, za Ojczyznę, w imię Boga”
http://niezalezna.pl/58814-bron-dla-ukrainy

oto chłop jag

Przyjaciół poznaje się w

Przyjaciół poznaje się w biedzie.

Dlatego to Polacy powinni się zbroić aby im ponownie nie rżnięto piłami ich kobiet - nie nabijano na sztachety ich dzieci oraz nie roztrzaskiwano głów siekierami ich rodzicom będącym już w podeszłym wieku - tołażysze.
Wniosek?
Jeżeli Pani MagdaF. uważa, że gdy banderowcy będą kiedyś mordować Polaków polską bronią - i będzie to lepsze niż rżnięcie piłą - to jest w błędzie - bo na Lachów zdaniem banderowców - szkoda naboi - tołażysze.

oto Darek66

Tu nikogo nie obchodzi ilu ludzi zginie, jesteśmy tylko liczbami

To problem społeczeństw, nie elit. Elity świata od 200 lat wywołują konflikty , wojny, w których giną numerki i liczby. Na dole są rocznice, kwiaty, panele , u góry planują nowy świetny interes. Tak to wygląda. Cała rzecz polega na tym, żeby jakoś ten konflikt wywołać, by historycy mieli co rozważać przez następne dziesięciolecia. Drugą najważniejszą rzeczą jest by ukryć nazwiska tych którzy o losach milionów zdecydowali. Dziś elita świata ma nieporównywalnie większe możliwości wywoływania wojen. Ma niewyobrażalną wręcz kontrolę nad światem. Przez długi czas udawało się jej ukryć to że wywołała I i II wojnę światową, że prawdziwi oprawcy świata pozostali całkowicie bezkarni i pominięci. Oni , za pomocą swoich pieniędzy, napisali nową historię świata, opłacili historyków, naukowców i media. Narzucili wydawcom, drukarzom i prasie cenzurę. Dziś, dzięki internetowi , odważnym naukowcom ( Antony.C. Sutton ), czy społecznikom ( Aaron Russo ), konfliktowi interesów nowych światowych graczy ze Starą Europą i USA, dowiadujemy się prawdy. Tej prawdy panicznie boją się potomkowie potworów , którzy odpowiedzialni są za setki milionów pomordowanych, za cierpienia i tortury, za miliony zdeptanych rodzin. Oni nie zdążyli. Zabiegali o technologię która pozwoli im permanentnie kontrolować tak dużą populację. Już są w ogródku, bo mają technologię do masowej produkcji chmur nanorobotów ( kontrolery KinesisKL02 i KinesisKL03 ), do inwigilacji każdej naszej komórki , czy tkanki. Okazało się , że ta technologia jest groźna dla samych elit , dla wyżyn klasy średniej. Ten krok do rzucenia ludzkości na kolana okazał się trudniejszy niż przewidywano. Skoro nie ma zgody na permanentną kontrolę ludzkości trzeba zmniejszyć jej liczebność. To nie jest nowy pomysł. Próbowano w Azji, potem Ameryce Południowej. Udało się w Afryce. Czas na Europę.

oto Krzysztof M

Drugą najważniejszą rzeczą

Drugą najważniejszą rzeczą jest by ukryć nazwiska tych którzy o losach milionów zdecydowali.

Teraz robi się to inaczej. Nikt niczego nie ukrywa, w internecie jest mnóstwo tekstów o tym, w jaki sposób zawaliła się wieża WTC3. I co? I PSTRO! Bo nie jest ważne, do jakich informacji ludzie mają dostęp, ważne jest KOMU LUDZIE WIERZĄ... KTO jest dla nich autorytetem.

oto pietrzelaj

Najbardziej zaciekły z nich,

Najbardziej zaciekły z nich, Zbigniew Bujak, wprost woła:
„Byłoby fantastycznie, gdyby polscy żołnierze walczyli na Ukrainie”

