Sędzio! Nie kradnij! Nie cudzołóż (z podsądnymi)…

W 2014 r. jeden z nyskich sędziów próbował umówić się na randkę z kobietą, która była w trakcie rozwodu. Sędzia doradzał jej jak złożyć fałszywe zeznania, obiecywał że załatwią byłego męża wysokimi alimentami, a potem umówił się na spotkanie. Miał pecha bo kobieta była dziennikarką lokalnego radia, nagrała rozmowy i zrobiła z tego materiał promocyjny. Kiedy wybuchła ogólnopolska afera, sędzia, który miał już stosowny wiek, złożył wniosek i spokojnie przeszedł sobie w stan spoczynku, nie niepokojony przez żadne „dyscyplinarki”.

Jakoś nikt nie sprawdził jego orzecznictwa, a ewidentne nakłanianie do fałszywych zeznań, uszło mu całkowitym płazem.

Jedynym efektem było przejście – przyłapanego na gorącym uczynku, na przestępstwie - funkcjonariusza publicznego w stan spoczynku, w którym pobiera biedaczek te jakieś ochłapy – 7 czy 9 tysięcy zł, które przecież zupełnie nie wystarczają do godnego życia. Stąd zresztą wielu członków „nadzwyczajnej kasty ludzi” musi sobie jakoś w tej trudnej sytuacji życiowej radzić i nie dziwcie się, że tu i ówdzie wyniosą z jakiegoś marketu a to spodnie, a to pendrajwy czy tam głupią wiertarkę. Nie wolno mieć do nich o to pretensji i apeluję do publicznej telewizji, żeby nie ulegała krwawemu reżimowi Ziobry i nie nagłaśniała tych przypadków, bo w ten sposób autorytet władzy sądowniczej podupada. No a o autorytet władzy sądowniczej trzeba nam dbać – zapytajcie prezesa Rzeplińskiego.

Zwłaszcza, że jak głosi podstawowa zasada dialektyki – to „byt określa świadomość”, człowiek jest zatem wytworem społecznych warunków jakie go kształtowały. Mamusia się puszczała, tatuś pił, a tu jeszcze ta uwłaczająca zaledwie kilkutysięczna wypłata w stanie spoczynku, wiec jakże tu nie kraść?

Człowiek wytworem społeczeństwa jest, jak głoszą bracia marksiści i postmarksiści i to społeczeństwo odpowiada za jego czyny. Nie on sam. Stąd nie powinno się go karać „tylko wychowywać i resocjalizować”.

Pod tymi właśnie hasłami została zniesiona kara śmierci.

I oto mamy przypadek niejakiego Leszka Pękalskiego – „wampira z Bytowa” – który zamordował i zgwałcił 90 kobiet, ale akurat w Polsce humaniści znieśli karę śmierci jako „nieludzką” nie można go było po prostu „wyhuśtać”. Sąd skazał go na 25 lat i właśnie Pękalski zamierza w grudniu wyjść z więzienia. Nawet tego nie ukrywa co zrobi na wolności. Zabije i zgwałci jak tylko będzie miał okazję.

Dlaczego wspominam o Pękalskim, zniesieniu kary śmierci przy błahych skądinąd wydarzeniach typu kradzież portek przez sędzinę? Bo wymiar sprawiedliwości to całość. To spójna konstrukcja, która musi być oparta na jakimś jednolitym systemie wartości. Kara główna – czyli kara śmierci – obecna była od czasów Kodeksu Hammurabiego - czyli od XVII w. przed Chrystusem – we wszystkich kodeksach świata. Rozumne prawo zakładało, że człowiek jest wolny i powinien odpowiadać za swoje czyny. Tak było aż do czasów nowożytnych kiedy pojawił się marksizm, socjologia i kiedy cały system prawny i wychowawczy oparty został na założeniu, że odwrotnie – człowiek jest wytworem warunków społecznych i nie wolno go karać tylko trzeba wychowywać. Resocjalizować! Bo to humanitarne.

I oto teraz – nie wiadomo co zrobić z wampirem, któremu kończy się wyrok i trzeba go będzie wypuścić?

