Trump ostrzega Syrię

W czwartek wieczorem prezydent Trump wydał rozkaz ataku na jedno z 6 lotnisk syryjskiego reżimu Baszszara al-Asada. Dług USA podskoczył o kolejne $59 mln. Amerykański atak z dwóch niszczycieli pływających obok Krety był uderzeniem w międzynarodowy stół jako odpowiedź na atak chemiczny w miejscowości Chan Szajchun w rebelianckiej prowincji Idlib (północno-zachodnia Syria), w którym zginęło ok. 90 Syryjczyków, w tym ponad 30 dzieci. USA zdecydował o uderzeniu 59 pociskami Tomahawk, z których każdy zawiera 1,000 funtów ładunków wybuchowych (ok. 500 kilo), mierzy 18 stóp długości, 2 stopy szerokości i przypomina telefoniczny słup. Tomahawk znany nam jeszcze z pierwszej wojny irackiej leci dość wolno z szybkością 500 mil na godzinę i każdy kosztuje $1 mln.

Według doniesień w ataku na rebeliancką wioskę został użyty groźny gaz bojowy sarin, którego nawet nie ważył się użyć Adolf Hitler. W 2013 r. również reżim al-Asada został oskarżony o broni chemicznej przeciwko swoim zbuntowanym obywatelom, ofiarą wówczas padło aż 1,400 osób. Doprowadzono do porozumienia, w którym al-Asad pozbywał się broni chemicznej przy pomocy Rosji. Z Syrii wtedy usunięto 1,300 ton broni chemicznej. W USA były wielkie naciski na ówczesnego prezydenta Obamę, aby militarnie ukarał al-Asada za przekroczenie “czerwonej” kreski którą było użycie broni chemicznej. Z powodu wahań prezydenta Baracka Husseina Obamy jak wyżej nadmieniłem Putin miał zagwarantować wywiezienie broni chemicznej z rąk al-Asada. Oczywiście były wtedy też opinie, że atak chemiczny z 2013 r. przeprowadzili rebelianci, aby wciągnąć głębiej do wojny USA.

Zachowały się twitty Donalda Trumpa z 2013 r. w których odradza on prezydentowi Obamie militarne uderzenie, w ramach represji, na siły reżimu al-Asada. Biznesmen Trump argumentował wówczas, że ewentualna odpowiedź militarna tylko bardziej zadłuży USA, a na Bliskim Wschodzie i tak jest bałagan i wszyscy walczą ze wszystkimi, a USA nie stać na zapobieganie wszystkim nieszczęściom na świecie i najlepiej będzie jak zajmie się swoimi problemami.

W dzisiejszej odsłonie podobnej sytuacji (już) prezydent Trump ze swojej “letniej” rezydencji Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie, Trump poinformował o militarnym ukaraniu reżimu al-Asada i wezwał cały cywilizowany świat o uczestnictwo w powstrzymaniu rzezi i bestialstwa wobec ludności cywilnej w Syrii.

”Dzieci Boga nigdy więcej nie powinny cierpieć takiego horroru”

Putin szybko ogłosił, że amerykańskie uderzenie na bazę lotniczą Syrii jest aktem agresji i stanowi pogwałcenie prawa międzynarodowego. Trochę to dziwne, przecież rosyjskie siły wspierające al-Asada w Syrii też nie strzelają do kaczek. Według źródeł amerykańskich dowodzący siłami USA w rejonie Morza Śródziemnego godzinę wcześniej powiadomił odpowiednika rosyjskiego w Syrii o mającym nastąpić uderzeniu. Aby zmniejszyć ofiary w ludziach w syryjskiej bazie lotniczej Amerykanie wybrali czas wieczorowy, starając się również nie uderzyć w rosyjskie samoloty stacjonujące na lotnisku. Również zadbano, aby nie uderzyć w magazyny w którym mogła składowana być broń chemiczna. Przypominam, że Rosjanie mają w spadku po ZSRR dwie bazy wojskowe na zachodzie Syrii.

Amerykanie przedstawili zdjęcia satelitarne śledzące wojskowy samolot syryjski jak ładuje bomby właśnie w tej bazie lotniczej położonej 120 mil od celu ataku, którym była zbuntowana miejscowość i jak ok. 6 rano zrzuca bomby. Przypomnijmy, że Rosja zablokowała 7 rezolucji w ONZ potępiających militarne represje reżimu z Damaszku wobec ludności cywilnej.

Jeszcze do niedawna prezydent Trump oświadczył, że o losie prezydenta al-Asada zdecydują Syryjczycy. Jednak po ataku bronią chemiczną i filmach z umierającymi w konwulsjach małymi dziećmi, Trump zmienił zdanie i uznał, że czegoś tak zbrodniczego nie można tolerować. Teraz Trump stwierdził, że musi dojść do zmiany reżimu w Damaszku.

Miejscowy polityczny rynek w USA bardzo się ożywił. RINO-s, neocons i inni reprezentujący kurs na konflikt z Rosją natychmiast pospieszyli do wyrażenia swojego poparcia dla decyzji ataku w Syrii. Nawet przedstawiciele ruchu “nigdy Trump” pospieszyli z wyrazami poparcia. Pewnie podobnie postąpią niektórzy Demokraci. Jedynie libertarianin senator Rand Paul potępiając atak bronią chemiczną, zauważył, że USA nie jest w stanie wojny z Syrią i o zaangażowaniu militarnym zgodnie z prawem powinien zdecydować na wniosek Prezydenta Kongres. Z zagranicy napływają również wyrazy uznania i poparcia, pierwszy zgłosił się premier Izraela Netanjahu, płyną pozytywne recenzje od krajów sunnickich.

Trump w czwartek wieczorem spotkał się w swojej rezydencji na Florydzie z prezydentem Chin Xi Jinping i jego małżonką. Z powodu zaangażowania w uderzenie w Syrii był spóźniony o godzinę. Trump niedawno zagroził, że jeśli Chiny nie zrobią porządku z szalonym grubaskiem z Korei Północnej (Kim Dzong Un), to on go będzie musiał sam uspokoić. Przypomnijmy, że Kim ostatnio dość intensywnie testuje swoje pociski średniego i dalekiego zasięgu i otwarcie grozi Ameryce bronią nuklearną.

Kilka dni temu u prezydenta Trumpa gościł prezydent Egiptu al-Sisi, następnie przybył król Jordanii Abdullah.

Powstaje pytanie, co rzeczywiście na naszych oczach wydarzyło się w Syrii? W aspekcie polityki wewnętrznej nękający Trumpa Demokraci za jego wypowiedziane życzenie polepszenia stosunków z Rosją Putina odetchnęli z ulgą. Wybuchające amerykańskie pociski Tomahawk na lotnisku w Syrii zdmuchnęły natarczywą propagandę establishmentu o jakichś specjalnych powiązaniach Trumpa z Putinem. Sekretarz Stanu Rex Tillerson w następnym tygodniu wybiera się do Moskwy, jeśli przyjmiemy, że istotnie broń chemiczna była użyta przez reżim z Damaszku to Syria chce głębiej wciągnąć Trumpa do wojny na polecenie Putina, czy może Teheranu?

Czy może ktoś testuje nowego nieopierzonego prezydenta? Do tej pory Putin i inni mogli liczyć na brak zdecydowania byłego prezydenta Obamy sparaliżowanego myśleniem o niebezpiecznych konsekwencjach eskalacji zbrojnej, Jak zachowa się Trump, szczególnie po zmniejszeniu roli swojego filozofa-doradcy Steve'a Bennona i otoczeniu się wianuszkiem generałów? Może Putin ma dosyć wydatków na ekspedycję syryjską i chce usiąść do stołu i zadbać jedynie o swoje bazy wojskowe w Syrii i zniesienie sankcji, a moze uznanie “rosyjskości” Krymu? Inną sprawą jest, że każda wojna w tym regionie spowoduje wzrost cen ropy i gazu, co nie jest bez znaczenia dla ubożejącego Putina...

Z jednej strony uderzenie Trumpa to pokazanie, że era Obamy zakończyła się i w Białym Domu zasiadł prezydent, który zwykł podejmować ryzykowne akcje i świat musi się do tego przyzwyczaić. W Syrii dziś mamy dwie wojny: jedna przeciwko ISIS, druga przeciwko al-Asadowi. Ameryka wysłała do walki z ISIS co najmniej 1,000 żołnierzy, w sąsiedztwie trenuje 5,000 żołnierzy. pamiętajmy jednak, że każda wojna rządzi się swoimi prawami, a plany generałów są aktualne tylko pierwszego dnia wojny.

Z kolei dla prezydenta Chin wydarzenia w Syrii pozwolą obserwować reakcje nowego prezydenta Ameryki, która zajęta może być większym zaangażowaniem na Bliskim Wschodzie, coraz bardziej popadając w długi i pozostawiając Chiną wolną rękę w ich przepychance z sąsiadami?

Powstaje wiele pytań. Jedno z nich może brzmieć: co stanie się z syryjskimi chrześcijanami, kiedy utracą opiekę reżimu al-Asada?

syria

Kalifornia, 2017/03/07

Jacek Matysiak

absolwent historii Uniwersytetu Łódzkiego, redaktor studenckiego pisma "Nowsze Drogi", internowany w Łowiczu i Kwidzynie. Od 1984 w płn. Kalifornii, rejon San Francisco (min. redaktor "Wiadomości", 1986-89).

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
1.916665
Ogólna ocena: 1.9 (głosów: 12)

Tematy: 

Dyskusja

oto Robercik

Obawiałem się, że z Pańskim

Obawiałem się, że z Pańskim tekstem będzie coś nie tak. Uwagę przykuła mapka na której obszary kontrolowane przez ISIS określa się mianem "państwa", a kontrolowane przez Republikę Syryjską jako "reżim Assada". W ten sposób psychole nagrywający wymyślne tortury i egzekucje awansowali do szacownego grona państw, tj. wyżej niż sama Syria - PAŃSTWO które zapewniało ludziom edukację, opiekę zdrowotną i możliwość rozwoju, zanim Ameryka wysłała tam dźihadystów by robili za "opozycję".

Putin szybko ogłosił, że amerykańskie uderzenie na bazę lotniczą Syrii jest aktem agresji i stanowi pogwałcenie prawa międzynarodowego. Trochę to dziwne, przecież rosyjskie siły wspierające al-Asada w Syrii też nie strzelają do kaczek.