W wyniku obserwacji wydarzeń z ostatnich kilku miesięcy, własnych obserwacji i wspomnień sprzed lat nasunęły mi się dziwne myśli.
Otóż mieszkając od dzieciństwa na tzw terenach wyzwolonych gdzie znaczny procent przesiedleńców stanowią osoby z kresów wschodnich mogłem obserwować i słuchać komentarzy osób dorosłych o tej nacji.
W zestawieniu z bieżącymi wypowiedziami wielu osób zaczynam podejrzewać , że po 1945 roku w granice Polski w ramach "dobrowolnego wybory narodowości" do Polski przyjechali nie tylko Polacy ale także osoby, które po prostu uciekły spod opiekuńczych skrzydeł ZSRR (pamiętajmy że to było zaledwie 15 lat od "klęski głodu" i eksterminacji miejscowej ludności). Byłoby dziwne, gdyby wśród tych przesiedleńców nie było osób, które opuściły swoje miejsce zamieszkania obawiając się odpowiedzialności za współpracę z okupantem i inne grzeszki. "Udawanie Polaków" nie było trudne, gdyż większość wschodnioukraińskiej ludności znała w podstawowym zakresie język polski.
W związku z powyższym z każdym dniem coraz mniej mnie dziwią nie tylko wypowiedzi panów Bujaka, Frasyniuka cz Wujca, ale także niektórych członków naszego(?) rządu nawołujące do pomocy i dozbrojenia Ukrainy.
Także panowie dziennikarze dobierając " starannie" rozmówców (których często zdradza akcent lu nazwisko) przedstawiają "jedynie słuszny" pogląd na temat pomocy militarnej Ukrainie.

oto wzl

Zawartość cukru w cukrze

W zestawieniu z bieżącymi wypowiedziami wielu osób zaczynam podejrzewać , że po 1945 roku w granice Polski w ramach "dobrowolnego wybory narodowości" do Polski przyjechali nie tylko Polacy ale także osoby, które po prostu uciekły spod opiekuńczych skrzydeł ZSRR

To są dalekosiężne skutki unii polsko-litewskiej. Dziś w Polsce jest więcej obywateli ze wschodnimi korzeniami niż Polaków z korzeniami z Korony. Polska rozmyła się we wschodnio-słowiańskim morzu. Dla mnie jest to obcy kraj. Nie rozumiem mentalności tych ludzi ani motywów, którymi kierują się.

oto kociewiak

Ach! Cóż to będzie za walka o pokój

Gdy obrońcy pomników Lenina

Lenin im nie pasuje. Że bandyta mówią – zaczęła jedna (babuszka, w Słowiańsku okupowanym przez banderowców) z nich, mając na myśli prokijowski zarząd miasta. – A Włodzimierz Ilicz to dobry człowiek był. Gdy dowiedział się, że rozstrzelano carską rodzinę, to nie krył oburzenia. Rozpłakał się…

wyzwolą Mariupol i zlikwidują Debalcewski występ?

oto zajac1

Na tęczę blasków, którą tak ogromnie...

Ta wojna jest przegrana.
Przez wszystkich.
A.. Bywają wojny „sprawiedliwe” gdy obcy najeźdźcy napadną, zagarną, zniewolą. Wtedy , trudno, choć każda wojna to przekleństwo dla ludności , uzasadniona jest poezja : „Bagnet na broń” - Władysław Broniewski.
B.. Lecz częściej bywają wojny wywoływane przez możnych tego świata lub przez fanatyków ideologii przeróżnych , często religijnych – to najgorsze.
Tu zdecydowaną odpowiedzią ludów winien być wiersz innego poety : Julian Tuwim - „Do prostego człowieka.”
Niestety. Lud poetów nie szanuje a telewizory tak. Te wojny ( często tzw. domowe ) napędzane przez fanatyków ideologii różnych podsycane przez światowych lobbystów są złem samym w sobie i muszą przynieść klęskę dla wszystkich. Nawet lobbystów w ostatecznym rachunku.
Ukraina to typowy przykład B.
Kto straci najwięcej?
Jest możliwe ,że wszyscy po równo. Gdy już sytuacja będzie (jak głosił kiedyś pewien ktoś „ nie do zniesienia” ) po zastosowaniu znanego równania „deficytu masy” nie widzę zadowolonych mieszkańców naszej kuli podzielonej na kawałki błąkające się po wszechświecie na dodatek oddychających różnistymi cząstkami promiennymi.
W najlepszym razie przegrają wszyscy ale nie po równo.
Najgorzej na tym wyjdą sami zainteresowani czyli Ukraina.
Potem kolejno Polska, Europa, Rosja i reszta.
Czego tu życzyć?
Mądrości?
Too late .
zajczik

oto baba jag

W roku 1914

zarówno młodzi francuzi jak i anglicy cieszyli się , że wybuchła wojna. Uważali,ze ci ,którzy przeżyją będa mieli normalne życie.

