Komu potrzebne są dolary?

Rosja i Chiny dominują dziś w globalnej produkcji złota. Zdewaluowano papier w stosunku do złota. Nie jest to zły interes. To dobry interes we współpracy z Chinami - sojusznikiem, członkiem BRICS, i kolegami z wywrotką petrodolarów.

Wbrew temu co wielokrotnie wmawiał nam NYT to dewaluacja rubla przynosi ogromne korzyści gopodarce Rosji.

Główną zaletą taniego rubla jest to, że produkcja w Rosji stała siȩ bardzo konkurencyjna na zagranicznych rynkach.

Koszty w rolnictwie, produkcji - nawet złota są obecnie niższe w Rosji.

Rosja zajmowała w 2016 r. trzecie miejsce na świecie w wydobyciu złota, po Chinach i Australii - zgodnie z tym co ogłosiło Ministerstwo Finansów, we wtorek.

Rosyjskie kopalnie złota zyskały na wzroście cen złota, w przeliczeniu na dolary to ceny w ubiegłym roku wzrosły aż o 8.5%, dziȩki osłabieniu waluty krajowej na skutek spadku cen ropy naftowej i zachodnich sankcji nałożonych za rolȩ Moskwy w kryzysie ukraińskim.

To są naprawdȩ konfitury dla "Rosji na skraju upadku."

Rublowa "apokalipsa" tchneła swieży oddech i ożywiła rosyjski przemysł - lecz także umożliwiła Moskwie zamianȩ taniego papieru na złoto.

Czy to nie kojarzy siȩ z alchemią?

Chiny prą do przodu w produkcji złota - z ich 453 ton w roku 2016. Rosja nie jest daleko w tyle za Australią z jej 288 tonami.

Rosja w roku 2014 wyprzedziła Stany w produkcji złota pierwszy raz od 25 lat. Można oczekiwać, że Rosja z tanimi kosztami operacyjnymi nie opóźni tempa produkcji złota.

Rosja i Chiny aktywnie już pozbywają siȩ amerykańskich obligacji skarbowych i skupują złoto. Wspólnie i otwarcie przeciwstawiają siȩ geopolitycznym knowaniom Waszyngtonu.

- - -
Źródło

ulcik140

Z zawodu jestem ekonomistka, ale moje hobby to polityka i brydz. Polityka interesuje sie od czasu posolidarnosciowej transformacji , do chwili obecnej.

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
5
Ogólna ocena: 5 (głosów: 3)

Tematy: 

Dyskusja

oto Equatore

Matematyka jest bezlitosna

Zapomnijmy na chwilę o kosztach wydobycia.
Wartość 490 ton złota (roczne wydobycie Chin 2015) to według dzisiejszych cen 21,4 mld $.
Wartość 242 ton złota (roczne wydobycie Rosji 2015) to według dzisiejszych cen 10,5 mld $.
Ważne procesy w światowej gospodarce mierzone są bilionach.

oto Marek Bekier

Tak na marginesie tego

Tak na marginesie tego przytomnego komentarza: jakie byłyby współczesne ceny gdyby dotąd w całym świecie obowiązywał parytet złota?

oto wzl

Ceny

jakie byłyby współczesne ceny gdyby dotąd w całym świecie obowiązywał parytet złota?

Trudno powiedzieć, ale cena złota wyrażona w dolarach i porównana w czasie robi wrażenie. W 1930 roku cena uncji złota to 20 dolarów. Dzisiaj cena uncji złota to 1200 dolarów. Według prostej proporcji, że 1200 - 100% a 20 - x, to wychodzi nam, że x = 20 x 100%/1200 i ten x = 1,6%. "Odwracając kota ogonem", wychodzi nam, że od 1930 roku dolar stracił 98,4% swojej wartości.

Liczby, jak mówią, nie kłamią, ale jeśli dodamy do tego fakt, że cena złota jest zaniżana poprzez stworzenie sztucznego rynku opcji na złoto, to jego cena mogłaby być jeszcze wyższa. I na tym przykładzie widać, po co jest złoto. Gdyby go nie było, to o wiele trudniej byłoby dokonywać wyceny wszystkiego i porównywać wartość towarów i usług w czasie.