Niech Pan przyjmie do wiadomości, że bombardowanie innych państw stanowi pogwałcenie prawa międzynarodowego. Trudno pod to podciągnąć sojusznicze działania Rosji i Syrii.

Przypomnijmy, że Rosja zablokowała 7 rezolucji w ONZ potępiających militarne represje reżimu z Damaszku wobec ludności cywilnej.

Przypomnijmy czym się skończyło "wyciąganie z opresji" ludności w Libii albo Iraku. Katastrofą. ILE JESZCZE razy trzeba powtarzać ten schemat? Ile razy będziecie się nabierać na ten sam zgrany chwyt? Poza tym to nie jakiś mityczny, boski, nadprzyrodzony ONZ forsował te rezolucje, ale państwa wrogie Syrii. W komisji praw człowieka ONZ zasiada Arabia Saudyjska. Czy ktokolwiek bombardował Saudów za to co zrobili w Jemenie?

Jednak po ataku bronią chemiczną i filmach z umierającymi w konwulsjach małymi dziećmi....

Przykładowe ordynarne kłamstwa USA:
1. wyrzucanie dzieci z inkubatorów przez armię iracką.
2. broń masowego rażenia w Iraku

A Pan nadal bezkrytycznie przyjmuje każdy komunikat Białego Domu. I od kiedy to USA przejmuje się konwulsjami małych dzieci? Kilka lat temu Amerykanie na Syrię nałożyli tak ciężkie sankcje, że niejedno dziecko zmarło, np. w wyniku zapaści służby zdrowia. M.Albright publicznie przyznała, że w latach 90 w Iraku na skutek sankcji śmierć poniosło 500 tysięcy dzieci.
A Pan tu wypisuje głodne kawałki o konwulsjach syryjskich dzieci.
D.Trump - ten zaciekły syjonista chwalący się, że jego córka urodzi żydowskie dziecko, podałby syryjskim dzieciom strychninę. Jedno syryjskie dziecko mniej, to krok do budowy większego Izraela. Syria jest w stanie wojny z Izraelem.
Jakoś to umyka takim analitykom jak Pan.
A Trump to zwykła menda która oszukała wyborców. Gdy zaczął się otaczać ludźmi z Goldman Sachsa było już dla mnie jasne, że żadnego "osuszania bagna" nie będzie. Bagno to Trump. Pan prawdopodobnie na niego głosował. Głosowanie na kanalię to nie grzech. Sam na niejedną głosowałem. Problem pojawia się wtedy gdy wyborca nie potrafi zweryfikować swoich sympatii. Gdy Pański lider zacznie mordować - Pan go poprze. Gdy Pański lider będzie wygadywał brednie - Pan będzie wyjaśniał co "miał na myśli". itd. Ciekaw jestem jak Bóg osądzi wyborców - ludzi popierających zbrodniarzy. Z jednej strony są ofiarami, a z drugiej katami. Ciekawe.

oto Krzych Adam

Czy gdzieś można te zdjęcia zobaczyć?

Amerykanie przedstawili zdjęcia satelitarne śledzące wojskowy samolot syryjski jak ładuje bomby właśnie w tej bazie lotniczej położonej 120 mil od celu ataku, którym była zbuntowana miejscowość i jak ok. 6 rano zrzuca bomby.

Szukam w sieci i nie znajduję.

Widzę jedynie takie bzdury ja ta:

Dan Kaszeta, a chemical weapons specialist, tells CNN the Russian version of events are "highly implausible," adding "it's much more plausible that Assad, who has used nerve agents in the past, is using them again." (Dan Kaszeta, specjalista w zakresie broni chemicznej, mówi CNN, że rosyjska wersja wydarzeń jest "bardzo nieprawdopodobna", dodając, że "znacznie bardziej prawdopodobne jest, że Assad, który używał w przeszłości tej broni działającej na system nerwowy, używa jej ponownie".)

Jest akurat odwrotnie, wersja rosyjska jest bardzo prawdopodobna, zaś oskarżenia reżimu Assada o użycie uprzednio takiej broni są zupełnie niepotwierdzone. Dodatkowo w obecnej sytuacji decyzja o użyciu takiej broni przez stronę rządową świadczyłaby o całkowitym braku rozsądku. Zysk żaden (w sensie militarnym), kłopoty ogromne.

oto Equatore

@p. Krzych_Adam

Jest akurat odwrotnie, wersja rosyjska jest bardzo prawdopodobna, zaś oskarżenia reżimu Assada o użycie uprzednio takiej broni są zupełnie niepotwierdzone. Dodatkowo w obecnej sytuacji decyzja o użyciu takiej broni przez stronę rządową świadczyłaby o całkowitym braku rozsądku. Zysk żaden (w sensie militarnym), kłopoty ogromne.

Wersja rosyjska jest skierowana wyłącznie do ludzi, którzy nie mają pojęcia o produkcji i używaniu broni chemicznej (czyli prawie wszystkich). Ale nie czyni jej to prawdziwą. Dane są jeszcze zbierane, ale póki co wszystko wskazuje na użycie Sarinu lub innego środka typu paraliżująco-drgawkowego. Wersja używana w Syrii jest przechowywana w postaci dwuskładnikowej, mieszanej z użyciem odpowiedniego sprzętu w krótkim czasie przed użyciem ze względu na szybką degradację tego środka. Ich właściwe zmieszanie w wyniku wybuchu nie jest możliwe, zwłaszcza że jeden ze składników jest łatwopalny.
Co do używania broni chemicznej i jej sensu. Syria już używała jej w przeszłości. Broń chemiczna nie jest specjalnie skuteczna przeciwko uzbrojonym rebeliantom, ale skutecznie podkopuje morale ludności cywilnej. Jest to przedłużenie taktyki, która dała stronie rządowej - w wyniku miesięcy wyjątkowo uciążliwych bombardowań - wielkie zwycięstwo w Aleppo i kilku kotłach w pobliżu Damaszku.
To jeden z asów w rękawie prezydenta Assada, wyciągany głównie z dramatycznych okolicznościach, a załamanie frontu pod Hamą i szybkie postępy rebeliantów w wyłomie były taką okolicznością.
Za czasów Obamy skończyłoby się to na pogrożeniu palcem i małym szumie w ONZ. Ale, jak widać, zaczęła się nowa epoka. Ten ruch Trumpa zaskoczył wszystkich. Trzeba będzie w przyszłości brać to pod uwagę.

oto Eowina

Tylko użycie gazu obecnie przez Assada kiedy jest

na prostej do zwycięstwa, bo nawet Trump już się na niego zgodził, jest samobójstwem.

Co do przeszłości i używania gazu w Syrii, to nigdy nie było dowodu, że to Assad go użył.
Komisja ONZtu to pokazała.

oto Equatore

Assad

Assad nie jest na prostej do zwycięstwa. Ostatni rok to w najlepszym razie stabilizacja kiepskiej sytuacji. Strona rządowa zajmuje terytorium z najwyższym trudem, dużym nakładem środków i powoli, a traci je bardzo szybko. Ostatnia klęska w Palmyrze (już na szczęście odbitej) oraz ofensywa rebeliantów w prowincji Hama są przykładami słabości Assada. Ratują go sojusznicy, ale oni też nie mają nieograniczonych zasobów. W dalszym ciągu więcej niż pół kraju jest poza kontrolą.
Na najważniejszym polu bitwy, czyli w ludzkich umysłach, Assad ciągle przegrywa. Dopóki nie przekona do siebie syryjskich sunnitów, nie ma żadnych szans na zwycięstwo.

oto Eowina

Trwają rozmowy pokojowe. Assad ma poparcie

niektórych grup rebelianckich. A co do tego jak silni są sojusznicy, to się okaże wkrótce.
A czemu nikt nie wspomina o gazie trującym w Mosulu? Kto go tam rzucił?

oto Krzych Adam

Być może rzeczywiście klęska Assada jest nieunikniona.

Na najważniejszym polu bitwy, czyli w ludzkich umysłach, Assad ciągle przegrywa. Dopóki nie przekona do siebie syryjskich sunnitów, nie ma żadnych szans na zwycięstwo.

Jeśli na tym polu Assad przegrywa, to jest bez szans. Jest alawitą, heretykiem dla sunnitów, a muzułmanie do herezji podchodzą bardzo serio. A przekonać sunnitów do niego mogłoby tylko jego zwycięstwo militarne i zgniecenie rebelii. Zgodnie z muzułmańskim światopoglądem dyktator posiada legitymację do władzy tylko wtedy gdy ma siłę. Tak i Assadowi legitymację może dać tylko siła, a jedynie po jej zademonstrowaniu przyjdzie przekonanie do niego syryjskich sunnitów.

oto gość

Nawet po takim

Nawet po takim zademonstrowaniu siły przekonanie też nie przyjdzie. Zgodnie z muzułmańskim światopoglądem ten mający siłę dyktator musi wyznawać ten sam odłam islamu, a więc aby zostać zaakceptowanym musiałby mieć tyle siły by zmusić poddanych do zmiany wyznawanej religii.
75% Syryjczyków to sunnici i oni nigdy nie uznają alawity za swojego władcę - co najwyżej może się udać zastraszyć ich do tego stopnia by tego nieuznawania otwarcie nie okazywali.

oto Krzych Adam

Nie.

ten mający siłę dyktator musi wyznawać ten sam odłam islamu

Nie musi. Z historii znamy w świecie islamu wiele przypadków stabilnej władzy dyktatora nad poddanymi należącymi do różnych sekt islamskich, a także niekoniecznie muzułmańskich wyznawców religii abrahamicznych.

oto gość

Nie bardzo - nie było za

Nie bardzo - nie było za bardzo przypadków, gdy dyktator wyznawał religię mniejszościową i był akceptowany przez wyznawców religii większościowej. Co najwyżej takie, gdy udało mu się wyznawców tej religii większościowej zastraszyć.

oto Jasiek

Żarty

Assad nie jest na prostej do zwycięstwa. Ostatni rok to w najlepszym razie stabilizacja kiepskiej sytuacji. Strona rządowa zajmuje terytorium z najwyższym trudem, dużym nakładem środków i powoli, a traci je bardzo szybko. Ostatnia klęska w Palmyrze (już na szczęście odbitej) oraz ofensywa rebeliantów w prowincji Hama są przykładami słabości Assada. Ratują go sojusznicy, ale oni też nie mają nieograniczonych zasobów. W dalszym ciągu więcej niż pół kraju jest poza kontrolą."

