Ciekawostka

W niedzielę 5 marca o godz. 10 w rządowej TVP dla dzieci pt. "ABC" zamiast Bolka i Lolka pojawi się...Antoni. Minister obrony Macierewicz. Będzie opowiadał milusińskim o Żołnierzach Wyklętych. Materiał nagrano wcześniej w czasie obchodów dnia ŻW.

Jak czytamy na stronie Ministerstwa Obrony w programie Zosia, Maciek i Igor przebiorą się za żołnierzy. Kiedyś dzieci przebierały się za kotki.

mruczek-2.jpg

To co, że bure?

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.6
Ogólna ocena: 3.6 (głosów: 5)

Tematy: 

Dyskusja

oto Natalia Julia Nowak

Palimpsest

Kiedyś dzieci przebierały się za kotki

Może Pan przebierał się za kotka? Kiedy ja miałam 9-10 lat, prowadziłam podwórkowy klub OSB (Ochotnicze SuperBohaterki), którego nadrzędną wartością był Honor, a motto brzmiało "Będziemy walczyć do ostatniej kropli krwi". Żeby dołączyć do klubu, trzeba było przejść Test Odwagi, np. skoczyć z kilku schodków. Celem organizacji była walka ze złem i pomaganie potrzebującym. Nie wiem, jak pozostałe klubowiczki, ale ja czerpałam siłę i moc od Boga, z którym kontaktowałam się poprzez modlitwę (w dzieciństwie byłam wierząca, dopiero w gimnazjum zaczęłam wątpić w świat nadprzyrodzony, a w wieku 17 lat oficjalnie zostałam ateistką). Za moich czasów, czyli na przełomie XX i XXI wieku, nikt nie promował takich wartości, jak te reprezentowane przez moją grupę. A zatem Ochotnicze SuperBohaterki były... wyklęte. W pewnym sensie, oczywiście.

Swoją drogą, musiał Pan mieć smutne dzieciństwo. :D

oto Ireneusz

:-)

Kiedyś dzieci patrzyły na jedynie dostępnym czarno białym ekranie na Gąskę Balbinkę, na Jacka i Agatkę, albo na Pana Cerowanego. A bawiły się w czołgistów. Kreskówką odprężającą od poetów romantyzmu była La Linea :-))

oto Palimpsest

Pana Cerowanego?

Z "Panów" to znam Pankracego, to on? Nie zapominajmy o Telesforze, tym sprzed przybycia Teodora.

oto Ireneusz

Młodzieniec Palimpsest

Bo Pankracego powtarzali długo, albo tak długo trwał? Nie pamiętam. W piątki na pewno był, bo "Piątek z Pankracym się właśnie kręci".
A Pan Cerowany był to taki skarpetek na ręce. Zawsze z kumplami cieszyliśmy się, że musi okropnie śmierdzieć :-))
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pan_Cerowany

oto Palimpsest

Pamięcią sięgam do Ptysia z tekstem

- czeszcz Balbina! Co robisz?
- smaże jajo

Misia z okienka nie pamiętam albo akurat byłem na nartach :)))

oto Palimpsest

Smutne dzieciństwo? W PRL-u?

A darmowe harcerskie rajdy, obozy żeglarskie, SKS-y, Beatlesi, Dorsi, Grechuta, King Crimson i kolonie, Gwiezdne Wojny, pierwsze piwo pod kołdrą, narty dla każdego, Bahdaj, Niziurski, świeże bułeczki i mleko za frico na długiej przerwie, a Muminki, Hatifnaty to co? Piękne i radosne to były czasy.

Teraz żeby zapewnić dzieciom rozrywki w takiej ilości trzeba by chyba znosić złote jajka.

Ja to skakałem z II piętra na kupę piachu i nieekologicznie paliłem opony. Dla rozrywki. Udzielałem się nie w podwórkowym paramilitarnym oddziale patriotyczno- narodowych bohaterów tylko w zwykłym harcerstwie. W "Rajdach Świętokrzyskich", nocnych podchodach "Cichociemnych" z chodzeniem na azymut, strzelaniami z KBKS-u, nauką topografii, szyfrów, pierwszej pomocy i survivalu.