Willem Middelkoop w książce Wielki Reset Walki ze złotem i koniec systemu finansowego pisze:

"Ponadto drogocenne metale okazują się doskonałymi magazynami wartości. W Muzeum Londynu znajduje się dowód, że złoto ma mniej więcej tę samą wartość co dwa tysiące lat temu. Wśród tamtejszych eksponatów znajduje się rzymski aureus, moneta zawierająca 8 gramów 22-karatowego złota (o czystości wynoszącej 90 procent). Obok eksponatu podano informację, że za tę monetę można było nabyć 400 litrów taniego wina. W 2011 roku wartość 8 gramów 22-karatowego złota wynosiła około 400 euro. We francuskich sklepach z winem można kupić cienkie wino w kartonie, płacąc mniej więcej euro za litr."

Oczywiście złoto nie jest niczemu winne, że w czasach, gdy nie było pieniądza papierowego i władcy nie mogli go drukować, radzili sobie w wiadomy sposób - zmniejszali zawartość złota w monecie. Tak więc złoto w rękach obywateli, to dla rządzących, tak dzisiaj jak i kiedyś, to same problemy.

oto JJerzy

Tyle, że ...

... te biliony są na ogół ... puste ... Ot, takie wydmuszki ... Dziś są, jutro ich nie ma ...
Może te ... tony ... to nie za wiele na tle gospodarki globalnej, ale trend jakiś to to jest.

oto Equatore

@p. JJerzy

Te biliony reprezentują też inne rzeczy niż złoto - i większej wartości.
Dla przykładu, wartość wydobytej przez Rosję ropy naftowej przekracza 200 mld $ rocznie.
Mniejsza zresztą z Rosją.
Jakie znaczenie ma złoto - produkowane, sprzedawane, czy kupowane, w porównaniu z rozmiarem CHIŃSKIEJ gospodarki i jej pieniężnych potrzeb?

oto Dubitacjusz

@ p. Equatore: w odniesieniu do produkcji niewielkie

ale jest jeszcze kwestia monetarna. Gdzieś tam na dole efektu mnoznikowego jest jakaś baza. Powiększenie "bazy" o złoto pozwala zmniejszyć udział dolara w tej bazie.

oto Equatore

@p. Dubitacjusz

Powiększenie "bazy" o złoto

Jakiej "bazy"?
Panie Dubitacjuszu, naprawdę nie rozumiem pańskiego poprzedniego komentarza (a chciałbym).
Może pan mi go rozjaśnić, używając zrozumiałego dla mnie słownictwa?

oto olrob

Znaczenie złota

Znaczenie złota dla chińskiej gospodarki jest takie że ono przedstawia realną wartość w przeciwieństwie do USD. Dlatego Chińczycy pozbywają się USD i amerykańskich papierów.

oto chłop jag

Jeżeli Chiny swoimi technologiami zdominują świat

i wszystko wskazuje na to, że tak może się stać - to wtedy rzeczywiście grandziarze rządzący USA będą mieć problem ze swoją maszynką do drukowania zielonych papierków - bez względu na to - kto i ile zgromadzi złota - tołażysze.
Wniosek?
Grandziarzom śni się pieniądz elektroniczny ale ten dopiero może być efektem zakończenia globalizacji - gdzie prędzej od owej globalizacji - ludzkość może na powrót znaleźć się w jaskini - tołażysze.

oto Eowina

Faktycznie Chiny, Rosja i parę innych państw zaczyna

handlować we własnych walutach, i złoto stanowi rezerwę wspomagającą obroty. Złoto w razie potrzeby jest używane jako element stabilizacyjny każdej z walut; można za złoto kupić każdą potrzebną walutę w razie jej braku w handlu zagranicznym.