Assad jest na prostej do zwycięstwa. Odnosi sukcesy na wszystkich frontach. Stąd to bombardowanie, bo USA ten sukces widzą i niepokoją się. Dziwne, bo Pan tego nie dostrzega. Dyskretnie pominął Pan Aleppo, a to największe miasto Syrii i stolica przemysłowa. Prowincja Aleppo też prawie cała wyzwolona, a syryjska armia stoi przed równiną Maskaneh stąd nerwowe przerzucenie Kurdów na południowy brzeg Eufratu. Gloryfikowana przez Pana ofensywa w prowincji Hama to katastrofa i "bojownicy" potrzebowali prowokacji z sarinem żeby ratować się przed klęską.
Wyszkolony i wyposażony przez Rosjan 5 Korpus odbił Palmirę i zajmuje bardzo szybko pustynny teren z polami gazowymi i naftowymi wspierany skutecznie przez rosyjskie śmigłowce, które latają bezkarnie kilka metrów nad ziemią. ISIS zmobilizowało olbrzymie siły chcąc zdobyć oblegane od dawna Deir Ezzor aby uczynić je stolicą wobec praktycznie straconej juz Rakki. Mimo "pomyłkowego" bombardowania przez NATO nie udało się.
Nie wspomniał Pan ani słowem o wyzwolonych enklawach zajmowanych dotychczas przez rebeliantów. Terroryści albo przechodzą na stronę syryjskiej armii, albo wracają do cywilnego życia, albo są wywożeni zielonymi autobusami do swoich pobratymców, albo po prostu giną.
Niebotycznie wzrosło morale syryjskiej armii oraz wyszkolenie i skończyły się dezercje.
Żołnierz lubi być zwycięzcą. Natomiast Ameryka nie lubi jak ofiara wyślizguje im się z rąk.
Jeśli chodzi o władzę "nad duszami" to najlepiej widać to podczas ewakuacji poddawanych przez rebeliantów terenów. Większość, bez względu na wyznanie woli zostać pod rządami Assada. Ewakuuje się mniejszość, najwięksi fanatycy z najbliższymi rodzinami.
Assad zdecydowanie różni się od Kadafiego. Kadafi odcinał zbuntowanym regionom prąd, wodę, telefony. Assad postępuje inaczej dostarczając rebeliantom prąd, wodę etc. To dlatego ci "bojownicy" mogą się rozpisywać w internecie, bo dostarcza się im i telefonię i internet.
W ten prosty sposób ten "tyran" zdobywa ludzkie serca.
Jeśli znowu potrzebne mapy i dodatkowe fakty chętnie służę.

PS Pamięta Pan Al Bab szturmowane przez FSA i Turcję. Próbowali 12 razy i nie udało się, a zdjęcia rozwalonych tureckich Leopardów obiegły świat.
W końcu zdobyli je, ale tylko dlatego, że syryjska armia podeszła od południa i ISIS groziło okrążenie przez nią.

oto Equatore

@p. Jasiek

Oglądam mapy i czytam wiadomości.
Wyciągam też wnioski.
Moim skromnym zdaniem, gdyby nawet trend ostatniego roku został utrzymany, odzyskanie całej Syrii w takim tempie zajęłoby Assadowi kilkadziesiąt lat. Wcześniej w tym samym wątku p. Krzych Adam wspominał o tym, że można rządzić we wrogo nastawionym kraju, jeśli się zademonstrowało siłę. Problem jest w tym, że Assad, nawet zwyciężając siłę demonstruje, ale w niewystarczającym stopniu. Na terytorium Syrii wojska syryjskie stanowią coraz mniejszy procent walczących. Są tam Irańczycy, są Rosjanie, jest Hezbollach, są też Kurdowie, Amerykanie i Turcy. To, że siły rządowe odetchnęły nieco ostatnio, zwłaszcza ze strony ISIS, jest w dużej mierze zasługą wszystkich powyższych. Problem jest z tym, że Assad tych sił praktycznie w żadnym stopniu nie kontroluje, a musi się z nimi liczyć, nawet gdyby wszyscy powyżsi nie chcieli się liczyć z Assadem i dogadywali się ponad jego głową. To jest poważny problem dla prestiżu Assada. Zwłaszcza że, jeśli nie liczyć Qawat Al-Nimr, wojska pod komendą Assada nie mają dużo do zaoferowania w zakresie jakości. Okrucieństwo nie jest zamiennikiem dla skuteczności bojowej.
Gdyby nie fakt, że Kurdowie, USA i Turcja zainwestowali potężne środki w pokonanie ISIS, Assad miałby poważne problemy z obroną wschodniej granicy kontrolowanych przez siebie terytoriów. To jest pożyczona siła, która przejściowo zapracowała dla Assada, ale tak być nie musi w przyszłości.
Kilka lat temu Assad kontrolował każde miasto w Syrii i utracił tą kontrolę bardzo szybko. Dziś jest nieporównywalnie słabszy niż w 2011 roku, a ludzie nienawidzą go bardziej. To nie daje podstaw do optymizmu. Nie jest sztuką posiadać ziemię, ale się na niej utrzymać.

oto Jasiek

@ p. Equatore

Assad nie odzyska całej Syrii. Amerykanie na to nie pozwolą. Ponieważ jest zbyt silny by go pokonać bezpośrednio zrobią to pośrednio. Zaczął się podział Syrii. Rękami, a raczej karabinami Kurdów z SDF zajmie się kawał kraju z polami naftowymi i gazowymi bez których Syria jest niczym. Turcja też wydarła swój kawałek.
To, że po stronie rządu walczą wojska Iranu, Rosji, Iraku w oczach obywateli nie umniejsza prestiżu Assada, wręcz przeciwnie, prości ludzie widzą, że mają potężnych sojuszników. Tym bardziej, że widzą również, że po przeciwnej stronie jest zbieranina "ochotników i bojowników" z całego świata.

...a ludzie nienawidzą go bardziej.
Pan wybaczy, ale to amerykańska narracja. Część ludzi go nienawidzi, część kocha, a większość widzi, że jest jedyną siłą, która jest im w stanie zapewnić jakąś normalną egzystencję.
Taki skok w bok. Saddama w Iraku naród nienawidził, a obecnych kacyków kocha lub choćby lubi?
Ludzie nie są głupi, a Syryjczycy zakosztowali już "wolności" w wykonaniu nieumiarkowanych i umiarkowanych. Ludzie głosują nogami i pisałem tu o enklawach i jak "tyran zdobywa ludzkie serca".

...wojska pod komendą Assada nie mają dużo do zaoferowania w zakresie jakości.
Arabowie są...hmmm...specyficznymi żołnierzami :-) Przecież Pan widzi, że to nie jest "normalna" wojna. Rosjanie załamują ręce próbując zrobić z nich prawdziwe wojsko, ale ta mentalność dotyczy również drugiej strony. Większość ISIS i "umiarkowanych" też prezentuje sobą niewielką wartość bojową. Różnica między stronami jest zasadnicza. Żołnierze rządowi to normalni ludzie, którzy chcą żyć, natomiast druga strona to sporo fanatyków.
Ostatnio HTS, czyli AlKaida zrzuciła w Hama ulotki wzywające rządowych do poddania się (zresztą z kontaktowym numerem telefonu w Turcji) z groźbami i takim stwierdzeniem - Nasi bojownicy tak kochają śmierć, jak wy życie. Ale samym okrucieństwem nie wygrywa się wojen o czym przekonał się chocby Hitler na froncie wschodnim. No właśnie...

Okrucieństwo nie jest zamiennikiem dla skuteczności bojowej.
Czy Pan pije do wojsk rządowych? Jeśli tak to Pana znacznie poniosło. W każdej wojnie obie strony popełniają zbrodnie wojenne, ale tu to jest jednakowoż spory kontrast.
W syryjskiej armii panuje jednak dyscyplina i nie wolno im nawet używać Allah akbar. Skala zbrodni i okrucieństwa "rewolucjonistów" jest niewyobrażalna i nieporównywalna z rządowymi.
Jeśli Pan chce możemy się w tej materii "pojedynkować" na fakty i wnioski. Teraz wspomnę tylko o Aleppo. Podobno wojska Assada zachowywały się tam jak Niemcy na Woli w powstaniu. Każdy w Syrii ma smartfona. Gdzie zdjęcia stosów okaleczonych trupów na ulicach i setek zgwałconych kobiet. Terroryści przed wyjazdem z miasta zielonymi autobusami Assada mieli czas wymordować wziętych do niewoli jeńców, ale nie mieli czasu na fotki? I jakoś większość ludzi została w Aleppo z oprawcami. Ten głupi naród lubi być mordowany i gwałcony?
"Biedna" dziewczynka Bana ikona naiwniaków z Zachodu twitowała podczas oblężenia Aleppo - UMIERAMY!!! A potem siedziała na kolanach Erdogana i twituje dla pieknoduchów z terenu Turcji.