To wszystko można było robić bez patriotyczno- idiotycznego zadęcia vide Macierewicz i jego nacjonalistyczna maszynka do mielenia mózgów od przedszkola.

Wracając do smutnego dzieciństwa, czy Pani życie, życie osoby wyznającej ateizm i wierzącej ślepo w brak w Boga wraz z deklarowanym (z tego co pamiętam) dziewictwem do grobowej deski nie jest smutne cały czas?

Czy z tak bezrefleksyjnym primo i oziębłym sekundo podejściem do życia nie skończy Pani jak ta "temperamentna" 100- letnia babcia z kostką lodu w in... Nieważne zresztą,

P.S. Przebierałem się za Janka, najchętniej rannego, żeby Marusia mogła uratować, "kotki" były dla dziewczynek, za kocurami nie przepadam

Pozdrawiam,
Palimpsest ;)

oto Ireneusz

W sumie fajne dzieciństwo

U mnie kilka różnic, z racji tego że jeszcze pewnych rzeczy nie wymyślili, bo nie zdążyli.
To co u mnie:

A darmowe harcerskie rajdy, ... i kolonie, narty dla każdego, Bahdaj, Niziurski, świeże bułeczki i mleko za frico na długiej przerwie...
Teraz żeby zapewnić dzieciom rozrywki w takiej ilości trzeba by chyba znosić złote jajka.
Ja to skakałem z II piętra na kupę piachu i nieekologicznie paliłem ogniska z Cyganami. W jednym odstrzelaliśmy gaśnicę. Dla rozrywki. Odłamkowym to palnął pewnie sam Gustlik, ale my siedzieliśmy w okopach.
Udzielałem się nie w podwórkowym paramilitarnym oddziale patriotyczno- narodowych bohaterów tylko w zwykłym harcerstwie.
W "Jurze Krakowsko-Częstochowskiej", nocnych podchodach "Cichociemnych" z chodzeniem na azymut, bieg na orientację - kilka zawodów z wywieszonym jęzorem, mokry i ubłocony, nauką topografii, szyfrów, pierwszej pomocy i survivalu.
Też w sumie żyć, nie umierać :-))

oto Robercik

...prowadziłam podwórkowy

...prowadziłam podwórkowy klub OSB (Ochotnicze SuperBohaterki), którego nadrzędną wartością był Honor, a motto brzmiało...

Sęk tylko w tym, że "honoru" polskie dzieci uczy mason Macierewicz, a z tego wyniknie tylko umieranie za USrael i Wielką Unię Europejską. Naprawdę lepiej już się przebierać za kotki niż łykać te pseudo patriotyczne fekalia wzorowane na metodach stosowanych obecnie na Ukrainie.

PS. ja w wieku 10 lat byłem kosmicznym detektywem i udaremniałem intrygi Obcych. Kilka razy mnie pojmali, ale uciekałem. Uciekłem nawet z ich statku-matki. To były czasy.

oto Palimpsest

Wie pAn,

gdyby to forum nie zajmowało się polityką tyko zwykłym życiem na które każdy z nas poświęca 99% czasu nagle okazałoby się, że jesteśmy z jednej bajki. A tylko ktoś majstrując przy naszych głowach dzieli i robi nas w konia

P.S. Zwykłe życie przyniosło nam mistrzostwo świata w Lahti. Nie ma chyba nikogo, kto z tego powodu nie poczułby choćby drgnięcia powieki. I o to chodzi. Polacy urabiani przez media za bardzo skupiają się na tym co dzieli, chociaż podobieństwa często kosmetyczne tylko różnice przytłaczają.

Co smutne Polacy rozumieją to dopiero kiedy mają cudzy nóż na gardle.

oto Krzych Adam

No cóż.

Moje z Panem różnice nie wydają mi się kosmetyczne. Pigułka poronna dla mnie w odróżnieniu od Pana nie jest kosmetykiem.

oto Palimpsest

Kosmetyki rzecz damska,

pigułki ani Pan nie łykał, nie łyka i miejmy nadzieję łykać nie będzie. Został Pan ubrany w temat, który Pana nijak nie dotyczy, jednak gorliwie się w nim wypowiada, zajmuje twarde stanowisko i optuje za jego przełożeniem w realnym życiu. Niestety nie swoim a innych.