oto ulcik140

A Stany bez gaci

Jak dolary przestaną brać to i rybki przestaną na haczyk siȩ łapać. Złota przebitka a nie papier bȩdzie niezależnych polityków skłaniać do wasalowania.
Ciekawe jest kiedy nastąpi dzień w którym dolary stracą swą cała siłȩ nabywcza w świecie?
Pekińczyki zapewne wiedzą kiedy uwalą dolara, ano, wtedy kiedy pozbȩdą siȩ rezerw w tej walucie. A pilnie nad tym pracują, to trzeba im przyznać, nie żałują dolarowych centów kacykom afrykańskim i innym bananom bȩdącym w pilnej potrzebie. Cierpliwie siȩ do tego wydarzenia przygotowują i są rekordzistami w produkcji złotego kruszcu i kto im podskoczy? Dziȩki temu zachodnie Cȟiny mają szansȩ polepszyc swoją stopȩ życiową, bo za co Stany majtki kupią?

oto wzl

Rekordziści

i są rekordzistami w produkcji złotego kruszcu i kto im podskoczy?

Rekord należy do RPA, która w 1970 roku wyprodukowała 1000 ton. Tak więc Chiny ze swoimi 453 tonami mają jeszcze dużo do zrobienia. Kiedyś dominowała RPA. Dziś jej produkcja to około 150 ton. Czasy się zmieniają i dotyczy to również Chin. Nie wiadomo jak kryzys, który zacznie się w USA albo UE, odbije się na reszcie świata w tym również na Chinach. Jeszcze nigdy gospodarki różnych krajów i kontynentów nie były ze sobą tak powiązane, więc i skutków kryzysu nie jesteśmy w stanie przewidzieć i wyobrazić sobie. Nie wiem, czy powinniśmy sobie życzyć spektakularnego upadku Ameryki, bo nie wiemy kogo ten kolos przygniecie, a kogo - oszczędzi, jeśli w ogóle kogoś oszczędzi.

oto adam_54

To nie takie proste....

Ciekawe jest kiedy nastąpi dzień w którym dolary stracą swą cała siłȩ nabywcza w świecie?
Pekińczyki zapewne wiedzą kiedy uwalą dolara, ano, wtedy kiedy pozbȩdą siȩ rezerw w tej walucie.

Upadek dolara to upadek całego handlu międzynarodowego - albowiem dziś praktycznie rzecz biorąc cały handel międzynarodowy na dolarze jest oparty - by uwalić dolara potrzeba by było stworzyć inny system handlu międzynarodowego a do tego droga daleka i raczej na żadną rewolucję w tym zakresie prędko nie ma co liczyć. (Rosjanie kibicują za systemem taki jaki był w byłym RWPG - opartym o przelicznikową walutę wirtualną - Chińczycy bardziej są za swapami walutowymi)
Tak więc ...spoko ... w najbliższej przyszłości amerykańce będą mieli za co "majtki kupić" :-)

oto ulcik140

Chiny to meritum sprawy

A skąd Pan wie czy taki system handlu walutowego oparty na platnościach w złocie nie jest tworzony w podziemiach szanghaiskich banków? Chciałabym byc optymistką i wierzyć we własne urojenia ale po wiadomościach jakie są serwowane w światowych mediach to optymizm pryska jak bańka mydlana. Trudno posądzić szczególnie trzeźwych, wyrafinowanych w swoich kalkulacjach Chińczykow (przecież są w centrum globalnej wymiany), żeby nie wziȩli każdej ewentualności pod uwagȩ.
Jak przyjdzie czas wg ich uznania właściwy to poradzą sobie z przemodelowaniem światowego systemu walutowego opartego na dominacji dolara. Rosja nie bȩdzie miała takiego jak Cȟiny (jak twierdzi wielu ekonomistów to nr 1 gospodarka świata - niestety)wpływu wyparcie dolara, ale jej poparcie dla Chin i w tej sprawie bȩdzie cenne. Przykra to prawda, ale taka jest rzeczywistość.

oto adam_54

Złota arytmetyka..

A skąd Pan wie czy taki system handlu walutowego oparty na platnościach w złocie nie jest tworzony w podziemiach szanghaiskich banków?