To nie daje podstaw do optymizmu. Nie jest sztuką posiadać ziemię, ale się na niej utrzymać.
Optymizm można różnie rozumieć. Moim skromnym zdaniem Assad się utrzyma. Co będzie w dalszej przyszłości czas pokaże, ale nie jestem optymistą w sprawach Bliskiego Wschodu.

oto gość

Taki skok w bok. Saddama w

Taki skok w bok. Saddama w Iraku naród nienawidził, a obecnych kacyków kocha lub choćby lubi?
W Iraku szyici swoich obecnych "szyickich kacyków" lubią, a Kurdowie swoich obecnych "kurdyjskich kacyków" wręcz kochają - w Autonomii Kurdyjskiej w Iraku nie było ani jednego zamachu terrorystycznego od jej utworzenia.
Kurdowie i szyici to łącznie 80% Irakijczyków.
W...ieni na to co się stało są wyłącznie iraccy sunnici (Saddam był sunnitą).
Proszę nie powtarzać głupot ze stron spiskowych o znienawidzonych przez lud szyitach i Kurdach rządzących obecnie w Iraku.

oto Jasiek

@p.gość

Mógłbym odpowiedzieć, aby nie powtarzał Pan słodkich głupot ze stron MSM :-) Odpowiem. Wiekszość ludzi tak naprawdę nie obchodzi kto rządzi byle mieli dach nad głową, pełną miskę i bezpieczeństwo, a nie ustawiczną wojnę i śmierć.
Pisząc o kacykach miałem na myśli premierów Iraku. To jeszcze teoretycznie jednolity organizm państwowy i po to USA obaliły Saddama, żeby była demokracja.
I Irak ma demokratycznego premiera. Oczywiście nie słyszał Pan, że ten premier jęczy, że Kurdowie sprzedają na własne konto ropę Turcji, a Irak potrzebuje pieniędzy na wojnę?
Kurdyjski separatyzm uderzy w porozumienie OPEC?
Kurdowie zastopowali eksport irackiej ropy spod Kirkuku do Turcji
Ciekawe kiedy zacznie się wojna domowa.
Kurdowie to osobny i rozległy temat. Syryjscy nienawidzą Irackich, walczą po wszystkich stronach frontu.

oto gość

Wiekszość ludzi tak naprawdę

Wiekszość ludzi tak naprawdę nie obchodzi kto rządzi byle mieli dach nad głową, pełną miskę i bezpieczeństwo, a nie ustawiczną wojnę i śmierć.
... ale jest też zawsze całkiem spora mniejszość, której zależy na tym aby "rządzić we własnym kraju", powstania podczas zaborów w Polsce, antybrytyjskie powstania w Irlandii czy antysaddamowskie powstania szyitów i Kurdów niezbicie tego dowodzą.

Że Irak ma różnorakie problemy i że są tarcia w stosunkach kurdyjsko-szyickich to fakt (konflikt tu póki co nie wybuchnie, bo obie strony mają wspólnego wroga: Państwo Islamskie i powiedzmy sobie to szczerze: irackich sunnitów), ale zapewniam, że poza skrajnymi przypadkami żaden Kurd ani szyita nie chciałby powrotu czasów Saddama.
W końcu w Polsce też są różnorakie problemy i ludzie masowo psioczą na PiS i Kaczyńskiego, a wcześniej psioczyli na PO i Tuska, ale poza skrajnymi przypadkami nikt by nie chciał powrotu do czasów władzy PZPR i Jaruzela.

PS: Co do syryjskich Kurdów to właśnie oni kontrolują obecnie największą terytorialnie i najzasobniejszą w surowce część Syrii ( http://syriancivilwarmap.com/ ) i sam ciekaw jestem co z tym faktem dalej (na razie istnieje i działa rozejm pomiędzy Kurdami i Assadem)

oto Equatore

@p. Jasiek

Assad nie odzyska całej Syrii.

Czemu więc protestował pan kiedy napisałem

Assad nie jest na prostej do zwycięstwa.

a ludzie nienawidzą go bardziej

Wśród tych którzy są przeciwko niemu (więcej niż połowa ludności Syrii). Prosty rachunek krwi. Przed wojną był uciążliwym dyktatorem i synem swojego ojca. Dziś mają z nim osobiste porachunki. Nie może być inaczej.

oto Jasiek

@p.Equatore

Czemu więc protestował pan kiedy napisałem "Assad nie jest na prostej do zwycięstwa."
Bo Pan to pisał w kontekście działań militarnych Assada przeciw ISIS i "umiarkowanym".
Napisałem wyraźnie
Assad nie odzyska całej Syrii. Amerykanie na to nie pozwolą.
O Amerykanach Pan nie pisał. To aspekt polityczny.

Wśród tych którzy są przeciwko niemu (więcej niż połowa ludności Syrii). Prosty rachunek krwi. Przed wojną był uciążliwym dyktatorem i synem swojego ojca. Dziś mają z nim osobiste porachunki. Nie może być inaczej.
Nie może być inaczej? To bardziej w kategoriach wiary niż faktów :-) Skąd pan ma te dane procentowe?
Swoje stanowisko przedstawiłem wcześniej, więc nie będę się powtarzał.

oto Krzych Adam

@ p. Equatore

Wersja rosyjska jest skierowana wyłącznie do ludzi, którzy nie mają pojęcia o produkcji i używaniu broni chemicznej (czyli prawie wszystkich). Ale nie czyni jej to prawdziwą. Dane są jeszcze zbierane, ale póki co wszystko wskazuje na użycie Sarinu lub innego środka typu paraliżująco-drgawkowego. Wersja używana w Syrii jest przechowywana w postaci dwuskładnikowej, mieszanej z użyciem odpowiedniego sprzętu w krótkim czasie przed użyciem ze względu na szybką degradację tego środka. Ich właściwe zmieszanie w wyniku wybuchu nie jest możliwe, zwłaszcza że jeden ze składników jest łatwopalny.

Nie jest rzeczą rozsądną ocenianie kompetencji innych jedynie w oparciu o posiadaną przez siebie cząstkową wiedzę. Nie znamy pochodzenia sarinu (jeśli to był rzeczywiście sarin). Przy rozpatrywaniu wersji rosyjskiej oznacza to iż nie wiemy czy nie był to sarin innego pochodzenia niż ta dwuskładnikowa wersja niegdyś produkowana przez Syrię. Nie wiem zbyt wiele o stabilnej wersji sarinu przechowywanej w stanie ciekłym (bo te rzeczy są tajne) poza tym że istnieje i że wymaga wybuchu podnoszącego temperaturę do ponad 150 stopni Celsiusza by sarin odparować. Akurat taka forma sarinu do rosyjskiego wytłumaczenia pasuje.

oto Equatore

@p. Krzych_Adam

Nie wiem zbyt wiele o stabilnej wersji sarinu przechowywanej w stanie ciekłym (bo te rzeczy są tajne) poza tym że istnieje i że wymaga wybuchu podnoszącego temperaturę do ponad 150 stopni Celsiusza by sarin odparować. Akurat taka forma sarinu do rosyjskiego wytłumaczenia pasuje.

Tylko kilka krajów na świecie wie, jak to robić. Dla dżihadystów z Syrii to za wysokie progi.

oto Skanderbeg

Za wysokie progi?

Skoro japońskiej sekcie Najwyższa Prawda się udało? To mający duże możliwości i wsparcie kilku mocnych państw, globalni terroryści nie daliby rady?

oto Paulina Kaufmann

Tylko kilka krajów na świecie

Tylko kilka krajów na świecie wie, jak to robić. Dla dżihadystów z Syrii to za wysokie progi.

USA też wiedzą. Irakijczycy, wspomagani przez Amerykanów też wiedzieli i takie pociski produkowali. Użyli ich przeciwko Iranowi (za wiedzą i zgodą USA) i Kurdom. Amerykanie pewną część z nich odzyskali po inwazji w 2003 roku, nie informując o tym opinii publicznej choć oficjalnie inwazja była spowodowana posiadaniem przez Irak broni masowego rażenia. Pociski zostały przejęte przez CIA. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że zostały zutylizowane, no chyba, że ostatnio w Syrii...
W Iraku, ISIS kilkakrotnie użył pocisków moździerzowych wypełnionych gazem musztardowym (potwierdzone przez OPCW) w ciągu ostatnich dwóch lat. Za wysokie progi?

oto Paulina Kaufmann

Wyprodukowanie gazu musztardowego nie jest...

...wielką filozofią dla chemików. Podobnie z elaboracją pocisków moździerzowych nawet metodami "domowymi". Wedle raportówOPCW, gaz musztardowy produkowano w Mosulu, wykorzystując tamtejsze laboratorium chemiczne na uniwersytecie.
Terroryści z ISIS, to nie Pasztuni w pakolach i w sandałach, uzbrojeni w "kałachy" kryjący się na zboczach Koh-e Baba.

oto Equatore

@p. Kaufmann

Według mojej wiedzy, Irak nie zaliczał się do tej wąskiej elity krajów i swój sarin przechowywał w postaci binarnej. Komponentów do produkcji broni chemicznej nie kupował w USA, ale w innych krajach.
Jeśli nie zademonstruje mi pani wiarygodnego źródła, że było inaczej, zacznę uważać, że pani kłamie.
Nawiasem mówiąc, wspominanie o gazie musztardowym w kontekście mojej wypowiedzi, która dotyczy WYŁĄCZNIE sarinu oznacza jedno z dwojga - albo pani nie przeczytała wątku, który komentuje - ze zrozumieniem, albo świadomie kieruje swój komentarz do idiotów, takich na przykład jak tych pięciu, którzy wcisnęli pani przycisk "dobrze prawi".

oto Paulina Kaufmann

Prosze sobie poczytać do poduszki:

http://foreignpolicy.com/2013/08/26/exclusive-cia-...
Według mojej wiedzy, istniały podejrzenia, ze mógł posiadać sarin pod oboma postaciami. To samo dotyczy nie do końca stuprocentowo pewnej informacji o produkcji tabunu. Pan posiada jakies wiarygodne źródło informacji o tym, że Irak dysponował TYLKO postacią binarną?
Co tak zabolało we wspomnieniu o gazie musztardowym? Że jest dowód na stosowanie przez bandytów z ISIS broni chemicznej? Tylko al-Asad ma monopol na broń chemiczną? A może to nie był sarin a tabun, który jest znacznie łatwiejszy w produkcji? Znane jest pochodzenie gazu użytego w Syrii? Nie. Dodam, że Izrael też go posiada. Wiadomo w jakiej postaci był sarin użyty w Syrii? Nie. Jeśli w postaci binarnej, to lista "podejrzanych" także obejmuje USA, które posiadają taką amunicję. Jeśli w innej, lista się zawęża.
I, na koniec - jeśli nie poda Pan wiarygodnego źródła, że faktycznie ostatni atak gazowy w Syrii został faktycznie dokonany i, że dokonała tego armia syryjska uznam, że Pan kłamie. Tak się można "bawić" do us*anej śmierci...

oto Equatore

@p. Kaufmann

Co tak zabolało we wspomnieniu o gazie musztardowym?

