Grecka lekcja, czyli jak się robi Antyliberalny Przełom

"Widmo krąży po Europie..."

W 2011 r. przedstawiciele warszawskiej szkoły stosunków międzynarodowych Roman Kuźniar i Grażyna Michałowska prognozowali że kryzys ekonomiczny 2008 r. zapoczątkuje kulturową i geopolityczną emancypację krajów niezachodnich spod wpływów urządzonego wedle liberalnych standardów bloku atlantyckiego (1). Z kolei Edward Haliżak i Ryszard Zięba przestrzegali przed polityczną i ekonomiczną dewolucją Unii Europejskiej jaka miała według nich nastąpić wskutek wspomnianego kryzysu (2).

Z perspektywy minionych lat okazuje się że warszawscy politolodzy mieli w swoich prognozach rację, choć skupiając się na ekonomicznej i polityczno-międzynarodowej stronie kryzysu, w sposób typowy dla swojej specjalizacji badawczej, zapoznali rolę czynnika ideologicznego. Kryzys tymczasem zapoczątkował sekwencję faktów których rezultatem może okazać się przebudowa krajobrazu politycznego Europy – w dalszej zaś kolejności, odbudowa zrujnowanego przez liberalizm Kontynentu w oparciu o nowy, postliberalny paradygmat.

W XXI wieku da się wskazać dwa czynniki wywołujące w europejskich systemach politycznych reakcje w postaci odruchów antyliberalnych. Pierwszym z nich stała się coraz bardziej odczuwalna demograficzna i kulturowa presja bliskowschodnich i północnoafrykańskich imigrantów, drugim natomiast – wspomniany wyżej kryzys zadłużeniowy strefy euro. Reakcje na każde z tych dwóch wyzwań przebiegały jak dotychczas po liniach rozbieżnych, choć ostatnio zaszłe w Grecji wydarzenia zwiastować mogą w tej dziedzinie odmianę.

Rewolucja pod Akropolem

W wyborach parlamentarnych z 25 stycznia Koalicja Radykalnej Lewicy (SYRIZA) odniosła tam przygniatające zwycięstwo, zdobywając 149 miejsc w parlamencie. Już kolejnego dnia ogłoszono koalicję rządową z narodowo-konserwatywną Partią Niezależnych Greków (ANEL).

Płaszczyzną porozumienia obydwu ugrupowań okazał się najpewniej sprzeciw wobec neoliberalnych koncepcji oszczędności budżetowych i ograniczania wydatków rządowych, co narzucały Grecji w ubiegłych latach zarówno demoliberalne rządy w Atenach jak i zachodnie instytucje jak Unia Europejska i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Innym punktem programowym w którym spotykają się obydwa ugrupowania jest ich stosunek do Rosji. Przywódca SYRIZY Aleksis Tsipras 14 maja 2014 r. potępił sankcje ekonomiczne nałożone przez UE na Rosję po aneksji przez Moskwę 18 marca Krymu należącego wcześniej do Ukrainy. Również w maju 2014 r. A. Tsipras złożył wizytę w Moskwie, gdzie spotkał się z przewodniczącą Rady Federacji Walentyną Matwijenko i przewodniczącym komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej Aleksym Puszkowem.

Zarówno W. Matwijenko jak i A. Puszkow byli wówczas objęci zakazem wjazdu do USA, zaś W. Matwijenko także do UE. Z kolei gdy 16 sierpnia 2014 r. Parlament Europejski głosował ratyfikację umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina, sześciu posłów SYRIZY głosowało przeciwko. Już po tegorocznych wyborach parlamentarnych, rosyjski ambasador w Grecji Andriej Masłow udać miał się do siedziby głównej SYRIZY a Władimir Putin jako jeden z pierwszych zagranicznych przywódców pogratulował A. Tsipriasowi zwycięstwa.