Jeśli pisze pani że....

Chiny prą do przodu w produkcji złota - z ich 453 ton w roku 2016.

a tu piszą że....

Pierwsze miejsce w tym zakresie zajęły Chiny, gdzie na jubilerzy zużyli 783,5 ton złota.

i doliczając do tego zużycie ok. 70 ton złota przez złotożerny przemysł elektroniczny.... wychodzi że chińska produkcja złota zaspokaja nie więcej jak 60% popytu a pozostałe muszą dokupić :-)
Proszą szanownej pani... złoto dziś to surowiec dla różnych przemysłów .. na walutę jest go za mało na świecie :-)

oto Józek

Realne obserwacje

Nie wiem jak u Pana z arytmetyką. Ale w przypadku np. produkcji srebra a produkujemy go dość sporo (jesteśmy w czołówce światowej) jedynym klientem który odbiera sztaby srebra z magazynu huty to banki. Po czym to poznać po opancerzonych samochodach i adresach na fakturach. Przemysł odbiera mikroskopijne w skali roku ilości kiedyś było więcej bo granulat srebrny był używany do produkcji klisz fotograficznych.

oto Equatore

@p.ulcik140

Z tego co wiadomo, Chiny należą do krajów, które mają NAJMNIEJSZY udział złota w swoich rezerwach.
Dla porównania:
Chiny(2%)
Polska(3%)
Szwajcaria(6%)
UK(8%)
Rosja(15%)
Francja(62%)
Holandia(63%)
Włochy(67%)
Niemcy(68%)
USA(74%)
Ostatnie zakupy tych krajów są znikome w porównaniu z dotychczas posiadanymi rezerwami.
Jeśli - jeśli wierzyć pani teoriom - Chiny i Rosja przymierzają się do ustanowienia nowego światowego systemu walutowego opartego na złocie, to trochę się słabo starają.
To co pani pisze nie ma sensu.
Jeśli Chiny stworzą w najbliższym czasie konkurencję dla dolara, to z pewnością oprą go na swojej własnej fiducjarnej walucie, ponieważ są zbyt wielcy żeby zmieścić się w gorsecik na karzełka - czyli w złoto jako walutę.
Jak to by miało bowiem funkcjonować w praktyce?
Że co, wydawaliby każdemu swoje złoto za drukowane juany? Momentalnie by się rozeszło.
Albo, żeby domagali się płatności w złocie za swoje produkty? Momentalnie by zarżnęli swój eksport.
Standard złota to już przeszłość bez powrotu. Wartość inwestycyjna - tak. Przemysł jubilerski i elektroniczny - tak. Podstawa waluty? - nie ma takiej możliwości.

oto Ireneusz

Zapytam jako laik

Udział złota w rezerwach

Polska(3%)
Niemcy(68%)

Czy różnica nie wynika czasem z tego, że brany pod uwagę jest narodowy kapitał kumulowany w prywatnych rękach, gdzie prywatne zasoby są również przechowywane w złocie? W Polsce własność prywatna praktycznie nie istnieje w tej formie, a na kumulację jakoś nikt nie pozwala (nie ma warunków oraz nie ma prawdziwej klasy średniej).

oto Equatore

@p. Ireneusz

To są liczby państwowych rezerw.

oto Ireneusz

Dalej drążę

Więc wynika to jedynie oraz li tylko z zapobiegliwości władzy państwowej?
Jeśli tak, to czym można wytłumaczyć taką dysproporcję oprócz "narodowej mądrości"?

oto Eowina

Złoto jako rezerwa służy podtrzymaniu wartości waluty.