Zastosowana przez panią szkodliwa technika erystyczna polegająca na tym, że ja mówię o A, a pani mówi o B, starając się jednocześnie robić wrażenie, że mi tym samym zaprzecza.
(Nawiasem mówiąc, link w poście na który właśnie odpowiadam również w żaden sposób nie zaprzecza moim tezom - więc jego umieszczenie jest zbyteczne poza tym, że pozwala jedynie pani udawać, że zaprzeczając mi powołuje się pani na jakieś źródła).
Po przedawkowaniu tej techniki zwykle kwalifikuję rozmówcę jako trolla i skreślam z listy rozmówców.

oto Paulina Kaufmann

Materiały CIA też nic nie wniosły, prawda?

Najłatwiej oskarżyć o trolling i erystykę.
Znalazł Pan żródło informacji, które potwierdza, że Irak dysponował sarinem JEDYNIE w postaci binarnej? Jeśli nie, to znaczy, że Pan stosuje chwyty erystyczne i trolluje.
Pytałam grzecznie juz wcześniej, czy chce się Pan bawić w ten sposób?
Przy okazji, ma pan jakieś fakty na poparcie swoich tez?
P.s.
Istnieje raport CIA na temat użycia gazów bojowych przez Irak w wojnie z Iranem, upubliczniony bodajże w 2004 roku. Niestety, jest niekompletny bo z części raportu nie została zdjęta klauzula tajności.

oto Equatore

@p. Kaufmann

Tym źródłem akurat się nie podzielę, ale to pani sprawa, czy pani mi wierzy czy nie. Niemniej, uprzejmie proszę na przyszłość, że jeśli zdarzy się pani kiedyś zaprzeczać jakiejś mojej tezie pod moim postem, niech pani zaprzecza mojej tezie, a nie takiej, której nie napisałem. To już nie jest tylko pani sprawa, ale moja też.
Jeśli panią mocno swędzi, żeby koniecznie coś napisać, nie musi pani tego robić pod moimi postami, jeśli to nie ma z nimi związku.
Z góry dziękuję.

oto Jasiek

"Rewolucjoniści" zdobywali

"Rewolucjoniści" zdobywali magazyny i zakłady chemiczne syryjskiej armii. Mają pieniądze, zdolnych chemików i...popleczników.
Proszę zobaczyć z jaką dumą AlKaida pokazuje zagazowanych syryjskich żołnierzy
AL-QAEDA USED CHEMICAL WEAPONS ON SYRIAN SOLDIERS!

Tych poległych żołnierzy jest tak wielu, na tak rozległym obszarze. Żadnych obrażeń zewnętrznych. Przedśmiertne konwulsje i tylko grymas na twarzy. Zdobyty nieuszkodzony czołg. Cudowna broń! Assad to tyran! Czy są granice kłamstwa i podłości? Czy ktoś to obejrzy i wyciągnie wnioski?

oto Jasiek

Niewiedza i "załamanie frontu"

"To jeden z asów w rękawie prezydenta Assada, wyciągany głównie z dramatycznych okolicznościach, a załamanie frontu pod Hamą i szybkie postępy rebeliantów w wyłomie były taką okolicznością."
Nie było cyt. załamania frontu i szybkich postępów terrorystów. Atak z zaskoczenia umożliwił im pewne sukcesy terytorialne i zajęcie kilku miejscowości w prowincji Hama. Ściągnięte posiłki syryjskiej armii ustabilizowały front, a następnie siły rządowe przeszły do kontrofensywy metodycznie odzyskując teren. Rebelianci używali pojazdów z materiałem wybuchowym kierowanych przez samobójców natomiast SAA tradycyjnie wykorzystywała swoją dominacje powietrzną i skutecznie bombardowała pozycje wroga. Terroryści po kolejnej mobilizacji sił zdołali odzyskać dwie miejscowości, ale ich ofensywa ugrzęzła. Pozycje armii syryjskiej są niezagrożone, a linia frontu niewiele różni się od stanu sprzed tej ofensywy.
Lotnictwo syryjskie nie musiało używać sarinu gdyż w przeciwieństwie do tego co Pan insynuuje to SAA była zwycięzcą tego pojedynku. Miejscowość gdzie użyto Sarinu znajduje się na zapleczy frontu w sąsiedniej prowincji Idlib.
Jeśli czuje się Pan urażony chętnie udowodnię swoje racje posługując się mapami i informacjami z frontu obu stron konfliktu.
Nie wiem również skąd Pana pewność co do produkcji i używania broni chemicznej przez wojska rządowe. Nie ma na to żadnych dowodów, są tylko ofiary.
Faktem jest natomiast, że pod nadzorem Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) Syria zniszczyła infrastrukturę do produkcji broni chemicznej (23 obiekty) oraz przekazała całe zasoby posiadanej broni za co zresztą wzmiankowana organizacja otrzymała pokojową nagrodę Nobla.
Istnieje również raport OPCW pomijany przez MSM z informacją, iż sarin użyty w słynnym ataku z 2013 roku różni się od będącego wtedy na uzbrojeniu SAA.
W oficjalnych mediach pomijane jest również oświadczenie przedstawicielki ONZ pani Carli Del Ponte, która stwierdza wprost, iż to rebelianci używali broni chemicznej.
US Backed Groups Proven to Use Sarin Gas in Syria from 2013 Onward
UN's Carla Del Ponte Stupefied By Syrian Opposition Sarin Use

oto Eowina

Czy i jak przedstawia się zabudowa w miejscu użycia

gazu?

użyto Sarinu znajduje się na zapleczy frontu w sąsiedniej prowincji Idlib.

Tu jest publikacja, która twierdzi, że nagrania i zdjęcia zostały zrobione nie tam, gdzie ten gaz rzekomo był użyty. Powinna być zabudowa mieszkalna, a są jakieś skały i pieczary.
https://www.almasdarnews.com/article/jumping-concl...

oto Jasiek

Zgadza się Pani Eowino

Widziałem te zdjęcia i mapy. Odnosiłem się do wersji oficjalnej.
"Bojownicy" mają niezłe zaplecze multimedialne oraz zdolnych reżyserów i aktorów. Baaardzo rozległy temat ten ich Hollywood.

oto Paulina Kaufmann

Broń chemiczna nie jest

Broń chemiczna nie jest specjalnie skuteczna przeciwko uzbrojonym rebeliantom, ale skutecznie podkopuje morale ludności cywilnej.

Bombardowanie wioski bez znaczenia strategicznego aby podkopać morale poprzez uśmiercenie 90 osób? Ile tych bomb chemicznych zrzucono? Jedną, dwie? Klucz syryjskich "suk" obróciłby tę wieś w perzynę używając bomb burzących, kasetowych i zasobników zapalających. Bez narażania się na międzynarodowy skandal i reakcję "żandarma pokoju i demokracji".

oto Jasiek

Lubię "suki" :-)

Parę godzin temu ze zbombardowanego przez Amerykanów pasa poderwały się dwa Su-22 z podwieszeniami jak Bóg przykazał celem wsparcia działań naziemnych.

oto Equatore

@p. Kaufmann

Broń chemiczna budzi strach w stopniu nieproporcjonalnie wysokim do jej skuteczności. Ostatnie międzynarodowe skandale na tym tle nie były dla Syrii specjalnie dokuczliwe. Reakcji nowego prezydenta USA nie przewidziano.

oto Paulina Kaufmann

Nie, nie budzi w takim stopniu aby być...

...skutecznym środkiem terroryzowania ludności cywilnej. Napalm jest znacznie bardziej skuteczny w tym zakresie.
Skandale nie były dokuczliwe bo jak dowiodło dochodzenie, to nie armia syryjska użyła broni chemicznej.

oto Equatore

@p. Kaufmann

nie budzi w takim stopniu aby być skutecznym środkiem terroryzowania ludności cywilnej

Niezależnie od pani wyobrażeń na ten temat, broń chemiczna bywała używana w tym celu i pewnie jeszcze wielokrotnie będzie używana.

oto Paulina Kaufmann

Niezależnie od pańskich wyobrażeń na ten temat...

...do terroryzowania ludności cywilnej zdecydowanie słabiej się nadaje broń chemiczna pod postacią gazów bojowych. Ma duże znaczenie psychologiczne w przypadku pola walki bo głównym celem jest wywołanie paniki natomiast skutki ataku napalmem czy pirożelem są zdecydowanie bardziej przerażające wizualnie co czyni je znacznie skuteczniejszymi w celu terroryzowania ludności cywilnej.

oto Equatore

Nie na temat

Ja nie twierdzę, że broń chemiczna jest najskuteczniejsza.

oto Equatore

Owszem jest

Jest to sygnał "Drżyjcie o życie swoje, swoich kobiet i dzieci, bo {tu wstaw nadawcę sygnału} się nie pieści. Macie do wyboru uciec albo się poddać".
Ma to służyć jako znak siły, determinacji i bezkarności. Z ostatnim nieco nie wyszło.
To że istnieją mocniejsze sygnały, nie zmienia faktu, że w takich miejscach jak Bliski Wschód ten też jest w repertuarze.
Pani się nie boi, bo jest pani zapewne bardzo dzielna. Ale na niektórych to działa.

oto Paulina Kaufmann

Ma to służyć jako znak siły,

Ma to służyć jako znak siły, determinacji i bezkarności. Z ostatnim nieco nie wyszło.

Komu nie wyszło? Jak na razie, sądząc po raporcie OPCW, armia syryjska nie została obarczona odpowiedzialnością.

oto Maciej Markisz

Napalm i jego pochodne są

Napalm i jego pochodne są inaczej straszne od broni chemicznej, a bron chemiczna jest inna od napalmu. A Państwa wymiana zdań na temat broni przeradza się w szermierkę słowną i osobową, a nie w temacie broni.

Są po prostu inne. Inaczej śmiercionośne, inaczej straszne.

oto Paulina Kaufmann

Nie rozumie Pan istoty.

Różnica w widoku martwych ciał po ataku chemicznym a widokiem zniszczeń otoczenia i stanu ciał po ataku napalmem jest kluczem do siania terroru wśród ludności cywilnej.

oto Maciej Markisz

To podświadomość, psychologia

To podświadomość, psychologia i atawistyczne odruchy.