Po co wtrąca się Pan w życie kobiet? Ma Pan jakieś ciągotki? Niezrealizowane marzenia? Czy też jako mądry samiec uważa Pan kobiety za tłumoki, które nie mogą podejmować autonomicznych decyzji?

oto Krzych Adam

Wydawało mi się, że chodziło o poglądy.

Między innymi co jest kosmetykiem, a co nie. Choć na pewno nie tylko te poglądy, ale także i różne inne. A także o prawo do wyrażania tych poglądów. Pan żyje w kraju, w którym wyrażanie takich poglądów jak Pańskie jest w pełni dozwolone, takich jak moje również.

Ja żyję w innym kraju, w takim gdzie za próby dotarcia z poglądami innymi niż Pańskie do kobiet, które zdecydowały się na zabicie swych dzieci jedna bohaterska kobieta regularnie trafia do więzienia. Ja na tyle bohaterstwa co ona zdobyc się nie potrafię. Ze wstydem zatem przyjmuję insynuacje, że się wtrącam w życie kobiet, że mam ciągotki, niezrealizowane marzenia. Należy mi się to być może, by być w ten sposób niesłusznie oskarżanym. A należy się za to, że nie mam dość siły by podjąć walkę z systemem i pomagać kobietom w dotarciu do ich własnych autonomicznych decyzji by nie niszczyły one życia, nie tylko ich nienarodzonych dzieci, ale także być może swego własnego życia po tym zabójstwie.

oto Palimpsest

Żyję w kraju...

Pan żyje w kraju, w którym wyrażanie takich poglądów jak Pańskie jest w pełni dozwolone, takich jak moje również

...w którym każdy może wyrażać swoje poglądy, ale rządzący ochronę prawną zapewnią tylko środowiskom tożsamym z pańskim światopoglądem. Innym dalej pozwalając pleść sobie do woli. Do tego zmierza Radziwiłł, Pan temu przyklaskuje.

Nie chodzi o pozwolenie na wyrażanie swoich poglądów (to minimum) ale o równoprawne ich odwzorowanie w prawodawstwie i codziennym życiu. Kobiety, która nie chce do połknięcia pigułki/aborcji nikt nawet wołami nie zmusi. Nie zmuszajcie paragrafami i drugiej strony do przyjęcia waszego punktu widzenia.

Nie wątpię, że kiedy PiS wprowadzi swe zamordyzmy w sferze obyczajowej i medycynie powolutku ukróci i niewygodne sobie mówienie.

oto Krzych Adam

Widzę, że dociera do Pana iż to co Pan robi to "plecenie sobie".

Nareszcie.

Co zaś do "odwzorowania w prawodawstwie i codziennym życiu". W chwili obecnej to w krajach gdzie "odwzorowano" Pańskie poglądy za wyrażanie innych poglądów idzie się do więzienia. A tam gdzie ich ciągle nie "odwzorowano", jakoś może Pan i Panu podobni sobie "pleść" do woli.

Co zrobi PiS nie wiem. Proszę ze mnie nie robić zwolennika PiS-u. Jak dla mnie cały układ z Magdalenki może sobie iść do diabła. Wypowiem się tylko co do Pańskich wątpliwości. Ja wątpię, że należy do nich przywiązywać jakąkolwiek wagę.

oto Palimpsest

Ok, plećmy dalej

proszę o przykład "moich" krajów, w którym za niepołknięcie pigułki "po" lub niedokonanie aborcji idzie się do więzienia. Ja służę przykładami odwrotnymi- krajów "pańskich", w których za aborcję lub "celowe doprowadzenie do poronienia" do więzienia się idzie.
Pan pierwszy, ewentualną egzotykę odpuśćmy, skupmy się na Europie.

oto Krzych Adam

Odwraca Pan swym zwyczajem kota ogonem.

Mówiliśmy o wolności słowa, o prawie do wyrażania swej opinii. Kneblowanie nigdy dobre nie jest. Szczególnie jesli posługuje się więzieniem, albo na przykład kielichem cykuty by wolności słowa zabraniać.

