Małżeństwo w XXI wieku (uwaga, drastyczny obrazek)

Tak akurat na "walentynki" trafił do mnie mem. Oczywiście, tego typu internetową twórczość charakteryzuje skrzywiony, sarkastyczny humor, ale dał mi do myślenia. Wiele się mówi o niedojrzałości współczesnych mężczyzn, ale czy nie jest tak, że obiektywnie małżeństwo stało się złym interesem, biorąc pod uwagę statystyki rozwodów. Nie wiem, czy akurat płeć męska jest tą, którą należy naprawiać.

Jeszcze jedno. Dziesięć lat temu karierę zrobiło PUA, czyli podrywanie kobiet. Niedawno w sieci zauważyłem hasło MGTOW, tj. NIE podrywanie kobiet. Konkretniej jest to mizoginiczna ideologia dorobiona do tego, że mężczyźni nie chcą się żenić. Można MGTOW potępiać jako antycywilizacyjne (bo przeciw demografii i tradycyjnej rodzinie), ale tą postawę wspierają smutne doświadczenia znacznej liczby mężczyzn (w Polsce przykładem jest organizacja "Dzielny Tata").

marriage in the xxi century

Dubitacjusz

Dubitacjusz Szczeciński

na ile punktów oceniasz?: 

Twoja ocena: brak
3.142855
Ogólna ocena: 3.1 (głosów: 7)

Tematy: 

Dyskusja

oto Robercik

Rozsądnym kompromisem byłoby

Rozsądnym kompromisem byłoby chyba podniesienie poprzeczki dla kandydatek. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że nie trafi się na taką która poprzeczkę przeskoczy.
Przy okazji....gdzieś przemknęły widziałem rasowe statystyki rozwodów:

https://www.blogher.com/files/divorce_3.jpg
wychodzi, że biała kobieta z murzynem nie da rady bardziej niż z białym, ale biały z murzynką wytrzyma lepiej niż z białą.

http://i.imgur.com/EoEbRAZ.png
Żółci mocno się rozwodzą

A tu statystyki randkowe:
http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-251...

z drugiej strony coś w tym do juanie z obrazka jest. Zauważyłem, że czarni i Arabowie mają tendencję do kretyńskiego zasypywania kobiet komplementami. Jest to zachowanie mało typowe dla białych i żółtych mężczyzn. Jeśli podrywacze trafią na zakompleksioną idiotkę, to ją w ten sposób zdobywają.

oto Maciej Markisz

,,Zauważyłem, że czarni i

,,Zauważyłem, że czarni i Arabowie mają tendencję do kretyńskiego zasypywania kobiet komplementami. Jest to zachowanie mało typowe dla białych i żółtych mężczyzn. Jeśli podrywacze trafią na zakompleksioną idiotkę, to ją w ten sposób zdobywają.'' -

- Disney to kiedyś sparodiował krótką scenką; 'tu są kwiatki, a tu czekoladki' - i cap!

oto Zbyszek S

Odwagi

Pisze Pan trochę enigmatycznie: "Nie wiem, czy akurat płeć męska jest tą, którą należy naprawiać". Odwagi. Myśli Pan, że za to, iż "małżeństwo stało się złym interesem" winę ponoszą kobiety? Czy to jest ta płeć, którą należy poprawiać?

A może kłania się tu przekonanie naszego gospodarza, że winien jest System (tu zespół uwarunkowań i mechanizmów między ludźmi w małżeństwie). Ten System się zmienił. Cechy i tendencje dające pozytywne rezultaty w poprzednim Systemie teraz mogą dawać negatywne.

Np. człowiek ma naturalną, wrodzoną skłonność do słodkiego. W naturalnej mu sytuacji, słodycz znajduje stosunkowo rzadko, głównie w owocach. Często ów smak zawierają takie rośliny, które dostarczają potrzebnych człowiekowi składników, stąd pewnie ta skłonność do słodkiego.