Oczywiście... że trwała lub wyglądająca na trwałą - każda - zmiana fizyczna ciał lub otoczenia jest postrzegana jako straszniejsza niż ta, która może być oceniana jako nietrwała. W przypadku trupów lub ,,trupów'' nie zmasakrowanych i nie spalonych jak po napalmie - ludzie mogą podejrzewać, że przeżyją ci, co nawet nie przeżyją, co daje im siłę. Jest potrzeba okłamywania. Zniszczenia otoczenia to pierwotne lęki zniszczenia jaskini - ochrony.

Ale, mimo wszystko, śmierci są różne, widoki są różne - i wszystkie, absolutnie wszystkie, śmierci oraz podejrzenia śmierci - są dla ludzi straszne i wywołują lęki. Działają na wyobraźnię. I wszystkie dają możliwości wpływu, manipulacji oraz siania terroru.

oto Paulina Kaufmann

Japończycy w Chinach nie stosowali ani...

...napalmu ani sarinu, terroryzowali ludność innymi metodami. Zdjęcia znajdzie Pan w sieci. Nie polecam przed snem ani po jedzeniu. W ogóle nie polecam.
Są raporty z Wietnamu dotyczące reakcji ludności cywilnej na użycie napalmu przez Amerykanów.

oto Jasiek

Raporty z Wietnamu...

...mówią, że z czasem na dźwięk samego silnika amerykańskiego samolotu żołnierze wietnamscy, a co dopiero cywile "dostawali drżączki".

oto Jasiek

Tak, bo one...

...latały nisko, powoli i zrzucały ten ładunek wyjątkowo celnie.
Pewnie teraz tak samo reagują "czarni" na grzmot silnika A-10.

oto Jasiek

Niuanse

Pozwolę się wtrącić. Jak słusznie zauważyła Pani Paulina do zastraszenia ludności cywilnej wystarczą zwykłe bomby burzące.
Broń chemiczna i bomby kasetowe to ulubiony motyw dziennikarzy, którzy na froncie nigdy nie byli.
Dla żołnierza sprawa jest prosta. W razie ataku bronią chemiczną przy odrobinie szczęścia mam szansę przeżyć. Mając dobrze wyszkolonych żołnierzy można zapanować nad paniką. Po zastosowaniu białego fosforu, napalmu, czy pirożelu szanse mam niewielkie.
Biały fosfor, czy napalm też się "świetnie sprzeda" dla zastraszenia cywili. Pewnie wszyscy pamiętają te kadry z biegnącą poparzoną napalmem wietnamską dziewczynką po omyłkowym zresztą ataku samolotu Wietnamu Południowego.

oto Maciej Markisz

Tak, oczywiście, słuszne

Tak, oczywiście, słuszne uwagi, ale...

... jest właśnie to, że od czasów powszechnych mediów, tzn. już od powszechnie działającej fotografii w dziennikarstwie - i odpowiednie nagłaśnianie przez dziennikarzy same media mogą kształtować nastroje i odczucia: zarówno potęgować, co minimalizować.

Każdy - przepraszam za sformułowanie - krajobraz po bitwie -- można przedstawić różnorako niezbyt albo niezgodnie z prawdą.

oto Jasiek

Oczywiście

Ale te obrazy sprzedaje się "publiczności" będącej z dala od walk.
Ludzie pod bombami mają swoje doświadczenia. Przypominam, że rozmawiamy o zastraszaniu ludności i skuteczności tego zastraszania w rejonie działań bojowych.

oto gość

Donald Trump do McCaina i

Donald Trump do McCaina i Grahama:
wy ciągle chcecie wywołać III wojnę światową

oto Eowina

Czytam komentarze pod amerykańskimi publikacjami

i ze zdziwieniem stwierdzam, że większość jest wrogich i jest przeciwko polityce i agresji USA.
A to jest najbardziej radykalny przykład krytyki polityki amerykańskiej.
This was a ridiculous idea as terrorism is Washington’s weapon. If Washington can move Russia out of the way with threats or more Russian misplaced hopes of “cooperation” with Washington, terrorism will next be directed against Iran on a large scale. When Iran falls, terrorism will start to work on the Russian Federation and on the Chinese province that borders Kazakhstan. Washington has already given Russia a taste of US-supported terrorism in Chechnya. More is to come.

Terroryzm jest bronią Waszyngtonu. Jeżeli Waszyngton usunie Rosję z drogi, albo skusi rosyjskie siły do "kooperacji", to terroryzm rozwinie się na szeroką skalę i będzie skierowany na Iran. Kiedy Iran padnie, terroryzm będzie skierowany na Rosję i chińskie prowincje z graniczące z Kazachstanem. Waszyngton dał przedsmak popierając terroryzm w Czeczeni i tego będzie więcej.

Ciekawe co zrobią Chiny. Czy z Rosją nie będą chciały zrobić układu wojskowego? Bo to jest poważne zagrożenie ze strony USA. Chiny mają poważny problem do przemyślenia.
------------------
Z tego co piszą, to amerykańskie plany na Bliskim Wschodzie były takie, żeby rury gazowe przeciągnąć do Morza Śródziemnego, potem dalej do Europy i tym sposobem odebrać Rosji rynek gazowy. A do tego Syria jest niezbędna. Stąd Rosja pilnuje Syrii aby do tego nie dopuścić. Kiedy Ameryka zajmie Syrię, to Chiny nie będą miały wejścia na Morze Śródziemne przy amerykańskiej morza blokadzie, a to nie jest w chińskich planach globalizacji, kiedy Pireus jest już chiński i z Turcją też już są plany budowy OBOR.

oto Jasiek

Yankee go home

Putin szybko ogłosił, że amerykańskie uderzenie na bazę lotniczą Syrii jest aktem agresji i stanowi pogwałcenie prawa międzynarodowego. Trochę to dziwne, przecież rosyjskie siły wspierające al-Asada w Syrii też nie strzelają do kaczek.
Rosyjskie wojska są w Syrii zgodnie z prawem międzynarodowym za zgodą syryjskiego rządu i wspierają legalny, laicki rząd chroniący obywateli przed międzynarodowymi terrorystami.
USA to światowy bandyta, który dla własnych, wynikających z niskich pobudek interesów uzurpuje sobie prawo do decydowania co jest dobre, a co złe.

oto chłop jag

Pytanie jest takie:

kogo pupile szatana chcą zrobić w konia, kogo chcą postraszyć - rzeczonym atakiem - tołażysze?
Wniosek?
Ten atak wydaje się do tego stopnia irracjonalny - że nie da się wykluczyć, iż jest on efektem jakichś rozgrywek w łonie grandziarzy zza wielkiej wody - tołażysze. Być może czas kiedyś pokaże to - co dzisiaj jest niewidoczne.

oto KubaG

Żeby nie powrarzać wypowiedzi

Żeby nie powrarzać wypowiedzi innych:
1. Nadal czekam na amerykańskie zdjęcia satelitarne z katastrofy MH17 i składów broni chemicznej w Iraku z 2003.
2 według jednego z "obserwowanych" na Twitterze Syryjczyków (posty na T. pojawiają się w tempie działka Gatlinga i dokopanie się kto to zamieścił jest niemożliwe) właśnie z tej bazy wystrzelono pociski przeciw izraelskim samolotom, z których podobno jeden spadł. Izrael zapowiedział zniszczenie syryjskiej obrony przeciwlotniczej a USA wykonało?
3. Sondaż na infowars.com 62-12% głosujących przeciw decyzji Trumpa. Alex Jones i jego infowars dobitnie pomogły Trumpowi w elekcji. Trump traci bazę.
4. Z 59 Tomahawków 23 trafiły w cel. Według niektórych źródeł "poleciały gdzie chciały" według innych były zestrzelone przez S-300 i S-400. Pod rozwagę naszego MON, które planuje wyposażyć nasze przyszłe okręty podwodne w pociski o skuteczności poniżej 50% - może lepiej kupić Scorpene z francuskimi rakietami?

oto mapa

?

"może lepiej kupić Scorpene z francuskimi rakietami?'

Tylko po co? Mamy za dużo pieniędzy?

oto KubaG

I tak jest plan zastąpienie

I tak jest plan zastąpienie muzealnych Kobenów, które posiada MW. A że DCNS daje najlepszą ofertę to warto skorzystać.

oto Maciej Markisz

Pani Paulina

Cyt. ,,bardziej praktyczna w eksploatacji'' - Mądre. I nie tylko w tym przypadku, tylko to ogólnie jest chyba problem MONu, Polaków, że się napalają na zakup, a nie myślą o naprawach, remontach, serwisach, trudnościach, komplikacjach, wydajności w eksploatacji. To dotyczy zamówień, planowanych zamówień, słynnych helikopterów i każdego Polaka na co dzień przy zakupie komputera. Mało kto podejmuje temat serwisu, ważny jest zakup i chwila zakupu.

oto Maciej Markisz

Kobbeny dostaliśmy - o ile

Kobbeny dostaliśmy - o ile dobrze pamiętam - od Norwegów zupełnie za darmo w chwili, gdy już wtedy stały się złomem. Po latach użytkowania przeżytków to już są arcy-złomem... Czyli wymiana będzie na pewno.

oto Paulina Kaufmann

A najnowocześniejszym z polskich okrętów...

...podwodnych jest jednostka produkcji radzieckiej wię z pewnością wymiana jest niezbędna. Niestety, nie da się wymienić na najlepsze na świecie, amerykańskie.
Antoni M., zwany ministrem Obrony Narodowej, dał popis swojej wiedzy zaraz na początku urzędowania, zlecając sondowanie możliwości pozyskania amerykańskich okrętów podwodnych dla PMW.

oto Jasiek

Hamerykańskie...

Gdy moi znajomi zaczynają pie...nooo...bajdurzyć o Ruskim złomie i wspaniałej broni "najwspanialszej armii świata" to "puszczam" im te dwa filmiki. Miny znajomych bezcenne.
Ruski złom
Cudo nie broń
Potem dla wyciszenia daję filmik o koreańskiej haubicy :-)

oto Paulina Kaufmann

Nie bardzo rozumiem te kąśliwe aczkolwiek zawoalowane uwagi o...