Nie mówiliśmy o wolności czynienia wszystkiego, łącznie z zabijaniem bezbronnych. Proszę nie manipulować. Nie każda wolność ma pozytywne konotacje. "Róbta, co chceta", na przykład, takich konotacji nie ma.

oto Palimpsest

Nie, mówiliśmy o krajach gdzie

odwzorowanie moich poglądów skutkuje zamykaniem ludzi w więzieniach. W kontekście pigułki "po" i aborcji. Moje poglądy Pan zna, więc proszę o przykład.

oto Krzych Adam

Dlaczegóż pisze Pan zatem "nie"?

Mówiliśmy o swobodzie wyrażania swych poglądów i przekonywania innych do nich. Przy różnym stanie prawa obowiązującego w zakresie przerywania ciąży. BTW, proszę zwrócić uwagę, że używam tego eufemistycznego terminu na niszczenie ludzkiego życia by mieć płaszczyznę na której wymieniamy nasze poglądy.

Krajem gdzie za próbę przekonywania kobiet by nie zabijały swych nienarodzonych dzieci idzie się do więzienia jest Kanada. Przykłady osób, które to spotkało:

  1. Mary Wagner,
  2. Linda Gibbons.

Czy jest Pan w stanie podać analogiczne przykłady krajów i osób więzionych w nich za mówienie iż aborcja jest rzeczą dobrą i właściwą? No i oczywiście "ewentualną egzotykę odpuśćmy, skupmy się na" krajach cywilizacji zachodniej.

oto Palimpsest

Mary Wagner- wdarła się do kliniki aborcyjnej

nakłaniając kobiety do rezygnacji z zabiegu, wcześniej sąd zakazał jej zbliżać się do klinik na odległość 100 metrów.

Linda Gibbons- złamała wcześniejszy zakaz zbliżania się do zakładów dokonujących aborcji. Uzasadnienie: recydywa w naprzykrzaniu się pacjentkom

Obie skazane za formę i miejsce manifestowania poglądów. Nie głoszone treści. Jeśli wedrę się na ambonę z plakatem "Bóg zsyła na dzieci choroby i głód"” zakłócając msze wyląduję w więzieniu. Jak Panie Wagner i Gibbons. Wg Pana za poglądy. Ja uważam inaczej.

Andora, Liechtenstein, San Marino, Watykan, Malta- tam kobiety idą do więzienia. Na świecie jest tylko 7 krajów z całkowitym zakazem aborcji. Polska pretenduje do miejsca ósmego.

Więc jeszcze raz: w ww. kobiety są zmuszane do nie poddania się zabiegowi wbrew jej woli, poglądom, stanowi zdrowia. Proszę o przykład kraju, gdzie kobieta jest zmuszana do poddania się aborcji wbrew jej woli.

Czy widzi Pan "subtelną" różnicę kto dając wybór szanuje poglądy drugiej strony a kto siłowo narzuca swój "prawidłowy" światopogląd więzieniem?

P.S. Nie piszę o zdrowych płodach ale o "dzieciach Chazana". Nazwiskami się nie zrewanżuję, statystyki więzionych kobiet chyba są tajne.

oto Krzych Adam

No to w wyniku tego dreptania zrobiliśmy pełne kółko.

Ja byłem skłonny jedynie do dyskutowania jednego aspektu. Jak stan prawny w zakresie dopuszczalności tego co Pan nazywa "zabiegiem" a ja zabijaniem istot ludzkich, wpływa na wolność głoszenia swych przekonań i przekazywania ich innym. Przy czym chodziło jedynie o werbalną formę owego głoszenia i przekonywania. No i prawo stanowione, czyli mówiąc wprost wymyślone sobie przez ludzi zatem ocenialne z punktu widzenia etyki.

Pan natomiast uparcie stara się to sprowadzić do zupełnie innego zagadnienia. A mianowicie, gdy przyjmiemy jako niewzruszoną zasadę to co pewien już klasyk określił słowami "róbta co chceta" chce Pan oceniać postawę tych którzy mówią - nie, nie róbta co chceta, zastanówcie się czasem, czy to czego chceta nie jest rzeczą moralnie naganną.