SYRIZA, podobnie jak inne ugrupowania szukające ideologicznej i geopolitycznej alternatywy dla liberalizmu spogląda z zainteresowaniem na Rosję. Minister spraw zagranicznych w rządzie A. Tsipriasa i zarazem profesor teorii polityki na Uniwersytecie Pireusu Nikos Kotzias zaprosił do wygłoszenia gościnnego wykładu na tej uczelni rosyjskiego tradycjonalistę Aleksandra Dugina. 12 kwietnia 2013 r. A. Dugin wystąpił z prelekcją International Politics and Eurasianist Vision (3).

Podczas swej wizyty w Grecji spotkał się również z działaczem SYRIZY Dimitrisem Konstantakopoulosem, który wcześniej był korespondentem Athens News Agency w Moskwie. 16 kwietnia na stronie Globalnego Sojuszu Rewolucyjnego ukazał się wywiad z D. Konstantakopoulosem (4), zaś w majowym numerze miesięcznika „Hellenic Nexus” - przeprowadzony przez D. Konstantakopoulosa wywiad z A. Duginem (5).

18 maja 2013 r. N. Kotzias wraz z grecką agencją badania opinii publicznej KAPA przeprowadził badanie sondażowe wykazujące przychylność społeczeństwa greckiego wobec Rosji, zaś w sierpniu tego samego roku D. Konstantankopoulos wystosował memorandum do A. Dugina, w którym przedstawiał SYRIZĘ jako sojusznika w walce przeciwko międzynarodowemu liberalizmowi i kapitalizmowi.

W zawiązaniu kontaktów greckich lewicowców i rosyjskich eurazjatów pośredniczył najprawdopodobniej Gieorgij Gawrisz z Rosyjskiego Centrum Ekspertyz Geopolitycznych, utrzymujący kontakty z Konstantinem Małofiejewem udzielającym poparcia A. Duginowi.

Założony w lutym 2012 r. ANEL jest partią chrześcijańską i konserwatywną. To stawia ją w naturalnej opozycji wobec demoliberalizmu będącego główną ideologiczną treścią polityki USA i ideowym fundamentem UE w jej obecnej postaci. Kierowana przez Panosa Kammenosa partia Niezależnych Greków przeciwna jest indywidualizmowi, postmodernizmowi i zalewowi Grecji przez imigrantów. Krytykuje małpowaną, z tragicznymi dla Europy skutkami, amerykańską politykę multikulturalizmu. Przeciwna jest wykorzenieniu, kosmopolityzmowi, rozbijaniu naturalnych wspólnot i korodowaniu chrześcijańskiej tożsamości Grecji.

Jeden z członków ugrupowania, Gawrił Avramidis, w 2012 r. wybrany posłem z Tesalonik, kieruje założonym w 2001 r. Ruchem Patriotyczno-Społecznym „Przymierza Rosyjsko-Greckiego”. Celem Ruchu jest konsolidacja chrześcijańskiej tożsamości Grecji i Rosji na gruncie wzajemnego sojuszu geopolitycznego. Sam P. Kammenos złożył w pierwszej połowie stycznia 2015 r. wizytę w Moskwie, zaś G. Avramidis spotkał się 23 stycznia w siedzibie konsulatu generalnego Rosji w Tesalonikach z rosyjskim konsulem generalnym Aleksijem Popowem. Z kolei w ukazującym się w Grecji rosyjskojęzycznym tygodniku "Афинский Курьер", w numerze z 21-27 stycznia br. opublikowano artykuł Попытка возрождения русскои партии, w którym autor dyskutował prorosyjską orientację ANEL.

Negacje Antyliberalnego Przełomu

Przypadek greckiej koalicji SYRIZA-ANEL przedstawiono tu szerzej, gdyż – przynajmniej powierzchownie – wskazuje on składniki lekarstwa mogącego wyleczyć Europę z trawiącej ją liberalnej choroby. Składnikami mikstury powinny być organiczna gospodarka i wspólnotowość, negujące liberalizm ekonomiczny i społeczny.

Właściwy dobór składników uwarunkowany jest narodowym charakterem danego kraju w którym kuracja miałaby być stosowana. W niektórych z nich silniejszy powinien być element antyliberalizmu społecznego i kulturowego, w innych z kolei antyliberalizmu ekonomicznego.