USA ma w skarbcu też złoto powierzone przez zaprzyjaźnione państwa dla bezpieczeństwa, np. ukraińskie złoto schowane przed Rosją, gdyby zaatakowała. (A może jako gwarancja pożyczek, które być może nie będą spłacone)

Złoto Chin i Rosji jest po to aby w przypadku nadwyżki rubla i juana na rynku, moc go wykupić nie używając np. $.W przypadku braku gotówki, pod to złoto można drukować walutę. Tak samo Niemcy, w przypadku €. Stąd nawet nazwa - rezerwa, złoto jest dobre na każdą walutę, w razie potrzeby.

oto Krzysztof M

USA ma w skarbcu też złoto

USA ma w skarbcu też złoto

O! A to niespodzianka! A jeśli pogłoski o tym, że złota tam nie ma, okażą się prawdziwe? :)

oto Eowina

Jak Pan sprawdzi, to proszę dać znać.

A jeśli pogłoski o tym, że złota tam nie ma, okażą się prawdziwe? :)

oto Krzysztof M

Jak Pan sprawdzi, to proszę

Jak Pan sprawdzi, to proszę dać znać.

Myśli pani, że jak Niemców nie wpuszczono, to mnie wpuszczą? Próbować? :-)

oto Ireneusz

Teza chyba bardziej intuicyjna

Trudno uznać, że Niemcy, Włosi i Francuzi chronią swoją walutę, bowiem jej nie posiadają w chwili obecnej. Korzystają z waluty ogólnoeuropejskiej, a nie ma żadnej rezerwy w złocie wspólnej dla Europy. Stąd wynikałoby, że waluta euro jest walutą parytetową właśnie tych państw i jedynie wspólnie są w stanie podtrzymywać jej wartość. Dosyć dziwna to konstrukcja. Patrząc zaś na UK z ledwo 8 procentową rezerwą, nie potwierdza to siły funta.

oto Equatore

@p. Ireneusz

Nie wiem czy chce pan w to wierzyć, czy nie, ale poruszane w tym wątku koszałki-opałki na temat złota to jest efekt wyobrażań ekonomicznych, które od półwiecza są już nieaktualne.
Nieaktualne, ale, jak widzę po moich dyskutantach - mocno zakorzenione.
Złoto - ani rezerwy - nie są w ogóle od "podtrzymywania wartości waluty". Waluta trzyma się na sile gospodarki. Gospodarka jest wielka, złoto malutkie.
Rezerwy służą do utrzymywania przekonania, że gdyby państwo chciało, mogłoby interweniować na rynku walutowym. To cel nr 1. Czasami, ale bardzo, bardzo rzadko, są w tym celu używane. To cel nr 2.
Interweniuje się zaś nie - tak jak pisze p. Eowina - poprzez sprzedaż złota. Złoto to nie jest zbyt płynny aktyw. Jego sprzedaż i kupno w dużej ilości jest nadzwyczaj uciążliwe. Do tego są używane płynne aktywa - jak np. obce waluty. Złoto sprzedaje się i kupuje praktycznie wyłącznie wtedy, kiedy chce się zmienić (zmniejszyć lub zwiększyć) jego udział w rezerwach.

Korzystają z waluty ogólnoeuropejskiej, a nie ma żadnej rezerwy w złocie wspólnej dla Europy. Stąd wynikałoby, że waluta euro jest walutą parytetową właśnie tych państw i jedynie wspólnie są w stanie podtrzymywać jej wartość. Dosyć dziwna to konstrukcja.

Może pan brnąć w takie rozumowanie dalej, ale na tej drodze czeka pana więcej zdziwień. Bo wie pan za mało. Dla przykładu, pańska przesłanka do rozumowania "nie ma żadnej rezerwy w złocie wspólnej dla Europy" jest fałszywa. Europejski Bank Centralny posiada (stan na XII.2016) 504,8 tony złota. A tym samym wszystkie wnioski - upadły.
Ok. Teraz już pan wie tą jedną rzecz. Może pan swobodnie budować nowe konstrukcje? Niestety, nadal jeszcze pan nie wie, czego nie wie. I to jest właśnie niebezpieczeństwo dyskutowania o rzeczach znajdujących się poza strefą osobistego komfortu.