Ale też i tradycyjne prawo – oparte na sankcji etycznej i religijnej - wymagało, żeby jego „kapłanami” byli ludzie szczególnie uczciwi, o ukształtowanym sumieniu, odpowiedzialni. „Sprawiedliwość waszą sądzić będę” – mówiła łacińska sentencja powieszona w polskich sądach obok krucyfiksu.

Współczesne „prawo” nie stawia już takich wymagań swoim funkcjonariuszom. Wystarczy, że skończą studia, aplikację, kurs w krakowskiej Szkole Sędziów i potem wybrani, przez „krewnych i znajomych Królika” aż do „przejścia w stan spoczynku” będą sobie sądzili, wydawali wyroki, wyznaczali terminy itp.itd.

A że czasem zdarzy im się coś „skręcić” z marketu – Dobra Materio! Nie bądźmy tak drobiazgowi!

Janusz Sanocki

Poseł na Sejm RP.
Dziennikarz, polityk, były burmistrz Nysy, jeden z liderów Obywatelskiego Ruchu JOW, inicjator Kongresu Protestu.
Autor Miesiąca Prawicy.net w lipcu 2013

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
4.357145
Ogólna ocena: 4.4 (głosów: 14)

Tematy: 

Dyskusja

oto Palimpsest

@ Autor

„nadzwyczajnej kasty ludzi”

Wg mnie było tak: W ramach przygotówki do deprecjonowania w oczach ludu trzeciej (więc o dwie za dużo) niewygodnej władzy PiS wpuścił w obieg hasło "kasta". Duużo później, kiedy Pani sędzia świadomie i ironicznie użyła tego zwrotu pisowskie media natychmiast to podchwyciły ogłaszając

sędziowie uważają się za lepszą kastę!

Jak pies ugryzie kogoś w d...nagle z całej Polski napływają doniesienia o psach gryzących ludzi w d....Przez kilka dni. Dziecko wypadnie z okna? Polskę nawiedza medialna plaga wypadnięć z okien. Wszyscy nad nieszczęściami się pochylają, planują uchwalanie nowego prawa i naprawę zaniechań poprzedników. Dopóki gaci z hipermarketu nie wyniesie sędzia. Nagle okazuje się, że sędziowska kasta opróżnia sklepowe półki z częstotliwością kolejki trójmiejskiej.
Lud już wie, sędziowie to złodzieje, czas na dobre zmiany.

Panie, po co Pan powiela te PiS-owskie bzdury? Że Pan w tą narrację uwierzył nie wierzę. Więc po co??

oto JJerzy

Może i jest tu ...

... PIS'owski ... "spisek", ale pańska opinia, cyt.:

[...] Pani sędzia świadomie i ironicznie użyła tego zwrotu [...]

zdumiewa. Są dwie możliwości: albo pana zaślepia antypisowość do tego stopnia, że wypiera pan ze świadomości wszystko co przeszkadza komfortowi stania po słusznej stronie, albo ... oglądaliśmy dwie różne transmisje z wypowiedzi szanownej "damy">

oto Palimpsest

W niedzielę włączyłem "Woronicza 17"

najważniejszym tematem, od którego red. Rachoń rozpoczął program było omówienie plagi kradzieży wśród polskich sędziów!

kon_2_mini.jpg

Wieczorem na innej PiSosceptycznej dowiedziałem się, że pani sędzina- amatorka cudzych spodni nie pracuje w zawodzie od 12 lat i jest poważnie chora. O tym TVP-is nawet nie pisnął.

To a propos "nienawiści" i instrumentalnego wykorzystywania ludzi do uprawiania partyjnej propagandy.

Pytam więc, dlaczego także Pan wpisuje się w ten "miłujący" miłość i "najwyższe moralne standardy" chórek?

Podobnie działają Fakty i Mity oraz NIE. Tam dla odmiany Polskę nawiedza plaga księży- pedofilów, księży- pijaków turbujących się przy karcianym stoliku lub rozbijających w stanie wyższej świadomości parafialne bryki. Na tej podstawie media te (jak PiS w sądownictwie) też postulują niezbędną reformę Kościoła.

To, że we wszystkim tkwi ziarno prawdy nie znaczy żeby swoimi wpisami legitymizować publiczną (dobre słowo:) TV równającą do ww standardów.