Ale system się zmienił, to jest otoczenie. Bo miejsce czereśni na drzewie zajęły ciastka z olejem palmowym i syropem glukozowo-fruktozowym w Biedronce. I jest ich POD DOSTATKIEM. Więc w tym nowym otoczeniu, nasza predyspozycja jest przyczyną poważnych kłopotów oraz dochodów dentystów i lekarzy.

Zatem TE SAME postawy, tendencje i skłonności, mogą dawać dobre rezultaty w jednym Systemie/środowisku/otoczeniu, i złe w zmienionym.

oto Dubitacjusz

@ p. Zbyszek: Nie brak odwagi, tylko świadomość zróżnicowania

zjawisk społecznych. Scenariusz z obrazka nie jest jedynym, ale pojawia się taka norma społeczna.

Zastanawiam się, czy nasza świadomość nie opóźnia się za bytem. Przyzwyczajeni jesteśmy do "starego" typu rozpadu rodziny, gdzie winny jest mężczyzna uciekający do młodszej. Przykład Janusza Korwin-Mikkego. Tymczasem w kolejnych pokoleniach już przyszło "nowe", tylko nasza świadomość społeczno-obyczajowa tego nie zauważyła. Nie twierdzę też, że problem z mężczyznami zanikł, raczej obaj funkcjonują równolegle.

oto Zbyszek S

Małżeństwa znacznie częściej

Małżeństwa znacznie częściej się rozwodzą niż dawniej. To fakt. To proces, który raczej rośnie w siłę. To nawet nie muszą być chrześcijańskie czy katolickie małżeństwa, ogólnie to zaczyna źle działać.

Teraz, jaka jest przyczyna? Sex pozamałżeński? Bo poleciał na młodszą? Bo ona poleciała na innego? Oto jest pytanie.

Małżeństwo, wspólnota dwóch osób, na samym przedchrześcijańskim i może przedcywilizacyjnym początku było wspólnotą w której silny samiec dominował nad słabszą samicą. Potem religia i cywilizacja tę dominację ucywilizowały i ujęły jako wymóg etyczny, hamując część agresywnych zachowań mężczyzn. Wciąż jednak była to struktura hierarchiczna, dominował mężczyzna. Można sobie poczytać św. Pawła.

Teraz zniesiono etyczny, moralny przekaz dominacji, jest równość osób. Gdy jest równość możliwe są dwa stany, osoby zgodnie współpracują, jest konflikt i wygrywa strona silniejsza. Hierarchia te konflikty wygaszała. Teraz, w sytuacjach gdzie ciężko o zgodność, zaczyna się walka. Niby kościół apeluje o miłość, ale we własnych strukturach zachowuje nakaz posłuszeństwa i hierarchii, który zniósł w małżeństwach na początku XX wieku.

Po prostu, sytuacja się zmieniła. Zmienił się kontekst funkcjonowania związków. Więc musimy się uczyć i wyciągać wnioski.

oto Krzysztof M

w sytuacjach gdzie ciężko o

w sytuacjach gdzie ciężko o zgodność, zaczyna się walka.

I kobieta wygrywa. Z fochami walczy się jedynie środkami pozaprawnymi. Więc mało kto ryzykuje. Prawo chroni kobietę przez męską przemocą fizyczną. Ale mężczyzna wcale nie jest chroniony przed damską przemocą psychiczną.

Znam przypadek, gdy histeryczka na dwa tygodnie zmieniła się w anioła... Po transfuzji krwi, gdzie o mało co się na śmierć nie wykrwawiła (okres).

oto Dubitacjusz

@ p. Zbyszek S: jak jest przyczyna?

Nie neguję Pańskich spostrzeżeń dotyczących relacji (równość, hierarchia), ale dodałbym:

  • "byt" zmiana ekonomicznej sytuacji kobiety względem
  • zmiana norm "zewnętrznych", zmniejszenie presji społecznej (w skali mikro: rodzina, znajomi)
  • "świadomość" nierealne oczekiwania
oto Eowina

Jest wiele rzeczy w naturze mężczyzn bardzo dziwnych.