Kuracja greckiego pacjenta wskazuje nam też na optymalny punkt oparcia i odniesienia w postaci Rosji, przychylność ku której łączy wszystkie ruchy autentycznych przeciwników liberalizmu, niezależnie od ich narodowej specyfiki.

Uwidacznianą przez grecki przykład koniecznością dla europejskich ruchów antyliberalnych jest połączenie antyliberalizmu ekonomicznego i antyliberalizmu polityczno-kulturowego wyrażające się w pojęciu Antyliberalnego Przełomu.

Patrząc przez pryzmat struktury doktryny politycznej, oznacza on połączenie kulturowych i politycznych koncepcji prawicy (przeciwnej liberalizmowi politycznemu i kulturowemu) oraz gospodarczych koncepcji lewicy (przeciwnej liberalizmowi ekonomicznemu). Oczywiście jest to duże uproszczenie, gdyż zarówno koncepcje prawicy jak i lewicy same w sobie zawierają wiele elementów liberalnych, ponieważ podział sceny politycznej na prawicę i lewicę jest podziałem zbudowanym w warunkach nowoczesności, której istotą jest z kolei liberalizm.

Jest to jednak uogólnienie wskazujące trajektorie po jakich powinny ewoluować integralne nurty XX-wiecznej lewicy i prawicy, zachowujące w swoich doktrynach elementy antyliberalne. Po tych właśnie torach zbliżyły się do siebie i mają szansę dokonać Antyliberalnego Przełomu (6) greckie SYRIZA i ANEL.

Twierdzenia Antyliberalnego Przełomu

Znaczenie Rosji dla tego procesu wskazuje na jeszcze jeden element konieczny dla dokonania Antyliberalnego Przełomu, jak i na jego pożądane i naturalne skutki. Sam Antyliberalny Przełom jest wyłącznie negacją i, podobnie jak choćby antykomunizm, nie niesie ze sobą żadnych pozytywnych treści. Jest ruchem protestu ale nie jest ruchem twórczości. Jest hasłem mobilizacji „przeciwko” ale nie posiada zdolności mobilizowania „za”. Jako taki może tworzyć kompozycje mechaniczne jak obecna grecka koalicja rządowa, nie stworzy jednak organicznej jedności, tylko ta zaś może stać się ośrodkiem krystalizacji nowego porządku politycznego.

Taką ideą pozytywną, stanowiącą naturalne uzupełnienie koncepcji Antyliberalnego Przełomu jest idea tożsamościowa (7). Wskazuje ona na porządek pozytywny który ma zastąpić liberalny chaos. Idea tożsamościowa opisuje świat po Antyliberalnym Przełomie. Zasada tożsamości jest dla niego filozoficzną esencją. Wyprowadzana jest ona z idei „bycia w świecie” opisanego przez Martina Heideggera. Jest to pozytywny mit porewolucyjnej Arkadii jaka nastąpić ma po zniszczeniu liberalizmu i jego politycznego oprzyrządowania. Ten porewolucyjny świat będzie pluralizmem tożsamości odzwierciedlającym różnorodność form w jakich manifestuje się wspólna wszystkim ludziom istota ich stałej przyrodzonej natury.

Natura ta wyraża się we wspólnotowości, zakorzenieniu i hierarchii. Są one przeciwne liberalnym zasadom wolności i równości. Człowiek jest istotą wspólnotową i naturalnym społecznym środowiskiem jego życia są naturalne grupy pierwotne, których członków spajają więzy relacji bezpośrednich. Człowiek identyfikuje się poprzez relacje ze znaczącymi innymi w tych grupach i w ten sposób staje się kimś nieredukowalnym i niepowtarzalnym – osobą, nabywając swoją własną „twarz”. Poza grupą człowiek zatem nie istnieje.