No to niech Pan raczej podąża w tym wybranym przez siebie kierunku sam. Ja w tym momencie raczej wybiorę inny kierunek.

oto Palimpsest

Z ludźmi pańskiej materii jest ten problem, ot

uznają że jedna komórka to człowiek i basta! Jehowy oznajmi, że transfuzja jest grzeszna. Żyd, że gojów należy doić bo to miłe Panu. A muzułmański konserwatysta, że kobiety mają chodzić metr za nim wzrokiem wielbiąc jego pięty.
I niech kobiety więdną w więzieniach, ludzie umierają na stołach operacyjnych a reszta pуки по швам i milczeć. Bo to dobre bo moje (czyt. dane mi przez Boga)

I tak każdy stężały za życia ma własnych naukowców, umocowanych w nauce medyków, moralne autorytety, duchowych przewodników i polityków, którzy paragrafem narzucą własną maskę zabijając tożsamość innych. Czyli ma świętą rację, oczywiście w glorii obrońcy życia. Tfu!

Jest jedna różnica Panie Krzychu Adamie: strona szanująca ludzi ważąc racje własne i cudze daje innym ludziom wybór, czyli to co Pan wykpiwając określa

róbta co chceta

Strona druga każe, wskazuje i "naucza". Krocząc nie chodząc, spozierając nie patrząc, dumając nie myśląc.

Demony to anioły, które się zeświniły z pychy

P.S. Przykładów oczywiście podać Pan nie mógł bo ich brak. Póki co świat stoi w pionie.

oto Krzych Adam

Jak napisałem.

Wędruj Pan sobie w swym kierunku beze mnie. EOT

oto Palimpsest

Ok, jak powiedział Mozil

trzymaj się Polaku z dala od rodaków

ponoć czasami tak bezpieczniej. Smutne to, ale można i tak, pański wybór. Wędrujemy we własnych kierunkach, a nasze drogi się przecinają.

pozdrawiam,
P.

oto Krzych Adam

Nie wiem kto to jest Mozil.

Google mówi mi że istnieje osoba nazywająca się Czesław Mozil – polski piosenkarz, kompozytor, akordeonista, a także osobowość telewizyjna, który w wieku pięciu lat wyjechał wraz z rodzicami i rodzeństwem do Danii, a obecnie jest tam celebrytą. Z prostego wnioskowania i przeliczenia wynika mi, że jeśli to o tego Mozila chodzi to ta fraza odnosi się do Polaków na obczyźnie i że wygłosił ją ktoś kto wcale nie dłużej jest niż ja sam na obczyźnie.

Pomijam tu jego status celebryty, z litości, bo uważam że wymądrzanie się celebrytów należy jak najszybciej wypuścić drugim uchem po usłyszeniu go. Moje własne doświadczenie życiowe mówi mi co innego, bez wsparcia, lojalności i przyjaźni rodaków nie dałbym sobie rady ani podczas dość krótkiego pobytu bo liczonego jedynie w miesiącach we Francji, ani tych kilku dekad w Kanadzie.

Rozbieżności miedzy nami dwoma nie mają nic z tym wspólnego czy jesteśmy rodakami czy nie. Jest to kwestia przynależności cywilizacyjnej. Podczas gdy ja należę do tradycyjnej cywilizacji łacińskiej, Pan należy do "cywilizacji śmierci", do ponowoczesnego tworu budzącego we mnie tylko przerażenie połączone z odrazą. Zauważył Pan, że gdy wypowiadamy te same słowa, dla każdego z nas niosą one w sobie odmienne znaczenia?

oto Palimpsest

Tak, to ten Mozil

w pańskiej nacjonalistycznej części Polski spotkał się z odrzuceniem, stąd jego gorzkie słowa. Jest najpierw artystą, potem człowiekiem wykorzystującym rozpoznawalność do zarabiania pieniędzy. By realizować się artystycznie. Celebrytą raczej nie.

Pan należy do kręgu Chazana, Burego, Pinocheta, księdza Oko, byłego Międlara i prymatu kostycznych dogmatów nad płynnością i różnorodnością życia, którego obejmujmy tylko minimalną część. Z cywilizacją człowieczeństwa nie ma to nic wspólnego. Z modelem promowanym przez określone grupy wpływów dzierżące władzę od zarania dziejów może i tak.