A

myślenie zabija zgodnie beczące stado- gdzie wiele głów tam nie ma rozumu

;>

pozdrawiam,
P.

oto Janusz Sanocki

Szanowny Palmipsest

Ja - jak trafnie zauważył sędzia Żurek w sobotnim programie "Studio Polska" - od wielu lat "zionę nienawiścią do polskich sądów".
Kradzieże są sprawa incydentalną - choć jakoś świadczą o tym, że żadne korporacyjne mechanizmy nie wyeliminowały takich ludzi. Czy w takiej np. Anglii znalazł by się choćby jeden taki przypadek?
ale zepsucie polskich sędziów i sądów objawia się w orzecznictwie - całkowicie i masowo bezprawnym, łamiącym podstawowe zasady logiki, prawa i samowolnym po prostu. Mogę podawać przykłady. W tym systemie wyjątkiem jest dobry sędzia - dobry tzn. uczciwy, logiczny, samokrytyczny i sprawnie prowadzący proces. I jeszcze potrafiący sprawiedliwie osądzić swojego kolegę/koleżankę i np. zagłosować za odsunięciem jej od sprawy albo ukaraniem dyscyplinarnym. To, że PiS teraz wykorzystuje te sytuację to nie znaczy, ze ona nie istnieje i ze każdy powinien zamilknąć bo to "pisowska narracja". Niechże Pan oprzytomnieje!

oto Palimpsest

Szanowny Panie Sanocki,

a gdzie ja napisałem, że sądy są bez skazy? To zamknięta klika chroniąca własne tyłki. Jak wiele zawodów i grup (np. posłowie hihi) Piszę jedynie o prymitywnej manipulacji PiS-u, którą strawić może tylko wyjątkowo oporny na myślenie wyznawca prezesa.

Pan w tą manipulację się wpisał. O poważniejsze zarzuty względem Temidy Pana podejrzewałem, dlatego wpadnięciu w rezonans z prymitywną pisowską narracją się dziwiłem. Tyle.

oto Maciej Markisz

Z jednej strony można trochę

Z jednej strony można trochę pochylić się nad uwagami Autora - istnieje trochę zawodów tzw. zaufania społecznego; gdy strażak, policjant, lekarz, nauczyciel, jakiś wychowawca, opiekun, społecznik, kurator dokonuje całkiem średniej miary przestępstwa - generalnie patrzymy na to surowiej niż na dokonanie tego samego czynu przez np. sprzątacza liści.

Od sędziów chcemy wymagać klasy i nienagannego życiorysu - ponieważ powinni to być ludzie edukacyjnie i moralnie przygotowani do wykonywania tego zawodu. Jednak czasem ludzie o wysokich walorach robią głupstwa. Mam cichą nadzieję, że jednak ważni ludzie bardzo rzadko mają te głupie wpadki.

Mimo wszystko uważam, że politycy i sędziowie powinni być nietykalni - a cechować się mądrością, klasą, uczciwością i kulturą - sami z siebie, nie z przymusu lub wstydu, tylko z własnych wyborów.
Ważniejszą dla mnie rzeczą jest ustanowienie odpowiedzialności - szczególnie wyższych - urzędników za (błędne) decyzje, które niosą poważne i niepokojące skutki.

Nie oceniam notki...

oto Janusz Sanocki

Sędzia to nie zawód...

Szanowny Panie Markisz! Sędzia to nie zawód. To funkcjonariusz pełniący władze publiczną. Musi zatem spełniać - oprócz wiedzy - również wymogi etyczne, a o tym czy je spełnia ma decydować Naród. Bezpośrednio, albo rpzez swych przedstawicieli. Tak mówi art. 4 Konstytucji i mądrze mówi. Tymczasem naród nic nie ma do gadania, ani przy wyborze, ani przy kontroli i stąd patologia.

oto Janusz Sanocki

Jak zwykle brak możliwości myślenia....

Eowina zabiera głos po raz kolejny dając dowód, ze nie jest w stanie zrozumieć normy konstytucyjnej. Ani przeanalizować (myślowo) sytuacji. Oraz, ze nie przyjmuje do wiadomości faktów z zakresu działalności polskiego tzw. "wymiaru sprawiedliwości".
I jeszcze - ma być "idealnie" gdzieś. Nie po prostu lepiej, tylko "idealnie".

oto Maciej Markisz

,,Sędzia to nie zawód.'' - ??