Na jakim etapie jesteśmy obecnie? Braku pracy, braku godnego życia i na przededniu egzekucji za kredyty hipoteczne.

Wojna wbrew pozorom trwa od lat 25.Od siedmiu weszła już w fazę końcową.Wprawdzie nie jest to wojna gorąca, ale tak samo zniszczyła Polskę jak IIWW

oto Krzych Adam

No właśnie.

Przeczytałem tę zalinkowaną notkę i się zadumałem. Bo co to tak naprawdę oznacza? Czy to że wojsk rosyjskich tam nie ma , czy też że doskonale opanowały one techniki kamuflażu?

Ale nie jestem w stanie tego rozstrzygnąć, rzecz jasna, więc uwaga moja zwróciła się na wspomnianą w notce broń ciężką. Nie chcę by to co piszę wyglądało frywolnie, bo jest to realna wojna z ludźmi ginącymi co dzień, ale przypomniała mi się taka historia sprzed lat kiedy mego ojca odwiedziło kilku przyjaciół i dyskutowali sobie wojnę w Wietnamie, wówczas w całym, że tak powiem rozkwicie.

Otóż nie mogli się oni nadziwić temu, że powstańcza artyleria przeprowadza gdzieś atak, albo powstańcze czołgi zajmuja jakiś teren. Znaczy mowa była o Vietcongu (komunistyczej organizacji) z namaszczeniem wówczas nazywanym w prasie PRLu Narodowym Frontem Wyzwolenia Wietnamu Południowego. Pewien z nich, nota bene jeden z tych co to w sierpniu 1944 w Warszawie "na Tygrysy mieli Visy" z przekąsem pytał o to co robi w tej sytuacji powstańcze lotnictwo, które powinno bombardować tereny wroga, nie mówiąc już o powstańczej marynarce wojennej, która powinna swe okręty wojenne również jakoś użyć.

oto Krzych Adam

Tego nie wiem, być może, któż to wie.

Raczej wierzyłbym tu ministrowi obrony Rosji Siergiejowi Szojgu. On się skromnie nie zamierzał na największe współcześnie żyjące zwierzę lądowe. Powiedział: "Trudno szukać czarnego kota w ciemnym pokoju, szczególnie, jeśli kot mądry, śmiały i uprzejmy". To cytat za http://polish.ruvr.ru. Po rosyjsku co znalazłem to już tylko omówienia po tych 8 czy 9 miesiącach od jego wypowiedzi:

Кошка Шойгу - сложное философско-филологическое понятие, предположительная кошка, которая то ли есть, то ли нет. Не путать с Котом Шредингера, который то ли жив, то ли мертв!
Существование Кошки Шойгу является абсолютным фактом для одной стороны и объектом иронии для другой.
Несмотря на дуализм бытия Кошки Шойгу, известны некоторые ее характеристики, она:
1. умная 2. смелая 3. вежливая
Ареалом обитания Кошки Шойгу называют как Темную Комнату, так и всю Новороссию.
Существуют легенды о том, что обнаружить Кошку Шойгу могут только Вежливые Люди. Вероятно, это связано с тем, что и сама она Вежливая.

oto zajac1

Kamuflaż?

A z jakąż perfekcją działają tzw. zielone ludziki. Dla uproszczenia nazwijmy ich terrorystami.
Nasze ( no niech tam będzie, że tzw. nasze) media donoszą od roku, iż w obw. zachodnich dwu armia ukraińska toczy boje z terrorystami dla kamuflażu zwanymi zielonymi ludzikami.
Ale co się stało z obywatelami Ukrainy tam mieszkającymi? Chyba było parę milionów? Z Viki 69 i 75 % przyznawało się do narodowości rosyjskiej wprawdzie ale to byli chyba obywatele Ukrainy?
30% uciekło na zachód a 70 % na wschód? A w ich miejsce weszły owe zielone?
Tego niśt fersztejen.
Niśt fersztejen również jakie plany mają wojska oswobodzicielskie.
No ogniem i mieczem wygonią zielonych i co ?
Ze wschodu zasiedlą sektorem nielewym bynajmniej i majdanowcami?
A nie nazywa się to przypadkiem " etniczna czystka" ?
Jezdem przekonany ,że zachodnie demokrancje nie preferują bynajmniej etnicznych czystek poprzez tzw. Endlösung.
Z pewnością błądzę w ciemnościach. Ale gdzie?
miłego

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.