Świadomość, że "są tacy co..." to nie tylko puste słowa napawa mnie równie wielkim przerażeniem. Zwykły złoczyńca wie, że robi źle i wkalkulował ten fakt w swój żywot. Człowiek ewidentnie pragnący dobrze owładnięty jedynie słuszną kulawą ideą prowadzi do tysiąca sprzecznych odczuć.

oto Krzych Adam

Niechże Pan nie będzie śmieszny.

Nic o Mozilu nie wiem. Sądziłem, że chodziło o Polaków za granicą a nie w kraju. Został odrzucony w mojej nacjonalistycznej części Polski i stąd jego gorzkie słowa? Czym się odznaczył zatem jako antypolak? Takimi poglądami jakie i Pan ma?

Ja należę do kręgu Burego? Proszę o odrobinę powagi. Jasno stwierdzałem, że nic o nim nie wiem. Ani nie stawiam go na piedestał, ani nie mam wystarczającej wiedzy by go potępić.

Co do reszty wypowiadać się nie będę, bo podkreśla ona jedynie me słowa z poprzedniego postu:

Podczas gdy ja należę do tradycyjnej cywilizacji łacińskiej, Pan należy do "cywilizacji śmierci", do ponowoczesnego tworu budzącego we mnie tylko przerażenie połączone z odrazą. Zauważył Pan, że gdy wypowiadamy te same słowa, dla każdego z nas niosą one w sobie odmienne znaczenia?

Dialog jest niemożliwy.

oto Palimpsest

Proszę nie panikować

daję głowę, że możemy rozmawiać na dziesiątki tematów. Od omówienia różnic w budowie karmników dla reniferów i sikorek przez dopuszczalność używania formy "karmik" po pierogi z plackami ziemniaczanymi w środku, sens rozmnażania zwierząt w ZOO i naturę hipotetycznie istniejących Ufoków.

Religia i implikowane przez nią zachowania jako nieweryfikowalne i całkowicie subiektywne powinna po prostu zostać oddzielona grubą kreską od przestrzeni w której na co dzień poruszają się wszyscy: polityki, medycyny, sądownictwa, szkolnictwa po siły zbrojne. Życie byłoby prostsze, pełniejsze i bliższe swemu ideałowi.

tradycyjnie pozdrawiam

jajo.jpg

;>

oto Krzych Adam

Daleko mi do paniki.

Pewnie, że rozmawiać zawsze można. Palavery przedstawicieli cywilizacji łacińskiej z przedstawicielami innych cywilizacji występowały zawsze od jej powstania, a zintensyfikowały się w okresie Wielkich Odkryć i trwają do dziś.

Religia i implikowane przez nią zachowania jako nieweryfikowalne i całkowicie subiektywne powinna po prostu zostać oddzielona grubą kreską od przestrzeni w której na co dzień poruszają się wszyscy: polityki, medycyny, sądownictwa, szkolnictwa po siły zbrojne.

W pełni się zgadzam, stąd co chwila zwracam Panu uwagę, by nie aplikował swego ateizmu, czy też agnostycyzmu, czy jakakolwiek jest ta Pana religia do tych rzeczy. Ja sam argumentów religijnych nigdy nie przedstawiam jeno etyczne.

Co do spraw religijnych to pomiędzy Panem a mną, a dokładniej z mojej strony do Pana nie ma nic, poza być może mym moralnym zobowiązaniem do uprawiania uczynków miłosierdzia względem duszy:

  1. Grzeszących upominać
  2. Nieumiejętnych pouczać.
  3. Wątpiącym dobrze radzić.
  4. Strapionych pocieszać.
  5. Krzywdy cierpliwie znosić.
  6. Urazy chętnie darować.
  7. Modlić się za żywych i umarłych.

Ze szczególnym uwzględnieniem numerów 2 i 3. No i pamiętając o 5 i 6.