,,Sędzia to nie zawód.'' - ???

,,To funkcjonariusz pełniący władze publiczną. Musi zatem spełniać - oprócz wiedzy - również wymogi etyczne...'' - A o czym ja napisałem w swoim przemyślanym komentarzu?

,,To funkcjonariusz...'' - Tak; dlatego właśnie wspomniałem policjantów, strażaków, kuratorów jako dalekie przykłady.

oto Janusz Sanocki

Prosze przeczytać...

Pan Markisz: proszę przeczytać własny wpis. wymienił Pan ciurkiem m.in. lekarzy czyli na prawdę zawód zaufania publicznego, a nie władzę. Sędzia to funkcjonariusz pełniący władzę publiczna i powinien:
1) być wybierany przez Naród albo przez tego Narodu przedstawicieli (lekarz, ani policjant nie muszą);
2) powinien być kontrolowany przez Naród albo przez przedstawicieli (tak jak posłowie).
właśnie u nas w interesie sędziów leży traktowanie ich jako "zawód". Stąd szkoła wyższa sędziów w Krakowie. A dlaczego nie ma szkoły posłów i senatorów? Żeby się wykształcić na posła i dożywotnio pełnić funkcję?

oto adam_54

Fajne.....

Sędzia to funkcjonariusz pełniący władzę publiczna

.. a jako że.. władza publiczna to osoba mająca władzę w domu publicznym, czyli tzw burdelmama - tedy sędzia to osoba pełniąca funkcję burdelmamy.
Podobnie....

lekarzy czyli na prawdę zawód zaufania publicznego

.. jako że "zawód zaufania publicznego" to zawód wykonywany przez osoby której ufają klienci domów publicznych - czyli jest to zawód prostytutki. Wniosek - lekarz to prostytutka.

I tak się zastanawiam... p.Sanocki na tyle się zestarzał że zapomniał czego w podstawówce uczyli o rzeczownikach i przymiotnikach - że nie potrafi zauważyć błędów językowych ? - czy zamienił się w tego z ludowego porzekadła, którego to nauczyli ... a on chodzi i powtarza ?
Eeeech.....:-((

oto adam_54

vice versa....

Oszczędź pan "mnie i czytelnikom" argumentów , na poziomie błędów językowych!
Tedy nie będzie " komentarzy na poziomie kałuży" -P

oto adam_54

Primo ....

nie żadnego "klasyka" a Rosjanina.
A duo.. wedle życzenia - już mnie nie ma.

Pozdrawiam .. życząc więcej sprzedaży językowego kitu i zwiększenia poziomu zaawansowania tegoż...

oto adam_54

No tak.... Czechow ten zwrot wymyślił

I tak po 1883 zwrot stał się dzięki Czechowowi , tak popularny , że w całej Rosji jest powszechnie używany ? :-O
A inne zwroty o podobnym znaczeniu... "Пошёл на хуй", "Пошёл в жопу" , "Пошел в пизду" ... to też zwroty wymyślone przez Czechowa ? - panie znawco literatury rosyjskiej. hę?

oto Maciej Markisz

Szanowny Panie Autorze - cyt.

Szanowny Panie Autorze - cyt. ,,Pan Markisz: proszę przeczytać własny wpis. wymienił Pan ciurkiem m.in. lekarzy czyli na prawdę zawód zaufania publicznego, a nie władzę.'' -

- Tak,wymieniłem ciurkiem, bo nie przyszło mi do głowy, by daleko idące i luźne przykłady w dyskusji oddzielać znakami specjalnymi, np. pionowymi kreskami - tak, nie przyszło mi do głowy też porównywać sędziego do sędziego, bo byłoby to głupie, stąd inne nawiązania. :)

A kończąc ,,grę'' w internetowe przekomarzanki i łapanie za słówka; poszukajmy na koniec wspólnego mianownika:

- tak - jak zgodziłem się - oczekiwania społeczne moje jako jednostkowego obywatela i mas obywateli są względem pewnych zawodów wyższe i powinny być.