A ja się "mądrzę" tylko dlatego, że przypadkiem wiem więcej w tych sprawach nieco więcej niż wszyscy w tym wątku piszący. Ale wcale nie tak znowu dużo więcej. Gdyby pojawił się na tym forum prawdziwy specjalista od rynku walutowego, słuchałbym go w pokorze, co najwyżej od czasu do czasu zadając mądre pytania, a na pewno nie zanudzałbym go własnymi kosmicznymi teoriami. Ta strategia się zawsze sprawdza i innym też ją polecam.

oto Ireneusz

Oczywiście, że fajnie jest pogadać z mądrzejszym

Pan wpada w pułapkę swej wiedzy wyciągając swoje własne wnioski. To praktycznie normalne w postępowaniu każdego człowieka, więc nie ma żadnego powodu aby coś takiego komuś wypominać. Człowiek po pierwsze omylny, ale otwarty jeśli nie dufny.
Bank Centralny Europy ma własną rezerwę, fajnie. Pochodzi ona ze składki bezpośredniej od państw strefy euro. Z tego więc nadal wychodzi dokładnie ta sama przesłanka, o której wspomniałem wcześniej. Parytet jedynie nie w walucie, a w rezerwie złota. Nadal jest to ciekawa konstrukcja, tym bardziej, że państwa członkowskie mają jescze własne rezerwy złota, którymi mogą rozgrywać wszelkie incydenty nawzajem wobec siebie. Co więcej więc, ale ta konstrukcja robi się jeszcze ciekawsza niż się spodziewałem. Oczywiście nie znaczy to, że fakty potępiam. Nie. Po prostu chcę je zrozumieć.
Wiedza nie jest dana, a wiedza jest zawsze zdobyta. My nawzajem dla siebie jesteśmy często źródłem wiedzy, albo dzięki sobie nawzajem jesteśmy w stanie poznać obszary swojej niewiedzy. Proszę więc otworzyć umysł na każde źródło, nie dezawuować go apriorycznie. Jak to mówią Anglosasi, broda do góry :-)

oto Equatore

@p. Ireneusz

Staram się być otwarty na wiele źródeł. Ale też staram się jak najlepiej ocenić ich wartość informacyjną. Bez tego zabezpieczenia czysta otwartość na źródła przybiera formę... naiwności.
Co do rezerwy ECB służę kolejnymi ważnymi informacjami.
Po pierwsze, złoto stanowi jedynie 26% rezerw EBC.
Po drugie, łączna rezerwa ECB (złoto, waluty, SDR itp.) jest mniejsza niż rezerwa... Polski.
Już samo to powinno panu wystarczyć jako przesłanka, że ani rezerwy ECB, ani tym bardziej sama ich złota część nie są bynajmniej filarem, na którym wspierałaby się waluta o tak dużym znaczeniu jak euro.
Po trzecie, i to jest punkt otwarcia dla kolejnej interesującej dyskusji, wspólne europejskie instytucje, takie jak EBC, Komisja Europejska, Parlament Europejski i cała reszta, dysponują w dalszym ciągu znikomą ilością zasobów i władzy w porównaniu ze swoimi narodowymi odpowiednikami, choć może na to z pierwszego rzutu oka nie wyglądać.
Owszem, państwa wydzieliły część swojej władzy i zasobów do użytku instytucji europejskich, ale były w tym bardzo skąpe. W związku z czym "państwo europejskie" jest głównie konceptem teoretycznym, a nie rzeczywistością. I w sumie dobrze.
Ale, jeśli ma pan uwagi do trzeciego punktu, wolałbym w osobnym wątku. W tym, trzymajmy się tego złota, o którym tyle już powiedziano.

oto Ireneusz

OK

Na potwierdzenie pańskiej teorii może być użyta Szwajcaria, gdzie waluta jest na tyle mocna, że wręcz szkodliwa dla helweckiej gospodarki. A rezerwa w złocie kompletnie znikoma.
Wynika stąd, że ani gospodarka, ani rezerwa w złocie (czy też w obcej walucie), ani tak naprawdę sami obywatele czy ich rządy nie są autonomicznym twórcą siły waluty. Jest to rzecz łączna i ma jeszcze najpewniej jeden nieznany mi składnik, który fizycznie musi być tak samo jak musi istnieć czarna materia we Wszechświecie. Ktoś może powiedzieć - rynek. Być może chodzi o rynek i jego zachowanie.

