Polska marynarka wojenna ma być globalna

W Biurze Bezpieczeństwa Narodowego powstała Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Morskiego. Prezentacja dokumentu miała miejsce w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni w rocznicę zaślubin Polski z morzem w 1920 r.

Autorzy rekomendują budowę jej jako marynarki średniej wielkości, zdolnej do projekcji siły o zasięgu globalnym, w sposób stały i konsekwentny demonstrującej swą determinację do działania z dala od wód terytorialnych we współpracy z większymi flotami.

Tematy: 

Dobra czy zła wiadomość?: 

Dobre!
Złe!

Ocena: 0

Twój głos: ‘Dobra!’

Dyskusja

oto chłop jag

Marynarka wojenna ma być

Marynarka wojenna ma być globalna

Czemu tak skromnie - tołażysze?
Wniosek?
W smole o odpowiedniej temperaturze też da się przecież pływać - tołażysze.
Słowem - marynarka wojenna ma być ponad globalna - tołażysze - i bez ani jednego guzika (wszystko na rzepy) - żeby potem nie było - że ponownie nie oddamy - ani guzika.

oto Krzysztof M

żeby potem nie było - że

żeby potem nie było - że ponownie nie oddamy - ani guzika.

Kaftan bezpieczeństwa nie ma guzików. To się chyba jakoś uzupełnia... :-)

oto sir Galahad

Skoro Wielka Brytania

Skoro Wielka Brytania wycofała Royal Navy z braku środków finansowych to Macierewicz Navy zajmie jej miejsce. Wariaci miewają różne rojenia. Nie należy z tego dworowć sobie tylko zawołać lekarza.

oto JJerzy

Każda epoka ma swoich ...

... wariatów. Ich poprzednicy mieli, w ramach snów o potędze, Ligę Morską i Kolonialną. Przecież muszą im przynajmniej dorównać. W końcu nie wydają swoich pieniędzy. Machną jakąś korwetę rakietową (na tyle starczy pieniędzy z kredytów), potem poślą ją np. do Zatoki Perskiej ... Po zatopieniu będzie robiła za przeszkodę wodną ... Panów polityków poklepią po plecach, pochwalą ich ... Przyjmą do grona prawdziwych Europejczyków ... Dadzą dobrze płatne stołki w NATO ...

oto mmm777

A u Lema już było :)

“Rozmowa zeszła potem na sprawy rodzinne adwokata.
– Drogi panie! - rzekł z właściwym sobie rozmachem gestykulacyjnym - ma pan przed sobą poważnego obrońcę, znanego przedstawiciela palestry, lecz nieszczęśliwego ojca! Miałem dwu utalentowanych synów…
– Jakże, obaj nie żyją?! - zdumiałem się.
Potrząsnął głową.
– Żyją, ale są eskalatorami!
Widząc, że nie rozumiem, wyjaśnił istotę swej ojcowskiej porażki. Starszy syn był wiele rokującym architektem, młodszy - poetą. Pierwszy od realnych zamówień, które go nie satysfakcjonowały, przeszedł na urbafantynę i konstruktol: buduje teraz całe miasta - urojone. Podobny był przebieg eskalacji u młodszego: liredyl, poemazyna, sonetal, i obecnie zamiast kreacją - zajmuje się łykaniem specyfików, też stracony dla świata.
– Więc z czego obaj żyją? - spytałem.
– Ha! Z czego, dobryś pan sobie! Muszę ich utrzymywać!
– Nie ma na to rady?
– Marzenia zawsze zwyciężą rzeczywistość, gdy im na to pozwolić. To ofiary psywilizacji. Każdy zna tę pokusę. Ot, przyjdzie mi stawać w beznadziejnej sprawie - jak łatwo byłoby wygrać ją przed urojonym trybunałem!
Rozkoszując się młodym i cierpkim smakiem świetnego chianti, nagle zastygłem przeszyty niesamowitą myślą: skoro można pisać urojone wiersze i budować urojone domy, czemu nie - jeść i pić miraże? Mecenas roześmiał się na to moje dictum.
– O, to nam nie grozi, panie Tichy. Zwid sukcesu nasyci umysł, lecz zwid kotleta nie napełni żołądka. Kto by chciał tak żyć, sczeźnie rychło z głodu!”

oto Paulina Kaufmann

Lem nieoceniony...

Dzienniki gwiazdowe. Podróż siódma.
Tam, na skutek przejścia przez wir grawitacyjny, mnożyli sie bohaterowie opowiadania - tutaj - w dzisiejszej rzeczywistości - mnożą się daty. A właściwie jedna. Niemal raz w tygodniu musi być prima aprilis. To powoli przestaje być zabawne...

oto Robercik

w tym szaleństwie jest metoda

W ramach rządu światowego poszczególne kraje (republiki związkowe) oddelegowują po kilka okrętów, po kilkadziesiąt samolotów itd. W ten sposób zbiera się ogromna armia. NATO ćwiczyło to w Iraku, w Libii, w Jugosławii. Z tego też powodu Polska nie będzie inwestować w obronę wybrzeża, w kutry do patrolowania itp. Wystarczy jej zakupić kilka okrętów oceanicznych które np. wspólnie z Grekami i Włochami będą ostrzeliwać brzeg Iranu. Nie zakłada się obrony polskiego wybrzeża. Bo przed kim? Kto by się ośmielił napaść na taką machinę. Pomijam w tym miejscu, że tzw. ciemny lud karmiony jest wizjami zagrozenia, bo to jest oczywista sprawa w każdym imperium, które "tylko się broni" albo "niesie wolność".

Twój komentarz?

Filtered HTML

  • Allowed HTML tags: <a> <em> <i> <strong> <b> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <center> <h1> <h2> <h3> <h4> <h9> <img> <font> <hr> <span> <bgcolor> <del> <iframe> <span>
  • Youtube and Vimeo video links are automatically converted into embedded videos.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Lines and paragraphs break automatically.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.