Jeżeli kobieta ma w społeczeństwie słabą pozycję, to jej miejsce zajmuje chłopiec. To jest znane zjawisko od czasów starożytnej Grecji. Ja nie wiem co jest lepsze dla rozwoju społecznego, słaba czy silna pozycja kobiety.
Ofiarą wykorzystywania seksualnego pada coraz więcej afgańskich dzieci. Nieletni chłopcy są wykorzystywani przez bogatych lub wpływowych Afgańczyków. Często zmusza się ich, by tańczyli na imprezach rodzinnych, przebrani za dziewczęta. Praktyka ta stała się jeszcze bardziej powszechna po upadku rządów talibów.
Niestety, zwalczanie Talibanu jest zwalczaniem surowych reguł religijnych ,a skutkiem tego jest : opium i pedofilia w Afganistanie.

oto Eowina

A czy to zjawisko co przedstawiłam, w zachodniej

cywilizacji nie zachodzi? Co jakiś czas ogłaszane są przez policję rezultaty wykrycia przestępstw z tym związanych. Odbywa się handel dziećmi z krajów trzecich, itp.

Zjawisko opisywane przez Pana było zawsze, a powszechność tego była związana z zamożnością społeczną. Bogaci zawsze zmieniali partnerów; mężczyźni częściej, a kobiety nie dysponujące ani prawami, ani majątkiem, mniej. Dzisiaj społeczeństwo jest bogatsze, kobiety są też zamożne, więc zjawisko stało się powszechne. A co więcej, pary na wszelki wypadek, coraz częściej nie wiążą się ślubem, aby nie stwarzać sobie problemów na przyszłośc.

oto Dubitacjusz

Te kobiety często są zamożne... majątkiem swoich mężów*

Sytuację z obrazka znamy zwykle z życia sportowców lub innych celebrytów, ale jest też niemedialna sfera biznesmenów i wysoko płatnych zawodów, gdy nagle niepracująca żona zabiera połowę majątku.

*) Nie wszystkie oczywiście. Nie generalizuję, mówię o zjawisku, które wkracza.

oto Eowina

Patriarchat wiąże się z większymi uprawnieniami

mężczyzn; prawa dziedziczenia, awanse i wynagrodzenia. Stąd właśnie pochodzą majątki mężów.

Podam przykład. ;) Jest małżeństwo, zamożne i zgodnie żyjące. Pozwalają sobie na droższe wycieczki zagraniczne, w których spotykają wycieczkowiczów z zamożnych krajów, np. z Ameryki.
Często więc Amerykanie pytają mężczyznę o to gdzie on pracuje. ( W rozumieniu,. że go stać na taką wycieczkę) Mężczyzna opowiada, bo ma faktycznie, bardzo dobrą i dochodową pracę. Cały "wic" polega na tym, że nie pytają nigdy żony, a ona w tym wypadku zarabia więcej , (ale się nie chwali jak nie pytają).

oto Dubitacjusz

Nie rozumiem, to mają być uprawnienia TYLKO mężczyzn?

prawa dziedziczenia, awanse i wynagrodzenia. Stąd właśnie pochodzą majątki mężów.

Kobiety nie dziedziczą? W XXI wieku?
Kobiety nie awansują, jeśli maja kwalifikacje?
Kobietom nie wolno więcej zarabiać?

P.S. nie pytają nigdy żony, a ona w tym wypadku zarabia więcej, ale wszystko przepuszcza na buty;-)

oto Eowina

W UK chyba wciąż obowiązuje prawo, że

dziedziczy tylko najstarszy mężczyzna, tytuł i majątek. A jak nie ma mężczyzny w najbliższej rodzinie, to dziedziczy kuzyn w linii męskiej, córki nie dziedziczą. Tylko w przypadku kiedy nie ma męskiego potomka, to kobieta dziedziczy majątek, ale nie tytuł. Tytuł się traci.