Pozdrawiam.

oto Janusz Sanocki

Pan Markisz

Panie Macieju! Ja się nie przekomarzam. Na prawdę to jest istotne, że sędzia to nie zawód tylko wykonywanie publicznej władzy. Cała obecna sytuacja wynika właśnie z zatarcia tej różnicy i obrońcy status quo właśnie na to stawiają. "Edukacja"!

oto Maciej Markisz

@Pan Autor

To może tak:

sędzia to ważny zawód, a oprócz tego to sprawowanie ważnej publicznej władzy, które powinno być bardzo odpowiedzialne.

Nie ma jednak złotej recepty i żadne procedury nie spowodują, że wszyscy ludzie na ważnych stanowiskach będą odpowiedzialni i moralni. Wykształceni może tak, ale nigdy wszyscy moralni.

Z tym zastrzeżeniem powyższym notkę, oczywiście, popieram. Po przemyśleniu dam ocenę: 4, a w myślach daję 4+.

oto chłop jag

Tzw. wymiar sprawiedliwości

budował tutaj sam tołażysz Stalin w oparciu o indywidua, które do żywego nienawidzili tubylców - tołażysze - i tak już zostało.
Wniosek?
W krajach podbitych taki wymiar sprawiedliwości - jaki mamy w atrapie Polski - to norma - tołażysze.
Słowem - tylko tego by jeszcze brakowało aby prawo wymyślone dla okupowanych obowiązywało także okupujących - tołażysze.

oto mmm777

“Rozstrzygnięcie w każdej innej sprawie to jest loteria”

Cytat pochodzi z dyskusji o KODzie (skądinąd smacznej :) ), gdzie jeden z komentatorów proponuje, by wzorem amerykańskim, nękać reżim w sądach.
.
Dostaje wyjaśnienie, dlaczego to nie ma sensu:
“Sprawy sądowe o ochronę dóbr osobistych, o ile nie odbywają się w trybie wyborczym, trwają po kilka lat. Widzę to z bliska, gdyż od 20 lat „włóczę się” zawodowo po sądach. Poza tym, przed polskim sądem jedynie rozstrzygnięcie w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po rodzicach, z ustawy, jest przewidywalne. Rozstrzygnięcie w każdej innej sprawie to jest loteria.”
.
I to jest faktyczny problem...
(Ciekawe zresztą, że pisząca to autorka najwyraźniej nie zauważa - jakiegoś - swojego udziału w zaistnieniu tej sytuacji, Ot, taki mamy klimat ;))

oto Marek Bekier

Dałem maksymalną ocenę.

Dałem maksymalną ocenę. Dodatkowo wyczytałem w stopce autorskiej, że Pan Sanocki był autorem miesiąca prawicy.net w lipcu 2013r. Strasznie dawno. Ten felieton tak mi się podobał, że chciałbym aby Autor znowu osiągnął ten zaszczytny tytuł!

oto Marek Bekier

Świętej pamięci Pan Jakub

Świętej pamięci Pan Jakub Kachniarz pisał sporo na prawica.net o prawicowości. Używał zresztą nicka "Prawicowiec". Zdefiniował On prawicowość jako konserwatyzm moralny, wolność gospodarczą i antykomunizm polityczny. Nigdzie nie widziałem równie krótkiej i równie precyzyjnej definicji prawicowości. Do pańskiego pytania odnosi się tylko pierwszy człon czyli konserwatyzm moralny. Nie będzie on jednakowy w każdym społeczeństwie bo też prawicowość nie lubi mieszania kultur i cywilizacji. W Polsce bez wątpienia konserwatysta jest chrześcijaninem i w większości katolikiem. No a katolik powinien się zachowywac jak katolik w każdych okolicznościach.

oto Krzysztof M

Zdefiniował On prawicowość

Zdefiniował On prawicowość jako konserwatyzm moralny, wolność gospodarczą i antykomunizm polityczny. Nigdzie nie widziałem równie krótkiej i równie precyzyjnej definicji prawicowości.

To już nie wystarczy być człowiekiem prawym?

oto JJerzy

Gdyby nie ...