...jakości sprzętu amerykańskiego. Haubica Paladin jest doskonałym przykładem znakomitego łączenia funkcji różnego typu uzbrojenia. Jest jednocześnie najdoskonalszą haubicą i świetnym generatorem zasłony dymnej, co przyzna Pan chyba, że jest istotnym czynnikiem na współczesnym polu walki.
Jak znakomita jest to broń niech świadczy fakt, że próby jej zastąpienia przez haubicę Crusader (koszt projektu 11 miliardów dolarów psu w...) czy NLOS Cannon (18 miliardów, też w... buty) spełzły na niczym. Paladin RULEZ!
Nie mogąc nauczyć się obchodzić z tym absolutnie genialnym sprzętem, np. Brytyjczycy byli zmuszeni zaprojektować i wyprodukować własna, marną podróbkę AS-90 (dzięki czemu mamy wieżę do Kraba).

oto Jasiek

I producenci...

wyciorów mają się dobrze. Moich kolegów zaniepokoił jednak fakt, co się stanie jak zginie ta sznurówka do odpalania.
Teraz to Pani się czepia. Pieniądze mają to wydają, a że zdarzają się potknięcia...
Naukowcy to zwykle geniusze, a geniusze bywają roztargnieni i mają swój świat. Dlatego czasem np. złazi farba z samolotu, bo deszcz, czy piasek.
Żeby nie było żem antyamerykański to Phantoma kocham i jak będę miał wolne parę groszy to ustawię sobie takiego w ogródku.
PS
Najfajniejsze są wieże z kości słoniowej i wieże z księżniczkami.

oto Maciej Markisz

A co Pan myśli o jakości

A co Pan myśli o jakości polskiego tworu: o helikopterze Sokół? Ciekaw też jestem, co myśli Pani Paulina.

oto Paulina Kaufmann

Sokół i Anakonda, to niestety...

...już przeszłość. Latają bo muszą. Nierozwojowa konstrukcja sprzed lat 40. Kiedy powstawał, szału nie było ale liczył się fakt, że polska firma zaprojektowała i wyprodukowała niezły śmigłowiec (choć na bazie technologii radzieckiej). Dawał radę. Teraz już nie za bardzo.

oto Maciej Markisz

Mój wuj, inż. Staszek Markisz

Mój wuj, inż. Staszek Markisz jest współtwórcą Sokoła. Nic z tego specjalnie nie miał (choć uznanie chyba tak...), bo to czasy socjalistyczne były...

,,Dawał radę. Teraz już nie za bardzo.'' - Nu, tak - jak był wprowadzony, jak jeszcze byłem chłopcem, to się przez ten czas mocno zestarzał. A technologia źródłowa jeszcze wcześniejsza.

oto TBM

dym i sznurówki

cytuję Jasiek:

I producenci wyciorów mają się dobrze.

Jeśli Pana znajomych nie zaciekawiło, to ja pozwolę sobie zadać Panu to pytanie: Czemu film z tej hamerykańskiej haubicy jest z jednego ujęcia kamery a rosyjski montowany... i CO SIĘ DZIEJE w tych wyciętych fragmentach filmu... bo że resztki dymu owiewają mołodca, to widać nawet po montażu.

Pytam jako laik, czemu jedno to złom a drugie to cudo.

Bo chyba - na litość - nie będzie Pan wmawiał, że przewaga się z braku sznurówki bierze? Muszą być jakieś inne parametry... chyba

pozdrawiam
TBM

oto Paulina Kaufmann

To nie tak, że:

jedno to złom a drugie to cudo.

Porównując porównywalne widać, że nie jest prawdą twierdzenie o wyższości amerykańskiego sprzętu nad rosyjskim w każdej dziedzinie. Trzeba też spojrzeć z innej strony... W co wyposażona jest armia St. Zjednoczonych przy dziesięciokrotnie większym budżecie na cele wojskowe?
Bez odpowiedzi pozostaje kwestia: co zaprezentowaliby Rosjanie mając taki budżet?

oto TBM

adresat

cytuję Paulina Kaufmann:

To nie tak, że jedno to złom a drugie to cudo.

Ale to nie ja, tylko p. Jasiek tym pokazem "cuda" i "złomu" osiągał bezcenne miny znajomych.

Laikiem jestem tylko w dziedzinie haubic. Ale jak widzę, że ktoś tak na żywca manipuluje to aż mnie zęby (znaczy te resztki zębów) bolą.

Z tego zestawienia filmików nie wynika bowiem dokładnie NIC. Można tylko obejrzeć procedurę strzelania w amerykańskim sprzęcie. Czy rosyjski pod tym względem jest lepszy, gorszy czy porównywalny nie można powiedzieć absolutnie niczego - bo film jest montowaną reklamówką.

Jeśli Pani twierdzi, że są porównywalne - to wierzę Pani przecież nie dlatego, że Pani te filmy oglądała lepiej ode mnie, tylko dlatego, że moim zdaniem ma Pani wiele informacji z wiarygodnych źródeł i potrafi je oceniać.

Mój poprzedni komentarz nie był o haubicach tylko o manipulacjach.

pozdrawiam
TBM

oto Paulina Kaufmann

Nie wiem co p.Jasiek miał na myśli, ja napisałam, to...

...co napisałam rozumiejąc rzecz całą po swojemu. Nie raz zdarzyło mi się czytać czy słyszeć właśnie zachwyty nad sprzętem amerykańskim w opozycji do "ruskiego złomu". Wiele osób uważa, że różnica w zaawansowaniu technologicznym jest taka jak między "Gwiezdnymi wojnami" a "Testem pilota Pirxa";)
P.s.
Brak "sznurówki" i "pędzlowania" przekłada się na większą szybkostrzelność a mniejsze zadymienie wnętrza na komfort obsługi.

oto TBM

sznurówki, dym i pędzel

cytuję Paulina Kaufmann:

Brak "sznurówki" i "pędzlowania" przekłada się na większą szybkostrzelność a mniejsze zadymienie wnętrza na komfort obsługi

Być może, ale to w żadnym przypadku nie wynika z tych filmików.

Te wycięte fragmenty mogą przecież zawierać półgodzinną procedurę splatania sznurówek w kłębach nieprzejrzanego dymu.

Mogą też nie zawierać.

Albo zawierać pokaz wspaniałej automatyzacji.

Albo nie zawierać.

Porównanie tych filmów absolutnie niczego nie wnosi, więc traktowanie ich jako dowodu na cokolwiek jest czystą manipulacją.

pozdrawiam
TBM

oto Paulina Kaufmann

Te wycięte fragmenty mogą

Te wycięte fragmenty mogą przecież zawierać półgodzinną procedurę splatania sznurówek w kłębach nieprzejrzanego dymu.

oraz tańczenie Kazaczoka oraz "śpiewy po rosie"...
W rosyjskiej haubicy jest inna konstrukcja komory zamkowej, smarowanej automatycznie i odpalanie jest "spod palca", spustem automatycznym a nie mechanicznym.
Proszę zobaczyć od 36 do 45 sekundy... Żadnych "sznurówek", "pędzlowania" i niewielka ilość dymu. Ten fragment jest bez montażu.
A tutaj ma Pan ładowanie i strzelanie (bez montażu) z haubicy 122mm 2S1 Goździk.

oto TBM

chyba EOT

Pani Paulino, ponieważ Pani i tak nie czyta tego co piszę, to może zakończmy ten wątek.

Jedyna teza jaką stawiam, to ta, że porównanie tych dwóch filmów, które przysporzyły bezcennych min znajomym p. Jaśka nie ma żadnej wartości dowodowej. Nic nie wiem o sznurówkach i nie o nich piszę.

pozdrawiam
TBM

oto Jasiek

Doczytałem...

...co Pan dopisał.
Dziękuję za Manipulanta i zrób Pan sobie zęby.

oto Jasiek

Pani Paulina jest bezcenna :-)

No właśnie, to nie tak. Próbuję obalić mit, że wszystko co amerykańskie jest najlepsze. Nie próbuję udowodnić, że najdoskonalszy sprzęt ma Rosja.
Obie konstrukcje weszły do służby w latach dziewięćdziesiątych. Amerykańska miała lepsze systemy kierowania ogniem. Teraz Rosjanie próbują je modernizować.
Pomimo jak Pan mówi montażu filmu nawet laik może sobie wyrobić zdanie o konstrukcji automatu podającego amunicję i szybkostrzelności. Szybkostrzelność w działach samobieżnych to bardzo ważny czynnik. W prawdziwej wojnie (ostrzeliwanie ISIS to konflikt asymetryczny i inna bajka) już po pierwszych wystrzałach radar przeciwnika ustala pozycję strzelających i podaje nastawy dla własnej artylerii. Dlatego trzeba wystrzelić jak najwięcej pocisków w jak najkrótszym czasie i zmienić pozycję.
Prawdą jest, że załoga tego Paladina z filmiku jest...sprawna inaczej. Wyszkolenie załogi to też ważny czynnik na który chciałem zwrócić uwagę. W razie wojny ważna jest prostota konstrukcji i łatwość obsługi, aby mógł ją obsługiwać żołnierz po krótkim przeszkoleniu.
Zawsze będzie dym w wieży po wystrzale, ale amerykańska konstrukcja ma wyraźny problem z przedmuchiwaczem lufy. Konieczność używania wyciora wynika zapewne ze stosowanej amunicji. Ładowniczy Msty musi za to dźwigać łuskę ładunku miotającego, ale to wynika z unifikacji z armatami holowanymi.
M109A6 Paladin
Może prowadzić ogień krótkotrwały z szybkostrzelnością czterech strzałów na minutę przez trzy minuty lub długotrwały z szybkostrzelnością jednego strzału na minutę.

MSTA-S
Szybkostrzelność wynosi 7-8 strz./min. przy wykorzystaniu amunicji z magazynów wewnątrz wieży i 6- 7 przy podawaniu amunicji z zewnątrz. W praktyce stwierdzono, że maksymalna szybkostrzelność sięgać może 10 strz./min. (zapewne przy prowadzeniu ognia ze stałymi nastawami).

oto TBM

o!

cytuję Jasiek:

M109A6 Paladin
Może prowadzić ogień krótkotrwały z szybkostrzelnością czterech strzałów na minutę przez trzy minuty lub długotrwały z szybkostrzelnością jednego strzału na minutę.

MSTA-S
Szybkostrzelność wynosi 7-8 strz./min. przy wykorzystaniu amunicji z magazynów wewnątrz wieży i 6- 7 przy podawaniu amunicji z zewnątrz. W praktyce stwierdzono, że maksymalna szybkostrzelność sięgać może 10 strz./min. (zapewne przy prowadzeniu ognia ze stałymi nastawami).