Dzieci księżniczki Anny (UK) nie mają szlachectwa, bo ojciec dzieci, nie był szlachcicem. Natomiast dzieci księcia Karola, Andrzeja i Edwarda, mają tytuły szlacheckie.

oto chłop jag

Cywilizację białego człowieka wykolejono

- przyjmując umownie - od antyfrancuskiej rewolucji - w wyniku czego ów biały człowiek wodzony jest cały czas po manowcach - więc nie ma szans przetrwania - tołażysze.
Wniosek?
Powrót do jaskini też nie daje białym szansy - ponieważ bliżej owej jaskini byli i są niektórzy kolorowi - więc oni pierwsi zajmą ową jaskinię - tołażysze.

oto Qba

Ruch MGTOW (Men getting their

Ruch MGTOW (Men getting their own way) i generalnie cały MRA (men's rights activism) jest reakcją na feminizm i spustoszenia jakich dokonał w zach. społeczeństwach, wystarczy przeglądnąć fora z wątkami spraw rozwodowych (małżeństwo stało się dla mężczyzn wysokim ryzykiem bez większej nagrody), czy zdrad ze strony kobiet (zanik tradycyjnych cnót i wychowania). Reakcją o tyle symptomatyczną, że polegającą na zbiorowym "bólu dupy" i biernym oczekiwaniu na upadek cywilizacji (silnie przebijający defetyzm z wypowiedzi), oczywiście w wielu przypadkach silnie przebija się motyw osobistej urazy.
Powyższy mem jest jednym z najbardziej znanych i już trochę wiekowych (jak na standardy Internetu). Sporo tego typu materiałów powstaje w USA, Australii (silna pozycja feminizmu) i innych krajach anglosaskich, przykładem kanał tego jegomościa:
https://www.youtube.com/channel/UCXVCVIkIpgUjCPtQ7...
Widziałem już trochę rozmów z tymi ludźmi, sam nawet dyskutowałem np. na takim 4chanie (kopalnia memów). Generalnie większość uznaje zachodnie kobiety za szczyt degeneracji ("gold diggers", "riding the cock carousel") czasami z nadzieją spoglądając na kraje tradycjonalistyczne, np. na obszarze Europy Wsch. czy południowo-wschodniej Azji. Zdecydowana większość z nich jest ateistami/agnostykami, często odczuwającymi pustkę, którą w domyśle ma wypełnić styl MGTOW jako nieustanna praca nad sobą (powiększanie majątku, dbanie o kondycję i zdrowie, naprawa charakteru).
Podsumowując: jeśli ktoś chce sobie uświadomić, czym jest MGTOW, powinien sobie uświadomić jakich postępów feminizm dokonał w prawodawstwie i edukacji ("gynocentricism"), a następnie wyobrazić sobie, jak będzie wyglądał mechanizm wahadła w tym przypadku.

oto Qba

W dużej mierze wynika to z

W dużej mierze wynika to z późniejszego trafienia w strefę ideologicznego oddziaływania zachodu po upadku systemu socjalistycznego, zresztą wystąpiło u nas charakterystyczne zachłyśnięcie się tym chłamem co było raczej mocno widoczne w latach 90-tych. W mentalności społecznej wciąż pozostały tradycyjne przekonania co do ról społecznych i płciowych, które stopniowo erodują. Nie mogę się wypowiedzieć z pozycji eksperta, ale chyba dalej jesteśmy "w tyle" jeśli chodzi np. o faworyzowanie kobiet w rozwodach.
Zresztą mówimy tu o kraju, w którym feminizm robi głównie za powód do żartów, a każda paniusia czy szantrapa po każdym publicznym wyskoku ze swoimi "złotymi myślami", dość szybko staje się obiektem internetowych szyderstw i obelg.

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.