... dokładna definicja niektórzy nie wiedzieliby co myślą. Najważniejsze jest poczucie przynależności do ... słusznych, zgodnych z definicją. Ciekawe, że rozkwit ... definiowania przypada na rozkwit ruchów lewicowych.

oto Jasio

Konserwatyzm moralny ?

Konserwatyzm moralny ?
Czyli mozna wykonywać karę śmierci czy nie mozna? Kościół jest na bakier z konserwatyzmem skoro odradza?
Wolność gospodarcza?
Czyli mozna handlować np ludźmi, za zgoda dajmy na to wszystkich zainteresowanych?
Antykomunizm polityczny?
A mozna wiedzieć co to znaczy? I dlaczego antykomunizm a nie antynacjonalizm albo antyliberalizm?
Katolik powinien byc katolikiem w każdej sytuacji, zgadzam sie, obawiam sie jednak ze definicja prawicowosci ktora pan podał moze nie byc współmierna z nauka Kosciola

oto Marek Bekier

Nie chciałbym spowodować

Nie chciałbym spowodować przerostu wątku pobocznego nad głównym więc wyjaśniam tylko jak ja rozumiem poglądy p. Kachniarza.
1. Kara śmierci była dopuszczalna w nauce Kościoła przez ponad 2000 lat więc nie ma powodów by teraz jej nie uznawać.
2. Wolność gospodarcza nie jest oderwana od moralności więc oczywiste jest, że handel ludźmi jest dla prawicowca czymś niedopuszczalnym i obrzydliwym.
3. Antykomunizm a nie inne "anty" dlatego, że komunizm bezpośrednio godzi zarówno w konserwatyzm moralny jak wolność gospodarczą i robi to bardzo skutecznie i bezwzględnie.

oto Jasio

1. Jest taki powód zapisany w

1. Jest taki powód zapisany w paragrafie który przytoczyłem, mozna odizolować złoczyńców od społeczeństwa nie odbierając im zycia.To nie sa moje wymysły, a nauczanie Kosciola
2.Znaczy należy zakazać handlu ludźmi, organami ludzkimi, bronią biologiczna, heroina itp nawet wbrew wszystkim? tco to za wolność gospodarcza
Wolność nie moze byc oderwaną od moralności? Tak tez twierdzi teologia katolicka, wolność nie tylko nie moze byc oderwaną od dobra, ale i od prawdy. Tylko skoro tak, to nie tylko np lekarstwami nie mozna sobie swobodnie poobracac ale myśle ze nawet burakami
3. Myśle ze liberalizm dużo bardziej godzi w ten nazwijmy go konserwatyzm moralny niż komunizm bo weźmy np pierwsze gminy chrześcijańskie, komunizmu było tam całkiem sporo, ci co nie oddali całego majątku do wspólnego kociołka padli trupem, liberalizmu natomiast nie było prawie w ogóle. Ani zony nie mozna było sobie wymienić, ani wziąć kogoś z rodziny, ani tej samej płci itd

oto Czesław

PiS-owskie bzdury

Fakty są faktami, tylko że teraz są nagłaśniane i słusznie. A pewne fakty niewygodne dla PiS nagłaśnia opozycja, też słusznie. Tylko że teraz w pewnym względzie media są bardziej pluralistyczne, bo poprzednio to wszystko było popierające PO a teraz to przynajmniej publiczne są za PiS. W sprawach zasadniczych nic się nie zmieniło, wszystkie media robią łaskę Amerykanom i Banderowcom a zwalczają agentów Putina.

oto Jasio

KKK 2267 warto przeczytać,

KKK 2267 warto przeczytać, jest tam wazny zapis nie po to zeby ot tak sobie był
Warto zapoznać sie z całym katechizmem, z cała katolicka nauka społeczna bo marksiści, neomarksisci, liberałowie, neoliberałowie, darwinisci, nacjonaliści, pederaści, cykliści i prawicowcy, wszyscy kiedyś odejda, a Kościół Chrystusowy zostanie.
Był las nie było was, bedzie las nie bedzie was. Jakoś tak to określił Prymas Tysiąclecia

oto Jasio

W katechizmie pisze, ze kara

W katechizmie pisze, ze kara śmierci raczej powinna byc zniesiona bo złoczyńców mozna dzis izolować bez odbierania im życia
Pańskie postulaty wiec sa sprzeczne nie z socjslizmem marksizmem itp itd a z nauczaniem Kosciola
Piernik jest taki ze prawicowcowi, konserwatyscie itp itd wypada i znać ta naukę i ja uwzględniać w swoich sadach
Tak uwazam

oto Krzych Adam

W katechizmie jest napisane co innego.