Grupa prawdziwie spójna i prawdziwie podkreślająca osobową naturę człowieka musi być jednak grupą naturalną i organiczną. Musi być zatem grupą spajającą swych członków nie na podstawie jednego czynnika ale przenikającą wszystkie aspekty ich osobowości. Musi być też grupą ustrukturyzowaną i uporządkowaną wedle zasady autorytetu, który choć dysponuje środkami przymusu wobec opornych, zasadza się na emanującej od niego dystynkcji i wzbudzanym naturalnie szacunku oraz chęci podporządkowania się.

Anatomia rewolucji

Zadaniem Antyliberalnego Przełomu będzie zatem unicestwienie jednostki i wyzwolenie osoby spod tyrani indywidualizmu. Antyliberalny front protestu walczy przeciwko liberalizmowi o człowieka. Walczy o człowieka każdej grupy etnicznej, każdej kultury, każdego języka. Walczy o mężczyzn i o kobiety, o bogatych i o biednych. Walczy o klan i o gminę, o etnos i o kraj, o krajobraz przyrodniczy i kulturowy. Walczy o godność człowieka, przeciwko deptaniu jej przez liberalizm i kapitalizm.

Tomasz Hobbes opisując w 1651 r. (8) stan natury stwierdził że życie ludzkie jest w nim „samotne, biedne, bez słońca, zwierzęce i krótkie”. Ten nieświadomy prekursor liberalizmu (9) opisał jednak nie stan natury, lecz społeczeństwo powstałe w warunkach liberalizmu. T. Hobbes pisał, że, by uratować się od tego piekła, ludzie musieli unicestwić się jako jednostki i założyć wspólnotę polityczną.

Dziś wiemy z ewolucyjnej historii gatunku ludzkiego, że to co T. Hobbes nazywał „stanem natury” nie ma nic wspólnego z naturalnymi sposobami życia człowieka (10) które wyrażały się w zasadach wspólnotowości, patriarchalizmu i zakorzenienia. To dopiero liberalizm rozbił wspólnotę, wyszydził autorytet i wykorzenił człowieka z jego przyrodniczego i kulturowego środowiska.

Choć jednak antropologiczne tezy T. Hobbesa okazały się nietrafione, to aktualność zachowują jego wnioski polityczne. Angielski myśliciel zalecał unicestwienie indywidualizmu jako środek odzyskania porządku społecznego. Jednostka miała przestać istnieć, by stać się człowiekiem. To, co indywidualistyczne, przezwyciężone być musi. Antyliberalny Przełom to zatem całkowita i kompletna negacja liberalizmu. Walcząc o tożsamość, tak więc o samego człowieka, Antyliberalny Przełom niweczy jednostkę. Człowiek przestaje być jednostką, stając się na powrót osobą. Odzyskuje swoją „twarz”, a przez to swoją ludzką godność, którą odebrać mu chcą liberałowie.

Tu właśnie widzimy nieuświadamiane być może przez samych protagonistów znaczenie kontaktów SYRIZY i ANEL z tradycjonalistami rosyjskimi skupionymi wokół A. Dugina. Czwarta Teoria Polityczna (11) tego ostatniego to teoretyczna podstawa dla doktryny tożsamościowej. Nowy postliberalny porządek w Europie narastać może tylko wokół idei tożsamościowej. Sama negacja liberalizmu nie tworzy nowego porządku, co najwyżej czasowo jednocząc prawicowych i lewicowych przeciwników liberalizmu wobec wspólnego wroga w postaci światowej liberalnej oligarchii i wysługujących się jej lokalnych kompradorskich elit.

Przykład Grecji jest zatem modelem na którym można opisać strukturę Antyliberalnego Przełomu. Antyliberalna lewica i antyliberalna prawica łączą siły przeciwko kompradorskiej elicie i światowej oligarchii. By jednak ją zwyciężyć, stworzyć muszą konkurencyjny wobec liberalizmu paradygmat.

W pierwszej fazie konfliktu ma on zatem strukturę roju: wiele niewielkich, zróżnicowanych i zajmujących w systemie politycznym pozycje peryferyjne grup antyliberalnych koordynuje swoje ataki przeciwko liberalnemu centrum. Skoordynowane działanie wedle wspólnego planu stwarza warunki do zachodzenia pomiędzy poszczególnymi uczestnikami „roju” procesów ideowej i politycznej konwergencji.