Dziękuję za pozdrowienia. Chciałbym się odwzajemnić, ale jest tu pewien kłopot. Pan mnie pozdrowił w tradycji malowanych jajek jak rozumiem. W mej tradycji one również występują, obok zajączków cukrowych czy czekoladowych siedzących w trawce i żółciutkich kurczaczków, ale wyłącznie jako rekwizyty o właściwie żadnej wadze. Zaś wystosowanie pozdrowień zgodnie z mą tradycją byłoby zapewne naruszeniem Pańskiej "grubej kreski". Ale trudno, spróbuję mimo to najostrożniej jak potrafię.

Oby Zmartwychwstanie, które niesie odrodzenie, dało Panu siłę w pokonywaniu trudności i pozwoliło z ufnością patrzeć w przyszłość.
Wszelkiej pomyślności!

oto Natalia Julia Nowak

Palimpsest

Proszę o przykład kraju, gdzie kobieta jest zmuszana do poddania się aborcji wbrew jej woli

Chińska Republika Ludowa.

oto Eowina

W Chinach można mieć 2je dzieci i to zaowocowało

urodzeniem się w zeszłym roku 18 mln. noworodków. Każde urodzone dziecko ponad dozwolone dwoje, kończy się karą pieniężną.

oto Natalia Julia Nowak

Eowina

Ja nie lecę na 500+. Żyję w czystości i nie wyobrażam sobie, że mogłabym uprawiać seks za pieniądze.

oto Natalia Julia Nowak

Eowina

Widzę, że jest Pani w tej dziedzinie znakomicie zorientowana.

oto Krzych Adam

Drogie Panie!

Ja tu sobie rozmawiałem z przedstawicielem "cywilizacji śmierci". Na poważnie, bo to poważna rzecz jest gdy taką osobę się spotka.

Czy nie mogłybyście ze swoim "catfight" gdzieś indziej się przenieść? Nie mam nic przeciwko niemu oczywiście. Obydwie zachowujecie się jak damy, po prostu miejsce nie jest właściwe.

catfight

oto Krzych Adam

No cóż.

Pozory mylą. :)

oto Palimpsest

Czytać uważniej,

prosiłem o Europę, bez egzotyki. Na Karaibach to nawet zjadają. W krzakach. Oficjalnie już passé. Ot postęp :)

oto Krzysztof M

Zwykłe życie przyniosło nam

Zwykłe życie przyniosło nam mistrzostwo świata w Lahti. Nie ma chyba nikogo, kto z tego powodu nie poczułby choćby drgnięcia powieki.

Mi nic nie drgnęło. Może dlatego?

Polacy urabiani przez media (...)

oto Palimpsest

Tu mnie pan złapał ;)

Faktycznie może? Niemniej z powodu mistrzostwa miło mi. Teraz, kiedy Pan już wie może jednak? Jakaś strunka w duszy?

oto Krzysztof M

Jakaś strunka w duszy?

Jakaś strunka w duszy?

Strunka to mi czasem gra, ale z zupełnie innych powodów.

oto Palimpsest

Myli Pan strunkę z żyłką,

a propos żyłki, wczoraj Żyła zdobył indywidualnie brąz.

oto Paulina Kaufmann

Pan jest jakiś dziwny...

Czy nie dociera do Pana, że nie ma co się ekscytować bo przecież i, ten indywidualny medal Żyły i, drużynowe "złoto", to decyzja Sanhedrynu na osłodę tubylcom rzadzonym przez "polskojęzyczną wspólnotę rozbójniczą". Jak Sanhedryn zadecyduje, to Polska mistrzem w piłce kopanej zostanie...

oto Iwan Godunow

C'est très o'courant

C'est très o'courant

Cyt. p. P. Kaufmann
Sanhedryn zadecyduje,

O wielu sprawach decyduje. No może nie Sanhedryn, ale - jak mówi Pani ulubiony publicysta - jakiś najwyższy główny Srul, kierując odpowiedni strumień kasy na temat....

oto Dubitacjusz

Nie nazwałbym tego komentarza mądrym

Wprawdzie porównanie wyglądał jak absolwent Auschwitz mnie akurat nie razi, ale
1) jak mieliby skoczkowie odbijać się i lądować bez mięśni ergo masy
2) FIS wprowadził minimalne BMI, bardziej wychudzonych skracają narty

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.