2266 Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia napastnika. Z tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi. (...)
2267 Jeśli środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna stosować te środki, gdyż są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej.

Gdzież Pan wyczytał w tym że "kara śmierci raczej powinna byc zniesiona"? Ja w tym widzę zalecenie by tą karą nie szafować, a nie by ją znieść.

oto adam_54

Ciekawość....

Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa

a co to jest, to to " wspólne dobro społeczeństwa" ?
ps. a pan przypadkiem nie jesteś synem bezdzietnej matki ?

oto Krzych Adam

Czym jest "wspólne dobro społeczeństwa"?

To już wiedzieli ludzie na poziomie rozwoju plemiennego. A pan tego nie wie? Na jakim zatem poziomie rozwoju swego własnego zrozumienia powiązań międzyludzkich pan łaskawy pozostaje? Może by tak co nieco z zakresu socjologii pan poczytał zatem? To być może by pomogło, choć nadziei nie należy niewatpliwie mieć zbyt wielkich.

Biorąc pod uwagę szczególnie te najróżniejsze pańskie wyskoki semantyczne. Choć trudno okreslić czy tylko semantyczne, czy raczej problem leży głębiej, bo może wynikać z błędów rozumowania, z niezdolności umysłu do tworzenia logicznych powiązań. Przykładem może być wielokrotnie przez pana powtarzane (ostatnio tu) wyjaśnienie jak to według pana:

władza publiczna to osoba mająca władzę w domu publicznym, czyli tzw burdelmama - tedy sędzia to osoba pełniąca funkcję burdelmamy.
(...)
"zawód zaufania publicznego" to zawód wykonywany przez osoby której ufają klienci domów publicznych - czyli jest to zawód prostytutki.

Ale wracając do określenia "wspólne dobro społeczeństwa". To co ja umieściłem w mym poście jest cytatem z Katechizmu Kościoła Katolickiego. Zatem pytanie o to czy jestem, jak pan to określił z ogromną wynalazczością semantyczną, "synem bezdzietnej matki" to nie do mnie. Zastanawiające dla mnie jest na ile prawdopodobieństwo, że jakieś kolegialne ciała wewnątrz kościoła zajmujące się redagowaniem i edytowaniem tego dokumentu, nie mówiąc już o gremiach decydujących o jego treści składają się z "synów bezdzietnych matek" jest mniejsze niż prawdopodobieństwo, że to raczej pan jest wymądrzającym się bufonem.

oto adam_54

Tak wiem...

To już wiedzieli ludzie na poziomie rozwoju plemiennego. A pan tego nie wie?

I wiedział to , żyjący 2500 lat temu Konfucjusz, przestrzegając ludzkość przed tym , czym się kończy "Jeżeli język nie jest poprawny, mowa nie znaczy tego, co ma znaczyć."

oto Krzych Adam

Wal Pan śmiało.

Z tym kopiowaniem. Ja zacytowałem wszystko co ważne. KKK uznaje za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi. Także zaleca niestosowanie kary śmierci jeśli środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób.

Człowieku mający kłopoty z logicznym myśleniem, zalecenie by kary śmierci dziś już nie wykonywać, obwarowane pewnymi warunkami, kiedy jej stosowanie jest moralnie dopuszczalne to nie to samo co zalecenie aby ją znieść.

Co do encykliki "Evangelium vitae" to czy na pewno rozumie Pan, że gdy jest mówione "być może", nie oznacza to "na pewno"?

EOT

oto Krzych Adam

Hmmm.

Człowieku mający kłopoty z logicznym myśleniem. Czy ja napisałem, iż pan napisał "na pewno"? Jedynie stwierdziłem, ze encyklika tylko wtedy miałaby takie znaczenie jakie się panu chce jej nadać, gdyby te slowa były w niej, a nie "być może". A co do katechizmu to są cytaty, doslowne przytoczenie treści.