W drugim etapie, układ monocentryczny z liberalnym centrum i nieliberalnymi peryferiami zmienia się w układ binarny z równorzędnymi sobie biegunem liberalnym i biegunem tożsamościowym. Układ ten jest układem strukturalnie niestabilnym i ma charakter przejściowy, nie mogąc trwać długo.

W trzecim etapie system polityczny powraca do monocentrycznej równowagi której centrum jest idea tożsamościowa. Liberalizm do tego czasu zostaje unicestwiony. Idea tożsamościowa emanuje przenikając całość systemu aż po najdalsze jego peryferie.

Archipelag europejskiej polityki radykalnej

Europejski system polityczny nie dotarł nawet do pierwszego etapu ewolucji. Ma ją jeszcze przed sobą. Grupy antyliberalne działają w różnych krajach europejskich tworząc coraz jaśniej świecąca antyliberalną plejadę, nie tworzą jednak skoordynowanego systemu.

Szwedzcy Demokraci, Prawdziwi Finowie, Austriacka Partia Wolności, niemieckie PEGIDA i Die Linke, francuski Front Narodowy, hiszpańscy Podemos i karliści, węgierski Jobbik, słowacki SMER, rządy Łukaszenki na Białorusi kwestionując rozmaite aspekty liberalizmu na ogół nie kwestionują jego istoty, nie koordynują swoich działań, często zachowują wobec siebie nawzajem niechęć.

W rozmaitych uwarunkowanych kontekstem danego miejsca i czasu formach wyraża się w nich sprzeciw wobec paradygmatu liberalnego. Najprawdopodobniej nieświadomie, działają one jednak wszystkie na rzecz Antyliberalnego Przełomu i stanowią jego potencjalne kadry. Wpisują się w logikę Globalnego Sojuszu Rewolucyjnego. Powiewają nad nimi niewidzialne sztandary Imperium Europaeum.

Możliwe znaczenie Rosji dla europejskiego archipelagu polityki radykalnej odpowiadać może znaczeniu jakie być może odegra ona wobec Grecji. Do dokonania Antyliberalnego Przełomu nie wystarczy sam sprzeciw wobec demoliberalizmu. Potrzebna jest idea pozytywna mogąca posłużyć jako ośrodek krystalizacji nowego porządku społecznego. Punktem odniesienia przy konceptualizacji takiej idei może stać się Rosja. Może ona również, korzystając ze swoich zasobów i mocarstwowej pozycji, wspierać materialnie siły tożsamościowe w ich walce przeciwko światowej liberalnej oligarchii i kompradorskim wobec niej elitom krajowym.

Wspólną płaszczyzną porozumienia sił tożsamościowych w Rosji i w Europie powinna stać się idea kontynentalna (12). Celem Antyliberalnego Przełomu byłyby obrona Eurazji przed agresją świata atlantyckiego i wyzwolenie Europy spod liberalnej okupacji i tyranii międzynarodowej finansjery oraz kapitalistycznych koncernów. W wyniku europejskiej rewolucji tożsamościowej powstałby więc „blok kontynentalny” - zorganizowana jako Imperium wielka przestrzeń rozciągająca się „od Atlantyku po Władywostok”.

Antyliberalny Przełom w Polsce

W Polsce musimy nie tylko uważnie obserwować, analizować i wyciągać wnioski z doświadczenia greckiego. Nie wystarczy również naśladować tamtejszy „sojusz ekstremów”. Musimy go na miarę możliwości aktywnie wspierać a nawet wyprzedzać w koncepcjach i starać się inspirować. Przykładem może służyć aktywność A. Dugina, który choć działa na poziomie subpaństwowym, jest wszak aktywnym aktorem na greckiej i europejskiej scenie politycznej.

Polskie środowiska antyliberalnej kontestacji muszą jeszcze okrzepnąć organizacyjnie. Najlepiej strukturę cementuje, jak wiadomo, wspólne działanie. W działaniu hartuje się stal. Różnorodne i często ograniczane doktrynerstwem rodem z minionego wieku grupki w ogniu rewolucyjnej pracy stopić się muszą w nową jedność.