oto Equatore

@p. Ireneusz

Wynika stąd, że ani gospodarka, ani rezerwa w złocie (czy też w obcej walucie), ani tak naprawdę sami obywatele czy ich rządy nie są autonomicznym twórcą siły waluty. Jest to rzecz łączna i ma jeszcze najpewniej jeden nieznany mi składnik, który fizycznie musi być tak samo jak musi istnieć czarna materia we Wszechświecie.

Niejeden jeszcze składnik.
Na przykład choćby zaufanie.

oto Equatore

@p. Ireneusz

"Narodową mądrością".
Każde państwo sobie zadecydowało, czy chce mieć rezerwę dużą, czy małą. Opartą na złocie czy na czymś innym. Różnorodność jest duża, dominującego modelu rezerw - nie ma.
Dla przykładu, USA mają rezerwy w obcych walutach porównywalne z Polską. No i co z tego wynika? W sumie nic. Kiedyś Wielka Brytania miała dużo złota, ale je sprzedała i teraz mają rezerwy głównie w walutach. Taką decyzję podjął rząd. Czasami to idzie w drugą stronę. Nie ma zasady.

oto Ireneusz

Dziękuję

Ciekawy temat. Trochę więcej teraz wiem, ale czy więcej rozumiem? Chyba nie :-)
Bo nadal otwarta jest sprawa bezosobowego "państwa" i zafiksowanie tego na ludziach i ich umiejętności oceny sytuacji. Ja tu nie postawię żadnej oceny. Może ktoś potrafi? Może do czegoś dojdziemy wspólnie?

oto Eowina

A tak pisze wiki.

A gold reserve is the gold held by a national central bank, intended as a store of value and as a guarantee to redeem promises to pay depositors, note holders (e.g. paper money), or trading peers, or to secure a currency.

Rezerwa złota jest to złoto przetrzymywane przez bank centralny państwa, w intencji przechowywania wartości jako gwarancja, że może być spieniężone dla spłaty długów, albo użyte w handlu, albo dla zabezpieczenia waluty.

W tym nie ma wielkich sekretów. Jak waluta padnie ($, €, złp) to trzeba co niezbędne kupić za granicą płacąc złotem. ZSRR wielokrotnie, w czasie istnienia, korzystał ze złota, bo polityczne naciski zachodnie nie traktowały ich waluty poważnie.

oto ulcik140

Chiny nie sa zmuszone do

Chiny nie sa zmuszone do ustanowienia parytetu zlota dla juana, maja pokrycie w towarze i z nadwyzka, jak pisza swiatowe media. Rosja ma w surowcach.

oto watazka

Nie wazne ile jest warte

Nie wazne ile jest warte zloto w kolorowych papierkach.
Jest to zabezpieczeie ekonomii przed spekulacja lichwiarska..
Dlatego USA kradnie zloto. Pierwsze, co zrobili w Libii to wykradli cala rezerwe zlota. I w Iraku. To samo zrobili na Ukrainie. Jaceniuk tlumaczyl, ze bylo to "zabezpieczenie" pod zastaw pozyczki z IMF (banku Swiatowego).
Zdaje sie, ze im sie juz teraz wszystko skonczylo: i zloto i pozyczki. I gaz.

Kiedys - kiedys, panstwa lokowaly swoje rezerwy zlota w USA. Ale juz przestaly i domagaja sie zwrotu zlota (Niemcy, Francja)

World's 2nd Largest Stockpile Of Gold Leaves The United States | Zero Hedge

http://www.zerohedge.com/news/2017-02-14/worlds-2n...

Czy w Fort Knox w ogole jest jakies zloto? Od 60 lat nie bylo audytu.

Fort Knox Paradox | The Deviant Investor

http://deviantinvestor.com/7774/fort-knox-paradox/

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.