Tymi danymi (zapewne za Wiki, sam sprawdzałem ;)) może Pan uzyskać bezcenne miny znajomych.

Jak nie neguję żadnego Pańskiego słowa, to co Pan pisze jest sensowne a zapewne zna się Pan na tym dużo lepiej ode mnie.

Ja po prostu jestem uczulony (mało powiedziane, jestem łatwownerwialny) jak widzę informacje, fakty, dowody spreparowane tak, by miały jakąś tezę mi wpoić poza świadomością. To i zareagowałem alergicznie :)

pozdrawiam
TBM
ps
a z porównania czynności widocznych w obu filmach zaciekawiło mnie jedno. Tuż przed wsunięciem pocisku do lufy amerykański (chyba) celowniczy - ten od podania sznurówki robi coś z czubkiem pocisku - prawdopodobnie wkręca/uzbraja zapalnik. Rosjanin wrzuca pocisk (czubkiem do przodu, pochylając go przy tym, bo pewnie ciężki). To uzbrojony pocisk, czy dopiero wsuwanie go uzbraja (automatycznie zresztą co dowodzi ;) )?

oto Jasiek

Kto się czubi ten się lubi :-)

Sorry za te zęby (porywczy jestem) i już wyjaśniam.
Moje dworowanie z Amerykanów wynikało z żartobliwej formy wymiany uwag z panią Pauliną po jej wpisie dot. okrętów podwodnych - Niestety, nie da się wymienić na najlepsze na świecie, amerykańskie.
I ja, i zapewne pani Paulina doceniamy amerykańską broń, ale niektórzy (tragiczne, że również nasze czynniki oficjalne) popadają w przesadę.
Ja po prostu jestem uczulony (mało powiedziane, jestem łatwownerwialny) jak widzę informacje, fakty, dowody spreparowane tak, by miały jakąś tezę mi wpoić poza świadomością.
Też tak mam :-) Widzi Pan wszędzie słyszę i czytam o kacapskim złomie i wspaniałym sprzęcie amerykańskim.
Amerykańskie lotnictwo dokonuje "chirurgicznych cięć", a Rosjanie rzucają bomby na lewo i prawo.
Jakiś czas temu czytałem chyba na defence24 komentarze jak to dzięki naszym czołgom Leopard w kilka godzin będziemy w Kaliningradzie, bo Ruskie nic im nie mogą zrobić (ciekaw jestem min tych "specjalistów" po doświadczeniach Turków z Syrii).
Tak to jest na tym bożym świecie, że do ludzi lepiej przemawiają obrazy niż cyfry, stąd te moje filmiki. A wracając do "naszych" dział samobieżnych, to amerykański system kierowania ogniem jest pewnie nadal lepszy, bo chociaż przez ostanie lata Rosjanie sporo najnowocześniejszych rozwiązań technicznych uzyskali np. z Korei Płd., Francji i...Izraela to w pewnych dziedzinach są w tyle.
Na Leopardy też patrzę życzliwie, bo to bardzo dobre czołgi, a w Syrii były niewłaściwie użyte.
Wszędzie powinien obowiązywać zdrowy rozsądek i jak ktoś plecie bzdury, że Abrams to złom, bo w Iraku je niszczą to stanowczo zaprzeczę.

Mnie też ciekawią te amerykańskie procedury przy strzelaniu, bo sam dokładnie nie wiem.
To "macanie" przez celowniczego to chyba tylko taki rytuał. Ciekawi mnie co robi ładowniczy po zaryglowaniu zamka (pewnie uzbraja ładunek). To chyba procedury bezpieczeństwa chroniące załogę i "sznurówka" też jest tego elementem. Tak na marginesie to rosyjskie działo oprócz odpalania elektrycznego ma możliwość użycia sznurowadła :-)

Pozdrawiam
Jasiek

PS
Ja jestem tylko amatorem, który ma bardzo pobieżną wiedzę. Pani Paulina to "Encyclopedia Britannica" wojskowości i nie tylko.

oto kanno 9 kwietnia

Kto smaruje, ten jedzie

Z tego co zobaczyłem na tych filmach, to amerykanom tym Paladium do Rosji, to po prostu kosmos. A już najbardziej śmieszne było to ...smarowanie komory nabojowej, podczas kiedy w rosyjskim dziale robił to automat. Ot taka "drobna " różnica, ale co tam amerykańskie to "najlepsze", ostatnio przykładem było strzelanie w Syrii, ponad 60% to pudło.

oto Jasiek

Z tym pudłem...

...to byłbym bardzo ostrożny. Dziwna sprawa.
Amerykanie podali ile Tomahawków wystrzelono, Rosjanie ile doleciało. Co z resztą? Rosjanie kłamią?
Możemy żartować o "przeterminowaniu", ale z tabliczek znamionowych w szczątkach wynika, że były z 2015, czyli świeżutkie.
Rosjanie część zestrzelili? Wątpię. Zakłócili ich systemy nawigacyjne?
Czynniki oficjalne tego nie komentują. Ma ktoś jakąś wiedzę albo pomysł?

oto Paulina Kaufmann

Wszyscy, tak naprawdę, nabrali wody w usta.

Ktoś coś przebąkuje ale potwierdzonych faktów jak na lekarstwo.
Rosjanie kłamią? To oczywiste, zawsze kłamią. Amerykanie kłamią? No skądże znowu... Aczkolwiek pojawiła się sugestia, że podana liczba wystrzelonych pocisków byłe nieco... Zawyżona...
Nie mam pomysłu.
Jak znam życie, trwaja dość gorączkowe działania dyplomatyczne.

oto mmm777

Odtłumaczanie już jest :)

więc chyba jednak klapa planowana nie była...
“Czy naciągane... niekoniecznie. Trump ma skutek medialno-polityczny, ale bez trwałych konsekwencji. Samoloty latają, lotnisko jest funkcjonalne i choć utarto niektórym nosa, nadal wszystkie opcje są na stole. Faktyczne zniszczenie lotniska i samolotów mogłoby się szybko zemścić na niszczącym”
.
Poza tym, warto przypomnieć że i Iran tam jest - prezentując czasami ciekawe rozwiązania...

oto Jasiek

Iran

Rzeczywiście, Iran zachowuje spokój. Wysłał żołnierzy, ale nie pcha tam ciężkiego sprzętu ani zestawów przeciwlotniczych. Myślę, że Amerykanie doprowadzą do rozbioru Syrii i chwilowo na tym się skończy.

oto Jasiek

Dzięki

Trwają, a mnie skręca z ciekawości. Nie lubię jak nie mam teorii :-)

oto Palimpsest

Pupilek polskiej prawicy Trump

dotychczas krytykujący Obamę za zbrojne interwencje poza granicami w kilka tygodni zmienił punkt siedzenia. Zaatakował suwerenne państwo.

W maju na Bałtyk wpływają dwa z trzech atomowych rosyjskich gigantów podwodnych: Dmitrij Donskoj i Piotr Wielki . Amerykanie podciągają na terytorium Polski pod tzw. "wschodnią flankę" (niestety nie swoją) pancerne brygady. Rozstawianie figur na szachownicy dobiega końca.

W odpowiedzi rodzima prawica ceni Trumpa za obronę wartości szanując Putina za kultywowanie tradycji.
Schizofrenia.

oto Paulina Kaufmann

Bez paniki, proszę...

Piotr Wielki nie jest okretem podwodnym a Dymitr nie jest uzbrojony, dodatkowo będzie płynął w pozycji wynurzonej, jest zbyt wielki na Bałtyk:)

oto Maciej Markisz

Od razu brzmi lepiej. :)

Od razu brzmi lepiej. :)

Jak przeczytałem, że 'atomowy' krążownik, to mało z krzesła nie spadłem.

oto Marek Bekier

A ja się boję tylko, że

A ja się boję tylko, że czegoś innego: co będzie jak te okręty z powodu nieprzewidzianej awarii zaklinują wyjście z Bałtyku na pełne morze?!

oto Paulina Kaufmann

w spódnicy.

w spódnicy.

Wciąż ponad kolana bo nie mam się czego wstydzić:)
Przy okazji, już wspominałam, że się do bycia szpiegiem nie nadaję...

oto Maciej Markisz

:)

:)

A tak przy okazji; pytanie na bardzo poważnie; czy uważa Pani, że mocno stary człowiek może wykonywać sprawną pracę szpiega?

oto Paulina Kaufmann

Pytał Pan o mocno starych.

Odpowiedziałam.
Chorąży Markisz! Macie za dużo pytań więc chyba wam się nudzi. Chcecie poznać zagadnienie czasoprzestrzeni w praktyce?:P

oto Jasiek

:-)))

Fiu fiu...ma rozległą wiedzę, krótką spódnicę i...poczucie humoru.
St. szer. Jasiek numer broni SC16726

oto Maciej Markisz

Można zemdleć, jednym słowem.

Można zemdleć, jednym słowem. :)

Dobrze że Pani studzi atmosferę dyskusyjnymi szermierkami, a nie podgrzewa... ;)

Nie wiem; czy wolę Panią Paulinę - modelkę, czy usera PN, czy jako Jamesa Bonda w spódnicy?

oto Palimpsest

Kto się nadaje na szpiega?

Człowiek ponadprzeciętnie inteligentny, ale niekoniecznie mądry. To cechy skutecznego narzędzia, którym łatwo sterować.

oto TBM

szpieg z krótką datą ważności

Moim zdaniem szpieg "inteligentny a nie mądry i do tego sterowany" to produkt raczej z branży FMCG a nie dobro trwałe.

Jak kałuża... bez znaczenia taktycznego.

pozdrawiam
TBM
ps
nooo.. chyba, że to Stirlitz.

Ten kiedyś po skradzeniu najtajniejszych planów uciekał przed siepaczami Mullera po dachach Berlina, gdy nagle potknął się... Już niemal spadł, ale cudem zahaczył się jakoś o rynnę, wygramolił i uciekł. Nazajutrz cud spuchł i zsiniał.

oto Equatore

Proszą się o guza?

Z Amerykanami naprawdę nie ma żartów.

oto Jasiek

I tu...

...ma Pan rację. To z ich strony lekkomyślne.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.