Człowiek jest panem form” (13).Stare idee muszą zostać odrzucone jako zużyte już i przeterminowane. Stare tożsamości ideologiczne i klasowe należy przezwyciężyć jako ograniczające. By dokonać Antyliberalnego Przełomu wyjść należy ponad nie i sięgnąć wyżej niż to, kim się dotychczas było. Antyliberalnego Przełomu trzeba dokonać najpierw w samym sobie.

Wówczas będziemy mogli być partnerem dla greckiej, węgierskiej czy białoruskiej rewolucji antyliberalnej. Wówczas dokonamy Antyliberalnego Przełomu także w Polsce. Wówczas będziemy mogli powiedzieć, że zamiast efemerycznej „partii putinowskiej” w Polsce nastąpiła Zmiana.

- - -
Przypisy:

1. Zob. R. Kuźniar Zmierzch dominacji Zachodu, [w:] Tenże (red.), Kryzys 2008 a pozycja międzynarodowa Zachodu, Warszawa 2011, s. 22-46; G. Michałowska, Kondycja różnych cywilizacji po kryzysie 2008 (rola czynnika cywilizacyjnego w kryzysie i po nim), Tamże, s. 249-269.
2. E. Haliżak, Kryzys gospodarczy a międzynarodowa pozycja Unii Europejskiej, [w:] R. Kuźniar (red.), dz. cyt, s. 111-132; R. Zięba, Przyszłość Unii Europejskiej jako projektu politycznego w świetle kryzysu 2008 roku, [w:] R. Kuźniar, dz. cyt., s. 132-149.
3. http://www.4pt.su/en/content/international-politic... (28.01.2015).
4. http://www.granews.info/content/interview-dimitris... (28.01.2015).
5. http://www.4pt.su/en/content/greece-cyprus-geopoli... (28.012015).
6. Zob. R. Lasecki, Antyliberalny Przełom, http://www.prawica.net/40370 (28.01.2015).
7. Zob. R. Lasecki, Dalej, niż nacjonalizm. Istota koncepcji tożsamościowej, http://prawica.net/37611 (28.01.2015).
8. W swoim traktacie filozoficznym Lewiatan, czyli materia, forma i władza państwa kościelnego i świeckiego.
9. Zob. C. Schmitt, Lewiatan w teorii państwa i prawa Thomasa Hobbesa. Sens i niepowodzenie politycznego symbolu, Warszawa 2008.
10. Zob. J. Diamond, The World Untin Yesterday. What Can We Learn From Ancient Societies?, NY 2012.
11. Zob. A. Dugin, Четвертая политическая теория, http://konservatizm.org/konservatizm/amfora/031209... (25.01.2015).
12. Zob. R. Lasecki, Europa Bałtycka, nie Europa Środkowo-Wschodnia (luźne rozważania nad geopolityką Polski i Europy), http://geopolityka.org/analizy/ronald-lasecki-euro... (28.01.2015).
13. Słowa Ernsta Jüngera.

na ile punktów oceniasz artykuł? : 

Twoja ocena: brak
0
Jeszcze nie oceniano

Dyskusja

oto chłop jag

Grecka lekcja, czyli jak się

Grecka lekcja, czyli jak się robi Antyliberalny Przełom

Moim zdaniem - zbyt infantylne podejście do ważnego tematu.
Dlaczego?
Ano dlatego, że trzeba mieć świadomość - iż obecny tzw. liberalizm wkomponowany w tzw. demokraturę to rodzaj śmiertelnej broni pupili szatana - przeciwko ludzkości a w szczególności przeciwko białej rasie - tołażysze. Dopiero świadom powyższego można myśleć o wstawieniu wykolejonej cywilizacji w boskie koleiny.
Wniosek?
Wszelkie próby wstawienia wykolejonej cywilizacji w boskie koleiny - musi być poprzedzone odesłaniem tzw. demokratury tam skąd przyszła - czyli do Piekła tołażysze.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.