Nie umie pan przyznać, że napisał pan rzecz nie mającą pokrycia w rzeczywistości to chociaż zamilknij pan.

oto Janusz Sanocki

Jasio czytaj i nie wprwoadzaj w błąd

2266
Ochrona wspólnego dobra społeczeństwa domaga się unieszkodliwienia napastnika. Z
tej racji tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej
władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie
wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi.

Gdzie tu jest zakaz kary śmierci? Jasi to jakiś lewak... ale katolicki. Takich mamy trochę w kościele katolickim nawet w sutannach.

oto Jasio

Tak to znane prawdy od wieków

Tak to znane prawdy od wieków kto nie wyznaje jedynych słusznych prawd ten lewak faszysta i komuch nawet katolicki
To bolszewizm niejeden by rzekł i zapewne miałby dużo racji
Katechizm to nie tabliczka mnożenia, napisane jest jak byk ze byc moze wypadki takie nie zdarzają sie juz wcale.

oto Jasio

KKK 2267

KKK 2267
"...istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby skutecznie ukarać zbrodnie i unieszkodliwić tego, kto ja popełnił, nie odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy 'są bardzo rzadkie, a byc moze juz nie zdarzają sie wcale'"
Evangelium vitae, 56
To jest prawda co zamieszczam, proszę sprawdzić, zalecenia by kary śmierci dzis juz nie wykonywać o ile mozna odizolowac sprawcę zbrodni sa bardzo jasne

oto Ireneusz

Są jasne

Ale kary śmierci nie wykluczają. To wszyscy bębnią, a efekt jak grochem o ścianę.
Pan sam podał cytat:

przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy 'są bardzo rzadkie, a byc moze juz nie zdarzają sie wcale'"

Nie ma wykluczenia. Jest zalecenie, aby rozwijać inne metody "eliminowania", lecz gdy okażą się one nieskuteczne - kara śmierci jako porażka systemu penitencjarnego może być wykonana zgodnie z nauką Kościoła. Jak widać, Kościół porzuca tym zaleceniem tomistyczne podejście do "ratowania duszy" i pozbawienia osoby skafandra - w rozumieniu kara jest pozbawieniem czegoś, co dotknie daną osobę. Przywraca też tym samym zalecenie zadośćuczynienia za zbrodnie, a więc daje szansę na skruchę i żałowanie grzechów. Szansa, o ile nie jest wykorzystana, nie pozwala na darowanie winy.
A "puszczenie wolno" zabójcy po 25 latach, gdzie ten zabójca, gwałciciel, zboczeniec myśli o "dalszym ciągu", jest złamaniem zasady odizolowania przestępcy do chwili wyrażenia przezeń skruchy i zadośćuczynienia.
Dlatego zrozumiałą jest postawa - zgodna więc z KK - oznaczająca chęć zastosowania kary śmierci dla takiej osoby, bo jest to typowy element niepowodzenia systemu sprawiedliwości ziemskiej i ziemskiego systemu penitencjarnego w stosunku do tej właśnie osoby.

oto Ireneusz

Jaki z tego morał?

Tam, gdzie wymiar sprawiedliwości tak naprawdę nie istnieje lub system penitencjarny nie realizuje swoich celów, zasadnym jest utrzymywanie kary śmierci.
Zażalenia więc nie do ludzi, którzy wymagają aby istniała sprawiedliwość. Ale zażalenia do tych, którzy tej sprawiedliwości kompletnie nie są w stanie zapewnić!

oto Jasio

A to ci heca jako jedyny

A to ci heca jako jedyny prawicowiec przeczytał pan co jest napisane w katechizmie do końca . Niewiarygodne
Ze sie pan z tym pogodzić nie moze, to zrozumiałe ale za odwagę brawo
Ja nie mowię panowie ze nie możecie myślec tak jak myślicie, mowię ze prawicowiec raczej nie powinien dostosowywać nauki Kosciola do swoich potrzeb a w swoich sadach ja uwzględniać
Osobiście uważam ze racja jest po stronie Kosciola, nic dzis raczej nie stoi na przeszkodzie by złoczyńcom wlepiać dożywocie

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.